« 8 dekad propagandy Pożytki z machiny czasu »

Alkohol

Te banalne walce kawiarniane
Urastają w tragiczne psalmodie!
Myśli moje, tańczące, pijane,
Ciebie w smętne wplatają melodie.

O, jak wyją te straszne walczyki,
Jak szarpią, wplecioną w męczarnię!
Oczy moje, jak ostre okrzyki,
Przeszywają gorącą kawiarnię!

Pięścią walę! Kurcz ściska mi palce.
Spazm tęsknoty ( – o, przyjdź!) w gardle duszę!
I te głupie kawiarniane walce
Rozpinają mi na krzyżu duszę!

Potem konam przy Tobie, kochance,
Co z tortury walców mnie wzywa,
Aż nas wreszcie, przy którejś-tam szklance,
Czarny sen, czarny wicher porywa.

Julian Tuwim

210 komentarzy

  1. Tetryk56 pisze:

    Niepostrzeżenie minęła nam połowa trzeciego miesiąca Niezależnego i Samorządnego Roku Tuwima na naszej Wyspie… Czułem, że czegoś w naszych imprezach brakuje Wink

  2. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Przy sobocie alkohol może być, z tym że dzisiaj raczej piwo, a konkretnie irlandzkie, a konkretnie Guinness. Bo to dzisiaj św. Patryka. Pleasure

  3. Jo. pisze:

    Tuwim jak zawsze w formie.

    Piwo OK, ale niestety nie Guiness. Beer

    Poza tym jestem zdruzgotana po dzisiejszym Dniu Otwartym w potencjalnym gimnazjum integracyjnym. Nie będę Państwu psuć zabawy i w cień się usuwam.

  4. Quackie pisze:

    Zaniedługo wybywam i będę później.

  5. Bożena pisze:

    Ja też wybywam, ale do jutra GoodNight

  6. Tetryk56 pisze:

    Widzę, że Quacka gdzieś przycięło, więc dziś zaproponuję na dobranoc Młynarskiego – tak nietypowo i niestety, rocznicowo…

  7. Tetryk56 pisze:

    No to jeszcze lampka. Dobrych snów!

  8. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted W dalszym ciągu mróz, ale świeci piękne słoneczko Happy

    • Bożena pisze:

      Wiatr przewiał cały kraj i poprawił jakość powietrza. Wszędzie jest świetne, nawet w Krakowie i Katowicach. Żeby jeszcze chciało być cieplej, bo mróz trzyma Wink

  9. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Fakt! Wczoraj na Rynku oddychaliśmy pełną piersią… i szczękaliśmy pełnymi szczękami 😉

  10. Quackie pisze:

    Dzień dobry. „Później” okazało się ostatecznie „jutro” (tzn. dzisiaj), bo raz, żeśmy się zasiedzieli, a dwa, że kapkę nadużyli. Ale wbrew pozorom dzień dobry 🙂

  11. Quackie pisze:

    Och. Dzisiejszy Garfield wydaje mi się jakże odpowiedni dla Jo i wszystkich Wyspiarzy – ogródkowców z tendencją rozarystyczną:

    [Przekład:
    – (Wzdech)
    – O co chodzi, Garfieldzie?
    – Wydawało mi się, że dostrzegłem pączek na róży herbacianej]

  12. Bożena pisze:

    Jak ten czas leci, szczególnie w niedziele. Ledwie człowiek rano wstanie, a już jest wieczór i trzeba myśleć o pościeli… Dobranoc kordelka

  13. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Staroć z lat 80′. Phil Collins na spokojnie, żeby się pokołysać w przytulasach. Kwintesencja tamtych lat.

    Snów spokojnych i kołyszących, a resztę sobie proszę dopowiedzieć.

  14. Tetryk56 pisze:

    Jednej nocy więcej, i kolejnej i jeszcze następnej i dalszych – a wszystkie niech będą spokojne!

  15. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Znów poniedziałek… słoneczny, mroźny…

  16. Jo. pisze:

    …bry
    Szpital.
    PPP
    Ale najpierw Gienia.
    Koffie

  17. Zoe pisze:

    Dzień dobry poweekenodwo. Siedem stopni mrozu i pada śnieg. Dwa dni do kalendarzowej wiosny….
    A tak zapowiadał pogodę (przynajmniej można się pośmiać) w radiu sześć lat temu Wojciech Mann:
    https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/soundcloud.com/generau/wojciech-mann-prognoza-dla

  18. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Dzisiaj przypóźno, bo trochę roboty od rana. I tak już ma być przez cały dzień.

  19. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Zaraziłem się od Quacka? Robotą?

  20. Jo. pisze:

    Jestem wypompowana… Jak rano się budzę kotem, tak około czwartej, to nie kojarzę: dzisiaj moi lekarze, czy coś z repertuaru chłopaków? Akurat dziś przerabiałam podwójnie: najpierw mój szpital, a potem Kuby Poradnia. I refleksję mam jedną (padając na pysk zresztą): „Lecz ludzi dobrej woli jest więcej”. I obym dalej na nich trafiała. Inaczej jesteśmy bez szans wobec systemu i kretyńskich przepisów, kompletnie nie przystających do rzeczywistości.

    • Quackie pisze:

      Powiem więcej, wyłącznie dzięki takim ludziom można przeżyć w tym systemie. Wiadomo, że intencją ustawodawców jest zwykle ująć w przepisach wszystkie możliwe sytuacje, a proporcjonalnie do tego wymusić egzekwowanie tychże przepisów srogimi karami (bo skoro ujmują wszystkie możliwości, to wszystko poza tym jest niezgodne z prawem). Tymczasem wiadomo, że życie sobie.

      • Jo. pisze:

        Najgorsze jest to, że nie mogę tego dokładnie opisać. Znaczy tutaj lub w Szkicach pewnie tak, ale już w książce nie. Bo mogłabym komuś narobić kłopotów. I to jest cholernie frustrujące, bo ja piszę o tym, co naprawdę jest codziennością rodziny z dwoma autystami. I jak ja mam o tym pisać, zatajając sposoby, których trzeba się chwytać, żeby nie zatonąć?

  21. Bożena pisze:

    Życzę Ci, żebyś trafiała tylko na „ludzi dobrej woli”.

  22. Quackie pisze:

    Dobry wieczór. Po dość wkurzającym zakończeniu dnia pracy – fajrant. I przerwa. A potem powrót na Wyspę (między innymi).

  23. Bożena pisze:

    Dobrej nocy życzę Wyspiarzom lulu

  24. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    No więc to jest ten dzień w roku, kiedy bez dalszych komentarzy gram na dobranoc „Healera” Johna Lee Hookera i Carlosa Santany.

    Snów uzdrawiających.

    • Tetryk56 pisze:

      Aż tak ciężki był dzień?

      • Quackie pisze:

        Nie użyłbym słowa „ciężki”. Raczej skomplikowany i właśnie na koniec dość irytujący ze wszech miar. Plus znów sporo sytuacji, w których każdy uważa, że jego sprawy mają pierwszeństwo przed moimi, no i efekt jest taki, że siadam jeszcze o tej porze do pracy (tzn. praktycznie poprzedniego zlecenia, które etapami do mnie wraca).

  25. Tetryk56 pisze:

    Uzdrowieni przez healera, chronieni przez magię lampki, śpijmy spokojnie…

  26. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Wiosna!

  27. Zoe pisze:

    Dzień dobry. 4 stopnie mniej niż zero. Wiosna przychodzi o 17.15. Podobno.

  28. Bożena pisze:

    Mała poprawka: Punktualnie o godzinie 17.16 rozpocznie się astronomiczna wiosna 2018!

  29. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Wiosna przyjdzie punktualnie, a jak trochę zmarznie to z jeszcze większą energią pobudzi nas do życia i do ruchu Happy

  30. Quackie pisze:

    Dzień dobry! Na temat przyjścia wiosny Mistrz Brzechwa:

    Naplotkowała sosna
    Że już się zbliża wiosna.
    Kret skrzywił się ponuro:
    – Przyjedzie pewno furą…
    Jeż się najeżył srodze:
    – Raczej na hulajnodze.
    Wąż syknął: – Ja nie wierzę,
    Przyjedzie na rowerze.

    Kos gwizdnął: – Wiem coś o tym,
    Przyleci samolotem.
    – Skąd znowu – rzekła sroka
    – Ja z niej nie spuszczam oka
    I w zeszłym roku w maju
    Widziałam ją w tramwaju.
    – Nieprawda! Wiosna zwykle
    Przyjeżdża motocyklem.

    – A ja wam dowiodę,
    Że właśnie samochodem.
    – Nieprawda bo w karecie!
    W karecie? Cóż pan plecie?
    Oświadczyć mogę krótko,
    Że płynie właśnie łódką!

    A wiosna przyszła pieszo.
    Już kwiatki za nią spieszą,
    Już trawy przed nią rosną
    I szumią: – Witaj, wiosno.

  31. Quackie pisze:

    Natomiast co do realnej pogody, to właśnie zaczął padać śnieg. Dość rzadki, ale jednak śnieg Worry

  32. Quackie pisze:

    W związku z czym nie od rzeczy byłoby wychylić filiżankę albo kubek ulubionego napoju…

    Koffie

  33. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Nareszcie coś napiszę, a nie tylko poczytam Pleasure
    Co siadam do komputera, poczytam i chcę napisać, to zawsze mi coś przeszkadza i odrywa Conceited
    Tym razem się zaparłam Delighted
    Miłego dnia Wyspiarze Delighted

  34. Max pisze:

    Pierwszy dzień wiosny, dobrze było by zakwitnąć jakimś pięknym wiosennym przebiśniegiem , bo w Stolicy po ostatnich opadach , jeszcze trochę śniegu widać , ale nie mam „pomysła ’ jak to zrobić . Tuwim , jest moim ulubionym poetą i ostatnio z prasy dowiedziałem się ,że Tuwim z żoną i córką mieszkał w podwarszawskim Aninie w willi , w której w następnych latach zamieszkał Piotr Jaroszewicz z żoną , były wieloletni premier . W tej willi właśnie dokonano w latach 90-tych morderstwa na rodzinie Jaroszewiczów , o czym znów jest głośno w prasie.Pechowa willa ?? Thinking

  35. Quackie pisze:

    Dobry wieczór. Niby koniec, ale jeszcze nie, bo po przerwie wracam, ale na razie fajrant.

  36. Quackie pisze:

    Dobranocka, tak na wszelki wypadek.

    Niewiele jest rockowych kawałków, które nadają się do zagrania na dobranoc na Wyspie, ale akurat ten powinien się nadać, bo i tempo niespecjalnie szybkie, i sekcja rytmiczna nie za intensywna. Perfect i „Obracam w palcach złoty pieniądz”. Klasa sama dla siebie. A jak się jeszcze posłucha gitary… i gitary basowej… to całkiem jest to satysfakcjonujące.

    Snów o pieniądzach, tak dla odmiany, raz na jakiś czas.

  37. Tetryk56 pisze:

    Krąży, krąży złoty pieniądz, ludzi łamiąc, ludzi mieniąc…
    Snów o pieniądzach nie polecałbym – zwłaszcza, że ponoć spełniają się na odwrót 😉

  38. Bożena pisze:

    Dzień dobry Hi Gdzie ta wiosna? Chyba tylko w kalendarzu Wink1 Znów wieczorem posypało na biało, ale wstaje słonko i nie będzie już leżało…

  39. Zoe pisze:

    Dzień dobry. Lekki mrozik i lekko prószy śnieżek. Dzisiaj mocno świętujemy:
    Światowy Dzień Zespołu Downa
    Międzynarodowy Dzień Poezji
    Światowy Dzień Walki z Dyskryminacją Rasową
    Międzynarodowy Dzień Nowruz
    Światowy Dzień Lalkarstwa
    Dzień Wierzby
    Dzień Wagarowicza
    Światowy Dzień Lasu

    Z okazji Światowego dnia poezji pozwolę sobie wkleić wiersz S. Barańczka „Pan tu nie stał”

    Pan tu nie stał, zwracam panu uwagę,
    że nigdy nie stał pan za nami
    murem, na stanowisku naszym też
    pan nie stał, już nie mówiąc, że na naszym czele
    nie stał pan nigdy, pan tu nie stał, panie,
    nas na to nie stać, żeby pan tu stał
    obiema nogami na naszej ziemi, ona stoi
    przed panem otworem, a pan co,
    stoi pan sobie na uboczu
    wspólnego grobu, panie tam jest koniec,
    nie stój pan w miejscu, nie stawiaj się pan, stawaj
    pan w pąsach na szarym końcu, w końcu
    znajdzie się jakieś miejsce i dla pana

  40. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Ja tu stałem i będę tu stał Wink

  41. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Dzisiaj nieco wcześniej bo dzień, jak nie u mnie, biegany i jeżdżony. Ale to za chwilę.

  42. Bożena pisze:

    To chyba czas na Gienię… Koffie

  43. Jo. pisze:

    HELP ME RHONDA! HELP HELP ME RHONDA!!!

    Testy na alergię. Część druga.

    Nie pytajcie.

  44. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Coś nie mogę spać. Kto to widział wstawać o 4, kiedy do pracy mam jechać o 8… Weary Ale nie mogłam już uleżeć… a wiem z doświadczenia, że jak nie wstanę i będę próbowała „dospać”, to potem cały dzień łażę jak połamana. To już lepiej wstać Happy-Grin
    Miłego dnia Wyspiarze!!! Delighted
    Każdemu według potrzeb. Szybkiego i efektywnego „biegania”, a także jak najłagodniejszego przebiegu testów Pleasure
    Pozostali niech sobie wybiorą z szerokiej gamy życzeń Delighted

  45. Quackie pisze:

    Dobry wieczór. No to jestem. Cokolwieczek późno, ale lepsze to niż wcale.

  46. Jo. pisze:

    Ja chyba jednak pójdę spać.
    Życie mnie zmęczyło.
    Oraz moi synowie.

  47. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj znów po polsku, z taaaką harmonią w refrenie. Wolna Grupa Bukowina z „Sielanką o domu”. Znane. Lubiane. Ogniskowo-gitarowe (jeżeli ktoś potrafi).

    Snów sprzed ogniska, ciepłych i letnich.

  48. Tetryk56 pisze:

    Szukania mi trzeba. Mnie też. No i czasem przydałoby się coś znaleźć…
    Oświetlmy sobie te poszukiwania.

  49. Bee pisze:

    Dzień dobry, też bym chciała coś znaleźć, bynajmniej nie zapomnienie… w alkoholu 🙂

    • Tetryk56 pisze:

      Zapomnienie w alkoholu jest przereklamowane. Przekona się o tym każdy, kto rano usiłuje sobie przypomnieć, gdzie zostawił resztkę wczorajszej butelki… Wink

  50. Bożena pisze:

    Dzień dobry. Szukać? Nie, wolę znajdywać. Ale śpiewało się niegdyś przy ognisku, śpiewało… 🙂

  51. Zoe pisze:

    Dzień dobry w mroźny i słoneczny poranek.

  52. Quackie pisze:

    Dzień dobry w nie-mroźny i deszczowy poranek.

  53. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Wiosnę poznaję po słońcu, które świeci mi prosto w oczy gdy rano jadę do pracy…

  54. Jo. pisze:

    Dzień dobry.
    Niestety nadal z telefonu nie mogę wejśc na Wyspę – bez względu na to, co wpisuję, od razu ładuje mi kokpit.

    Będę zatem jeszcze rzadziej, bo wyłącznie z komputera.

    • Tetryk56 pisze:

      A próbowałaś wyczyścić cache przeglądarki w telefonie?

      • Jo. pisze:

        Nie umiem.

        Nic to – na kompie nadal wchodzę. A w ogóle powinnam ostro zredukować internetowanie przez telefon, bo chyba się uzależniłam.

        A ja nie lubię być uzależniona. Od niczego.

        No może poza pomidorami i ziemniakami.

        I Martini Prosecco oczywiście.

  55. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    U mnie na razie ciemno, więc nie wiem jaka będzie pogoda Wink Ale chyba słonecznie… Pleasure
    Miłego dnia życzę i jak najwięcej słońca Delighted

  56. Ultra pisze:

    Historii kawiarnianej ciąg dalszy:
    'Kelnereczko! Daj mi stolik
    I sztof wódki. Oto wszystko.
    (Nie pół czarnej melancholii
    Ze śmietanką towarzyską)’.
    Chyba się wybiorę na Piotrkowską, by potrzeć nos Tuwima, bo przydałoby mi się to szczęście.

    • Quackie pisze:

      Och, uwielbiam ciąg dalszy tego ciągu dalszego:

      „Smutek będzie nadzwyczajny.
      I z zachwytu będę ryczał,
      Lecz na prawo „Wróbla” daj mi,
      A na lewo – Mortkowicza.”

      Pleasure

  57. Quackie pisze:

    Dobry wieczór. Tu nie pada nic, chociaż w ciągu dnia trochę deszczu.

    Fajrant i przerwa.

  58. Jo. pisze:

    Idę spać.
    Życie boli.
    A alergia jeszcze bardziej.

  59. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Z lat osiemdziesiątych i była już, może nawet więcej niż raz, ale co z tego. Mam dzisiaj na to smaka. Madonna i „prawdziwa” dobranocka – „Dear Jessie”. Włącznie z filmem.

    Snów kolorowych i animowanych.

  60. Tetryk56 pisze:

    Smak na różowe słonie może uzasadnić jedynie chyba ich podobieństwo do małych, tłuściutkich świnek… ale czy to na noc słuszne i sprawiedliwe? No nie wiem…
    Oddajmy się magii lampki – to pewniejsze 😉

  61. Zoe pisze:

    Dzień dobry piątkowo. Godzinę temu jeszcze świeciło słońce…

  62. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Mam dobrą wiadomość: słońce nadal świeci! To tylko my usunęliśmy się w cień…

  63. Bożena pisze:

    Ale może kawa podniesie nas na duchu… Koffie PofCooks Roll Mówcie komu czego braknie, kto z Was pragnie, kto z Was łaknie?

  64. Quackie pisze:

    Dzień dobry, pochmurno, ale sucho.

    Od dzisiejszego popołudnia do niedzieli mam mały urlop, więc pewnie wrócę w niedzielę po południu. Ale za to dzisiaj w ciągu dnia będę się pojawiał.

    • Bożena pisze:

      To raczej weekend, a nie urlop?

      • Quackie pisze:

        Teraz takie czasy, że wolny weekend to jak urlop Wink1

        • Bożena pisze:

          Ale tylko dla pracusi Happy

          • Max pisze:

            Co za ciężkie „czasy” powiedział zołnierz radziecki zdejmując zegar z wieży mariackiej . Ale tamte „czasy już dawno minęły …A dzisiaj Quacku , masz dobrą zmianę i nie można , tfu wróć , nie wolno narzekać . W Sejnach zburzono nawet Pomnik Matki Polki , bo trzeba było ją zdekomunizować , a w poczekalni czeka na dekomunizację Tysiąc Szkół zbudowanych przez PRL dla uczczenia 1000 lecia Państwa Polskiego w 1966 roku . Tysiąc szkół z tablicami rocznicowym i z piętnem PRL-u …. Thinking

  65. Quackie pisze:

    Za momencik wybywamy. Chyba do niedzieli? Jeżeli będzie możliwość, odezwę się wcześniej.

  66. Tetryk56 pisze:

    Idę do Dziewczyn…

  67. Jo. pisze:

    Pożegnam się nostalgicznie.

  68. Bożena pisze:

    Ja też się pożegnam, ale zwyczajnie. Dobranoc lulu

  69. Tetryk56 pisze:

    Pohałasowaliśmy licznie i hucznie, w uszach mi jeszcze dzwoni, więc na wyciszenie zapalę lampkę i zmykam…

  70. Jo. pisze:

    Dzień dobry.
    Lecę po chlebek i twaróg. Będzie dziś późne śniadanie, bo zaspaliśmy. Ale ekspresik wstawiam!
    expresso PofCooks Roll

  71. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Ja już po zakupach i śniadaniu i moje wewnętrzne przekonanie sugeruje mi, żebym się przespał! Wink

  72. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Dziś ma być chmurno, więc do roboty Pondering
    Jutro słoneczko całym niebem, więc na wycieczkę Delighted
    Miłego dnia życzę Delighted

    • Bożena pisze:

      Może jakieś ptaszki „ustrzelisz”?

      • miral59 pisze:

        Musze podpytać jak przetransferować opowiadanko z „Google drive” tak żeby były wszystkie zdjęcia i cały tekst. Zimą byliśmy z małżonkiem w Elgin na bielikach i chętnie bym pokazała, ale nie umiem tego przenieść. A pisać od nowa mi się nie chce… a z resztą, to i nie za bardzo mam czas. Sad
        Synek pewnie by wiedział jak to zrobić, ale prawie go nie widuję. Albo w pracy, albo tak zajęty, że szkoda nawet pytać… jakieś jeszcze kursy robi i ciągle musi czegoś tam szukać po internecie i pisać, pisać, pisać… Sad Jak chce się uczyć i doszkalać, to niech to robi… przeszkadzać nie będę Pleasure

        • Tetryk56 pisze:

          A w jakim formacie masz to na g.drive? Ewentualnie przemailuj mi link do opowiadania to ci przeniosę albo pomogę…

          • miral59 pisze:

            Ja się na formatach nie znam, także i tak bym nie mogła udzielić Ci informacji Wink
            Poszłam po najmniejszej linii oporu i wysłałam gołąbka z linkiem Happy-Grin
            Jak się nauczę w jaki sposób się toto zamieszcza, to będę sama robiła. Ale mnie trzeba jak chłop krowie na miedzy, bo inaczej nie zrozumiem Wink Delighted

  73. Jo. pisze:

    Od tygodnia próbuję to napisać i ciągle coś mi staje na przeszkodzie. Może teraz (zanim pognam po spray na koty)?

    Tytuł tego pięterka za każdym razem, jak go widzę, czyli codziennie, przywodzi mi na myśl inny tekst Tuwima, bo ja przecież łodzianka na Tuwima wychowana. (To nie błąd, tylko nazwa ulicy)

    I ja muszę ten tekst wreszcie wkleić, bo inaczej się ode mnie nie odczepi.

    Czy pamiętasz, jak z tobą tańczyłem walca,
    Panno, madonno, legendo tych lat?
    Czy pamiętasz, jak ruszył świat do tańca,
    Świat, co w ramiona mi wpadł?
    Wylękniony bluźnierca,
    Dotulałem do serca
    W utajeniu kwitnące, te dwie,
    Unoszone gorąco,
    Unisono dyszące,
    Jak ty cała, w domysłach i mgle.
    I tych dwoje nad dwiema,
    Co też są, lecz ich nie ma,
    Bo rzęsami zakryte i w dół,
    Jakby tam właśnie były
    I błękitem pieściły,
    Jedno tę, drugie tę, pół na pół.
    Rośnie grom i strun, i trąb,
    Rośnie krąg i zachwyt rąk,
    Coraz więcej kibici
    Chciwie ramię ochwyci,
    Świętokradczo napełza
    Drżąca ręka na pąk
    drżący,
    Huczą słońca grzmiących trąb,
    Kołujący rośnie krąg,
    Pędzi zawrót
    kolisty
    Po elipsie
    falistej,
    Jednomętnym rozpływem wiruje jak bąk.

    Gdy przez sufit przetaczam –
    Nosem gwiazdy zahaczam,
    Gdy po ziemi młynkuję,
    To udaję siłacza.
    Wątłe mięśnie naprężam,
    Pierś cherlawą wytężam,
    Będziesz miała atletę
    I huzara za męża.

    Wniebowziętym bełkotem
    O zabawie cos plotę,
    Będziesz miała za męża
    Skończonego idiotę,
    Słuchasz, chłodna i obca,
    Cudo-chłopca, co hopsa,
    Żebyś miała z męża
    Wytwornego światowca.

    A tu noga ugrzęzła,
    Drzazga w dziurze uwięzła,
    Bo ma dziurę w podeszwie
    Twój pretendent na męża.
    Ale szarpnę się, wyrwę –
    I już wolny, odeszło,
    I walcuję, szurając
    Odwinietą podeszwą.

    (I niech ktoś powie, że facet nie miał genialnego słuchu do muzyki w słowach)

  74. Jo. pisze:

    A w ogóle mam pomysł na następne pięterko Tuwimowskie 😀

  75. Jo. pisze:

    Się udaję. Nie mam siły.
    Dobranoc.
    lulu

  76. Tetryk56 pisze:

    No cóż… zaszurajmy podeszwą, aby i Jo się dobrze spało!

    Dobranoc!

  77. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Znów szaro, buro i ponuro… Ale jest nadzieja na słońce.

  78. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Na pocieszenie Bożence powiem, że tu już jest niebieskie niebo, zwłaszcza w górze 😉

  79. Bożena pisze:

    Czs na kawę, tym razem poproszę kelnereczkę… Kelnereczka

  80. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Jestem z powrotem. Chyba po raz pierwszy tak mnie zmiana czasu sieknęła, chodzę, jakbym miał jetlaga po powrocie z innej strefy czasowej, a to przecież zaledwie godzina! Amazed

  81. Bożena pisze:

    W sumie trzeba iść do łóżeczka. Dobrej nocy wszystkim życzę kordelka

  82. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Skoro zmiana czasu, to dobranocka też z innego nieco czasu. John Dowland i „Lachrimae”. Melancholijne i spokojne.

    Snów bardzo w tym klimacie.

  83. Tetryk56 pisze:

    Tu jeszcze zapalę lampkę, aby strzegła naszych snów. A rano zapraszam na nowe pięterko.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)