Witajcie, Wyspiarze!

Od tego miejsca zaczyna się nowy rozdział naszej Wyspy. Serdecznie witam i zapraszam wszystkich współwyspiarzy!

Lajkonik i rok później

Pan Ignacy Lajkonik z przyjemnością wciągnął przez nos świeże wiosenne powietrze. Po efektownej burzy poprzedniego dnia trochę się ochłodziło, dokuczliwy majowy upał (!) zelżał więc, ale były też i złowrogie następstwa nawałnicy: deszcz i wiatr połamały kilka kwiatków w skrzynkach …

Lajkonik i jego kolej

Pan Ignacy Lajkonik frasobliwie pokiwał głową. Stali przed otwartą maską panalajkonikowego samochodu razem z mechanikiem, panem Stasiem, który właśnie skończył wyliczać części, które wymagają naprawy, a prawdę mówiąc, w większości wymiany. Lista tych części przypominała listę zakupów pana Ignacego, były …

Opowieść wielkanocna

Każdy ma prawo do marzeń.

To będzie historia o marzeniach małego kurczaka. Kurczaka tak małego, że tak naprawdę to jeszcze nie był kurczakiem. Dopiero był jajkiem. Ale jak każdy – to każdy…

Całym jego światem było wnętrze skorupki. Była twarda, …

Z szuflady: juwenilia o wędrówce

Dzięki nieocenionemu wsparciu pewnej znajomej osoby, z którą nawiązałem ostatnio kontakt po latach, udało mi się odtworzyć pewną drobnostkę, napisaną ho ho temu, zdaje się w okolicach drugiej lub trzeciej klasy LO (obecnie pierwszej lub drugiej). Jedną z naszych (klasowych) …

Pastisz na Dzień Kobiet

TEATRZYK ZIELONA GĘŚ NA EMERYTURZE
MA ZASZCZYT PRZEDSTAWIĆ
odnalezioną w przepastnych archiwach
a następnie starannie odkurzoną
przez dobrych ludzi
SIELANKĘ W JEDNYM AKCIE
PT.:
„NA POCZĄTKU MARCA POECI
ZACHOWUJĄ SIĘ CAŁKIEM JAK DZIECI”

KURTYNA
Idzie znacząco w górę, odsłaniając scenę

Zenek i zagadnienia duchowości

Izydo! Piękna pani, twej starannej pieczy
świat zawdzięcza pomyślność i porządek rzeczy,
proszę zatem pokornie: niechaj twa łaskawość
wzmaga mych czytelników życzliwość, ciekawość!
Wszak doznał już raz Zenek ratunku z twej dłoni,
dodaj mi weny, niech się opowieść nie dłuży…

Lajkonik i jednoosobowy prezent

Pan Ignacy Lajkonik pospiesznie założył zimową kurtkę, chwilę pomajstrował przy sznurowadłach wysokich zimowych butów za kostkę (prawdę mówiąc, nie lubił tych butów, ale przy takiej pogodzie wszystkie inne możliwości odpadały), nacisnął na głowę czapkę z nausznikami z wełny alpaki (wełna …

Dwa kamyczki

…do Wyspowego ogródka, wynalezione kędyś w skarbczyku. Pierwszy bez tytułu, kontekst widać za oknem każdej jesieni.

(…)

Starszy pan Jesień
Nadchodzi niespiesznie
Podpiera się parasolem

Dźwiga na chudych nóżkach
Wielkie, brzuchate chmury

Wykasłuje strzępy deszczu

Tylko czasem ukłoni się Zimie,…

List otwarty do „Głosu Ithilien”

Szanowni Państwo!

Zainspirowany ustaleniami mojego szanownego kolegi, profesora K. Yeskova, przeprowadziłem w ciągu ostatnich miesięcy szereg badań, obejmujących wiele woluminów z Państwowego Archiwum Akt Nowych, zawierających również niepublikowane fragmenty Czerwonej Księgi Marchii Zachodniej. Wynika z nich niezbicie, że szacowny nasz …

Lajkonik i świąteczna niepewność

Pan Ignacy Lajkonik szedł spiesznie chodnikiem. Pogoda zachęcała do jak najszybszego udania się w domowe pielesze, co też pan Ignacy zamierzał jak najszybciej uczynić. Było zupełnie nietypowo, jak na przełom grudnia i stycznia – szaro, buro, miejscami zielono, ponieważ zdezorientowanym …

Narodziny tradycji

Zbliża się dzień Bożego Narodzenia. Na całym świecie w domach tradycji chrześcijańskiej szykuje się świąteczne drzewka, ozdobne choinki. Porządnie zamocowane przybiera się potem niezliczoną ilością ozdób: baniek, łańcuchów, łakoci i wszystkim, co cieszy oczy dzieci małych i dużych.

Zwieńczenie choinki …

Czyściec rozdział 9

POWRÓT i ZNÓW W DROGĘ

Streszczenie poprzednich odcinków.  Uganiając po Zaświatach, znalazłam się niespodziewanie w samym środku intrygi kryminalnej. Rozpędziwszy się w ucieczce przed złoczyńcami trafiłam przypadkowo do świata poza Zaświatami. I teraz wracam. Reszty nie da się w trzech

Wykształcenie i prestiż

Profesor Kowalski znów miał kiepski dzień. Po całym dniu pracy (wbijanie matematyki w coraz tępsze łby nużyło go już nieznośnie!), długim czasie zmarnowanym w sklepowej kolejce na rozważania ile czego trzeba, a ile można kupić nie naruszając domowego budżetu, dotarł …

Potęga wykształcenia

Ten ranek zostanie na zawsze w pamięci wszystkich lokatorów naszej kamienicy. O, rany!…

Z samego rana wszystkich postawił na nogi wrzask starej Kuźminy z pierwszego piętra:

– Luudzieee! Zaliwo! Wszysko zaliwo!

Po chwili prawie wszyscy byliśmy na parterze. Kuźmina stała …

Lajkonik i prywatna wiadomość

Poniższe opowiadanie powstało na kanwie tekstu Zoe „Strzelanina i Lajkonik”, opublikowanego sami-wiecie-gdzie za wiedzą i zgodą Autora.

Pan Ignacy Lajkonik przeciągnął się w przepastnym skórzanym fotelu i ziewnął przeciągle, nie trudząc się zasłanianiem ust. Zrobiła to za niego drobna Azjatka …

Chandra i Zenek

Tego dnia Zenek był w wyjątkowo złym humorze.

Zaczęło się od tego, że poprzedniego dnia pokłócił się z Kryśką. O co? Po prawdzie to o nic. Zaczęło się od drobiazgu, ale że żadne nie chciało ustąpić, to po wykorzystaniu wszystkich …

Kochane dzieciaki

W pogodny, słoneczny dzień do sklepu zoologicznego weszła mała dziewczynka. Nie za mała, ale i nie za duża – takie wcielenie idei ślicznego, grzecznego dzieciaka. Blond warkoczyki, zakończone czerwonymi kokardkami wesoło kołysały się po obu stronach ruchliwej głowy podczas oglądania …

Czyściec, rozdział 8

Motto

– Czy nie mógłby pan mnie poinformować, którędy powinnam pójść?

– To zależy w dużej mierze od tego, dokąd pragnęłabyś zajść .

– Właściwie wszystko mi jedno.

– W takim razie również wszystko jedno, którędy pójdziesz.

– Chciałabym tylko

Co za dużo…

Tego wieczora Zenek długo nie mógł zasnąć. Po prawdzie, to miał powód. Miał na rano oddać obiecaną robótkę, której niestety nie wykonał. No taki dzień – ciągle coś innego było do zrobienia. I tak dzień cały minął. Wreszcie zmęczenie pogoniło …