No dobrze, jeśli Was nie zanudzę… Był na Onecie. Bardzo kulturalny facet. Początkowo nie przyznawał się do swojej nacji, bo bał się odrzucenia. Zaczęliśmy z sobą korespondować na @ , i po Jego wypowiedziach poznałam, że nie jest Polakiem. Zapytałam o to wprost, zaznaczając, że dla mnie nieistotne pochodzenie, bo najważniejszy jest charakter. Wówczas napisał, że jest rosyjskim komandosem. Był ranny i przebywał w szpitalu. Tam poznał swoją żonę, która niedługo dostanie pozwolenie przyjazdu. Cieszył się z tego powodu. Prosił o kontakty z osobami, które nie mają niechęci do Rosjan, bo się przekonał, że często Polacy mają ich w pogardzie nazywając pogardliwie „Rusek”. Dużo mi pisał o sobie i swoim życiu i walce na froncie. Cieszył się też później z przyjazdu żony, ale martwił się, że ona często płacze, bo czuje się tu wyobcowana. W końcu dostał propozycję z Rosji, żeby pracował jako instruktor spadochroniarzy. Odradzałam mu przyjęcie tej propozycji, ale pojechał. Pojechał szczęśliwy, bo Olga – Jego żona zaszła w ciążę. Po niedługim czasie dostałam z Rosji wiadomość, że Piotr (takie było Jego imię) zginął w wypadku samochodowym.
Ot i cała historia w skrócie.
Meydl, meydl, ch’vel bay dir fregen,
Vos kan vaksn, vaksn on regn?
Vos kon brenen un nit oyfhern?
Vos kon benken, veynen on treren?
Narisher bocher, vos darfstu fregn?
A shteyn ken vaksn, vaksn on regn.
Libeh ken brenen un nit oyfhern.
A harts kon benkn, veynen on treren.
Odpowiedz
A tu jest tłumaczenie!!
Stoi chłopiec, stoi i myśli
Myśli i myśli przez całą noc
Którą wybrać, aby się nie wstydzić?
Którą wybrać, aby się nie wstydzić?
Tum-bała… tum-bała… tum-bałałajka,
Tum-bała… tum-bała… tum-bałałajka,
Tum-bałałajka, graj bałałajko,
Graj bałałajko, będzie dobrze!
Dziewczyna, dziewczyna rzekła mi znów,
Co może rosnąć, rosnąć bez deszczu?
Co może palić się wiele lat?
Co może tęsknić i płakać bez łez?
Tum-bała… tum-bała… tum-bałałajka,
Tum-bała… tum-bała… tum-bałałajka,
Tum-bałałajka, graj bałałajko,
Graj bałałajko, będzie dobrze!
Głupi chłopczyku, dlaczego znów pytasz?
To kamień może rosnąć, rosnąć bez deszczu.
To miłość może płonąć wiele długich lat.
Serce może tęsknić i płakać bez łez.
Tum-bała… tum-bała… tum-bałałajka,
Tum-bała… tum-bała… tum-bałałajka,
Tum-bałałajka, graj bałałajko,
Graj bałałajko, będzie dobrze!
Wczoraj szybko padłam. Upał mnie powoli dobija. Co prawda nie śpieszy mi się, jak stwierdził ktoś tam przeczytawszy napis na paczce papierosów, że palenie zabija powoli.
Przed chwilą wróciłam ze sklepu. Szkoda, że nie mogę przenieść komputera pod drzewa, od północnej strony domu. O wiele przyjemniej. U mnie piekarnika ciąg dalszy.
Będę sobie śpiewała w drodze do pracy
U nas pogoda taka sobie. Słońce nie smali (i dzisiaj nie powinno, według zapowiedzi), ale temperatura rośnie, jak zwykle Dziś ma być standardowe 30C, co przy deszczowej pogodzie nie jest miłe. Znowu na podwórku będzie zupa i nie będzie czym oddychać. Ale jak się nie ma wyjścia, to trzeba albo się przyzwyczaić, albo wyciągnąć nogi Jak na razie wybieram pierwszą opcję
Zauważyłam ciekawe zjawisko. Pogoda w Warszawie dziś +29 – było, jest +28. Ciekawiej podają na jutro. Z pół godziny temu +32, przed chwilą +29. Jak tak dalej pójdzie to do rana spadnie śnieg.
Pozdrowienia dla jednoczącej się z nami, nie tylko duchowo, w upale, Mireczki.
Oraz oczywista oczywistość o Polakach pracujących w Upal :)))
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/watch?v=WXTCIOXp5VE
Dzień dobry ;-)) Podziwiam wszystkich obecnych na Wyspie,szczególnie Senatora ,że w taki upał nie zaprasza na lody,a do śpiewu…Kłaniam się nisko Panie Senatorze, jesteś nie do zdarcia-tak trzymać !!!
Tak jest i jest to zaprawdę zrozumiałe! W karbonie( 360–286 mln lat) …przez teren Polski przebiegał równik, panował klimat wilgotny i ciepły; na południu Polski morze zaczęło zwiększać swój zasięg, zalewając ląd Prakarpat…, jak podaje pismo, toteż tradycja szantowania w tym rejonie nie byle jaka, prawda? : ))
Przised raz Jasiek ze skoły do domu, poziro – ociec doma siedzą, bedzie nieza dobrze!
– Ze skoły synu?
– Ano, ze skoły.
– coześ z rachunków przyniós?
– pałę…
Trzask! – Bees ty sie ucył, beskurcyjo!
– A z historii?
– też pałę…
Trzask! – A z polskiego?
– no.. tyz pałę…
Trzask! – cuś jesce przinióseś?
– wicie, ociec – piątkę dostałem
– A z cegóz to?
– ze śpiwania
Trzask! – A za co to, ociec? piątkę przecie..
– Trzy pały przinióseś, i jesce ci się śpiwoć kciało?
Miałem ci ja ze śpiewem pewną przygodę.W wojsku załapałem się do grupy radiotelegrafistów i chodziłem na zajęcia z poznania alfabetu Morse;a.Musieliśmy opanować dżwięki liter i cyfr i w tym celu cała grupa śpiewała wskazywane przez prowadzącego znaki.Śpiew ten musiał być dla dla uszu specjalisty obrazą, bo w pewnej chwili tak się wściekł, że wyprowadził nas z sali na pobliski trawnik i powiedział :Trawę żryjcie barany, a nie śpiewajcie na litość boską.W końcu jednak ukończyłem ten kurs i nawet z klasą.
Mam burzę na raty i w odległości 🙂 Ta bliższa przyniosła trochę deszczu, więc jest jeszcze bardziej parno…. ale temperatura wyhamowała….
Za oknem czwarta rata…. współczuję tym, nad którymi się przewala :(… u mnie słychać tylko pomruki w różnym natężeniu…
Siedzę przy otwartym na oścież oknie (Na oścież się zasrebrzy księżycowy wstęp… Lubię ten wiersz) i bardzo mi ciepło. Wczoraj w nocy spadła gwiazda. Pomyślało mi się marzenie. Niech Mu się spełni. 🙂 Deszcz Perseid ma być nocą z 12 na 13. Już niedługo. 🙂 Można będzie zrobić zamówienie hurtowe. 😉
Jako, że nie mam siły na nic, się na dziś pożegnam. Dobranoc Kochani i do jutra.
Teraz dopiero zauważyłam, że wczoraj się z Wami nawet nie pożegnałam. Wieczór był podobnie jak cały dzień męczący… zresztą noc też. Stwierdzam, że do Afryki się nie nadaję
Dzień dobry: )))
Melduję posłusznie żem żyw (choć nie bardzo!), dycham do się i od się i zaraz jadę w cień drzew nad wodę gdzie będą ponoć niezłe warunki dla białego człowieka!
Jestem, dzień dobry 🙂 Dopiero dzisiaj mózg mi zaczął pracować po tych upałach, dzisiaj cudna pogoda, jak na razie i przyjemne 20 stopni z niewielkim ogonkiem i wreszcie powietrze się orzeźwiło po tym jak kilka burz przeszło nad miastem, żyć nie umierać 🙂
FzięDobry :))) Kiszę dzisiaj ogórki na zimę ! Kupione na targowisku w Radzionkowie, prawie jednakowe 8X3 cm, uprawiane bez sztucznych nawozów, zieloniutkie jak świeży szczypiorek. 4,50 zł za kg. Już się nie mogę grudnia doczekać :)))
Dzien dobry Stateczku…. ja już mam to za sobą 🙂 mój dostawca – dziłkowicz przynosi mi po kilka kg co dwa dni ….beczułki na ogórki nie posiadam, bo nie mam chłodnej piwnicy:)
Witaj Czarodziejko :)) Nie ma nic piękniejszego niż kiszony ogórek pod zimną Wyborową :)) Oczywista oczywistość poza Muzeum Czartoryskich w Krakowie, Wałami Chrobrego w Szczecinie i Kopalnią soli w Wieliczce :)))
Zakwaszam w słoikach… różnej wielkości i zapewniam Cię, że są bardzo dobre…. 🙂 i nie jest to tylko moje zdanie 🙂
Ogórki konserwowe robię w mniejszych słoikach 🙂
Bożenko jest pięknie, zanim zaczniesz narzekać pomyśl o deszczowym listopadzie, paskudnym grudniu, wrednym styczniu i parszywym lutym, nie wspominając mokrego marca i kwietnia pletnia :))))
To „Serce” nie dawało mi spokoju i wreszcie zaskoczyłem, to motyw z filmu „Świat się śmieje”, który uwielbiałem w dzieciństwie 🙂 Niestety treść jest chroniona prawami, wiec mogę wrzucić tylko link do oryginału 🙂 http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/watch?v=nYpZdl1Zf6k
W czas taki jak teraz robię tak.
Wpisuję w google wrzuta. Wybieram wrzuć plik. Otwiera mi się to:
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.wrzuta.pl/wrzuc . Klikam w różowe Wybierz pliki. Wybieram, żeby sie nie zapultać to plik mam przygotowany zawczasu na pulpicie. Potem w niebieskie Załaduj plik. Czekam aż załaduje. Czekam aż przetworzy. Zaznaczam obowiązkowe opcje. Np. Dla wszystkich. Wybieram kategorię. Najczęściej jest to muzyka. na dole strony zaznaczam kwadracik, że zapoznałam się z regulaminem i klikam w Zapisz pliki. Trwa konwersja plików… Już mogę zobaczyć plik. Klikam w Zobacz. Gotowe!
Teraz już mogę umieścić na Wyspie. Z kodów na stronę wybieram Kod na www, kopiuję i wklejam TU.
Dłużej pisałam niż robiłam.
Ja mam niestety,próbowałam. Ale zrobiłam to z ciekawości, bo tak naprawdę, to mi na tym nie zależy. Na YT mam wszystko co bym chciała i to jest dużo prostsze.
Dzień dobry i tutaj: )))
Zobaczymy kto się zorientuje, że właśnie śpiewamy: )))
Dzień dobry 😀 A ja się piętro niżej dziwię, że jeszcze nikogo nie ma…
Proszę!: )))
Ale obejrzeć i posłuchać można tylko na YT!!
Niestety ;(
Witaj rozśpiewany Senatorze !
Witaj zmarznięta Wiedźmineczko!!: )))
Chciałabym
A to pamiętasz Senatorze? Na starej Wyspie przetłumaczyłeś tę piosenkę:
https://youtu.be/XZSMiICLnHw?si=pLupk3m2qJWrsO4j
O tak, to bardzo na czasie widoczki!: ))
Ta piosenka zawsze przypomina mi Jacka, mojego rosyjskiego przyjaciela, o którym dostałam z Rosji wiadomość, że zginął…
Dzień dobry Bożenko….. opowiesz o tym przyjacielu ?
Chętnie, ale nie wiem czy tu jest odpowiednie miejsce.
Myślę, że tak, Bożenko…Od Ciebie zależy czy chcesz o nim opowiedzieć. 🙂
No dobrze, jeśli Was nie zanudzę… Był na Onecie. Bardzo kulturalny facet. Początkowo nie przyznawał się do swojej nacji, bo bał się odrzucenia. Zaczęliśmy z sobą korespondować na @ , i po Jego wypowiedziach poznałam, że nie jest Polakiem. Zapytałam o to wprost, zaznaczając, że dla mnie nieistotne pochodzenie, bo najważniejszy jest charakter. Wówczas napisał, że jest rosyjskim komandosem. Był ranny i przebywał w szpitalu. Tam poznał swoją żonę, która niedługo dostanie pozwolenie przyjazdu. Cieszył się z tego powodu. Prosił o kontakty z osobami, które nie mają niechęci do Rosjan, bo się przekonał, że często Polacy mają ich w pogardzie nazywając pogardliwie „Rusek”. Dużo mi pisał o sobie i swoim życiu i walce na froncie. Cieszył się też później z przyjazdu żony, ale martwił się, że ona często płacze, bo czuje się tu wyobcowana. W końcu dostał propozycję z Rosji, żeby pracował jako instruktor spadochroniarzy. Odradzałam mu przyjęcie tej propozycji, ale pojechał. Pojechał szczęśliwy, bo Olga – Jego żona zaszła w ciążę. Po niedługim czasie dostałam z Rosji wiadomość, że Piotr (takie było Jego imię) zginął w wypadku samochodowym.
Ot i cała historia w skrócie.
Jeszcze przyznam się, że pod wpływem smutku po otrzymaniu tej tragicznej wiadomości napisałam wiersz.
Żegnaj Jacku!
Łzy mi cisną się do oczu
Rozpacz głucha ściska duszę.
Przecież długo Cię nie znałam
A tak prędko żegnać muszę.
Zaufaniem zaszczyciłeś,
O swoim życiu mówiłeś,
Swe udręki powierzałeś,
Radościami się dzieliłeś.
Chociaż trudne miałeś życie
Innym pocieszenie dałeś
Na ratunek pośpieszyłeś
A sam śmierci doczekałeś.
A było to tak niedawno
Napisałeś list szczęśliwy
Los do Ciebie się uśmiechnął…
Nie! Ten koszmar niemożliwy!!!
To nie może być prawdziwe,
Że zdarzył się wypadek ten!
Jutro na pewno się dowiem,
Że to tylko był zły sen…
Dziś niestety muszę mówić:
Żegnaj, drogi Przyjacielu.
Nigdy Ciebie nie zapomnę,
Takich jak Ty jest niewielu.
Ot, takie tam rymowanie…
Po polsku pisał Twój przyjaciel ?
Wiersz poświęcony komuś bliskiemu…. nie każdy to potrafi, Bożenko
Pisał czystą polszczyzną. Znał dobrze kilka języków.
Dziękuję. Czasem pod wpływem jakiś emocji coś mi się „rymnie”.
Dzień dobry ! Jak Pan sobie życzy, Senatorze…. śpiewajmy ! nawet schrypniętym głosem
„Złote sierpnia pokoje…..” mamy 🙂
Jeszcze jedno wykonanie piosenki „Serce”. To mi się najbardziej podoba.
Mnie też ta wersja podoba się najbardziej, Bożenko.
Dzień.
Witaj Jasminko
Będzie gogąco 
Już jest….:( ledwo zipię.
Ja siedzę przy wiatraczku i jest znośnie.
Taak?? A ta chrypa to skąd? Tylko nie mów, że od zimnych zakąsek!
Witaj Jaśminko, buszująca w internecie…
No i dzie te śpiewy? No dzie? Więc może to Was rozrusza…
O, nie!!! Ja znajdę prawdziwą tumbałałajkę!!
Tak się to śpiewa:
Tekst w jidysz:
Shteyt a bocher, shteyt un tracht,
tracht un tracht a gantze nacht.
Vemen tsu nemen un nit far shemen,
vemen tsu nemen un nit far shemen.
Tumbala, tumbala, tumbalalaika,
Tumbala, tumbala, tumbalalaika
tumbalalaika, shpiel balalaika
tumbalalaika – freylach zol zayn.
Meydl, meydl, ch’vel bay dir fregen,
Vos kan vaksn, vaksn on regn?
Vos kon brenen un nit oyfhern?
Vos kon benken, veynen on treren?
Narisher bocher, vos darfstu fregn?
A shteyn ken vaksn, vaksn on regn.
Libeh ken brenen un nit oyfhern.
A harts kon benkn, veynen on treren.
Odpowiedz
A tu jest tłumaczenie!!
Stoi chłopiec, stoi i myśli
Myśli i myśli przez całą noc
Którą wybrać, aby się nie wstydzić?
Którą wybrać, aby się nie wstydzić?
Tum-bała… tum-bała… tum-bałałajka,
Tum-bała… tum-bała… tum-bałałajka,
Tum-bałałajka, graj bałałajko,
Graj bałałajko, będzie dobrze!
Dziewczyna, dziewczyna rzekła mi znów,
Co może rosnąć, rosnąć bez deszczu?
Co może palić się wiele lat?
Co może tęsknić i płakać bez łez?
Tum-bała… tum-bała… tum-bałałajka,
Tum-bała… tum-bała… tum-bałałajka,
Tum-bałałajka, graj bałałajko,
Graj bałałajko, będzie dobrze!
Głupi chłopczyku, dlaczego znów pytasz?
To kamień może rosnąć, rosnąć bez deszczu.
To miłość może płonąć wiele długich lat.
Serce może tęsknić i płakać bez łez.
Tum-bała… tum-bała… tum-bałałajka,
Tum-bała… tum-bała… tum-bałałajka,
Tum-bałałajka, graj bałałajko,
Graj bałałajko, będzie dobrze!
A można i tak: ))
Albo tak!
Jedna piosenka a tyle wersji… Widać wielu przypadła do gustu
Piękne wykonanie, piękne tłumaczenie

Przed chwilą wróciłam ze sklepu. Szkoda, że nie mogę przenieść komputera pod drzewa, od północnej strony domu. O wiele przyjemniej. U mnie piekarnika ciąg dalszy.
U mnie też, ale do sklepu poszłam wcześnie. A już było gorąco
Wiatr jakiś powiewa….. może przyniesie trochę deszczu ?
Oby… Tu się zbierają jakieś chmutki, ale wiatru nie ma. Już jest na termometrze 32
Dzień dobry
Będę sobie śpiewała w drodze do pracy
Dziś ma być standardowe 30C, co przy deszczowej pogodzie nie jest miłe. Znowu na podwórku będzie zupa i nie będzie czym oddychać.
Ale jak się nie ma wyjścia, to trzeba albo się przyzwyczaić, albo wyciągnąć nogi
Jak na razie wybieram pierwszą opcję 
U nas pogoda taka sobie. Słońce nie smali (i dzisiaj nie powinno, według zapowiedzi), ale temperatura rośnie, jak zwykle
Witaj Mirelko….
Masz rację, też wybieram Twoją opcję… a teraz już muszę odpaść….
Przywiało….. pada, z daleka łomocze, burza nadciąga. Penie dotrze też do Bożenki ? A u naszego Senatora nic ino gorunc
Obyś miała rację Wiedźmino, bo już szukam kąta do zdechnięcia. 34 stopni
Zauważyłam ciekawe zjawisko. Pogoda w Warszawie dziś +29 – było, jest +28. Ciekawiej podają na jutro. Z pół godziny temu +32, przed chwilą +29. Jak tak dalej pójdzie to do rana spadnie śnieg.
Pozdrowienia dla jednoczącej się z nami, nie tylko duchowo, w upale, Mireczki.
Pamiętajcie o orchideach….: (
Pamiętajcie o upale :))
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/watch?v=KiVdISOmJVg
Oraz oczywista oczywistość o Polakach pracujących w Upal :)))
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/watch?v=WXTCIOXp5VE
Stateczku…. znalazłam wczoraj tylko cały film, więc dzięki za te pioseneczki !
Stateczku, Tobie nie jest ciepło??
Czuję się fantastycznie :)) Zwłaszcza po lampce schłodzonego gruzińskiego czerwonego Mdliani :)))
Gruzińskie są rewelacyjne. Mołdawskie też niezłe.
aaaa, sama bym chętnie wypiła! Mam w wielkiej estymie
gruzińskie wino 🙂
Tłumaczyłem to Mistrzowi Quackie jak komu dobremu, a On się na te francuskie kwachy zaparł!; (
Witam gorąco!
na nic więcej nie mam siły….
Eeeee….Ja też.
I ja…
Dzień dobryyyyy… +40… Nie żyję
Dzień dobry ;-)) Podziwiam wszystkich obecnych na Wyspie,szczególnie Senatora ,że w taki upał nie zaprasza na lody,a do śpiewu…Kłaniam się nisko Panie Senatorze, jesteś nie do zdarcia-tak trzymać !!!
Witaj, Maxiu: ))) Lody?? Psiakość, teraz dopiero o nich pomyślałem. Nie mogłeś wcześniej??
Wedle tego co ja wiem to ich było siedmiu!!
Senatorze kochany…. szanty najczęściej i najgłośniej śpiewa się w Krakowie, jak powszechnie wiadomo
Tak jest i jest to zaprawdę zrozumiałe! W karbonie( 360–286 mln lat) …przez teren Polski przebiegał równik, panował klimat wilgotny i ciepły; na południu Polski morze zaczęło zwiększać swój zasięg, zalewając ląd Prakarpat…, jak podaje pismo, toteż tradycja szantowania w tym rejonie nie byle jaka, prawda? : ))
.. ale wrócisz cało na ojczyzny łono ?
Przised raz Jasiek ze skoły do domu, poziro – ociec doma siedzą, bedzie nieza dobrze!
– Ze skoły synu?
– Ano, ze skoły.
– coześ z rachunków przyniós?
– pałę…
Trzask! – Bees ty sie ucył, beskurcyjo!
– A z historii?
– też pałę…
Trzask! – A z polskiego?
– no.. tyz pałę…
Trzask! – cuś jesce przinióseś?
– wicie, ociec – piątkę dostałem
– A z cegóz to?
– ze śpiwania
Trzask! – A za co to, ociec? piątkę przecie..
– Trzy pały przinióseś, i jesce ci się śpiwoć kciało?
Miałem ci ja ze śpiewem pewną przygodę.W wojsku załapałem się do grupy radiotelegrafistów i chodziłem na zajęcia z poznania alfabetu Morse;a.Musieliśmy opanować dżwięki liter i cyfr i w tym celu cała grupa śpiewała wskazywane przez prowadzącego znaki.Śpiew ten musiał być dla dla uszu specjalisty obrazą, bo w pewnej chwili tak się wściekł, że wyprowadził nas z sali na pobliski trawnik i powiedział :Trawę żryjcie barany, a nie śpiewajcie na litość boską.W końcu jednak ukończyłem ten kurs i nawet z klasą.
Witaj Maxiu…. zdolny byłeś 🙂 a pan instruktor widać prosto z pastwiska 🙁
Wojo to wojo, nawet naturę czasoprzestrzeni przy pomocy rkm wyjaśni!!: )))
Mam burzę na raty i w odległości 🙂 Ta bliższa przyniosła trochę deszczu, więc jest jeszcze bardziej parno…. ale temperatura wyhamowała….
Za oknem czwarta rata…. współczuję tym, nad którymi się przewala :(… u mnie słychać tylko pomruki w różnym natężeniu…
Zapalę już lampkę, bo nie wiem jak długo te pioruny będą z dala ode mnie ….a są coraz bliżej…

Dobranoc:)
Siedzę przy otwartym na oścież oknie (Na oścież się zasrebrzy księżycowy wstęp… Lubię ten wiersz) i bardzo mi ciepło. Wczoraj w nocy spadła gwiazda. Pomyślało mi się marzenie. Niech Mu się spełni. 🙂 Deszcz Perseid ma być nocą z 12 na 13. Już niedługo. 🙂 Można będzie zrobić zamówienie hurtowe. 😉
Jako, że nie mam siły na nic, się na dziś pożegnam. Dobranoc Kochani i do jutra.
Dobranoc ….do popotem

Dzień dobry Wyspiarze
I oby był dobry, każdemu według potrzeb 
Dzień dobry
U mnie zaczął się burzą 🙂
Teraz dopiero zauważyłam, że wczoraj się z Wami nawet nie pożegnałam. Wieczór był podobnie jak cały dzień męczący… zresztą noc też. Stwierdzam, że do Afryki się nie nadaję
Cisza, jeszcze śpią
Witaj Mirelko…. i Tobie wg potrzeb
Dzień jakiś tam będzie.
Jeśli kogoś zdziwi, że pojawiłam się tak wcześnie, to informuję, iż nie śpię od 5-ej. Grupa I śpiewała
Stanowczo protestuję przeciwko słowom tej piosenki. ❗
O wiele lepiej brzmiałoby Jak dobrze spać skoro świt, jutrzenki blask w… (może być nosie, coby nie gorszyć) mić ❗
Pogodowo na razie da się wytrzymać. W porównaniu jest chłodno
Witaj Jaśminko
…. dobrze jest spać skoro świt ! Potwierdzam….zwłaszcza, gdy budzi mnie warkot kosiarki ::(
Dzień dobry: )))
Melduję posłusznie żem żyw (choć nie bardzo!), dycham do się i od się i zaraz jadę w cień drzew nad wodę gdzie będą ponoć niezłe warunki dla białego człowieka!
Witam tych, którzy tu już zawitali 😆
Będzie gorąco…
Witaj Bożenko…. burza łaziła wokół mnie do 2 nad ranem, padał deszcz i nadal jest parno i cieplutko:) Nic… przenosimy się w tropiki 🙁
Nie tak prędko Wiedźminko, tropiki powoli nas opuszczają. Już się nie mogę doczekać normalnego lata. 🙂
Pomimo całkowitego zachmurzenia i wiatru, 26*C.
Witaj Senatorze ! szerokiego oddechu nad wodą
Zabierasz wędki ?
Gdzie jest Misiek ? Ktoś wie, czy wybrał się na Alaskę ???
Jestem, dzień dobry 🙂 Dopiero dzisiaj mózg mi zaczął pracować po tych upałach, dzisiaj cudna pogoda, jak na razie i przyjemne 20 stopni z niewielkim ogonkiem i wreszcie powietrze się orzeźwiło po tym jak kilka burz przeszło nad miastem, żyć nie umierać 🙂
Ps.Przeczytałem „Miętusa” palce lizać, Senator wspiął się na wyżyny mistrzostwa narracji 🙂

Witaj Miśku ! o tak, opowiadanie jest świetne i ciąg dalszy nastąpi….
.. w tych burzach niesamowite były wyładowania pomiędzy chmurami…Gapiłam się jak zaczarowana 🙂
A ja spałam… 🙁
Czekam niecierpliwie 🙂
FzięDobry :))) Kiszę dzisiaj ogórki na zimę ! Kupione na targowisku w Radzionkowie, prawie jednakowe 8X3 cm, uprawiane bez sztucznych nawozów, zieloniutkie jak świeży szczypiorek. 4,50 zł za kg. Już się nie mogę grudnia doczekać :)))
Na Gwiazdkę jak znalazł? Będzie czym zagryzać… 😆
Ja też, choć nie z powodu ogórków 🙂
Nieco chłodu nam sie marzy, Miśku ? 🙂
Oj tak Wiedźminko 🙂
Dzien dobry Stateczku…. ja już mam to za sobą 🙂 mój dostawca – dziłkowicz przynosi mi po kilka kg co dwa dni ….beczułki na ogórki nie posiadam, bo nie mam chłodnej piwnicy:)
Witaj Czarodziejko :)) Nie ma nic piękniejszego niż kiszony ogórek pod zimną Wyborową :)) Oczywista oczywistość poza Muzeum Czartoryskich w Krakowie, Wałami Chrobrego w Szczecinie i Kopalnią soli w Wieliczce :)))
I ratuszem z koziołkami w Poznaniu, Stateczku 😀 Nie zapominaj o koziołkach
Faktycznie zapomniałem i biję się w piersi jako w połowie Wielkopolanin :))))
Nnnno. 🙂
I co z tym robisz Wiedźminko? Musiałabyś mieć dużą beczkę do ogórków, albo słoiki i zaprawiać w occie 😆
Zakwaszam w słoikach… różnej wielkości i zapewniam Cię, że są bardzo dobre…. 🙂 i nie jest to tylko moje zdanie 🙂
Ogórki konserwowe robię w mniejszych słoikach 🙂
Wierzę na słowo, bo kiedyś też tak zakwaszałam ogórki
+35 w cieniu. Pod drzewami, z dala od domu. Coby nie było, że to od nagrzanych murów.
Za jakąś godzinę powinno się jeszcze ocieplić. Do popotem zatem. 
Na ochłodę.
Już w domu…
Dzień dobry, ranne ptaszki!
Witaj Tetryku.

Ranne, bo postrzelone.
Witaj Tetryku.
….jak się masz ?
Dzięki, dziewczyny… pomału stygnę 😉
Ale tylko do 36,6
Się pożegnam, bo czarne chmury i grzmi. Do…
A tu czyste niebo i upał w dalszym ciągu. Ledwo żyję. Nawet nie chce mi się wchodzić na Wyspę ani nigdzie.
Bożenko jest pięknie, zanim zaczniesz narzekać pomyśl o deszczowym listopadzie, paskudnym grudniu, wrednym styczniu i parszywym lutym, nie wspominając mokrego marca i kwietnia pletnia :))))
Masz rację Stateczku. Jest pięknie, tylko trochę za gorąco. Pocieszam się jednak, że apogeum gorąca powoli dobiega końca
Najbardziej nie lubię, gdy jest ciemno…. a w listopadzie i w grudniu, gdy nie ma jeszcze śniegu, bywa naprawdę ciemno i ponuro 🙁
Niestety, coś za coś. Nie ma ideałów. Też nie lubię rychłych ciemności, a dnia nam ubyło już ponad 1,5 godziny 🙁
Nic z tego, poszła bokiem.
Nie ma jednak tego złego. Byłam pewna, że mam problem z przytyciem a tu niespodzianka. Nogi w kostkach mi przytyły. 
Teraz zrobiło się przyjemnie…. 21 stopni, jutro tylko 25… tak może być aż do grudnia !
Jaśmineczko… nóżki wyżej, powinno pomóc
A myślałam, że tylko mnie puchną nogi z tego gorąca…
A na dobranoc bajeczka.
Dobranoc Państwu 🙂
…
ploteczki chyba nigdy nie znikną 🙂
Pozwolisz, że Ci pozazdroszczę troszeczkę, Wiedźmineczko ❓

Do Ciebie też dotrze pogoda dla białych ludzi, Jaśminko !
Zostawię prezent dla Senatora zamiast dobranocki. 🙂 Przed chwilą wrzuciłam. Сборник – На Рыбалке Мужики (2013)
Mnie proszę nauczyć wrzucać z Wrzuty!!
To „Serce” nie dawało mi spokoju i wreszcie zaskoczyłem, to motyw z filmu „Świat się śmieje”, który uwielbiałem w dzieciństwie 🙂 Niestety treść jest chroniona prawami, wiec mogę wrzucić tylko link do oryginału 🙂 http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/watch?v=nYpZdl1Zf6k
Z przyjemnościa przypomnę sobie, bo melodię, owszem dobrze kojarzę,a le samego filmu już nie 🙂
Dobranoc Kochani i do jutra.
Dobranoc….

Dzień dobry
Od jutra ma być u mnie chłodniej
Nie wiem tylko na jak długo
Mam nadzieję, że i u Was zrobi się przyjaźniejsza pogoda 
Dzień dobry
U nas od piątku, jak dobrze pójdzie 
A Senator gdzie ❓
Może już na rybkach?
Witaj, Bożenko: ))) W taki upał to mogą brać tylko marynowane śledzie, a i to jedynie w sennych marzeniach pijaka!!!: ))
W upale nie mają apetytu?
Witaj Jasminko: ))) Jestem. Lekko podgotowany ale prawie żywy: )
Witaj Senatorze.
Znalazłeś się. 
Z wrzuty łatwo. 🙂
W czas taki jak teraz robię tak.
Wpisuję w google wrzuta. Wybieram wrzuć plik. Otwiera mi się to:
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.wrzuta.pl/wrzuc . Klikam w różowe Wybierz pliki. Wybieram, żeby sie nie zapultać to plik mam przygotowany zawczasu na pulpicie. Potem w niebieskie Załaduj plik. Czekam aż załaduje. Czekam aż przetworzy. Zaznaczam obowiązkowe opcje. Np. Dla wszystkich. Wybieram kategorię. Najczęściej jest to muzyka. na dole strony zaznaczam kwadracik, że zapoznałam się z regulaminem i klikam w Zapisz pliki. Trwa konwersja plików… Już mogę zobaczyć plik. Klikam w Zobacz. Gotowe!
Teraz już mogę umieścić na Wyspie. Z kodów na stronę wybieram Kod na www, kopiuję i wklejam TU.
Dłużej pisałam niż robiłam.
Rzeczywiście, p r o s t e
Bardzo proste Bożenko.
Wrzuta prowadzi za rękę i wystarczy robić co każe. Jeśli ja sobie z tym radzę to nikt inny nie będzie miał problemu. 
Ja mam niestety,próbowałam. Ale zrobiłam to z ciekawości, bo tak naprawdę, to mi na tym nie zależy. Na YT mam wszystko co bym chciała i to jest dużo prostsze.
YouTube nie chce mi zapisywać plików muzycznych bez obrazków. Dlatego czasem korzystam z wrzuty.
Może ktoś szarpnie się na nową wycieraczkę!?
Witaj Senatorze 😀 Właśnie też chciałam zadać to pytanie. Ja mam mózg zlasowany… Nawet zwykłe pisanie sprawia mi trudności 🙁
Strona zrobiła się dla mnie za ciężka i straszliwie wiesza. Spróbuję zbudować nowe pięterko. 🙂
Zapraszam piętro wyżej