„Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały Wszechświat działa potajemnie, by udało ci się to osiągnąć, a wszystko, co zdarza się raz, może już nie przydarzyć się nigdy więcej, ale to, co zdarza się dwa razy, zdarzy się na pewno i trzeci , bo chociaż droga każdego człowieka jest inna, zawsze istnieje pewien punkt, w którym wszystkie się zbiegają. Nasz czas na tej ziemi jest święty, dlatego powinniśmy celebrować każdą chwilę…”
Paulo Coelho (kompilacja)
Znowu nadszedł Roczek nowy,
Trzeba życzyć szczęścia.
Więc wam życzę panny, wdowy,
Szybkiego zamęścia.
Przez to wszystkie stare dziady
Wezmą sobie żony,
Młodzi pójdą z takiej rady
Do dziewcząt w ukłony.
Życzę starym ciepłej izby
No i smacznej strawy,
A wam młodym, pośród ciżby
Wesołej zabawy!
Co? Nie starczy? więcej chcecie?
Ha! Cóż zrobić z wami!
Niech więc wszyscy ludzie w świecie
Będą bogaczami
Bożena
Anna Jantar od Jasmine. 🙂 Żeby nie było, że ode mnie nic. 😆 😉
Tysiąca małych radości życzę wszystkim Wyspiarzom, koniec świata odwołany, ponoć na 13. 13. 2013, zatem cieszmy się chwilą. Kiedy piękna, niechaj trwa
))
Korab
Kwiatek od Maxa!

Quackie:
Kochani! To ja od siebie, może dlatego, że zwykłem raczej odsiebnie, a może dlatego, że nic sensownego, co mógłbym wkleić, mi nie przychodzi do głowy. Otóż mówi się o miłośnikach muzyki Jana Sebastiana Bacha, że to osoby o precyzyjnym umyśle, które lubią „matematyczne” bachowskie zabawy fugą, melodią i harmonią, formalną grę dźwiękami, symetrią i dopełniającymi się muzycznymi „zdaniami”, a nie cenią sobie emocji, wzburzenia i namiętności targających na przykład muzyką wielkich kompozytorów romantycznych. Pozwolę sobie wyjaśnić jako jeden z niekoniecznie najbardziej zaawansowanych muzycznie fanów JSB – to nie tak, przynajmniej nie w moim przypadku. Muzyka Bacha jest dla mnie sposobem, w jaki kompozytor wyrażał swoje pragnienie uporządkowania świata, pewien ideał, w sumie chyba nieosiągalny – ponieważ muzyka wydaje się perfekcyjnym środkiem do tego celu, a w rzeczywistości zawsze znajdzie się element chaosu, który temu uporządkowaniu przeszkodzi (entropia musi w sumie zawsze rosnąć). Natomiast proszę zauważyć, że wykonując tę muzykę, można sobie pozwolić na wyrażenie dowolnych emocji – swoboda interpretacyjna bez problemu na to pozwala. Czas na konkluzję: w Nowym Roku, w naszym mało uporządkowanym świecie, życzę Wam, kochani, żebyśmy sobie wyrażali emocje, jakie chcemy, nie tracąc przy tym z oczu ideałów, w które wierzymy. No i najlepiej w uporządkowany sposób 🙂
I jeszcze od Wiedźmy w odpowiednim miejscu:
Kochani Wyspiarze!
Życzę NAM wszystkim, aby nadchodzący rok był co najmniej nie gorszy od mijającego, który przecież wcale nie był taki zły! Niech zacieśniają się więzy przyjaźni, wzajemnego poszanowania i porozumienia, i co najważniejsze – nich nam zawsze dopisuje radość życia i poczucie humoru. To ostatnie zbawiennie wpływa na zdrowie, które wszak jest najważniejsze i mam nadzieję że będzie dobrze służyć każdemu z nas. Wszystkim w tym roku cierpiącym życzę aby pełnia zdrowia powróciła do nich najkrótszą możliwie ścieżką.
Tym z nas, którzy się cieszą wnukami życzę jak najwięcej radości z niewyczerpującej a bliskiej obserwacji harmonijnego rozwoju małych pociech. Tym z nas, którzy się przyjaźnią z żywiną rozmaitą, aby dla nich te związki nie utraciły znaczenia i wciąż dawały im radość i oparcie.
Paniom życzę brylowania na balach karnawałowych (wszak pozycji Królowej Balu jest co najmniej tyle, ile imprez!). Panom zaś satysfakcji z osiągnięć pań, wyrozumiałości i dobrej zabawy. Niech szampan się perli, a bąbelki nie odkładają!
Dla tych co pozostają w domu piękna piosenka nieodżałowanej Whitney:
a gdyby przyszła ochota na taniec, jest alternatywa:





Wszystkiego Najlepszego (przez duże N!) w Nowym Roku Moi Złociści!!
A fragmencik znanej nam wszystkim piosenki z lat dawnych niech przypomina nam, że nie zawsze do lotów w Kosmos ludzie się pchali, że skromniejsze mieli marzenia: )
„Przynieś polom Nowy Roku bujny plon,
A fabrykom węgla, rudy, wiele ton,
Przynieś miastom nowe domy, rzece most,
Wszystkim w szczęścia, jak najwięcej dni bez trosk…”
PS Proszę docenić czyich słów użyłem w motto dnia dzisiejszego i tym bardziej wielbić mnie i ogrom mego poświęcenia!: ))

Doceniam! Czy dobrze dodałam? Jeśli coś źle, to poprawcie, proszę 🙂
Nie, skarbuniu!!: (((
Dodajemy na wycieraczce!!
Tam jest napisane „edit”! Kliknij i właź!!!!!!
Dziękuję Skarbeńku, źle zrozumiałam 🙂
Już dodałem!: )))
Na „edit”!!!!
I do roboty!!: )
Dodałam piosenkę, życzenia potem. 🙂
PS: Się tak nie bawię. Kto mi skasował? 🙁
Fajnie. To ja ją wywaliłem!! Quackie pisał żeby uprzedzać, że się tam lezie! Jeszcze raz proszę wstawić i bardzo przepraszam!: )))
(Ale ja jestem tuman!!): ((((
Się wytłumaczyłam niżej.
Uhummmm!
Dobrze, czyli dodaje Bożenka, w związku z tym nikt inny niech nie wchodzi w edycję. Bożenko, jak skończysz, to po prawej jest ten przycisk, bodajże „Zaktualizuj”. I potwierdź proszę w komentarzach.
Właśnie. Ja Bożenki tekst dodałem, a wywaliłem piosenkę Jasmince bom uprzedzon nie został: (
Nie szkodzi.

Zasugerowałam się Twoim
„Na “edit”!!!!
I do roboty!!: )”, Senatorze.
Zalękłam się i natentychmiast chciałam wykonać rozkaz.
Taka subordynacja to mi się podoba!: )))
Już mnie ktoś wyręczył, za co dziękuję. Już może wchodzić następna osoba 🙂
Aha, bałagan bałaganem, czyli piosenka jest Jasmine, tak? Kto następny? Bo nie ogarniam? 😉
Bardzo przepraszam, ale chyba znów coś ktoś wywalił z komentarzy, bo się kolejność robi nieprawidłowa (niechronologiczna)!
Gdyby jakby co, to nie ja. Na razie zamilkam i czekam na ciąg dalszy grochu z kapustą.

Podobnie jak ja.
Ja muszę zebrać myśli na chwilę, jak będę gotowy, dam znać 🙂
Bardzo sympatyczny bałagan !
i w ogóle jesteście Piękni ! 🙂
Dobra dobra, pod włos to potem. Teraz właź na wycieraczkę!: )))
PS Mnie to coś przypomina (jakby) ale nie będę się wyrażał!: ))
Tysiąca małych radości życzę wszystkim Wyspiarzom, koniec świata odwołany, ponoć na 13. 13. 2013, zatem cieszmy się chwilą. Kiedy piękna, niechaj trwa :)))
Senatorze, czy byłbyś łaskaw czynić honory i skopiować powyższe życzenia wyżej, jako wkład Stateczka?
Byłem łaskaw. Gdybyś Ty zaś był łaskaw Maxia wpakować na wycieraczkę to byłoby fajnie, bo mnie nie wyszło!: ((
Nu??
Nu, dotąd działa drabinka, niżej nie!: ((
No dobrze, tylko jak zobaczę, że ktoś inny akurat edytuje, to się wszczymam.
Posadziłem kwiatek od Maxa – zapraszam następnych, bo ja jeszcze kombinuję z życzeniami jak koń pod górkę.
Dziękuję!: )
Niżej mamy kłopot. Poradzisz coś na to??
Ale że z drabinką? To by Meister Tetryk musiał poradzić 🙁
Tetryk nadciągnie we czwartek rano!: ((
To ja sobie teraz pozwolę swoje dopisać. Uprzejmie proszę do odwołania nie edytować.
Czyżby mi się udało??: )
To ja już swoje dołożyłem, zapraszam następnych Wyspiarzy, w miarę pojawiania się na Wyspie!
Sprawdzonko!!
Jeszcze raz!!
Pięknie dołożyłeś Quackie.
Prawda??? Bardzo pięknie to napisał!
Wzajemnie Stateczku.
????
No co.
Weszło nie tam gdzie miało, ale wiadomo o co chodzi. 
A nie, nic to tylko próba, która za chwilkę się wyjaśni. Jeśli mam rację to zaraz będzie wrzask!!
Zobaczymy
No!! Mam winowajczynię!! Pani Wybaczy, Madame, ale…..
Iiii????
Uhum!! Dobrze się Waćpani domyślasz!: )))
Ooooo!!!
No??
Działa!!
Zmiłowania prosisz się??: )))
Podziw wyrażam.
Mistrz Incitatus naprawił? Brawa dlań!
Brutalnie, ale inaczej się nie dało!: (
Czy ktoś z Szanownych wybiera się dziś na bal ❓ Ja bym, szkoda, że nie. 🙂
My się wybieramy na całkiem spokojną posiadówkę domową z możliwością tańców.
My nigdzie. I będziemy sobie we dwoje.
)))))

I BEZ WNUKÓW!!!:
a ja z jedną wnuczką…. pewnie później wpadną zaprzyjaźnione jednostki, ale dziś debiutuję : po raz pierwszy w dorosłym życiu jestem aż tak domowa 🙂
A ja z Manią się zabawię. Potomstwo moje już było z życzeniami i połówką, teraz jadą na imprezkę
Każdy mądry człowiek nade wszystko ceni spokój!: )))

Cicho!!: )))
PS Siedź dziewczę cicho. Może miśkupancerny Cię nie znajdzie!!
No co!, no co!, no ja zrobiłam ❓ Ja

No tak!!
Metodą brutalnej ingerencji przywróciłem (chyba) działanie drabinki.
Winowajczyni podniesie wrzask i zostanie wtedy okrutnie skarcona. Znaczy – miśkupancerny naleje Jej karniaka! A jak On tego karniaka naleje, to przebudzenie na Śpiącą Królewnę dziewczę ma pewne!: ))))
Kto późno przychodzi …..
nie zmieściłam się na wycieraczce, więc tutaj: zdrowia i radości w tym nadchodzącym, cudem ” uratowanym” roku 🙂
I to co uwielbiam 🙂
Witam: ))) Wycieraczka ma ograniczenia?? Nic o tym nie wiem!!: ((
Można się nie zmieścić na wycieraczce Wiedźminko ❓
Nie płacz i wzajemnie.

Nie chce mnie…… ale i tak Was kocham 🙂
A my Ciebie Wiedźminko :Flowers-for-you:
Dobry wieczor:-)) Oprócz „iglaka”,którego był uprzejmy umieścić we własciwym miejscu Quackie,przesyłam wszystkim Wyspiarzom życzenia,aby 2013 rok,nie był rokiem pechowym,rokiem w którym nie będziemy wzdychali,aby już się skonczył.Wszystkiego Najlepszego.O 20.00 spodziewam się Sylwestrowych gości i na pewno znajdzie się kolejka za zdrowie Sympatycznej Załogi madagaskaru;)))
Bardzo piękny jest ten ” iglak”… kaktusy mają przepiękne kwiaty, ale to się oglada na wystawach 🙂
Mam kolekcję zdjęc tych przepięknych kwiatów.ten w tekście dodatkowo ma jeszcze pszczółkę.Nie jest to jednak pszczółka Maja.Moim zdaniem,wszystkie kwiaty mają swój urok,a niezwykłość,czesto wiąże się z częstotliwością zakwitania.Dotyczy to kaktusów,ale nie tylko.W przyrodzie,wszystko ma swoje uzasadnienie np.maciejka rozkwita wieczorem,bowiem przyjażni się z ćmami,które maciejkę zapylają .Pozdrowionka.
To ja chyba polubię ćmy, bo maciejkę już dawno lubię
Do 20.00 jeszcze mnóstwo czasu. 🙂 Zapewne nie tylko ja wypiję Twoje, nasze, zdrowie o północy.
Niech nam gwiazdka pomyślności a kto z nami nie wypije NIECH ❗ 
Witaj Jaśminko:-)))Masz rację,nie można czasu marnować.Zycie jest zbyt krótkie,aby człowiek tracił czas na drobiazgi.Przecież przesypiamy jedną trzecią swojej aktywności.Marnotrawstwo,chociaż czasami dobrze uciąć sobie drzemkę Pozdrowionka
Witajcie! Dzisiaj też byłem w pracy 🙁

Brawo, Senatorze – zadziałałeś brutalnie, ale skutecznie
Nie bardzo rozumiem, na czym polegał problem Alli z piosenką i Wiedźminki z dostaniem się na wycieraczkę. Prosiłbym o maile ze szczegółami, bo może trzeba coś poprawić…
Ale to już raczej w przyszłym roku
Witaj Tetryku zapracowany. 🙂
Takie cuś się ukazuje:
There is an autosave of this post that is more recent than the version below. View the autosave
Wujek google odpowiada tak gdy pytam dlaczemu tak:
Jak może być bardziej aktualne autosave z postu, że po prostu zbawiony? Zapisać wiadomość i po chwili komunikat ten pojawia się w chwili, oszczędność zakończeniu procesu.
Jedyne wytłumaczenie mam to, że podczas gdy ja ratuję istnieje również autosave dzieje?
Cokolwiek jest przyczyną, to jest naprawdę skomplikowane i nie powinno się zdarzyć, IMHO!
Czy ktoś ma pomysł co jest przyczyną tego dziwnego zachowania?
Koniec cytatu. Zrozumiałam z tego wszystkiego tyle, że Cokolwiek jest przyczyną, to jest naprawdę skomplikowane i nie powinno się zdarzyć, IMHO!
Niee, to nic nie szkodzi, właśnie dokleiłem piosenkę od Wiedźmy. Ten komunikat o autosave dotyczy którejś wcześniejszej wersji „wycieraczki” i należy go wyniośle zignorować.
Dziękuję Quackie.
Nie żałuję, że grzebałam poszukując w sieci wyjaśnienia, bo googlowe tłumaczenia od zawsze mnie śmieszą a śmiech to zdrowie, zatem na zdrowie.

PS: Co znaczy googlowe tłumaczenie Doprowadzić do orzeszków ❓ 🙂
Coś nie tak, Qacku. Dwie takie same piosenki, a Wiedźminka inną wkleiła… 🙄
Łeee. Mi się musiało skopiować to, co wcześniej u się wklejałem. Teraz Tetryk edytuje, więc albo on poprawi, albo ja, jak on skończy.
Załatwiłem 🙂
A merci!
Mogę wejść? Puk, puk…
Prosiemy
Gotowe! Zapraszam następnych
Szanowny T.!
Dziękuję pięknie za życzenia, zwłaszcza wzruszyłem się przy „Panom zaś satysfakcji z osiągnięć pań” – będę musiał po szampanie podpuścić panią Q. do całkiem nie spokojno-posiadówkowo-domowego pląsu np. na stole 😀
Piękne życzenia Tetryczku miły. Pięknie dziękuję w imieniu własnym i swoim, oby wszystkie się spełniły
A ja szczególnie dziękuję za …aby pełnia zdrowia powróciła do nich najkrótszą możliwie ścieżką.
Piękne życzenia, Tetryku. Dziękuję!: ))
Jesteście cudni 😀
Incitatus to ma jednak ł….. aaa szlachetną głowę 😀
I piękne pęciny!: )))
Przepiękne życzenia.. Dziękuję Wszystkim.. Aaaaa jaaa?? Mam pustkę w łepetynie
Idę dukać, w kącie 🙁
: (((((
Proszę jak można Mardziandzię śpiewać! I tak i tak:)
A JAK TAŃCZYĆ!!!
Mam tekst!!!!
Moje serducho bije dla wszystkich Was


Pięknej zabawy życzę i do następnego roku
A więc bawmy się jak damy… jeśli nie damy to też się bawmy
Też chciałam wstawić 😀 Może być tak? Zapraszam 😀
Przy okazji chciałbym z radością powitać pośród czerwonych pomponików naszego z dawna wyczekiwanego Stateczka! Zdrowiej nam jak najszybciej i ciesz się wraz z nami.
Kochani, ponieważ zaraz wybywamy, z jeszcze większą mocą podkreślam to, czego życzyłem dotąd 🙂 do przyszłego roku!!!
Jako i ja czynię 🙂 Do przyszłego!
Wyśmienitej zabawy Panowie 😀
Stateczek nareszcie zapomponiony!! To jest dobra wieść na Nowy Rok!: )))
Hurrraaaa!!!!
Jak to miło Stateczku 😀 że jednak… Witaj Panie smukły i pomponiasty 😀
Cóż, grają walca, czemu ma tanga zabraknąć??
Przepięknie ! Taki wspaniały, roześmiany wieczór !
Kochany Maniuś 😀
Cudowny!: )))
To jeszcze ja. 🙂 Miałam Wam złożyć Noworoczne Życzenia potem, tylko, że… Nic się przez ten czas nie zmieniło. Nadal nie wiem jak ubrać w słowa to, co czuję, co chcę przekazać. 🙁

Mam nadzieję, że wiecie, że szczerze, że z całego serca Wam Wszystkim życzę. 🙂 Niech się spełni to, co planujecie,o czym marzycie Kochani. 🙂
Dobrze, że jesteście. 🙂
Panowie nas zaskoczyli 😀 Zresztą, czy zaskoczyli? Oni po prostu są WSPANIALI

Kochana Jasminko.. wszystkiego co naj..
To prawda Skowroneczku Najmilejszy. 😆 Paniom TEŻ niczego pod tym względem nie brakuje. 😆
Strona już tak ciężka się robi, że mogę się na Wyspę nie dostać. Skorzystam zatem z okazji, że tym razem się jeszcze udało i zostawię życzenia śpiewające. :)Wystarczy tylko uaktualnić umieszczoną tam datę. 😆
Drogim Wyspiarzom – szczęśliwego Nowego Roku –

niechże Wam wszystkim się darzy w domu, komorze, sercu i zdrowiu
– życzy
K N E Z I O W I S K O
Dziękujemy serdecznie i nawzajem 🙂 Szczęśliwego Nowego Roku!
A wnuczęta babciom i dziadkom też życzenia składają…
Herod to był wielki król!!!
Moja Jasna Panienka zasnęła nie doczekawszy się fajerwerków. Budzić o północy ?:)
.. jaka szkoda, że pies i kot nie mogą spać …. one nie lubia fajerwerków 🙁
U mnie znowu będzie tragedia z kotami przez te cholerne fajerwerki!: (
Migotka chowa się pod wanną, a Amisia na krok mnie nie odstępuje….. choć nie reaguje tak panicznie, bo coś z tego myślistwa w sobie jednak ma … 🙂
Pusia weszła pod kapę na łóżku w sypialni i ani drgnie, a Sadzunia chodzi za mną krok w krok i tuli się do mnie: (
Bezwzględnie i bezlitośnie!!!
Wielką mi radość sprawiło zapomponienie Stateczka !
Gdybyż jeszcze Wędrowniczek się nam odnalazł ! 🙂
Stateczek tyle czasu się bronił! Nareszcie się doczekaliśmy!: )))
Aż sobie zaśpiewam!!
O tak, tego się nie spodziewałam i tym większa uciecha, bo Stateczek to jest Gość !
Ponoć znany jestem ze zbierania „perełek”
Oto przed chwilą znaleziona.
Wykonanie – miód!!
Tego nie słyszałam 😀 Malina 😀
Pan Połomski śpiewa na żywo (?) we Wrocławiu.. 😀
Nie zapalę dziś lampki… jak szaleć, to szaleć… do rana białego 🙂
Ode mnie bardzo optymistycznie. 🙂 Wiem, że to nie Wasze klimaty, ale mi dziś wybaczycie, że wcisnę. 🙂 Troszkę mi smutno, zatem… Posłuchajcie. 🙂
Jaśminko ….
No to 😀

Przed chwilą spełniliśmy z gośćmi toast za pomyślnośc Wyspiarzy z madagaskaru w 2013 roku.Sto lat !!!!
Sto Maxiu kochany
Sto lat, Maxiu!: )))
Witajcie w 2013 roku!!
Kochani; niech ten Nowy nie będzie gorszy od starego 🙂 Życzę Wszystkim aby zdrowie dopisywało i spełniło się wszystko to co każdemu w duszy cichutko gra 🙂

Pola lawendy? Jest na to piosenka „Lawanda”, po polsku „Lawenda”
Nie znam, dołożysz?? 🙂
Łoczka się mnie zaczynają kleić.. Pewnie czas na mnie 🙂
Dobrej zabawy.. tym co się bawią 😀
Hmm, a z czego Pan taki zadowolony?? 😀 Się cały wieczór zastanawiałam, no i rano nie wytrzymałam i … pytam 😀
Ze wspaniałego wieczoru z Przyjaciółmi!: ))))
Ależ się strona ciężka zrobiła!: ))))
Zwróćcie uwagę, Kochane Dziewczyny, na słowa: Co nie pozmywane samo zmyje się.
Wlazłam na wrzutę, bo nigdzie indziej nie było o ekran robi mi się czarny. Trzymcie kciuki żebym cały czas mogła być z Wami. 🙂
Apropos bez s „pechowej” 13. Czy ktoś kiedyś narzekał na wypłatę 13-ki ❓ A może ktoś płakał, że już 13 i można kupić alkohol ❓ 😆
Dziewczyny??? Muszę sobie sprawdzić płeć!
Sprawdził?? Aby na pewno?? Muszę wiedzieć z kim się zadaję 😀
Sprawdził! Dziewczyną nijak nie jestem. Wniosek – Jasmince na gwałt potrzebne nowe okulary!!: )))
Ciekawe, drodzy moi, kto jutro przed południem podniesie swoje zwłoki z wyrka, a już nasi birbanci to do wieczora sechnąć będą!
Swoją drogą pancerbjorn wart w ucho!
Zadbałeś o napoje gaszące pragnienie?? Hę?? Dzień dobry!!!!!!! Nnnnooo 😀
A W.Sz.Pani Senatorowa, to musi zaganiać Waści do małżeńskiego łóżka???
Hi,hi,hi…
Mam „Kacusia”, sok z kiszonej kapusty sprzedawany u nas w butelkach! Znakomicie smakuje, gasi pragnienie, ino ma letko niepożądane jedno działanie uboczne – butelczynka spożyta „na raz” po ok. dwu godzinach zmusza do biegania!: )))
No, na mnie już czas. Dwa monitory widzę, a i Senatorowa letko sapie, że może już czas iść spać.
Do zobaczenia: )))
Dzień dobry wszystkim balowiczom
Wybaczcie, że nie dotrzymałam Wam wczoraj kroku, ale… nie mam wytłumaczenia. Położyłam się w 2012, a obudziłam się już o rok starsza 
Ale dzielna była! Żadne huki jej nie przerażały 

I co tu świętować? że człowiek się starzeje? że tylko kotka dotrzymuje towarzystwa?
Niech w tym roku wszystkim Wam sprzyja zdrowie i szczęście. Obyśmy się w komplecie doczekali następnego, 2014 roku
I tego się trzymajmy Bożenko
Oby do… 2014 w zdrowiu i pokoju 😀
Witaj Poranna Pani 😀
Masz niezwykłego kociaczka..
Jeszcze po kropelce,jeszcze po kropelce…..Pij,pij,pij bra…A masze młode lata….Kapitańskie tango…. kapi..ka….khhh….Ciiiii…..Ludzie śpią…Śpią? A co robili w nocy ?? Chyba jednak się położę….Kłaniam się pierwszego dnia 2013 roku. Położe się na chwilkę…
Połóż się, rozśpiewany Maxiu, ale czy warto? Popatrz, dzień się budzi, pierwszy dzień w roku! Czy warto go przespać?


Lepiej pij, pij braciszku pij
I aby nam się…
Pij bracie pij, na starość (?)…. tor… A nie, nie.. Maxiowi to nie grozi…
Jak pić, to pić do dna… Niech żyją nam pre… nie, to też nie. Przepijemy naszej babci…
Ooooo ja sobie wypraszam… Babci nie mam, a to znaczy, że moja chałupa pójdzie za kilka flaszek?? Co????
😀
No to może przepijemy naszej babci gacie w kratę… Chyba tego Ci nie żal? A jeśli o żalu… Góraaaalu czy ci nie żaaaal
Maxiu, byle blisko beczki z kwaszoną kapustą!: )))
Może jakie fajerwerki dobudzą? Przynajmniej tych porannych.. 😀

Se idę.. No to narka.. i jeszcze raz.. Szczęśliwego Nowego Roku 😀
Nowy Rok
Zabawę noworoczną dziś
przypomnieliśmy sobie my,
I uśmialiśmy się kolejny raz,
Dlatego żeśmy wspomnili,
jak żeśmy mnóstwo wypili,
Wszystko, co do rana wlewano w nas.
Jak goście się zbierali
i jak tata z mamą czekali,
Jak dali mi ogromną pomarańcz,
Jak było bardzo ciasno tu,
jak zgodny tworzyliśmy chór,
I każdy pił nie to, co przyniósł sam.
Jak wybraliśmy Śnieżynkę –
żonę sąsiada, kretynkę,
I jak ona ze szczęścia napuchła
Jak siadła w gar z pierogami
przy powszechnym zamieszaniu
I z mężem w przedpokoju się tłukła.
Jaki wspaniały był tata,
kiedy chodził na czworakach,
Jak obwoził po pokojach on mnie,
I rżał głośno poza tym tak,
potem parsknął : „Zejdź natychmiast”
I długo, długo straszył nasz klozet.
Jak ciepło było Wani,
jak on wskoczył do wanny,
Jak pełną ją nabrał i w niej usnął,
Jakoby on był dzieckiem,
nie rozebrał się przedtem
I dlatego omal nie utonął.
Jak wujek z ciocią Tomą tu
walczyli w naszym pokoju,
Jak wujek ciocię Tomę pokonał,
Potem kiwać się zaczęli
umazani, wybrudzeni,
A wujek mi poduszkę rozerwał.
Jak Fiodor głupio żartował,
mówiąc, że on spadochroniarz,
I wyskoczył z piątego piętra w dół.
Pogotowie przyjechało,
im się żartować też chciało,
Mówiąc, że Fiedka gips rok będzie miał.
Mi bardzo się podobało,
wszystko cudownie się działo,
Lecz święto się zakończyło i wsio,
I od rana do wieczora
znów czeka mnie monotonia.
Szybciej by Nowy, Nowy, Nowy Rok !
Szybciej by Nowy, Nowy, Nowy Rok !
(Tłumaczenie Renata Miłosz)
A to na rozruszanie po nieprzespanej nocy
Faktycznie, utworek na rozruszanie
Tylko ja już pomału zbieram się do łóżeczka 
Ja jak zawsze spóźniona…
Nie umiem składać życzeń, a powtarzanie utartych sloganów jakoś mi nie wychodzi… Powiem Wam tylko od serca, że nie życzę Wam życia bez problemów, bo tylko idiota ich nie ma. Życzę Wam, żebyście je pokonywali z godnością i rozwagą. Życzę Wam też, byście nie stracili serca dla przyjaciół i silnej pięści dla wrogów. Życzę Wam wiary (w siebie), otuchy i siły w zmaganiu się z szarą codziennością. Niech ten Nowy Rok 2013 okaże się ROKIEM TYLKO DOBRYCH WIADOMOŚCI!!!
Piękne życzenia, Mireczko. Ja Tobie życzę tak samo, tylko nie umiem tego wyrazić tak pięknie jak Ty

Nie przesadzaj Bożenko
Każde życzenia są piękne, jeżeli płyną z serca. Słowa, to tylko słowa, zbiór literek i nic więcej 
Nie tylko słowa. Za tymi literkami kryje się serce

No i sztuką jest odpowiedni dobór słów. Mi to często brakuje
To jeszcze coś na dobranoc ode mnie
Noworoczne życzenia
Szczęśliwego Nowego Roku.
Roku bez zmartwień i przykrości.
Zawsze dobrego horoskopu
w temacie zdrowia i miłości.
Pomyślnych w Roku kwartałów.
Zimy, wiosny, lata, jesieni.
By każdy z nas wzorem kryształów
strukturę swą na lepszą zmienił.
Udanych dwunastu miesięcy.
Urlopu niezapomnianego.
Żeby kultury było więcej,
a mniej chamstwa przeohydnego.
Beztroskich jedwabnych tygodni
bez zgrzytów w rodzinie i w pracy.
I każdemu na wzór zachodni
godziwej za swą pracę płacy.
By każdy dzień Nowego Roku
wnosił pozytywne wartości…
Byśmy wreszcie wyszli z mroku –
mroku głupoty i pazerności.
Wigor

Jak wszystkie Jego wiersze są bardzo piękne i trafnie odzwierciedlają również moje myśli
Też go lubię i dlatego tak często cytuję
Szczęśliwego Nowego Roku, Miral!: )))
Może w nim zaczniesz chodzić tak jak i my??: ) :Flowers-for-you:
Dzień dobry po raz pierwszy w 2013 roku !
…. trochę pośpiesznie sie witam, bo wzywają mnie do zabawy w dom lalek ….:)
Dzień dobry 🙂 Jak to mówią, kto ma dzieciątko, to ma świątko. Nieważne,nasze czy naszych dzieci. Miłej zabawy życzę
Ładnie wczoraj zabalowali, że jeszcze wszyscy śpią

Witaaajcie porannie!
Witaj: )
Też się przeciągam!
Dzień dobry ?? Goście,mycie sprzatanie i szum we łbie od nocnych od serca rozmów.Pracodawcą gości jest Urząd Patentowy,którym od paru lat szefuje Prezes-kobieta.Rozumiem szowinizm męższczyzn,ale kobiety są też niezadowolone.Pamiętasz bufet ? No pamiętam,prowadziła pani Zosia z męzem.No właśnie.Można było od śniadania po kolację za psi pieniądz najeść się.A dzisiaj jest Catering,ktory serwuje kawę w kieliszkach po 4,50.No,próbowałem oponować,Urząd,to nie jest tania garkuchnia.To prawda,ale Prezes na swoim koncie nie ma patentów,bo to cholera zaczęło sie już w Raju,kiedy Absolut zamiast ulepić Ewę z tej samej gliny co Adam,to zrobił Ewę z zebra,i prawdopodobnie jakis genom szlag trafił.Kobiety od zarania historii były poniewierane,ale czy zdobyła się któraś aby ulżyc swej doli ? Czy kobieta wynalazła np.pralkę, odkurzacz,zmywarkę,froterkę,telefon i wiele innych ? Mie,nawet pachnidła,to domena Diora.A Skłodowska ? Skłodowska była partnerka mądrego Francuza i to jest wyjątek.Czy to nie dziwne,że chłopy uwielbiają walenie się po łbach,wymyślaja różne wojny i jeszcze mają czas,na wymyślanie róznych urządzen ułatwiających życie biednej,poniewieranej kobiecie ??? Pozdrowionka Noworoczne.

Nnnno, nareszcie się obudzili, ale nie wiem czy tak zupełnie, jeśli szumią jeszcze nocne rozmówki w głowie

A tak naprawdę, czy Wy Mężczyźni dopuściliście kobiety do głosu, kładąc na ich słabe barki obowiązki troszczenia się o dom, męża, dzieci… W średniowieczu nawet im zakazano nauki na uczelniach. Miała kobieta być tylko do pracy i zadowolenia swojego męża – władcy.
Witaj, Bożenko: )))
Masz rację, czasy to błogosławione były i nic w tym dziwnego, że chciałabyś by wróciły!: )))
Tego nie powiedziałam… Dla kogo błogosławione, dla tego błogosławione.
Witaj Senatorze z trzeszczącą głową
Mnie nie trzeszczy: )
Ja już alkoholi nie pijam, czasami ociupinka koniaku (dwa łyczki), czasami kieliszek wina (precz z czerwonym wytrawnym!!!), a wczoraj wypiłem 1 (słownie jeden!!) łyk szampana.
Na dodatek marny był!: ((
Serio!!
Ja swój basen olimpijski już zdążyłem wytrąbić, teraz nich sobie inni kaca fundują: )
I alkohol już nie ten co kiedyś, niby związek chemiczny ten sam, a jednak czego by nie spróbować to już nie takie jak powinno być. Jeszcze dobre koniaki jakoś się trzymają, no i whisky ponoć też da się pić (jak nasz Mistrz Quackie twierdzi), ale dla mnie to zawsze była słodzona nalewka na pluskwach i na dodatek myszami podjeżdża!: )
Ja też już swoją normę życiową wypiłam, a wczoraj tylko dwa małe kielonki nalewki ziołowej łykłam. Nie była mocna 🙂
Zgoda,masz rację,ale pozostaje pytanie jak to sie dzieje,ze męższczyzni znajdują jakieś motywy inspirujące do poszukiwań nowych rozwiązan w otaczającym nas świecie,a kobiety głównie narzekają.Być może, tym motorem napędowym jest zwykłe lenistwo chłopów ?

Kobiety po prostu nie mają czasu eksperymentować. Mężczyźni natomiast lubią być podziwiani (jak dzieci) i dlatego się wysilają by zabłysnąć. Kobiety można przyrównać do skromnych, ale pożytecznych kurek, a mężczyzn do dumnych kogutów. :Elvis:
Z tym czasem,to przeholowałaś Moim zdaniem,wiekszość wynalazków polegala na zaoszczędzeniu czasu własnie i kobiety powinny być wdzięczne za szereg urządzeń,które ten wolny czas zwiekszają.Zamiast prać kijanką,wrzucasz do pralki i idziesz na ploteczki,albo do fryzjera.
No więc czas na ploteczki mamy dzięki Wam, przyznaję. Ale żeby wynaleźć cokolwiek, trzeba mieć ten czas i kółko się zamyka.
Maruda!

Łebek trzeszczy, pić się chce, jęzor szorstki, że bierz i deski szlifuj??
Za wszystko płacić trzeba, nic za darmo…
Maxiu przegiął??: )))
Ktoś tu mówił o trzeszczącym łebku?
Do popotem, trzeba coś wrzucić na ruszta
To było do Maxia!: )))
Acha!
Maxiu kochany ! 🙂 Judytka zrobiła sporo dla poprawy doli : skróciła o głowę Holofernesa, a Dalila włoski Samsonowi przystrzygła ….. nie prowokuj zanadto, kto wie, jaka Salome na Ciebie dybie
Zbrodnia to niesłychana,
Pani zabija pana;
Zabiwszy grzebie w gaju,
Na łączce przy ruczaju,
Grób liliją zasiewa,
Zasiewając tak śpiewa:
„Rośnij kwiecie wysoko,
Jak pan leży głęboko;
Jak pan leży głęboko,
Tak ty rośnij wysoko.”
…
Zdałem relację z głównego tematu rozmów,mozna by wymienić wiele jeszcze sławnych niewiast jak np.Kleopatra,królowa Wiktoria,ale podtrzymuję zdanie,że lenistwo męższczyzn,było głównym motorem pomysłów nowatorskich.Pozdrowionka.
A więc niech żyją leniwi!
Dzień dobry w Nowym Roku 🙂 porannie, jak zaznaczył Tetryk. Zacząłem pisać już dobrą godzinę temu, ale coś komputer się znarowił, dobrze, że zdążyłem skopiować komentarz do pliku tekstowego.
Wczoraj gospodarz wyciągnął szkocką takiego kalibru, że proszę siadać, no to siedliśmy, aleśmy jej nie rozdrapali do końca imprezy (czyli gdzieś do 2:00 w nocy, może 2:30?), tym bardziej, że jeden z panów obecnych na imprezie był z żoną, której tydzień temu minął termin wydania na świat potomka (o ile mi wiadomo, potomek wciąż jeszcze u mamusi w brzuszku 😉 ) i nie pił w ogóle w przewidywaniu, że będzie musiał odwieźć żonę do szpitala, a tu nic. Z kolei inny pan był z dziećmi i jedno z nich jakieś pół godziny po północy odmówiło współpracy, zażądało „do domu” i tyle ich widzieli. Summa summarum mimo najszczerszych chęci szkockiej jeszcze zostało, na razie o poprawinach cicho i może to dobrze, bo specyfik na kaca się skończył (zadziaławszy na szczęście 🙂 ), a apteki pozamykane.
Witaj, Mistrzu: ))
Gdzieś diabli ponieśli moją pierwszą odpowiedź na ten Twój post i skrobię po raz drugi!: )
Parę minut temu ukazał się mój post, w którym wspominam z żalem dawne alkohole nie zapomniawszy stwierdzić, iż whisky jest wg Ciebie w dalszym ciągu trunkiem znakomitym: )
Na kaca zaś jest lek o nazwie, a jakże: „Kacuś”, dostępny w sklepach, nie w aptekach! Jeszcze wyżej też o nim wspominam!!: ))
No cóż, co do szkockiej, znamy nawzajem swoje stanowiska 🙂 do wyboru była szkocka albo czysta gorzałka, tylko że szkockiej była butelka coś 3-litrowa, a czystej 0,7. A GDYBY ZABRAKŁO?!? Musielibyśmy wtedy zmieszać, a to mogłoby się źle skończyć. Mam doświadczenia z mieszania szkockiej z innymi trunkami – nieciekawe.
Co do lekarstwa na kaca, użyłem właśnie na chrzcinach i na Sylwestrze 2KC Extreme i muszę przyznać, że działa całkiem satysfakcjonująco.
I tam, chemicznie kaca leczyć?? Naturalny sok z kiszonej kapusty jest świetny, rewelacyjny i na dodatek użyty w ilości szklanek dwie, znakomicie przeczyszcza przewód trawienny. Do samiuteńkiego końca!: )))
Za całkowicie czystą nigdy nie przepadałem, lubię gdy się w gorzałczynie ślad jakowegoś dodatku pałęta. A co do ewentualnego braku trunku, to musisz pamiętać, że nic tak nie wyrabia przedsiębiorczości w Polakach, jak konieczność zorganizowania flaszki!: )))
Zależy od nastroju, ja też lubię posmakować tego i owego, żołądkowa gorzka w przeróżnych odmianach bardzo mi podchodzi, np. miętowa czy miodowa. Czysta jest jednak chyba najbezpieczniejsza, jeżeli chodzi o ewentualne następstwa.
Ogólne zmęczenie posylwestrowe ? nic to, karnawał przed nami 🙂
Nic nie wiem o zmęczeniu, imprezę miałem siedzianą, ale trzeba będzie dzisiaj wskoczyć na rowerek (stacjonarny) i pokręcić te swoje kilometry…
Masochista???
Coś w tym rodzaju. Tak mi się skojarzyło z okresem świątecznym…
Witaj, Wiedźmineczko: ))
Ja to mam dziś zagwozdkę! Wstałem koło 13, za chwilę zrobi się ciemno – to gdzie podział się cały biały dzień??: ((
Zaczyna się tatarski najazd!
To cena za wczorajszy spokojny wieczór. Cóż, trza płacić!
Gdybym zaginął, to pewnie jutro się odnajdę!: )
DzięDobry :))) Niechaj święte, Pidwela i Pidmanula mają nas pod swoją opieką :))) Wielkoanoc yuż, yuż :)))
Tuż, Tuż !!! Miało być
Przyłączam się i popieram. Właściwie jeżeli chodzi o sklepy, przechodzimy powoli z dekoracji bożonarodzeniowych na karnawałowe i/lub walentynkowe, żeby zaraz w okolicach 16/17 lutego (bo to weekend i na pewno będą jakieś imprezy walentynkowe) zacząć się przestawiać na Dzień Kobiet i Wielkanoc 🙂
I znowu Boże Narodzenie i Sylwester ??? Wąż który zjada własny ogon ???
Tak jest. Żeby jednak wszystko nie polegało tylko na zmianie dekoracji (wszak ich producenci też muszą z czegoś żyć!) tworzy się mody – w tym roku choinki jednobarwne, na granatowo, w przyszłym na biało ze srebrnym i ewentualnie złotym, a za dwa lata – tradycyjnie czerwono-zielono, z dopuszczalną szkocką kratą i złotymi detalami.
Jest to Korabiu tzw.łańcuch pokarmowy,wszyscy i wszystko nawzajem się zjada.Słyszałeś zapewne powiedzenie,że Rewolucja zjada własne dzieci.Kanibalizm ? Metafora,ale czasami może byc i kanibalizm.Cieszę się,że widzę Ciebie prawie w sztormowym otaklowaniu,znaczy się nie jest żle.Ja ostatnio pięć razy byłem remontowany przez doktorów i odpukać,póki co,jest dobrze.Pozdrowionka.
Najazd na mnie się zakończył, deszcz za oknem więc piesa nie chce spacerować, cicho i przytulnie, nic, tylko spać
Dziś właściwie taki senny dzień, ludzie pomęczeni nieprzespaną nocką i co niektórzy procentami, szukają soku z kapusty czy ogórków…
Bozenko? jeśli nie Majeczka, to może major Delficka? Dawno jej nie było….
Jeśli taka wola, to się postaram. Chociaż komp mi dzisiaj płata figle, ale cierpliwości, jakoś sobie poradzę.
Panie i panowie pozwolą, że się oddalę. Gdybym miał już nie wrócić, na wszelki wypadek dobranoc…
Zapraszam piętro wyżej
Dobranoc….

spokojnej nocy …