Archiwum autorskie:  Quackie

Na ryby bez sieci i wędki (i bez harpuna!!!)

Polskie wody, zazwyczaj nieprzejrzyste i zimne, są mieszkaniem dla wielu ryb, ale niewielu chyba ludzi w Polsce szuka w nich wrażeń estetycznych. Już raczej – jak świadczy o tym niezrównana gawęda Mistrza Incitatusa – zaspokaja instynkty myśliwskie, wędkarskie lub rybackie …

Przejebajka o trzech kotkach

Pewnego dnia, gdzieś między wiosną a latem, w krzakach zaraz za willą „Marianna” przyszły na świat małe kotki. Najpierw nie umiały za wiele poza miauczeniem i wspinaniem się na mamę, ale małe kotki szybko się uczą. Nie minęło parę tygodni, …

Poczet kotów egipskich

Koty egipskie, jak wiadomo,
Patrzą na talerz twój z oskomą;
Gdy nic nie skapnie – jak się zdarza,
Innego znaleźć chcą szafarza,
By próby dokonawszy setnej
Zapewnić sobie obiad świetny.
Próbują do tej z nieba manny
Dostęp uzyskać bezustanny,
Czy …

Shoarma a la szejk

Każdy pobyt standardowego (przywiezionego i hołubionego przez biuro podróży) turysty w Egipcie zaczyna się od komunikacji samochodowej. W Egipcie, już poza strefą paszportowo-celną międzynarodowego lotniska turysta wsiada do autobusu/ busa/ taksówki i zaczyna czynić obserwacje. Obserwacje te ulegają pogłębieniu i …

Les Menuires 2013

„Jak on ślicznie jedzie”, pomyślałem z zachwytem o starszym panu w niemodnej kurtce, pomykającym po stoku kilkadziesiąt metrów przede mną. „Stopy razem, kolanka dygają na zmianę, lewo – prawo, narty ciągle równolegle. To musi być stara szkoła! Kiedyś to ale …

Lajkonik i ważne figury

Pan Ignacy Lajkonik przeciągnął się z lubością jak wielki kot. Uwielbiał te chwile zaraz po zakończeniu zlecenia. Dopinał wszystko na ostatni guzik, przeglądał całość projektu przed przesłaniem do klienta, pisał uprzejmego e-maila, wysiłkiem woli przypominał sobie w ostatnim momencie o …

Lajkonik i pełna pięćdziesiątka

Pan Ignacy Lajkonik złapał w dłoń opadający płatek śniegu. Ponieważ dłoń odziana była w rękawiczkę, śniegowa gwiazdka nie stopniała od razu, ale pozwoliła panu Lajkonikowi podziwiać przez chwilę swój kształt. Sześciokątna symetria jak zwykle zachwyciła pana Ignacego; przez chwilę myślał …

Lajkonik i listopadowa bajka

dla Jasmine, która zadaje właściwe pytania

Pan Ignacy Lajkonik stał na progu i wstrząsał nim dreszcz. Na szczęście był to próg w drzwiach z jego własnej klatki schodowej na podwórko, a dreszcz – obrzydzenia, a nie przeziębienia, ale sytuacja sama …

Wydłubane w dyni

Od kilku ładnych lat pod koniec października zabieram się za dłubanie w dyniach. A konkretnie rzeźbienie w nich różnych wzorów, które następnie po podświetleniu mają odpowiednio wyglądać. Jest to oczywiście amerykański zwyczaj halloweenowy i czasem nawet tak przygotowane dyniowe lampiony …

Lajkonik i krótkie spięcie

Pan Ignacy Lajkonik stanął przed drzwiami swojego mieszkania i włożył wolną dłoń do kieszeni, by na ślepo poszukać kluczy. Wolna dłoń była wolna tylko w teorii, wisiała na niej bowiem siatka z zakupami, ale ta lżejsza. Druga dłoń kurczowo przytrzymywała …

Lajkonik i galopująca wyobraźnia

Pan Ignacy Lajkonik oparł się o ścianę stodoły i usiłował złapać oddech. Nic dziwnego, siedzący tryb życia i praca przed komputerem sprawiły, że szybki sprint był dla niego dużym wysiłkiem, a tym razem sprint był wysoce wskazanym sposobem, by opuścić …

Lajkonik i kłopoty z dojazdem

Pan Ignacy Lajkonik pacnął się w czoło, ale delikatnie, tak żeby nie zrobić sobie krzywdy. Wiedział bowiem z doświadczenia, że każdy, kto próbował zrobić krzywdę jemu, Ignacemu Lajkonikowi, miał do czynienia z panią Chandrą. Dość nieprzyjemnego czynienia, dodajmy. Pacnięcie nie …

Lajkonik i burzliwe zakończenie

Pan Ignacy Lajkonik był w siódmym niebie. Nie dość, że spędzał wakacje w jednym ze swoich ulubionych miejsc, to znaczy w gospodarstwie pani Moniki i pana Tadeusza, gdzie zawsze był mile widziany, nie tylko ze względu na bliskie pokrewieństwo z …

Lajkonik i ogrodowa fizyka

Pan Ignacy Lajkonik nie był skrupulantem, ale kiedy już się za coś zabrał, przywiązywał dużą wagę do najdrobniejszych szczegółów. I vice versa zresztą. Dlatego teraz stał i patrzył z zastanowieniem, przenosząc wzrok z przedmiotu trzymanego w ręku na stojącą przed …

Lajkonik i trójkątne bermudy

dedykowane O. – Odkrywczyni pewnego Fenomenu

Pan Ignacy Lajkonik stał i płonął. Płonął ze wstydu, chociaż prawdę mówiąc, nie miał aż takiego powodu, żeby się palić, no, może conieco zarumienić. Powód był w gruncie rzeczy banalny – otóż rano pan …

Lajkonik i rok później

Pan Ignacy Lajkonik z przyjemnością wciągnął przez nos świeże wiosenne powietrze. Po efektownej burzy poprzedniego dnia trochę się ochłodziło, dokuczliwy majowy upał (!) zelżał więc, ale były też i złowrogie następstwa nawałnicy: deszcz i wiatr połamały kilka kwiatków w skrzynkach …

Lajkonik i jego kolej

Pan Ignacy Lajkonik frasobliwie pokiwał głową. Stali przed otwartą maską panalajkonikowego samochodu razem z mechanikiem, panem Stasiem, który właśnie skończył wyliczać części, które wymagają naprawy, a prawdę mówiąc, w większości wymiany. Lista tych części przypominała listę zakupów pana Ignacego, były …

Z szuflady: juwenilia o wędrówce

Dzięki nieocenionemu wsparciu pewnej znajomej osoby, z którą nawiązałem ostatnio kontakt po latach, udało mi się odtworzyć pewną drobnostkę, napisaną ho ho temu, zdaje się w okolicach drugiej lub trzeciej klasy LO (obecnie pierwszej lub drugiej). Jedną z naszych (klasowych) …

Pastisz na Dzień Kobiet

TEATRZYK ZIELONA GĘŚ NA EMERYTURZE
MA ZASZCZYT PRZEDSTAWIĆ
odnalezioną w przepastnych archiwach
a następnie starannie odkurzoną
przez dobrych ludzi
SIELANKĘ W JEDNYM AKCIE
PT.:
„NA POCZĄTKU MARCA POECI
ZACHOWUJĄ SIĘ CAŁKIEM JAK DZIECI”

KURTYNA
Idzie znacząco w górę, odsłaniając scenę

Lajkonik i jednoosobowy prezent

Pan Ignacy Lajkonik pospiesznie założył zimową kurtkę, chwilę pomajstrował przy sznurowadłach wysokich zimowych butów za kostkę (prawdę mówiąc, nie lubił tych butów, ale przy takiej pogodzie wszystkie inne możliwości odpadały), nacisnął na głowę czapkę z nausznikami z wełny alpaki (wełna …