oficjalne dementi. A guzik
Po wyjściu Gammaela myślałam o jego opowieści. Ale niedługo. Uważałam go za mitomana i sensata i nawet zastanawiałam się, gdzie naprawdę mógł się nabawić tych obrażeń. Potem, zajęta bieżącymi sprawami, przestałam zaprzątać sobie tym głowę.
Jakiś …


