« Wielkanoc Jana Sebastiana Bacha Wesołych Świąt!!! »

Szafirowa romanca

Szafirową nitkę wieczór plącze,
szafirowe cienie zwodzą nas,
szafirowy, szafirowy chłopcze,
że mnie kochasz, powiedz jeszcze raz.
Jeszcze raz w sekrecie
szukasz moich rąk,
jeszcze raz jak pierścień
drży księżyca krąg,
jeszcze raz namowy i rozmowy,
jeszcze raz, chłopcze szafirowy –
jeszcze raz w jaśminy,
jeszcze raz pod wiatr,
jeszcze raz popłynę
pieśń bez słów przez świat,
jeszcze raz powróżysz z płatków róży
i powtórzysz wszystko jeszcze raz.

Jeśli kiedyś będziesz w wielkiej biedzie,
zagubiony w plątaninie lat,
do altany dawnej cię powiedzie,
zaprowadzi szafirowy ślad –
szafirowe ptaki
z szafirowych gwiazd,
szafirowe szlaki
szafirowych gwiazd,
szafirowe noce i noc owa
od szafiru cała szafirowa,
szafirowe suknie, szafirowy dzień,
Jeśli raz pokochasz w życiu szafir,
pójdziesz w szafir jako jedna z gwiazd.

 

Konstanty Ildefons Gałczyński

121 komentarzy

  1. Bożena pisze:

    Ten wiersz można potraktować jak przerywnik, bo poprzednie pięterko było za wysokie.

  2. Jo. pisze:

    Bardzo dobry pomysł.

  3. Quackie pisze:

    Dzień dobry na nowym pięterku.

    Całkiem pasuje ten wiersz i piosenka też. Ma w sobie coś wiosennego, może kolor?

    Chwilowo deszcz, ale poza tym to kolejny dzień przeplatania.

  4. Bożena pisze:

    Pożegnam się już, dobranoc lulu

  5. Tetryk56 pisze:

    A mnie z szafirem najbardziej kojarzą się kwiatki:

  6. Quackie pisze:

    Dobranocka jeszcze piętro niżej!

  7. Wiedźma pisze:

    Szafirki jak żywe, a tego wiersza nie znałam ! Bożenko, jesteś wielka, a ja zawstydzona Ashamed

  8. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Wstał słoneczny, może będzie lepszy od wczorajszego…

  9. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Pogoda pod psem, ale w sercach – szafirowo! Happy

  10. Zoe pisze:

    Dzień dobry. Dzisiaj trasa w delegacji po Polsce. Na szczęście wiozą mnie jako pasażera toteż mogę napisać dzień dobry z okolic Nysy

  11. Quackie pisze:

    Dzień dobry! Po mojej prawicy (czyli od zachodniej strony) deszcz, po lewicy słońce się przebija, mimo to tęczy nie ma. Pogoda chce mnie zdziwić.

    Poza tym muszę dzisiaj posiedzieć w bibliotece, ale jeszcze chwilę pobędę przed kompem.

  12. Jo. pisze:

    Przepraszam za opóźnienie, ale to i tak cud, że tu dzisiaj jestem. Koffie

  13. maradag pisze:

    A ja z cynamonem proszę!

  14. Jo. pisze:

    Ja to chrzanię.

    Komuś Martini?

    Cheers

  15. Quackie pisze:

    Dzień dobry, bym powiedział, gdyby był faktycznie dobry, a przynajmniej zdecydowany, bo na razie nie dość, że niezdecydowany, to porąbany jak drewno na kominek – raz deszcz, raz słońce, w interwałach kompletnie nieregularnych – basta.

    Załatwiłem w bibliotece większość tego, po co tam poszedłem. Reszta po świętach!

    • Bożena pisze:

      Taka pogoda jest chyba wszędzie.U mnie też.

      • Max pisze:

        Dzień dobry 🙂 Magiczne jest słowo wszędzie ….Kiedy chwalipięta z bratniego , sąsiedniego kraju wymieniał jednym tchem państwa ,kraje , miasta i wioski w których był i które zna , słuchający go nasz rodak zapytał : byłeś wszędzie ? Och , przykro mi , ale do wszędzie jeszcze nie trafiłem , ale zapiszę to w swoich planach i postaram się tam być …. Thinking

        • Quackie pisze:

          Ze mnie z kolei zaczyna wyłazić domator i mizantrop, co to już nie ma ochoty się wybierać do „wszędzie”, zwłaszcza tylko dla samego wybierania (zwiedzania znaczy, bo na narty to inna sprawa) Wink1

          • miral59 pisze:

            A ja nadal chętnie wszędzie się wybieram Happy-Grin Nie lubię tylko chodzić „w gości”. To siedzenie za stołem i te… takie różne… bardziej mnie męczy niż kilkugodzinne łażenie po wertepach Conceited
            Chyba się starzeję i mi odbija Beaten-up

        • Jo. pisze:

          A w Krużewnikach był?

  16. Jo. pisze:

    Panie
    Panowie
    Jest okazja – jest toast!
    Cheers

  17. Bożena pisze:

    Na mnie czas, dzień był pełen wrażeń. Dobranoc kordelka

  18. Quackie pisze:

    To na dobranoc – standard bluesowy.
    Całkiem żwawy, chociaż wiekowy.
    Pozwólcie, że Was do snu dzisiaj utulę.
    Serwują na Wyspie zieloną cebulę.

    Booker T & The M.G’s – Green Onion

    Snów wiosennych jak zielona cebula, byle nie krojona!

    • Tetryk56 pisze:

      Czy „zielona cebula” oznacza szczypiorek?

      • Quackie pisze:

        Chyba nie. Szczypiorek to „chive(s)”.

        A – jak podpowiada Wiki – Green Onions to imię kota, który chodził w takim rytmie, jaki ma ta piosenka.

        • miral59 pisze:

          „Green onion” to szczypior. „Chive(s)”, to odmiana szczypioru – szczypiorek. Delicious Jest ciemniutki, ale smakuje podobnie. Mam go nawet w swoim ogródku. Już zdążył wyrosnąć, bo jest odporny na niskie temperatury. Jak na razie sięga mi do kolan (prawie) Pleasure
          A szczypior mam w doniczkach na oknie w kuchni. Rośnie z „normalnych cebul”, dużo większych niż szczypiorka Happy-Grin

          • Quackie pisze:

            O. Dziękuję za wyjaśnienie, może kiedyś się przyda i zawodowo!

            Happy

          • Jo. pisze:

            U nas też jest szczypiorek, dymka, siedmiolatka… Różnią się właśnie grubością i cebulką.

            • miral59 pisze:

              Tutaj widuję też red onion i yellow onion Wink Czy oni znają jeszcze jakieś odmiany, to nie wiem Happy-Grin Wiem też, że małżonek woli kupować w polskich sklepach, bo w amerykańskich mają tylko ogromniastą cebulę (w tych dwóch, wymienionych wcześniej kolorach), a my rzadko kiedy aż tyle na raz zużywamy. A jeśli już potrzebujemy tej większej ilości, to zawsze można wziąć dwie, albo trzy mniejsze. Happy-Grin

  19. Wiedźma pisze:

    Dobranoc.. z nadzieją, że nie przyśnią się nam szafirowe koty Wink

  20. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Święta coraz bliżej, a ja zgięta (coś mi w krzyżach łupnęło) i nie dam rady za dużo zrobić Sad Będzie jak jest i nic mnie to nie obchodzi Conceited
    A jak komuś to nie pasuje, to niech zakasze rękawy i do roboty Happy-Grin

  21. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Czyżby dziś pogodnie było? Ale wczoraj też tak dzień się zaczynał, a później… Worry

  22. Zoe pisze:

    Dzień dobry. U mnie pada teraz deszcz ale jest nadzieja, że się wszystko wyleje z chmur i przestanie padać:-)

    • Bożena pisze:

      A ja stwierdzam, że warto wcześnie wstać, bo choć trochę słońca widać. Teraz, jak przewidywałam, coraz bardziej się chmurzy i niebawem zacznie padać 🙁

  23. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Nie chmurzmy się! Zostawmy to niebu! Wink

  24. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Padało i zapewne będzie padać. Kawy!

    Dzień się zapowiada zajęty, ale nie tak, żeby na Wyspę nie wchodzić. Po południu zaś wyjeżdżamy na święta.

  25. Quackie pisze:

    Zaraz wybywamy, więc pozwolę sobie życzyć Kochanym Wyspiarzom (i sobie) jakże banalnie, ale za to szczerze – spokojnych, zdrowych świąt wielkanocnych. I żebyśmy się nie przejedli!

  26. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Ja też zaraz wybywam, ale nie do pracy. Mam zamówioną wizytę u mechanika Weary

  27. Tetryk56 pisze:

    Czy ktoś zrobi świąteczno – jajeczne pięterko?

  28. Jo. pisze:

    Beznadziejna ta pogoda.

  29. Bożena pisze:

    Widzę, że nie ma chętnych do zbudowania świątecznego pięterka.
    W takim razie za chwilkę się pokaże. Czy może ktoś ma inny pomysł?

  30. Bożena pisze:

    Ale pożegnam się jeszcze tutaj… GoodNight kordelka

Skomentuj miral59 Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)