« LICHO Elgin zimą »

Wszystkiego najlepszego Mistrzu Q…. !!!

Dziś są Twoje urodziny
Mimo złej pamięci wiem
Wybacz, że nie śpiewam „Sto lat”, ale cóż
Z moim głosem lepiej nie….

Dziś są Twoje urodziny
O czym milczę, powiem Ci
Milczę o tym aby całe życie Twe
Zawsze tak pachniało jak te bzy….

Not Found

…Niech Cię wiedzie dobry wiatr Maćku, niech Cię dobry wiatr za rękę prowadzi… serducho

160 komentarzy

  1. Incitatus pisze:

    Dzień dobry: )))

    W ręce Waćpana perswaduję!!


    Ja tu tam, Panie dziejaszku, Maciusiów zwykle się nie czepiam, aliści autor tekstu się wziął i czepnął! Czyżby coś wiedział o silnym zapale do powiększania PKB jakim nasz Maciuś pała, a i o jego miernym zainteresowaniu zacnym złocistym węgrzynem porzucanym niecnie na rzecz czerwonych francuskich kwachów takoż!?: ))

    Każ przynieść wina, mój Grzegorzu miły,
    Bodaj się troski nigdy nam nie śniły,
    Niech i Anulka tu zasiędzie z nami.
    Kurdesz, kurdesz nad kurdeszami!

    Skoro się przytknie ręka do butelki,
    Znika natychmiast smutek serca wszelki,
    Wołajmyż tedy dzwoniąc kieliszkami.
    Kurdesz, kurdesz nad kurdeszami!

    Niezłe to wino! Do dębie, mój Grzelu!
    Cieszmy się, póki możem, przyjacielu!
    Niech stąd ustąpi nudna myśl z troskami.
    Kurdesz, kurdesz nad kurdeszami!

    Patrzcie, jak dzielny skutek tego wina!
    Już się me serce weselić poczyna.
    Pod stół kieliszki, pijmy szklanicami.
    Kurdesz, kurdesz nad kurdeszami!

    I ty, Anulko, połowico Grzela,
    Bądź uczestniczką naszego wesela.
    Nie folguj sobie, a chciej wypić z nami.
    Kurdesz, kurdesz nad kurdeszami!

    Już po butelce, niech tu stanie flasza!
    Wiwat tu cała kompamja nasza!
    Wiwat z Maciusiem i z przyjaciołami!
    Kurdesz, kurdesz nad kurdeszami!

    Maciuś jest partacz, pić nie lubi wina.
    Milsze jest jemu złoto i dziewczyna.
    Dajmyż mu spokój, pijmy sobie sami.
    Kurdesz, kurdesz nad kurdeszami!

    Odnówmy przodków ślady wiekopomne,
    Precz stąd szklanice, naczynia ułomne!
    Po staroświecku pijmy pucharami.
    Kurdesz, kurdesz nad kurdeszami!

    Już też to, Grzelu, przewyższasz nas wiekiem,
    A wiesz, że wino jest dla starych mlekiem.
    Chłyśnij, a będziesz huczał z młodzikami.
    Kurdesz, kurdesz nad kurdeszami.!

    • Quackie pisze:

      Senatorze, bardzo pięknie dziękuję za kurdesza i całokształt. Faktem jest, że wczoraj był czerwony shiraz z cabernetem, ale z Australii tym razem, nie z Francji, natomiast dzisiaj prawdopodobnie będzie i złocisty, i węgrzyn, zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie.

      • Incitatus pisze:

        A z całego serca, Drogi Przyjacielu, z całego serca samych wspaniałości i uciech życzę, bom – jako to wiesz – zawsze Twym drugiem! Przecie, jak nam wiadomo: „kurdesz” – od tureckiego karyndasz (brat, towarzysz) pochodzi!: )
        Zważ jeno, iż autor głośno nawołuje:”…Odnówmy przodków ślady wiekopomne,
        Precz stąd szklanice, naczynia ułomne!
        Po staroświecku pijmy pucharami….”
        Tedy do pucharów, do pucharów!! Delicious

  2. Alla pisze:

    Zdrowia, radości, pracy dającej satysfakcję i przekładającej się na dziengi 😉 mniej stresów i marzeń spełnienia
    Bukiet
    Aha, i żeby pedałowanie dawało zamierzone efekty In Love

  3. Alla pisze:

    Dzień dobry Delighted
    Śpij Mistrzu, śpij… Jeszcze. Ja Cię wcale nie budzę Ssshh

  4. miral59 pisze:

    Do życzeń z chętnością się dołączę Roses
    Wszystkiego co najlepsze Mistrzu Q!!! I żebyś osiągał efekty nawet bez pedałowania Delighted
    No to Twoje zdrowie!!! Cheers

  5. miral59 pisze:

    Po wypiciu toastu, w oczekiwaniu na urodzinowy tort, oddalam się na górę na zasłużony wypoczynek Spanko

  6. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry ! Spełnienia marzeń, miłości i radości, powodzenia w pracy Mistrzu Kwaku ! I żeby tego i pieniędzy nigdy nie było za ma PukPuk ło ) Serducho

  7. Quackie pisze:

    Dzień dobry! E, tego, faktycznie azaliż mi się zdarzyło chwilę dłużej spnąć, a domownicy litosiernie nie budzili…

    Bardzo Wam dziękuję za życzenia, nie ukrywam, że te urodziny nie są najłatwiejsze, jakoś tak mężczyźni miewają, że okolice czterdziestki bywają burzliwe i niełatwe do przebrnięcia. Jeżeli przetrwałem w takiej formie, w jakiej jestem, to chciałbym, żebyście wiedzieli, że również dzięki Wam i Wyspie.

    A poza tym w komicznych powieściach SF Douglasa Adamsa „42” było odpowiedzią na pytanie o sens życia. Jedyny problem, że nikt nie wiedział, jak ono dokładnie brzmiało!

  8. Yo la pisze:

    Kochany Panie Kłaczku,

    Życia, co się rzuca w oczy, ale nie chwyta za gardło i nie bije po głowie.
    I jak zawsze – życia wzajemnego, niech wynagradza Panu sprawiedliwie.
    Sto lat, a potem wiecznej pamięci pokoleń Czytelników.
    Pański
    r

    • Quackie pisze:

      Panie Yolu, jako że przy nikłej podaży popyt rośnie do olbrzymich rozmiarów, to bardzo się cieszę z Pańskiej tutaj obecności, a życzenia przepiękne. I przepraszam za milczenie ostatnimi czasy.

      • Yo la pisze:

        Upubliczniłem, bo publika się Panu należy jak dużo zdrowia i pomyślności, by wymienić tylko najważniejsze.

        I czasu, Panie Kłaczku, życzę czasu dla siebie, żeby mógl się Pan cieszyć tym dniem i każdym następnym do woli 🙂
        Serdeczności – dzień dobry, tort pycha, Bóg zapłać!

  9. Quackie pisze:

    Aha, tort. No to może taki, żeby był efektowny, a nie tuczący?

    • Wiedźma pisze:

      Tort wygląda ozdobnie i smakowicie …. a w środku jest z arbuza ? Wink

      • Incitatus pisze:

        Z marchewki „letko dojrzałej”? Amazed

        • Quackie pisze:

          Z marchewki też się da, całkiem niezłe ciacho wychodzi! Małżonka umi i czasem robi, coś w rodzaju piernikowego ciasta w formie dowolnej i zależnej od blachy, można i babkę zrobić, i tort. Ale nie wiem, czy to bardzo dietetyczne… Chyba nie…

          • Incitatus pisze:

            Matuś moja!! Są rzeczywiście między Ziemią a Niebem rzeczy o jakich się fizjologom nie śniło!! Pondering

            • Quackie pisze:

              Marchew to jeszcze nic, Kuma z USA robi niebywale smakowite ciasto czekoladowe z CUKINI. Do tego stopnia smakowite, że Junior, który z warzyw toleruje pojedyncze gatunki, żeby nie powiedzieć egzemplarze, wciągał, aż się kurzyło (nie wiedząc, z czego to zrobione).

      • Quackie pisze:

        Tak właśnie. Na tym blogu pokazali detalicznie, jak go zrobić, wycinając walec z arbuzowej kuli itd.

    • Alla pisze:

      Śmietaaanka, mniaaaam Delicious

  10. Tetryk56 pisze:

    Drogi Solenizancie!
    Nie przejmuj się liczebnikiem przy urodzinach – fakt że ta uroczystość następuje, sam w sobie jest okolicznością optymistyczną! A jeśli do tego dodamy wyrafinowane torty, dobre wino i moc dobrych życzeń tak na Wyspie jak i w realu, to prosto widać że jest się z czego cieszyć! Delighted
    Życzę ci zatem powodzenia w planach, i żebyś się lubił co najmniej tak, jak my cię lubimy! I niech ci zarówno praca, jak rowerek będą przyjemnością, a wtedy efekty same przyjdą.
    Najlepszego, Przyjacielu! Bukiet

    • Quackie pisze:

      Dziękuję pięknie, rowerek jest przyjemnością, kiedy można przejechać na nim z punktu A do B, zamiast kręcić w miejscu – i mam nadzieję, że już niedługo tak się będzie dało.

  11. Wyimaginowany pisze:

    Dzień dobry.
    Jako,że tu jestem również pozwolę sobie życzenia złożyć 🙂
    Życzę Ci drogi Quackie przede wszystkim zdrowia,jak najwięcej, wszak gdy ono jest do reszty jest ino krok,Spełnienia marzeń,pragnień,tych mniejszych jak i tych większych.Niech radość gości w Twych progach a smutki precz niech idą.Wszystkiego najlepszego Bukiet
    I oczywiście kieliszeczek za Twe zdrowie Cheers

  12. Wiedźma pisze:

    Jaką zdumiewającą roślną jest trawa! ledwo trochę cieplej, a ona
    już optymistycznie zielenieje …… i cieszy moje oczy Delighted

  13. Tetryk56 pisze:

    A może byśmy tak zaśpiewali chórem?

  14. misiek pancerny pisze:

    Mistrzowi, moc radości, szczęścia, zdrowia oraz spełnienia marzeń, może nie wszystkich, bo nudno by się zrobiło, ale większości 🙂 🙂

  15. Quackie pisze:

    A tak w ogóle to napięcie się w sieci wahnęło, aż się komputer wyłączył, a mnie serce zamarło, że ZNÓW po naprawie się schrzanił, ale na szczęście nie, a zaraz potem mnie małżonka na spacer wyciągnęła, dlatego taka przerwa w odbiorze.

    • Wiedźma pisze:

      Pogoda spacerowa nad wyraz…. a i jakiś obiad Jubilatowi przysługuje ? 🙂

    • Bożena pisze:

      A ja po obiedzie ucięłam sobie drzemkę Pleasure

    • Tetryk56 pisze:

      Rzecze dżdżownica do dżdżownicy;
      – Gdzie twój stary?
      – A, wiesz, chłopaki go na ryby wyciągnęli…

      • Quackie pisze:

        Z serii o dżdżownicach i wędkarzach przypomina mi się ten o facecie, który opowiadał kumplowi właśnie o wyciąganiu dżdżownic z ziemi prądem (Senatorze, to jakiś humbug chyba, tak to nie działa?):
        – Włożylim do ziemi druty z 220 volt, zaczęły wyłazić dżdżownice. To włożylim z trójfazowego, 360 volt, wyszły rosówy jak sznurówki. To wzięlim 500 volt, zaczęły wyłazić metrowe! Na to Zdzisek gada „To weźmy 5000 volt z transformatora” i tak żeśmy zrobili. Panie! Wyszli górnicy! Jaki nam łomot spuścili!

        • Incitatus pisze:

          Działa, Mistrzu, działa jak maszyna!! Dobrze jest tuż przed operacją parę wiaderek wody na ogródek chlupnąć! Jedną wadę wszakże toto ma (oprócz ograniczeń terytorialnych, naturalnie) – glizdy tak wyciągnięte słabej są kondycji i miast dziarsko hołubce na haku wywijać łatwo ducha wyzionąć potrafią!!

          • Quackie pisze:

            Coś podobnego, a ja myślałem, że to tylko na potrzeby dowcipu wymyślono. A co do samych dżdżownic, to one na haczyku powinny się zwijać? Czy to rybom nie wszystko jedno? Tzn. oneż ryby na hołubce też reagują, czy na zapach/smak robaka w wodzie?

            • Incitatus pisze:

              Ruch wabi żerującą rybę bardziej niż co innego. W rzece musi szybko schwycić przemieszczający się z nurtem kąsek, prawda?
              Kiedyś nawlekało się robaka „od głowy do ogona” starannie chowając w nim hak. Dziś przebija się go w jednym punkcie. Przecież ryba nie zna pojęcia „haczyk” i po prostu połyka pokarm wraz z nim!

  16. Wiedźma pisze:

    A tymczasem panczeniści zdobyli medale ! Ależ by się Jaśminka cieszyła …. Happy

  17. Wiedźma pisze:

    Uff… trzymajmy kciuki za Ukrainę…..

  18. Quackie pisze:

    Wybywam! Do… jutra?

  19. Alla pisze:

    Dobranoc i do jutra 😀

  20. Wiedźma pisze:

    Dobranoc zatem…. 🙂

  21. Quackie pisze:

    No i faktycznie, do jutra… Właśnie wróciłem. Dobranoc Państwu, jutro będę wtedy, kiedy będę…

  22. miral59 pisze:

    To i ja chociaż dobranoc powiem Spanko
    Ulatanam Tired A jeszcze wszystkiego nie skończyłam Worry
    Ale jutro wybieramy się do tej Batavii zobaczyć jak tam jest. Może uda mi się „ustrzelić” lodówkę Delighted Jak powiedziałam małżonkowi, że facet widział w Batavii lodówkę, to mnie zapytał, czy ktoś wyrzucił i co w tym ciekawego Overjoy I czy nikt tego nie sprzątną… Lodówkę możemy obejrzeć w domu Overjoy Taki z niego żartowniś… Ale i tak tam jedziemy Happy-Grin Mam tylko nadzieję, że pogoda dopisze.

    • Bożena pisze:

      Niedzielne dzień dobry Delighted Mireczko, nie dziw się małżonkowi, bo ja mam podobne skojarzenia Wink Zresztą jeśli komukolwiek powiesz słowo „lodówka”, to kto w pierwszej chwili pomyśli o ptaku? Wink1

      • miral59 pisze:

        Dzień dobry Happy-Grin
        Tylko jak mamy jechać nad wodę i oglądać lodówkę, to kto pomyśli o urządzeniu AGD? Happy-Grin Przecież lodówki nie rosną w lesie, ani nie pływają po wodzie Delighted

  23. Tetryk56 pisze:

    Słoneczne Dzień Dobry!

  24. Wiedźma pisze:

    U mnie też słonecznie „Dzień dobry „….. idę na spacer…. Delighted

  25. Quackie pisze:

    Dzień dobry słoneczne i z Gdyni. Jeszcze raz ślicznie dziękuję za wczoraj – trudno mi się zdecydować, gdzie było fajniej, w realu czy na Wyspie…

  26. Alla pisze:

    Leniwe dzień dobry bardzo!!! 😀
    Jak dobrze nic nie musieć!!! Luzik Happy-Grin

  27. Wiedźma pisze:

    Jak miło….. rodzinka po obiadku już się oddaliła, cisza w domu i można mieć pełny luzik, jak mówi Skowronek. Happy-Grin

  28. Wiedźma pisze:

    A Senator nasz kochany nawet na moment nie zajrzał ? Inspekcja włości po długiej nieobeności ? Thinking

  29. Quackie pisze:

    Kochani, nie wiem, czy to te spacerki wczoraj i dzisiaj, czy mnie coś nie bierze, ale padam na ryjek. W związku z tym na dobranoc kolejny amerykański klasyk, oby tylko w wydaniu dźwiękowym, wcale bym nie chciał dostać gorączki. Myślałem, że Elvis, ale zamiast niego – jedna pani.

    Snów romantycznych, ale, powtarzam, bez gorączki!

  30. Bożena pisze:

    Niepokoi mnie Senator. Od wczorajszego popołudnia jest nieobecny.

  31. Alla pisze:

    Oglądali zakończenie olimpiady?? Podobało się??

  32. Alla pisze:

    Dobrej nocy Kochani i jak zwykle do.. wiadomo 😀
    PS Mirelka to już wróciła?? Hej, hej.. Hamerykanko Wink

  33. Incitatus pisze:

    Dobranoc: )))

    Żyję…. jakby co! Weary

  34. Wiedźma pisze:

    Dobranockowo raz jeszcze 🙂

  35. Wiedźma pisze:

    Dobranoc….

  36. miral59 pisze:

    Zapraszam na pięterko Happy-Grin
    Spacer nikomu nie zaszkodzi Delighted

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)