« Między nami nic nie było Prask, prask i po prasku - dodatek niezwyczajny »

Ciapek pozdrawia z ogrodu

Piątek po południu. Koszenie trawy w ogródku. Osłabłem od ciepła [i lenistwa]. Wziąłem do ręki telefon (przy dobrym świetle nawet fon daje radę) i cyknąłem parę poniższych fotek:

To powyżej nazywa się chyba Gledicia (czy jakoś tak). Te jasnozielone liście to prawie świecą. A poniżej w rogu rośnie mi jakiś gatunek wierzby przez którą o tej porze prześwituje słońce:

Tutaj widać to co widać a czego nie widać z daleka to jest na poniższych fotkach:

Ciapek nazywa się Niko i czeka aż odpalę kosiarkę (chce pogryźć wszystkie koła)

Nie mam więcej sił ani nic mądrego do napisania, poza życzeniem słonecznego weekendu dla wyspiarzy.

89 komentarzy

  1. Zoe pisze:

    No więc dobranoc:-)

    • Wiedźma pisze:

      Zaciekawiłes mnie, więc poszłam do ciotki Viki i wyczytalam, że to jest glediczja trójcierniowa Happy

  2. Quackie pisze:

    Ooo! Co za fajne, zielone, (nareszcie!) letnie zdjęcia!

    No to dodatek po prasku będzie bliżej niedzieli Pleasure a dobranocka piętro niżej jeszcze jeźliktohce Wink

  3. maradag pisze:

    O jak cudnie! Jak cieplo! Hamak
    Az szkoda isc spac…

  4. Kopciuszek pisze:

    Pięknie… Ja chyba nie doczekam takich dużych choinek 🙁 Chyba już pisałam… to nic mogę się powtórzyć – Niko jest cudowny Pleasure i tak samo jak mój york reaguje na kosiarkę Happy-Grin

    Czas spać. Nie mam wolnej soboty. Jadę jutro do pracy.
    Dobranoc lulu I-m-in-love

  5. Tetryk56 pisze:

    Dobranoc!
    Wybaczcie nikłą aktywność – dopiero co dotarłszy do domu zjadłem coś na kształt kolacji. Jutro też mnie nie będzie – jadę do Katowic, wrócę wieczorem…
    lulu

  6. Wiedźma pisze:

    Śliczne te orliki…. jak motyle Delighted A zieleń wiosennie świeża i ” umyta!

  7. Bożena pisze:

    Dzień dobry Hi Ładne zdjęcia, ale najlepszy Ciapek Wink

  8. Ultra pisze:

    Zawsze, kiedy patrzę na rośliny, budzą się feromony szczęścia i odpoczywam. Z kolei zwierzęta za3sze sprawiają radość. Sama natura.

  9. Jo. pisze:

    Dzieńdobry.
    Podaję ekspresem cappuccino i lecę odrabiać zaległości z tygodnia.

    Jakktohce może być czarna bez cukru.
    expresso

  10. Alla pisze:

    Dzień dobry Delighted
    Stwierdzam, że Zoe ma odpowiednią ilość miejsca na majówkę!
    Fajne miejsce. Cisza i spokój. Tak myślę.
    Pod zadaszeniem brakuje jakiegoś bujaka, szkoda, bo chętnie bym przysiadła Wink
    Obronny ma wiele miejsca do pilnowania, znaczy do obszczekania Wink

    • Alla pisze:

      Fotografem, to ja dobrym nigdy nie będę. Cóż nie można mieć talentów za wiele Conceited
      A to moje, świtem bladym zrobione. Słońca brak, chlip…

      • Alla pisze:

        łeeeee, po pomniejszeniu to w ogóle beznadziejne Cry-Out

        • Alla pisze:

          Se pranie puszczę, to akurat umiem dobrze wykonać Happy-Grin

        • MAX pisze:

          Nie beznadziejne ,tylko artystycznie piękne , w modnej kolorystyce kościelnej . Aparat fotograficzny pozbawiony retuszu , oddaje to , co jest prawdziwe i tylko od nas zależy , czy obraz trafia do naszej wyobrazni . Mnie się podoba . Gratulacje Skowronku , proszę o więcej …. Approve

          • Alla pisze:

            ROTFL
            Buziak
            Gdyby były trudności z rozpoznaniem roślin na tym ” wielce artystycznym ” zdjęciu, to jest: pigwowiec japoński i również japoński złotlin
            Happy-Grin

            • MAX pisze:

              No widzisz , pigwowiec japoński , żółta rasa , jak na obrazku , zatem wszystko się zgadza jak w porządnym dokumencie jakości . Dziękuję za informację . Buziaczki

  11. Rena pisze:

    dzień dobry .Fajny wpis , zielono ,psio i tak fajnie. No coż – ja wypijam tę kawę bez cukru i mleka (dieta!utyłam!) i jadę na jakieś zakupy ale na targ!…może jednak parę fotek po drodze kliknę… Wink

  12. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Katowice blisko, więc zdążyłem jeszcze się przywitać Pleasure

  13. Quackie pisze:

    Dzień dobry! Będę dzisiaj wew kratkę, bo lista rzeczy do zrobienia w trakcie weekendu niebezpiecznie urośnięta.

  14. Bożena pisze:

    Ja też zaraz się wyłączam, bo nadchodzi godzina odjazdu. Odezwę się chyba dopiero wieczorem Pleasure

  15. Jo. pisze:

    Zostawiam na fikołku (http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/fikolek.blogspot.com/2017/05/kominek.html) opis naszych zmagań z kominkiem i udaję się do ikei po coś tam do garażu.

    Uprzejmie proszę o wyrozumiałość – fikołek jest zapisem bez ambicji bycia literaturą. To raczej projekt w nurcie „wszyscy blogujemy o budowie domu”.

    Uściski.
    Jo.

    • Quackie pisze:

      No cóż. Siurpryza z tymi fintifluszkami po lewej (kratki+dźwigienki). A nie dało się postawić biblioteczki/ półek z książkami chociaż w części tej wnęki bliżej okna? Znaczy jaka jest bezpieczna odległość dla mebli i książek od tych kratek wypuszczających gorące powietrze?

  16. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Fajne pięterko! Dużo zieleni i innych kolorów Approve

    • Quackie pisze:

      I jeden zwierz nieroślinożerny Wink1 chyba że się mylę? Zoe, Ciapek podżera Wam coś z ogrodu? Kiedyś słyszałem o psie, co raczył się pomidorami prosto z grządki.

      • miral59 pisze:

        Bo psy są jak ludzie, też wszystko jedzą. Happy-Grin

        • Quackie pisze:

          Już dawno nieżyjący pies małżonki (z czasów przedmałżeńskich wszakże) ponoć potrafił delikatnie ściągać truskawki z krzaczków, ale nie żeby regularnie, raczej jak miał na nie apetyt. Poza tym był regularnym mięsożercą.

      • Zoe pisze:

        To jest pies arystokrata, pije kawę i żywi się ciastkami (jak ukradnie)

        Ps. Tak naprawdę zje takie rzeczy o których nie będę pisał aby się towarzystwo nie zniesmaczyło.
        Ps.2. Jak komuś się obrazek nie mieści to przepraszam;-)

  17. Bożena pisze:

    Melduję posłusznie, że jestem na miejscu Yes-Sir

  18. Jo. pisze:

    Wróciłam. Żyję. Powinniśmy teraz zabrać się za montowanie tego czegoś w garażu, ale nikomu się nie chce.

    Obawiam się, że „nie chce” nie dotyczy przygotowania kolacji… I tak mam już poślizg czasowy, więc gnam. Jak gnu, co gna bez tchu.
    Jutro mąż robi obiad, to ja sobie odpocznę.

    • Quackie pisze:

      Ale to nie te drewniane drańcie?

      BTW do kolacji albo obiadu może będziecie chcieli spróbować tego – całkiem poprawne, wytrawne, z ciekawą nutą, którą niektórzy określają jako landrynki, a mnie się wydaje podobna do miodu. I lekko jakby żywiczne? Ale leciuteńko. Hacienda Uvanis, garnacha z Navarry, 2015, ofkors z Lidla.

      • Jo. pisze:

        Nieee… Drewniane drańcie czekają do poniedziałku.

        Dziś mamy coś lekkiego i białego do bobu z bekonem. http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/oberzyna.blogspot.com/2016/06/mody-bob-z-bekonem-w-sosie-z-biaym-winem.html

        Nie mam siły gotować po takim upale i zakupach. Ja w ogóle jestem leniwa w kuchni, ale dzisiaj wyjątkowo idę na łatwiznę.

        Przy okazji wypróbuję. Navarra powiadasz? Z landrynkami? Hm…

  19. Rena pisze:

    Ja w końcu nigdie nie byłam .Wena twórcza mnie napadła, wyskoczyłam tylko na zakupy. Nie wiem po co, bo powinnam nic nie jeść!!!
    Nie – jeszcze nie nadają sie te moje wypociny do poublikacji . Wszystko przez Tatula…
    Ech … ale zadowolona jestem…Tak się zasiedziałam ,że nawet nie wróciłam uwagi ,że w tv jakiś sport!!U mnie sport w telewizji to już przesada i to w dodatku jakieś wyjce mi jeżdżą .. lece to przełączyc bo mnie zaraz trafi… Happy-Grin

    • Quackie pisze:

      Ha, a mnie się tak skojarzyło – ponoć ogłoszono po 20 latach, że samoloty KLM prowadził przez ten czas incognito sam król? Co prawda jako drugi pilot, ale zawsze. To ten sam, co ostatnio był na tym filmie z duża ilością pomarańczowego?

  20. Rena pisze:

    Ten sam i jest to ponoć jego hobby. Nie zawsze i nie regularnie lata i tylko z tym samy pilotem…

    • Quackie pisze:

      To nie wiedziałem, tego już polskie media podały. Regularnie to nie, ale ponoć dwa razy w miesiącu musi, żeby zachować ciągłość licencji pilota.

  21. Tetryk56 pisze:

    Już z powrotem w domu Delighted
    Teraz tylko coś przegryźć i już będzie pełnia szczęścia. No, może jeszcze piwo…

  22. Rena pisze:

    Ja go osobiście lubie ,jak Tuska .A Tuska nie za zasługi tylko kiedys w radio słyszałam jak mówl wiersz J.K.G Skumbrie w tomacie”. Rozwalil mnie wtedy zupełnie Happy-Grin

  23. Rena pisze:

    Jesu – może ktoś poprawić ? Wink Miał być Tusk rzecz jasna z dużej litery…

  24. Rena pisze:

    Właśnie ,mówił ten wierszyk z dowcipem, i skumbrie mu wychodziły znakomicie…..właściwie wtedy go zapamiętałam – był jakimś początkującym działaczem, politykiem i właściwie wtedy jeszcze nie wiedziałam kto to taki…. Happy-Grin

  25. Jo. pisze:

    Czas na sen.
    Albo przynajmniej wyciągnięcie się na wygodnym łóżku.
    Do jutra.
    lulu

  26. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Michael Buble chyba był na dobranoc, ale z pewnością nie z tym nagraniem. Otóż podczas jednego z koncertów pod scenę podeszła mama i przekonała Michaela, żeby wpuścił na scenę jej syna i zaśpiewał z nim w duecie. I okazało się, że chłopak ma talent. Więc te dwa głosy na dobranoc, nawet jeżeli samej muzyki tu niedużo.

    I snów o tym, żeby poczuć się tak, jak ten chłopak około 1’27” tego filmu i później.

  27. Bożena pisze:

    Dobranoc, jutro się odezwę, choć nie za często. Nie jestem przecież u siebie. lulu

  28. Rena pisze:

    O jakie ptaszki – to ja powiem dobranoc… Happy

  29. Tetryk56 pisze:

    I spokojnej na całej Wyspie! Wink

  30. Wiedźma pisze:

    Niech więc będzie spokojnie i świetliście !

    dobranoc

  31. Zoe pisze:

    Dobranoc:)

  32. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Jeszcze śpicie? Tu mnie piękne słońce skusiło do wyjścia z domu. Miłego dnia Happy

  33. Quackie pisze:

    Dzień dobry, dość słoneczny, ale wcale bym się nie zdziwił, jakby dzisiaj w końcu się niebo wzburzyło.

    Zaraz siadam i praskam.

  34. Rena pisze:

    Dzień dobry – chyba dziś mało mnie będzie bo jakoś tak pięknie jest i ciągnie gdzieś w plener Kawusię jednak wypiję…Piękna niedziela Delighted

  35. Zoe pisze:

    Dzień dobry. Kawa, chmury i rower. Plan na najbliższe godziny.

  36. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Też trochę odespałem + trochę relaksu. Delighted

  37. Quackie pisze:

    No to zapraszam przy niedzieli na nowe pięterko, w sam raz się udało wybudować.

Skomentuj Ultra Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)