« Orchidee Starved Rock State Park »

orisue

zdjęcie pochodzi ze strony freek.com

składam słowa
starannie jak origami
– moje tysiąc żurawi
dla ciebie na szczęście

papierowe fantazje w ukośnych szeregach
donośnym klangorem oznajmiają przylot

rozpieść ciepłem ich skrzydła
zanim opadną przekwitłe

/Iwona Niedopytalska/

241 komentarzy

  1. ajw pisze:

    Lecą do Was słowa..

  2. Makówka pisze:

    Od wczoraj mi tylko żaby w głowie? Ozorek

  3. Bożena pisze:

    Ja wolę ptaszki…https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/origamipasja.files.wordpress.com/2013/03/5-1.jpg

  4. Makówka pisze:

    Drogie Panie ja (chyba?) nie rozumiem o czym Wy mówicie…. ROTFL

  5. miral59 pisze:

    Jak zwykle, nie oceniam Twojej poezji, Ajw. Nie znam się… Ashamed
    Ale cieszy, że ktoś potrafi i komuś się chce. Zawsze to urozmaicenie i Wyspa nie jest monotematyczna Happy
    Tym bardziej, że tym, którzy się znają, Twoja poezja się podoba Pleasure A im wierzę bez zastrzeżeń Happy-Grin

  6. Makówka pisze:

    Drogie Panie, póki Panów nie ma robimy babską imprezę?

    Praliny

    Cheers

    Panowie jak dołączycie to zmienimy nazwę na MIĘDZYDZIDZIE, bo zawsze ktoś albo niedawno miał, albo niedługo będzie miał urodziny!

    • Bożena pisze:

      A czy tylko urodziny można opijać? W górę serca bez okazji Cheers

    • Wiedźma pisze:

      Nic z tego Makówko, odebralaś Afraid mi apetyt

      • Makówka pisze:

        Thinking

        Czymże Wiedźminko zasłużyłam na Twój gniew?

        Tears

        Ale na wszelki wypadek już milczę i znikam.

        • Wiedźma pisze:

          Już nie pamiętam ile razy Cię prosiłam byś nie nadużywała tego jęzora ! Jest brzydki, wyraża dyzgust. I nie Wink1 rozumiem Twojej intencji.

          • Makówka pisze:

            Wiedźminko!
            Ale to nie jest tamten ozorek, tylko nowa dziewczynka z warkoczykami!
            Nowa Zazulka, której przedtem nie było.
            Natomiast nie wiem czemu faktycznie w komórce pokazuje się jako ten stary ozorek. Jednak ja dodaję nową zazulkę, nie tą, która Ci się nie podobała.A moją intencją była aprobata dla NOWEJ zazulki.
            Przepraszam, znikam.
            Dobranoc!

            • Alla pisze:

              Cmok Pończoszanka mnie rozbawiła, wiesz?? Ciii.. po prostu jej nie nadużywaj, Ok? 😉
              I nie znikaj Heart

              • Makówka pisze:

                Mnie też rozbawiła i tak zrozumiałam Twoje intencje.
                Jednak Alla zrozumiałam, że tu nie chodzi o nową zazulkę, ale o…
                A dodałam ją parę razy m.in., aby wyrazić aprobatę dla kogoś, kto zadał sobie trud urozmaicenia naszego zestawu zazulek.

                • Alla pisze:

                  … ale o… umiar Wink
                  I skończmy już, dobrze??
                  Dobrej nocy, Szalona Dziewczyno In Love

                • Makówka pisze:

                  Dobranoc Alla!

                  Cmok

                  A wiesz, że kiedyś w Karnawale byłam przebrana za Pipi?

                  Nawet myślałam, że odszukam zdjęcie i Wam pokażę. Eh!

                • Alla pisze:

                  Dlaczego mnie nie zaskoczyłaś?? Delighted
                  I masz temat na nową wycieraczkę, o! Pończoszanko Wink

  7. Wiedźma pisze:

    AJW, bardzo lubię twoją oszczędność słów i ich aluzyjność ? wieloznaczność ?
    I podziwiam otwartość emocji… z małą nutka zazdrości, że tak nie umiem. Poklon

  8. Quackie pisze:

    Dobry wieczór na nowym pięterku.

    Dzisiaj bez fajrantu, za to od razu po przerwie.

    A zwrócił ktoś uwagę na tytuł? Nie? A może trzeba było?

    Orisue to starsza nazwa origami. Ponoć bardziej pierwotna, cokolwiek by to miało znaczyć.

    Zaraz wracam.

  9. Quackie pisze:

    Już jestem.

    I tak, składanie słów jest trudniejsze i łatwiejsze niż składanie papieru. Bo w origami kartka może zostać biała, niezapisana, a w poezji – nie. Z drugiej strony w origami zawsze można złożyć tę samą kartkę inaczej, a w poezji już trudno. Trzeba wziąć nową kartkę.

  10. Bożena pisze:

    Dla mnie zrobiło się późno, idę spać. Dobrej nocy wszystkim życzę lulu

  11. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Taki muzyczny zabytek z lat 80′, dobrze znany temat z serialu „Miami Vice”. Trochę mocno łupie pod spodem, ale poza tym całkiem całkiem spokojny.

    Snów zabytkowych, a w każdym razie niedzisiejszych.

  12. Quackie pisze:

    To jeszcze może tak: to jest żuraw, wykonany ze specjalnego japońskiego papieru do origami. Ma jakieś 26-27 lat, ale jeszcze się trzyma. Szczęścia może nie przyniósł, a pewnie nie takie, jak sobie wyobrażała osoba, która mi go dała, ale trudno, moja strata.

    Ja też zaraz będę zmykał, bo jutro skoro świt wyjeżdżam, będę z powrotem w niedzielę, pewnie jakoś nieprzesadnie późno po południu.

  13. Quackie pisze:

    Zwykle tego nie robię, ale komu się może trochę mniej podobała dobranocka, to proszę, tu repryza, to samo, ale w stylu jazzowym.

  14. Alla pisze:

    Gdybym ja tak umiała składać słowa… Sad
    Zastanawiałam się dlaczego żurawie, no i już wiem.
    zkwiatkiem

  15. Makówka pisze:

    Żegnam się, Dobranoc!

    lulu

  16. Alla pisze:

    Spokojnej i dobranoc I-m-in-love

  17. Wiedźma pisze:

    dobranoc wszystkim Spanko

  18. Tetryk56 pisze:

    Wiedźminko!
    Zapewne cała afera z ozorkiem została spowodowana przeze mnie. Widząc, jak ci się nie podoba emotka z dotychczasowego zestawu, podmieniłem ją na znacznie bardziej estetyczną. Aby podmiana dokonana została także w dawniejszych komentarzach, podstawiłem nowy obrazek pod tę samą nazwę. Nieoczekiwanym skutkiem było to, że bufory przeglądarki zapamiętały starą zawartość obrazka, i wyświetlają go po staremu. W windowsie radą na to jest opróżnienie buforów przez ctrl+F5, o czym wspominałem powyżej. Nie znam, niestety, na razie sposobu opróżnienia buforów w chrome na telefonie, mam nadzieję, iż czas to załatwi.
    Prawdopodobnie z tego powodu widziałaś w dzisiejszych komentarzach stary obrazek, podczas gdy Alla zobaczyła i zaakceptowała nową zazulkę.
    Mam nadzieję, że przyjmiesz te wyjaśnienia i wycofasz swoje wytyki — Makówka wstawiała uśmiechniętą, rudą dziewczynkę…

  19. Tetryk56 pisze:

    Dobranoc!

  20. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted To znów pogodna sobota…

    • Alla pisze:

      Doberek, Bożenko Roses-are-red
      Wyspana?? Czy ziarnko grochu przeszkadzało?? Wink

      • Bożena pisze:

        Nie jestem księżniczką Wink Wyspałam się i już odwaliłam kupę roboty, a to jeszcze nie wszystko Worry

        • ajw pisze:

          Ja mam luz. Z niesprawną prawą ręką niewiele moge zrobić. Ale za to patrzę jak pracuje mój ślubny 🙂

          • Makówka pisze:

            I dajesz instrukcje ?

          • Wiedźma pisze:

            Co Ci się stało w rękę ? Nieostrożny gest ?

            • ajw pisze:

              Nie, nie daję instrukcji, bo to mogłoby osłabić chęć pomocy 🙂

              Co mi się stało? Otworzyłam szafkę kuchenną (taką przeszkloną), żeby wyjąć szklankę, po którą chciał sięgnąć mój wnuczek (nawet przystawiał sobie krzesło, ale ja, na szczęście, je odstawiłam), no i w momencie otwierania szafki wypadła z niej ta szyba prosto na moją prawą dłoń. No i wbiło mi się to szerokie na 5mm szkło miedzy kciuk a palec wskazujący, robiąc niezły dół. Ciężko było zatamować krew, bo rana głęboka, no i trzeba było jechać do szpitala na szycie. Najważniejsze jednak, ze Anioł Stróż mojego Czarusia wlazł we mnie i uratował gnojka, bo jemu to pewnie ta szyba zgilotynowałaby palce.

  21. Alla pisze:

    Dzień dobry niech będzie – tym w podróży i Tym co się nigdzie nie wybierają Delighted
    Uczę się składać słowa starannie jak origami!
    Hmm… trening czyni mistrza, nieprawdaż?? Wink

  22. Quackie pisze:

    Dzień dobry bardzo szybkie, bo przed wyjazdem. Słońce jak ta lala!

  23. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Udanej podróży wybywającym! I miłego dnia wszystkim!

  24. Makówka pisze:

    Witajcie !
    Miłego dnia życzę Wszystkim!

    Kawa1

  25. Bożena pisze:

    Dziś podobnie jak wczoraj, pachnie latem Lezak

  26. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry Hi też nie jestem księżniczką, ale coś mi przeszkadzało dobrze spać…wyrzuty sumienia, ze zadziałałam jak prawy Baran.

  27. Wiedźma pisze:

    Słoneczko spodobało się mojej Ami, dała popis psiego maratonu i teraz śpi. Też bym chciała, a tu tyle do zrobienia. Sad

    • ajw pisze:

      Mój Junak też śpi i mięso mielone mu się śni.. Spanko

      • Wiedźma pisze:

        Ami ma już 11 lat, więc nie ma już dawnej werwy.b

        • ajw pisze:

          Mój Junak jest ze schroniska, gdzie powiedziano, że ma na pewno 10+ 🙂

          • Bożena pisze:

            Śliczna ta Ami, lubię te pieski. Zresztą lubię wszystkie pieski, kotki i inne zwierzęta In Love

            • Wiedźma pisze:

              Ona jest pieszczotka. Pleasure Minus jest ten, że chodzi na mną jak cień i nie mogę jej u nikogo zostawić na przechowanie. A pozostawiona na dłużej w domu urządza płacz, najchętniej wtulona w jakieś moje ubranie.

              • Bożena pisze:

                A co robisz gdy musisz wyjechać?

              • Alla pisze:

                Tylko ja kotów nie miałam. Nie moich. Najgorsze to zezowate, rudo-szare, poranione, wyciągnięte z krzaków – szczęście, które własnego cienia się boi Sad
                Wyjść z domu wyjdzie, ale wejść, jak poczuje psa… Dramat! W trzech aktach Daze
                O! Jak się uganiają za nornicami Happy-Grin

                • Wiedźma pisze:

                  Która jest która? Ta ruda to jest Tosia ? Stawiałabym, że to kocurek, bo duży Wink No to będzie kłopot, bo ja nie mogę przyjechać bez Ami..

                • Alla pisze:

                  Tak, rudawe szczęście to jest Tosia.
                  Zobaczymy co się będzie działo Wink

                • Wiedźma pisze:

                  Ami nie gania kotów; odnosi sie do nich z respektem, jako, ze ma w domu charakterną kotkę. a u moich dzieci zabawowego ragdolla, którego nazywamy Księciunio z racji aroganckiej miny Wink

                • Alla pisze:

                  Ale za to zadziorna Tośka goni psiaki Happy-Grin

              • Makówka pisze:

                Mój kot po przebytym zapaleniu pęcherza nie może jeść suchej karmy i zostawienie go na więcej niż jeden dzień już jest problemem. Dostałam właśnie fajną propozycję wakacyjną, z której zmuszona jestem zrezygnować z tego powodu.
                Zdjęcia Florka dawać nie będę, bo było na moim pierwszym pięterku, a już dość zapchałam bibliotekę moimi zdjęciami.
                Miałam też psa Tropa, Pokerka oraz świnkę morską i chomika.
                Eh te domowe zwierzaki!

  28. Alla pisze:

    Czy Ktoś z Szan.Państwa wie jak się nazywają te wiosenne kwiatuszki? Gdy rosną w kępie, prześlicznie wyglądają..

  29. Alla pisze:

    Dobrej nocy Szan.Państwu i niech nic nie uwiera pod prześcieradłem Whistling
    I-m-in-love

  30. Tetryk56 pisze:

    Dziś zaliczyłem szalony dzień. Najpierw pomagałem kolegom zwodować katamaran i dałem się namówić na przejażdżkę po Wiśle. Jacht, szykowany jako holownik, nie był ożaglowany, a silnik padł po godzinie rejsu. Trzeba było wrócić na burłaka i/lub na wiosłach, co potrwało nieco dłużej, niż zamierzaliśmy. W dodatku na koniec dopadł nas dość intensywny deszcz. W efekcie na zebranie dotarliśmy z opóźnieniem, za to kompletnie przemoczeni. A prosto z zebrania pognałem na rodzinne urodziny, i dopiero tam doschnąłem prawie do końca…

  31. Wiedźma pisze:

    Koniec tego dnia tradycyjnie lampka..

  32. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Odezwę się chociaż na koniec dnia (u mnie) Pleasure
    Padam na dziób Tired Cały dzień na nogach…
    O 6:30 pojechaliśmy do rzeźnika. Wolimy jechać wcześniej, bo ruch na ulicach jest znacznie mniejszy.
    Potem całe to mięsko trzeba było podzielić, poporcjować, zapakować. Zajęło to parę godzin…
    Obiad, który trzeba było ugotować…
    A potem byłam tak padnięta, że postanowiliśmy jechać na wycieczkę Happy-Grin Blisko, bo już było ok. 16. Fajnie było Pleasure Spotkaliśmy trochę ptaszków, które u nas nie mieszkają, a są tylko przelotem. Najbardziej chyba ucieszyłam się z rybołowa. Jeszcze nigdy go nie spotkaliśmy. Zdjęcie, które udało mi się zrobić, jest gorzej niż mizerne Weary
    Wróciliśmy o zachodzie słońca i tak na dobrą sprawę, ledwie co i na oczy widzę Tired
    Miłej niedzieli więc życzę i udaję się na zasłużony odpoczynek Spanko
    Dodam jeszcze, że po zrobieniu kiełbas i powieszeniu ich w piwnicy, pachnie palcówką w całym domu Delicious

  33. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Piękny dzionek wstaje, więc niedzielmy się Fala

  34. Alla pisze:

    Dzieńdoberek Szan.Państwu!! Niebo z chłodnym błękitem, drzewa nieśmiało kiełkujące zielenią, okraszone słońcem!! No czysta poezja. Wprost!!! Wink Happy-Grin

  35. Alla pisze:

    PukPuk Zapraszam!! U Mirelki śniadanie dzisiaj!!
    Niżej tradycynie
    expresso PofCooks

  36. Eliza F. pisze:

    Dzień dobry w szary pochmurny poranek ale dobrze ,że na Wyspie wesoło ,słonecznie i smakowicie Happy-Grin

    • Alla pisze:

      Dzień dobry. Elizko Delighted
      Wyspałaś się?? A wiesz jak ptaki dzioby drą?? Coś pięknego!! W słoneczku jest cieplutko, nawet wiatr się uspokoił Ssshh

      • Eliza F. pisze:

        Dziękuje po miłym popołudniu miałam dobry sen Happy-Grin Teraz i u mnie przejaśniło się i jest nadzieja na śpiew ptaków a teraz chyba idę w krzaki Worry

        • Alla pisze:

          A co Ty w tych krzaczorach będziesz robić??? Whistling

          • Tetryk56 pisze:

            Zapewne nadsłuchiwać ptasich śpiewów? Thinking

          • Bożena pisze:

            Myślę że to pytanie jest nieco niedyskretne. No bo co ludzie robią w krzakach? Wink

            • Tetryk56 pisze:

              To miejsce pośród kwiatków
              należy do Puchatka.
              Puchatek tutaj duma,
              rozkosznie tonąc w kwiatkach.
              Bo pełno jest tu kwiatków,
              co rosną sobie w krzaczkach,
              w tym miejscu, które również
              należy do Prosiaczka…

              (I. Tuwim)

              • Max pisze:

                Widzę , że duch patriotyczny na Madagaskarze nie docenia krzaków . Przecież to właśnie w krzakach wychowywały się całe zastępy dzisiejszych wyklętych . Tam , w krzakach dokonywali czynów na miarę dzisiejszych orderów zasługi i krzaki po prostu im się należały !!! Thinking

                • miral59 pisze:

                  I niechby nadal w tych krzakach zostali Wink Po co ich wpychać na piedestał? Thinking

                • ajw pisze:

                  I po co znowu ta polityka? Czasami lepiej zostać w krzakach niż tak na do widzenia zafajdać pięterko.

                • ajw pisze:

                  Tak się zastanawiam czy jest sens w ogóle coś publikować..

                • ajw pisze:

                  I jeszcze jedno: dla mnie żołnierze wyklęci są święci. Szczególnie ci, którzy działali na moich rodzinnych terenach.

                • miral59 pisze:

                  Widocznie na Twoich terenach nie zasłużyli się tak, jak na moich. Możesz więc uważać ich za świętych. Dla mnie policzkiem jest stawianie bandytów na równi z bohaterami. Jeszcze większym policzkiem dla rodzin ich cywilnych ofiar jest stawianie na piedestale ludzi, którzy zamordowali z zimną krwią najbliższych… a jeszcze świadkowie tych wydarzeń żyją… i nie są to komunistyczne wydumki, ale prawda.
                  Udowodnione przez IPN winy, poszły do kosza i nikt na nie nie zwraca uwagi. To że uznani zostali za morderców, nikogo nie wzrusza. A powinno. W powojennym AK nie wszyscy byli bandytami i nie wszystkim należy się pogarda. Byli też ludzie porządni i tych należy uczcić. Ale nie wszystkich w czambuł!!!

                • Quackie pisze:

                  Kochani/e, z pewnością było tak, że część ludzi sprzeciwiających się nowym rządom i porządkom po wojnie było całkiem – jak na tamte czasy i warunki – przyzwoitych, a część – nie, co też jest udokumentowane świadectwami ich różnych zbrodniczych czynów. A to, że wszyscy oni są obecnie zaliczani pod jedną etykietkę „żołnierzy wyklętych”, jest na rękę tym, którzy lubią dzielić ludzi i zarządzać przez konflikt. Tyle z mojej strony.

                • miral59 pisze:

                  Dokładnie to miałam na myśli, Mistrzu Q Happy

                • ajw pisze:

                  Bardzo prosiłam o wstrzemięźliwość polityczną, przynajmniej na moich wpisach, ale jak widzę nie jest możliwe spełnienie mojej grzecznej prośby. Przykro.

                • Quackie pisze:

                  Hej, ale właśnie próbujemy dojść do sedna sprawy. Jeżeli sobie nie życzysz – masz prawo. Już na ten temat nie będę się wypowiadał.

                • miral59 pisze:

                  Ja też nie.

                • ajw pisze:

                  Byłabym wdzięczna gdyby Max przestał to robić, bo Wy jedynie podejmujecie temat, który już został wrzucony, a on „strzela” zza węgła i chowa się w krzaki. Max, napisz swój artykuł, wywal cały magazynek. Ja wtedy pójdę się poopalać.

  37. Makówka pisze:

    Witam z autobusu, spóźniona,ale udało się złapać tramwaj

  38. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Trochę odespałem zaległości tygodnia, i jest mi z tym całkiem dobrze. Zapach kiełbas dochodzi aż spod Chicagowa, ładnie kojarząc się widokami z Dusznik — wymarzone okoliczności przy śniadanku. Delicious Pleasure

    • ajw pisze:

      A ja dzisiaj na śniadanko konfiturowałam się wiśniowo. Jakoś na kiełbasę nie mogę patrzeć (mam nadzieję, ze chwilowo)
      Wink

  39. Wiedźma pisze:

    a ja wcale nie jadłam śniadania i nawet te pachnące kiełbasy mnie nie zachęciły. Jakoś sennie Hihihi! ciśnienie niskie, ale z tendencją wzrostową, to może mi przejdzie.

  40. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Wstałam jak zwykle, czyli trochę po 5 Pleasure Za oknem mam ptasi koncert. Drozd wędrowny z kardynałem w duecie zaczynają swoje śpiewy witając świt Happy Co prawda jeszcze do świtu trochę brakuje, ale co to w śpiewie przeszkadza Delighted
    Nadal jest ciepło. Wczoraj było prawie 20C i dziś ma być podobnie, choć ma padać… szkoda Sad Między różnymi obowiązkami, można by było gdzieś wyskoczyć w plener… Pleasure

  41. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Pojechałem i wróciłem bezpiecznie. Pobędę na Wyspie, pewnie z niewielkimi przerwami.

    • Bożena pisze:

      Cieszę się, że szczęśliwie powróciłeś i już jesteś Happy

      • Quackie pisze:

        Dzięki. Nawet obyło się bez niebezpiecznych sytuacji, chociaż widzieliśmy na drodze pokłosie wypadku – sportowego Rolls-Royce’a Dawn, na lawecie.

        Ale dużo ciekawsze były żurawie przy autostradzie, niestety dostrzegałem je za późno, żeby zareagować i zrobić zdjęcie. W grupkach po 2, po 3, całkiem blisko jak na żurawie, chociaż nie PRZY SAMEJ A1.

        No i drapole w różnych pozycjach i odmianach, brązowe (chyba myszołowy), jasne z dropiatymi brązowymi plamami (nie wiem), siedzące na słupkach ogrodzenia albo szybujące nad polami i lasami.

        • Bożena pisze:

          Coś dla naszej Miralki. Happy

        • miral59 pisze:

          Jak się jedzie autostradą, trudno jest reagować. Jedzie się za szybko, żeby zdjęcie było w miarę wyraźne Sad
          Żurawie zaczynają lęgi, więc nic dziwnego, że się rozbijają na pary Pleasure
          Drapole przeważnie są brązowe z różnymi dodatkami jaśniejszych plam… Delighted
          Wiem, jak trudno określić przynależność do gatunku. Czasami różnią się od siebie tylko wielkością, a czasami drobniutkimi szczególikami… Zdarza mi się wpatrywać bardzo długo w zdjęcie i szukać tych szczególików… a i to nie zawsze uda mi się prawidłowo określić co to jest… Worry
          Ale spotkań zazdraszczam Delighted

  42. miral59 pisze:

    Zapraszam na nowe pięterko Delighted
    Tu już zaczynają nogi boleć od tego wspinania się Wink

  43. Tetryk56 pisze:

    Ajw, prosiłem cię swego czasu o powściągliwość języka w komentarzach — widzę, że nie wystarczyło…
    Każdy ma swoje świętości, ale nie są mile widziane próby narzucania ich innym, którzy tych uczuć nie podzielają. Jeżeli pojawia się różnica zdań w tym względzie, a nie chce się podjąć dyskusji na argumenty, lepiej jest zamilknąć ze świadomością różnicy poglądów.
    Co do zasad panujących na Wyspie, nie jest zasadne głoszenie swoich własnych jako obowiązujących. Przypomnę kilka z tych, które przyjęliśmy przez kilka lat wspólnych rozmów, a które wydają nam się oczywiste:
    – nie istnieje na Wyspie żadna forma cenzury — każdy, w dowolnej dyskusji może wypowiadać się na dowolny temat. Jeżeli wypowiedź będzie niemiła Wyspiarzom, zostanie zignorowana.
    – autorstwo wątku nie daje autorowi szczególnych praw, raczej rodzi (nieuciążliwe przecież) obowiązki, w szczególności uprzejmości w stosunku do komentatorów.
    – usuwaniu podlegają jedynie komentarze wulgarne i hejterskie — do teraz nie zdarzyło nam się, aby popełnił taki ktoś z naszego grona.
    Sądzę, że nie są to wygórowane wymagania i zechcesz je zaakceptować.

    • ajw pisze:

      Nikogo nie obraziłam. Trzymałam się tylko zasad, które sam mi przekazałeś: „unikamy tematów politycznych”. Jeśli jednak uważasz inaczej możesz mnie po prostu usunąć z piszących.

      • ajw pisze:

        Przespałam się z tematem i przeczytałam jeszcze raz Twoje uwagi, Tetryku i z przykrością stwierdzam, że kolejny raz dyscyplinujesz mnie (bo tak się czuję) w niesprawiedliwy, w moim odczuciu, sposób. Prosiłam o pomijanie kwestii politycznych, niczego nie narzucałam, odpowiadałam jedynie na komentarze. Od jakiegoś czasu czuję Twoją niechęć, a ponieważ nie chcę być tam, gdzie ktoś mnie nie chce, to po prostu podziękuję wszystkim za miłe rozmowy, serdeczne przyjęcie, chwile radości, bo było również dowcipnie i po prostu odpłynę. Trzymajcie się ciepło 🙂

          • Wiedźma pisze:

            Też bardzo żałuję.

            • Max pisze:

              Cała awantura , to moja sprawka przez wpis o krzakach , a nie o poezji ajw . Krzaki , skojarzyłem z Ogniem , Burym i Łupaszką , którzy dla ajw są świętymi , a dla mnie – zbrodniarzami . Taka po prostu różnica w ocenie wydarzeń historycznych . Nie mam zamiaru targować się kto ma rację . Przeprasza tylko za niepotrzebne zamieszanie przez te cholerne krzaki Angel

        • Tetryk56 pisze:

          Żałuję, że w moich uwagach dostrzegłaś jedynie jawną niesprawiedliwość. Widocznie nie potrafię się dostatecznie jasno wypowiadać. Nie wiem też, dlaczego niechęć do niektórych twoich zachowań nazywasz niechęcią do siebie…
          Wyspa pozostaje otwarta, jeżeli zechcesz tu do nas zajrzeć, będziesz nadal mile widziana.
          Pozdrawiam!

  44. Alla pisze:

    Europejczycy wymyślili zegarki, a Afrykanie mają czas…
    ….. – byś zawsze miała czas na podróże w głąb siebie..
    – I.N.
    Dziękuję.

Skomentuj Alla Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)