« MEDICE.... Kraina uśmiechniętych ludzi »

Piosenka filozoficzna

Nie całkiem niepoważna piosenka o filozofii. 🙂

Potkłam się o nią i trochę żal było zostawić. 😉

180 komentarzy

  1. Jasmine pisze:

    Kolejny przerywnik muzyczny, O wybaczenie proszę Bożenkę i Senatora, że nie Vader ani Motorhead, ani… Wiem, że czujecie się zawiedzeni za co przepraszam obiecując, że następnym razem… 😆

    • Incitatus pisze:

      Zawiedziony!!?? Ja wściekły jestem!! Poważnie nastawiłem się na potężną awanturę (och, jak to lubię!!) i widok Miśka bez futra, a tu masz….!: (((

  2. Jasmine pisze:

    Życząc dobrej nocy zarazem mówię dzień dobry Kochani. Bye Hi

  3. Tetryk56 pisze:

    Ładnie się potykasz! 😉

    • Jasmine pisze:

      Zdarza się, że czasem i nawet udaje się nie wywalić na twarz. 😉

      Mi się pomyślało, że ta Sofia to zła kobieta była. Niby mądra a wodolejstwa nie doceniła i poszła na piwo. Chociaż… Milet zasłynął przede wszystkim dzięki niej, mogła robić co chciała. 😉

      Do tej pory wydawało mi się, że lepiej od Talesa wodę lał ten od „panta rei”. 😆

  4. misiekpancerny pisze:

    Ja uzupełnię tą lukę Jaśminko 🙂

    • Jasmine pisze:

      A to się Bożenka z Senatorem ucieszą z rana, Miśku. ROTFL

      • misiekpancerny pisze:

        Niech się hartują, Senatorowi zaraz się ciśnienie podniesie i spali ten cholesterol, na który tak dochtór bluzgał 🙂 🙂 🙂

        • Incitatus pisze:

          Cześć!!: ))) Ten cholesterol był mu cholerycznie zbyt niski i to go do szewskiej pasji doprowadziło!: )

          • misiekpancerny pisze:

            Dzień dobry 🙂 Takem właśnie pomyślał Senatorze musisz więcej golonki i boczku spożywać, to rumieńców nabierzesz :)))

            • Incitatus pisze:

              Jużem to szefowi kuchni (sobie!!) twardo polecił! Senatorowa, pełniąca czasami zaszczytną funkcję podkuchennej, zasromała się srodze gdym jej dokumenta do czego to mnie doprowadziła swymi nieopatrznie wysuwanymi żądaniami bym jadał postno a już broń Boże nie mastno, pod nos podsunął sugerując, że nic innego jeno na moje życie niecnie dybała!! Mimo wszystko jednak widzę, że teraz kombinuje jak mnie na przeciery jarzynowo-warzywne i kompoty przestawić! Nie będzie z tego nic!!

    • Incitatus pisze:

      Wiedziałem, że Bestia Pancerna nie zdzierży!!!

  5. Jasmine pisze:

    Vader robiący za dobranockę ❓ Niech i tak będzie. Happy-Grin

    • misiekpancerny pisze:

      W klimacie „Ostatniej wieczerzy” ale i tak wątpię, żeby ktoś tego wysłuchał, ale może chociaż ktoś obejrzy, niezbadane są wyroki YouTube 🙂 🙂 🙂

      • Incitatus pisze:

        No cóż…. może się zdarzyć, że ktoś wysłuchawszy godzinnego koncertu tej grupy nigdy już nie spożyje wieczerzy, a poprzednia będzie mu Ostatnią!: )))

  6. misiekpancerny pisze:

    I kawałek, który powala 🙂

    • Jasmine pisze:

      OkOk
      Dlaczego tak wiele osób twierdzi, że to są zespoły satanistyczne ❓ Kompletna bzdura.

      • misiekpancerny pisze:

        Śpią, a piaskowy dziadek się zbliża, to niezły motyw do następnych Harpii 🙂

        • Jasmine pisze:

          Ciekawam bardzo jak to rozwiniesz. 🙂

          • misiekpancerny pisze:

            Sam jestem ciekaw, nie sądziłem, że to moje pierwotne usprawiedliwienie zapicia pały, komuś się spodoba, to dla mnie bardzo dziwne, łagodnie mówiąc 🙂 🙂

            • Alla pisze:

              A widzisz Misiaczku; bo to pod wpływem… najlepsiejsze
              dzieła spod klawiatury wychodzą. Ponoć Wink

              • misiekpancerny pisze:

                Bez wypicia lufki Skowronku, nawet się Harpii nie zbliżam 🙂 🙂

                • Bożena pisze:

                  Dzień dobry Misiaczku Delighted Przyznaj się, po ilu lufkach byłeś, że to cudo zamieściłeś? Wink1

                • misiekpancerny pisze:

                  Trzeźwy jak niemowlę, jak gram i do tego jako snajper, to ani kuśtyczka, to źle wpływa na refleks, to Jaśminka podsunęła pomysł, ja go zrealizowałem, o co to wielkie halo i nagonka, nie chcesz nie słuchaj .

                • Incitatus pisze:

                  Bardzo dobrze, że zrealizowałeś! Zrobiło się trochę ruchu, a ruch to zdrowie, no nie?? Overjoy

                • Bożena pisze:

                  Toteż nie słuchałam Delighted A że to pomysł Jasminki, to można sie domyśleć. Ale najważniejsze że było o czym dyskutować Happy-Grin

            • Incitatus pisze:

              Zapicie pały to rzecz bardzo czasami wskazana. Szczególnie gdy rzeczywistość zbyt głośno skrzeczy!: )))

              • misiekpancerny pisze:

                Święte słowa Senatorze
                Wink

                • Incitatus pisze:

                  Lata doświadczeń osobistych, Misiu, lata doświadczeń….Tylko później… deska grozi!!

              • misiekpancerny pisze:

                Każdemu grozi, ponury żniwiarz czai się za rogiem, czasami, świat na trzeźwo, jest nie do przyjęcia 🙂

                • Incitatus pisze:

                  „… Nic – tylko płacz i żal i mrok i niewiadomość i zatrata!

                  Takiż to świat! Niedobry świat! Czemuż innego nie ma świata?…”

                  B. Leśmian

      • miral59 pisze:

        Wydaje mi się Jaśminko, że każdy słyszy ten ryk, ale nie jest w stanie zrozumieć tekstu Wink Trudno podejrzewać, że ktoś takim rykiem wyznaje miłość Delighted Chyba większość kobiet by na serce umarło Overjoy Jedyne co przychodzi do głowy, to to, że ten gościu jest już jedna nogą w piekle i go parzy… stąd te ryki… Ale oczywiście mogę się mylić Happy Nie chciałabym urazić tych, którym się ten „śpiew” podoba… Worry

    • Incitatus pisze:

      By mu tak za dwa granaty, co??

  7. misiekpancerny pisze:

    Tekst po polsku do Enter Sandman, no z nudów, zaczynam grać dopiero o pierwszej 🙂

    Odmów pacierz maleńki
    Nie zapomnij mój synku
    Uwzględnić wszystkich

    Którzy dbają by Ci ciepło było
    I chronią przed grzechem
    Dopóki nie nadejdzie piaskowy dziadek

    Śpij z jednym okiem otwartym
    Ściskając mocno poduszkę

    Zgaś światło
    Wpuść noc
    Weź moją dłoń
    Wyruszamy do Nibylandii

    Coś jest nie tak, zgaś światło
    Ciężkie myśli gnębią Cie w nocy
    I nie są one śnieżnobiałe (idiom:nie są radosne)

    Sny o wojnie, sny o kłamcy
    Sny o smoczym ogniu
    I o rzeczach które mogą ukąsić

    Śpij z jednym okiem otwartym
    Ściskając mocno poduszkę.

    Zgaś światło
    Wpuść noc
    Weź moją dłoń
    Wyruszamy do Nibylandii.

    Teraz kładę się spać
    (echo:Teraz kładę się spać)
    Modląc się, by Pan strzegł mą duszę
    (echo:Modląc się, by Pan strzegł mą duszę)
    Jeśli umrę zanim się obudzę
    (echo:Jeśli umrę zanim się obudzę)
    Modlę się do Pana by zabrał moją duszę
    (echo:Modlę się do Pana by zabrał moją duszę)

    Cicho, dzieciątko, nie mów ani słowa
    Nie zwracaj uwagi na ten hałas, który słyszysz
    To tylko bestia pod twoim łóżkiem
    W twojej szafie, w twojej głowie

    Zgaś światło
    Wpuść noc
    Ziarno pasku
    Zgaś światło
    Wpuść noc
    Weź moją dłoń
    Wyruszamy do Nibylandii

  8. Wiedźma pisze:

    Dobranoc…. lampkę zapalę piętro niżej 🙂

    • Alla pisze:

      Śpij Wiedźminko, śpij.. Ja Cię wcale nie budzę, bo wiem, żeś mocno zmęczona wróciła.. All-I-See-is-Love
      Ale ten Twój futrzasty Sąsiad… No wiesz.. 😀

  9. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin

  10. miral59 pisze:

    Tak jak Jaśminka dała coś o filozofii, tak Misiek mnie powalił. Dobrze, że nie słucham już tego na słuchawkach, bo by mnie cucili Wink Masz rację Miśku. Tego nie da się do końca wysłuchać. Może ktoś to lubi, ale ja do nich nie należę Happy-Grin

    • Bożena pisze:

      Dzień dobry Amazed Te „piosenki” postawiły mnie na równe nogi Amazed Wycieraczka niezła,są ciekawe słowa, jakaś tam prosta melodia, ale najważniejsze to piękne głosy. Jednak to co zaproponował Misiek, mnie powaliło. Tego naprawdę słuchać się nie da. Chociaż są amatorzy tego rodzaju „muzyki”, nawet znam takich osobiście. Ale każdy ma swoje gusta, o których nie należy dyskutować Happy-Grin

      • Alla pisze:

        Puszczasz na ful… i nadsłuchujesz czy sąsiedzi do drzwi nerwowo nie dzwonią Happy-Grin
        Spoko, dzwonka i tak nie usłyszysz.. Chyba, że zaczną łomotać.. Happy-Grin
        Witaj Poranna 😀

        • Bożena pisze:

          Witaj Skowronku Delighted Rada nie do zrealizowania. Sąsiadów bym nie słyszała, bo wcześniej bym sobie uszy zatkała.
          Chyba że by wyważyli drzwi i zabrali mnie w kaftaniku sądząc, że zwariowałam.

  11. Alla pisze:

    Dzień dobry 😀 Nooo tak, tym dwoje tylko pozwolić buszować po północy… to nawet skowronki drzeć dzioby będą w środku nocy Wink
    Przy Miśiakowej muzyce głowa sama zaczyna się trzepać, a wraz z nią czupryna Happy-Grin
    PS Wyspo spokojna, Wyspo wesoła In Love

  12. Alla pisze:

    A Rumak, to o której dziś wstanie?? Hę???
    PS Śpij, śpij… bo jak wstaniesz.. 😀
    Sapał z „zachwytu”.. będziesz Wink

  13. Alla pisze:

    Jeszcze śpi??? Nie może być.. Jeśli taki jazgot Go nie obudził, to znaczy, że padł jak…(?) przecinak Wink
    Lub nie daj Boże został zagoniony do prostych prac domowych Happy-Grin

  14. Alla pisze:

    To ja se skoczę na taras /z kawką/ nie jestem pewna czy wrócę zaraz 😀
    Hej, hej, kochanie Ty moje..!!! W porządku aby?? Np. zdrówko, bo wczoraj charczało i nie szło pogadać 🙁 Nie zdrówko charczało tylko na linii Wink Górny – Dolny. Lub odwrotnie 😀

  15. Jasmine pisze:

    Dzień. Hi
    Do popotem. Bye

  16. Alla pisze:

    Moja kosiarka brała udział, w którymś z koncertów owych kapel czy cóś?? Padła 🙁
    PS Panie Q, u mnie gra 😀
    Mistrz nie może się na Wyspę wdrapać 🙁

  17. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Jakieś licho mnie na Wyspę nie wpuszczało przez pół ranka, a przez drugie pół – dzień wolny, więc w pierony zajęty. Zresztą zaraz też muszę lecieć dalej, ale zaraz będę z powrotem, a potem znów out…

  18. Incitatus pisze:

    Mnie też nie wpuszczało!!

  19. Incitatus pisze:

    Wiecie, coś gdzieś znalazłem. Ot, to:

    Jatte to odludna wyspa na której las kołysze
    nieznaną na kontynentach nad naturalną ciszę
    na codzień tylko słowiki i mrówek długie szeregi
    wyspę tę niepokoju wypełniona po brzegi
    ciszą oddechu trawy , ciszą odległych żagli
    ciszą której nie słychać , wszędzie tam gdzie czas nagli
    dlatego tak uroczyście Grande Jatte się zaludnia
    ludżmi wystrojonymi na niedziel popołudnia
    rodziny , dzieci , zwierzęta domowe i oswojone
    z hukiem , warkotem i stukiem płyną na ciszy stronę
    płyną w dni wolne od pracy na łodziach wynajętych
    na wyspę odludnych myśli bo jej teren jest święty
    ciszą oddechu trawy , ciszą odległych żagli ………
    i nikt tutaj nie dojedzie , autem ani rowerem
    las gęsty broni tej wyspy przed żółtym helikopterem
    można na niej lądować tylko na spadochronie
    opadnie bezszelestnie w to miejsce które wionie

    M.Grechuta

  20. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Obowiązki wobec Morfeusza i domu dopiero teraz dopuściły mnie do komputera. Trochę dłuższa przerwa między komentarzami była między 9:59 a 10:24 ale niewiele mogę na ten temat powiedzieć. Słyszałem przed 12-tą w trójce, że o 10:12 ryczał pan Sułek, aż się pociąg o mało nie wykoleił – ale nie sądzę, aby to było przyczyną, w końcu to była Powtórka z Rozrywki Wink
    Co do Miśkowych pieśniarzy – sądzę, że jest to przejaw turpizmu w muzyce; jak dla mnie – dziękuję zamiast 😉
    Ważne, że jest ciepło, wietrznie i słonecznie, czyli dobra żeglarska pogoda czego i Wam serdecznie życzę 🙂

  21. Incitatus pisze:

    Dzwonią i zapraszają na popołudnie na ryby…..Czort wie co robić! Jak pojadę, to w domu będzie piekło gorące…jak nie pojadę….to będzie mi ponuro na duszy….!

  22. Quackie pisze:

    Dzień dobry ponownie. Poprzednio licho nie pozwoliło mi opublikować już drugiego komentarza, ciekawe, jak będzie tym razem.

    Chciałem napisać, że smutna rzecz się stała, a moim zdaniem godna zauważenia – po ciężkiej chorobie odszedł Adam Pernal, milczący pianista z kabaretu Potem.

  23. Jasmine pisze:

    Uprzejmie informuję, że na razie się poddaję. Tak źle od dawna nie było. Się nawet nie czołga już, ale zdycha co minutę. Wpadłam z deszczu pod rynnę ❓
    Nic to… jakoś to będzie. 😆

  24. korab1 pisze:

    Też mam problemy z wejściem, nie udało się połączyć informują :))

  25. Tetryk56 pisze:

    Znowu musiałem odskoczyć…
    Mam prośbę: jak się komuś pojawi komunikat podobny do cytowanego przez Bożenkę, proszę spróbować wejść na URL http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/hosting7750003.az.pl/wp (można to wkopiować w pasek adresu przeglądarki) i dać mi znać, czy ten adres otwiera blog.
    W ten sposób dowiem się, która usługa szwankuje…

    • Quackie pisze:

      A u mnie się nie pojawiał żaden komunikat, po prostu przeglądarka zgłaszała „błąd” i że nie da się znaleźć strony.

      • Tetryk56 pisze:

        Też warto spróbować linku powyżej…

        • Quackie pisze:

          Jak tylko sytuacja się powtórzy (chociaż oby nie), nie omieszkam!

        • misiekpancerny pisze:

          Warto było przyspieszyć kablowy net, ten nowy router popyla w takim tempie, że blaszak za nim nie nadąża. To jest zresztą ciekawa historia, polazłem do mojego operatora i mówię, że chcę szybciej, pani mówi, nie ma sprawy dostanie pan 5x szybszy net z routerem, żeby podłączyć laptopy bezprzewodowo, za 4 zeta więcej, no to wytrzeszczam ócz swoich błękity i pytam, jak to za jedyne 4 złocisze? Pani, oczywiście, bo mamy akurat promocję, ale o tej promocji, to oczywiście, ani słychu, ani dychu nigdzie. Ujęcie drugie, miałem nieużywane konto w banku ING, na tym koncie jakieś 2 tysia, nie zaglądałem na to konto parę miesięcy, może nawet dobrze ponad rok, patrzę, a bank regularnie drze ze mnie 18 zeta, co miesiąc za obsługę konta i karty płatniczej, której nawet nie miałem, przez rok ta „obsługa” kosztowała mnie ponad dwie stówy, idę zlikwidować, panienka w banku pyta dlaczego, mówię, że opłaty są zbyt wysokie, panienka na to, ale teraz mamy promocję, wszystkie opłaty za prowadzenie konta są za free, teraz mi to mówisz ? Ujęcie trzecie, zlikwidowałem net na patyka do laptopa, już mi nie potrzebny skoro mam router, idę do Orange`a i mówię, że chcę zlikwidować, a paniusia, nawija jak karabin maszynowy, ale dlaczego, mamy takie świetne promocje, dostanie pan nieograniczony limit i o połowę zmniejszymy abonament, a pierwsze trzy miesiące za darmo itd.itd. Umowę wymówiłem, ale doszedłem do wniosku, że w Polsce wszystkie firmy traktują nas jak dojne krowy, jak frajer płaci i nie marudzi, to po diabła mu jakieś promocje i ulepszenia pokazywać, niech płaci dalej .

          • Incitatus pisze:

            Miśku, ja w Banku Śląskim zostawiłem coś ze dwieście czy trzysta złotych lat temu parę i mi się o tym banku zapomniało, bo go zwyczajnie nie lubię, korzystam z usług dwu innych (na wszelki wypadek!), a swego czasu rachunek tam w Śląskim musiałem mieć. Wiesz jak to jest! No a dyrektor oddziału – już nowy, bo stary mi kiedyś nawet nieźle doradził z rachunkiem walutowym, za co mu chwała – co rok mi zimą przysyła świąteczne życzenia! I miesiąc temu bank mi przysłał upomnienie, że zalegam z opłatą za prowadzenie konta i jeszcze mnie postraszył!: )) To ci dowcip!!

            • misiekpancerny pisze:

              Widać wyczyścili Ci rachunek do zera i każą sobie dopłacić 🙂 🙂
              Niezły wist 🙂

              • Bożena pisze:

                To ciekawe… ja mam w Banku Śląskim dwa konta i za żadne nie łacę, oprócz karty jeśli nie kupię na nią za 200 zł. Ale może dlatego, że ja mam konta internetowe i prowadzenia ich nie opłacam. Jeszcze mi na oszczędnościowym rosną procenty i wszelkie bankomaty mam za darmo.

              • Incitatus pisze:

                Tak jest! Kasa zniknęła, a bank bidny dalej mi rachunek prowadzi! To co oni mnie w pocie czoła na nim liczą jak tam nie ma już nic!?

    • Tetryk56 pisze:

      I jeszcze jeden test: w linii poleceń systemu proszę o wpisanie:
      nslookup madagaskar08.pl
      Odpowiedź powinna zawierać coś takiego:
      Nieautorytatywna odpowiedź:
      Nazwa: madagaskar08.pl
      Address: 109.234.111.42

      lub w przypadku błędu:
      nie może odnaleźć madagaskar09.pl: Non-existent domain
      To wyjaśni, czy problem jest z serwerem strony, czy z serwerem nazw.

      • Quackie pisze:

        Hm. Ja teraz w miarę swobodnie wchodzę na Wyspę i komentuję, ale po wpisaniu jak wyżej mam komunikat:

        *** server1.[tutaj adres serwera] nie może znaleźć madagaskar08.pl: Server failed

        Skoro nie ma problemów w realu, w sensie dostępności Wyspy przez przeglądarkę, to czemu jest problem przez ten nslookup? Może to akurat wynika z ustawień „mojego” LANu?

        • Tetryk56 pisze:

          Owszem, sprawdź w konfiguracji sieci adres serwera DNS i ewentualnie zmień. Ja – będąc klientem UPC, korzystam z jego serwera: 62.179.1.62, ale możesz poszukać czegoś bliższego. Na wszelki wypadek zapamiętaj dotychczasowy przed zmianą, albo wpisz go jako alternatywny.
          Możesz też sprawdzić nslookup’em lub pingiem istnienie adresów dns.<domena_twojego_dostawcy> (lub dns1) i jeżeli istnieje, podać jego ip.
          Możesz też użyć serwera DNS dostawcy Wyspy:
          Nazwa: dns1.az.pl
          Address: 62.146.68.9

          • Quackie pisze:

            Z tym zmienianiem to nie tak hop siup, o ile mi wiadomo, konfiguracja w tym naszym LANie jest ustawiana na sztywno, nie mam możliwości podpięcia routera do LANu na zasadzie „pobierz konfigurację”. Co więcej, jak zmienię ustawienia DNS, to w ogóle nie będzie mnie z siecią łączyło (przećwiczone na lapku małżonki, któremu swego czasu zmieniono konfigurację w szkole i potem w domu nie chciał chodzić). Noale dopóki mogę wchodzić i komentować, to chyba wszystko OK?

            • Incitatus pisze:

              Boszesz mój Boszesz, o czym oni mówią?? : ((((

              • Jasmine pisze:

                Mogę tylko się domyślać, że o czymś straszliwie skomplikowanym. Chyba nawet nie chcę wiedzieć o czym. Happy-Grin

                • Bożena pisze:

                  To jest dla mnie za mądre… 🙁

                • Jasmine pisze:

                  Wiem na ten temat tyle, ile podaje Wiki. Sieć lokalna (LAN) to sieć komputerowa łącząca komputery na określonym obszarze takim jak blok, szkoła, laboratorium, czy też biuro. Nawet gdybym miała taką potrzebę żeby coś w niej zmienić to i tak bałabym się. Czyli… mnie to nie dotyczy i tego się trzymam. 😆

                • Incitatus pisze:

                  Masz własną szkołę??

  26. miral59 pisze:

    To ciekawe, bo ja nie miałam żadnych problemów z wejściem na Wyspę… Po prostu weszłam i już Thinking Czyżby dlatego, że mam dalej? Czy dlatego, że się wyspałam do imentu Happy-Grin Spałam prawie do 6:30!!!! Happy-Grin

  27. miral59 pisze:

    A teraz muszę się oddalić do swoich normalnych sobotnich obowiązków Sad A wieczorkiem na imprezę Fala Chociaż nie wiem, czy będzie aż tak wesoło Happy-Grin

  28. Tetryk56 pisze:

    No to zapraszam wyżej 🙂

Skomentuj Incitatus Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)