Archiwum autorskie:  Alla

Piosenka wzruszająca..

                  Choć twej młodości jasny płomień

Iskrami bucha oszołomień,

Zmysły

O Piękna ma,

Nie kusi mnie twych wdzięków wiosna,

Kiedy promienna i radosna

Ku życiu drga…

Spoglądam z dala obojętny,

Jak w żądzy szczęścia zbyt namiętnej

Zatracasz gust —

I patrzę

Wszystkim Matkom….


Maj, czyli Maius..

Maj to miesiąc tajemniczy,

cały w miłości, w słodyczy.

Zielono dzień się zaczyna,

błękitnie zamierzchu godzina:

wieczorem drżą gwiazdy modre,

chrzęści złoty pas nad biodrem,

a w pasie szmaragdy chowa

dziewczyna, panna majowa.

Lśni w gwiazdach majowa panna

jakoby perska

List Zygmunta Krasińskiego do Adama Sołtana …

joanna

  25 sierpnia 1838 roku

Drogi Adamie! Cały czas na wsi-m siedział – oczekiwałem, by do nóg przenieść ból z mózgu. Z trzysta kuropatew lewą ręką strzelając zabiłem. Położenie moje w niczym się nie polepszało, owszem, coraz bardziej względnie do Ojca

Z dziennika Stefana Żeromskiego…

17 kwietnia 1888 roku (wtorek)

W niedzielę przez całą noc była u mnie Zosia. Spać z facetką w jednym łóżku – gorzej jest niż być konduktorem tramwaju… Jaki łotr siedzi we mnie, jaki łajdak! Na drugi dzień spotkałem się z

Rumaku Ognisty….!

Twoje imię – ptaszyna w rękach ,

Twoje imię – zimno sopelka,

Jedno jedyne ust poruszenie,

Twoje imię – sylaba, drgnienie,

Schwytana w locie piłeczka,

W ustach srebrny dźwięk dzwoneczka.

 

Kamień rzucony na dno strumienia

Pluszcząc zapłacze twoim imieniem.

Modlitwa estety….

W wielu rzeczach świat po prostu

Jest podobny do loterii:

Nie wybierasz swego wzrostu

Ani swojej peryferii.

Tak byś wolał czy inaczej,

Chcesz być cienki, chcesz być gruby,

Rośniesz, jak ci traf przeznaczy,

Prima vista, ot, bez próby.

Nim się

Wiosna…. Dytyramb.

Gromadę dziś się pochwali,
Pochwali się zbiegowisko
I miasto.
Na rynkach się stosy zapali
I buchnie wielkie ognisko,
I tłum na ulice wylegnie,
Z kątów wypełznie, z nor wybiegnie
Świetować wiosną w mieście,
Świętować jurne święto.
I Ciebie się pochwali,

List Andrzeja Bobkowskiego do matki..

8a. Avenida „A” 7-98
                                                         Zona 2
Guatemala – Guatemala, C.A.
19 marca 1958 roku

Kochana moja, najdroższa Kiciuniu!

Dostałem wczoraj Twój list i ucieszyłem się, że przynajmniej Ty nie byłaś chora. Bo już się bardzo niepokoiłem. No ale chwała Bogu.

List Kazimiery Iłłakowiczówny do Danuty Kubackiej..

Poznań, 4 lipca 1960 roku
Droga Pani,
dziękuję serdecznie za wierną pamięć i niech się Pani nigdy nie tłumaczy, dlaczego Pani nie pisała. Trudno – ciągle pisać, w ogóle telegraf i telefon zupełnie wypierają korespondencję i wkrótce wymiana listów stanie

Czekamy… czekamy….

d

Oczekiwanie jest naszą porą

 a najlepiej jest czekać na Ciebie

 tyle wieczorów

 zakwitło na roześmianym niebie

jesteśmy tacy sami

 trzymamy się za ręce

 i nawet kot pod piecem zamilkł

 i słucha jak pada deszcz

pluszczą krople – to twoje nogi

List K.Rudzkiego do T.Wittlina…

komputerowiec2

 

Warszawa, dnia 11 lutego 1966 r

Tadeuszu,

[…] „Modiglianiego” [książka Wittlina] czytam sobie teraz dokładnie z wielką rozkoszą. Lubię tę epokę, która właściwie otarła się o nasze dzieciństwo i do której tak bardzo tęskni się dzisiaj w czasach cybernetyki,

Dziś są Twoje urodziny…. Vivat Mistrzu! :))

                                   

Serdeczne, szczere życzenia z serca płynące Mistrzu!! Przyjmij od Wyspiarzy  :Happy-Birthday3: :Birthday-Boy:

List M. Eilego, redaktora naczelnego „Przekroju”, do KIG-a… :)

Kraków, 18 października 1951 roku

Kochany Kocie!

Masz 100% racji. Bijemy się w piersi, wątrobę, puzon i całą dróbkową perkusję, lecz Helas! Ezop przychodzi zawsze tak późno, że nie mamy czasu po politycznym zadiustowaniu go przysłać Ci (wiersze) do literackiej

List Haliny Poświatowskiej do Anny Orłowskiej…

[Częstochowa, 26 I 1958] niedziela

Anni Kochanie!

Czasem żałuję, że moja Mamcia nie ma odrobiny Twojego opanowania. Wprawdzie, gdyby posiadała owo (zważ, że piszę piękną poprawną polszczyzną), zrodziłaby córkę o równie stalowych nerwach i wtedy to już nie byłoby takie

Andrzej Bobkowski.. 1958

List Andrzeja Bobkowskiego do Anieli Mieczysławskiej

Bardzo droga Pani Anielu,
Dziękuję najserdeczniej za list. Co znaczy krótka znajomość, ja się pytam? Myśmy się znali, jak jeszcze nie znaliśmy się. Pani droga — do niewielu ludzi jestem przywiązany jak do Pani,

Z najserdeczniejszymi życzeniami… Jubilatowi… :)

Not Found

 ….Niech się zatrzęsą
od  śmiechu ściany
niechaj na zawsze
będę nim pijany

Nie okrutnego
nie cynicznego
śmiechu mi trzeba
bardzo ludzkiego…

A.Z

Bezsenność..

Nie śpię, spać ci nie daję,

palę papierosy;

na stole: budzik, chleb, dwie żółte chryzantemy,

listopadowy wiatr krzyczy wniebogłosy,

ja jestem niemy,

tylko na kształt krzywego drzewa,

wykrzywiam się  na ten wszechświat….

Śpij, moja dobra, moja rzewna,

ja nie śpię.

List Wojciecha Kossaka do narzeczonej, Marii Kisielnickiej..

Straszna historia o balu Pod Baranami.
W brzydki dzień zimowy, pomimo błota i deszczu, od rana można było spostrzec ruch niezwyczajny w Krakusowym grodzie. Grupy gapiów od wieczora stały przed wielką bramą pałacu Potockich, opowiadając sobie, że dziś u Hrabiów

Czechow o naturze kobiecej..

„Kobieta od początku świata uważana była za istotę wstrętną i złośliwą. Stoi ona na tak niskim poziomie rozwoju fizycznego, moralnego i umysłowego, że do potępienia jej i wyśmiewania rości sobie prawo każdy, nawet nie mający żadnego prawa łajdak i używający