« Miś i Harpie. Rogale świętomarcińskie. »

Pokaż swój awatar a powiem Ci kim jesteś

Wybór awatara to poważna sprawa. W końcu musi coś o nas mówić i charakteryzować „na pierwszy rzut oka”.

Dlatego długo myślałem o wyborze. Musiało to być coś, co nawiązuje do moich zainteresowań, ma związek z moim miejscem na ziemi, oraz systemem wartości. W końcu, po długich namysłach olśniło mnie. Wybrałem zdjęcie, które spełniało wszystkie założone warunki. Obrobiłem zdjęcie (delikatnie) i umieściłem jako awatar.

STS Zaruski w stoczni

Na pierwszy rzut oka wygląda nieciekawie (czyż nie 😕 ). Jednak obrazek jest głęboko przemyślany. Więc teraz spróbujcie ruszyć swoje szare komórki i powiedzieć „co autor miał na myśli” umieszczając coś takiego.

Dla podpowiedzi podam, że były 4 powody – osoba, miejsce,  armator jachtu, oraz to, że kiedyś marzyłem o morskich podróżach (czwarty powód właśnie podałem, więc już nie trzeba go zgadywać 😀 ). Spróbujcie odgadnąć pozostałe trzy.

 

Wasz Krzysztof

 

Załączam obraz namalowany przez patrona jachtu widniejącego na zdjęciu 😀

Mariusz Zaruski gory

173 komentarze

  1. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Mam niewątpliwą przyjemność zaprezentować z bliska mój nowy awatar.
    Prezentacja połączona jest z zagadką, którą wyłuszczyłem w tekście.
    Tytułem podpowiedzi dodam, że kluczowy jest jacht. Jeśli dowiecie się o nim więcej, to 2/3 zagadki zostanie rozwiązane. Pozostałą 1/3 kryją dźwigi oraz statek będący na drugim planie…
    Życzę miłego łamania głowy Delighted

    • Bożena pisze:

      Przypuszczam, że pracujesz w porcie, jesteś operatorem dźwigu, a jacht na pierwszym planie należy do Ciebie i odbywasz nim morskie podróże.
      Zgadłam? Wink

      • Krzysztof z Gdańska pisze:

        Nie jestem operatorem dźwigu. Poza tym to nie jest port Delighted
        Ale faktycznie dźwigi (w liczbie mnogiej) mają związek z awatarem

        • Bożena pisze:

          Jeśli to nie jest port, to stocznia gdańska, a Ty tam pracujesz. Tylko nie wiem w jakim charakterze Thinking

          • Krzysztof z Gdańska pisze:

            Coraz cieplej…
            Byłem związany ze stocznią, chociaż akurat niekoniecznie z tą Happy-Grin
            Jednak ta ma związek z miejscem w którym mieszkam Happy

            • Bożena pisze:

              Więc jest to Stocznia Remontowa, a jacht, to STS-Zaruski.
              Wybudowany w ub. wieku.

              • Krzysztof z Gdańska pisze:

                Rewelacja!
                Teraz połączmy patrona z miejscem i armatorem i zagadka zostanie rozwiązana. OkOk
                Korzystając z okazji wkleję wiersz Mariusza Zaruskiego.
                Muzykę dorobił p. Muzaj i obecnie można go usłyszeć w wykonaniu „Smugglersów”

                Żegluga

                Więcej żagli ! Odwińcie z rej płótna,
                Niechaj maszty się kładną na fali.
                Choć zawieja na morzu okrutna,
                W górę serca ! – wyjdziemy z niej cali !
                Opuściliśmy brzeg bez powrotu,
                Więc na przebój żeglujmy w powodzi,
                Wszystkie siły wytężmy do lotu….
                Jako żywo, już Słońce tam wschodzi !
                Wszak widzicie tę nić purpurową
                Co nad morzem się w tęczę rozbłyska
                I ku sobie nas nęci i nagli….
                A, niech gromy nam biją nad głową,
                Niechaj w strzępy pękają płótniska,
                Bracia, męstwa ! Do żagli, do żagli !

                Jeśli ktoś woli obrazy zamiast poezji, to powyżej zamieściłem próbkę prac malarskich patrona jachtu 🙂

                • Bożena pisze:

                  Gen. Zaruski był nie tylko żeglarzem, ale i poetą, malarzem, taternikiem, założycielem TOPRu. Był też grotołazem.

  2. Tetryk56 pisze:

    Wiem już, co to za jacht i wiem, kto jest armatorem – a ty, jak rozumiem, jesteś tegoż armatora pracownikiem, zapewne związanym z projektem odbudowy.
    Port to zapewne Port Gdański, bo wydaje się że w jachtowym nie ma takich dźwigów.

  3. Tetryk56 pisze:

    Ale muszę dodać, że awatar bardzo mi się podoba…

  4. Bożena pisze:

    Oczywiście też uważam,że to port gdański. Przecież Krzysiu tam mieszka, więc nie uznałam za ważne to podkreślać. Co do reszty, pewności nie mam.

  5. Kneź pisze:

    Łódka, jak łódka. Dźwig też. Reszta jest tak niewyraźna, że i tak nie ma znaczenia. Dla mnie awatar to coś, co w połączeniu z nickiem i poczynaniami jego właściciela daje pewną całość. Bez poznania jednego i drugiego nie mówi nic. Już parę razy miałem okazje śledzić dyskusje o stałości nicków w sieci, o „wyrabianiu pozycji”, o trzymaniu się zasad… Przez jakiś czas nawet, pisując w określonym kręgu, starałem się trzymać tego, ale w końcu jestem tylko pewna sieciową kreacją siebie w tym akurat momencie kiedy się wypowiadam. Kiedyś byłem inny, za chwile się zmienię – zmienię też awatara i nick, i nawet sposób pisania. Robiłem to już tyle razy, że sam straciłem rachubę i zrobię jeszcze nie raz. Happy Happy-Grin Wink

    • Krzysztof z Gdańska pisze:

      A jaki awatar miałby mieć ktoś, kto się podpisuje Krzysztof z Gdańska?

      • Kneź pisze:

        Nie mam pojęcia, jeszcze bardziej niż na temat tego co na tym awatarku jest! Happy-Grin Happy-Grin Happy-Grin

        • Krzysztof z Gdańska pisze:

          Gdyby było duże i wyraźne, to nie byłoby żadnej zabawy podczas szukania 😀

        • bexa lemon pisze:

          Dzień dobry!

          Na moje cytrynowe oko, zdjęcie przedstawia wcale udany trójpodział. Jakby co, głosuję na niego i mogę gdzieś polubić, bo już lubię, od pierwszego wejrzenia.
          Bardzo się cieszę, że zagadka została odgadnięta – jako lemon mazowiecki byłam bez szans.
          Stwierdzenie powyższego pozwoliło mi również zaprezentować mój awatar, który też lubię, z całą jego oczywistością.)
          Bye

  6. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Bezetko jesteś wielka!
    Oliwa, to dzielnica mojego dzieciństwa (późnego) oraz młodości.
    Obecnie jednak (od 11 lat) mieszkam na Młyniskach! Holm wybrałem, bo gdybym pokazał „Dwór Młyniska” albo „NFZ” to nikt by się nie domyślił co to jest Delighted

    p.s. „U nas” wszyscy mówią na wyspę: „Holm” 😀
    „Ostrów”, to dla przyjezdnych 🙂

  7. Wiedźma pisze:

    Trudne to było, przy czym Mariusz Zaruski był najmniej kłopotliwy…. Wink
    Trochę jednak racji miałam, gdy chciałam Cię nazwać Kolumb Happy-Grin

  8. Tetryk56 pisze:

    Ech, widać to był konkurs dla gdańszczan i okolicy!
    Mój awatar przynajmniej nie budzi wątpliwości – od razu widać, że tetryk! Overjoy

  9. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Więc zagadka rozwiązana

    Spróbuję więc podsumować:

    Dzięki remontowi STS Generał Zaruski udało się połączyć w jedną całość wszystkie ważne dla mnie tematy. Wink

    Po kolei:
    1. Jestem mieszkańcem Gdańska. traktuję to jako swój znak rozpoznawczy. STS Mariusz Zaruski to okręt flagowy Gdańska, więc powinien się znaleźć w moim „znaku rozpoznawczym”
    2. Mieszkam w stoczniowej dzielnicy Młyniska. Najbardziej (obecnie) znanym zakładem Młynisk jest Gdańska Stocznia Remontowa mieszcząca się na wyspie Ostrów (zwanej Holm). Zależało mi na podkreśleniu faktu istnienia takiej dzielnicy jak Młyniska.
    3. Mariusz Zaruski był zawsze dla mnie wzorem niedościgłym na wszystkich polach. Niestety, pomimo swoich licznych zalet, M.Z. nie miał zbyt wiele wspólnego z Gdańskiem. Związek ten pojawił się dopiero przy okazji zakupu i remontu jachtu STS Generał Zaruski przez Miasto Gdańsk.

    Wymyśliłem więc sposób połączenia Gdańska, Młynisk, mojego bohatera oraz żeglarstwa. W tym celu odszukałem zdjęcie jachtu STS Generał Zaruski należącego do Gdańska stojącego przy nabrzeżu wyspy Ostrów (dzielnica Młyniska).

    Gratuluję „detektywom” Yes!Yes!Yes!

  10. Bożena pisze:

    Zagadka chyba rozwiązana, mogę iść spać. Dobranoc Buziaczki

    • Krzysztof z Gdańska pisze:

      Dobranoc 😀

    • miral59 pisze:

      Nawet nie próbowałam jej rozwiązać… Nie znam Gdańska… co prawda wiele lat temu mogłam służyć jako „przewodnik” po starówce, bo często bywałam, ale znałam to tylko powierzchownie. Nigdy nie zagłębiałam się dokładnie w historię.
      Ostatnio mój znajomy Amerykanin stwierdził, że jego babcia pochodziła z Gdańska i chciałby to miasto odwiedzić. Potwierdziłam, że warto. Nie wiem jak teraz to miasto wygląda, ale nie sądzę, żeby wyglądało gorzej, niż wtedy gdy tam bywałam Happy-Grin

      • Bożena pisze:

        A ja nigdy w Gdańsku nie byłam. 🙁

      • Tetryk56 pisze:

        Odwiedziłem Gdańsk w dzieciństwie, i tym co najmocniej utkwiło w mojej pamięci były schody w wieży Kościoła Mariackiego. Poszliśmy tam aby popatrzyć na Gdańsk z góry, gdy jednak po pokonaniu iluś-tam kamiennych stopni wszedłem na schody z kratownicy i ujrzałem pod stopami głęboką pustkę, doznałem takiego ataku lęku wysokości, że zmusiłem do odwrotu cały tłum idących za nami… Happy-Grin

  11. Quackie pisze:

    Dobry wieczór. Powiedzmy, że sytuacja w realu stała się wybitnie niesprzyjająca wejściu na Wyspę. Od jutra wszakże wszystko powinno wrócić do normy, a na dzisiaj już tylko – dobranoc.

    Szansom wbrew.

  12. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Wieczorna „kołysanka” odsłuchana.
    Pozostaje mi się pożegnać i życzyć wszystkim wyspiarzom „dobrej nocy”. Zzzzzz
    Z kolei wyspiarzom z innej strefy czasowej „miłego popołudnia i wieczoru”. Bye
    Spanko

    p.s. Miralko, jeśli chcesz wstawić ptaszki na wycieraczce, to już można 😀

    • miral59 pisze:

      Jeszcze za wcześnie Pleasure Wątek nie jest zbyt długi i na pewno na jutro wystarczy Wink A może ktoś ma coś innego w planach? Nie muszę co drugi dzień wstawiać nowego pięterka Happy-Grin To się może za szybko znudzić Wink

  13. Wiedźma pisze:

    Dobranoc zatem – wszystko już było 🙂

  14. miral59 pisze:

    Miłego dnia życzę Wyspiarzom Buziaczki a sama udaję się na zasłużony wypoczynek Pleasure
    Jutro, czyli w poniedziałek raczej mnie nie będzie. Roboty mam powyżej nosa…

  15. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Kto dziś pracuje, a kto ma wolne? Wink

  16. Tetryk56 pisze:

    Dzień dobry! Ja pracuję… 🙁

  17. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Dzień dobry. Witam wszystkich czytelników na kawie

    expresso

    Miał być spokojny dzień a od rana w pracy „armagedon”, do tego dostałem praktykanta na nauki.

    Dla poprawy nastroju proponujęczekoladkę 😀
    Praliny

  18. Quackie pisze:

    Dzień dobry, niestety uciekam od razu do roboty, co w nocy się pojawiła emailem. Wygląda, że to naprawdę pilne.

  19. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Kawa dopita Pleasure

    Pora do pracy…

  20. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry 🙂 mam wolne ! mogę się pławić w nicnierobieniu, zwłaszcza, że za oknem znowu mgła .. Kawa1

  21. misiek pancerny pisze:

    Dzień dobry 🙂 Niezła łamigłówka 🙂 Niestety zbyt słabo znam Gdańsk i niuanse tego miasta, żeby w ogóle zabierać głos, ale jestem pod wrażeniem detektywistycznych zdolności Wyspiarzy 🙂 Wzorem Knezia, nie jestem specjalnie przywiązany do nicka i awatara, podczas różnych zawirowań i zmian wprowadzanych przez Onet straciłem 3 pierwotne nicki, które miałem na początku, nicki bo awatarów wtedy nie było, wszyscy siedzieli w tzw. Bractwie Podkurkowym i trzeba było się solidnie naszukać znajomych. Z awatarami nie mam żadnych problemów, na blogach mam wersję soft,a na forum uzbrojoną 🙂 🙂

  22. Wiedźma pisze:

    Obejrzałam wczoraj „Obywatela”. Forrest Gump po polsku, miejscami komiczny, w ogólności dość prześmiewczy… bawiłam się przednio i sądzę, że oba Stuhry mogą znów oberwać 🙂

  23. korab1 pisze:

    Słoneczne DzieńDobry:)) Moim wymarzonym jachtem w którym się wręcz zakochałem, był „Spray” Joshu`y Slocuma. Jego rejs „ryczącymi czterdziestkami” tak mnie zafascynował, iż chciałem go powtórzyć, niestety widać zbyt słabo chciałem :))

  24. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Swój nick mam od samego początku. To połączenie imienia i pierwsza litera nazwiska, czyli bardzo prosty Pleasure
    A kotek, tak normalnie, to kiwa z zadowolenia głową w takt muzyki Happy-Grin

  25. miral59 pisze:

    Muszę zaraz wychodzić do pracy Sad
    Dziś będzie długi roboczy dzień Tired
    Ale przeżyję… Aby do wiosny Happy-Grin
    Miłego popołudnia życzę Buziaczki

  26. Quackie pisze:

    Dzień dobry popołudniową porą!

    „And I mean it!” jak mówią Amerykanie, czyli – naprawdę dobry dzisiaj 🙂

    Mój nick powstał na Kontrowersjach, za czasów, kiedy się tam żywo udzielałem. „Quack” to po angielsku „dziwak”, ale i „szarlatan”, a ponieważ od ładnych paru lat angielskim się zajmuję, to tak sobie wybrałem. Z opisu mojego bloga: „Literacki blog szalbierza, żonglującego rzeczywistością” – i o to tu mniej więcej chodzi, nawet jeżeli to żonglowanie nie jest szczególnie umiejętne czy też skrajne (nie żongluję piłami łańcuchowymi ani odbezpieczonymi granatami).

    Spolszczoną, przyjemną wersję „Kłak” albo wręcz „Kłaczek” (dziękuję, panie Yo_lu 🙂 ) przyjąłem z dobrodziejstwem inwentarza.

    A w awatarze mam cztero(?)głowego psa z filmu „Yellow Submarine”, którego animowani Bitelsi przegonili z miejsca na miejsce do muzyki utworu „Hey Bulldog”. Jest to nawiązanie do nicka, jako że moim ulubionym zajęciem na blogu jest przeganianie PT Czytelników pomiędzy znaczeniami i mylenie tropów. Poza tym lubię Bitelsów i detalicznie ten ich film i muzykę.

    Happy-Grin

  27. Tetryk56 pisze:

    Bożenko, coś dla ciebie: poezja po poznańsku (za Bobikiem)
    http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/szwarcman.blog.polityka.pl/2014/11/08/tance-bez-tanczenia/#comment-249084

    • Wiedźma pisze:

      Prawie wszystko u Bobika zrozumiałam :)! O jery Happy-Grin

    • Bożena pisze:

      Dziękuję, fajny wierszyk. Ja zrozumiałam wszystko, bo jakże by inaczej Happy

    • Krzysztof z Gdańska pisze:

      Bardzo udany wierszyk. Dzięki (niejakiej) znajomości kaszubskiego zrozumiałem większość tekstu.
      Wątpliwość miałem jedynie ze zwrotem: „oglajdrała se katanę”.
      Jak sądzę oznacza on, że wyjęła miecz samurajski aby odgonić się od „dwu groźnych kejterów”.Caveman Mogę się jednak mylić, bo wielkopolski nie jest moim językiem rodzimym. Overjoy

      • Bożena pisze:

        Krzysiu, oglajdrać coś, to znaczy pobrudzić. Katana to w tym wypadku nie jest mieczem samurajskim, tylko kurtką. Ja z kolei języka kaszubskiego wcale nie rozumiem Delighted

        • Krzysztof z Gdańska pisze:

          Nie jest tak źle! Wink
          W języku kaszubskim też występuje: „bana” oraz „szneka z glancem”
          a w gwarze kociewskiej „fyrtel”
          Jak te języki słowiańskie są do siebie podobne Overjoy

  28. Kneź pisze:

    Zanim zgasicie światło i admin na serwerze odetnie transfer, to może ja podrzucę garść nutek? Bo znalazłem. 😀 😀 😀

    • Wiedźma pisze:

      Kneziu… a coś bliżej o tym wykonaniu no i wykonawcach ?

      • Wiedźma pisze:

        rozpoznaję lirę korbową, flet, chyba gęśle, jakiś nietypowy bębenek….

      • Quackie pisze:

        Pozwolę sobie zastąpić Jego Kneziowską Mość – to gra Maria Pomianowska z Zespołem Polskim, na festiwalu La Folle Journee w Nantes.

        http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Pomianowska

        http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/pl.wikipedia.org/wiki/Zespół_Polski_Marii_Pomianowskiej

        • Kneź pisze:

          Dzięki Queckie. 🙂
          Już kiedyś zdarzyło mi się prezentować „Chopina w Arabii”.
          Maria Pomianowska specjalizuje się w grze na suce biłgorajskiej. To ten dziwny instrument o szerokim gryfie.

  29. Quackie pisze:

    Uprzejmie informuję, że idę kręcić, bo strasznie się w tym względzie zaniedbałem, żeby nie rzec, że zapuściłem…

  30. Bożena pisze:

    Dobranoc, na mnie już czas. Dzisiejszej nocy mało spałam.
    Do jutra Bye

  31. Quackie pisze:

    A ja właśnie wróciłem. Jutro święto i mam zamiar też świętować 🙂

  32. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Ja też kończę i się pożegnam.
    Dobranoc, do jutra Approve

  33. Tetryk56 pisze:

    Udało mi się zakończyć pewien etap i świątecznie idę wcześniej spać.
    Dobranoc! Do zobaczenia przy kawie i rogalach! Wink

  34. Quackie pisze:

    A ja wracam do dobranocki 🙂

    Dzisiaj kolejny gastarbeiter. Giuseppe Torelli, wiolista, skrzypek, nauczyciel i kompozytor, urodził się w Weronie, muzyki uczył się w Bolonii, ale szczyt kariery osiągnął na dworze Jerzego Fryderyka II, margrabiego brandenburskiego. Pod koniec życia wrócił do Bolonii, gdzie pozostał już do końca życia.

    Stworzył liczne sonaty, koncerty, symfonie, koncertiny… na różne instrumenty, w tym na trąbki – od solowej do kwartetu. Dlatego dzisiaj na Wyspie koncert D-dur na dwie trąbki, z początku spokojny, potem trochę się ożywia. Rozmachem może kojarzyć się z Haendlem, ale czuje się, że inna jest filozofia, stojąca za budowaniem melodii i harmonii.

    Snów o powrotach, niekoniecznie do Bolonii 😉

  35. Wiedźma pisze:

    Dobranoc I-m-in-love

  36. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted musi być…

  37. Bożena pisze:

    Do kawy jeszcze czas, ale rogale już przygotowałam, żebyście mieli gdy się przebudzicie. Czujecie jak pachną?
    https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTMnKygXAzlOsdECDjCsoWPD2RyfzNaWVdKsrQMRLHgV61eXd9N

    • Wiedźma pisze:

      Witaj Poranna – sprzedają u nas rogaliki bardzo do świętomarcińskich podobne 🙂 ale…. podróba to nie oryginał i już Crazy

  38. Bożena pisze:

    A tak wyglądają po przekrojeniuhttp:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/3.bp.blogspot.com/_cCLzZezeoe0/TNs1mdEI7yI/AAAAAAAAGYM/JpaaC6xOvbk/s1600/rogal.marcinski.2.jpg

  39. Bożena pisze:

    Żeby nikt nie podejrzewał, że to podróbka…
    http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.poznan.pl/mim/swmarcin/pictures/certyfikat,pic1,1017,16212,21053,show2.jpg

    • Tetryk56 pisze:

      Ha! Mam wrażenie, że demonstrujesz nam waćpani formularz in blanco…
      Gdzie nazwisko mistrza wypiekającego? Gdzie numer świadectwa? Overjoy
      (tetryki tak mają)

      • Bożena pisze:

        Niestety, musiałabym we wszystkich cukierniach porobić zdjęcia i wrzucić je do kompa. Za dużo fatygi… Worry

      • Quackie pisze:

        Mistrzu T., może ranking na stronie poznańskiej Wyborczej troszkę złagodzi niedosyt? Trzeba trochę slajdów przeklikać, ale za to rzetelnie, po poznańsku są opisane miejsca, z których rogale pochodzą, oraz ich plusy i minusy – http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/poznan.gazeta.pl/poznan/56,36001,16935484,Ale_im_sie_upieklo__Ale_ktory_jest_najlepszy___RANKING.html#LokPozTxt

  40. Kopciuszek pisze:

    Dzień dobry Delighted
    Śliczny awatar Panie Krzysiu Brawo!
    Muszę się przyznać, że się odrobinę zawstydziłam. Wydawało mi się, że znam Gdańsk. Ashamed
    Teraz już jestem bogatsza w wiedzę i wiem, że jest też dzielnica Młyniska Happy
    Dlaczego wybrałam Kopciuszka w awatarku nie jest trudno zgadnąć więc nie będę wyjaśniać Wink

    • Krzysztof z Gdańska pisze:

      Korzystając z okazji napiszę jeszcze parę słów o mojej dzielnicy. Who-s-the-man
      Przez większość swojej historii Młyniska były związane z opactwem cystersów w Oliwie. Angel Cystersi byli właścicielami okolicznych ziem od XIII do końca XVIII wieku.
      Nazwa „Młyniska”, która przeciętnym Gdańszczanom się z niczym nie kojarzy (nie Gdańszczanom tym bardziej) pochodzi z (niezbyt udanego) przetłumaczenia na polski nazwy „Schellmuhl” (Młyn Schellego). W XVI wieku Jakub Schelle był właścicielem majątku oraz młyna na rzece Strzyży. Od jego nazwiska miejscowość wzięła swoją nazwę.
      Miejscowość została włączona do Gdańska w połowie XIX wieku Brutal od końca tego wieku nabiera coraz bardziej przemysłowego charakteru.
      Obecnie jest to dzielnica stoczniowa. Na jej terenie znajdują się największe stocznie Gdańska, większość mieszkańców była lub nadal jest związana zawodowo z przemysłem stoczniowym.
      Najbardziej znanym wydarzeniem w historii Młynisk były strajki sierpniowe 1980 roku zakończone podpisaniem w „sali BHP” Stoczni Gdańskiej „porozumień sierpniowych”. Niewiele osób wie, że obszar Stoczni Gdańskiej też jest częścią Młynisk.
      Uff to by było w skrócie tyle Tired

      • Wiedźma pisze:

        Proszę, co za niespodzianka – przemysł okrętowy na Młyniskach? Tego w życiu nie wiedziałam…

        • Krzysztof z Gdańska pisze:

          Dzielnica Młyniska w 90% jest terenem przemysłowym.
          Znajduje się tu Stocznia Gdańska (dawniej im. Lenina), Stocznia Północna, Gdańska Stocznia Remontowa. Dodatkowo setki firm, i firemek będących kooperantami „dużych” stoczni. Większość mieszkańców Gdańska (nie mieszkańców tym bardziej) nie wie, do jakiej dzielnicy należą tereny stoczniowe. Dochodzi przy tym do „zabawnych” (w cudzysłowiu) sytuacji, że gdy np. Dyrektor ECS zapraszał na otwarcie nowego Centrum Rady Dzielnic, to zaprosił Radę z Wrzeszcza Górnego i Dolnego, Śródmieścia a nie zaprosił Rady Dzielnicy na terenie której się to Centrum znajduje (czyli Młynisk) The-Incredible-Hulk

  41. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry ! Delighted Myślała Happy m, że to będzie nowa wycieraczka, Bożenko…. i miałam też nadzieję, że opowiesz skąd się wzięła tradycja rogali świętomarcińskich..

  42. Wiedźma pisze:

    Kawa1 w Twoje dłonie, o Pani, łyk pachnącej kawy !

  43. Bożena pisze:

    Uwzględniając Wasze życzenie, postaram się. Proszę o cierpliwość.

  44. Kopciuszek pisze:

    Kawa wypita, rogaliki zjedzone… teraz muszę udać się do kuchni. Zaplanowałam na dzisiaj pieczenie serniczka Delicious
    Co nie oznacza, że nie pojawię się na rogaliczkach Pleasure
    Do zobaczenia więc …. Princess Wink

  45. korab1 pisze:

    DzieńDobry :)) Witam słonecznie i ciepło :)))

  46. Bożena pisze:

    Zapraszam na apetyczne pięterko Delicious

Skomentuj Wiedźma Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)