« TO TA JARZĘBINA, KTÓRĄ WIEDŹMINKA ZNA!: ))) Miś i Harpie . »

JESIEŃ

97 komentarzy

  1. Incitatus pisze:

    Nie było chętnych, to ja…..A Krzyś zawsze wspaniale śpiewał!

  2. Incitatus pisze:

    Odszedł trzeciego września……..

  3. Incitatus pisze:

    Tu się przenosimy, bo tamta drabinka już z powyłamywanymi szczeblami!

  4. Incitatus pisze:

    Nie lubię tej piosenki i już!!

  5. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Senatorze, u mnie już leje – czyżby ciebie przeskoczyło?

  6. Wiedźma pisze:

    Coś takiego… deszczyk uśpił mnie jak dziecko 🙁

  7. Wiedźma pisze:

    Śliczna to złota aleja… jeszcze trochę i tak będzie, jesiennie i złociście 🙂

  8. misiekpancerny pisze:

    Ja przyznam się bez bicia, że nie znoszę Czerwonych Fujar i Trubadurów, a na Skaldów mam wręcz alergię, skręca mnie w precel kiedy ich słyszę, na szczęście nie muszę ich odtwarzać, a co do jesieni to mam zbiór własnych alei 🙂

  9. Tetryk56 pisze:

    Mam tu balladę, która pewno się Misiowi spodoba:

    Tłumaczenie, znalezione w sieci:
    Tekst oryginalny: Nick Cave
    tłumaczenie: Tomasz Beksiński

    Where The Wild Roses Grow

    Nazywają mnie Dziką Różą
    choć na imię mi Elisa Day.
    Dlaczego mnie tak nazywają?
    Nie wiem.

    Kiedy ujrzałem ją pierwszego dnia, wiedziałem, że to jej szukałem.
    Spojrzała mi w oczy i uśmiechnęła się.
    A jej usta miały kolor róż rosnących nad rzeką,
    krwawo czerwonych i dzikich.

    Gdy do mych drzwi zapukał i wszedł,
    drżąc, poddałam się jego pewnemu uściskowi.
    Miał być moim pierwszym.
    Delikatnie starł łzy z mojej twarzy.

    Drugiego dnia przyniosłem jej kwiat.
    Piękniejsza była od wszystkich kobiet, jakie widziałem.
    Spytałem, „Czy wiesz gdzie rosną dzikie róże
    Słodkie, szkarłatne i wolne?”

    Drugiego dnia przyniósł mi czerwoną różę.
    Spytał: „Czy podarujesz mi swój smutek?”
    Skinęłam głową potakująco, a gdy kładłam się na łóżku
    Zapytał, „Jeśli pokażę ci róże, czy pójdziesz za mną?”

    Trzeciego dnia zabrał mnie nad rzekę.
    Pokazał mi różę i całowaliśmy się.
    A potem usłyszałam jak coś mówi
    i ujrzałam go nad sobą z kamieniem w dłoni.

    Ostatniego dnia zaprowadziłem ją tam, gdzie rosną dzikie róże.
    Położyła się na brzegu, wiał łagodny wiatr.
    Pocałowałem ją na pożegnanie, mówiąc, „Wszystko co piękne musi zginąć”
    Pochyliłem się i włożyłem jej czerwoną różę między zęby.

  10. Incitatus pisze:

    A Jasminki dalej nie ma! Chlip: (

  11. Incitatus pisze:

    Znikam. Dobranoc: )))

  12. Quackie pisze:

    Dobranoc! Małżonce się śniło, że jej zlikwidowali szkołę… co miałoby plusy i minusy. Snów jednoznacznie na plus życzę!

    • Bożena pisze:

      Pojawiam się i znikam, ale jutro będzie lepiej. Musiałam odrobić zaległości powstałe brakiem internetu.
      Dobrej nocy wszystkim życzę Ssshh już późno.

    • misiekpancerny pisze:

      Jak mawiał klasyk „są plusy dodatnie i plusy ujemne”, życzę samych plusów dodatnich 🙂

  13. Wiedźma pisze:

    Dobranoc ? wedle życzenia: a jednoznacznie życzę sobie, żeby mi się dzieła Marka Rydena nie przyśniły….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)