« Wielkanoc i wszystko co lubię :) Miś i Harpie. »

Co się to dzieje

Co się to dzieje! Co się to dzieje!
Aż lękam się wyznać to komu:
Wiecie, że słońce dziś rano
Zajrzało do mego domu.

Aż lękam się wyznać to komu…
Trza mieć odwagę — do skutku!
Złociste, wiecie, nasturcje
Zakwitły w moim ogródku.

Trza mieć odwagę — do skutku,
Więc powiem wam jeszcze coś więcej:
Śród kwiatów śmiech, wiecie, rozbłysnął,
Szczery, radosny, dziewczęcy.

O, powiem wam jeszcze coś więcej,
tylko nie śmiejcie się ze mnie:
Ja, wiecie, czekałem na nią
I nie czekałem daremnie.

Tylko nie śmiejcie się ze mnie,
Dusza ma całkiem pijana!
Rzekła mi, wiecie: jak ślicznie,
Gdy słońce w dom zajrzy z rana!

Jan Kasprowicz

203 komentarze

  1. Bożena pisze:

    Był głos, że poprzednia wycieraczka już nieaktualna, więc dałam nową. Mam nadzieję, że nikomu się nie wcięłam. Wszyscy tacy od rana zajęci…

  2. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Wierszyk miły i zaklinający pogodę Delighted
    U mnie ma być dziś pochmurno i zimno Sad Na słoneczko będę musiała trochę poczekać…

  3. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Dzień dobry
    Wiersz w sam raz na zmianę pogody. Ponieważ „starzy górale” twierdzą, że po 10-tym ma się pogoda poprawić, to wierszyk jest jak najbardziej na czasie 😀

  4. miral59 pisze:

    Lecę do pracy sad-bye … chociaż wybitnie mi się nie chce Sad Muszę gdzieś tego lenia zza kołnierza wysłać Wink

  5. Tetryk56 pisze:

    Poeci to mają dobrze!
    Jak mu słońce zaświeci, to się uśmiechnie, a jak nie zaświeci – to siądzie, i napisze wiersz, że jednak zaświeciło i też się uśmiechnie. A my, ludzie zwyczajni, nie dość że zarobieni to jeszcze i chmury dzień cały widzę…

  6. Wiedźma pisze:

    Wpadłam, zadałam pytanie i mam nadzieję na odpowiedź…. Delighted

  7. Quackie pisze:

    Dobry wieczór! Dzień rozpoczęty niespiesznie w którymś momencie gwałtownie przyspieszył, sprawy zamiast się wyjaśniać, zaczęły się zbiegać jak bez mała gacie w praniu, i efekt jest taki, że o tej porze z zasadniczą poświąteczną robotą jestem z lekka w lesie, ale na Wyspie już zostaję, może tylko nie tak intensywnie, jakbym chciał.

    Natomiast poza tym wiersz bardzo wiosenny i podpisuję się pod nim obiema ręcyma!

    Wiedźminko, próbowałem wyguglać wiersz w jakimś innym miejscu w sieci, być może z datą. Znalazłem tylko adnotację „z cyklu >>Chwile<<", a ponieważ tomik ten wydano w 1911, to można domniemywać, że i wiersz powstał przed tym rokiem (jeżeli adnotacja jest prawdziwa).

    • Wiedźma pisze:

      Dziękuję! Ten wiersz jest radosny i pełen szczęścia, stąd moje przypuszczenie, że to już po ślubie z Marusią i na ukochanej Harendzie
      więc wydaje się, że rok 1911 jest bardzo prawdopodobny.
      Nasturcje na werandzie kwitły jak szalone, gdy zwiedzałam Harendę w czasach licealnych 🙂

  8. Bożena pisze:

    A ja w dalszym ciągu szukam…

  9. korab1 pisze:

    DobryWieczór Wyspiarzom :)))

  10. Tetryk56 pisze:

    Witam uczestników dokszatałta literaturoznawczego! Wink

  11. miral59 pisze:

    To może wspomnę co mi się przydarzyło…
    Ktoś zapukał do drzwi i oczywiście otworzyłam. Na schodach stał jakiś facet trzymający papierki w garści. Grzecznie się przywitał, a potem zapytał, czy chcę mieć energię elektryczną za darmo przez trzy miesiące… Odpowiedziałam krótko – nie Pleasure Aż się cofnął… już dawno nie widziałam tak zdziwionego faceta Overjoy Zapytał, czy dobrze zrozumiałam i że przecież wszyscy chcą to mieć. Odpowiedziałam, że ja nie wszyscy, a zmieniać firmy dostawczej, czy podpisywać niczego nie będę Pleasure Pożegnałam i kłapnęłam mu drzwiami przed nosem. Stał jeszcze kilka minut pod drzwiami, jakby myślał, że jednak mu otworzę Overjoy A czy ja jestem dziecko? Wiadomo, że nie ma gorszego zakupu niż za darmo… Przez trzy miesiące nie wyślą mi rachunku, a potem w kolejnych odbiorą sobie stratę kilkakrotnie. Nic za darmo nie ma, a już na pewno nie energia elektryczna Wink Niech sobie głupich poszuka w rodzinie… swojej…

    • Quackie pisze:

      Taa… Za darmo prąd, za darmo prezent na pokazie garnków lub kołder, za darmo minuty rozmowy w telefonie. A już Heinlein pisał (za Miltonem Friedmanem) TANSTAAFL czyli NMDO – Nie Ma Darmowych Obiadów.

  12. Quackie pisze:

    Powoli muszę się sposobić do opuszczenia Wyspy, więc dobranocka, dzisiaj wybitnie dla dorosłych.

    Jakoś tak na koniec dnia naszedł mnie czarny humor, więc na dobranoc zostawiam (na pewno już kiedyś prezentowaną na Wyspie) moją ulubioną piosenkę kabaretu Czyści Jak Łza – „Bodzio”. Czasem mam wrażenie, że powstała ona w wyniku zakładu – napisać piosenkę, w której pojawią się nożyczki, lodziarz, kobza i… do tego w 15 minut (co z kolei sugeruje muzyka). Da się? Pewnie, że się da.

    Snów oczywiście nie o Lodziarzu, ale absurdalnie zabawnych przynajmniej tak jak ta piosenka.

  13. Tetryk56 pisze:

    Zainteresowanym literaturą chciałbym podrzucić link:
    http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/studioopinii.pl/stefan-bratkowski-pisarze-polscy-lat-1939-1989-wielka-niespodziewanie-proza-polska/

    • Wiedźma pisze:

      ” Rzuciłam okiem” na tę listę, dość pobieżnie…. sprawdzę ile z tego nie znam, choć wybór nie całkiem mi się podoba. Ale to jest nieuniknione, każdy ma swoje….. Happy

      • korab1 pisze:

        Bardzo wysoko cenię pana Piotra Bratkowskiego, kilku pozycji z tej listy nie znam. Postaram się je przeczytać. Niemniej, Tyrmand nie powinien się znaleźć na tej liście, zwłaszcza jego „Zły”:))
        Natomiast Konwicki, Szczypiorski to prawdziwa klasa :))

        • Tetryk56 pisze:

          Autorem listy jest Stefan Bratkowski, brat Piotra…

          • korab1 pisze:

            Czeski błąd :)) Na myśli miałem pana Stefana, niegdyś znakomitego redaktora „Przeglądu Technicznego”, „Życia i Nowoczesności”, żal że dzisiaj udziela się tak rzadko. Prawo Kopernika-Grishama widać działa, dobry pieniądz wypierany jest przez podróbki :))

            • Krzysztof z Gdańska pisze:

              Kiedyś bardzo duże wrażenie zrobiła na mnie Jego książka „Jak robić interesy razem” (historia polskich kooperatyw) Pamiętam, że nawet na studiach, na zajęciach z prawa handlowego omawialiśmy jej treść 🙂

        • Wiedźma pisze:

          Stateczku, „Zły” to całkiem porządny kryminał ! Delicious Mnie nie zniechęcił 🙂

          • Tetryk56 pisze:

            Ja też Złego wspominam mile – choć zgadzam się, że Dziennik 1954 jest książką ważniejszą… Inne powieści i opowiadania Tyrmanda nie zrobiły na mnie przesadnie dobrego wrażenia.

            • Kneź pisze:

              Dzienniki „zmęczyłem” do końca, Złego wyp…m do śmieci po po paru stronach i przejrzeniu reszty. Szkoda mi było czasu. To były te książki, które mi uzmysłowiły, że nie należy czytać wszystkiego co wydrukowano, nawet nielegalnie. Ale i tak przebił je Bratny, który chyba jako pierwszy, jeszcze przed erą komputerów, a nawet Harlequinów, stosował metodę przeklejania własnych tekstów? Happy-Grin Happy-Grin Happy-Grin

    • Krzysztof z Gdańska pisze:

      Mam mieszane uczucia…
      Lista sprawia wrażenie jakby wrzucono do jednego wora wszystko, jak leci, bez żadnego składu 🙁
      Po Stefanie Bratkowskim spodziewałem się lepszego przygotowania tematu Amazed

      A na temat morza „ani du du…”
      Gdzie jest Borchard, Meissner, albo chociażby Fleszarowa-Muskat? 😕

      Oups, mała poprawka, Meissner jest na liście – ale nie zaproponowano nic z Jego książek marynistycznych 🙁

  14. Wiedźma pisze:

    No to wesołych snów i do jutra 🙂

    Dobranoc

  15. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Budzi się słoneczny dzień.
    Rainbow

  16. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Z góry uśmiecha się dzisiaj słońce, niżej szczerzy zęby warstwa smogu. Jest weselej! Delighted

  17. Quackie pisze:

    Dzień dobry! I znów słoneczko za oknem, i znów lista „do zrobienia” wydłuża się niemiłosiernie… Ale póki co, kawa.

  18. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry Hi3 ! Smok pod Wawelem, smok w Chinach, a może 9 milionów rowerów ?:

  19. misiek pancerny pisze:

    Dzień dobry cieplutko 🙂 🙂

  20. miral59 pisze:

    Cieplutkie dzień dobry Happy-Grin
    Słoneczka co prawda ma nie być, ale te 23C to też jest coś, nawet mokre i deszczowe Pleasure

  21. Quackie pisze:

    Dobry wieczór! Zdążyłem i popracować, i być w Gdańsku na spotkaniach tłumaczy (nie za długo), a teraz Wyspa 🙂

  22. Wyimaginowany pisze:

    Dobry wieczór SzanPaństwu Happy

    Wiosna, wiosna ach to ty… Z Jej ogródka Happy

     

    null

  23. Bożena pisze:

    Dobrej nocy życzę, do jutra Buziaczki

  24. Wiedźma pisze:

    Zapalam lampkę, wcześniej niż zazwyczaj….. ale jakaś muzyczna dobranocka nie zawadzi 🙂

  25. Quackie pisze:

    Oj, faktycznie, czas już na dobranoc.

    Do tradycji wyjazdów narciarskich ekipy, z którą byłem w Dolomitach należy codzinna oprawa muzyczna. Podczas gdy autobus pracowicie wspina się po serpentynach w kierunku Madonna di Campiglio albo Peio Fonte, z głośników rozlegają się przeboje, zaliczane w Polsce do odmiany Italo Disco. A zaczyna się tradycyjnie od piosenki „Felicita” 🙂 i wtedy caaały autobus śpiewa, przynajmniej refren.

    Snów o ośnieżonych szczytach, które za chwilkę będą tak blisko…

  26. miral59 pisze:

    Muszę powiedzieć, że dzisiejszy dzień (czwartek) był niesamowicie burzowy i tornadowy. Przewaliło się toto przez wiele stanów. Coś wspominali o ofiarach śmiertelnych. Grad, jaki spadł w wielu miejscach, był większy niż piłeczki golfowe Amazed Ktoś filmował z samochodu zachmurzenie i padający deszcz. Widać wyraźnie, jak kilka kulek gradowych uderza w przednią szybę i rozwala ją momentalnie… Co chwilkę pokazują w telewizorni nowe tornada. Niektóre małe i niegroźne, ale niektóre ogromne Amazed Mam tylko nadzieję, że do mnie nie dojdą… Do wszystkich problemów jakie miałam ostatnio, wolałabym nie dokładać odbudowy domu…

  27. miral59 pisze:

    Przed chwilą mówili, że trzy tornada pojawiły się w okolicach Rockford i jeszcze bliżej nas w Marengo… aż strach się kłaść spać… Amazed Ta fala idzie w naszą stronę…

  28. miral59 pisze:

    Miłego dnia Wyspiarze Buziaczki To już prawie weekend Happy-Grin
    A ja tradycyjnie spadam na górę do łóżeczka Spanko
    Mam tylko nadzieję, że będę spać spokojnie do rana Pleasure

  29. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Pięknie się zapowiada, ciepło, słońce, weekend za pasem… Fala

  30. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry… expresso proszę sie częstować, ja biegnę na spacer…. Delighted

  31. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Dzień dobry

    Zapraszam na poranną kawę expresso

    Dzisiaj będzie ciekawy dzień.
    Zawodowo mam wrażenie popadnięcia w paranoję! Poproszono mnie wczoraj o przygotowanie ekspertyzy wykazującej, że firma w której pracuję, nie może wykonać pewnych prac dla wspólnot mieszkaniowych „mojej” dzielnicy. Jednocześnie w imieniu mieszkańców w/w wspólnot będę musiał przygotować ekspertyzę, że firma, w której pracuję, jest w błędzie a jej ekspert (czyli ja) JEST GŁUPI!
    Daze
    Normalnie paranoja!

    • Bożena pisze:

      Rzeczywiście, paranoja. Nie zazdroszczę Ci tej sytuacji.
      Lepiej napić się kawy Kawa2

      • Krzysztof z Gdańska pisze:

        Pierwsze pismo napisałem. 😉
        Teraz muszę napisać drugie pismo w którym NIE ZGADZAM SIĘ z tezami pisma pierwszego 😀
        Daze
        Normalnie paranoja! Distort

        • Bożena pisze:

          Sam sobie musisz zaprzeczyć… tylko nie wlep sobie nagany ROTFL
          Prawdziwa paranoja…

          • Krzysztof z Gdańska pisze:

            Szaaa Ssshh bo jeszcze usłyszę i rzeczywiście sobie wlepię naganę! 😀

            • Wiedźma pisze:

              Trochę kafkowska sytuacja… albo kabaretowa 🙂 A Ty sam z która opinia się utożsamiasz ? Cool

              • Krzysztof z Gdańska pisze:

                Ja bym chciał, żeby wszystko udało się zrobić tak, żeby znaleźć optymalne rozwiązanie. Thinking

                Utożsamiam się z mądrym Żydem ze starego kawału

                Do rabina przyszli ludzie aby rozsądził spór:
                Jeden mówi – Nie możemy błogosławić cara wnaszych modlitwach, bo car jest zły i nas prześladuje…
                Masz rację odpowiedział rabin
                Drugi na to – Musimy błogosławić cara w modlitwach, bo każdy człowiek, niezależnie od swego zachowania, zasługuje na modlitwę.
                Masz rację odpowiedział rabin
                Na to odzywa się trzeci – oj rabi, coś mi się nie zgadza… jeden mówił, że mamy się modlić i miał rację, drugi mówił, że nie mamy się modlić i miał rację… przecież to jest sprzeczność!
                Na to rabin – Słusznie, ty też masz rację! 😀

    • Jo. pisze:

      Dzień dobry!
      Bardzo ciekawie się zapowiada Yes!Yes!Yes!

    • Eliza F. pisze:

      Bywa i tak jak gramy na dwa fronty Overjoy Happy-Grin .Żartuje oczywiście ale nie chciałabym być w Twojej sytuacji Tears

      • Krzysztof z Gdańska pisze:

        Witaj
        Sprawa robi się coraz ciekawsza 😀 innymi słowy paranoja atakuje kolejne osoby!
        Firma, w której pracuję, wysłała moją opinię do „ważnej instytucji” miejskiej. Ta instytucja odpowiedziała, że nic ich nie obchodzi i praca ma być zrobiona tak jak dotychczas (to właśnie skrytykowałem w swojej ekspertyzie).
        Teraz z kolei ja (jako działacz samorządu dzielnicy) napiszę ostre pismo do „ważnej instytucji”, że nic nas (samorządu dzielnicy) nie obchodzi i ONI mają zrobić tak, żeby było zgodnie z przepisami Overjoy
        Do tego zaraz dołączą się wspólnoty mieszkaniowe (dla tych wspólnot TEŻ napiszę, jako działacz samorządowy, ekspertyzę prezentującą ICH argumenty w sprawie):D

        CZY JEST NA SALI LEKARZ? 😕

  32. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Ja dzisiaj jak po ogień, bo zaraz wybywam, ponieważ jadę na dalszy ciąg spotkań tłumaczy, w międzyczasie będę próbował trochę pracować i jeszcze lista do zrobienia, a wieczorem jeszcze nieduże wyjście służbowe.

    Słowem, multum rzeczy do zrobienia. Kawę wychylę chyba jednym haustem?

  33. korab1 pisze:

    Ciepło, słonecznie, wiosennie i kwitnącymi forsycjami witam Wyspiarzy:)) Wyłączyłem telewizor zaraz po prognozie pogody :)))

    • Bożena pisze:

      Dzisiaj szkoda czasu na telewizor, lepiej wyjść na spacer. Mam w planach spacerek z kijkami nad jezioro Malta. Ale to nieco później, jeszcze jest chłodno. 🙂

  34. Kneź pisze:

    Dzień dobry – słońce i bezchmurne niebo!
    Mam dzisiaj zrobić ciasto marchewkowe!!!
    A na razie idę zrobić druga kawę – Kira mi liczy – jedna kawa, druga kawa, SPACERRR!!!! Fala

  35. Wyimaginowany pisze:

    Piątkowe dzień dobry Happy

    A skoro piątek to zbliżający się weekend. A skoro weekend to i pobujać się można… Happy-Grin

     

  36. Bożena pisze:

    Witaj Lordzie W. 🙂 Stara piosenka i wciąż porywa Delighted

    • Wyimaginowany pisze:

      Dzień dobry Bożenko Happy

      Na szczęście mijające lata nie mają wpływu na takie piosenki Delighted
      Z drugiej zaś strony z kolejnymi latami coraz mniej takowych piosenek, co by porywały Happy

      • Bożena pisze:

        Zgadza się. kiedyś ważna była melodia, rytm i słowa, dzisiaj najładniej, to znaczy najgłośniej. Chyba się starzeję, ze nie rozumiem współczesnych artystów Wink

        • Wiedźma pisze:

          Bożenko…. doskonale pamiętam reakcję mojego Ojca na Beatlesów ! ” Ścisz to”… brzmiało zdecydowanie ….
          Inna estetyka, inne uszy, nic na to nie poradzimy. Ale dykcji uczyłabym jednak…. Wink

  37. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin

  38. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Dobre popołudnie!
    Całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę… expresso
    Czy ktoś się chce dołączyć? Wink

    A „starzy górale” mieli rację!
    Miało być ocieplenie od 10-go i jest!
    Dzisiaj przyszły upały

  39. Wiedźma pisze:

    Czeszczące płyty….. lubiłysmy to z Jaśminką. Teraz sama, w sobotę słucham takich winyli w RFM Classic:)

  40. Bożena pisze:

    Ja dopiero przełknęłam obiadek, na kawę przyjdzie czas za godzinkę.
    Też bym chciała w ogródeczku, niestety nie mam 🙁

  41. Quackie pisze:

    Dobre popołudnie! Właśnie wróciliśmy z Juniorem (bo zapomniałem z pośpiechu wspomnieć, że się naparł jechać) z porannej sesji spotkań, kontenci bardzo. W związku z tym, że praca w lesie, to zrezygnowałem z sesji popołudniowo-wieczornej i rzucam się w wir roboty, dając jednak znak życia przy okazji popołudniowej kawy… Zapewne pojawię się wieczorem.

  42. misiek pancerny pisze:

    Dzień dobry 🙂 Goronc okrutny 🙁

    • Quackie pisze:

      Dobry! Rano się wybrałem w marynarce i skórzanej kurtce (tej samej, w której byłem w Szcz) i wracając musiałem już kurtkę zdjąć, boć nie szło wytrzymać. Zostawiłem tylko szaliczek na garle.

      • misiek pancerny pisze:

        Słuszna decyzja, ten szaliczek 🙂 Ludzie porozbierali się na ulicy do krótkiego rękawka, a taka pogoda jest zdradliwa mimo +18 stopni, ja niestety spociłem się jak szczur, bo nie bardzo miałem się z czego rozbierać, poza kurtką. 🙂 🙂

        • Quackie pisze:

          Pewnie że tak. Rozgrzejesz się na nasłonecznionym chodniku, ale tylko skręć za róg, wiatr w cieniu zawieje i za chwilę angina albo cuś w tym guście 😛

          Junior wszakże został w cienkiej kurtce na bluzę od dresu (i T-shirta pod spodem).

          A w ogóle jak wracaliśmy z Gdańska, to tak się obaj zagapiliśmy w swoje smartfony, że wysiedliśmy 3 przystanki kolejki za naszym (!). Rozbawiło mnie to niemal do łez, bo coś takiego mi się nie zdarzyło chyba od studiów, kiedy wracałem z imprezy na cyku i przejechałem swój przystanek autobusem. No a tym razem byłem trzeźwy, tylko zagapiony.

  43. Jo. pisze:

    Bardzo mi się tu u Was podoba. Znaczy – podobało i wcześniej, ale się ukrywałam, a teraz postanowiłam zrobić comming out, bo to modne!
    Rainbow

    • Tetryk56 pisze:

      Witaj i rozgość się! Delighted

      • Bożena pisze:

        Serdecznie witamy i… zostań z nami… Buziak

      • Jo. pisze:

        Ale gdzie ja tutaj… Smarkaczy wpuszczacie, Tetryku?
        ROTFL

        • misiekpancerny pisze:

          Jo!
          Happy-Grin

        • Wiedźma pisze:

          Witaj Jo Hi3 ! No to zeznaj coś o sobie, może być na priv!

          • Jo. pisze:

            O matko… Ty mnie nie znasz, Dobra Kobieto, skoro mi takie dajesz polecenie… Bo ja o sobie to mogę, oj mogę… Tylko kto to wytrzyma?

            • Bożena pisze:

              Więc pisz, wyrzuć to z siebie Wink

              • Jo. pisze:

                Ekhem, ekhem…
                Zatem: Dzień dobrywieczór, mam na imię Jo. Z zawodu jestem kurą domową, hobbystycznie zajmującą się gotowaniem, prasowaniem i ogródkiem. Poza tym strasznie przynudzam i nieustannie komuś podpadam, co może zaświadczyć Obywatel Tetryk, jeśli będzie chciał. Bo równie dobrze może się nie przyznać i wcale bym mu się nie dziwiła.
                Jeszcze bardziej hobbystycznie coś tam piszę i usiłuję ogarnąć rzeczywistość.

                Jezuuu, ale mi się skrót udał! A myślałam, że nie dam rady. Angel

                • Tetryk56 pisze:

                  Co do podpadania „znam to tylko z opowiadań…”, co do przynudzania nie zaobserwowałem. Wrzućcie to do kategorii „skromność dziewczęca” Wink
                  Howgh!

                • miral59 pisze:

                  Brawo Jo!!! Brawo! Mnie takie skróty się nie udają, za wielką jestem gadułą Ashamed Witam na Wyspie zkwiatkiem

                • Jo. pisze:

                  A bo ja się BARDZO starałam! Jeśli ktoś chce zobaczyć, jak to wygląda, kiedy się NIE STARAM, to proszę, mam taką cyberkryjówkę, gdzie się nie ograniczam.
                  Ponieważ kryjówka jest przed Madre,a nie przed resztą świata, to linkuję (jeśli u Was nie wolno linkować, to proszę linkę odwiązać i przeznaczyć dla snopowiązałek): http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/kwadranspoosmej.blogspot.com/
                  Tylko z przyzwoitości wrodzonej ostrzegam – wejście na własną odpowiedzialność odnośnie zdrowia psychicznego.
                  Pozdrawiam weekendowo i lecę zobaczyć, co nowego u ogrodnika!
                  Cheers

                  O, cholera, to chyba trochę za wcześnie… To niech będzie, że
                  zkwiatkiem

              • Bożena pisze:

                Chwyciłam się linki i wskrabałam się po niej do Jo. Jest co czytać, wrócę tam gdy mi czas na to pozwoli. Cool

  44. Eliza F. pisze:

    Choć dziś raczej od rana dzień wspomnieniowo-refleksyjny Worry to dzięki Wyspowiczom uciekłam do wspomnień z b.wczesnej młodości:H.Shapiro ,Cliff R no i Chłopcy z Liverpoolu…Czeszczące pocztówki po które biegało się przez pół miasta albo jak były dostępne winyle -to były czasy – łza się w oku kręci….wielkie dzięki Happy

  45. Quackie pisze:

    Za chwilkę wybywam, wieczorem powinienem być – przynajmniej przez chwilę.

    BTW w międzyczasie jeszcze jeden telefon i „załatwiłem” sobie jutrzejsze przedpołudnie, wrabiając się w pracę. Potem znów do Gdańska – oj, nie będzie to dla mnie sobota Wyspiarska…

  46. misiek pancerny pisze:

    Wiem, że się leniłem ostatnio, ale Mistrz mi coś odblokował pod czaszką i napisałem właśnie odcineczek Harpii, jak chcecie to jest gotowy, szkoda, że Jo. się wcześniej nie ujawnił, bo miałem pewien pomysł wymagający nowej postaci 🙂 🙂
    Ps. Dawać???

  47. Quackie pisze:

    To może dobranockę dzisiaj jeszcze tu wrzucę, Harpie albowiem świeże zbyt.

    Tak mi się skojarzyło z polskim filmem (Halo, Szpicbródka) i polską aktorką (Gabriela Kownacka) i polską autorką (Agnieszka Osiecka). Niekoniecznie refren, ale zwrotka bardzo mi podchodzi na dzisiejszą dobranoc.

    Snów kultowych jak te sceny.

Skomentuj Kneź Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)