Tłumaczenia nie trzeba, toż to jak po polsku. A że czysta prawda? Taka sama jak i ta, że Niemcy, nasi druhowie z NATO, nawet nie chcą słyszeć o skierowaniu na naszą granicę brygady ciężkich czołgów!
Znowu mamy umowy i układy jak w 1939!
| « Pierwszy kwietnia.......:))))))) | Marian Załucki „Polak musi” » |
Tłumaczenia nie trzeba, toż to jak po polsku. A że czysta prawda? Taka sama jak i ta, że Niemcy, nasi druhowie z NATO, nawet nie chcą słyszeć o skierowaniu na naszą granicę brygady ciężkich czołgów!
Znowu mamy umowy i układy jak w 1939!
Opór stawia i odmawia pomocy potężna armia holenderska licząca 26 tys. żołnierzy, która odmawia wysłania swoich czołgów. Żeby było śmieszniej armia ta nie ma ani jednego czołgu i ani jednego samolotu! To jest jeden z naszych potężnych sojuszników w NATO. Na szczęście mają tulipany. Zabójczo piękne!
Znowu wpakowaliśmy się w kloakę. Za to świń własnych i cudzych mamy masę. Ostatnio doszlusowały tak hołubione przez nas świnie niemieckie gatunku „Merkel”!!
Ojtam, ojtam, Senatorze.
.. wybór to my mamy pomiędzy dżumą a cholerą, więc zupełnie nie pojmuję Twojej tyrady.Status quo mnie jednak całkiem zadowala 🙂
Wycieraczka ładna, prawie wszystko zrozumiałam
Ja nie musiałam, bo słyszałam to po polsku
Chyba nawet na Wyspie 
Nie przypominam sobie, ale Stasiek Wielanek też to ładnie śpiewa.
Posłuchałam i już wszystko jest zrozumiałe 🙂
Pod każdą melodię można podłożyć dowolny tekst.
Po Ukraińsku jest inny?
I Wielanek i Przybylska śpiewają zupełnie co innego. Tłumaczenie moje (z oryginału – wierne) znajdziesz przy dawno już zamieszczonej Murce, Tu tekst to satyra z Tymoszenko!
Do Odessy przyszła banda aż zza morza,
W niej bandyta, złodziej, szuler -drań.
A za jej wrednymi, ciemnymi sprawkami
Swych agentów słała WCzK!!*
Ref. Ech Murka, ty moje mruczątko,
Ech Murka, ty moje kociątko,
Ech Murka, dziewczyno jedyna
Jak jasna kalina!
Była z nami ona, zwaliśmy ją Murka,
Sprytna była, żywa niczym skra.
Najgrożniejsze urki** ufali swej Murce,
Jak rodzona żyła pośród nas.
Ref. Ech Murka…
Przyszły ciężkie czasy, wciąż wpadali nasi,
Niby swoich nas zaczęli brać,
Jak to szybko sprawdzić, kto nas nagle zdradził,
Żeby mu odpłatę za to dać!
Chcesz czy nie chcesz – czuwasz, może coś usłyszysz.
– Nam na jakieś śledztwa czasu brak!
Nóż musi naostrzyć, a pistolet nabić,
A pistolet nabić – kto chce żyć!
Ref. Ech Murka….
Szliśmy na robotę, ot! – przyszła ochota
Wypić -my do knajpy, no a tam!
Tam siedziała Murka, a spod poły kurtki,
Spod skórrzanej, sterczał jej nagan!
– Słuchaj, co się stało, czyś ty oszalała?
Czegóż tobie brakło – powiedz nam!
W sobolowych futrach i blasku klejnotów,
Jak caryca ulicami szłaś!
Witaj, moja Murko, witaj moja miła,
Witaj ten ostatni w życiu raz!
To tyś nas wsypała, to tyś nas zdradziła!
– Za to ołowianą kulę masz!!
Ech, Murka, ty moje mruczątko,
…Murka… kochana..
….. Murka…. żegnaj….och, Murka…
* WCzK Wsierossijskaja Czriezwyczajnaja Komissija (Wszechrosyjska Nadzwyczajna Komisja)
** Urke – złodziej-profesjonalista
Dość obelżywie nazywają tę bohaterkę 🙁
Cóż, prawda czasem boli!
I co ja mam powiedzieć/napisać.. ? 🙁
A to nam się Senator wstrzelił..
Owszem, świń u nas było zawsze pod dostatkiem, nawet wtedy, gdy na półkach królował nierozłączny duet – ocet z musztardą.. 😉
A tak w ogóle, to ponoć J.K. nie życzy sobie niemieckich żołnierzy w Polsce. Tak czytałam 😀
Ale nie afrykańskie, zresztą nasz biały inaczej poseł Goodson, któren świecie wierzy, że inny biały inaczej wielebny Bashobora wskrzesza ludzi tuzinami, ot tak na pstrykniecie palców, zgłosił interpelację, coby afrykański pomór świń, zwać w ramach poprawności politycznej, tropikalnym pomorem świń, bo on sobie wyprasza nazwę dyskryminującą Afrykę [autentyczne] 🙂 🙂
Ten pan, to w ogóle jakiś nawiedzony 😀 We głowach się ludziom zwyczajnie przewraca… Z dobrobytu?? 😉
A ten wielebny Bashobora świętym jeszcze nie jest?? Przecie za życia też można nim być 😀
Santo subito!!
Bo ten pan jest bardziej polski niż przeciętny Polak
Też o tym czytałam, Miśku
Czytałam też, że jakaś tam grupa parlamentarna wymyśliła, żeby wykreślić z języka polskiego wyraz „Murzyn”, bo to się źle kojarzy i jest dla tej rasy uwłaczające
Bo przecież były powiedzenia typu „Murzyn zrobił swoje i może odejść”. Nie będę poprawna politycznie, bo dla mnie Murzyn to Murzyn 
Idę pooglądać cwiety. Hiacynty cieszą soczystymi barwami 😀
Ty idziesz wąchać hiacynty, Skowronku, a ja do pracy muszę

Miłego dnia Wam…
I Tobie Miereczko, pracusiu nasz, miłej i lekkiej

Miłego Mirelko i zadowolenia z tej pracy….. jeśli to możliwe !
„Są w ojczyźnie rachunki krzywd, obca dłoń ich też nie przekreśli…
Ogniomistrzu i serc, i słów”
A tak się mnie mój ulubiony p.Władzio skojarzył. A skojarzenia to przekleństwo.. 😀
Teraz już naprawdę się zmywam, wrócę po zachodzie sołnyżka 😀
Mam w pokoju niebieskiego
hiacynta w doniczce…. pachnie już od tygodnia….
No to dość długo cieszy Ci oczka 😀
Mam ich sporo, szkoda, że tak szybko cebule się starzeją. Do dwóch lat są ładne, a w trzecim kwiaty już są jakieś takie niewydarzone.
I co?? Rumaku!! Się zeźlił i poszedł
Nie zeźliłem. Ot, tak jakoś mnie ta cała europejsko-amerykańska ferajna rozdrażniła. Zawsze mówiłem, że nie ma to jak ruski niedźwiedź. Z nim trzymaj a nie zginiesz!
I tu się nie zgadzamy…. obie strony są siebie warte:(
Spracowałam się bardzo.. Przez te sprytne, małe, z ryjkami 🙁
One mnie wykończą.
Nikt się nie odzywa?? To se idę
i dobranoc Państwu 😀
Popatrz…mój komentarz amba zjadła ! 🙁
Zdmuchnij troch piany,
A po ryjkach je, po ryjkach! 😉
aha…. to całkiem przypomina maść na szczury, Ukratku 🙂 żeby zastosować – najpierw trzeba je złapać 🙂
Flet jest lepszy… jest tam gdzieś jakaś mandragora?
Ależ tu prawdziwy misz-masz , od polityki, do kretów, hiacyntów, nie mozna zapominać o Broniewskim , jak ja to kocham 🙂 Już tyle się naczytałam, że teraz nie pozostaje mi nic innego, jak zacząć samej pisać. Już, już kłębiły mi się w głowie tematy, całkiem udatne, tylko dostałam od tego „głupawki” i pomysł spłynął ze łzami śmiechu. No bo na co to ja się porywałam?? Szymborska ze mnie żadna ( Uwielbiam Ją )Myślałam o Osieckiej, też moja idolka, przeszłam do prozy, hhhmm, Grochola, no i tu właśnie dopadł mnie tzw homeryczny śmiech, czyli ta głupawka.No cóż nie pozostaje mi nic innego, jak powrócić do czytania i gdzieś tam w cichości ducha marzyć o napisaniu chociaż nowelki . Miłego wieczoru
Tosiu, pamiętam przecież, że całkiem ładne wiersze pisałaś. Nie krępuj się i zaprezentuj nam coś ze swojego dorobku
No i nadszedł na mnie czas, żeby powiedzieć dobranoc
Tosiu, nie ma co marzyć! Pisz i publikuj!
🙂 🙂 🙂 O rany!!! Wszystko pięknie, ale gdzie mnie tam do pisania. Wczoraj kiedy nie mogłam zasnąć takie głupie pomysły przychodziły mi głowy. Myślałam, że rozbawię Was tym 🙂 Kiedyś faktycznie i jakieś wierszyki udawało mi się pisywać, nawet coś w rodzaju opowiadania w częściach, ale traktowałam to niezbyt poważnie. Tutaj towarzystwo wysoce inteligentne, konkurencja nie do przeskoczenia.Ale kto wie, może i odważę się ??? Dziękuję za zachętę, to jest mobilizujące.
Tosia, nie przezywaj się!
Tosiu… wygląda na to, że konieczne jest przywołanie Cię do porządku ! Z całą pewnością piszesz lepiej niż Grochola ….. do pióra… do pióra. Żyć Ci n
ie damy…
Słusznie prawisz, Geraltynko! 🙂
Przecież pamiętam jak pisałaś Tosiu, wszyscy podziwialiśmy Twój talent… nie daj się zbyt długo prosić.
Dobry wieczór. Dzisiaj ani wczoraj nic się nie działo nadzwyczajnego, ot, wyciągiem albo kolejką z dołu w górę, a potem na nartach w kierunku przeciwpałożnym. No, może wczoraj tyle, że byliśmy na lodowcu Presena, na 3000 m, ale poza samym faktem do jeżdżenia niewiele to wnosi. Dzisiaj natomiast jeden pan z tej samej grupy złamał sobie rękę, przesiadłszy się z nart na snowboard, czego robić nie zamierzamy zupełnie.
Co do wpisu głównego, to moim skromnym zdaniem byłoby najlepiej, gdyby udawało się trzymać sąsiadów ze wschodu i zachodu na równy dystans, a najlepiej rozgrywając jednych drugimi.
Co do dyskusji, to odnośnie słowa „Murzyn” moje zdanie jest takie, że po pierwsze, na moje wyczucie jest to jedno z nielicznych słów neutralnych w języku polskim, i bardzo mi przykro, że komuś kojarzy się równie źle, jak o wiele bardziej obraźliwe słowa, po drugie, zgadzam się przestać go używać, pod warunkiem, że ktoś zaproponuje słowo o tej samej treści i zakresie, bo na razie takiego nie znam (żaden „Afropolak”, „Afrobrytyjczyk” ani „Afroamerykanin” nie jest wystarczająco pojemny, poza tym, że to potworki poprawnościowe), i wreszcie po trzecie, jestem przekonany, że nawet gdyby takie słowo powstało, to za jakiś czas, np. kilkadziesiąt lat, znów znajdzie się kilku ludzi, którzy stwierdzą, że ich ono uraża (z dowolnego powodu, np. kolejnych, nowopowstałych frazeologizmów), i znów będzie trzeba wymyślać następne, w imię czyichś urażonych uczuć, a może nadwrażliwości?
Edit: no i bym zapomniał – dobranoc!
Same słuszne słowa piszesz Kwaku !
Dobrej nocy….. a ile kalorii zgubiłeś ?:)
Nie głódź chłopaka! Nie po to kupował all-inclusive!
Ależ Ukratku – przy tak intensywnej jeździe kalorie same sie gubią:)
***
I eksport mięsa – rzekł z obawą,
może okazać się świńską sprawą.
Odrzekł z namysłem – Nasze te dziki czy nam podrzucili..
Tak czy owak na owej świńskiej nie grypie myśmy stracili.
Znów ??
Nic się nie stało,Polacy nic się nie stało…
– Znowu nam Putin przykrość gotuje…
– Podkłada świnię? – Nie, nie kupuje!
Zniosą embargo choć butni i hardzi,
Wszak świnia świnią nigdy nie wzgardzi!
Nic nie potrafię zrymować z rana,
Głowa moja jeszcze nie rozgrzana…
Proszę, proszę…. kabaret mamy ! Czy świnia to temat polityczny ?
Wygląda na to, że u nas – zawsze:)
Wszak ktoś Sejm umieścił na Wiejskiej,w pijackim widzie ?
Tam jeden z drugim polityk ze świnką pod rękę idzie,
Tu ją podrzuci i tam ją podłoży, folwark zwierzęcy radosny i hoży.
Podrzuci*
Pioseneczka dobranockowa ” w temacie”
Dobranoc…… 🙂

Dzień dobry
Czy to już czwartek? Łykend już blisko
Dzień dobry
U nas już czwartek, u Ciebie jeszcze środa
Widać, że my mamy większe postępy 
Dzień dobry Bożenko – ale za to oni zawsze będą młodsi
Witaj Mirelko… plany wycieczkowe już masz ?
Dzień dobry


Nie ma zmiłuj się, trzeba dzisiaj popracować
Podglądać będę, oczywista oczywistość
No to narka 😀
Jeszcze tylko dziś i jutro Skowronku
Witaj 
Witaj Skowronku – podnosisz PKB; to nie jest pocieszające ?
Witajcie!
Starzy górale powiadali: panocku, u nos to ino 9 miesiency zimo, a potem to juz ino lato i lato!
Dzień dobry :)Znalazłam wczoraj w książce fantastyczny fragment i muszę się z tym podzielić. Otóż pewna vice-dyrektorka liceum postanowiła zintegrować rodziców, obecność obowiązkowa, oczywiście. Na to spotkanie zaproszono panią psycholog, która traktowała wyżej wymienionych rodziców, jak przedszkolaków, co więcej kazała przekazać sobie znak pokoju. Ale absolutnym hitem, było polecenie napisania alfabetu, ” w pionie proszę państwa, w pionie” i przypisać do każdej literki wyraz,odpowiadający ich stosunkom z młodzieżą. Jak wiadomo, nasz język jest bogaty w różne ogonki, kreseczki i takie tam utrudnienia.Jak to powiedział prof. Bralczyk, Jest różnica między robieniem łaski i laski 🙂 Pani psycholog wprawdzie nie zastosowała tych wszystkich ” ą i ę ” ale ja nie mogłam się oprzeć i spróbowałam. Niestety, żadnego wyrazu, nie udało mi się stworzyć. Może ktoś mi pomoże ? No bo np. na ” ł” da radę, choćby łaskawość ale już na ” ć „, lub ” y” ??? ” Ynteligencja ???. Mam nadzieję, że będziecie mieli państwo tyle z tym zabawy, co ja. Miłego dnia
PS. Źle napisałam ” O stosunkach, między rodzicami a dziećmi” Powinno być – o uczuciach !!! Dobroć, czułość itd, itd 
ćwierkliwość – dotyczy zwłaszcza matek,

ćwierćtolerancja
świrowanie
źródłoschnięcie (uczuć)
yyyy… nie wiem…
A co powiesz ,a ” ó ” ????
Na ” ó” 🙂 🙂
Ósme poty mnie zalewają, kiedy muszę rozwiązywać za latorośl zadanie z matematyki 🙂
Dzień dobry 🙂 🙂
Witaj Miśku – sprytnie 🙂
To teraz poproszę Tosię o wierszyk 🙂 🙂
óczuciowość (to taka uczuciowość, obarczona błędem)
Ówczesność owych czasów…
jak ta
barwnie, Ukratku !
Ówczesna młodzież była, azaliż bardziej óczuciowa, ten i ów ósmoklasista, nie chodził samopas tam i ówdzie :):)
Witam wszystkich serdecznie oraz wiosennie
Nie wiem dlaczego akurat tutaj
Może dlatego ponieważ chciałem Miśkowi pogratulować refleksu odnośnie owej ówczesności….
Dzięki 🙂 🙂
Dzień dobry Tosiu ! zdecydowanie ” yntelygencja” ! To powinno być w słownikach
Na y może być yeti
Idąc tym tokiem różnorakich spolszczeń można by wymienić choćby ypsilon,ypsylon,yacht i tym podobne słowotwórstwo
Jedynym wyrazem zapisanym w słownikach naszego języka na literkę „ę” jest słówka a raczej okrzyk ĘSI. Znaczy to tyle co mamo/tato chcę mi się…Z tym wyrazem jak i z UFO, nikt nie widział/nie słyszał a podobno jest. Często używane ku zaskoczeniu np. w literkach.
A ja to słówko słyszałam, będąc dzieckiem. Moja ciocia tak rozmawiała se swoimi dziećmi: „chce ci się ęsiać?”
Więc cały alfabet da się w słówkach odtworzyć choć niekoniecznie opisując stosunki, jeno tylko „ą” pozostaje samotne i nieopisane
A ątróbka?
Ątpię czy się nie da odtworzyć, gdyż ponieważ może być jeszcze ątróbka
Której moje dzieci nie znosiły i nie chciały jeść 
Na „ć” jest ogólnie powszechny ćećwierz!!!
No nic. tort wiśniowy wykonałam….
Dzień dobry ! 🙂
Moja latorośl ma dziś urodziny….. znowu mi się dziecko postarzało !
Tosi ” zadanie domowe” wcale nie jest takie głupie !
-czy na pewno łatwo się mówi o relacjach czyli zwyczajnie mówiąc o uczuciach ?
Wszystkiego najlepszego latorośli!

I bardzo dobrze zrobiłaś! Ja też już dawno obowiązek starzenia się przekazałem dzieciom!
Popieram, a Latorośli życzę duuuużo zdrówka
To najlepsze życzenia Latorośli, Wiedźminko

A torcik…
Dziękuję Mirelko ….. a torciku już nie ma:)
Na ó jest tylko ósemka
A mnie ósme poty zalewają, bo pochrzanił mi się system i nie mogę włączyć przeglądarki na Interialu. Nawet tu nie mogę się zalogować, bo nie pamiętam z jakiej poczty. Próbowałam z Onetu i Interii, ale nie chce przyjąć. RATUUUUNKUUU!!!
Tylko mistrz T ….. może pomoże:)
Nawet nie wiem, co to jest Interial…
Przeglądarka, z której cały czas korzystałam. Teraz piszę z Explorer
Zdalnie chyba nic się nie da zrobić, muszę poprosić informatyka do domu. A zaczęło się od tego, że nie mogłam otworzyć żadnego filmiku. Nadal zresztą nie mogę…
Intrygujesz mnie 😉 A GG działa? jestem w domu 🙂
Zaraz zobaczę.
Może to kwestia kodeków, że filmy się nie otwierają, jaki komunikat się wyświetla?
Już wszystko w porządku dzięki Ukratkowi. Poprowadził mnie jak za rączkę i odzyskałam moją przeglądarkę.
Dziękuję
I filmy też się wyświetlają
Mistrzowi T. po raz kolejne : należne laudacje 🙂
I to jeszcze jakie!!!

Cała przyjemność po mojej stronie!
Ale przyznaj, że ciężka artyleria ze mnie… wszystko trzeba mi palcem pokazywać…
Och, nie tylko Tobie, Bożenko
Pocieszasz mnie, ale ja wiem, że jestem w tym ciemna jak tabaka w rogu. Na starość ciężko wchodzi w łeb nauka
No właśnie, nie tylko Tobie, Bożenko

Mnie też Mistrz T. niejedno palcem pokazywał i pomagał, a jestem trochę od Ciebie młodsza (chociaż to nieładnie wiek wypominać)
Uszy do góry, Bożenko! Ważny jest efekt końcowy 🙂
Uwierz mi, że spotykałem wiele młodszych oporniejszych!
Dziękuję, pocieszyłeś mnie
A tak w ogóle, to muszę do pracy…
Co prawda nie boję się burzy, ale jak wyszłam na papierosa i błysnęło mi w oczy, a w tym samym momencie huk się po niebie przetoczył, to aż podskoczyłam
I nie jestem pewna, czy z radości 
Burza u mnie na całego. Deszcz leje i pioruny walą
A ja kocham burzę… Dmuchnij ją w moim kierunku

Zapalimy razem?
Nie wiem, czy chciałabyś TAKĄ burzę
Nie tylko lodowaty deszcz i pioruny, ale i lodowaty wiatr. Aż dziw, że to deszcze a nie śnieg…
W sumie, to lekarze sami nie wiedzą czy faktycznie od tego palenia robi się rak. Nie wszyscy palacze chorują na niego, a są osoby, które nigdy nie paliły i są chore. Ostatnio mówi się coraz częściej i wykrytym genie, który jest za to odpowiedzialny… Ale postraszyć zawsze można 
Nie zapalimy razem, bo przecież Ty nie palisz
To wszystko co piszesz, to wymówki palaczy. Wiem, bo sama paliłam i też tak mówiłam. Ale gdy zaczął się u mnie „kaszel palacza”, zrozumiałam, że moje płuca bronią się przed trucizną…
Co to za cisza nastała, jak w rodzinnym grobowcu
Wystraszyłaś wszystkich tym rakiem
Ja nie wymiękłem, palę faję za fają 🙂

Jasne! Jakiś idiota powiedział kiedyś:”rzuć palenie, umrzesz zdrowszy!”
Ale po co się śpieszyć?
To było ku przestrodze. Ale wątpię żeby się palacze bali raka, bo by nie palili
A ja wolałbym dożyć w zdrowiu do śmierci – niekoniecznie bliskiej 😉
Podobnie i ja, dlatego nie palę 😉
Kogo wystraszyła, tego wystraszyła
Ja pracowałam cały dzień zawzięcie. Wyjechałam do pracy przed 8, a wróciłam o 21:40. Nawet gdybym chciała, to nie miałam możliwości się odezwać na Wyspie. Prawdę mówiąc, po tym maratonie jestem deczko padnięta 
Ludzieeee
Co się dzieje
Czyżby już wszyscy spali?
No to nic innego nie wypada mi zrobić, jak się pozegnać 

Dobranoc
Dobranoc, Bożenko!
Też mnie dziwi ten pomorek….
Dobry wieczór …. wróciłam do dom, zaraz nakarmię zwierzątka i pójdziemy spać.. Jeszcze sobie nie radzę z tym ” letnim czasem”….
Jak się imprezka udała?
Dobranoc….
Dzień dobry
No to mamy piątek…
Dzień dobry Bożenko
… zabrzmiało to smutnie ? Zupełnir jak u tego carskiego oficera, któremu obrzydło ubierać się i rozbierać .Po rosyjsku to jednak lepiej brzmi …..
Dzień dobry Wiedźminko. Dobrze rozumiem tego oficera. Też się nieraz zastanawiam czy warto się rano ubierać, bo dzień przeleci i znów trzeba się rozbierać… Czas pędzi jak oszalały… Ledo człowiek wstanie i już wieczór
Piątkowe dzień dobry bardzo
Przydałby się jeden dzień deszczowy. I to bardzo 😀
I niestety do pracy.. Kwiecień mam zawsze pracowity, w domu i ogrodzie – też
A teraz do sprawozdań marsz!
Witaj Skowronku
Owocnej pracy Ci życzę, żeby Cię nie za bardzo utrudziła. A deszcz zapowiadają na niedzielę 
Witaj Skowronku… u mnie obiecują deszczowy przyszły tydzień, a dziś wieje zimny wiatr. Chyba ten ciepły marzec mnie rozbestwił ?
Dzień dobry ! 🙂
Bez Senatora to my wszyscy czekamy na Godota ? 🙂
Na to wygląda.
– Pan Godot kazał powiedzieć, że dzisiaj nie przyjdzie, ale żeby czekać…
S. Beckett
Witajcie!
Zrobiłem sobie dzisiaj sobotę i jestem już po tygodniowych zakupach!
P.S. To może Tosia wyciągnie coś z szuflady?
Nie pokazując palcem mamy więcej takich co się obzieleniają 🙂
To wena złośnica, znów mnie opuściła a tak przyrzekała, że będzie mi miła. Może to wiosna i ciepło w świat ją pognało, a mnie rymów brakuje, wciąż mi ich mało.Pojadę gdzieś w świat, poszukam jej w lesie, może ten wypad natchnienie przyniesie.
Dzień dobry 🙂 Odmeldowuję się na weekend, życzę pięknej pogody, nie tylko tej za oknem, ale i tej od ducha. Miłego
Witaj!
Miłego wypadu!
A ja przed chwilą odzyskałam połączenie z netem. Ani tu, ani TV… zupełnie jak ślepa i głucha.
Jak to człowiek do tej techniki się przyzwyczaja. Jak bez niej żyć, Panie Premierze, jak żyć… 
Dzień niech będzie dobry
A ja do pracy…
Pocieszeniem jest to, że to już piątek
Czyli jutro wolne!!!

Zazdraszczam Ukratkowi tego „po zakupach”. Niemiłe rzeczy lubię mieć za sobą
A Tosi przyjemnego wypadu życzę. To moje ulubione zajęcie
Dzień dobry
Widzę iż kolejny wiosenny dzionek wywiał wszystkich z Wyspy,oby tylko nie stała się ona bezludna 
Prędzej stanie się miejscem błogiego rozleniwienia
Witaj Tetryku
A czy to już przypadkiem nie nastało 
Przecież jesteśmy
Tylko z doskoku w wolnych chwilach. U mnie o lenistwie nie ma mowy… 
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Skoro tak twierdzisz… 😉
Zawsze to powtarzam
Piątkowy wieczór… więc się oddalam . Dziś w programie Brahms… „Czy pani Lubi Brahmsa” ?
Jeszcze będzie weselej i mądrzej…
Dobry wieczór 🙂 Mam coś dla Mirelki i nie tylko, live 🙂
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.decoraheaglecamalerts.com/index.htm
Ja wolę moje bociany na żywo
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.warszewo.pl/bociany
Niestety, dzisiaj net mi tak szaleje i się maśli, że nie mam już na niego nerwów. Zamykam to pudło.

Dobrej nocy wszystkim życzę
Widzę, że Miś przysposobił nowe pięterko …. tedy tutaj zapalę lampkę i popędzę zobaczyć co Polak musi
Dobranoc śpiochom