« Chicago Air and Water Show - część trzecia Waterfall Glen Forest Preserve »

Wczesna godzina

Śpię jeszcze,
a tymczasem następują fakty.
Bieleje okno,
szarzeją ciemności,
wydobywa się pokój z niejasnej przestrzeni,
szukają w nim oparcia chwiejne, blade smugi.

Kolejno, bez pośpiechu,
bo to ceremonia,
dnieją płaszczyzny sufitu i ścian,
oddzielają się kształty,
jeden od drugiego,
strona lewa od prawej.

Świtają odległości między przedmiotami,
ćwierkają pierwsze błyski
na szklance, na klamce.
Już się nie tylko zdaje, ale całkiem jest
to, co zostało wczoraj przesunięte,
co spadło na podłogę,
co mieści się w ramach.
Jeszcze tylko szczegóły
nie weszły w pole widzenia.

Ale uwaga, uwaga, uwaga,
dużo wskazuje na to, że powracają kolory
i nawet rzecz najmniejsza odzyska swój własny,
razem z odcieniem cienia.

Zbyt rzadko mnie to dziwi, a powinno.
Budzę się zwykle w roli spóźnionego świadka,
kiedy cud już odbyty,
dzień ustanowiony
i zaranność mistrzowsko zmieniona w poranność.

Wisława Szymborska

122 komentarze

  1. Tetryk56 pisze:

    Granicząca z cudem ceremonia, która dzieje się każdego dnia… A my — jakże chętnie unikamy swego w niej udziału! 😉

  2. Ewa Łukasik pisze:

    Piękny wiersz, bardzo dobry wybór Tetryku.

    Cóż ja raczej o takiej godzinie śpię, więc jestem bardzo „spóźnionym świadkiem”. Chyba że zmuszona jestem wstać, bo gdzieś jadę.

  3. Quackie pisze:

    Dobry wieczór, nie odmeldowałem się pod poprzednim pięterkiem, bo jeszcze musieliśmy przytransportować Juniora z dworca z bambetlami i rowerem, i to zaraz po pracy.

    Ale tu jestem.

    Zaraz się odniosę merytorycznie.

  4. Quackie pisze:

    No więc tak, podmiotka liryczna widzi nastanie nowego dnia jak tworzenie nowego świata, co dzień od nowa – słońce niczym Stwórca wydobywa z „niebytu” kształty i kolory.

    Coś w tym jest, zwłaszcza w jesienne dni, kiedy człowiek miałby ochotę zapaść w sen zimowy i obudzić się dopiero wiosną, gdy świat faktycznie odżywa.

  5. Quackie pisze:

    (A dobranocka jeszcze piętro niżej)

  6. Makówka pisze:

    Dziś jak pisałam piętro niżej byłam w Muzeum Narodowym na wystawie „Chełmoński”.

    Dlatego jako komentarz do wpisu wybrałam zdjęcie tego właśnie malarza.

  7. Makówka pisze:

    Udało mi się kiedyś zrobić zdjęcie jak wschodzące słońce odbija się w kałuży. Wschodzące, tak! Czekaliśmy bladym świtem na autokar, bo jechaliśmy okrężną drogą do Meteorów, to było wtedy gdy w Grecji była powódź. Pojechaliśmy do Meteorów i policja nas zawróciła, bo droga była zalana.
    Właściciel naszego hotelu załatwił nam wyjazd w innym terminie, ale okrężną drogą przez góry, bo „normalna ” droga dalej była zalana.

    • Quackie pisze:

      GDYBYM kiedykolwiek się zmusił do wstania w tym celu przed wschodem słońca, być może zdołałbym zrobić zdjęcie słońca wschodzącego nad taką trochę większą kałużę, zwaną Bałtykiem 🙂 (różnica w sumie w skali, nie w efekcie).

  8. Quackie pisze:

    A teraz już zmykam, do jutra, dobranoc!

  9. Tetryk56 pisze:

    I ja zemknąłem, lampka pod dobranocką. Pa!

  10. Makówka pisze:

    To ja jeszcze zaśmiecę wpis Tetryka innym zdjęciem z wczesnego wyjazdu w Grecji na wycieczkę. (Tetryku nie masz mi za złe?).
    Na zdjęciu data 10 wrzesień 2023, godzina 7.15. Wschód słońca zrobiony przez szybę jadącego autokaru.

  11. Makówka pisze:

    Teraz to i ja zemknę, dobranoc!

  12. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Dziś około 6:15 zauważyłem, że drzewa za oknem stają się ciemniejsze niż niebo za nimi 🙂

  13. Quackie pisze:

    Witajcie, wschód słońca w sumie podziwiałem(?) ostatnio chyba przez szybę jadącego pociągu. Dzisiaj nie podziwiałem w ogóle, bo spałem.

    To już piątek? [sprawdza w kalendarzu] Ależ tak! Ostatni zryw do pracy, wypadałoby dolać trochę paliwa. Czyli kawy. Pani Gieniu, poprosimy!

    Koffie

  14. Makówka pisze:

    Słonecznie witam!
    Teraz bardzo ładnie, ale o 7 rano na moim termometrze za oknem było minus jeden.

  15. Quackie pisze:

    Po pracy, dzisiaj wcześniej, więc pobędę do przerwy na Wyspie i w okolicach 😉

  16. Quackie pisze:

    A teraz już na przerwę 🙂

  17. Tetryk56 pisze:

    Gdy wychodziłem, witał mnie świt. Gdy wracałem, żegnał mnie zmierzch, Jesień idzie, nie ma rady na to…

  18. Quackie pisze:

    Dobranocka

    Dzisiaj taka trochę bardziej skoczna, bo piątek.

    Snów o tym, co się robi, a czego nie.

  19. Ultra pisze:

    Fakt, codziennie bieleje okno i szarzeją ciemności w tej szczególnej chwili, gdy świtają odległości między przedmiotami, ponieważ piękna ta jutrzenka, a zaranność po mistrzowsku ukazana przez noblistkę.
    Wspaniale dobrany wiersz, Tetryku. Szkoda, że jesienna szaruga nie pozwoli cieszyć się wczesną godziną i promykami słońca.

  20. Quackie pisze:

    Kochani, jutro pobudka o nieludzkiej porze i znów wyjazd.

    Dobranoc!

  21. River pisze:

    Dobry wieczór!

  22. Makówka pisze:

    Dobry wieczór Rivierze!

    Dobranoc Wyspo!

  23. Tetryk56 pisze:

    Dobrej nocy, Wyspo!

  24. Quackie pisze:

    Witajcie, zaraz ruszam.
    Do widzenia w niedzielę.

    Ale jeszcze poproszę weekendową zmianę z kawą 🙂

    Kelnereczka

  25. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Współczuję Quackowi pory! I to w sobotę!

  26. Ewa Łukasik pisze:

    Pochmurne sobotnie dzień dobry!

  27. River pisze:

    Dzień dobry sobotnio.

  28. Ewa Łukasik pisze:

    Już słońce, ale zimno, brrr.

  29. River pisze:

    Uff. Właśnie skończyłem szatkowanie kapusty. Będzie kiszona.
    Delicious

  30. River pisze:

    Czas chyba wypuścić się gdzieś w plener. Pogoda dopisuje, słonecznie, ale sucho, deszczu nie było od ponad miesiąca. Dzisiaj ma być 32. 🙂

  31. River pisze:

    Dobry wieczór.

  32. Tetryk56 pisze:

    Zajrzałem na Wyspę, a tu dobranocki nie ma! Śpieszę naprawić niedopatrzenie — czy fletnia Pana to dobry wybór?

  33. Tetryk56 pisze:

    Jutro niedziela. Dobrych i długich snów!

  34. Makówka pisze:

    Już jest niedziela!

    Dobranoc!

  35. Ewa Łukasik pisze:

    Niedzielne dzień dobry!

    Kelnereczka

    Na pochmurny dzień przyda się dobra kawa/herbata.

  36. Tetryk56 pisze:

    Witajcie niedzielnie! 🙂

  37. Ewa Łukasik pisze:

    Słońce wyszło ☀️!
    Ja tylko malutki spacerek…

  38. River pisze:

    Dzień dobry cieplutko:)

  39. Tetryk56 pisze:

    Z krótkiego spacerku:

  40. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj po polsku, niekoniecznie o północy.

    Snów w lekkiej pościeli.

  41. Quackie pisze:

    Tymczasem nagrodę Nike otrzymuje „Wczoraj byłaś zła na zielono”, książka o życiu z autystyczną (dość wysoko funkcjonującą) córką. Polecam książkę i autorkę zresztą też (poza nagrodzoną dzisiaj wszelkie jej zapisy rzeczywistości, rozmów podsłuchanych anonimowo etc., takie jak „Strefa zgniotu”).

  42. Tetryk56 pisze:

    Za chwilę zacznie się kolejny tydzień pracy… Dobrej nocy, Wyspo!

  43. Makówka pisze:

    Dobranoc!

  44. Tetryk56 pisze:

    No i zaczął się… Witajcie!

  45. Quackie pisze:

    Witajcie w poniedziałek, za oknem… dziwnie. Słonecznie, a jednocześnie od zachodu nadciągają chmury.

    Pani Gieniu, poprosimy o kawę, dużo kawy!

    Koffie

  46. Ewa Łukasik pisze:

    Witam Wyspę!

  47. Makówka pisze:

    Za oknem szaro, buro.
    Dobrze, że wkrótce idę na kolorowe knucie.

    • Quackie pisze:

      Tu nie inaczej, właściwie przez cały dzień.

      Z pozytywów: zapisałem siebie i małżonkę na szczepienie covidowe.

      I rozwikłałem jednym telefonem dość skomplikowaną sytuację (nie żebym był jakimś geniuszem, po prostu wiedziałem, do kogo zadzwonić i o co poprosić).

  48. Quackie pisze:

    A teraz już na przerwę.

  49. Ewa Łukasik pisze:

    Deszcz pada, ale kolorowe knucie jest dobre na każdą pogodę.
    Już w domu, teraz kolacja i herbata z pigwą z ogródka w Stróży.

  50. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    No skoro herbatka (z pigwą), to na dobranoc też, mimo że doktor zabronił 😉 tradycyjnie Starsi Panowie Dwaj, Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski.

    Snów niczym róże herbaciane!

    • Ewa Łukasik pisze:

      Dziękuję jako miłośniczka herbat wszelakich.
      Doktor zabronił herbaty? A kawę pozwala?
      No tak -racja -MOCNEJ nie wolno. Ale jakie jest kryterium „mocności”?

      • Quackie pisze:

        Hmm, może czas parzenia? Zieloną parzymy 3 minuty w 80-90 stopniach, ziołowe różne (miętę, melisę) 10 minut, zalewając wrzątkiem, a jak z czarną, żeby było dobrze, to nie mam pojęcia. Mama parzy szatańską esencję w czajniczku, a potem każdy sobie nalewa wedle życzenia i rozcieńcza.

  51. River pisze:

    Dzień dobry wieczór.

  52. Tetryk56 pisze:

    Dzień dobry, Riverze! I dobrej nocy, Wyspo!

  53. Makówka pisze:

    Dobry wieczór Rivierze!
    Dobranoc Wyspo!

  54. Quackie pisze:

    Witajcie, dzisiaj dla odmiany piękna pogoda, co pozwala na nieco bardziej optymistyczne spojrzenie w przyszłość.

    Pani Gieniu, optymistyczną kawę poprosimy! (Albo herbatę, czy co tam komu w duszy gra)

    Koffie

  55. Ewa Łukasik pisze:

    Pochmurne witajcie!

  56. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Ja się na dziś zapisałem na szczepienie antygrypowe i antycovidowe. Mam nadzieję przeżyć! 😉

    • Quackie pisze:

      Trzymam kciuki! Jak się szczepiłem na grypę, pani w aptece mówiła, że owszem, można tak się łącznie zaszczepić, aczkolwiek może się zdarzyć, że będziesz potrzebować dnia wolnego, bo takie szczepienie potrafi przetrzepać. Jakkolwiek będzie – pomyślności!

  57. Ewa Łukasik pisze:

    Ja się szczepilam tylko na grypę.
    Nawet przestało padać,hurra!

  58. Tetryk56 pisze:

    Potrójnie zaszczepiony, na razie funkcjonuję… Overjoy

  59. Makówka pisze:

    Dziś od 9.50 -spacer w deszczu -grzane piwo -powrót do domu na coś na kształt obiadu -wernisaż -powrót do domu.

  60. Quackie pisze:

    Uch, nie odmeldowałem się po pracy, bo się nawarstwiło zadań, ale już jestem.

    I w takim razie lecę po dobranockę.

  61. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj będzie tak z krakowska, tzn. o Stanisławie Lemie.

    Snów fantastycznych!

    • Makówka pisze:

      Ostatnio stale mam jakieś dziwne sny, ale zazwyczaj jestem w nich spóźniona, zagubiona itd. Budzę się wtedy zawsze bardzo zdenerwowana.
      Jednak (jeszcze?) w żadnych z tych snów nie musiałam walczyć z Oceanem.

      • Quackie pisze:

        Oj, mam podobnie :/ zwykle są to sny o poruszaniu się różnymi środkami transportu naziemnego w wymyślonej, kompletnie nierealnej Warszawie (tramwaje, autobusy, trolejbusy [które od dawna tam nie jeżdżą, a kiedyś tylko na liniach podmiejskich]).

    • Tetryk56 pisze:

      Hmmm. Leminiscencje?
      Gdyby nie tytuł i obrazek, nie wpadłbym na powiązanie piosenki z Lemem. Tekst pojawia się momentami tak cichy, że trudno zrozumieć. Na szczęście hojny YouTube dał możliwość zobaczenia automatycznej transkrypcji tekstu. Ale wyświetlił ją — zgodnie z rozpoznaniem — w hindi… 😉

  62. Tetryk56 pisze:

    Aby móc zaobserwować świt, trzeba już iść spać, Dobrej nocy, Wyspo!

  63. Makówka pisze:

    Dobranoc!

    Spanko

  64. River pisze:

    Przyjechali murarze, przywieźli cegły, zaprawę i powstało nowe pięterko:)

  65. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Prawie zaginąłem we mgle, ale się znalazłem 😉

Skomentuj River Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)