Mniej pokazuj, niż posiadasz,
Więcej wiedz, niż wypowiadasz,
Mniej pożyczaj, niż odkładasz,
Więcej gromadź, niż przejadasz,
Mniej konkluduj, niż zakładasz,
Więcej zyskaj, niż postradasz,
Żyj cnotliwie, dziecię moje,
Wyskokowe rzuć napoje,
Drogie stroje i dziewoje:
Najważniejsze – wyjść na swoje.
Trudno w tych czasach miec nadzieję,
Że blazen łaski zazna.
Gdy kazdy mędrzec idiocieje
I robi z siebie błazna.
Kto strojne portki szyje,
Gdy głowa marznie w wichrze,
Nie mniej niż łeb i szyję
Przeziębi członki niższe.
Kto kiwa palcem w bucie
A w sercu złość ma niską,
Ten szkodzi – mówiąc w skrócie –
I sercu i odciskom.
Wiliam Shakespeare




Dobry wieczór ! Zmieniłam wycieraczkę, bo nikt inny tego nie zrobił .
Dobry! Hymm, a czemu błazna, skoro takie mądre?
Bo trzeba rozumu, by być mądrym błaznem 😉
No cóż, nie każdy ma Stańczyka za krajana…
Czy aby nie o tym mieście, gdzie to Stańczyk kaduceusz nosił pewien biskup (a to przechera!!) tak pisał:
„…W mieście, którego nazwiska nie powiem,
Nic to albowiem do rzeczy nie przyda;
W mieście, ponieważ zbiór pustek tak zowiem,
W godnym siedlisku i chłopa, i Żyda,
W mieście – gród, ziemstwo trzymało albowiem
Stare zamczysko, pustoty ohyda –
Było trzy karczmy, bram cztery ułomki,
Klasztorów dziewięć i gdzieniegdzie domki…”??
Hm, nie badałem tematu, ale tak na oko, to X. Biskup w nieco innych częściach Polski – i Europy – się obracał.
A co Acan na to??
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/wiadomosci.onet.pl/kiosk/zameczona-w-klasztorze,1,5517803,kiosk-wiadomosc.html
Coś mi się po łepetynie obija, że mogło chodzić o Kielce…
Stan ogólny jak na XVIII wiek to mógłby się i zgadzać, ale klasztor tylko jeden kojarzę, na Karczówce.
… ciepło, ciepło Tetryku 🙂
Dobry wieczór;-)) Potrudziłem się i znalazłem,że „wiedżma” to osoba,która wiedzę-ma.Wybór powyzszego tekstu uzasadnia to stwierdzenie całkowicie
Podrywacz!!
Senatorze, jest maj, a Ty z takimi zarzutami ?? Nie prześpij ! Ryby w rzece poczekają…
Maxiu kochany…. mam ci ja „Fioletową krowę”… książkę, która bywalcom Wyspy dobrze jest znana 🙂
i lubiana 🙂 Vivat Barańczak !
Dobry wieczór: )))
Dobry! Czy ryby może spełniały jakieś życzenia?
Na pewno?
Hmmmm…. Mogę Ci zdradzić jedną z tajemnic powodzenia wypraw wędkarskich. Otóż Złota Rybka – ułożona na coraz bardziej rozgrzewającej się patelni – spełnia w przyspieszonym tempie znacznie więcej niż trzy standardowe życzenia!: )))
Całkiem, całkiem.
Ale najpierw trzeba ją złapać…
I w tym szkopuł!: ((
Znaczy…. nic nie przywiozłeś, Senatorze, z tej wyprawy ?
A dobry humor to nic?
Trudno w tych czasach miec nadzieję,
Że blazen łaski zazna.
Gdy kazdy medrzec idiocieje
I robi z siebie błazna.
Jakie mądre słowa i na czasie. Czy Szanowny Autor znał polskie realia? Ale już nic więcej nie powiem, to jest polityka.
Witam: ))) Szekspir nigdy nie istniał. To mityczna postać!
Taka mityczna jak bohaterowie jego dramatów? Witaj Senatorze 🙂
Bohaterowie czasami prawdziwi byli. Sam autor to ponoć podróbka…..Jest kilka szkół o nim traktujących a każda inne w istnieniu onegoż ma zdanie.
Quackie chyba będzie zwolennikiem twierdzenia, że słynny Łabędź z Avon in persona nigdy nie istniał!
To coś nowego, ale nie dzisiaj na moją zmęczoną łepetynę.
Dobranoc
Awcależenie. Mam znakomitą książkę w zanadrzu, autorstwa pewnego Amerykanina, niestety li i jedynie w angielskim oryginale, w której to książce autor czyni przegląd wszelkich hipotez, na końcu przedstawiając dość logicznie i przekonująco własną tezę, w myśl której Szekspir całkiem realnie istniał, a co więcej, był autorem dzieł mu przypisywanych!
I to jest to…. nie dość, że Szekspir tyle stworzył, to jeszcze sama jego osoba daje niezłe zajęcie ( i kasę zapewne )
Hyhy, najlepszy numer, że on sam chyba nic podobnego nie podejrzewał. Bo gdyby, to podejrzewam, że zabezpieczyłby swoje dalekie potomstwo pod względem praw autorskich.
A wtedy takowe już były ? Bo nie mam pewności 🙂
Własną tezę, własną tezę!!
Ja też mam własną, nie mniej prawdopodobną niż ten Amerykaniec i podobnie jak on mogę pod nią nafabrykować dowodów skolka ugodna. Tylko mnie się nie chce z powodu że mnie mojej księgi o tym iż – jak samo nazwisko wskazuje – Szekspir w rzeczywistości był Indianinem z plemienia Mohikanów i nazywał się Potrząsający Włócznią, nikt nie wyda! Delawarów mało, a Mohikanów całkiem niet!! Dowodów prawdziwości mej tezy oczywiście się nie znajdzie, nikt ich z przyczyn wyżej podanych nie potwierdzi – ale też i nikt nie zaprzeczy, bo wszyscy wzięli i jakoś wyginęli!!: )
Bożenko… Autor miał uniwersalne spostrzeżenia i dlatego sławnym jest ! 🙂
Też tak myślałam, ale wczoraj nie chciało mnie się myśleć. Byłam skonana 🙁
Dobrej nocy: )))
Dobranoc, snów o tym, że Internet działa bez przerwy…
Dobranoc…. kolejny poniedziałek przed nami 🙂

Dzień dobry
Zaczynamy nowy tydzień 
Witaj Poranna… i znowu tydzień starsi, a to się mnie już nie podoba
Witaj Skowronku 🙂 Mnie też nie, ale czasu nie zatrzymamy
„My zabijamy czas, a on nas”… tylko kto to powiedział ?
„Ludzie niekiedy nie wiedzą, co robić z czasem.

Czas nigdy nie ma takiego problemu z ludźmi”
Witaj Tetryku…. Twoje brzmi o wiele łagodniej 🙂
Sapkowski?
nie pamiętam… 🙁
Czas wszystko zeżre. Bo ma czas!!
Sztaudynger Wiedźminko 🙂
Dzięki….
Dzień dobry Poranna… 🙂 odpoczęłaś po wczorajszym ? Co Cię tak zmęczyło ? 🙂
Witaj Wiedźminko. Przez noc odpoczęłam. Wczoraj byłam padnięta długą nasiadówką. Nie lubię tego. Lepiej się ruszać, ale nie wypadało
Dzień dobry 😀 I kiedy Oni tyle nagadali?? A Wiluś był dobrym obserwatorem 😀
Według Senatora, był podróbką
Ale nasz Senator jest na 100% oryginał
Nie do podrobienia i już! 
Potwierdzam, drugiego takiego nie ma pod słońcem
Witaj Skowronku… wieczorową porą też da się pogwarzyć 🙂
Ależ oczywiście Wiedźminko 😀 Tylko, że ja, zdaje się, wieczorem
niedowidze 🙁 Witaj 😀
Dzień dobry 🙂
Pochmurno….
Raczej nie nowość 🙁
Zbudził mnie warkot kosiarek… trawniki strzygą …. A tamaryszki już zakwitły. Jeszcze zakwitną akacje i już po wiośnie…
Najbardziej podoba mi się to : „Kto kiwa palcem w bucie,

A w sercu złość ma niską,
Ten szkodzi – mówiąc w skrócie –
I sercu i odciskom ”
Czyja to fraszka?
Trzecia przyśpiewka błazna, Bożenko !
Wyleciało od wczoraj z głowy 🙁
Dzień dobry: )))
To co z tym Szekspirem??
Witaj Senatorze… zdaje mi się, że bez zmian… wg jednych żył i pisał, wg innych był mityczny 🙂
Kwak skłania się
wyraźnie do opinii, że był i pisał !
A tak, rzeczywiście, powoływał się nawet na jakieś nieudokumentowane źródła! Tam, wyżej, odpowiadając mu, powołałem się na nie gorsze!!
„William Shakespeare (znany także jako Shakspere, Shakspear, Shakespere, Shaksper, Shaxper, oraz Shake-speare; w czasach elżbietańskich zasady pisowni nie były jeszcze jednoznacznie ustalone, istnieje ponad sto odmian tego nazwiska[6]) urodził się w kwietniu 1564 roku w Stratford-upon-Avon, jako trzecie z ośmiorga dzieci Johna Shakespeare’a, rękawicznika i lokalnego polityka, oraz pochodzącej ze znanej i bogatej rodziny, Mary Arden. Jego rodzice byli kuzynostwem, ich matki były siostrami. Tego typu małżeństwa nie były w XVI wieku w Anglii niecodzienne[7]. Przypuszcza się, że urodził się w domu rodzinnym przy Henley Street. Dokładna data dzienna nie jest znana. Ze względu na to, że został ochrzczony 26 kwietnia, a zgodnie z tradycją taka ceremonia odbywała się nie później niż kilka dni po przyjściu na świat, przyjmuje się za datę jego urodzenia 23 kwietnia 1564.
Propaganda i tyle!!!
DzięDobry Ogólnoeuropejsko :)) Widać, iż od czasów Szekspira nic się nie zmieniło, powiem więcej, nie zmieniło się nic od czasów Hammurabiego. Podczas wykopalisk w Pompejach, odkryto napis na murze, „dzisiejsza młodzież jest bezbożna i nie szanuje starszych”. Jak mawiają informatycy, zmienia się wyłącznie hardware, software pozostaje niezmienne :))
Software też ewoluuje, jedyne, co pozostaje absolutnie niezmienne to obecność błędów w software…
Witaj Wynalazco czterochlorku węgla, jak na to wskazuje Twój nick :))) Bezbłędna jest jedynie idealna kula w kształcie grzyba, niemniej jednak dopuszczam do siebie myśl o doskonałości moich przyjaciół :)))
Witaj Stateczku ! Nasi przyjaciele są równie doskonali jak my !
Przecież nie może byc inaczej 🙂
Witaj Czarodziejko :))) Nigdy nie wątpiłem w doskonałość moich przyjaciół)))
Witaj Stateczku: ))) Czy ja – wzorem Miska – mam być upierdliwy??
Mnie, mój drogi, zwyczajnie brakuje Twego parachoda!! Wiem, żem nudny, ale może się spręż??
Senatorze kochany, próbowałem wielokrotnie !!! Dostaje idiotyczne wezwania od JW Onetu do zweryfikowania hasła, wysyłam je, dostaję maila z adresem na który mam się zgłosić, zgłaszam się i piszą mi, że błąd systemowy nr 101, trzy razy pod rząd !!! Wolę już goły łazić bez awatara niż się z Onetem prawować :)))
Może Tetryk coś zaradzi?
W charakterze gaśnicy ??? :)))
Wyślij Mu swój awatar na jego pocztę a on już sobie poradzi!
W charakterze przyzwoitki żeby Cię ubrał, byś goły nie był
Dzień dobry 🙂 Jako upierdliwiec powtórnie napiszę, że Twój adres mailowy Korabiu został zlikwidowany razem z profilem, BOK twierdzi, że zlikwidował nieaktywne przez 3 miesiące adresy, ale to guzik prawda, bo zlikwidowali nawet takie, które były nieaktywne przez dwa, trzy tygodnie, Twój nick adresowy trafił ponownie do puli Onetu i jeśli się nie pospieszysz, to każdy będzie mógł go sobie wziąć. Masz dwa wyjścia z sytuacji, napisać do BOK prośbę o przywrócenie adresu, lub założyć adres ponownie na ten sam nick, polecam drugie rozwiązanie, wymiana korespondencji z BOK-iem jest wkurzająca i długotrwała, założenie adresu trwa parę minut, niestety wszystko co miałeś na profilu poszło na spacer i już nie wróci. Przerabiałem to już, w identyczny sposób straciłem swój pierwotny nick, zresztą identyczny jak obecny i po wymianie korespondencji trwającej ze 3 tygodnie machnąłem ręką i założyłem nowy adres . 🙂
A ja latam na starym jak latałem! To jakim cudem???
Zlikwidowali nieaktywne konta, czyli takie na które nikt nie zajrzał przez 3 miesiące, czyli nie wszedł na pocztę, lub w inny sposób z niego nie korzystał, jeśli wchodziłeś na pocztę, lub logowałeś się na blogu, to taki adres jest aktywny i go nie usuną.
Aha. Teraz rozumiem. Ale Miśku, właśnie wysłałem na stary adres Korabia emalie i prawidłowo poszła. To co jest??
Nie został zlikwidowany, cały czas otrzymuję na niego korespondencję, gdybym wszedł na forum awatar zostałby zamieszczony bez żadnych problemów. Nie mogę wejść na grawatar, stamtąd otrzymuję dziwne komunikaty. Trudno się mówi i kocha się dalej :)))
Spokojnie, Tetryk wyśle Ci dziwne hasła po angielsku, a jak to nie poskutkuje, to naszej Mistrzyni wyślesz obrazek, nowe (tylko madagaskarowe) hasło, a Ona załatwi to za Ciebie. Tak jak załatwiła to za mnie!!:))))))
Możesz mi przekazać te dziwne komunikaty?
No, mówiłem, że Tetryk sprawę załatwi!!
Ale Stateczku, nasze awatary z Onetem nie mają nic wspólnego!
Zajrzyj tu: http://madagaskar08.pl/blog/2012/05/17/sprawy-techniczno-organizacyjne/
Trochę mają, bo żeby założyć awatar, musisz mieć adres mailowy, a ten ma Korab zlikwidowany, dlatego nie może się zalogować 🙂
Witaj Miśku ! Jak tam M&H ? Smętnie bez nich !
Witaj Wiedźminko 🙂 Może końcówkę tygodnia będę miał luźniejszą, to pomyślę 🙂 🙂
Cześć:))) Opuścił nasze szeregi!!!???
PS Wysłałem na jego adres przed chwilą maila i mam wiadomość, że szczęśliwie dotarł. To jak to jest??
Adres fizycznie istnieje, ale nie można się na niego zalogować, bo wywala błąd i nie chce kupić hasła, to jak z telefonem, na którym się wyczerpał limit, do Ciebie można dzwonić, ale Ty już nie możesz 🙂 🙂
Chamstwo proste to jest i obstrukcja!!: (((
A gdyby zmienić hasło? Taka opcja przecież jest!
Żeby zmienić hasło musisz się najpierw dostać na pocztę i kółeczko się zamyka, dlatego pisałem o prośbie do BOK o przywrócenie adresu lub zmianie hasła w dodatku wcale nie są tacy chętni do przywracania, musisz napisać, że masz w archiwum niezwykle ważne maile, albo zdjęcia, czy dokumenty, a i tak będą nosem kręcić i grać na zwłokę w nadziei, że się natręt znudzi i odczepi, na mnie zadziałało 🙂 🙂
Nie nasze, tylko Omletowe, przy okazji likwidowania profili wycięli w pień tysiące adresów .

No, z jednej strony to nawet niezłe…Ale wady, jak widać, ma!
To Ludkę kosili z tysiąc razy!!: )))))
Ona jest ciekawym przypadkiem, bo pisze z zablokowanego profilu, jak to robi nikt nie ma pojęcia 🙂
Pytałem o to w BOK, bo to moje bydlę też z zablokowanego pisało. Odpowiadali bardzo grzecznie, że „pracują nad tym”, a w końcu mi napisali, że po likwidacji profili klon przy próbie ponownej podróbki jest zmuszony resetować kompa. Ty to rozumiesz??
Masz tu odpowiedź Korabia na mój post:
” Witaj :)) Nie mam pojęcia, loguję się bez problemów na pocztę, awatar wchodzi bez niczego na forum. z Grawatara dostaję następujący komunikat ! http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/poczta.onet.pl/index.html#Odebrane/503027067/1,l,date,desc,Mails. Kilkukrotnie To nie na moje nerwy, dam sobie spokój :)) Pozdrowienia :)))
Nu, teraz kombinuj co to za cud???
No, zagięlim z Korabiem Miśka i tera na Gravatarze doktorat zrobi!!: )))))
Wracając do tematu, czyli ludowych mądrości. Niech ktoś skoczy po parę flaszek bo problemu Stateczka biez wodki nie razbieriosz….
Ach ci Rosjanie, co za łebski naród…!!: )
Wszedłem na forum, opublikowałem post awatar się ukazał. Nauka radziecka zna takie przypadki :))
Znowu, cholera, pchła bez nóg straciła słuch??: ))
Wszystkie Damy nam wywiało!
Rzucili gdzieś nową kolekcję torebek od Vuittona??: )))
Jestem, ale torebki nie kupiłam, widocznie damą nie jestem 😆
A poza tym nie znam się na odzyskiwaniu awatarów. 🙁
Ja też nie, ale popyskować mogę!
Prawdziwie się nie zgadzam! :Flowers-for-you:
Dziękuję Senatorze
I Quackie gdzieś poniosło….Znowu poszedł do kina??
Na głowę mu spadły kłopoty tanich linii lotniczych….
On to sobie zawsze narobi jakichś kłopotów! Zamiast spokojnie w domu siedzieć, w nic się nie wtrącać (moja chata z kraja!) to nie, musi się w jakieś awantury arabskie wdawać! I po co mu to potrzebne??: ((
Kwak ma silne poczucie odpowiedzialności…. i bez to ma urwanie głowy 🙂 a jak co nie wyjdzie, to jest pierwszy winny
… odrobina egoizmu wspiera instynkt samozachowawczy:)
Ooooo, To we mnie tego egoizmu jak w batalionie komandosów!!
Albo masz wrodzone, albo się nauczyłeś…..:)
No to zgodnie z Twoją regułą zawsze jest winny!!
PS A za silne poczucie odpowiedzialności medalu jeszcze nie dają, za to można solidnie po łbie oberwać. I na co mu to??: ((
Chyba nie powinniśmy rozkładać Kwaka na czynniki pierwsze…
bo sie okaże, że wtykamy nos w nieswoje kłopoty 🙂
Witam niewitanych, ze szczególnym uwzględnieniem dam!
Ja też dam, jak mam 😆
Mam ochotę na kawę. Komu jeszcze? Dam!
Zapraszam i smacznego życzę :).
I gdzie tu sernik??: (((
Przepraszam, zapomniałam, że lubisz sernik. Zaraz przyniosę
Może być taki?.
Skórka pomarańczowa jest….rodzynki, wiadomo, Skowronek wydłubała. Może być:)
Oczywiście chciałbym wiedzieć kto z tego MEGO sernika solidny kawał już wyżarł?? Tetryk??
Pysznie te ciasta wyglądają …. 🙂
Przecież musiałam spróbować…
Próbuje się kawałeczek, nie połowę!!: (((
To tylko ćwiarteczka a nie połowa, chytrusie
Wszystko zależy jak i kto mierzy!!
Hmm… pamiętasz taki podział kobiet:
Kat. I – Damy
Kat. II – nie damy
kat. III – nie każdemu….
Damy!!
No to ja- skromnie- trzecia kategoria
A co myślał, a?
A i wstyd napisać!!
Jakieś prowokacje się tu wyprawiają
A wścibskie te nasze pany, że hej 🙂
To tylko o damach…
tylko…. 🙂 w kategoriach
Znalazła się zguba!!!
To musiało być daleko!: ))))
bo ja tę kawę z namaszczeniem parzyłam 🙂
Smacznego, bo ja już po kawie i tym serniku, który wyżarłam Senatorowi
Dobry był…

Może lepiej jej nie pić? Jakoś to namaszczenie silnie oleje mi przypomina. I dzwonek!
Bożenko… medal za odwagę, wyjeść sernik Senatorowi może tylko kamikadze:)
hihi…. ostatnie… 🙂
A ostatnie!: ))
To Tetryk, jak widać!: ))))
Sobie zażartował, ale mnie się taka kolejność nie bardzo podoba 🙂
Można poprzestawiać: ))))
Jakiś straszny leń mnie napadł….
nic mi się nie chce….
.. i jak tu wyjść na swoje 🙂
najlepiej swoimi drzwiami 😉
Mnie się chce a nie mogę !!! To dopiero dylemat !!!
Tak źli i tak niedobrze
Jest nadzieja, ze nam przejdzie….
Nu, paka!: ))
Dobry wieczór. Nie było mnie, ale jestem. wszystko wytłumaczę, może nawet z Szekspirem, jak się uda, ale błagam, po burzy (już drugiej dzisiaj), bo teraz nie chcę, żeby mi spaliło komputer…
Kwaku….. a kto chciałby aż tak narażać Twój sprzęt ?
U Ciebie już druga burza, a tu nic! Ja się tak nie bawię
Dobrej nocy wszystkim obecnym i nieobecnym
Mam nadzieję, że burza już sobie idzie, może być do Bożenki, proszę bardzo, idź burzo do Bożenki, sio.
Dzisiaj od bardzo rana byłem z Juniorem Starszym w Gdańsku, na GUMedzie, czyli dawniej Akademii Medycznej, na jednych planowanych badaniach, co to je mieliśmy skończyć cirka koło południa, a de facto zaczęliśmy koło 14:30 (dzięki czynnikowi ludzkiemu w obiegu danych i dokumentów), potem czekaliśmy na wyniki, no i skończyliśmy dopiero przed 17:00. Trzebaż trafu, że właśnie wtedy zaczęła się w Gdańsku burza nr 1, powiało, połamało drzewa, popadało solidnie i nawet z gradem momentami, a my częściowo wystawiając się na kaprysy aury, a częściowo kryjąc pod mijanymi dogodnymi wiatami etc., dotarliśmy w sporej części przemoczeni do kolejki, a następnie do Gdyni i domu. Nastąpiło osuszanie i relacja z badań, a dopiero potem wszedłem na Wyspę.
Natomiast co do Szekspira, to książka pana Jamesa Shapiro nosi tytuł „Contested Will”, co w cudownie dwuznaczny sposób oznacza „zakwestionowany testament” (chodzi o ostatnią wolę Szekspira), a zarazem „sporny Will” (w sensie tożsamości autora właśnie). Czyta się to pasjonująco, ponieważ pan Shapiro przedstawia najważniejsze hipotezy dotyczące „prawdziwej” tożsamości Szekspira z zapałem godnym autora thrillerów, posługując się przy tym bardzo fachowym aparatem badawczym historyka literatury. Całkiem nie na kolanach jest pisana ta praca, może dlatego, że przez Amerykanina – Anglicy mają tendencję do bałwochwalczego traktowania tego tematu. Jak już wspomniałem, pan Shapiro dochodzi w końcu do wniosku, że Szekspir istniał i napisał – mimo licznych głosów, że nie – dzieła Szekspira, a to na podstawie, o dziwo, analizy tychże dzieł. Naprawdę ciężko byłoby tu przytoczyć wymagane przez Senatora twarde dowody, ale generalnie można stwierdzić, że w różnych edycjach dramatów istnieją różne fragmenty, takie jak dedykacje dla widzów z rodziny królewskiej, prologi etc., które – wobec wiedzy historycznej – mogły zostać napisane tylko w konkretnych, znanych momentach w historii, przy czym jedyną osobą, która MOGŁA je napisać właśnie wtedy, był William Szekspir.
Bo niby tylko on jeden właśnie wtedy umiał pisać??
Nu, argument jak z Pana Zamojskiego: „Bo mam armaty na murach”!: (
No, jako jedyny z puli, którą można brać pod uwagę w sensie ważniejszych hipotez, wytaczanych przez przeciwników. Tak jak już pisałem, trudno to streścić, trzeba by przeczytać.
Bo niby tylko on jeden właśnie wtedy MÓGŁ pisać? Wszystkim innym pióra wysiedli i inkaust wysechł??
Nu, argument jak z Pana Zamojskiego: „Bo mam armaty na murach”!: (
Uparciuch
Ktoś musi. I popatrz – na mnie biednego trafiło!: (((
Hłe,hłe… toż to rola, którą obsadziłeś z własnej i nieprzymuszonej woli, Senatorze…. 🙂 z talentem i uporem ku zmartwieniu (no, czasem
) oponentów 🙂
Oponentami Pan Wołodyjowski się zajmie. Jakby co!: )
No, coś w powietrzu jest niefajnie bo mi komp wariuje. Wyłączam ze strachu ustrojstwo.
Dobranoc: )))
Dobranoc również! Snów pogodnych całkowicie!
Kwaku… rozumiem, że badania nie wykazały niczego niepokojącego….
Dobranoc…. i niech te burze nie zakłócą spokojnego snu 🙂

Dzień dobry
Słoneczko świeci, ptaszki świergolą, będzie piękny dzień, czego wszystkim Wam życzę 
Ha, wyprzedziłem Bożenkę!! Może jej biszkopt osiadł i drugi kręci?: )))
Dzień dobry: )))
Witaj Senatorze
Choć raz jesteś ciut wcześniej 
Dzień dobry: ))) Ładne „ciut wcześniej”!! O całą minutę!!!!
To były sekundy, a weszły równocześnie. I proszę się tu ze mną nie targować
A gdzieżbym śmiał!!
Patriotyczne, psiakość, piętro nam dobudowali. Nie wiem tylko czy dość w nim krwi, blizny i ojczyzny….!: (