Dodaję następną część pokazu. Zdjęcia są nie opisywane, jak wcześniej pisałem, nie bardzo znam się na tym sprzęcie.
| « Chicago Air and Water Show - część pierwsza | Chicago Air and Water Show - część trzecia » |
| « Chicago Air and Water Show - część pierwsza | Chicago Air and Water Show - część trzecia » |
Dodaję następną część pokazu. Zdjęcia są nie opisywane, jak wcześniej pisałem, nie bardzo znam się na tym sprzęcie.
Zapraszam na dalszą część podniebnych i wodnych pokazów.
Strasznie tu dużo tych odrzutowców; na szczęście co jakiś czas spoglądają na nas z pobłażaniem ptaki… 😉
Spadochroniarze imponują odwagą i stabilnością; wszak na paru zdjęciach byli na najlepszej drodze do splątania spadochronów.
Tylko po co i jedni i drudzy tak uporczywie brudzili niebo?
Ptaszęta w tym pokazie były ładniejsze i ciekawsze.
Nie bardzo rozumiem, czemu ludzie ryzykują życiem, kiedy patrzę na pokaz trzech lub czterech spadochroniarzy z tym dymem, czy pokaz czterech, pięciu, a nawet sześciu odrzutowców wykonujących niesamowite ewolucje. Ptasie przerywniki na szczęście wprowadzały łagodną równowagę.
Za zdjęcia należy się cała szóstka, czyli najwyższa w Polsce ocena.
Quackie zajęty, więc dobranoc zaserwuję pieśń niekoniecznie związaną z tematem wątku…
Uściski dla Mrs Q.!
Bardzo dziękuję!
Dobrej nocy i spokojnych snów, Wyspo!

Dopiero co wróciłam do domu, bo po zebraniu SSS niektórzy (w tym ja) poszliśmy na piwo.
Kolacja i do łóżka i spać.
Dobranoc!
Witajcie.
Dzisiaj na kawę zapraszam z Bydgoszczy.
Wczorajsza droga dość paskudna, objeżdżaliśmy korek bitą leśną drogą, potem już lepiej.
Pani Gieniu, poprosimy!
PS. Odniosę się do wpisu merytorycznie, a jakże, jak tutaj skończę z robotą.
Witajcie!
Kto rano wstaje, temu Pan Bóg leje… 😉
W biegu się witam i umykam załatwiać różne mało miłe sprawy
Teraz dopiero miałam czas obejrzeć zdjęcia. Podziwiam kunszt fotografa, jak Ultra uważam, że należy się za nie ocena celująca.
A co do akrobacji to mało się znam, więc zdecydowanie wolę ptaszki.
Już jestem w domu i będę do wieczora.
Dziś na dobranoc nieco delikatnego plumkania: kojąca muzyka harfy — i z jaką gracją używana!
Dobry wieczór.
Dobry wieczór, choć u nas już niedługo dobranoc.
Dobranoc, Makówko!
Dobry wieczór i dobranoc zarazem. Spokojnych snów, Wyspo!

Dobranoc, Tetryku!
Witajcie!
Wstał dzień pochmurny… Oby był pozytywny dla każdego z nas!
Deszczowo witam!
Gienia podaje co kto zamówi.
Ja zamawiam duży kubek herbaty z melisą i dobre śniadanie.
I jak? Melisa dała radę? 🙂
Jakoś tak !
To teraz potrzebna jakaś herbata pobudzająco -motywująca, bo jestem padnięta, a czas zabrać się za różne takie -sprzątanie, pakowanie itd.
Czy Gienia o tej porze, jeszcze pracuje?
Dobry wieczór!
Pusto tu bez Quacka!
Na dzisiaj więc nostalgiczna kompozycja Zbigniewa Preisnera, ilustrowana obrazami Justyny Kopani 🙂
Tak. Pusto bez Quacka! Ale, aby zobaczyć pełną szklankę -jak dobrze, że jest ktoś taki na Wyspie jak Mistrz Q!
Dobry wieczór i dobranoc, po pogrzebie, stypie, niewielkim spotkaniu towarzyskim potem i jeszcze zebraniu na zoomie jestem wykończony.
Spokojnej wsztystkim!
Dobranoc, Quackie!
Spokojnej i tobie!
Wypocznij Quacku!
Będziesz w październiku na Targach Książki w Krakowie?
A i owszem 🙂
Cieszę się, bo mam nadzieję, że będzie szansa na spotkanie?
Pora spać! Dobrej nocy, Wyspo!

Dobranoc, Tetryku!
Dobranoc!
Dobranoc, Makówko!
Witajcie. Dzisiaj mam nadzieję na chwilowe unormowanie spraw. Tak do weekendu.
Pani Gieniu, poprosimy z (unormowaną) kawą 😉
Słonecznie witam!
Umykam wkrótce…
Miłego dnia, pa….
Witajcie!
Mr Q. się pojawił, Makówka zemknęła… Dzieje się! 😉
Bezpiecznie w domu, już po wszystkim. Czeka nas jeszcze likwidacja gospodarstwa w Bydgoszczy, no ale to z czasem.
W weekend zaś do Warszawy, gdyż pomagamy Juniorowi w przeprowadzce powrotnej do Gdyni.
A we wtorek do Poznania, bo Kongres Przekładoznawstwa.
A w następny weekend jeszcze do Bydgoszczy, na kolejny etap ogarniania domu.
I tak dalej…
Quacku dużo sił do ogarnięcia tego wszystkiego.
A ja po zakupach w sklepie budowlanym i potem spożywczym,obiedzie zjedzonym na tarasie przymierzam się do poobiedniej herbaty.
No to smacznej herbaty (poniewczasie nieco 😉 )
W sam raz Quacku,bo właśnie idę nastawić wodę na herbatę,tym razem owocową.
Po pracy i na przerwę.
Zimno.Trza uciekać do chałupy, włączać kaloryferki i chować się pod kocem.
Zimno. A i tak udało mi się nieźle spocić w drodze do pracy. 😉
Kochani, to ja lecę po jakąś cieplutką dobranockę! (Bo się trochę zasiedziałem)
Rozgrzewająca dobranocka?
Mam nadzieję!
Dobranocka.
No to tak, tego kawałka jeszcze na Wyspie nie było, jestem pewien, mimo że od Mistrza Vollenweidera, a jego lubię grać i gram, jak tylko mi się przypomni.
Sjesta to co prawda po południu, ale ta się nada i na dobranoc, bo powoli plumka, leniwie i jest w niej coś ze spokojnego, słonecznego i ciepłego popołudnia.
Snów ogrzewających!
Sjesta po kolacji jest równie przyjemna co sjesta po obiedzie, zwłaszcza jeśli tej drugiej nie zastępuje.
O to to!
Po ogrzewającej dobranocce, czekając na ciepło lampki powiem już
cieplutkie dobranoc
Solidnie oplumkani, możemy popełznąć w kierunku łóżeczka. Dobrych snów zatem!

I ja po uspokajającej „Sieście”, dobrej nocy, Wyspo.
Trzeba się cieszyć, przed nami trzy dni ciepła, bo potem jesiennie.
Spokojnej nocy wszystkim! Również umykam!
Jest i lampka!
Witajcie!
Dobrych humorów i pogodnego nieba (nad i pod czaszką!) na cały weekend 🙂
Witajcie, tutaj niebo pogodne, a weekend ma być wręcz ciepły.
Dzisiaj jednak jeszcze praca, a w tym celu niewielki doping kawowy od pani Gieni będzie rzeczą słuszną.
Poprosimy!
Witam!
U mnie niebo zachmurzone.
Opalania nie będzie,choć słoneczko już przebija.
Natomiast zaraz będzie jajecznica z boczkiem.
Miłego dnia Wyspiarze!
Mniam!
Po pracy, proszę państwa, i na przerwę.
Dzień dobry wieczór.
Gotuje dziś flaczki, jak ktoś lubi, to zapraszam. 🙂
No co za dzień na pyszności?! 😉
Dobranocka.
Dzisiaj coś instrumentalnego o wrześniowym słońcu.
Ponoć szykuje się ciepły weekend!
Snów rozgrzewających.
A ja umykam się pakować…
Ja się też będę pakować. Do łóżeczka, 😉

Dobrej nocy, Wyspo!
Jutro pobudka znów o porze nieprzyzwoitej, więc też umknę, dobranoc!
Ja już zapakowana do łóżeczka z książką w jednej ręce i z piwem w drugiej.
Dobranoc!
Nowe pięterko pokazało się.