Archiwum autorskie:  Alla

Antoni Słonimski recenzja sztuki Romans florencki S.Kiedrzyńskiego., 1928 rok

Teatr Narodowy: Romans florencki, sztuka romantyczna w 5 aktach  Stefana  Kiedrzyńskiego; reżyseria Józefa Węgrzyna; dekoracje i kostiumy Wincentego Drabika.

Opera bez muzyki. Balet bez orkiestry. Słowa bez sensu. Akcja czyli fikcja. Nabijanie w butlę na renesansowo. Jago faszerowany blagą.

Garden party – Stanisław Barańczak

„Pomarańcza, jak widzę, z Malty – wyśmienita!”
Norwid

Przepraszam, nie dosłyszałam nazwiska? …Banaczek? …
Czy to czeskie nazwisko? A, polskie! To znaczy,
pan z Polski? jakże miło. Państwo przyjechali
całą rodziną? dawno?”, „No nie, wybacz, Sally,
zamęczasz pytaniami, a trzeba,

Reguły Billa Gatesa..

  1. Życie nie jest sprawiedliwe. Przyzwyczajaj się do tego.
  2. Świata nie interesuje to, co sam myślisz o sobie. Jednakże świat spodziewa się, że osiągniesz coś, ZANIM poczujesz, że jesteś wielki.
  3. Nie będziesz zarabiał 40 tysięcy dolarów zaraz po maturze i nie

„Gdyby górale nie pili, toby się wybili”

– Marcin, podejdźże no tutaj – usłyszał głos Jacka Pilcha, młodszego syna sąsiadów

mieszkających w chałupie graniczącej z Banchem.

Zbliżył się do schodów.

– Jamroży nie chco nam dać dyspensy. Zamknął się w plebanii i nie otwiera. Może ty z

Życzenia dla Ewy….

1069926_445411022223060_1532270842_nCzy znacie dziewczynę tę o samych wdziękach.
tę co nam tańczy w tak wielu sukienkach,
tę co to wierszem tak przepięknie śpiewa,
znacie ją wszyscy bo to nasza Ewa.
I wiem, że każdy zgodzi się dziś chętnie,
że dla

W kalendarzu jest wciąż taki dzień…. Przeznaczony wyłącznie dla Ciebie…

 Rumaku srebrzysty!!!
Tyś jest mi stokroć piękniejszy i bliższy,
Niż wszystkie inne zwierzęta…
Będę cię kochać, nawet, jeśli strach mą duszę opęta
Rumaku przejrzysty
Jak mgła jesteś czysty!!
I wyjątkowy…
Szczęściem i prawdą ociekają twe podkowy…
Jesteś wspaniały…
Każdy inny

Solenizantko, najmilsza Wiedźminko :)))

dla Basi1
…..Czy to prawda, że warzysz wrotycz i nasięźrzał
W księżycowej, źródłosłowej wodzie?
Już w to pono synod krakowski wejrzał
I wieść gruchnęła w narodzie.

W fiołkowych olejkach i w różanych
Warzysz słowa-hiacynty i słowa-akacje,
W jakim to grimoirze, w jakich

List Henryka Sienkiewicza do szwagierki, Jadwigi Janczewskiej

janczZ góry wiedziałem, że będę gderany, ale wyrachowałem sobie tak: nie pierwszyzna mi! Przyschnęło tyle, przyschnie i to — a Ona będzie mieć wino, które ją wzmocni i na zdrowie Jej posłuży. Ponieważ zaś gderanie było nawet mniejsze niżem się

List Henryka Sienkiewicza do szwagierki, Jadwigi Janczewskiej.

nefeleDzinka jest najpoczciwsza i najmilsza z mgieł za to, że napisała. Do odpowiedzi jestem podobno bardzo leniwy, lecz tym razem uczucie wdzięczności wrodzone Czerwonoskórym przemogło, więc zasadzam nowe pióro w białą obsadkę i poczynam od błogosławieństw. Niech wiatry zakopiańskie zostawią

List Antoniego Czechowa do Lidii Mizinowej..

lidia27 marca 1894 roku, Jałta 

Droga Liko, dziękuję za list. Chociaż straszy mnie Pani, że wkrótce umrze, chociaż droczy się, że dałem Jej kosza, mimo to dziękuję. Doskonałe wiem, że Pani nie umrze i że kosza nikt Pani nie dawał.

Rozmyślania….

 Nie ma tam, mociumpanie, lepszej rzeczy w świecie,
Jak, panie dobrodzieju, w wieczór chłodny, słotny,
Piwka sobie, ten tego, troszkę, jak to wiecie,
Kiedy człek, psiakrew, siedzi, jak kołek samotny.

Papierosika, owszem, zapalić nie wadzi,
Pociągnąć, panie tego, z kufelka

„Danse Macabre”


Dumna ze swej postawy jak kobieta żywa,
Ze swym bukietem, chustką i rękawiczkami,
Ma niedbale swobodny powab, co wyzywa,
I wdzięk chudej kokietki, co drażni i mami.

Któż i na jakim balu widział kibić węższą?
Jej suknia, w obfitości przesadnie 

E-mail Zdzisława Beksińskiego do Liliany Śnieg-Czaplewskiej

26 października 2003 roku

Boże: znowu ta opowieść o coli, dzięki której puszczają śruby. Gdy we wrześniu gościłem szwedzkie małżeństwo takich jak ja starców, to ich okrzyki zgrozy na moją strategię żywieniową i wszystko, co tylko miałem w lodówce, pamiętam

O Pewnym Pieńku…

Zacietrzewiona w głupiej złości
Z byle redakcji byle gnida,
Co w mojej Poetyckiej Mości
Umiała dostrzec tylko Żyda;

Nadęty bałwan nad bałwany,
Impertynencik, impotencik,
Na żółć swą w braku spermy zdany,
Świętej pamięci ćwierćtalencik.

Bóstwo żandarmów, klech, dziedziców,
Byk, co

Uśmiechem witaj dzień…. :)

Uśmiechem witaj dzień
Choć jest czasami smutny.
Uśmiechem go przywitaj,
A będzie mniej okrutny.
Uśmiechem witaj dzień
Choć nie najlepiej wróży,
Uśmiechem go przywitaj
Bo już się nie powtórzy.
Uśmiechem witaj dzień
Co właśnie się zaczyna,
Uśmiechnij się do niego,

Z dziennika Sławomira Mrożka…

Włochy 11 sierpnia 1964
Kto pozbawił mnie ojczyzny – winien jest, a ta słabość dzisiejsza będzie zapowiedzią tej słabości, która niektórym starcom pozwolą łatwo i godnie umrzeć.
W związku z pierwszym – chętnie pojechałbym do Polski na chwilę, na rok,

Najserdeczniejsze… Kochanej Jubilatce :)

Nie, to nie było wszystko moi drodzy –
Jeszcze wam więcej pokażę.
To były tylko fiołki, stokrotki przy drodze…
Nie widzicie po mojej twarzy?
 
Jeszcze mi z serca wyrośnie kwiat dziki,
nie znany w żadnym języku –
o płatkach ze

Mój Ojciec….

Mój ojciec bardzo lubił France’a
i palił Przedni Macedoński
w niebieskich chmurach aromatu
smakował uśmiech w wargach wąskich
i wtedy w tych odległych czasach
gdy pochylony siedział z książką
mówiłem: ojciec jest Sindbadem
i jest mu z nami czasem gorzko

List Adama Michnika do Agnieszki Osieckiej….

20 maja 2008

Agnieszko, czy można napisać list pełen wdzięczności w zaświaty? Nie, nie można. To jest błazeństwo i kabotyństwo; to jest wystawianie się na śmieszność. A jednak piszę do Ciebie ten list, Agnieszko, choć jedyne, czego bałem się w

Leopold Staff do Ostapa Ortwina…


Karta pocztowa Leopolda Staffa do Ostapa Ortwina (Oskara Katzenellenbogena), dziennikarza i krytyka literackiego

Lwów, 17 kwietnia 1900 roku 

Adresat: Pan Oskar Katzenellenbogen / bez zajęcia (hę! hę!) / Ottynia

[…] Alkohol, wędliny, baby (martwa natura), mazurki, przekładańce, indyki, kapłony, wino,