« Sąsiedzi Jak Makówka wędrowała po polskim Spiszu. »

Nie będę dorosły

Śpiewa Piotruś Pan:

Niech mały osioł z osłem
wyrosną na dorosłe!
A ja przeciwnie, a ja to wcale
do tego się nie palę.

Czy po to być dorosłym,
by wąsy mi wyrosły?
Dla dzieci żebym oschły
lub opryskliwy stał się?
Czy po to mam być duży,
bym w armii dzielnie służył
lub w zadymionym biurze
codziennie szefa bał się?

Niech mały osioł…

Czy po to mam dorosnąć,
by z tego móc wyrosnąć,
co życie czyni wiosną,
zamienia w baśni kraje?
Czy mam się wyrzec wróżek
i lotu, co mnie urzekł,
ku gwieździe, która w górze
tajemne znaki daje?

Niech mały osioł…

Czy po to się wydłużyć,
by w nudzie się zanurzyć –
zestarzeć się i zużyć
w gonitwie do pieniędzy?
Czy sprawić zaklęć siłą,
by wciąż się dzieckiem było,
by nic się nie zmieniło
w dzieciństwie moim więcej?

Niech mały osioł…

Nie, nie dorosnę, Wendy.
Nie będzie ze mnie ględy,
nudziarza ani zrzędy.
Lecz nie załamuj dłoni.
Dopóki dzieckiem będziesz,
widoczny będę wszędzie:
w przelocie, w smudze, w pędzie…
A potem mnie zapomnisz.

Niech mały osioł…

Jeremi Przybora

346 komentarzy

  1. Tetryk56 pisze:

    Skoro wczoraj był Międzynarodowy Dzień Żartów i Dzień ptaków, a dziś mamy Dzień Książki dla Dzieci, to zasadnym jest chyba wybór żartobliwego wiersza Patrona o latającym bohaterze książki dla dzieci?

  2. miral59 pisze:

    Świetny wybór Uktatku Brawo!

  3. Bożena pisze:

    Świetne, nie znałam tego Wink

  4. Tetryk56 pisze:

    Quackie w podróży, więc wystawię dobranockę. Tutaj, bo tematycznie i autorsko związana z wpisem (fragment musicalu „Piotruś Pan”; libretto: Jeremi Przybora). Trochę zbyt dynamiczna na dobranoc, więc wstawiam wcześnie 😉

  5. Bożena pisze:

    Niezłe, a najlepsze zakończenie Who-s-the-man

  6. Bożena pisze:

    No to teraz mogę się położyć pod kordełkę.
    Dobranoc kordelka

  7. Lena Sadowska pisze:

    Pospacerkowe dobry wieczór na nowym pięterku:)

    Ostrzegano przed opadami śniegu, tego ani na lekarstwo, za to wiatr potężny i bardzo zimny:)

  8. Lena Sadowska pisze:

    Świetny wybór, Tetryku:)

    Zabawny, odrobinę nostalgiczny wiersz, który pozwala na chwilę wrócić do krainy dzieciństwa. W dowcipny sposób uświadamia, że zamiana beztroski na rzecz dobrodziejstw dorosłości wcale nie musiała być takim świetnym interesem. A w dodatku niektórym po dziś dzień nie urosły wąsy;)

    Ponoć Jeremi Przybora bardzo wzbraniał się przed napisaniem libretta do Piotrusia Pana, a parę miesięcy później zjawił się z gotowymi tekstami, zadziwiając pomysłodawcę Janusza Stokłosę:)

    Bardzo lubię też „Piosenkę o kieszeni” z tego musicalu:)

  9. Wyimaginowany pisze:

    Dobry wieczór, na nowym pięterku.

    Pozwolę sobie podlinkować, dla chcących posłuchać, pełną ścieżkę dźwiękową z musicalu, w wykonaniu Studia Buffo.

  10. Ultra pisze:

    Mam problemy z widzeniem, ale ze słyszeniem jeszcze nie, więc ubawiłam się zarówno z tekstu J. Przybory, jak i wzruszyłam ścieżką dźwiękową 🙂

  11. Tetryk56 pisze:

    Dzięki, Lordzie!
    Jutro cały dzień na Walnym Zgromadzeniu naszego stowarzyszenia, więc zmykam spać. Dobranoc!

  12. Makówka pisze:

    Dopiero niedawno wróciłam do domu.
    Po teatrze zostałam zaproszona na grzane piwo.
    Na sąsiednie osiedle, więc wracałam do domu na nogach podziwiając piękną zimę. Drzewa obsypane świeżym śniegiem wyglądały bajkowo.

    Doskonały wybór patronackiego wiersza. Brawa Tetryku dla Ciebie!

  13. Makówka pisze:

    Dobranoc!
    Ja też jutro mam Walne Zebranie, więc czas iść spać.

  14. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Ponuro, pochmurnie, ale nic nie pada…

  15. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Szybciutko się przywitam i zmykam! 🙂

  16. Makówka pisze:

    Witajcie!
    Odezwę się jak wrócę z Zebrania.

  17. Quackie pisze:

    Dzień dobry, jestem z powrotem (do wieczora, więc dobranockę jeszcze wstawię – bardzo dziękuję za zastępstwo i proszę o jeszcze przez następne 3 dni).

    We wpisie, rzekłbym, bardzo odświeżające wspomnienie o JP, tzn. wiedziałem o tym musicalu, ale nigdy go nie widziałem, nie słyszałem ani nie czytałem libretta. Trochę jednak inny to Przybora (i bardzo dobrze), niż ten z Kabaretu Starszych Panów lub Divertimenta.

  18. Bożena pisze:

    Dziś nie ma zbytnio z kim pogadać, większość na zebraniach, zgromadzeniach…
    Ja też dopiero wróciłam z wideokonferencji.

    • Quackie pisze:

      No, trochę to tak jest, że ludzie poświęcają czas takiej aktywności. Gdybym nie wyjechał, też bym spędził jakieś 2 godzinki w Sopocie na spotkaniu branżowym (nieformalnym, ale zawsze).

  19. Lena Sadowska pisze:

    Przyniedzielne dzień dobry, Wyspo:)

  20. Makówka pisze:

    I po Walnym.Wracam do domu.

    • Quackie pisze:

      Cała, nie walnięta?

      • Makówka pisze:

        Cała.
        Było i wzruszająco i wesoło.
        Oprócz wyborów Zarządu Małopolskiego KODu były też wybory różnych Komisji, Delegatów itd. oraz wnioski i dyskusja i wystąpienia gości.
        I radość ze spotkania tylu wspaniałych ludzi i smutek za tymi, co odeszli ostatnio z tego świata.
        Jestem dumna z tego, że jestem członkiem naszego Stowarzyszenia.
        Ale teraz trochę jednak zmęczona.

  21. Tetryk56 pisze:

    Walne, walne i po walnym… Pleasure

  22. Quackie pisze:

    Dobranocka

    Taka wersja przeboju The Beach Boys, w wykonaniu damskim.

    Snów Bóg wie gdzie Happy-Grin

  23. Bożena pisze:

    Po ładnej dobranocce, dobrze się śpi.
    Miłych snów wszystkim życzę i idę pod kordełkę. kordelka

  24. Tetryk56 pisze:

    Wybaczcie, ale po 10 godzinach posiedzenia padam na nos. Dobranoc!

    • Makówka pisze:

      A ja, mimo że niedospana wręcz przeciwnie. Czuję się naładowana pozytywną energią płynącą ze spotkania tylu wspaniałych ludzi.
      No ale ja jutro mogę odsypiać, nie muszę wstawać do pracy.

  25. Quackie pisze:

    Dobranoc, zmykam zaraz na dworzec, do zobaczenia w czwartek!

  26. Lena Sadowska pisze:

    I ja się pożegnam: dobrej nocki, Wyspo:)

  27. Makówka pisze:

    https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.facebook.com/VidKOD/videos/392284175741459

    Powyżej link do wystąpienia Sędziego Czajki -mądre słowa czym jest Konstytucja.

    Jak widać na Walnym było i mądrze i wesoło.

    Dobranoc Państwu!

  28. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Jeszcze szaro za oknami…

  29. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Nowy dzień, nowe wyzwania Wink

  30. Makówka pisze:

    Słonecznie witam Wyspę!

  31. Bożena pisze:

    I nowy tydzień, ma być jeszcze zimowy… Wink1

  32. Makówka pisze:

    Tu raczej odwilż.

  33. Tetryk56 pisze:

    Teraz jest wcale ładnie…

  34. Bożena pisze:

    No to idę spać.
    Dobranoc Spanko

  35. Max pisze:

    Dobry wieczór 🙂 Coś na nasze smutki … Skaży Wania ,ty w Paryże był ? Konieczna był … A francuskie wina pił ? Kanieszna pił … A kakoje wino uznajosz za najłutsze ? Iz wsiech najłutszych francuskich win-ja szczytaju spirt . Spirt ? Da , patamu szto on samyj lokkij ,aromatnyj i nie wrednyj na zdarowie . Miłych snów po tym winie ! Cheers

  36. Lena Sadowska pisze:

    Bardzo wietrzne, pospacerkowe dobry wieczór, Wyspo:)

  37. Tetryk56 pisze:

    Warunkiem udanego spacerku jest pogawędka z pełnym wzajemnym zrozumieniem…

    • Lena Sadowska pisze:

      🙂

      To jeszcze coś w tym repertuarze:):

      „Na brzegu błękitnej rzeczki
      Mieszkają małe smuteczki.

      Ten pierwszy jest z tego powodu,
      Że nie wolno wchodzić do ogrodu,
      Drugi – że woda nie chce być sucha,
      Trzeci – że mucha wleciała do ucha,
      A jeszcze, że kot musi drapać,
      Że kura nie daje się złapać,
      Że nie można gryźć w nogę sąsiada
      I że z nieba kiełbasa nie spada,
      A ostatni smuteczek jest o to,
      Że człowiek jedzie, a piesek musi biec piechotą.

      Lecz wystarczy pieskowi dać mleczko
      I już nie ma smuteczków nad rzeczką.”
      („Psie smutki) – J. Brzechwa)

      Dobry wieczór, Tetryku:)

  38. Makówka pisze:

    Ciekawy dzień dziś miałam.
    Po śniadaniu byłam „w gościach ” w domu, który przygarnął ukraińską matkę z dwoma córkami.
    Potem wpadłam do domu zjeść obiad i pognałam na małe spotkanko z kolegą klasowym, który przyleciał do Krakowa na tydzień, a na stałe mieszka w Finlandii.
    A teraz już w domu. Czas na kolację.

  39. Tetryk56 pisze:

    Na mnie niestety już czas. Dobranoc!

  40. Makówka pisze:

    Dobranoc!

  41. Lena Sadowska pisze:

    Dobrej nocki, Wyspo:)

  42. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Wietrznie, ponuro, wczoraj popadało… Może dziś poprawi?

  43. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny…
    (że tak se zacytuję na poetyckim pięterku 😉 )

  44. Makówka pisze:

    Deszczowo witam!

  45. Makówka pisze:

    Cały dzień domowa i na Wyspę nie ma czasu zajrzeć.
    W dyskusję na fb się wdałam. No między obiadem, praniem itd.

  46. Lena Sadowska pisze:

    Kwietniowo-pletniowe dobry wieczór, Wyspo:)

    Ale spacerek był przyjemny:) Co miało posypać – posypało, co miało nawiać – nawiało, co miało posłonecznić – posłoneczniło, więc wędrowało się całkiem znośnie:)

    Teraz znowu przywiewa, ale my już w domowym ciepełku:)

  47. Bożena pisze:

    A ja już idę spać.
    Dobrej nocy Wyspo… GoodNight lulu

  48. Tetryk56 pisze:

    Coś się nie mogę w dobranockach oderwać od dzieci… Stanisława Celińska z towarzyszeniem chóru „Zaczarowana Melodia” ze SP nr. 5 w Gostyniu

  49. Tetryk56 pisze:

    Po tej krótkiej modlitwie można już iść spać. Dobranoc! 😉

  50. Makówka pisze:

    Spać jeszcze nie idę, ale już powiem dobranoc.

    lulu

  51. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Znów w nocy popadało, a jaki będzie dzień? Komputer mi mówi, że to jeszcze nie koniec deszczu.

  52. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Jeszcze nie wiem, co napisać na powitanie…

  53. Makówka pisze:

    To ja napiszę dzień dobry i że idę do dentysty.

  54. Lena Sadowska pisze:

    Mżyste dobry wieczór, Wyspo:)

  55. Bożena pisze:

    Wietrzne dobranoc Wyspo… Spanko

  56. Makówka pisze:

    Pogubiłam się -była dziś Dobranocka?

  57. Tetryk56 pisze:

    Abyśmy pamiętali, że nad każdą, nawet wzburzoną wodą, można wybudować most!

  58. Tetryk56 pisze:

    Dobranoc, do jutra!

  59. Lena Sadowska pisze:

    Miłej nocki, Wyspo:)

  60. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted To już mamy czwartek, na razie pochmurny…

  61. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Czwartek. Przeplata, jak to w kwietniu Wink

  62. Makówka pisze:

    Witam Państwa i zaraz znikam!

  63. Quackie pisze:

    Dzień dobry.

    Właśnie wróciłem, z przeziębieniem. Tzn. tak mi się wydawało do tej pory, bo zrobiłem test covidowy i wyszedł pozytywny Worry ale nie czuję się jakoś bardzo źle/ gorzej niż przy normalnej infekcji…

  64. Makówka pisze:

    Pozdrawiam że Stróży.
    Wyszło słońce,jest miło, ciepło.

  65. Lena Sadowska pisze:

    Prawdziwie wiosenne dzień dobry, Wyspo:)

    Na termometrze +15, słonecznie i zefirkowo:)

  66. Quackie pisze:

    A ja wykonałem normę na dzisiaj, mimo biegania po lekarzach etc.

    A teraz na przerwę.

  67. Tetryk56 pisze:

    Ależ wy, państwo Q., jesteście zawziętymi opozycjonistami! Ledwie rząd odwołał wirusa, zaraz rzuciliście się wyłapywać maruderów! Byle tylko pokazać, że rząd nie ma racji! Wink

  68. Lena Sadowska pisze:

    Mam dziś takiego legata, że aż wstyd…
    Chyba to dzisiejsze słońce tak mnie rozleniwiło…
    Jak jakiegoś kocura…:)

    Bede sie na spacerek zbierau:)

  69. Makówka pisze:

    Melduję, że wróciłam do domu.

  70. Quackie pisze:

    No więc jestem po przerwie, plus covida jest taki, że nie będę w najbliższych dniach kręcił, minus taki – że pewnie nie posiedzę za długo.

    A na razie udaję się po dobranockę.

  71. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj pan Mozart, który już w 1778 roku znał pojęcie coveru, tylko inaczej to nazywał – wariacje na temat. Temat dobrze znany Pleasure

    A nagranie z 1964.

    Snów o wielu wariantach!

  72. Bożena pisze:

    Dobranocka? No to dobranoc… kordelka

  73. Lena Sadowska pisze:

    Już po spacerku:)

  74. Quackie pisze:

    Kochani, organizm mi mówi, że po nocy w pociągu i całym dniu już czas na mnie dzisiaj. Do jutra!

  75. Makówka pisze:

    Czy u Was też tak wieje?

  76. Tetryk56 pisze:

    Mnie dziś cały dzień sen morzył, dopiero niedawno nieco się rozbudziłem. Ale i tak wieję spać! 😉

  77. Lena Sadowska pisze:

    Senności nie wywiał ze mnie nawet wieczorny wiatr, więc dobrej nocki, Wyspo:)

  78. Makówka pisze:

    To i ja się pożegnam.

    Dobranoc!

  79. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Piątek, piąteczek, piątunio…

  80. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Jest tak pięknie, że nadal spać mi się chce! Wink

  81. Quackie pisze:

    Dzień dobry, za oknem deszcz i dość paskudne powiewy, całe szczęście, że nie mogę wychodzić Happy-Grin

  82. makowka9 pisze:

    Bryyyy

  83. Lena Sadowska pisze:

    Zmarzłam, obwiało mnie, obmoczyło, osuszyło, ponownie obsypało mokrą kaszą, obwiało i trzasnęło za mną drzwiami, kiedy wchodziłam do domu:)
    Jeszcze tylko grad i burza, i będzie komplet pogodowych przyjemności:)
    Na grzane wino za wcześnie, na herbatę z rumem też… Chyba, że sobie dziś daruję spacerkowe eskapady w nieznane:)
    Słowem:
    prawdziwie-kwietniowe dzień dobry, Wyspo:)

    • Bożena pisze:

      Na wino, na herbatę, nie… To może kawa? expresso Kawa2

      • Lena Sadowska pisze:

        Dzień dobry, Bożenko:)

        Z przyjemnością:) I odrobiną chili. Też rozgrzewa.

        • Bożena pisze:

          Też może być. A może ciasteczko? PofCooks

          • Lena Sadowska pisze:

            Nie odmówię:)
            Rozpieszczasz mnie:)

            • Lena Sadowska pisze:

              A ja mam drożdżówki z makiem. Może się skusisz?

              Robiłam je wczoraj, a wstawiałam obrazek tak długo, jakbym czekała, aż się upieką:)

              • Quackie pisze:

                Och, chyba bym mógł, skoro jestem chory, to nie muszę trzymać diety, prawda? Prawda???

                • Lena Sadowska pisze:

                  Oczywiście, Quacku:)
                  W czasie choroby należy się porządnie odżywiać, więc wszystkie diety są zawieszane.

                  Dzień dobry:)

                • Makówka pisze:

                  W czasie choroby należy dbać o siebie i SIĘ DOPIESZCZAĆ.
                  Moim zdaniem Quacku możesz, ale mam prośbę -zostaw jedną dla mnie.

                  Please

                  Leno! Mogę? Nie jestem chora, ale zmarzłam wcześniej no i deszcz pada no i jestem domowa, no i uwielbiam mak , no i …

              • Lena Sadowska pisze:

                Ależ oczywiście, Makówko:) Częstuj się. Smacznego:)
                Upiekłam dwie blachy po piętnaście bez dwóch (drożdżówek) czyli wyszło dwadzieścia osiem sztuk. Zjadłam dwie, Brata jeszcze nie było, więc starczy dla wszystkich:)

                Dzień dobry:)

              • Tetryk56 pisze:

                Za jedną gotów jestem udzielić długiego szkolenia n/t wstawiania zdjęć! Overjoy

                • Lena Sadowska pisze:

                  E tam! – jedna to jak dla byka jabłko;) Częstuj się do woli, Tetryku:)
                  Trzeba jeść, póki świeże.

                  Nie, żebym coś za poczęstunek chciała, tak tylko z ciekawości spytam – dłuższego szkolenia niż to moje dzisiejsze wstawianie;)?

                  Dobry wieczór:)

                • Tetryk56 pisze:

                  Wedle potrzeb — dłuższego, lub jeszcze dłuższego. Ostatecznie tych drożdżówek masz więcej… Overjoy

                • Lena Sadowska pisze:

                  No i zawsze mogę dopiec. Drożdżówek czy… drożdżówkami;)

  84. Quackie pisze:

    Uff, niby się dzisiaj czuję lepiej niż wczoraj (i proporcjonalnie lepiej niż przedwczoraj), a jednak pracowało się jakby ciężej Worry dobrze, że teraz weekend (i to cały w domu Delighted chcąc nie chcąc Overjoy )

    I za chwilkę na przerwę.

    • Lena Sadowska pisze:

      I tak jesteś dzielny, że próbujesz pracować.

      Ty na przerwę, a ja (jako że po wczorajszej senności nie został nawet ślad… a propos – pamiętasz okropną, ale i śmieszną piosenkę Defektu Muzgó o szkole, co po niej też nie został nawet ślad?) wracam do – nigdy nie zgadniesz – koralikowania:)

      • Lena Sadowska pisze:

        Zapomniałam napisać, że podobno zespół poproszono (jako wschodzącą gwiazdę) o zagranie czegoś na zakończenie roku szkolnego w macierzystej placówce edukacyjnej i to tam wspomniany utwór miał swoją premierę:)

  85. Lena Sadowska pisze:

    A ja lecę na zapowiadany spacerek, bo to już zaraz wpół do ósmej:)

  86. Lena Sadowska pisze:

    Już w domu.
    Było mokro, wietrzne i zimno, ale – fajnie:)

  87. Bożena pisze:

    Idę spać, dobrej nocy wszystkim życzę… Spanko

  88. Quackie pisze:

    Trochę długa przerwa dzisiaj, jak to bywa przy piątku (plus jeden b. ważny telefon w trakcie), ale już jestem i pędzę po dobranockę.

  89. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj Pat Metheny, bo mi się nie znudzi chyba nigdy.

    O promieniach słońca, bez słów.

    Snów słonecznych!

  90. Tetryk56 pisze:

    Późno się robi, program na jutro raczej bogaty — trzeba się przespać. Miłych snów wszystkim!

  91. Lena Sadowska pisze:

    Też się pożegnam.
    Pękła mi torebka z koralikami, pozbierałam, teraz trzeba przebrać.
    Po takim kopciuszkowaniu pewnie będę średnio kontaktowa, więc…

    Dobrej nocki, Wyspo:)

    • Tetryk56 pisze:

      Udało się zatrudnić wróbelki?

      • Lena Sadowska pisze:

        A daj (że powtórzę za rodzinnym klasykiem) spokój…
        Żadnego uprzejmego ptactwa, matka chrzestna daleko, więc i księcia ni na lekarstwo… Może to dlatego, że nie przestrzegałam północnych zasad?
        Za to incydent pantofelkowy był… Na ogólnopsiołkowym skwerku…:)

        Dzień dobry, Tetryku:)

  92. Makówka pisze:

    To i ja znikam.

    Dobranoc!

  93. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Wstaje piękny, słoneczny dzień – mam taką nadzieję…

  94. Makówka pisze:

    Dzień dobry!
    U Bożenki słoneczny, u mnie deszczowy.

  95. Makówka pisze:

    Pustawo na Wyspie…
    Tetryk zagoniony, Lena zakaralikowana…
    Quack -? Jak się czujesz?
    A Miralka? Nie odzywa się, ale mam nadzieję, że u niej „idzie ku dobremu”.

    • Lena Sadowska pisze:

      Dzień dobry, Makówko:)

      Lena odpuściła sobie koralikowanie na rzecz zakupów:)
      Wczoraj czworakowałam prawie do północy, przebierałam do czwartej… Potem budowałam koralikowy pałac – we śnie…
      Nie mogę patrzeć na koraliki. Myślę, że ten stan potrwa tak jeszcze ze dwie godziny:)
      Jedno ciasto się chłodzi, drugie rośnie, chałwa się zsiada, więc tymczasem wzięłam się za reaktywację starej jutowej serwetki:)

  96. Quackie pisze:

    Dzień dobry, właśnie wstałem.

    A ponieważ oglądałem jeszcze przed snem wywiad z jednym fachowcem od wojny, to śniła mi się rosyjska inwazja na Polskę, co prawda bez potworności takich jak Bucza czy inne miejscowości, ale z sabotażami etc. Notatka dla samego siebie: nie oglądać przed snem takich wywiadów.

  97. Bożena pisze:

    Tak, to prawda. Przed spaniem lepiej oglądać coś pozytywnego. Ja oglądam „Szkło Kontaktowe”. Tam nie zawsze jest pozytywnie, ale jednak z lekkim humorem”.

  98. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Nie, nie zaginąłem w akcji 😉
    Kiepsko spałem, w efekcie obudziłem się dość późno, a ruch na placu w przedświąteczną sobotę był nieoczekiwanie (przynajmniej dla mnie) wielki. Ale już zakupy obskoczone, nawet śniadanie udało mi się zjeść!

  99. Lena Sadowska pisze:

    Średnio ciepłe ale przeważnie słoneczne dzień dobry, Wyspo:)

  100. Tetryk56 pisze:

    Na 17-tą na Rynek, potem zebranie… no, ale nocuję w domu! Wink1

  101. Makówka pisze:

    Jednak nie domowa.Tez pędzę na Rynek.
    Leje…

  102. Bożena pisze:

    Tu też zaczyna lać…

  103. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Taki spokojny jazzowy utwór dzisiaj. Dziwna trochę nazwa zespołu (Ręce ssaka?), ale to wszystko jakoś się układa w całość, i tytuł („Milionletnie posiadłości”), i nazwa wytwórni (Gondwana Records).

    Snów dobrze się układających.

  104. Lena Sadowska pisze:

    Pospacerkowe dobry wieczór, Wyspo:)

  105. Makówka pisze:

    https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.facebook.com/events/678939333370793/

    Przepraszam, że psuję Wam humor, ale jestem pod wrażeniem tego co działo się na Rynku dziś.
    (Akcja przeciwko ludobójstwu narodu ukraińskiego.
    Po cichu udamy się na centralny plac Krakowa, zakrwawieni i ze związanymi rękami. Przygotowujemy plakaty. Inscenizacja mordów w Buczy.
    )

    Jestem pod wrażeniem tego autentycznego cierpienia tych młodych ludzi. Ich łez.
    Trzeba ich wspierać, nie wolno o tym zapominać.

    • Quackie pisze:

      No nie, jeżeli cokolwiek tutaj psuje humor, to nie Ty ani te osoby, tylko to, co się dzieje/działo tam. Tears

      • Makówka pisze:

        I jednak nie da się od tego całkiem uciec.
        Powiem więcej -nie wolno nam od tego uciekać, bo tak przyjemniej, wygodniej.
        XI przykazanie Turskiego – „Nie bądź obojętny!”

        • Quackie pisze:

          Staram się śledzić to, co się dzieje po obu stronach, potworności wojny to jest oczywiście rzecz straszna bez miligrama wątpliwości, natomiast obrzydliwości propagandy po stronie rosyjskiej prowadzą do wniosku, że przegranie przez nich tej wojny nie wchodzi w grę – i co wtedy. Amazed

          • Makówka pisze:

            To ludobójstwo było wcześniej zaplanowane.
            Zgodnie z poglądem, że Ukraina to nie jest osobny naród, a „anty-Rosja” tworzona przez Zachód i należy go unicestwić.

  106. Quackie pisze:

    Umykam, kochani, zdecydowanie dzisiaj dzień mi się kończy.

  107. Makówka pisze:

    Chyba pójdę spać bez Dobranocki.

    kordelka

  108. Makówka pisze:

    Dobranoc Wyspo!

  109. Tetryk56 pisze:

    Zebranie… i po zebraniu.
    Dobranocka ze ssaczych rąk już była, więc pora na lampkę.

  110. Lena Sadowska pisze:

    Spokojnej nocki, Wyspo:)

  111. Makówka pisze:

    Witam!

  112. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Widzę że Makówka w drodze? Ładnej pogody życzę…

  113. Makówka pisze:

    Zimno,kropi deszcz brrr

  114. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Tak tylko zajrzałem przed śniadankiem Wink

  115. Quackie pisze:

    Dzień dobry, być może trochę lepiej się czuję? Zobaczymy, w jakim kierunku to idzie.

  116. Lena Sadowska pisze:

    Wciążkwietniowe dzień dobry, Wyspo:)

    • Quackie pisze:

      No, do końca kwietnia to jeszcze trochę, oby tylko cieplej – może być nawet mokro, ale cieplej…

      • Lena Sadowska pisze:

        Miałam na myśli tę, charakterystyczną wyłącznie dla kwietnia, przeplatankę pogodową:)
        Dziś, po wyjściu z domu, zostałam już ogradzona, podlana, przypieczona i okropiona:)

        • Quackie pisze:

          Amazed
          Dobrze, że dodałaś, że PO wyjściu.

          Bo w taki np. Lany Poniedziałek to z wyjątkiem gradu można to wszystko zaliczyć jeszcze PRZED.

          • Lena Sadowska pisze:

            Mnie czasem te wszystkie siurpryzy spotykają też, gdy (formalnie) nie wychodzę z domu – w środowisku balkonowym:)
            Raz nawet zdarzyło mi się zakosztować czegoś takiego bezświątecznie w domu, gdy puścił zawór zimnej wody przy pralce – ciśnienie wtłoczyło we mnie wyrazy zaskoczenia, a mokra byłam od stóp do głów:)
            A któryś Śmigus-Dyngus też rozpoczęłam biczami wodnymi z kuchennego, dla odmiany, zaworu:)

  117. makowka9 pisze:

    A my mieliśmy i deszcz i śnieg i piękny widok na Tatry i ognisko i orły na śniegu.
    Wracamy…

  118. Makówka pisze:

    Tak.Bylo wesoło.Mam zdjęcia na dowód.
    Była też skala,jaskinia i ciekawa kapliczka.
    Chyba mogłoby być z tego pięterko?
    Jak zechcecie i będę domowa wreszcie kiedyś.

  119. Tetryk56 pisze:

    Już by się nowe pięterko przydało!!!

  120. Quackie pisze:

    Zaraz hopsam na przerwę niedzielną.

  121. Bożena pisze:

    Dawno Miralki nie było, czyżby tak źle się czuła?

  122. Makówka pisze:

    Jestem w Krakowie.
    Wykapie się, zjem i mogę zamiast komentarza zbudować malutkie pięterko jeśli nie padnę wcześniej.

  123. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj taki przebój niegdysiejszy, w wersji łagodniejszej nieco na dobranoc.

    Snów szepczących do ucha.

  124. Lena Sadowska pisze:

    My już po spacerku i mogę kontynuować reaktywację.

  125. Tetryk56 pisze:

    Na wypadek, gdyby mi się zasnęło, zapalę lampkę już wcześniej…

  126. Makówka pisze:

    Wracając do domu obiecałam zbudować dziś pięterko. Wtedy jeszcze nie przewidziałam trzech rzeczy:
    -maila, że podobno mam niezapłacony rachunek za komórkę -zaczęłam sprawdzać i zajęło mi to czas
    -dziecka, które jednak postanowiło przyjść na zupę -to też zajęło mi czas
    -zmęczenia i niedospania, które teraz do mnie dotarło i spowodowało, że nie jestem już zdolna do żadnego budowania, myślenia, pisania…

    Poklon

  127. Makówka pisze:

    I to właśnie zaraz zrobię -idę spać.
    Dobranoc!

  128. Quackie pisze:

    Dobranoc wszystkim przytomnym!

  129. Lena Sadowska pisze:

    Wróciłam, a że wszyscy już ukołysani szumem piaskowych oceanów, to:

    dobrej nocki, Wyspo:)

  130. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Nowy dzień, nowy tydzień…

  131. Quackie pisze:

    Dzień dobry, tu od rana słoneczko Pleasure nic to, że na razie nie wychodzę. Samopoczucie dobre, stan nosogardzieli – lepszy niż wczoraj, chociaż czuć jeszcze chorobę. Znaczy chyba idzie ku lepszemu.

  132. Makówka pisze:

    Witam Szanownych Państwa!

  133. Bożena pisze:

    0 ile pamiętam, ktoś wczoraj obiecał nowe pięterko… Sad

  134. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Chyba rzeczywiście zaczął się WIELKI tydzień, bo mnie robota przywala 😉

  135. Makówka pisze:

    Jestem wreszcie w domu. A miałam być domowa i budować.

    Dawno nie byłam tak bardzo zła na siebie jak dziś.
    Wręcz w tej chwili bardzo siebie nie lubię.
    I na dodatek nakrzyczałam na moje dziecko, a tymczasem to on miał rację, że mnie „pogonił” do załatwienia czegoś, co bagatelizowałam i odkładałam.

    In-pain

    The-Incredible-Hulk

  136. Quackie pisze:

    No to po pracy na dzisiaj.

    I na przerwę, bo muszę odsapnąć.

  137. Bożena pisze:

    A ja dzisiaj wcześnie się położę, jestem senna przez cały dzień, usypiam w fotelu…

    • Makówka pisze:

      Też tak się czułam. Dopiero jak się dowiedziałam ile pieniędzy stracę przez własną głupotę to adrenalina i złość na siebie natychmiast mnie wybudziła.
      Bożenko postaram się zbudować, zanim pójdziesz spać.

      Jak mnie nie będzie co chwilę wylogowywać. I jak znów mi coś nie przeszkodzi.

  138. Tetryk56 pisze:

    Ja dziś po powrocie z pracy padłem na godzinkę. Nie wiem, może ruskie orki jakieś gazy puszczają albo co…

  139. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj długawo i rytmicznie. Wersja wydłużona.

    Snów ochronnych, przed wirusami i innym złem.

  140. Bożena pisze:

    No to mogę się położyć spać.
    Dobranoc Spanko

    • Makówka pisze:

      Bożenko!

      Hop, hop! Pięterko gotowe!

      Myślałam, że zdążę, zanim Bożenka pójdzie spać, a tymczasem ledwo się wyrobiłam po Dobranocce.

      Zapraszam Wszystkich z wieżowca na spiską ziemię.

    • Quackie pisze:

      Spokojnej. No chyba że zechcesz jeszcze skoczyć piętro wyżej. Wink1

  141. Tetryk56 pisze:

    Lampkę zapalę jeszcze tutaj. Niech wspiera spokojny sen…

Skomentuj makowka9 Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)