Kochani Wyspiarze, Goście i cała reszto ludzkości!
Myślę, że będę wyrazicielem opinii wszystkich tu obecnych, jeżeli napiszę następująco:
Z wiosną (która, miejmy nadzieję, zaraz nadejdzie) oraz Wielkanocą życzę Wam wszelkiej pomyślności i zdrowia, odrodzenia wewnętrznego, żywszego krążenia, zajęć ciekawych i satysfakcjonujących, a jeżeli nie, to przynajmniej dobrze płatnych, spokoju i szczęścia w przerwach, siły i cierpliwości do rzeczywistości oraz bogatego koszyka i wielkanocnego stołu. A ponieważ wcześniej było zdrowie, rozumie się samo przez się, że nawet jeśli stół będzie bogaty, to nikt od niego nie wstanie przejedzony – oby!
Jeszcze rzut oka do koszyczka tego tutaj:

I rzut oka na Wyspę Wielkanocną (chciałem dać obraz z kamery internetowej na żywo, ale tam przecież teraz jest noc!):






Dzień dobry na nowym, świątecznym pięterku. Zapraszam!
Zaraz wybywam ze święconką, więc chwilę mnie nie będzie.
Piękne pięterko, przyłączam się do życzeń
Dziękuję i bardzo się cieszę.
Ja też się cieszę i dziękuję Mistrzu Q za świąteczną rozrywkę . Nie jestem pewny , ale wydaje mi się , że znam kilku panów z Wyspy Wielkanocnej i jeśli pozwolisz , to w lany Poniedziałek zaproszę tych panów , aby się u mnie w ciepełku wysuszyli po dyngusie . Oczywiście po spotkaniu zamieszczę sprawozdanie . Tymczasem z okazji Świąt Wielkanocy – serdeczne życzenia wszelkiej pomyślności dla całej Załogi Madagaskaru

Zaproś koniecznie! Wyglądają dość dystyngowanie, więc nie powinni robić problemów!
Bardzoś Waśc to zmyślnie wykoncypował! W życzeniach jedynie można by użyć pluralis (choćby i Majestatis 😉 ), gdyż – jak sądzę – każdy z Wyspiarzy podpisałby się pod nim bez wahania.
Jako i ja czynię!
Jako domniemany wyraziciel opinii pozwoliłem sobie pozostać w liczbie pojedynczej, co w żadnym razie nie wyklucza żadnych pluralisów i podpisów!
Świąteczne dzień dobry

I oczywiście do życzeń się dołączam. Życzę Wam najlepszego, czyli tak jak sobie (lepiej już nie można)
…czyli w praktyce realizujesz przykazanie „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”
I nie tylko bliźniego. Ptaszki niebieskie i we wszystkich innych kolorach…
Ja ogólnie wszystkim dobrze życzę


Nie tylko bliskim mi osobom, wszystkiego co najlepsze, ale też niektórym politykierom, żeby znaleźli rozum w głowie i zrozumieli gdzie robią błąd w ocenie rzeczywistości
Ptaszki niebieskie i we wszystkich innych kolorach, to przecież nasi bracia mniejsi… więc też jakby bliźni
Dzieñ dobry

Dzień dobry na kolorowo i z nową nadzieją!
I ja dzień dobry mówię i do życzeń się przyłączam.
Zwłaszcza niech by tak ta wiosna się posłuchała i wzięła, przyszła wreszcie….
O to to to! Dzień dobry!
PS. Jedyny plus z pogody taki, że można lodówkę odciążyć balkonem (jeżeli ktoś takowy posiada).
Ja zupełnie nie w temacie:(
Naprawdę u nas ciągle zima?
Zależy gdzie. W czwartek regularna zima z zamiecią. Wczoraj zimne przedwiośnie z topniejącymi resztkami. Dzisiaj wyszło słońce i nowa nadzieja, ale w prognozach z kolei deszcz…
Ojej:(
W takim razie szczególnie życzę nam wszystkim tej wiosny.
U mnie pada deszcz
U mnie nie tylko pada, ale wręcz leje
Zza ściany wody niemal świata nie widać…
Wesołych Świąt!
I spokojnych, i zdrowych tyż!
Tyż!
Pozdrowienia z frontu sosów tatarskich, chrzaników i innych hand-made smakołyków! Ale spokój już na horyzoncie 😉
Tu już całkiem jakby spokojnie, oby nie był to spokój przed trzęsieniem ziemi…
Ja się już pożegnam bo wychodzę i wrócę późno.
Do jutra więc, bawcie się ładnie
A ponieważ na tej drugiej (w zasadzie historycznie pierwszej) Wyspie Wielkanocnej już dzień, linkuję (chyba że ktoś z bywalszych technicznie Bywalców jest w stanie przechwycić widok na żywo bezpośrednio?)
https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.skylinewebcams.com/en/webcam/chile/valparaiso/easter-island/easter-island.html
Na pierwszy rzut oka trzeba by wykopiować kupę kodu i do tego wątpliwość, jak zareaguje nasz serwer… chyba nie warto…
Miałem nadzieję, że da się wkleić proste trzy linijki, jak przy filmach z YouTube. W każdym razie link musi wystarczyć.
Próba logowania.
Hmm, no niby zalogowana
No to szybciutko, póki mnie nie wywali..
Kochani – zdrowych, radosnych Świąt i duużo słoneczka nie tylko w sercu.
Dziękujemy!
Dobranoc, zanim mnie Nod zablokuje
Spokojnej. A czymu blokuje?
„Strona internetowa ma potencjalnie niebezpieczną zawartość.” Zagrożenie: a jakiś tam koń trojański 😀
Pan Kacperski nic podobnego nie potwierdza. To faktycznie musiałby kto bieglejszy wejrzeć w temat. Może Lord, jak sugeruje Mistrz Tetryk.
Zobaczymy czy Wiedźminka się odezwie przechytrzając ESET-a

bo też go ma
Wiedźminka się odezwała na maila…
Może Lord mógłby podpowiedzieć, jak się odblokowuje w NOD-zie konkretną stronę?
Wpisałam w ustawieniach (lista adresów wyłączonych ze sprawdzania) adres Wyspy, zresetowałam lapcia i na razie działa. Dzięki
Jeszcze tylko beznadziejne logowanie, ale to już nie dzisiaj 🙂
No to ja już zamieszczę dobranockę.
Klasyka bluesa dzisiaj. Spokojna, radosna, w miarę poważna. Etta James i BB King. Tak sobie się toczy.
Snów spokojnych przed jutrzejszym śniadaniem!
Dzień dobry!

No, słucham i oglądam w kółko (i wciąż gęsia skórka na ciele) – Pyszne!
To się cieszę 🙂
Dobry wieczór 🙂
Zdrowych, pogodnych oraz wesołych Świąt Wielkiej Nocy !:)
Co do samego NOD -a, to jak już sama Alla zauważyła da się dodać wyjątek do interfejsu programu tak aby Wyspa funkcjonowała.
Oto mój mały TUTORIAL jak to uczynić, dla tych, którzy będą mieli w/w problem.
Niestety nie jest to idealne rozwiązanie ponieważ występują tu pewne niedogodności jak np. wyskakujące komunikaty z ostrzeżeniami. Niemniej jednak Wyspa będzie odblokowana i możliwe będzie jej przeglądanie.
Może też się zdarzyć, że przy którymś pięterku NOD znów zablokuje dostęp do Wyspy, w takim wypadku należy postąpić analogicznie jak powyżej w tutorialu, z tą różnicą iż należy skopiować i wkleić cały adres URL dotyczący danego pięterka, nie tylko strony głównej, Mam nadzieję, że komuś uda mi się pomóc w powyższej występującej niedogodności. 🙂
Lordzie, jesteś nieoceniony!
Hi,hi… moja opcja na długo nie wystarczyła. Sznurek jeden, dzisiaj mnie powitał tym samym komunikatem. Zastosowałam się do Twojej dokładnej rozpiski. Zobaczymy. Bestia strasznie uparta

Dzięki, Lordzie
Działało do chwili wejścia do kokpitu 🙁
Nie wiem jak tam u państwa ale u mnie 10 stopni na plusie za oknem
W samą świąteczną porę czuć wiosnę. Oby to nie był prima aprilis (to już jutro w pakiecie z Wielkanocą)
Dobranoc. Spokojnych snów niezakłóconych przemęczeniem świątecznym.
Ten dzień pięknych życzeń od-nas-dla-nas – mailowo przesłała je nam również Wiedźminka; dziękujemy i odwzajemniamy! – a także z zewnątrz, z innych archipelagów, pora zakończyć tradycyjną lampką.

Dobrej nocy! I nie dajcie się jutro nabrać!
Dzień dobry
A więc święto i to podwójne, bo wróciła do nas Alla 
Szanowni Wyspiarze! Życzę powszechnej miłości, mnóstwo słońca, wielu ciekawych ptaków, pogodnych dyskusji i wiecznego trwania na tym pięknym zakątku ziemi.
Dziękuję w imieniu! Ku chwale Wyspy!
Witajcie w świąteczny dzień, dzień nadziei na wiosnę i na trwanie mimo przeciwności!
Dzień dobry i świąteczny. Co prawda na zewnątrz leje, ale w środku pełno nadziei na nowe. Na przykład nową porę roku, którą proponuję nazwać wiosną.
Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.
A więc pokochajmy taką wiosnę
No nie ma rady, trzeba będzie.
Jeszcze będzie weselej i mądrzej…
Dzień dobry świątecznie.
Ależ pięknie słońce świeci za oknem.
Prima Aprilis…
Właśnie przeczytałem na fejsbuku (znaczy są powody do optymizmu?):
U mnie zmiennie. A lato i tak mokre pewnie będzie. Jak zwykle od kilku lat.
1 kwietnia.. znaczy: bywa optymistyczny 😉
Dzień dobry. Może żurku ???
Właśnie wstałem od stołu, więc pięknie dziękuję. Na kolację bardzo chętnie skosztuję!
Zapraszam. Nie tylko na żurek
Troszkę wiosny, która zakwitła forsycją. I co z tego, że w domowym zaciszu

Do kitu.. Nie mogę ogarnąć..
Czego nie możesz ogarnąć?
zdjęcia dodać z galerii, które z wielkim trudem dodałam
Adres w całości trzeba skopiować z pola „Adres URL” na „szczegółach załączonego pliku”
Ha, ale dopiero po włączeniu „Edytuj” zdjęcie ?

Nic z tego. Wszystko się chrzani. Bez ćwikły
Nie, bez edytowania. Trzeba tylko zauważyć, że w okienku „Adres URL” adres się nie mieści i przewija…
Dobrze pamiętałam, ale niestety skopiować nie mogę „czytaj na głos, sprawdź element” – tylko takie opcje się pokazują.
Dziwne – ja na prawokliku na adresie mam pełną standardową listę działań, w tym „Kopiuj”…
Zawsze jeszcze pozostaje klasyczne Ctrl+C (po zaznaczeniu całości adresu, albo na obrazku „pokaż obraz” – wtedy adres pojawia się na pasku adresu.
Ludzieee! Co ja się namęczyłam żeby otworzyć kompa! Trzy razy resetowałam… chyba to pudło sprawiło mi prima aprilis…
Pogoda szara i chłodna, ale po świętach ma wrócić wiosna. Czy nie mogła już dziś?
Nie. Bo ona kapryśną panią jest

Lubi, jak się ją błaga, by wreszcie zawitała
To ja się też na nią obrażę i nie wyjdę z domu jak przyjdzie, ooo
Eee tam, Bożenko, wszak Ty nie należysz do obrażalskich. Przecież
Ma się rozumieć, ale na taką wiosnę to kto wie…
Dzień dobry
Życzyę Wam radosnych i pełnych miłości Świąt Wielkanocnych spędzonych w rodzinnym gronie! 🙂
PIĘKNIE wygląda Wyspa, zasypana CZERWONYMI RÓŻAMI
Z tą Księżniczką w błękicie również
Witajcie Wyspiarze.

Raz jeszcze pozdrawiam świątecznie, donosząc jednocześnie, że z trudem, ale przeżyłam.
I oby tak dalej.
Chociaż nie – dalej wolałabym trochę lepiej.
Oby było lepiej!
Świąteczne dzień dobry


Najlepszego ze świętami
Miło jest widzieć dawnoniewidzianych
Jeszcze jak!
A tak w ogóle, to piekę kaczkę na świąteczny obiad
Nie wiem czym ją karmili, ale wielka jest jak gęś. Ważyła ok. 4 kilogramów… a zwykle kupujemy takie ok. 2,5 kg. Na dokładkę musieli pozbawić ją życia w okresie pierzenia (co jest głupie niesamowicie). Doskubywałam ją przed pieczeniem, ale pod skórą zostało sporo takich końcówek piór, których nie dało się wyskubać. A kaczka bez chrupiącej skórki nie ma takiego smaku 
Muszę przyznać, że w pierwszej chwili miałam wrażenie, że na blasze leży siwy Fidel Castro, tyle tego wylazło spod skóry
Oczyszczone i się piecze 

Małżonek kupił u Amiszów, taka niby ekologiczna
No to teraz, w trakcie pieczenia wyskubuję to co wylazło
Ależ to marudna robota!!!
Miral, ty fidelożerco!
No to wróciłam, byłam na kawie u sąsiadów. Teraz trochę mogę na Wyspie zabawić

Oj , z kaczkami różnie bywa … Może to jest kaczka -dziwaczka , o której nawet poeta pisał ? Widziałem kiedyś autentycznie pijaną kaczkę , która zaatakowała koguta . Z koguta ” piejaka ” posypały się tylko pierze , tak zmykał przed kaczką . W jakim wiejskim barze ta kaczka sobie popiła ? Dorwała się za frico, do produktu ” ubocznego ” po produkcji samogonu i dostała animuszu jak to zwykle bywa u stałych konsumentów tego napitku …
To musiało zabawnie wyglądać
Albo pojadła sfermentowanych owoców, co się ptakom zdarza (niektórym nawet notorycznie)
A że nie każdy ma taką tolerancję na alkohol jak szpaki (ok. 7 razy szybciej „trzeźwieją” niż ludzie)… no to się „wtrąbiła” 

Bożenka ma rację, to musiało przezabawnie wyglądać
Dobranoc Państwu
Quackie gdzieś utknął, więc proponuję w przeddzień Wielkiej Nocy muzykę stylizowaną na pieśni z dawnych lat, a przecież nieprzykrą dla ucha 😉
Trochę powojowałem z problemem zgłaszanym przez Skowronka i kolegów i chyba znalazłem jakieś wyjście, choć przy okazji nieco uszkodziłem zaazulki… Ale to już poprawię jak się obudzę! 😉

Niestety, żeby wejść na Wyspę nadal muszę wyłączać ochronę dostępu do stron internetowych.
Posłałem maila 🙂
Dzień dobry

Ciemno i wieje. Wszyscy śpią. I dobrze, a ja tu se cichutko posiedzę.
Śpijcie, śpijcie… Jeszcze nie czas na śniadanie
Dzień dobry
Ja nie śpię już od godziny, ale próbowałam jeszcze zasnąć. W końcu zrezygnowałam i wstałam. Ile można się kulać z boku na bok… 
Też nie lubię kulania, po łóżku
Jeden + z tego mojego wczesnego budzenia się, to taki, że zawsze spokojnie odgruzowuję kuchnię przywracając do stanu używalności. Jestem jedyną, w tej rodzinie, która zasypia zbyt wcześnie i oczywiście zbyt wcześnie wstaje.
Dzień dobry
Nie wiem jak będzie z porannym wstawaniem
Bo chociaż w Polsce jest drugi dzień świąt, to tutaj jest normalny dzień pracy.
A ja zaraz do łóżeczka i nie sądzę, żebym miała kłopoty z zaśnięciem
Zazdrosna nie jestem, więc życzę miłego świętowania ciąg dalszy
Dziękujemy
Ty do łóżeczka, a tu lany poniedziałek.
Tylko nie lej na Mirelkę!! Niech śpi, bo będzie kiepsko pracować, jak się nie wyśpi!!!
Ma się rozumieć, Ona jest poza zasięgiem
U Mirelki nie leją
Wstałam sucha i tak cały dzień 

Ale też fakt, że cały dzień dziób mi się drze i strasznie chce mi się spać. Nie ucinam drzemki, bo potem znowu późno pójdę spać… lepiej się przemęczyć do przyzwoitej godziny, a rano jak ten skowronek polny…
Alleluja ? Skowronki od wieków , nie tylko rano wstają , ale od razu dają koncert śpiewu , którego w żadnej operze się nie usłyszy Kłaniam się świątecznie i spróbuję zaprosić do siebie kogoś z Wyspy Wielkanocnej , tak jak obiecałem …
Dzień dobry.
Śniadanie, zaraz kawa, potem dziadki naszych dzieci przyjeżdżają na obiad. Znowu kawa. Uff. Całe szczęście, że jest pies. Zaraz z nim idziemy na długi spacer. Może nawet zmarzniemy na spacerze. Ale przy tej ilości jedzenia to dobrze.
Dzień dobry. Utknąłem, owszem, w pewnym bagienku. Na szczęście tylko do wtorku.
Witajcie!
W nocy wiało jak diabli, wcale nie po bożemu! 😉
Wiało, ale nie lało ani nie sypało, jak zapowiadali Teraz słoneczko, ale też i wiatr niemały. 🙂
Zaazulki już działają po staremu
Szlag mnie trafił.
Prywatnie i domowo, czy ze względu na tę zbiórkę pieniędzy?
Szkice.
Drogi Mistrzu Q ! Tak jak obiecałem , zaprosiłem jednego „kamiennego ” z Wyspy Wielkanocnej ” na herbatkę, po porannym dyngusie i otrzymałem na pamiątkę zdjęcie z jego ślubu na tej Wyspie . Zdjęcie jest w Bibliotece i można je wykorzystać do przybliżenia Wyspiarzom wiedzy o obyczajach na tej Wielkanocnej (?)

Zdjęcie ciekawe i intrygujące, może zrobiłbyś z tego opowieść na następne pięterko? Bo wiele pytań się nasuwa…
Użyłem pewnej przenośni za co przepraszam . Mam kilkanaście zdjęć z jednej z wysp kanaryjskich o miejscowych obyczajach . Są ciekawe i można by się zastanowić z szerszym przekazem. Na zdjęciu powyżej : przebieg zaślubin miejscowego ,ważnego urzędnika (?)
No to prosimy o fotoopowieść. Chętnie służę pomocą techniczną 🙂
Ja też się podpiszę pod prośbą Ukratka. Chętnie poczytam i obejrzę fotoopowieść o egzotycznych obyczajach.
Ja tylko trochę dopasowałem wielkość, poza tym podpisuję się pod prośbą Mistrza Tetryka.
Ja też, to może być ciekawe
Do jutra, dobranoc
Jutro będzie cieplej 
Spokojnej. Ja też od jutrzejszego popołudnia powinienem mieć cieplej
To ja dobranockę.
Tak mi się przypomniało. Kiedyś bardzo na mnie działało i stwierdziłem, że pod tym względem nic się nie zmieniło. Tracy Chapman, bo tylko ona w takiej spokojnej piosence umie zawrzeć tyle emocji.
Snów głębokich.
Tracy śpiewa o potędze swojej miłości, a my uciekamy w sen i w magię lampki byle tylko takich uniesień nie przeżywać…

Dzień dobry

Święta, święta i po świętach…
Nie tylko u mnie, ale i u Was.
Dzień dobry
No no po świętach… 
I dobrze, że po.. O!
dawaj ze mną 
Cześć, Bożenko. Idę na kawę
Bardzo chętnie skorzystam
Kawa z rana jak śmietana 
Poświąteczne dzień dobry bardzo

Kto na ochotnika wskakuje na wagę??
Ciasto mi boczkami wychodzi
Ja weszłam, ale nic mi nie przybyło.
Ja schudłam kilogram. Nie mogę jeść.
Nie możesz jeść z przyczyny niezależnej od Ciebie?
A bo ja wiem?
Jakby co, na wstępie uprzedzam, iż nie mam poświątecznego tematu. Jeno majonez w głowie
Słyszałam, że dzisiaj jest dzień tęczy
Znaczy, ma być kolorowo
Na razie pada deszcz, ale jestem pełna nadziei, bo po deszczu zaświeci słońce i
pokaże się tęcza
Dzień dobry.

Gienia?
Ma płuca pojemne! Nawet Mistrza Q postawiła na nogi
Trening czyni mistrza. A Gienia trenuje codziennie. Dobra jest, co tu dużo mówić.
Dzień dobry. Witam się dzisiaj przelotnie, nie będzie mnie do popołudnia…
Dzień dobry, Panie Q i pozytywnego załatwiania – życzę!
Witajcie!
Mój budzik tak się do świąt przyzwyczaił, że zastrajkował i dał mi pół godziny snu więcej!
Powinieneś być zadowolony, że się lepiej wyspałeś
No!
Dzień dobry
Dzień dobry. Jestem i pobędę, chociaż z pewnymi przeszkodami (mam np. zamiar popracować, aczkolwiek tak na ćwierć gwizdka dzisiaj).
Zaraz po świętach nie wypada za dużo pracować,
trzeba je odreagować…
Tak, właśnie wszystko mnie odciąga od pracy
Wydaje się, że posprzątałem.
Gdyby jeszcze pojawiły się jakieś alarmy n/t zagrożeń, proszę o informacje.
Mistrzu T., na pasku u góry widzę jakiegoś dzikiego żółtego kota i skrót WPFC. Czy tak ma być?
Tak, wymieniłem wtyczkę cache – poprzednia wyświetlała tam napis „Performance”, ta ma być szybka jak gepard
Mrrrr!
Już po Świętach, ale muszę wam donieść o bardzo istotnym odkryciu związanym z nimi tematycznie: ustalono sprawstwo ukrzyżowania, przynajmniej częściowe

…i wszystko jasne!
Nareszcie żadnych wątpliwości!
Ja się już pożegnam, dobranoc
Idę w Twoje ślady.

Spokojnej x 2.
Dobranocka.
Wrócę jeszcze do Leszka Możdżera, z mojej ulubionej płyty „Time”. Dzisiaj nadal melancholijnie. „Asta”. I tak sobie rozmawiają fortepian z kontrabasem.
Snów o rozmowach najważniejszych.
Pora spać. Pora się schować za magię.

Dobranoc! 🙂
A jako, że Mistrz pogonił precz wstrętną trojańską szkapę wiosennie na Wyspę zaglądam!
dobranoc
Dzień dobry
Bardzo dobry, bo nawet Wiedźminka nam się pokazała, a pogoda też ma być wspaniała 
Dzień dobry
Pragnę donieść, że na Windows 7 wredny NOD na Wyspę wpuszcza, to tylko z 10 wariuje.
Noo, chyba, że Mistrz Ukratek cosik tam pokombinował
Dzień dobry. Pogodne dzień dobry.
Witajcie!
Dzień byłby absolutnie piękny, gdyby nie ta cholerna pierzynka…
Ja bym chciała prawdziwą wiosnę.

I Gienię.
O to to. Kawka to konieczność. Jakże zbawienna.
Też tak myślę, nie ma jak Gienia z kawą
Dzień dobry. Nawet jeżeli jeszcze nie ma tej prawdziwej wiosny, to ponoć zaraz będzie, prognozy (trochę bardziej na południe) temperatur powyżej +15 i takie tam. Coraz bardziej zbliżamy się do modelu „zimno, zimno, zimno i raptem dup! I ciepło, ciepło, gorąco”.
Czyli dwie pory roku. Wcale mi się to nie podoba.
Mnie też 😛
Dzień dobry
Nie ma go na ziemi, ale na płotach i śmietnikach trochę jest.
Na pocieszenie Wam powiem, że u mnie też zrobiło się zimno i coś jakby śnieg spadł.
Miłego dnia życzę
Coś nam niestety grasuje po blogu – a to zablokuje komentarze, a to doklei chabetę T. Zgłaszajcie proszę, na blogu lub smsowo, jeśli coś znów się wydarzy…
A tak w ogóle, to co u was? Bo ja ciągle jestem na minusie… I mi armię rozwalają, bo u mnie tylko ci goście z włóczniami, a inni mają ciężką jazdę i w ogóle…
Cholera, chyba odstawię tabletki na arytmię i napiję się jakiegoś wina, bo najwyraźniej abstynencja mi na mózg szkodzi.
Jestem wściekła.
Muszę na czymś/kimś (?) wyładować o!
No i? Kogo wybrałaś na worek treningowy?
(bo boję się zapytać, o co chodzi)
Ech, kiedyś wyjdę z siebie… Noo bo, jak dorosłemu człowiekowi przetłumaczyć, że jeśli nie zmieni trybu życia to..
Aż się boję napisać 🙁
A ja się nie boję. Co się stało?
Gdzie ci mężczyźnie??? Prawdziwi tacy, mmm, orły, sokoły, herosy!?

Niestety, mój NOD nadal blokuje
Mniej więcej od 15-tej do 17-tej mieliśmy kolejny atak chabety…
Dobry wieczór. Dzisiaj miałem w pracy prawdziwy maraton, ale per saldo opłacalny (w sensie wykonanej roboty). Żeby tak mieć taką wydajność codziennie, to bym przez większość czerwca mógł puszczać bańki nosem.
A na razie fajrant i przerwa.
A ja nic nie robię. Bo wszystko zawdzięczam mężowi przecież.
Niehehehe, wcale.
Znów miałaś atak, ehem, Sama-Wiesz-Kogo?
Nieee… Tym razem przedawkowałam Martini.
Mówiłam, że odwyk źle mi służy?
Znaczy od MP. Bo ze starymi wręcz przeciwnie. Im mniej, tym dla mnie lepiej.
I dla chłopaków. Generalnie dla ludzkości.
Nie mówiłaś. Ale to było w sumie do przewidzenia.
No i ja wróciłam na łono Wyspy…
Ja chyba lepiej pójdę spać.
Dobranoc Państwu.
Jeżeli rzeczywiście, to spokojnej.
To ja na dobranoc. Zawczasu i na wszelki wypadek.
No więc tego artystę można dawać na Wyspie na dobranockę właściwie bez ograniczeń i po całości. Fismoll z Poznania, i całkiem wiosenne „Jaśnienie”. No.
Snów jaśniejących, ale nie budzących.
Faktycznie, dobre na dobranoc, może uśpić…
Idę w ślady Jo i też powiem dobranoc Państwu
Spokojnej również!
Troch się zająłem miłym gościem, ale lampkę już czas zapalić…

Dzień dobry wiosennie.
Dzień dobry
Prawie letnio 🙂
Witajcie!
Mam dziś dzień nietypowy, bo zamiast do pracy, wyruszam z gościem na zwiedzanie 🙂
Dzień dobry, jeszcze nieco gradowa jestem.
To nie znaczy, że miło się z Państwem nie witam
To ja może Gienię zawezwę?

Dzień dobry.
Cześć, jasne! Czarna, mocna bez cukru! Gieniu


Tej Gieni, to się można bać
Se na papieroska wyskoczę. Dla zdrowotności
A ja proszę o białą bez cukru, jak zwykle
Bardzo chętnie – czarną, niewielką, jak zwykle. Poproszę.
A co z bananem???
Banana też mam brać od Gieni? Zawsze przynosiłem we własnym zakresie?
Dzień dobry. W co tu ręce włożyć najpierw? Może nos – w kawę od Gieni.
To najlepszy pomysł 🙂
Dzień dobry
Z tego co podają, przez najbliższe 10 dni albo deszcz, albo śnieg. W najlepszym razie tylko pochmurno
A gdzie się słońce podziało? Mam dość tych chmur 

Ale mam pogodę
Miłego dnia życzę
U mnie od rana słońce, ale teraz zaczyna się chmurzyć…
Na drzewach już pierwsze pąkówki, niedługo się zazielenią
Tutaj też ciepło. A ja robię sobie przerwę tym razem od pracy i od komputera, ale na chwilę, bo muszę coś załatwić.
Może nowe pieterko Tuwimowe?
Jestem za!
Wrzuciłam szkic. Ale nie umiem tego otagować i tak dalej, więc gdyby ktoś pospieszył z pomocą, to mielibyśmy nową wycieraczkę. A ja chętnie napiszę komentarz – ale chyba w komentarzach, żeby nie profanować tekstu Mistrza.
Na pewno pomoże Ci Tetryk, ja już muszę wyjść i wrócę wieczorem. Chętnie wejdę na nowe pięterko.
Zrobione. Mozna publikowac. (skype)
Fajrant i przerwa. Jest nieźle, dzień owocny.
Wróciłam i myślałam, że przyjdę już na nowe pięterko. Ale co się odwlecze, to nie uciecze. Teraz powiem dobranoc i idę spać
Jutro.
Spokojnej!
Dobranocka.
To ja może wrócę do starych, dobrych korzeni. Celtyckich. W ujęciu Enyi, bo dawno nie było. I jest z czego wybierać w sensie delikatnych, spokojnych melodii. No więc „How Can I Keep From Singing” czyli „Jak mam nie śpiewać”. No właśnie, jak? I po co? Lepiej śpiewać. Zmiany tonacji szczególnie polecam w tej piosence. Krajobrazy jako miły dodatek.
Snów w odpowiedniej tonacji, tak żeby nie trzeba było szukać.
Nie da się nie śpiewać – wiosną dusza śpiewa sama! Byle zbyt głośno nie śpiewać przez sen! 😉

Mówienie przez sen słyszałem, ale śpiewanie?
Dobranoc.
Cóż, na ogół słychać jedynie sekcję basową…
Tak jest! Rytmiczną, ale jednak utrudniającą odbiór…
Zapraszam na nowe pięterko.