« Miło na Dzień Dziecka ? Obiecałam pomyśleć :) »

Piękny cel

 

Słonko chowa się za domem, zachód chmurki złoci,
Tatko oczki ma przekrwione i bardzo się poci.
Siedzi tatko poza stołem, rytmicznie się kiwa.
Myśli – „Skąd ja się tu wziąłem i jak ja się nazywam?
Co ja robię? Gdzie ja mieszkam? Co to jest do licha?”
A tymczasem mu koleżka podsuwa kielicha:
– „Wypij Heniu, to dla ciebie, tyś dobry przyjaciel!”
Tatko, choć mu szumi, we łbie wlewa w siebie zacier.

W uszkach szumi, w nóżkach ciąży, brzuszek już nie trawi
Tatko jest pawicą w ciąży, matką licznych pawi
Całkiem pozbył się fantazji, nie wie nawet dobrze
Z jakiej zaczął pić okazji – doktorat, czy pogrzeb?
– „Urodziny czyjeś może, lecz czyje i które?
A możem ja mocny Boże, wczoraj zdał maturę?”
Ale to już nie gra roli, jak obecni twierdzą
Grunt, że wszystkich głowa boli i okropnie śmierdzą
I gdy będą się chwalili kumplom jutro rano:
„Ale my się wczoraj spili” – Kumplom mózgi staną.

 

Andrzej Waligórski

286 komentarzy

  1. Bożena pisze:

    No więc jest nowe pięterko. Nie było chętnych, więc zrobiłam co mogłam Wink

  2. Bożena pisze:

    Teraz ze spokojnym sumieniem, mogę się pożegnać. Buziaczki
    GoodNight

  3. Tetryk56 pisze:

    Cóż można na takie dictum? Zdrowie Autora! Cheers

  4. Jo. pisze:

    To ja też dobranoc. Skończyłam właśnie stawiać gazebo.

  5. Quackie pisze:

    Dobranocka spoza listy życzeń, ale może blisko:

    Późny i mało klasyczny Pink Floyd, ale z 1987, więc kojarzący mi się zez młodością cielęcą. „Learning to Fly”, niby rockowy, niby gitarowy, a toczy się powoli, jak startujący jumbo jet, więc na dobranoc niechby dzisiaj był.

    Snów o lataniu (znów), to może uda się dokądś zalecieć?

  6. Tetryk56 pisze:

    Się ewakuuję w objęcia Morfeusza. Różowych odlotów, znaczy się! Wink

  7. Wiedźma pisze:

    Snów o lataniu ? Podobno zakochani latają we śnie, Kwaku ! Wink

  8. Quackie pisze:

    To ja też dobranoc się z Państwem.

  9. miral59 pisze:

    Dzień dobry na nowym pięterku Happy-Grin
    Wierszyk zabawny, ale z drugiej strony, to tragedia wielu rodzin… i pewnie niejeden by nad nim zapłakał wspominając swoje dzieciństwo Sad

  10. Jo. pisze:

    ŁUP!
    Znaczy …bry…
    Pobudka.

  11. Quackie pisze:

    Dzień dobry.

    Co tak łupnęło u Jo? Aż tu było słychać Wink

    • Jo. pisze:

      Drzwi. Najpierw od pokoju, potem łazienkowe. Syneczek szedł się myć. O 5.20!!!

    • Tetryk56 pisze:

      kot, kot, pani matko, kot, kot,
      narobił mi w pokoiku łoskot…

      • Quackie pisze:

        Tak sobie właśnie myślałem, dopóki Jo nie napisała.

        Słyszałem kiedyś, że kot, jak chce, potrafi być najcichszym stworzeniem na świecie, ale jak chce, potrafi być i najgłośniejszym.

        • Tetryk56 pisze:

          Zwłaszcza w kontekście wpisu – gdy zaczyna tupać…

          • Quackie pisze:

            A za oknem zaczyna śpiewać skurwronek…

            • Jo. pisze:

              Skurwronek. Kukułka, niech ją wszyscy diabli. Jakieś inne sroki. I to coś, co mi założyło gniazdo pod okapem, psia jego mać, głosikiem dźwięcznym, niczym kryształowe żyrandole w La Scali.

              Jak widać dzisiejsze obcowanie poranne z przyrodą oraz moim potomstwem odcisnęło bolesne piętno na moim podejściu do świata. Chyba pójdę coś zjeść. I sprawdzę, jak tam róże.

              • Quackie pisze:

                Czasem w celu zagłuszenia niektórych odgłosów stosujemy „biały szum” – włączamy dmuchawę na zimny ciąg (znaczy tylko wiatrak), prądu to żre niewiele, bo sam wiatrak to raptem parę watów. Oczywiście na poważne łupanie drzwiami i inne łomoty to raczej nie pomoże, ale głosiki ptasie może poważnie przygłuszyć.

                Pod okapem to jaskółka?

                • Bożena pisze:

                  Jaskółki, jerzyki, to pożyteczne ptaki bo wyłapują owady, m.in. komary.
                  Przekonałam się o tym, gdy ocieplili nasze bloki i wszystkie gniazda zlikwidowali. Much i komarów raptownie przybyło. W tym roku jerzyki wróciły, pobudowały gniazda i rzadko kiedy widzę muchę, a komara widziałam tylko jednego.

                • Jo. pisze:

                  Ale one wlazły pod dach, wydziobały elewację. Nie jaskółki. Gniazdo nie wisi pod okapem tylko jest w ścianie. Dziuplę sobie zrobiły.

                • Bożena pisze:

                  Jerzyki chyba są mniej kłopotliwe, gniazdo ulepiły w załamaniu budynku. One mają osłonięte przed wiatrem i deszczem, a my święty spokój Happy

        • Jo. pisze:

          Kot… Do przeprowadzki nie miałam pojęcia… Wydawało mi się, że kot to taki subtelny kefiatuszek, jeśli idzie o chodzenie. Wiecie, jak to ścierwo potrafi tupać na schodach w środku nocy, jeśli uzna, że ma za mało czegoś tam w miskach, albo wyrazi pragnienie udania się na łajdactwo w terenie?!
          Za pierwszym razem myślałam, że mi któryś z potomków ze schodów spada…

          • Quackie pisze:

            Pomyślałem sobie, że może pomogłoby wypuszczenie z domu zawczasu, ale potem przypomniałem sobie, że u Fintstonów to nie działało…

          • Wiedźma pisze:

            Dzień dobry Delighted ! Moje kotki nie tupią, ale Migotka umie postawić mnie na nogi „płacząc” jak dziecko. Zawzięłam się, nie wstałam raz i drugi i mam święty spokój w nocy. Po prawdzie to z kotami nigdy nic nie wiadomo 🙂

  12. Quackie pisze:

    Noo i kawa! Kawa – gratis!

  13. Bożena pisze:

    Fakt, kawa! Dziś od rana jestem nieco zajęta i o kawie zapomniałam.
    Ale już zaparzam i częstuję expresso

  14. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    jeszcze parę godzin – i DŁUUUGI WEEKEND!

  15. Quackie pisze:

    No to prawie wpół do dziesiątej – zmykam popracować.

  16. Wyimaginowany pisze:

    Letnie (?) dzień dobry wszystkim Happy

    • Eliza F. pisze:

      Skromnie pytam tylko dlaczego ?Wszak upał nam zapowiadają ? Sprawdza się stare przysłowie;”jak się nie ma co się lubi,to się lubi co się ma -wszystkiego miłego i dobrego LORDZIE W Happy Happy-Grin Sick pozdrawiam .

      • Wyimaginowany pisze:

        Witam Elizo Happy

        Pozwoliłem sobie użyć pytajnika z tej racji, że nie wszędzie lato jeszcze dotarło, więc stwierdzenie „letnie” nie mogło być ogólnopolskie Wink

        Za życzenia dziękuję i odwzajemniam Happy

  17. Wiedźma pisze:

    Opowiadają o jakichś zwrotnikowych temperaturach i słońcu. Ciekawe.. Zdecydowanie nie u mnie.

    • Wyimaginowany pisze:

      Witam Wiedźminko Happy

      U mnie bezchmurne niebo, morze słońca i 29 stopni w cieniu, lato ? No, chyba… Wink

      • Bożena pisze:

        Witaj Lordzie W. U mnie jest podobnie. Właśnie wróciłam z zakupami zlana potem. A co będzie potem? Lato jeszcze się nie zaczęło TooHot!

        • Wyimaginowany pisze:

          Witam Happy

          Przy obecnej pogody zmienności mówić, że lato będzie latem to jak wróżenie z fusów, cieszmy się więc na wszelki tą jego namiastką, która do nas przyszła przedwcześnie Happy

    • Eliza F. pisze:

      U mnie to się w ogóle nie sprawdza wg tego co widzę za oknem Wink1…. w nocy ostatnio tylko 5 i dopiero dziś było powyżej 10 -zobaczymy Wink -pozdrawiam Wiedżmo Miła i powiedz co aktualnie czytasz (oprócz JO naszej miłej)… PukPuk

  18. Jo. pisze:

    To ja pokażę, o co chodzi z tym gazebo. (Jak mi się uda…)

    • Bożena pisze:

      Udało się! Piękny pawilonik, aż bym tam chętnie posiedziała Happy

      • Jo. pisze:

        No…
        Za plecami jest południe i potem słońce do samego zachodu idzie bokiem. A dzięki tym zasłonkom można sobie spokojnie robić cień. No i zyskuje pewną prywatność, bo póki co wszystko tu jest wystawione na widok.

    • Eliza F. pisze:

      Droga JO – gazebo super tylko ja nie nadaję do takich pawilonów ? Jak dla mnie za bliskie sąsiedztwo…a chyba dołożyłaś sobie pracy nie chcący przy tych zasłonach…ja i moi bliscy preferujemy inne ,tradycyjne altany z ażurowymi drewnianymi przesłonami ale szkoda mi …bo to moje ileś tam cudownych lat mojego życia …

      • Eliza F. pisze:

        Które pójdzie pod młotek odkąd synek kupił dom … Tears

      • Jo. pisze:

        U mnie nie ma miejsca na porządną altanę. To jest mały, kompaktowy szeregowiec z jeszcze mniejszym kawałkiem ogródka. Docelowo ma tu być taras z pergolą, ale póki co skończyły się fundusze na wykańczanie domu. A gazebo leżało w garażu – kupione ze trzy lata wcześniej, do innego domu i innych realiów, nigdy nie wykorzystane.
        Ja nie mogę wychodzić na słońce, a akurat ta część ogródka ma wystawę południowo-zachodnią, zatem latem – nie dla mnie. No i tak wymyśliłam, że skoro gazebo bezproduktywnie leży, to niech się przyda. Tymczasowo…

  19. Max pisze:

    Coś w temacie wątku . Rozmowa w gabinecie Dyrektora : ” poprosiłem was kolego do gabinetu ,bo robię przymiarki urlopowe i chciałbym , aby wszyscy byli zadowoleni . Mam pytanie – czy lubi pan ciepłą wódkę ? W życiu ! Panie Dyrektorze ! A spocone kobiety ? Nie znoszę !! Tak myślałem , dla tego planuję panu urlop w pazdzierniku i myslę że pan się ucieszy …. Zgadłem ? Cieszę się jak cholera !!! ” Happy-Grin

  20. Quackie pisze:

    Dzię dobry po południu. Się zachmurzyło, małżonka twierdzi, że nawet ochłodziło, ale ja akurat ochłodzenia nie czuję.

    Co do ptaków, usiłujących robić dziuplę w ociepleniu, to w domu po dziadkach taką rzecz próbowały uskutecznić dzięcioły, które były bardzo niezadowolone, jak je Ojciec przegonił.

    • Jo. pisze:

      Się im nie dziwię. Tutejszym też się nie dziwię, chociaż na dzięcioły mi nie wyglądają – ani wyglądem, ani odgłosami. Ostatecznie jeszcze pamiętam, jak dzięcioł stuka. Chyba… Ale dom ma rok i raczej nie powinien mieć dziur, które sobie ptaszki mogą zagospodarować…

      • Quackie pisze:

        Tamten dom jest dużo starszy, z tym że ocieplenie ma względnie nowe, a co do dziur, to dzięcioły jakimś psim swędem się zorientowały, że ocieplenie ma pod trochę twardszym tynkiem trochę miększy styropian. Poza tym wyrąbały sobie „dziuplę” tylko dlatego, że przez parę miesięcy jesienno-zimowych nikt tam nie mieszka, widocznie zaczęły wczesnym przedwiośniem.

  21. Eliza F. pisze:

    Wyspy będzie mi brakowało no ale może jakoś przetrwam —do zobaczyska kochani Wyspiarze – Happy-Grin Heart Buziaczki

  22. Jo. pisze:

    Wiecie co? Ja chyba też zrobię sobie wolne od internetu. Cztery dni bez gapienia się w monitor i nerwowego sprawdzania wiadomości. Może to nie jest głupi pomysł?

  23. Bożena pisze:

    Połowa wybywa z Wyspy i kto tu zostanie? Pondering

  24. Bożena pisze:

    Dobrej nocy Państwu, a wyjeżdżającym miłego pobytu Buziaczki

  25. Quackie pisze:

    Się zastanowiłem i w takim razie podobranockuję dzisiaj dość uniwersalnie.

    A mianowicie dam Metallikę (może Misiek się pokaże?), ale w wersji smoothjazzowej, żeby Wyspiarze preferujący bardziej melodyjne utwory też mieli coś dla siebie

    Wink

    A ponieważ „Enter Sandman” jest w zasadzie dobranocką o piaskowym dziadku (tylko w nieco straszniejszej wersji), to chyba więcej nie trzeba? Może tylko wspomnieć, że ktoś się tu pobawił wielościeżkowym nagraniem.

    Snów bardziej takich harmonijnych i ciepłych jak ta gitarka Pleasure

    • Jo. pisze:

      Approve
      To może jakimś następnym razem Nothing else matters?
      Dobranoc
      I w ogóle

    • Wyimaginowany pisze:

      Może nie na dobranockę lecz za dnia, dla tych co lubią wszelkie przekłady, kwartet grający prawie wszystkich i prawie wszystko. W tym wypadku wyżej wspomnianą Metallicę.

      https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/watch?v=_fCxL746lMk

      (Link niezagnieżdżony z zamysłu)

      • Quackie pisze:

        Chyba ci sami ludzie nagrali podobny album z melodiami (piosenkami?) AC/DC. Metallica to jednak inna bajka, harmonie bardziej wyrafinowane i tak dalej. Posłucham, nawet jeżeli nie w całości.

        • Wyimaginowany pisze:

          Owszem mają w dorobku takowy album (AC/DC – Back in Baroque). Na obecną chwilę jestem w posiadaniu ich ok. 200 „coverowych” albumów i niektóre z nich naprawdę są świetnym odzwierciedleniem oryginału Happy

      • Jo. pisze:

        Niezłe 🙂

  26. Wiedźma pisze:

    Elizko, czytam teraz Konwickiego – od nowa 🙂 Pewnie odbiorę go zupełnie inaczej niż przy pierwszym czytaniu – sama jestem tego ciekawa Happy

  27. Wiedźma pisze:

    Dobranoc…. I-m-in-love

  28. Tetryk56 pisze:

    Dobranoc – i bawcie się dobrze, Stateczniejsza Połowo! Wink1
    Bye

  29. Wyimaginowany pisze:

    A ja dzisiaj, biorąc pod uwagę mijającą datę (mimo iż bardzo lubię wyżej wspomniany kwartet VSQ mający ten utwór w repertuarze) zakończę dzień zacną interpretacją Led Zeppelin – ów wykonaną przez LPO (którą też orkiestrę bardzo lubię).

  30. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Przy powyższych smętnych nutkach rozpoczynam nowy dzień, mając nadzieję, że nie wszyscy opuścili Wyspę Pleasure

  31. Bożena pisze:

    Nie wiem co się dzieje, rozregulował mi się cały program, chyba potraciłam wszystkie dane. Amazed

  32. Bożena pisze:

    I już nie wiem , bo nie pamiętam jak ustawić swój awatar Cry

  33. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry zkwiatkiem ! Witaj Poranna! dobrze, ze poradziłaś sobie. 🙂 Będę na Wyspie późnym popołudniem – mam nadzieję, że nie tylko my dwie zaludniamy Wyspę ?

  34. Wyimaginowany pisze:

    Dzień dobry tym, którzy na Wyspie pozostali i tym, którzy są długoweekendowo wyjechani (może choć na chwilę, przy sprzyjającej okazji tu zajrzą) Happy

  35. Alla pisze:

    Dzień dobry Delighted
    Jak dobrze nic nie musieć! Nawet umyć się nie trzeba wczesnym rankiem Wink

  36. Alla pisze:

    I ja tu byłam… miód i wino piłam… Cheers
    A tera se słucham śpiewu braci mniejszych Happy-Grin

  37. Alla pisze:

    Chciał nie chciał trza se cosik mało skomplikowanego upichcić, bo i pora ku temu…
    j
    Do popotem Bye

  38. Max pisze:

    Pieśń religijna nowobogackiego : Kiedy ranne wstają zorze , twoja ziemia – moje zboże …. Twoje kości i ogony – moje szynki i bekony …. Amen . Tears

  39. Max pisze:

    Informuję uprzejmie , że jestem uwiązany na krótkim sznurku przez oczekiwanie na wyniki tomografii komputerowej , ale jestem cały czas na redzie Madagaskaru i w razie potrzeby gotów bronić zagrożonych w jakikolwiek sposób współplemieńców ….. Angry

  40. Kopciuszek pisze:

    Dzień dobry pięknie mówię zkwiatkiem Delighted
    Czwar(TA) obecna ! Wink1

  41. Wiedźma pisze:

    Jestem…. rodzinnie usatysfakcjonowana do bólu omalże. Moja Jasna Panienka na zwróconą uwagę odparła : Ty sie ze mną nie przyjaźnisz, Babciu, ty mnie kochasz ! Delighted

  42. Max pisze:

    Wypada moim zdaniem przytoczyć coś z okazji… no nie ważne jakiej : Wniebowzięcie można by zakwalifikować jako porwanie , ale tylko wtedy , gdyby dokonane zostało przy użyciu siły .Ja jednak myślę , że odbywa się ono za zgodą zainteresowanego . (Karel Czapek) I jeszcze jedno : Najlepiej kazania prawią ci ,którzy nie wierzą w to co mówią ( Karol Bunsch ) Tears

    • Wiedźma pisze:

      Właśnie sobie uświadomiłam, że nie pamiętam okoliczności owegoż wniebowzięcia. Ciekawe czy każdy prawy katolik to wie ?

      • Bożena pisze:

        Wniebowzięcie to chyba w sierpniu?

        • Wiedźma pisze:

          Bożenko, ja naprawdę nie wiem co dziś a co w sierpniu…. Sad

          • Bożena pisze:

            Dziś jest Boże Ciało, a 15 sierpnia M.B. Zielnej, na pamiątkę wniebowzięcia. Tyle jeszcze pamiętam. Pleasure

          • Max pisze:

            Jestem totalnym ignorantem w sprawach koscielnych świąt ,chociaż swoje jako ministrant wyklęczałem . Z okazji dzisiejszego święta nie udało mi się znależć nic ciekawszego poza Czapkiem . Wink1

            • Bożena pisze:

              Żeby się czegoś dowiedzieć o dzisiejszym święcie, spytałam Ciotkę Wiki. Oto co odpowiedziała: http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/pl.wikipedia.org/wiki/Uroczysto%C5%9B%C4%87_Naj%C5%9Bwi%C4%99tszego_Cia%C5%82a_i_Krwi_Pa%C5%84skiej

            • miral59 pisze:

              To tak jak ja, Maksiu. Zawsze miałam „podpowiadaczy” i wiedziałam kiedy jakie święto jest. Teraz wiem tylko kiedy Boże Narodzenie i Wielkanoc… pozostałych nie rozróżniam Wink I gdybym nie doczytała w internecie, że Boże Ciało jest w ten czwartek, to nawet bym nie wiedziała Wink Overjoy
              A tak w ogóle, to pamiętam, że kiedyś z koleżankami ze studiów siedziałyśmy w hotelu garnizonowym (jedna z koleżanek tam mieszkała, bo pochodziła z innego miasta, a jej ojciec był wojskowym) i wspólnie przygotowywałyśmy się do kolokwium. Jedna z dziewczyn przeglądała kalendarz, bo planowałyśmy wypad. W pewnym momencie koleżanka wydała okrzyk podziwu i oznajmiła nam radosnym głosem: „Czy wiecie, że w tym roku Boże Ciało jest w czwartek?!!!” Kwiczałyśmy jak dzikie, aż nas brzuchy bolały. Bo czy to święto jest w jakikolwiek inny dzień? Overjoy Tłumaczyła nam, że się przejęzyczyła, bo chodziło jej o datę, a nie dzień tygodnia…

      • miral59 pisze:

        Wniebowzięcie zostało wymyślone przez kościół, bo nie bardzo wiedzieli co z tą Marią zrobić. Nie mogła przecież tak normalnie zakończyć żywota i być pochowaną. Żaden z Apostołów nie wspomina co się z Nią stało. Wymyślili więc to wniebowzięcie…
        A że decyzje w sprawach wiary, podjęte przez papieża są niepodważalne, gdyż jest to człowiek nieomylny, ludzie świętują coś, na co nie ma w Piśmie Świętym najmniejszej wzmianki. Są to tak zwane „fakty pozabiblijne”…
        Wydaje mi się również, że żaden „prawdziwy katolik” nie zastanawia się nad tym. Kazali mu wierzyć, to nie ma dyskusji. Tak było i koniec Happy-Grin

  43. Kopciuszek pisze:

    Współtowarzyszka podróży za chwilę się pojawi, zatem zmykam na szlaczek … znaczy się rowerować Wink
    Do zobaczenia Buziaczki

  44. Bożena pisze:

    A teraz już się pożegnam z Państwem GoodNight
    sad-bye

  45. Alla pisze:

    Lapciu śmiga, a to znaczy, że jeszcze nie jest z nim tak źle, jak myślałam Delighted
    Drżałam, że trzeba go będzie wymienić na nowszy model.

    Święto minęło baaardzo spokojnie, tak jak lubię Pleasure
    Dobranoc Sz.Państwu I-m-in-love

  46. Jo. pisze:

    To ja też pójdę odsypiać Dzień (prawie) Bez Komputera.
    Zzzzzz

  47. Kopciuszek pisze:

    Na mnie też już czas 🙂
    Chciałam Wam pokazać dzisiejszy widok, niestety jak zawsze nie potrafię zmniejszyć fotki 🙁 więc zakotwiczona jedynie w bibliotece 🙁
    Tak pięknie płynie… zatem płyń księżycu …
    Dobranoc I-m-in-love
     
     

    null

  48. Wiedźma pisze:

    Dobranocka nie całkiem smutna Wink

  49. Wiedźma pisze:

    Dobranoc I-m-in-love

  50. Wyimaginowany pisze:

    Czas przyszedł i na mnie oraz na moje dobranoc…

    • Alla pisze:

      Seweryn??? Na pewno… Przebijają nutki z innej piosenki 🙂
      …Kiedy rozum każe z wątpić…
      Czekaj zadrży świecy płomień
      Bo po drugiej rzeki stronie,
      Ja dobrze wiem, tam ogród jest…

      ….Zostajemy jej wierni, na zawsze…
      r

      • Wyimaginowany pisze:

        Witam Skowronku Happy

        Otóż nie, mimo pewnego podobieństwa to nie Seweryn. Autorem i wykonawcą tego utworu jest mało znany Tomasz Piotrowski. Kilkanaście lat temu można było pobrać zupełnie legalnie z sieci kilka jego utworów mających być zalążkiem płyty, która ostatecznie się nie ukazała.

    • Kopciuszek pisze:

      Piękny utwór … też nie pamiętam wykonawcy 🙁 Moje poszukiwania w YT po tytule – bezskuteczne … do dzisiaj Rose

  51. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Księżyc już się schował, wstało jasne słońce. Dłużej spać nie mogłam Happy

  52. miral59 pisze:

    A ja powiem dzień dobry Happy-Grin
    Szkoda, że nie mogłam Wam towarzyszyć. Może jutro uda mi się zakotwiczyć na trochę dłużej w przyzwoitej porze Wink
    U mnie nie ma żadnego święta i jak rozmawiałam z amerykańskimi katolikami, to o takim nie słyszeli. Widocznie to tylko u nas… Także wyście świętowali, a ja zasuwałam Sad
    Trudno, nie można mieć wszystkiego Wink
    Za to u mnie będzie wolne 3 lipca. Bo 4 jest święto narodowe Pleasure A tutaj jest tak, że jak 4 lipca wypada w sobotę, to piątek jest wolny, gdy wypada w niedzielę, to poniedziałek Delighted A jak w środku tygodnia, to trudno Wink

  53. miral59 pisze:

    Pogadałam, popisałam i chyba zbiorę się do łóżeczka Spanko
    Miłego dnia życzę Bukiet

  54. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Dzień dobry
    Może kawy na dobry początek dnia? expresso
    Dzisiaj od rana w pracy, bo za mało urlopu żeby weekendować…
    Ale ma to swoje dobre strony…
    Cisza, nikogo nie ma, nikt nie zawraca głowy, można normalnie pracować… 😉

  55. Alla pisze:

    Dzień dobry Delighted
    Ależ chłodna noc była, jedyne 4°C brrrr, ale już mnie grzeje, przez szybę, to złociste na nieba błękicie Pleasure
    Poza tym centralne jeszcze nie wyłączone Happy-Grin

  56. Alla pisze:

    Idę sprawdzić czy mnie na tarasie nie ma, a przy okazji dymka puścić Wink

  57. Kopciuszek pisze:

    Dzień dobry Delighted
    Cieplutko … i ptaszyny pięknie śpiewają Pleasure
    Takie poranki to ja lubię… 🙂

  58. Kopciuszek pisze:

    Kawusia wypita, czas zmykać do obowiązków 🙂 Dzisiaj (jak to mówi Skowronek) prace na wysokościach, jeszcze 6 sztuk zostało do umycia i 22 ary do koszenia Tired
    Milutkiego Kochani … do zobaczenia Princess

  59. Bożena pisze:

    Czy może ktoś myśli o nowej wycieraczce? Thinking Please

  60. Wiedźma pisze:

    bDzień dobry Delighted ! Wywołałam sobie rogaliki z różą i od rana je piekłam dla wnucząt !
    Dobrze Bożenko, może coś wymyślę, ale po spacerze z Amisią, bo już tupie łapkami
    !

  61. Wyimaginowany pisze:

    Wolnopiątkowe dzień dobry Happy

  62. Jo. pisze:

    Jestem szurnięta.
    Kupiłam czternastą różę…

  63. Wiedźma pisze:

    No to wyszykowałam pięterko i mam nadzieję, że też się pośmiejecie Happy-Grin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)