« Zawiedzione nadzieje Rok temu... »

Spacer.

Ponieważ zrobiło się trochę wysoko, pokażę Wam mój codzienny spacer pod koniec sierpnia.

Zapisz

180 komentarzy

  1. Jo. pisze:

    Witam pospacerowo. I z wielką prośbą: jarzębinka mi się przewróciła. I ja ją prostowałam, ale tu nadal leży. Może ktoś pomóc?

  2. Quackie pisze:

    Mam jeden komentarz do tego wpisu, ale muzyczno-śpiewany. I nie, to jeszcze nie jest dobranocka, chociaż mogłaby być.

    Poza tym cudne kolory i kadry. Liryczne.

    • Jo. pisze:

      Oj prawda.

      U mnie na Dzikich Polach widać już tę jesień. Jarzębiny całe w czerwieni od dwóch tygodni, albo i dłużej. Puchate trawy przesłaniają coraz bardziej wypalone słońcem łąki. W miejscach, gdzie dawniej były gospodarstwa, czerwienią się jabłka. Tu derenie, tam głóg. Niby nic ciekawego, ale lubię te spacery – właściwie przez cały rok je lubię. Póki są.

  3. Tetryk56 pisze:

    Fajne masz te Dzikie Pola! Happy

  4. Quackie pisze:

    Kuniec pracy na dzisiaj. Teraz przerwa od kompa…

  5. Jo. pisze:

    Toastowanie jest męczące. Pójdę coś poczytać, dla odmiany. Dobranoc.
    kordelka

  6. Zoe pisze:

    Bardzo fajne fotki. Zwłaszcza te z tymi czerwonymi…

  7. Tetryk56 pisze:

    Coraz wcześniej chodzę spać… Poproszę o lampkę po dobranocce Please1
    Dobrych snów wszystkim!

  8. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Tego to dawno nie było. Sting i „Shape of My Heart”. Gitara Dominica Millera i całość, z głosem etc. Delikatna, melodyjna, palce lizać, a raczej uszy, gdyby się dało sięgnąć.

    Snów z głębi serca.

  9. Quackie pisze:

    No i od razu lampka, tyle że może nie tak magiczna.

  10. Kopciuszek pisze:

    Dzień dobry 🙂 Wszyscy jeszcze śpią ??? Amazed
    Ładne fotki Jo 🙂 Jesień ( ta złota) to moja ulubiona pora roku 🙂 Chyba jeszcze troszeczkę musimy na nią zaczekać 😉 Póki co, cieszmy się latem, zapowiadają upalny weekend 🙂 I takiego właśnie Państwu życzę:) I sobie również, jako że właśnie rozpoczęłam drugą część urlopu Delicious

  11. Bożena pisze:

    dzień dobry! Delighted Upalny dzień wcale mnie nie cieszy, więc mi takiego nie życz, Kopciuszku. Ale Tobie życzę, by były upalne wszystkie pozostałe dni urlopu. Happy

  12. Bożena pisze:

    Komu kawy? expresso Komu herbaty? Kawa1 Zapraszam Happy

  13. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Piątek, piąteczek, piątunio… Samych przyjemności zaczynającym urlopy, weekendy – i w ogóle mającym czas na przyjemności! Delighted

  14. Rena pisze:

    Dzień dobry. Śliczne to nowe pieterko Jo. Teź by mnie taki spacer uspokajał. U nas ostatnio takie upały,że strach wyjść z domu. Nawet mnie, co teoretycznie coś takiego lubi. A mam gęsto ostatnio. I muszę czasem wyjść. Pleasure

  15. Quackie pisze:

    Dzień dobry wszystkim! Oooczywiście zaspałem. Co do upałów, to zaczyna się robić tak właśnie za oknem… a tu praca za chwilkę.

    Za to sobota szykuje się pracowicie, chociaż częściowo też rekreacyjnie, ot, takie jeżdżenie naokoło Trójmiasta w różnych celach. Pewnie wyląduję na Wyspie dopiero wieczorem.

  16. Rena pisze:

    No nie tv mi znowu nie działa. Afraid Ten różne kabelki mnie wykończą

    • Quackie pisze:

      Nie wiem, jak to wygląda u Ciebie, ale akurat kabelki przy TV, BluRay/DVD czy też tunerze satelitarnym czy kablówkowym zawsze wydawały mi się dość prostą rzeczą.

  17. Quackie pisze:

    Zmykam popracować. Zobaczę, jak dzisiaj będzie z czasem.

  18. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Dzień dobry
    Ponieważ jestem spóźniony, to pewnie sam będę musiał wypić poranną (południową) kawę Tears
    Jeśli ktoś będzie przechodził przez wyspę, to zapraszam do towarzystwa
    expresso
    A tak przy okazji… Czy wiadomo co słychać u Miśka? Thinking
    Dawno nie czytałem o Harpiach (a obecnie tematu na kolejne odcinki powinien mieć pod dostatkiem) Wink

  19. rena pisze:

    U mnie też niby prosto wygląda – jak coś nie działa trzeba powciskać. Przy okazji przestanie np. działąc telefon albo internet .Bo to 3 w jednym. Można tzw. cholery dostać.Zanim zacznie wszystko działać..Ech idę do Turka na jakieś żarełko…W nosie mam tv…

    • Krzysztof z Gdańska pisze:

      Nie wiem jak w Twoich stronach, ale w moich reżimowa TV nie jest warta aby ją oglądać, tak więc niewiele stracisz rezygnując z niej Wink
      A u Turka, jeśli świeże, to powinno być smaczne (czyli o wyższości kebaba nad kurskim) Delicious

    • miral59 pisze:

      Mało kiedy oglądam TV. Sama nie włączam nigdy Pleasure Chyba że małżonek coś chce obejrzeć (wiadomości, sport, a czasami programy przyrodnicze), to sobie włączy i przy okazji i ja obejrzę. Także mam w nosie telewizję, jak Ty Wink Delighted

  20. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Piękne pięterko Approve
    Lubię spacery bez względu na porę roku. Nawet zimą, przy mrozach, można coś ciekawego spotkać Happy-Grin
    Że o lecie nie wspomnę…

  21. miral59 pisze:

    Za tydzień wyjeżdżamy na nasz coroczny długi weekend. W pierwszy poniedziałek września jest Labor Day, czyli Święto Pracy (jak nasz 1 Maja). Już się cieszę!!! W środę przylatuje do nas córeczka (też jak co roku) i z tego cieszę się najbardziej Approve Nie widziałam jej od września, czyli już rok… Szkoda, że mieszka tak daleko Sad Ale i radość tym większa ze spotkania Happy-Grin

  22. Zoe pisze:

    Dzień dobry męczący..Uff.

  23. Jo. pisze:

    Melduję posłusznie, że żyjemy.
    Wprawdzie komary tną bezlitośnie, a niektórzy z nas nie mogą używać off’a czy innych podobnych specyfików, zatem pozostali też nie używają, ale jakoś jeszcze nas nie zjadły.

    I chyba udam się na spoczynek, bo jak przez dwa miesiące (prawie) nic się nie działo, tak teraz nie wiadomo w co ręce włożyć. A jutro będzie jeszcze gorzej…

  24. Jo. pisze:

    Czas na spanko. Jutro dość napięty program – trzeba zebrać siły.
    GoodNight kordelka

  25. Quackie pisze:

    Tam do licha. Ledwie skończyłem robotę, tak mnie zmorzyło, że wstałem dopiero ok. 21:00, bardzo mętny, a i tak się okazało, że jeszcze coś tam jest do zrobienia…. i dopiero teraz wylądowałem na Wyspie.

    Zaraz ukołyszę. Już. Momencik.

  26. Quackie pisze:

    Dobranocka

    Nie ma tego złego, bo mi Mistrz Tetryk poddał pewną myśl… i jest. Krystyna Prońko nagrała przecież kiedyś cudną piosenkę i bardzo apropośną. „Niech moje serce kołysze ciebie do snu”. W sumie bardzo lata siedemdziesiąte, przynajmniej w Polsce – instrumentacja popowo-jazzowa, harmonie takie właśnie, smyczki, klawisze – wszystko.

    Snów z jakiejś dobrze wspominanej epoki!

  27. Tetryk56 pisze:

    No to można już zapalić lampkę…

  28. Rena pisze:

    A ja znowu po dobranoc e. Pani Krystyna tak mi ładnie śpiewa,lampka zgasła…to ja też pod kordełkę GoodNight

  29. Bożena pisze:

    Dzień dobry! Hi Idzie zima, bo coraz później się budzę… Wink1

  30. Jo. pisze:

    Śniadankooooo
    expresso PofCooks Roll
    Komu kawę? Herbatę?

  31. Jo. pisze:

    Kochani – zmykam, będę wieczorem. Wprawdzie tam, gdzie jadę jest internet, ale chyba powinnam zrobić sobie mały detoks. Buziaczki Buziaczki

  32. Quackie pisze:

    Dzień dobry! Zgłaszam się dzisiaj tak jak Jo – za chwilę wybywamy w kurs użytkowo-rekreacyjny. Będę po południu, a może wieczorem. Zobaczymy, ile nam zejdzie.

  33. Bożena pisze:

    I tak się wszyscy pomału rozbiegają. Podobnie i ja mogę tylko czasem zerknąć w stronę Wyspy Wink

  34. rena pisze:

    No to wypijam kawę,zjadam śniadanko i też dopiero wieczorem tu zajrzę. Happy

  35. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    A ja dzisiaj po zakupach zjadłem śniadanko i zrobiło mi się tak dobrze, że jeszcze trochę pospałem… Wstydzik

  36. Zoe pisze:

    Dzień dobry. Dzisiaj na obiad łososia z brokułami w sosie śmietanowym serwuję. Właściwie to chętnie zjadłbym kotleta z kapustą zasmażaną i ziemniakami:-)

  37. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Małżonek wczoraj wieczorem zlał wiśniówkę i teraz odrywa mnie od kompa (a tylko zdążyłam poczytać), bo trzeba coś zrobić z wiśniami Delicious Część pójdzie do zamrażarki (będę miała na trufle z wiśniami), a większość trzeba ususzyć. Są pyszne, lepsze niż rodzynki Delicious Potem na cotygodniowe zakupy… wieczorem jedziemy w gości. Jakoś mnie to za bardzo nie cieszy. Najchętniej zostałabym w domu, albo pojechała do parku Wink Nie mogłam jednak odmówić zaproszeniu, bo ci nasi znajomi pomyśleliby, że o coś się obraziliśmy i byłoby im przykro… Także mimo niechęci wybieramy się…

  38. Tetryk56 pisze:

    Z podziwu godną konsekwencją Wyspa roztapia się w upale…
    To ja coś na ochłodę (z pozdrowieniami dla B.L 🙂 ):

  39. Quackie pisze:

    Kochani, pojeździliśmy po rubieżach Trójmiasta w przeróżnych sprawach, aż ostatecznie wylądowaliśmy na działce u Szypra.

    ALEŻ ON NAS UGOŚCIŁ.

    Pod każdym względem. Nie jestem pewien, jak się nazywam. Coś na Q? A może to było R?

    Nie będzie ze mnie dzisiaj pożytku na Wyspie

    I-see-stars

  40. Jo. pisze:

    Dobry wieczór.
    Dobranoc.

  41. Quackie pisze:

    Dobranocka

    Chodziła za mną ta piosenka, aż doszła. No to niech będzie na dobranoc. Martyna Jakubowicz na spokojnie, w sam raz na dobranoc.

    Snów spokojnych, na przykład znad rzeki.

  42. rena pisze:

    Wysluchałam, i tez zaraz się pewnie położe. roztopiłam się właśnie.. TooHot! Pingwiny Tetryka mi nie pomogły. Overjoy Dobranoc kochani lulu

  43. Tetryk56 pisze:

    Dobrej nocy wszystkim! I miłej ochłody przy okazji – jutro nadal lato!

  44. rena pisze:

    O rany – ale burza. Z błyskawicami i grzmotami ale bez deszczu. Troche mi niewyrażnie…

  45. Jo. pisze:

    Kot miauczy. W sumie ile można spać, nie? No to dzień dobry i bufecik.
    expresso PofCooks Kawa1 Roll
    Idę robić tosty francuskie.

  46. rena pisze:

    Dzień dobry. Chętnie kawusię. Dziś znowu mam gęsty dzień. Może jednak będzie owocny.
    DO Tetryka i Jo zaraz poleci gołąbek pocztowy.

    • Jo. pisze:

      OK – będę łapać!
      Miłego dnia.
      Ja zaraz jadę szukać gaci dla BB na wyjazd. Bo okazało się, że ma tylko 5 par. A potrzebujemy 10. Jak się na bieżąco wszystko pierze, to człowiek nawet nie wie, ile czego mu brakuje
      Overjoy

    • Tetryk56 pisze:

      Otwieram okienko! Wink

  47. Quackie pisze:

    Dzień dobry. O dziwo, nic nie tupie, ani kot (może dlatego, że nie mamy), ani białe mewy (których w okolicy jest opór).

  48. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Czy ktoś mówił, że 6-ta rano to dobra pora na wstawanie? W NIEDZIELĘ???

  49. Zoe pisze:

    Dzień dobry. Witam wczesnym niedzielnym rankiem.. Jedni wstają o 6ej inni się kładą o 3ej… Powód prozaiczny. Robiłem jako kierowca dla córki – ostatni koncert Męskiego Grania w Żywcu. Skończył się po 1ej. Niestety nie mogłem być na koncercie ale miałem „zaszczyt” dostarczyć i odebrać latorośl z imprezy. Dzieci mnie wykończą. Pies też:-) Rodzice też mnie wykończą. Małżonka mnie również wykończy;-)ŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżż – pies się dobierał do kabla zasilającego lapka. Uff uratowaliśmy kabel i psa..

  50. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Coś się chmurzy u mnie, ale i tak na leniwą niedzielę nie mam szans Sad

    • Jo. pisze:

      A dokąd tym razem?

      • miral59 pisze:

        Jeszcze nie wiem Wink Będąc na ostatnim spacerze po parkach, znaleźliśmy informator (bezpłatny) z oznaczonymi wszystkim lokalnymi parkami Happy-Grin To się nazywa „Forest Preserve District of DuPage County. Trails Guide” Może zaczniemy według alfabetu? Tak po porządku? Jako pierwszy jest Blackwell w Werrenville. Wydaje mi się, że już tam byliśmy parę lat temu, ale pewna nie jestem Thinking
        Mając taki przewodnik po parkach, możemy zaznaczać, które są warte gruntowniejszego zbadania, a które są do kitu Wink
        W tym Blackwell zainteresowała mnie ścieżka Nighthawk Trail. Ciekawe czy to oznacza, że mieszkają tam ptaki (a przynajmniej są spotykane) z rodziny lelków czy rogatników? Koniecznie muszę to obadać Wink Happy-Grin Takich ptaków jeszcze nie mam w swojej „kolekcji”, a chętnie bym je dołączyła Happy-Grin

    • Quackie pisze:

      Dzień dobry! Tutaj burze mają przyjść od jutra.

      • Bożena pisze:

        Już je widać u zachodnich sąsiadów. Cieszę się, oczyści się powietrze, będzie nieco chłodniej… Happy-Grin

        • Quackie pisze:

          Myślisz, że to te same? Nad wschodnią Holandią/ najzachodniejszymi Niemcami wczoraj potężnie łomotało, aż tak to niekoniecznie…

          • Bożena pisze:

            Może inne, ale przyjdą. A te znad Niemiec są coraz bliżej naszej granicy.http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/pl.blitzortung.org/live_lightning_maps.php?map=15

        • miral59 pisze:

          Mnie tam tutejsze burze aż tak nie cieszą Sad Dobrze jak popada i nie muszę podlewać ogródka, ale po burzy powietrze się nie oczyszcza i nie robi się chłodniej Weary Co najwyżej sauna robi się bardziej „mokra” i nie ma czym oddychać… na podwórku „zupa” gęstnieje do niemożliwości Sad

  51. Jo. pisze:

    Chyba się ugotowałam…

  52. Rena pisze:

    Wczoraj była u nas burza w nocy. Bardzo dziwna burza. Najpierw błyskawice, potem grzmiało a deszcz spadł dopiero jak już przestało grzmieć . U mnie dość niemrawo ale podobno gdzie indziej dało popalić. Dzisiaj się niby zbiera cały dzień i nic. Dalej gorąco i tak,że mózg roztapia i znowu wtopiłam w karty. Teraz boli mnie głowa. Z powodu kart oczywiście.. Sick

  53. Bożena pisze:

    No to dobrej nocy życzę… kordelka

  54. Tetryk56 pisze:

    No i nadtopione dziewczyny ostrożnie układają się w formach, aby się zestalić w należytych kształtach…
    Spokojnej, chłodnej nocy!

  55. Quackie pisze:

    W sam raz na dobranockę wróciłem, wyciągnięty na wieczorny spacer.

    Skoro te burze w perspektywie, oby oczyściły trochę atmosferę, to ja dzisiaj na dobranoc Pata Metheny’ego. Utwór z płyty „Letter From Home”, o cyfrowym tytule „5-5-7”. Zawsze mi się kojarzył z deszczowym wieczorem w mieście.

    Snów o oczyszczającej atmosferze.

  56. Tetryk56 pisze:

    Faktycznie, wydaje się że w Międzyzdrojach jest już chłodniej… Aby owa zmiana nie była aż tak gwałtowna, zapalę magiczną lampkę. Może ona zadziała…

  57. Bożena pisze:

    Dzień dobry! Hi Trochę się ochłodziło, chociaż burzy nie było. Za to w środku nocy miałam inną „atrakcję” Na parkingu między blokami spaliły się dwa samochody. To już trzeci taki pożar w ostatnim czasie. Zawsze podpalane są auta stojące osobno, ale te stały razem, więc razem się spaliły. Teraz wraków pilnuje policja. Oby dorwać tego piromana Bully

  58. Jo. pisze:

    Dzień dobry.
    To ja tradycyjnie bufecik zastawiam.
    Roll PofCooks Kawa1 expresso

  59. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    To mówisz, Bożenko, że lampka z Krakowa ma zbyt mały zasięg? Może to być…

  60. Zoe pisze:

    Jeju. Koniec urlopu. Wróciłem do pracy. Masakra. przez tydzień powinien być okres kwarantanny…

  61. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Już był w ogródku, już witał się z gąską, aż tu burza poszła bokiem, a częściowo się skończyła. A spodziewałem się, że jednak się przytoczy i oczyści.

    Z tego czekania na burzę cały jestem niedospany, na szczęście udało się nie zaspać, ale kawa musowo!

  62. Quackie pisze:

    To po prostu niebywałe, ile się potrafi zadziać przez godzinę. Na szczęście nic strasznego ani złego.

    Ale teraz już do pracy.

  63. Bożena pisze:

    Miałam problem z lapciem, zawiesił mi się tak, że nie mogłam go używać ani wyłączyć. Pomogło mi dopiero wyjęcie baterii. Ufff… odetchnęłam Distort

  64. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Poniedziałek… zbierać się trzeba do pracy… a tak się nie chce!!! Shout A jeszcze ten tydzień mam przerąbany Weary Trzy dni z rzędu pracuję od rana do wieczora Tired Pocieszam się tylko, że aby do czwartku, bo potem już piątek i wyjeżdżamy pod namiot Delighted Jakoś to przeżyję…
    Miłego dnia Wyspowicze Delighted

  65. Jo. pisze:

    Renia – moje gołąbki sfiksowały w tym upale. Połowa maili mi nie dochodziła w ostatni weekend. Albo wysyłałam po trzy razy, bo dochodziły, ale ja nie miałam w wysłanych…
    Zajrzyj do poczty, proszę…

  66. Tetryk56 pisze:

    No! Nareszcie pada i przepłukuje atmosferę… Delighted

  67. Quackie pisze:

    Koniec pracy, rodacy (na dziś). A i przerwa od komputera przy okazji.

  68. Tetryk56 pisze:

    Zapraszam na chwilę refleksji piętro wyżej. Może odrobina smutku nas ochłodzi?

  69. Bożena pisze:

    Ja się tak nie bawię! Ledwo człowiek wstanie, a już trzeba udać się w objęcia Morfeusza. Ale pożegnam się tutaj, bo nowe piętro jest za nowe i nie na ten temat. A więc dobrej nocy wszystkim życzę kordelka

  70. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Sting był iks razy i będzie jeszcze igrek razy, howgh.

    Dzisiaj w klimatach z czasów licealnych (znaczy moich licealnych). Ile to się człowiek namordował, próbując zagrać solo gitarowe z tego utworu na kiepskiej gitarze z krzywym gryfem (a jak niby miał być prosty, jeżeli naciągało się na nim metalowe struny do gitary elektrycznej, a jak niby miało się naciągać inne, jeżeli dostać strojące nylonowe było niemożliwością???). Dlatego lepiej posłuchać, bo delikatny klimat jest rozpoznawalny i charakterystyczny. I głos, prawie szepczący.

    Snów spokojnych jak ten utwór.

  71. Tetryk56 pisze:

    To i ja tu zostawię lampkę, w nadziei…

Skomentuj miral59 Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)