« Foty z-Krety-niałe List Franza Kafki »

ZAŚPIEWAJMY…

152 komentarze

  1. Incitatus pisze:

    Dzień dobry i tutaj: )))
    Zobaczymy kto się zorientuje, że właśnie śpiewamy: )))

  2. Bożena pisze:

    A to pamiętasz Senatorze? Na starej Wyspie przetłumaczyłeś tę piosenkę:
    https://youtu.be/XZSMiICLnHw?si=pLupk3m2qJWrsO4j

    • Incitatus pisze:

      O tak, to bardzo na czasie widoczki!: ))

      • Bożena pisze:

        Ta piosenka zawsze przypomina mi Jacka, mojego rosyjskiego przyjaciela, o którym dostałam z Rosji wiadomość, że zginął…

        • Wiedźma pisze:

          Dzień dobry Bożenko….. opowiesz o tym przyjacielu ?

          • Bożena pisze:

            Chętnie, ale nie wiem czy tu jest odpowiednie miejsce.

            • Wiedźma pisze:

              Myślę, że tak, Bożenko…Od Ciebie zależy czy chcesz o nim opowiedzieć. 🙂

              • Bożena pisze:

                No dobrze, jeśli Was nie zanudzę… Był na Onecie. Bardzo kulturalny facet. Początkowo nie przyznawał się do swojej nacji, bo bał się odrzucenia. Zaczęliśmy z sobą korespondować na @ , i po Jego wypowiedziach poznałam, że nie jest Polakiem. Zapytałam o to wprost, zaznaczając, że dla mnie nieistotne pochodzenie, bo najważniejszy jest charakter. Wówczas napisał, że jest rosyjskim komandosem. Był ranny i przebywał w szpitalu. Tam poznał swoją żonę, która niedługo dostanie pozwolenie przyjazdu. Cieszył się z tego powodu. Prosił o kontakty z osobami, które nie mają niechęci do Rosjan, bo się przekonał, że często Polacy mają ich w pogardzie nazywając pogardliwie „Rusek”. Dużo mi pisał o sobie i swoim życiu i walce na froncie. Cieszył się też później z przyjazdu żony, ale martwił się, że ona często płacze, bo czuje się tu wyobcowana. W końcu dostał propozycję z Rosji, żeby pracował jako instruktor spadochroniarzy. Odradzałam mu przyjęcie tej propozycji, ale pojechał. Pojechał szczęśliwy, bo Olga – Jego żona zaszła w ciążę. Po niedługim czasie dostałam z Rosji wiadomość, że Piotr (takie było Jego imię) zginął w wypadku samochodowym.
                Ot i cała historia w skrócie.

                • Bożena pisze:

                  Jeszcze przyznam się, że pod wpływem smutku po otrzymaniu tej tragicznej wiadomości napisałam wiersz.

                  Żegnaj Jacku!

                  Łzy mi cisną się do oczu
                  Rozpacz głucha ściska duszę.
                  Przecież długo Cię nie znałam
                  A tak prędko żegnać muszę.

                  Zaufaniem zaszczyciłeś,
                  O swoim życiu mówiłeś,
                  Swe udręki powierzałeś,
                  Radościami się dzieliłeś.

                  Chociaż trudne miałeś życie
                  Innym pocieszenie dałeś
                  Na ratunek pośpieszyłeś
                  A sam śmierci doczekałeś.

                  A było to tak niedawno
                  Napisałeś list szczęśliwy
                  Los do Ciebie się uśmiechnął…
                  Nie! Ten koszmar niemożliwy!!!

                  To nie może być prawdziwe,
                  Że zdarzył się wypadek ten!
                  Jutro na pewno się dowiem,
                  Że to tylko był zły sen…

                  Dziś niestety muszę mówić:
                  Żegnaj, drogi Przyjacielu.
                  Nigdy Ciebie nie zapomnę,
                  Takich jak Ty jest niewielu.

                  Ot, takie tam rymowanie…

                • Wiedźma pisze:

                  Po polsku pisał Twój przyjaciel ?

              • Wiedźma pisze:

                Wiersz poświęcony komuś bliskiemu…. nie każdy to potrafi, Bożenko Buziak

  3. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry ! Jak Pan sobie życzy, Senatorze…. śpiewajmy ! nawet schrypniętym głosem Whistling

  4. Bożena pisze:

    Jeszcze jedno wykonanie piosenki „Serce”. To mi się najbardziej podoba.

  5. Jasmine pisze:

    Dzień. Hi

    • Bożena pisze:

      Witaj Jasminko Delighted Będzie gogąco Tired

    • Wiedźma pisze:

      Witaj Jaśminko, buszująca w internecie… Delighted

      • Bożena pisze:

        No i dzie te śpiewy? No dzie? Więc może to Was rozrusza…

        • Incitatus pisze:

          O, nie!!! Ja znajdę prawdziwą tumbałałajkę!!

          Tak się to śpiewa:

          Tekst w jidysz:

          Shteyt a bocher, shteyt un tracht,
          tracht un tracht a gantze nacht.
          Vemen tsu nemen un nit far shemen,
          vemen tsu nemen un nit far shemen.

          Tumbala, tumbala, tumbalalaika,
          Tumbala, tumbala, tumbalalaika
          tumbalalaika, shpiel balalaika
          tumbalalaika – freylach zol zayn.

          Meydl, meydl, ch’vel bay dir fregen,
          Vos kan vaksn, vaksn on regn?
          Vos kon brenen un nit oyfhern?
          Vos kon benken, veynen on treren?

          Narisher bocher, vos darfstu fregn?
          A shteyn ken vaksn, vaksn on regn.
          Libeh ken brenen un nit oyfhern.
          A harts kon benkn, veynen on treren.
          Odpowiedz

          A tu jest tłumaczenie!!

          Stoi chłopiec, stoi i myśli
          Myśli i myśli przez całą noc
          Którą wybrać, aby się nie wstydzić?
          Którą wybrać, aby się nie wstydzić?
          Tum-bała… tum-bała… tum-bałałajka,
          Tum-bała… tum-bała… tum-bałałajka,
          Tum-bałałajka, graj bałałajko,
          Graj bałałajko, będzie dobrze!
          Dziewczyna, dziewczyna rzekła mi znów,
          Co może rosnąć, rosnąć bez deszczu?
          Co może palić się wiele lat?
          Co może tęsknić i płakać bez łez?
          Tum-bała… tum-bała… tum-bałałajka,
          Tum-bała… tum-bała… tum-bałałajka,
          Tum-bałałajka, graj bałałajko,
          Graj bałałajko, będzie dobrze!
          Głupi chłopczyku, dlaczego znów pytasz?
          To kamień może rosnąć, rosnąć bez deszczu.
          To miłość może płonąć wiele długich lat.
          Serce może tęsknić i płakać bez łez.
          Tum-bała… tum-bała… tum-bałałajka,
          Tum-bała… tum-bała… tum-bałałajka,
          Tum-bałałajka, graj bałałajko,
          Graj bałałajko, będzie dobrze!

      • Jasmine pisze:

        Buziaczki Wczoraj szybko padłam. Upał mnie powoli dobija. Co prawda nie śpieszy mi się, jak stwierdził ktoś tam przeczytawszy napis na paczce papierosów, że palenie zabija powoli. Wink

        Przed chwilą wróciłam ze sklepu. Szkoda, że nie mogę przenieść komputera pod drzewa, od północnej strony domu. O wiele przyjemniej. U mnie piekarnika ciąg dalszy. Sad

  6. Wiedźma pisze:

    Wiatr jakiś powiewa….. może przyniesie trochę deszczu ?

  7. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin

  8. miral59 pisze:

    Będę sobie śpiewała w drodze do pracy Wink
    U nas pogoda taka sobie. Słońce nie smali (i dzisiaj nie powinno, według zapowiedzi), ale temperatura rośnie, jak zwykle Happy Dziś ma być standardowe 30C, co przy deszczowej pogodzie nie jest miłe. Znowu na podwórku będzie zupa i nie będzie czym oddychać. Tired Ale jak się nie ma wyjścia, to trzeba albo się przyzwyczaić, albo wyciągnąć nogi Wink Jak na razie wybieram pierwszą opcję Happy-Grin

  9. Wiedźma pisze:

    Przywiało….. pada, z daleka łomocze, burza nadciąga. Penie dotrze też do Bożenki ? A u naszego Senatora nic ino gorunc Crazy

  10. Jasmine pisze:

    Zauważyłam ciekawe zjawisko. Pogoda w Warszawie dziś +29 – było, jest +28. Ciekawiej podają na jutro. Z pół godziny temu +32, przed chwilą +29. Jak tak dalej pójdzie to do rana spadnie śnieg. Happy-Grin

    Pozdrowienia dla jednoczącej się z nami, nie tylko duchowo, w upale, Mireczki. Buziaczki

  11. Incitatus pisze:

    Pamiętajcie o orchideach….: (

  12. Tetryk56 pisze:

    Witam gorąco!
    na nic więcej nie mam siły….

  13. Alla pisze:

    Dzień dobryyyyy… +40… Nie żyję Tired

      • Max pisze:

        Dzień dobry ;-)) Podziwiam wszystkich obecnych na Wyspie,szczególnie Senatora ,że w taki upał nie zaprasza na lody,a do śpiewu…Kłaniam się nisko Panie Senatorze, jesteś nie do zdarcia-tak trzymać !!! Approve

      • Incitatus pisze:

        Wedle tego co ja wiem to ich było siedmiu!!

        • Wiedźma pisze:

          Senatorze kochany…. szanty najczęściej i najgłośniej śpiewa się w Krakowie, jak powszechnie wiadomo Wink

          • Incitatus pisze:

            Tak jest i jest to zaprawdę zrozumiałe! W karbonie( 360–286 mln lat) …przez teren Polski przebiegał równik, panował klimat wilgotny i ciepły; na południu Polski morze zaczęło zwiększać swój zasięg, zalewając ląd Prakarpat…, jak podaje pismo, toteż tradycja szantowania w tym rejonie nie byle jaka, prawda? : ))

    • Wiedźma pisze:

      .. ale wrócisz cało na ojczyzny łono ? In Love

  14. Tetryk56 pisze:

    Przised raz Jasiek ze skoły do domu, poziro – ociec doma siedzą, bedzie nieza dobrze!
    – Ze skoły synu?
    – Ano, ze skoły.
    – coześ z rachunków przyniós?
    – pałę…
    Trzask! – Bees ty sie ucył, beskurcyjo!
    – A z historii?
    – też pałę…
    Trzask! – A z polskiego?
    – no.. tyz pałę…
    Trzask! – cuś jesce przinióseś?
    – wicie, ociec – piątkę dostałem
    – A z cegóz to?
    – ze śpiwania
    Trzask! – A za co to, ociec? piątkę przecie..
    – Trzy pały przinióseś, i jesce ci się śpiwoć kciało?

    • Max pisze:

      Miałem ci ja ze śpiewem pewną przygodę.W wojsku załapałem się do grupy radiotelegrafistów i chodziłem na zajęcia z poznania alfabetu Morse;a.Musieliśmy opanować dżwięki liter i cyfr i w tym celu cała grupa śpiewała wskazywane przez prowadzącego znaki.Śpiew ten musiał być dla dla uszu specjalisty obrazą, bo w pewnej chwili tak się wściekł, że wyprowadził nas z sali na pobliski trawnik i powiedział :Trawę żryjcie barany, a nie śpiewajcie na litość boską.W końcu jednak ukończyłem ten kurs i nawet z klasą. Amazed

    • Wiedźma pisze:

      Happy-Grin straszny tatunio….

  15. Wiedźma pisze:

    Mam burzę na raty i w odległości 🙂 Ta bliższa przyniosła trochę deszczu, więc jest jeszcze bardziej parno…. ale temperatura wyhamowała….
    Za oknem czwarta rata…. współczuję tym, nad którymi się przewala :(… u mnie słychać tylko pomruki w różnym natężeniu…

  16. Wiedźma pisze:

    Zapalę już lampkę, bo nie wiem jak długo te pioruny będą z dala ode mnie ….a są coraz bliżej…

    Dobranoc:)

  17. Jasmine pisze:

    Siedzę przy otwartym na oścież oknie (Na oścież się zasrebrzy księżycowy wstęp… Lubię ten wiersz) i bardzo mi ciepło. Wczoraj w nocy spadła gwiazda. Pomyślało mi się marzenie. Niech Mu się spełni. 🙂 Deszcz Perseid ma być nocą z 12 na 13. Już niedługo. 🙂 Można będzie zrobić zamówienie hurtowe. 😉
    Jako, że nie mam siły na nic, się na dziś pożegnam. Dobranoc Kochani i do jutra. Bye

  18. miral59 pisze:

    Dzień dobry Wyspiarze Happy-Grin I oby był dobry, każdemu według potrzeb Happy-Grin

  19. Jasmine pisze:

    Dzień jakiś tam będzie. Hi

    Jeśli kogoś zdziwi, że pojawiłam się tak wcześnie, to informuję, iż nie śpię od 5-ej. Grupa I śpiewała

    Stanowczo protestuję przeciwko słowom tej piosenki. ❗

    O wiele lepiej brzmiałoby Jak dobrze spać skoro świt, jutrzenki blask w… (może być nosie, coby nie gorszyć) mić ❗ Happy-Grin

    Pogodowo na razie da się wytrzymać. W porównaniu jest chłodno Delighted

  20. Incitatus pisze:

    Dzień dobry: )))
    Melduję posłusznie żem żyw (choć nie bardzo!), dycham do się i od się i zaraz jadę w cień drzew nad wodę gdzie będą ponoć niezłe warunki dla białego człowieka!

  21. Wiedźma pisze:

    Gdzie jest Misiek ? Ktoś wie, czy wybrał się na Alaskę ???

    • misiekpancerny pisze:

      Jestem, dzień dobry 🙂 Dopiero dzisiaj mózg mi zaczął pracować po tych upałach, dzisiaj cudna pogoda, jak na razie i przyjemne 20 stopni z niewielkim ogonkiem i wreszcie powietrze się orzeźwiło po tym jak kilka burz przeszło nad miastem, żyć nie umierać 🙂

  22. misiekpancerny pisze:

    Ps.Przeczytałem „Miętusa” palce lizać, Senator wspiął się na wyżyny mistrzostwa narracji 🙂
    Brawo!

  23. korab1 pisze:

    FzięDobry :))) Kiszę dzisiaj ogórki na zimę ! Kupione na targowisku w Radzionkowie, prawie jednakowe 8X3 cm, uprawiane bez sztucznych nawozów, zieloniutkie jak świeży szczypiorek. 4,50 zł za kg. Już się nie mogę grudnia doczekać :)))

  24. Jasmine pisze:

    +35 w cieniu. Pod drzewami, z dala od domu. Coby nie było, że to od nagrzanych murów. Wink Za jakąś godzinę powinno się jeszcze ocieplić. Do popotem zatem. Hi

  25. Jasmine pisze:

    Na ochłodę. Delighted

  26. Tetryk56 pisze:

    Już w domu…
    Dzień dobry, ranne ptaszki! Wink

  27. Jasmine pisze:

    Się pożegnam, bo czarne chmury i grzmi. Do… Bye

    • Bożena pisze:

      A tu czyste niebo i upał w dalszym ciągu. Ledwo żyję. Nawet nie chce mi się wchodzić na Wyspę ani nigdzie.

      • korab1 pisze:

        Bożenko jest pięknie, zanim zaczniesz narzekać pomyśl o deszczowym listopadzie, paskudnym grudniu, wrednym styczniu i parszywym lutym, nie wspominając mokrego marca i kwietnia pletnia :))))

      • Wiedźma pisze:

        Najbardziej nie lubię, gdy jest ciemno…. a w listopadzie i w grudniu, gdy nie ma jeszcze śniegu, bywa naprawdę ciemno i ponuro 🙁

  28. Jasmine pisze:

    Nic z tego, poszła bokiem. Sad Nie ma jednak tego złego. Byłam pewna, że mam problem z przytyciem a tu niespodzianka. Nogi w kostkach mi przytyły. Happy-Grin

  29. Jasmine pisze:

    Zostawię prezent dla Senatora zamiast dobranocki. 🙂 Przed chwilą wrzuciłam. Сборник – На Рыбалке Мужики (2013)

  30. misiekpancerny pisze:

    To „Serce” nie dawało mi spokoju i wreszcie zaskoczyłem, to motyw z filmu „Świat się śmieje”, który uwielbiałem w dzieciństwie 🙂 Niestety treść jest chroniona prawami, wiec mogę wrzucić tylko link do oryginału 🙂 http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/watch?v=nYpZdl1Zf6k

  31. Jasmine pisze:

    Dobranoc Kochani i do jutra. Bye

  32. Wiedźma pisze:

    Dobranoc….

  33. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin Od jutra ma być u mnie chłodniej Fala Nie wiem tylko na jak długo Thinking Mam nadzieję, że i u Was zrobi się przyjaźniejsza pogoda I-Wish

  34. Jasmine pisze:

    Hi
    A Senator gdzie ❓

    • Bożena pisze:

      Może już na rybkach? Thinking

    • Incitatus pisze:

      Witaj Jasminko: ))) Jestem. Lekko podgotowany ale prawie żywy: )

      • Jasmine pisze:

        Witaj Senatorze. Delighted Znalazłeś się. Buziak
        Z wrzuty łatwo. 🙂

        W czas taki jak teraz robię tak.
        Wpisuję w google wrzuta. Wybieram wrzuć plik. Otwiera mi się to:
        http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.wrzuta.pl/wrzuc . Klikam w różowe Wybierz pliki. Wybieram, żeby sie nie zapultać to plik mam przygotowany zawczasu na pulpicie. Potem w niebieskie Załaduj plik. Czekam aż załaduje. Czekam aż przetworzy. Zaznaczam obowiązkowe opcje. Np. Dla wszystkich. Wybieram kategorię. Najczęściej jest to muzyka. na dole strony zaznaczam kwadracik, że zapoznałam się z regulaminem i klikam w Zapisz pliki. Trwa konwersja plików… Już mogę zobaczyć plik. Klikam w Zobacz. Gotowe!
        Teraz już mogę umieścić na Wyspie. Z kodów na stronę wybieram Kod na www, kopiuję i wklejam TU.
        Dłużej pisałam niż robiłam. Happy-Grin

  35. Incitatus pisze:

    Może ktoś szarpnie się na nową wycieraczkę!?

  36. Jasmine pisze:

    Strona zrobiła się dla mnie za ciężka i straszliwie wiesza. Spróbuję zbudować nowe pięterko. 🙂

Skomentuj misiekpancerny Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)