To już ostatnia część tego pokazu. Byłem, widziałem i pokazałem. Myślę jednak, że było tego trochę za dużo:)
| « Chicago Air and Water Show - część druga | Wczesna godzina » |
| « Chicago Air and Water Show - część druga | Wczesna godzina » |
To już ostatnia część tego pokazu. Byłem, widziałem i pokazałem. Myślę jednak, że było tego trochę za dużo:)
Zapraszam.
Dzień dobry, merytorycznie odniosę się jutro, bo zaraz ruszamy, ale na razie poproszę weekendową zmianę, bo bez kawy ani rusz!
Witajcie!
Mnogość hałaśliwych samolotów sprawiła, że mewa na końcu uciekła…
Podziwu godna ostrość przy znaczącym zbliżeniu, mimo znacznych przecież prędkości obiektów!
Siła wyobraźni sprawiła, że w przeglądzie miniatur odniosłem wrażenie, że w show wziął udział także latający dywan. Dopiero po powiększeniu zobaczyłem, że to flaga rozpięta między spadochroniarzami 🙂
Ciekawym elementem Water Show był szkuner o czterech równej wysokości masztach — bardzo elegancka jednostka.
Co za weekend!
Zaczęło się wczoraj. Spokojnie wracałem po pracy na rowerze, gdy — już prawie pod domem — zauważyłem brak telefonu w kieszonce, gdzie powinien tkwić. A nie byłem na to uczulony, po dotychczas woziłem telefon w uchwycie na kierownicy. Uchwyt mi się roztelepał, zdemontowałem go i telefon powędrował do kieszonki. No i teraz tam go nie było…
Szybka rekonstrukcja wydarzeń i uznałem, że musiałem go zostawić na biurku w pracy. Był kwadrans po piątej — o szóstej biuro jest zamykane i nie ma wejścia aż do poniedziałku rano… Wskoczyłem w samochód, i po wydaniu z siebie solidnej porcji przekleństw w kolejnych korkach, dojechałem za pięć szósta. Portierka już pozamykała wszystko, ale jeszcze miała klucze w garści. Udało się wejść, znaleźć telefon, wrócić do domu i ochłonąć. Nie miałem już sił zająć się rowerem, który wymagał pilnej konserwacji.
Za rower wziąłem się więc dzisiaj. Przesmarowałem łańcuch, żeby nie skrzypiał, trochę oczyściłem, dokręciłem parę śrubek i pojechałem na krótką przejażdżkę, żeby sprawdzić jak chodzi, Mniej więcej w maksymalnym planowanym oddaleniu od domu, już na początku drogi powrotnej, złapałem gumę. Pierwszy raz od chyba 10 lat albo i więcej! Sobota po południu, wszystkie warsztaty zamknięte, nie mam w domu nic: rezerwowe dętki, jakie zostały mi po poprzednich rowerach, są nie dość, że stare to nie tych rozmiarów i z innymi wentylkami 🙁
Szlag mi trafił plany jutrzejszego wypadu za miasto…
Ciekawe, co jutro przyniesie…
Witaj Tetryku!
Rzeczywiście trochę się działo. Ale jutro może być niespotykanie spokojny dzień. Trzymam kciuki.
No i co Ci Tetryku przynosi dzisiejszy dzień?
Mnie pływanie w zimnej wodzie jeziora Mucharskiego i wygrzewanie się w słońcu po pływaniu.
Złośliwość przedmiotów martwych w pełnej krasie…
Dobry wieczór.
Witaj, Riverze!
Dobranocka dzisiaj z cyklu „smutnych kołysanek” – ale czy ja wiem, czy to plumkanie takie smutne?
We dwóch tu tylko dzisiaj buszujemy, ale magiczna lampka świeci także nieobecnym…

Dobrej nocy!
Dobranoc, Tetryku!
Witajcie!
Pogoda piękna, a z mojej wycieczki poza miasto nici… 🙁
Na Twoim miejscu wsiadłbym w autobus aglomeracyjny i zrobiła wycieczkę pieszą np.po dolinkach.
Bo faktycznie dziś pogoda wyjątkowo cudna
Z dużym opóźnieniem mówię dzień dobry!
Na słońcu nie sposób oglądać zdjęć,a szkoda mi każdego promyka słońca,jutro już pogoda ma się popsuć
Dzień dobry, wróciliśmy bezpiecznie, po raz pierwszy samochód robił za ciężarówkę 🙂 (złożona kanapa z tyłu, cała przestrzeń na bagaż Juniora).
Definitywny powrót do Gdyni tak?
Kto wie, na ile definitywny? Ale tak, mamy nadzieję, że na dłużej.
No to czas na merytorykę.
Samoloty lecące w bliskiej formacji 6 sztuk to oficjalny zespół akrobacji powietrznej amerykańskiego lotnictwa wojskowego (US Air Force) Thunderbirds (Thunderbird to inaczej Ptak-grom z mitologii Pierwszych Narodów vel Indian – stąd takie malowanie na samolotach). Latają na F-16 w wersji C i D. Świetne te akrobacje!
„Ciężka artyleria” to Boeing C-17 Globemaster III, ładowność 77,5 tony.
Chicagowska straż pożarna lata helikopterem Bell 412EP. I to jak lata!
Jedna z łodzi strażackich na zdjęciach to „Eugene Blackmon”, z tego, co widzę, znalazłem również informację, że tamtejsza straż pożarna używa jednostek nawodnych od 1877 roku!
Czteromasztowy szkuner Windy jest statkiem wycieczkowym.
Dwa samoloty śmigłowe z wczesnymi oznaczeniami lotnictwa marynarki wojennej US Navy to North American T-6 Texan, przez marynarkę używane pod oznaczeniem SNJ, a tutaj latające w zespole Warbird Thunder.
Czerwony helikopter US Coast Guard czyli Straży Przybrzeżnej to Eurocopter MH-65 Dolphin (czyli Delfin).
Dwa czorty to dwie maszyny Lockheed Martin F-35A Lightning II ze 115 Skrzydła Myśliwskiego Gwardii Narodowej z Wisconsin.
I na koniec wspomniany w pierwszym wpisie eksperymentalny miniodrzutowiec Sonex Aircraft SubSonex JSX-2.
Oraz mewy – które stanowią świetną klamrę tego wpisu 🙂
Witaj Quacku!

Dziękuję za merytoryczne uzupełnienie wpisu.
Nie ma za co, sama przyjemność 😀
Dobranocka.
Pan Turnau z tekstem pana Baczyńskiego.
Snów o wędrowaniu w dobrym kierunku.
Ładnie dopasowała się ta piosenka do mojego dzisiejszego dnia.
Miło mi, że się dopasowała 🙂
Wróciliśmy.Zachod słońca najpierw nad jeziorem,potem na trasie,a na koniec różowe obłoczki w Stróży.
Teraz kolacja na tarasie.
Ciepła noc przyniesie obawiam się zmiane pogody.
No tutaj zapowiadają dość drastyczną zmianę, jakieś 15-16 stopni jutro.
Jest ciepły wiatr, więc obawiam się zmiany pogody,ale prognoza pokazuje mi deszcz dopiero we wtorek.
Zobaczymy, tu na północy może być chłodniej szybciej niż na południu.
Tetryk zamiast wycieczki rowerowej znalazł atrakcyjne zajęcie, aż tak,że o Dobranocce zapomniał?
Może dopasowuje dętki?
Umykam, bo ostatnie dni sporo ode mnie wymagały.
Dobranoc!
To ja też umykam.Dobranoc!
Dobranockę wystawił Quackie. Ja dziś tylko zapalam lampkę…

Dobrych snów, Wyspo!
Oczywiście.Chyba nadmiar słońca mi zaszkodził.Mialam na myśli lampkę.
Witajcie, niestety za oknem wg prognozy.
Pracowity dzień się szykuje, kawa byłaby bardzo do rzeczy.
Pani Gieniu, poprosimy!
Witajcie!
U nas jeszcze lato! 🙂
Zazdraszczam! (I idę założyć sweterek 😉 )
Słonecznie witam!
Nade mną błękit nieba bez jednej chmurki.Oby jak najdłużej!
Oby oby, bo tutaj pochmurno i faktycznie 15-16 stopni. Taki wczesny październik.
A ja po dniu pełnym wrażeń (praca, zakupy, multum telefonów, załatwiania i poszukiwań online) umykam na przerwę.
Uff! Chmurki co prawda nadciągnęły, ale ja znów mam sprawny rower kosztem zaledwie 6 dych
No i proszę, a ile by człowiek zapłacił za podobną naprawę samochodu, strach pomyśleć!
Brawo Tetryku!
Czy jutro będzie jeszcze pogoda na rower?
Niestety niekoniecznie.Chłodno (do 14oC), zachmurzenie i obiecany deszcz od ok. 17-tej
Też niestety widziałam takie prognozy i smutek mnie ogarnia,że dziś koniec lata nie tylko kalendarzowo,ale realnie.

Dobranocka.
Czy dzisiaj może być inna?
Snów jeszcze letnich, na przekór! 😉
Uwielbiam tę piosenkę,ale słuchając jej jako staruszka myślę ze smutkiem o jesieni w przyrodzie i o jesieni życia.
Lubię zerkać w podniebne przestworza, więc to widowisko utrwalone przez Rivera budzi zachwyt. Nie wiem, czy wszystkie pozycje latających pojazdów były bezpieczne, ale wszystkie budziły dreszczyk emocji.
Brawo dla mew za pierwszy plan i za zamknięcie zdjęciowej sesji.
Jakby na to nie patrzyć, lato się skończyło, dzień się skończył, zatem:

Dobrej nocy, Wyspo!
Dobranoc!
Spokojnej wszystkim. Jutro rano wybywam na kongres do Poznania i będę najpóźniej w piątek!
Witajcie bladym świtem.
Odmeldowuję się, tylko jeszcze poproszę panią Gienię z kawą, co o tej porze naturalne 🙂
Poprosimy!
Witajcie!
Jak to jest, że niektórym blady świt służy, a mnie niekoniecznie?
To chyba zależy czy czeka wirek czy Kongres?
Pochmurnie witam!
Szaro,buro,zimno,bleee
„…a mnie jest szkoda lata…”

Nudna z tym jestem?Wiem,ale jest zimno,mokro,a wczoraj było tak miło.
Tak paskudnie i zimno,że trzeba uciekać do Krakowa,choć tam pewnie lepiej nie będzie.
A było przyjechać na Blicha…
W tej chwili dopiero przyjechałam. Na Blicha nie miałam szans zdążyć, ale z rozpędu zalogowałam się na Teamsa, a tam tylko pewien sympatyczny Michał zdziwił się, że ktoś próbuje się logować.
Makówko, wracaj, może w Krakowie lepiej z pogodą nie będzie, ale kocyk i ciepłe słowa zawsze się dla Ciebie znajdą.
Wróciłam. Kocyk i kołderka jest. Dobre słowo to chyba tylko na Wyspie.
Ogólnie jednak w bloku cieplej niż w lesie.
Dość jeszcze wcześnie, ale jesienną porą taka dobranocka może będzie pasować?
Dobrej nocy, Wyspo! Zmykam…

Dobrej nocy i słonecznych snów!
Dobranoc!
Deszczowo, jesiennie witam!
Skoro Quack na Kongresie ja zawołam Gienię, bo ciepła kawa/herbata przyda się zapewne na rozgrzewkę.
Witajcie!
Na zewnątrz zimna, za to w robocie gorączka 😉
To bodaj wirki Cię rozgrzewają.
Więcej spokoju, mniej wirków życzę
Czyżby przestało padać?
Żeby jeszcze zrobiło się cieplej,
Nikogo nie ma?

Zmarznięta Makówka gada sama ze sobą?
Dobry wieczór.
Tutaj nadal jest ciepło i sucho. Nie ma deszczu prawie w ogóle, temperatura w granicach 20-25 stopni.
Dzisiaj ci zazdrościmy, Riverze! 🙂
W Krakowie teraz 8 stopni.
Na dobranoc dziś zaśpiewa Katie Melua — całkiem jak w niebie…
Miło się słucha:)
Lubię Kasię 🙂
Ja też.
Dobrej nocy, Wyspo! Już czas…

Dobranoc Wyspo!
Witajcie!
Wybaczcie, wirek jak zwykle…
Witajcie!
Pochmurno, wieje.
Myślę, że Gienia mimo wiatru doniesie jakąś kawę, herbatę i coś do tego?
Wreszcie obejrzałam dokładnie całą galerię zdjęć. Dopóki byłam w Stróży i dysponowałam komórką i słabym Internetem to rzuciłam tylko okiem pobieżnie. A wczoraj tak jakoś „zeszło”.
Cóż ja mogę dodać po komentarzach naszych Mistrzów Q, T i Ultry?
Najbardziej podobała mi się seria „skok do wody i akcja ratowania topielca” oraz spadochroniarze z amerykańską flagą. Jako osobie kiedyś pływającej na żaglówkach ciepłe uczucia wzbudził szkuner.
A całość podziw dla kunsztu fotografa, któremu udało się uchwycić w locie wszystko co lata.
Dobry wieczór, Wyspiarze.
Oglądam zdjęcia, słucham Kasi, czytam piękny wpis Makówki, czegóż więcej do szczęścia potrzeba?
Dobry wieczór Ultro!
Mnie teraz do szczęścia potrzeba parę stopni więcej na termometrze albo…ciepłe kaloryfery. Jestem zmarzluchem.
Dziś na dobranoc muzyka bez wokalu, za to ilustrowana tańcem. Może być?
Piękne!
Dobrej nocy, Wyspo!

Dobrej, spokojnej i…ciepłej!
Nikogo ? Cicho, pusto?
Gienia! Trzeba głośno krzyknąć „kawaaaa!herbataaaaa!”
Dzień dobry, to były owocne, ale sporo wymagające dni! Wiele się dowiedziałem, wiele wcześniejszej wiedzy potwierdziłem, poznałem parę osób, z innymi odświeżyłem znajomość, słowem – działo się.
Bardzo bym chciał powiedzieć, że teraz to już pomieszkam, ale to dopiero od niedzieli albo poniedziałku. Z wyjątkiem wtorkowego wieczoru. I jeszcze jednego weekendu w październiku.
No i pod koniec października Kraków 🙂
Ale dzisiaj jestem.
🙂
Witaj, witaj!
Mam nadzieję, że w październiku jakoś uda się zobaczyć?
No ba! 🙂
Witajcie!
jak zwykle zakręcony-m…
No to po pracy i na przerwę 🙂
Ja już też po pracy
Dobranocka.
Nostalgicznie i spokojnie.
Snów samochodowych!
Jak samochodowe, to raczej not too fast!
Wróciłam do domu, jem kolację i grzeję się pod kocem, bo u mnie NADAL kaloryfery zimne.
Ponoć w Krakowie już grzeją. Krakusy- Tetryk, Ultra! -jak u Was?
Byłam na plenerowym widowisku „Sen o Podgórzu”w wykonaniu teatru KTO i gościnnie Sikorowskiego . ł̨ ́
U mnie nie grzeją… 🙁
U mnie kaloryfery cieplutkie!
Kochani, jutro pobudka wcześnie, więc już się oddalę. Dobranoc!
Dobrych snów, Wyspo! Raczej spokojnych niż szybkich 😉

Po przyjściu do domu napisałam komentarz gdzie byłam i co widziałam, ale NIE MA!
Teraz już wszyscy śpią to już nie ma sensu pisać, może jutro?
Dobranoc!
Witajcie, zaraz wyruszamy.
Kawa przed wyjściem obligatoryjna!
Poprosimy!
Szerokiej drogi Quacku!
Witajcie!
Same dobre wieści: słoneczko świeci, a komentarz Makówki wyciągnąłem ze spamu
Witajcie słonecznie!
Dziękuję Tetryku. Czemu był w spamie?
Nie wiem. Komuś paluszki zadrgały…
Że niby mnie? To z zimna zapewne! Albo? Z emocji po widowisku w Rynku Podgórskim albo po spotkaniu w cztery oczy z Andrzejem Sikorowskim.
Dzień dobry.
Tutaj u mnie jest bardzo sucho, nie ma deszczu już od dłuższego czasu, nie licząc tego jak dwa razy pokropiło, jak ksiądz kropidłem. Jeszcze na dodatek wrócił upał. Dziś ma być 32 stopnie.
Na dobranoc dzisiaj znowu Kasia M. z filozoficznym pytaniem: Dokąd zmierza ocean?
Widzę, że Kasia wszystkich błyskawicznie uśpiła 😉

Dobrej nocy zatem!
A gdzie tam uśpiła!
Zapakowałam się pod wszystkie możliwe koce, kolana grzeję…laptopem i nie mam siły się ruszyć tzn.wykonać parę niezbędnych czynności typu -umycie zębów, przebranie w pidżamę itd.
Dobranoc!
Słonecznie witam!
Już jestem w domu, okazuje się wbrew zapowiedziom, że jednak parę weekendów nas jeszcze czeka poza domem
Ale w tygodniu raczej będę 🙂 (chyba że w Krakowie, to wtedy nie).
Targi 23-26 październik tak?
Będziesz wtedy cały czas?
No wiesz, jak zwykle, będę miał dyżury na targach, będą zapewne również jakieś panele czy prelekcje, których będę chciał posłuchać, ale jestem pewien, że znajdziemy czas i miejsce, może tak jak ostatnio?
Witajcie!
Niedziela to wszak czas relaksu… 🙂
Teraz już tak!
Dzień dobry.
Witaj, Riverze!
Też się relaksujesz, czy wybrałeś łowy?
Witaj, Tetryku!
Trochę relaksuję się, właśnie wróciłem z wypadu, a teraz oglądam mecz.
Cześć!
Witaj, Quacku!
Śniadanie musiałam sobie sama zrobić, bo Kelnereczka była widać zajęta, ale teraz już jest wolna i poproszę o gorącą jesienną herbatę z ciasteczkiem.
To ja się chętnie przyłączę. Ciasteczko jak ciasteczko, ale gorąca herbata bardzo!
Jesienna to taka z imbirem, goździkami, sokiem malinowym itd.
U mnie zimnooooo….
A ciasteczko to może szarlotka na ciepło?
No nie, szarlotce na ciepło się nie oprę 🙂
Po leniwym dniu i po obiedzie wychodzę na chwilę 🙂
Dobranocka
Z filmu animowanego o dwóch myszach laboratoryjnych, które chcą zapanować nad światem.
Snów z kreskówki 🙂
Quacku specjalnie dla Ciebie.
Tak między Dobranocką a lampką.
A jabłko jako symbol kuszenia przez Ewę.
Czuję się absolutnie skuszony! 😀
Porządkowanie (a zwłaszcza noszenie) wymagało sporo energii. DObranoc!
Dlatego szarlotka Ci się należała!!!
Po gnuśnym dniu trudno zmobilizować się do (dawno tego nie robiłam) pakowania.
Dobrej nocy, Wyspo! Zaczynamy kolejny tydzień 🙂

Dobrej nocy Wszystkim!
Witajcie, dzisiaj dzień pracy przy komputerze. Kawa wręcz pożądana!
Pani Gieniu, poprosimy!
A pamiętacie jeszcze, skąd się Gienia wzięła?
Chyba na saksy przyjechała, z Niemiec lub Holandii… 😉
Witajcie!
I mój dzień pracy jak wyżej! 🙂 Kawa też będzie.
Witajcie!
U mnie herbata . Była.
Jadę „na busa”.
Ależ leje…
Kierunek -Zagorzany!
Pa,pa…
I co w tych Zagórzanach — oprócz deszczu?
Pogaduszki,grzanie przy kominku, wódeczka, zepsute drzwi,deszcz i zimno.
Po pracy i na przerwę umykam.
Zimno! Jutro trzeba włączyć ogrzewanie.
A u nas już dziś włączyli!
Dobranocka.
Dzisiaj taki irlandzki klasyk, łagodny raczej.
Snów celtyckich!
Pora na dobranoc! Spokojnej nocy wszystkim!
Dobrej nocy! W celtyckich rytmach, a jakże 😉

Dobranoc!
Drzwi naprawione.
Brawo wy!
Po pierwsze -nie my, ale sąsiad zawołany na pomoc.
Po drugie -„naprawienie” polegało na tym, że (z wielkim trudem)udało się je domknąć i zablokować. To drzwi na zewnątrz, więc przy aktualnym zimnie ich stałe otwarcie …palenie w kominku by nie ratowało przed zamarznięciem. No i każdy mógłby sobie wejść. Hm…nauczka dla mnie -zanim w obcym domu zechcesz sobie wyjrzeć do ogrodu zapytaj, czy tymi, czy innymi drzwiami.
Witajcie!
Nowy dzień, nowe wyzwania – czyli wszystko po staremu 😉
Witajcie, kawa niezbędnie potrzebna, bo dzień się zapowiada bardzo pracowity!
Pani Gieniu, poprosimy!
Tymczasem ogrzewanie włączone, czekam, aż kaloryfery się rozgrzeją, żeby zrobić częściowy striptiz
No i do czego to doszło?
Witajcie!
Jestem w domu, w Krakowie, wróciłam z Gruszewa.
Deszcz pada, zimno, ale hurra! hurra! kaloryfery zaczynają być ciepłe!
Wszystkim młodym chłopcom z Wyspy z okazji święta Dnia Chłopaka zasyłam moc radości i zwyczajnego ludzkiego szczęścia.
Dzięki, Ultro! (w imieniu młodzieży
)
Zdaje się, że Mr. Q. zapracowany, więc wpuszczam nieco plumkania na dobranoc…
Dziękuję bardzo, dopiero wróciłem z Gdańska, gdzie z kolei świętowałem Dzień Tłumacza.
Ale Chłopaka też świętuję! 🙂
To i ja życzenia dla „naszych chłopaków”.
Dziękuję ślicznie!
Dzięki i tobie, Makówko! 🙂
Dobrej nocy! Święto, nie święto — trzeba spać!

Spokojnej, również zmykam!
Dobrych i miłych snów CHŁOPAKI!
Witajcie, dzisiaj rzekomo spokojniejszy dzień 😉 planuję wszakże zaszczepić się na grypę (bo na covida nie ma terminów do przyszłego tygodnia) i porobić jeszcze różne inne rzecz. Poza pracą, rzecz jasna.
Dlatego kawa. Poprosimy, pani Gieniu!
Witam deszczowo!
Witam z łóżeczkiem i kordełką, jakaś krtań przyszła i mnie uziemiła razem z mową.
Podsyłam misia i serducho:)
Zdrowiej szybko Ultro!
Witajcie!
Zdrowia!Przede wszystkim dla Ultry i wszystkich słabujących!
Po pracy i po szczepieniu, zdrowia życzę niedomagającym!
I udaję się na przerwę.
A ja teraz kolacja i zanurzam się w Klub Książkowy. 🙂
Dobranocka.
Dzisiaj taka samba. Bo przecież po przeciwnej stronie równika właśnie zaczyna się wiosna! 🙂
Snów ciepło-wiosennych.
Ciekawe jak oni to robią skoro ZIEMIA PRZECIEŻ JEST PŁASKA!
No widocznie słońce jest tylko z jednej strony i jak się ta płaska Ziemia obraca, to raz jedną stroną, i tam jest wtedy lato, a raz drugą.
A te dni słoneczne w zimie?
Musi jakieś lustra, proszę pani!
No i nie obronisz hipotezy płaskoziemnej… 😉
Myślę, że jej zwolennicy mają dobrą odpowiedź na wszystko. Może z wyjątkiem zaćmień Słońca i Księżyca, ale co ja tam wiem…
Oj tam oj tam, ja i tak swoje wiem. Ziemia jest płaska, szczepienia są szkodliwe, Covid to spisek, wszystkiemu jest winny Tusk i Unia.
A i Ukraińcy -też. No!
A, że szczepienia!
No prawdę mówiąc, to trochę mi się kręci w głowie.
A mogło bez szczepień, normalnie, po alkoholu!
Więc to prawda z tą szkodliwością!!!
Cóż. To wcale nie jest taka abstrakcja takie myślenie. W „mojej grupie wycieczkowej” jest taka jedna, która uważa, że ziemia jest płaska a szczepienia szkodliwe. Gra w brydża (podobno dobrze), czyli potrafi myśleć logicznie, a jednak ma takie poglądy. Jak to wytłumaczyć?
Ja tego nie rozumiem, ale ja jej zdaniem (wygłaszanym publicznie) jestem „niby inteligentna”.
Dobrej nocy (na płaskich tapczanach 😉 )!

Spokojnej. Też już umknę, bo po szczepieniu mnie muli.
Ale to ziemia jest płaska, nie tapczan! I ja mam drewniane łóżko, ale czy ja wiem, czy ono jest płaskie?
Dobranoc!
Dobrej nocy bez wierzeń w teorie spiskowe. Snów spokojnych, Wyspo, a ziemia i tak będzie się kręciła.
Dobrej i Tobie Ultro!
Zdrowia!
Tak jest! Ziemia wraz z Wyspą i tak się będzie kręcic!
Witajcie. Trochę mnie muli, ewidentnie po szczepieniu, no cóż, szczepienie szczepieniem, a pracować trzeba. Może kawa pomoże?
Pani Gieniu, poprosimy koniecznie!
Witajcie!
Obudziłem się. Sprawdziłem. Ziemia kręci się nadal. 😉
Witajcie!
Jadę na Chełmońskiego z SSS.
Autobus jedzie prosto,nie widzę więc czy ziemia się kręci.
Chcesz wiedzieć, czy Ziemia się kręci? Obserwuj słońce 🙂
Teraz to mi się kręci w głowie, bo po wystawie poszliśmy na barkę na domowej roboty nalewki.
Obserwacja ziemi jest teraz trochę utrudniona.
Tak, w tej sytuacji lepiej wierzyć w stabilność ziemi i jej geometrii 😉
Cicho i nienachalnie nastał nam październik… Zapraszam na nowe pięterko 🙂
Dobranocka jeszcze tutaj.
Niekoniecznie październikowa, może nawet trochę sierpniowa, ale niechże sobie taka będzie.
Snów cieplutkich!
To i lampka jeszcze tutaj… Dobrych snów, Wyspo!
