Miłości potrzeba pieskom, miłości jak człowiekowi…
Żywności czystej jak owoc, słodkiej jak głos słowika.
Pies, pod dotknięciem rąk moich, oczy w marzeniu zamyka.
Zmrok idzie, w niebie malwowym zielony wybłysnął nowik.
Miłości nie znają krowy, pszczoły, pająki, kwiaty.
Obca jest lwom i tygrysom. Nie znana jest pustce żądzy.
Czy wiedział o niej mastodont lub machairodus zębaty?
Wśród twardych ziemskich prawideł jak obca błądzi.
Dziś pod globusem księżyca, siedząc z psem, głowa przy głowie,
kończę ten wiersz porzucony. Jest teraz pełnia.
I wszystko: wyraz psich oczu, mój strach, mój spleen mnie zapewnia,
że stamtąd, z księżyca – dawno – przybyliśmy: pies i człowiek…
MPJ




Dzień dobry

MPJ zaprasza do dogoterapii i nie tylko
Miłość psiaka jest szczera i bezwarunkowa, a wzajemny stosunek opiera się na prostych, emocjonalnych zależnościach. Dlatego zawsze bardziej lubiłam psy od kotów , a opiekuję się dwoma kotami
Wiedźminko, jak Ami?
Witaj Skowronku !
Dzieki za ten wiersz. Ami ?Wygląda na to, że jest rekonwalescentką, bardzo jej pilnuję 
Lubię koty ! Psy kupowałam, a koty same do mnie jakoś trafiały
I moje psy i koty lubiły się i razem bawiły.
Mój stary Junaczek pięknie się zajmował kocim przychówkiem 🙂
Gienia zaprasza

Niestety muszę spadać… Do popotem, zostawię słodkości zamiast marchewki
A ja, gapa nie zauważyłam nowego pięterka i przywitałam się na starym.
Więc jeszcze raz mówię dzień dobry
Pięterko piękne, ja też kocham psy.
A kawą chętnie się poczęstuję jak zwykle
I ja, i ja, i ja 🙂

Liczne telefony uniemożliwiły mi picie z Wami, ale teraz napiję się z Wami herbaty po obiedzie, zanim wybiegnę z domu.
To ja też po kawusię.
Też można
Prorocza piosenka ?
Prorocza, mądra i zabawna zarazem.
Weź lupę popatrz – pchła!
Daj spokój, pchła to też istota.
Przypomniał mi się pewien dialog na skype:
Makówka
„Miałeś kiedyś jakiegoś zwierzaka ?”
Odpowiedź
„Tak -pchłę!”
„Nie lubię Cię !” odpowiada obruszona za niepoważne traktowanie Makówka
Odpowiedź.
„A ona mnie lubiła! Ta pchła!”
„Bo to była pchła szachrajka” odgryza się Makówka.
Brzechwa jest dobry na wszystko:
Chcecie bajki? Oto bajka:
Była sobie Pchła Szachrajka.
Niesłychana rzecz po prostu,
By ktoś tak marnego wzrostu
I nędznego pchlego rodu
Mógł wyczyniać bez powodu
Takie psoty i gałgaństwa,
Jak pchła owa, proszę państwa.
itd.
A przy okazji mam pytanie -jak myślicie co powinnam zrobić z kimś kto tak niepoważnie mnie traktuje? Zabić czy jednak darować życie?
Życie jest za krótkie, żeby je brać na poważnie
Ale ów kolega wcale nie potraktował niepoważnie życia, tylko biedną, malutką Makówkę!
Może jednak zabić? Albo bodaj udusić?
Udusić i zabić!!!
Poćwiartować i posolić
Ale nie pieprzyć?? Lub popieprzyć
Witajcie!
Pięknie, psiepięknie zaczął się nowy dzień!
Psia kość! Musi być pieknie!
Dzień dobry. Od teraz wyrażenie „zacząć dzień pod psem” nabiera nowego znaczenia. Pozytywnego
Ciekawe jak to powiedzenie powstało i dlaczego?
Czasem mam taką wizję, jak pan na kacu leży gdzie bądź, a nad nim stoi pies, macha ogonem i entuzjastycznie liże pana po twarzy.
Tak też mogło być 🙂 A ja czasem mówię „pod zdechłym Azorkiem”.
Myśląc o tym Azorku, samopoczucie jest przygnębiające.
Ale to pięterko jest nie o tym, lecz o miłości do piesków
i pieska do człowieka.
Quackie – to coś a propos:
Leży na wersalce nieświeży pan po imprezie, wokół walają się opróżnione butelki, a pana ewidentnie suszy i ma ochotę na klina. Woła więc swojego psa, chucha mu w pysk i woła: SZUKAJ!
widzę ajw, że nastrój do żartów nadal Cię nie opuszcza!
I dobrze!! Trzeba czasem poświrować, żeby nie zwariować
Śmiech to u mnie ostatnie stadium rozpaczy

Witam!
Cieszę się podwójnie, ba poczwórnie!
1. Alla się odnalazła!
2. A/S przeczytała dwa pięterka, więc domniemywam, że również to moje ?
3. Jednak nic nie przegapiłam, nie było wiersza MPJ na nowy miesiąc.
4. Powstało nowe pięterko, więc teraz tylko poczekać na te hm…200 komentarzy i zabieram się za Holland, a w ten sposób samej sobie przypominam miłe chwile.
PS. Ja też wolę psy, ale aktualnie mam kota.
Koty też są wspaniałe i kochane, ale jak mówią, człowiek ma psa, a kot ma człowieka.
Zgadza się. Jednak psa, świnkę morską, chomika, kota -wszystkie te zwierzaki sprowadzały do domu moje dzieci. Mnie nikt o zgodę nie pytał. Wręcz nawet wyrażałam kategoryczny sprzeciw, a potem oczywiście …kochałam.
Miłość nie zna granic… gatunkowych też?
Takie zdjęcie w necie znalazłam na potwierdzenie Twojej tezy Tetryku.
Słodkie i aż niewiarygodne
Dobry grafik może cuda zrobić, ale to zdjęcie wygląda mi na prawdziwe.
Znalazłam je na fb jako ilustrację, że zwierzęta dają nam przykład jak można mimo różnic….
Niestety, niektórzy ludzie tego nie rozumieją. Stąd rasizm i ksenofobia…
Słodkie. Mojego dziecka Luna (york) wychowała kota Tofika. Na szczęście Tofiś nie szczeka
Przykładem psiej wierności jest historia znana wszystkim Krakusom.
Pies ten doczekał się swojego pomnika.
Wklejam wprost z Wikipedii:
Pomnik upamiętnia psa Dżoka, czarnego mieszańca, którego właściciel w tragicznych okolicznościach zmarł na zawał serca w pobliżu ronda Grunwaldzkiego. Pies czekał tam na swojego pana. Dokarmiany przez mieszkańców Krakowa, budził zdziwienie i sympatię. Po około roku oczekiwania pozwolił się przygarnąć nowej właścicielce, Marii Müller (wdowie po Władysławie Müllerze). Kobieta zmarła w 1998, zaś zwierzę uciekło i, wałęsając się po terenach kolejowych, zginęło pod kołami jadącego pociągu.
Mimo początkowego braku przychylności władz miasta, do powstania pomnika przyczyniło się wiele organizacji (między innymi Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami i ogólnopolskie media mające siedzibę w Krakowie), znane osoby (Zbigniew Wodecki, Jerzy Połomski, Krzysztof Piasecki, Krzysztof Cugowski), a także wielu mieszkańców Krakowa.
Twórcą rzeźby pomnikowej jest Bronisław Chromy. Jej odsłonięcia, 26 maja 2001, dokonał pies (owczarek niemiecki o imieniu Kety). W tym momencie był to trzeci pomnik psa na świecie. Obecnie jest ich więcej, także w Polsce.
Niewielki pomnik przedstawia psa wewnątrz rozłożonych ludzkich dłoni, wyciągającego lewą łapę w kierunku widza. W założeniu symbolizuje psią wierność oraz, ogólniej, więź zwierzęcia z człowiekiem.
Napis na pomniku (w językach polskim i angielskim) głosi:
Najwierniejszy z wiernych, symbol psiej wierności. Przez rok /1990–1991/ oczekiwał na rondzie Grunwaldzkim na swojego pana, który w tym miejscu zmarł.
Dżokowi kiedyś ubraliśmy koszulkę, wiadomo z jakim napisem.
Opatrzone to zostało komentarzem „wierni konstytucji jak Dżok swemu panu”.
Mam oczywiście jakieś zdjęcia, ale nie mam czasu szukać, więc wkleję z Internetu, aby jak ktoś nie z Krakowa mógł zobaczyć.
Pomnik znajduje się na bulwarze Czerwieńskim w pobliżu Wawelu i mostu Grunwaldzkiego. Zwiedzających Kraków zachęcam do obejrzenia nie tylko Smoka, ale i Dżoka.
I jeszcze filmik.
Dzień dobry !
Zawsze mnie zadziwiała bezwarunkowa psia miłość i chętnie wierzę, że „pies też człowiek”. Wydaje mi się, że wiele zła wyrządza przekonanie o czynieniu ziemi ludziom poddanej, bo przecież wszyscy i wszystko to część całości. Ziemskiej całości . 
Ależ oczywiście.
Z Tropusiem i Pokerkiem rozmawiałam zawsze. Trop to był pies z mojej młodości, choć doczekał urodzin obu synów. Pokerek to już przykład na zwierzaka przywleczonego do domu przez moje dziecko przy kategorycznym
moim sprzeciwie.
Teraz jest Florek. Kot mojego starszego syna, który został u nas w domu, bo „kotu będzie lepiej u Was niż u mnie, bo ja stale się przeprowadzam i mało jestem w domu”.
Też nie chciałam i też kocham. I też z nim rozmawiam!
Poza tym psy mają tak różne charaktery jak ludzie. Są niesamowite. Do tej pory miałam ich 5. Każdy inny..
Zgadza się. Też potrafią być wredne. Może troszkę mniej niż ludzie
Ale bardzo dużo zależy od człowieka, który go wychowuje
Nie wyobrażam sobie życia bez psich oczu wpatrzonych we mnie jak komornik w szafę 🙂
Piękne pięterko.
Ze strony Kocham zwierzaki coś dla wszystkich miłośników psów i w ogóle zwierząt.
Przesłodycz 🙂
Piękne zdjęcie
A to?
Czyż nie słodkie?
zwierzęta bywają takie kochane!Zostawiam Was na tym pięknym pełnym miłości do zwierząt pięterku i biegnę wspominać Bagry,a potem do teatru.Tzn. teraz nie biegnę tylko stoję w korku.
Bożenko, takie obrazki miewam w domu
A jezcze zabawniej jest, gdy kot myje psi pyszczek. 
A jest powiedzenie, że „żyją jak pies z kotem”, znaczy w niezgodzie. Moja sąsiadka miała psa i kota i z nimi razem wychodziła na spacery. Pies na smyczy, a kot luzem. To był piękny widok, jak kotek ich pilnował i razem wracali do domu
No na pewno piękny widok
Tofik też chodzi mi przy nodze niczym pies, co bywa wkurzające, bo się przy tym łasi i można wykopyrtnąć przez przypadek.
Co tu się dzieje na tej Wyspie! Wezwania do przemocy, zoofilia, a co gorsza nawet pchły!
Mówisz, że przytulić można na ś
mierć ?
Do przemocy?
Oj tam, oj tam. Alla zaproponowała trochę pieprzu, ajw -soli. Czyli wcześniej dobrze przyprawiony miał być ten mój niedobry kolega.
Dobrze, fajrant i przerwa. Jak wrócę, to zobaczę, co tu się dzieje, bo już mnie Tetryk nastraszył. Chyba pożyczę od sąsiadki coś przeciw pchłom.
Spokojnie Panie Q, „za oknem zasadź bluszcz, niech się gadzina wije ” 😉
Gdzieś tam za oknem mamy już bluszcz. Gadzin żadnych
A ja mówię dobranoc, do jutra
Spokojnej, Bożenko
Dobrej nocy Szan.Państwu
Dobrej i tobie!
Spokojnej. Dopiero teraz koniec przerwy, zaraz coś trzeba zapodać na dobranoc.
Jedni śpią, a inni dopiero wracają do domu.
Dobranoc spać idącym.
Dobranocka.
Dzisiaj z polskiej poezji śpiewanej, o pewnym majstrze, co wyjmował chleb, serem przekładał i dzielił się z psem. Wolna Grupa Bukowina.
Snów wolnych i wśród buków.
Jak dawno tegp nie słyszałam
Mój też lubi ser. Dobranocka 🙂
Jes, ser!
Wróciłam.
„Wałęsa w Kolonos”, czyli współczesna wersja Edypa.
Reżyseria B. Szydłowski, w roli głównej -Jerzy Stuhr.
Smutne refleksje niestety…
Hasło na ścianie wiele mówi.
To jeden z fragmentów tego, co śpiewa chór.
Jeszcze jeden cytat:
„Najlepiej byłoby umrzeć wtedy, od razu po zabiciu Sfinksa. I prosto na pomnik, na karty historii. Bez żadnych «ale»” – mówi Jerzy Stuhr grający Lecha Wałęsę.
Wymowa całości w swej aktualności jest dość przygnębiająca. Dobrze, że oglądaliśmy to w „swoim gronie”, gdyż kolega z naszego Stowarzyszenia wykupił dla nas cały spektakl.
Wyszłam wprawdzie zdołowana, ale przynajmniej oglądałam z ludźmi, którym chce się chcieć. A potem jeszcze poszłam do koleżanki -gitara i brandy poprawiły nastrój.
Piękne polskie słowo :” trudno „. Ale róbmy swoje.
„…Jeszcze w zielone gramy, jeszcze wzrok nam się pali
Jeszcze się nam pokłonią ci, co palcem wygrażali
My możemy być w kłopocie, ale na rozpaczy dnie
Jeszcze nie, długo nie „
Zmykam, dobranoc!
Snów o przyjaźni
Dobranoc
Dobranoc.
Dla mnie bardzo na czasie te sny o przyjaźni.
Spotkałam przyjaciół w teatrze, jutro mam spotkanie klasowe z LO.
Dziękuję Wiedźminko!
Jesteś niesamowita, a tak chciałam dowiedzieć się o tym przedstawieniu, a tu proszę, mam na życzenie. Dziękuję, Makówko.
Ultra!
Ze mną jak ze złotą rybką -mówisz-masz!
Masz jeszcze jakieś życzenia?
Dzień dobry


Piękne pięterko i temat mi bliski
Lubię wszystkie zwierzątka. Chociaż przyznać muszę, że z psów, to wolę większe rasy. Te malutkie przyprawiają mnie o ból głowy. Wiecznie czymś wystraszone dziamgają non stop
Skoro ich nie widać, to musi chociaż słychać! By znienacka chapnąć za kostkę, czasem
Zgadzam się też z Wiedźminką. Duża część ludzkości uważa się za panów świata… nawet nie zdają sobie sprawy jak malutką cząstką tego świata jesteśmy

A co to za pan i władca, który nie wie jak opanować żywioły? Żaden z żywiołów. Ani wody, ani powietrza, ani ziemi czy ognia…
Często mam wrażenie, że człowiek jest na Ziemi tylko po to, żeby ją niszczyć i zaśmiecać
To prawda, człowiek jest największym niszczycielem ziemi. A niby ma rozum…
Dzień dobry
To już środek tygodnia, a ja w sobotę wyjadę na kilka dni…
Dzień dobry Poranna Pani
Dzie się wybierasz ? Na wieś?
Ja wybieram się do pani doktór , bo jestem „psubrat” i nie zadbałem o swoje zdrowie w Wielkanoc . Pozdrowionka .
Łoj, Maxiu! Coś się narobiło?? Witaj

A ja za chwilę wybieram się do pana doktora.
Ale nie jestem „psubrat”, jestem Makówka.
Tak, Skowronku. Jadę na wieś, kury doić
Będzie duużo ptasiego mleczka
Słoneczne dzień dobry bardzo

Zaczyna mi się marzyć słodkie lenistwo, a tu kolejny pracowity dzionek. Mam nadzieję, że kiedyś się w końcu ta praca w obejściu skończy, co nie ??
Niech Gienia pobudkę robi, wszak jest zwykły dzień pracy, a nie jakieś kolejne, męczące, święto!! Na razie grzecznie zaprasza

Dziękuję, ja proszę jak zwykle…
To ja też siorbnę w przelocie.
Witajcie!
Największe na mnie wrażenie wczoraj zrobiło to, jak dobrze, nieco wszak tylko podkoloryzowany do współczesności tekst „Edypa w Kolonos” do tejże współczesności pasuje!
Jak dziś czytałam Tetryku wypowiedzi naszej „stowarzyszeniowej bandy przyjaciół” wszyscy mieli takie wrażenie.
Pisałam już o tym wczoraj.
Z tego wynika jedna pociecha — nie mamy patentu na „polskie piekiełko” skoro Sofokles już o tym pisał. Taka jest więc natura ludzka.
„..Zanim w Leśniczówce Pranie gigantyczny motel stanie,

Zanim ciszę leśną zmąci jazgot pił..”
Idę posłuchać czy już zaczęli!
Życzę SzanPaństwu miłego dnia i do popotem
Dzień dobry nieco spóźnione, bo od rana już coś do roboty.
Słoneczne i niewyspane witajcie!
PS. Uwielbiam takie przeleżane, niespane noce! Czuję się…eh!
Wróciłam z zakupami, ciężkie były nawet z wózkiem
Dzień dobry
Głaszcząc psa… nie wyobrażam sobie dnia bez głaskania, tulenia, rozmowy z moimi psiakami. Jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch psiaków: yorka i owczarka niemieckiego


Uważam, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka. W ich towarzystwie odnajduję szczęście, radość i bezpieczeństwo
Uściski i ciepłe pozdrowienia dla Wyspiarzy od Kopciuszka.
Witam kolejną miłośniczkę psów!

Pozdrawia właścicielka kota, która psy też miewała.
Proszę, proszę Księżniczka nas odwiedziła


Wiesz jak się cieszę?? Wiesz
Pogłaskaj psiaki ode mnie
Witaj Kopciuszku, miło Cię widzieć
Poglaskałam Florka,wymruczał „baw się dobrze” i heja! Wrócę jak… wrócę..
Powiedziałbym ci to samo, gdybyś mnie pogłaskała!
A bez głaskania nie możesz powiedzieć?Wesoło jest!
A u mnie na bezpsiu fajrant i przerwa.
…i po przerwie.
I po dniu, idę spać. Nadchodzi nocna zmiana…
Dobranoc
Spokojnej!
Kochani, dzwoniła Basia i prosiła o zastępstwo w zapaleniu lampki. Komp odmówił posłuszeństwa! Znaczy się, Wiedźminki komp się zbiesił i poszedł do rodzinnego fachowca w naprawę.
Się zrobi.
To i tak dobrze, że tylko komp, a z Basią ok.
Zaczynam wracać do domu. Wyśmiana, wyściskana i stale kochająca moją klasę z LO !
Spokojnej, po baardzo pracowitym dniu, życzę Szan.Państwu
Spokojnej. Idę po dobranockę.
Dobranocka.
Tych dwojga dawno tu nie było. Tuck&Patti, razem na scenie, razem poza nią.
Snów wspólnych, przynajmniej dla dwojga.
Życząc Wiedźmince rychłej naprawy komputera, a wszystkim Dobrych snów! niech nam przyświeca…

O, uprzedziłeś mnie. Spokojnej!
Dobranoc!
Wszyscy już śpią?
Rano więc zapraszam na nowe pięterko i teraz sama też już spać idę.