Archive for Spacerki blisko domu

O jesieni, czyli „A mnie jest szkoda lata” część 4

Pogoda ostatnio nas rozpieszcza, jesień pokazuje swoje najpiękniejsze oblicze, ale w tym pięknie jest trochę smutku. Jesień w przyrodzie wzbudza we mnie zadumę nad jesienią życia I dlatego gdzieś tam stale jest mi „szkoda lata”.

Natomiast na wycieczki w góry …

Październikowe wycieczki, czyli „A mnie jest szkoda lata część 3”

Zapraszałam Was ostatnio (27 sierpnia i 6 września) na dwa pięterka „A mnie jest szkoda lata…”.

Teraz już nie płaczemy za latem, lecz cieszymy się pięknymi kolorami jesieni choć trochę szkoda, że

lato do ciepłych stron umyka.

Pierwsze miejsce, do …

A mnie jest szkoda lata…(część 1)

(…)

A mnie jest szkoda lata I letnich złotych wspomnień,
Niech mówią „głupi” o mnie,
A mnie jest żal
Za oknem szaro, smutno,

A jeszcze przed miesiącem
Wesoło, zieleń, słońce
Naprawdę żal.

To tak jak gdyby
Ktoś najdroższy nagle odszedł

Deszczowe wycieczki.

Ostatnio Mistrz Q oprowadzał nas po okolicach Żywca.

Popatrzcie więc na te okolice oczami Makówki i potraktujcie jako takie jakieś tam uzupełnienie pięterka Q.

Inne spojrzenie.


Dlatego tym razem będą same fotki bez opisów, bo po co skoro np. o …

Majowe spacerki część 2.

Zapraszam na dwa majowe spacerki. Oba były w tym samym tygodniu, ale jednak znacznie się różnią nie tylko pogodą.

5.05.21 krótka, mała wycieczka niedaleko od Krakowa.

Startujemy tu:

Rzut oka na kapliczkę.

I idziemy w kierunku Parszywki.

Oglądamy paprotki, kwiatki, …

W godzinkę po okolicy

Korzystając z pięknej pogody, postanowiłem zrobić coś dla własnej sprawności fizycznej, wsiadłem więc na rower i ruszyłem „w Polskę”.

Skrajem mojego osiedla płynie malutka rzeczka, Młynówka – niewielki dopływ Białuchy, która przez Kraków doprowadza do Wisły wodę z jurajskiej Doliny …

Spacerki kwietniowe (cz. 3), majowe (cz. 1).

Obiecywałam ostatnio, że na kolejnym pięterku opiszę spacerki ze stycznia, lutego i marca.

Ale tamte zdjątka mam na starym komputerze, więc łatwiej opisać te bieżące.

Zresztą wokół wszystko kwitnie – kto by chciał oglądać zimową szarugę?

Na przekór zacznę od …

Kwietniowe spacerki część 2, czyli Makówka w Tatrach i nie tylko.

Na ostatnim pięterku zaprosiłam Was na trzy spacerki z 7, 10 i 11 kwietnia. Dziś postanowiłam kontynuować kwietniowe spacerki póki mam je na świeżo w pamięci.

Te ze stycznia, lutego i marca myślę, że kiedyś też się doczekają opisu.

Będą …

Kwietniowe spacerki część 1, czyli makówczyne świętowanie.

Święta, Święta i po Świętach…

Oprócz objadania się dobrymi rzeczami warto trochę pospacerować, aby te kalorie jakoś zrzucić.

Nawet gdy pogoda zachęca do pozostania w domu.

SOBOTA 3 .04.21

Pakujemy do plecaka termos i parasol i jedziemy w miejsce bardzo …

Grudniowe spacerki część szósta.

Piątą część grudniowych spacerków zakończyłam misiem w Parku Jordana. Do opisania została jedna wycieczka z dnia 29.12.20 w okolicach Czernichowa, taka błotnista wycieczka.

W nocy wszystkich zbudził SMS (to zdjęcie ekranu mojej komórki).

Wtedy faktycznie CAŁĄ noc rozpaczliwie lało. Rano …

Grudniowe spacerki część piąta.

Za dwa dni PIERWSZY DZIEŃ WIOSNY.

A ja zapraszam na jeszcze zimowe, jeszcze grudniowe spacerki.

Zacznę od spacerku 17 grudnia 2020, takiego w mało zimowej aurze.

Dolina Szklarki, położona na obszarze Parku Krajobrazowego Dolinki Krakowskie, ciągnie się na długości

Przeddzidzie, zadzidzie i dzida właściwa, czyli marcowe spacerki część 1.

W kolejce czekają grudniowe, styczniowe i lutowe spacerki, ale przy takim opóźnieniu jakie znaczenie ma chronologia?

O tym, że urodziny/Imieniny są jak dzida bojowa to wszyscy wiedzą, prawda?

PRZEDDZIDZIE – 6.03.21

Wcześnie rano wyjeżdżamy z Krakowa, aby przed obiadem pójść …

Grudniowe spacerki część 4

Skoro mamy już luty trzymanie się chronologii przy opisie grudniowych wędrówek nie ma większego sensu. Jednak na koniec części 3 obiecałam na kolejnym pięterku opisać to co między 9 a 16 grudnia, więc… bardzo proszę, niech tak będzie.

11 .12.

Luty w Gdyni z ptakami

Najpierw chciałem napisać tylko o niedzielnym spacerze, ale po zastanowieniu postanowiłem pokazać Wam również kilkanaście zdjęć zrobionych z okna w ciągu pierwszych dwóch tygodni lutego. W większości wyszły beznadziejnie, w związku z kiepskim oświetleniem – podwórko mamy od zachodu, a …

Grudniowe spacerki część 3

Część drugą zakończyłam obietnicą, że mikołajkową wycieczkę 6 grudnia opiszę na następnym pięterku.

Dwa miesiące już upłynęły od Mikołaja, ale dobrą zabawę nigdy za późno wspominać, prawda?

Pogoda była wtedy jesienna, ale ze śladami zimy.

Cieszyły resztki śniegu, a jeszcze …

Grudniowe spacerki część2.

Grudniowe spacerki świąteczno-sylwestrowe opisałam w części 1.

Tym razem będą spacerki blisko domu i w miejsca dobrze Wam znane.

Zacznę od spacerku (1.12.20) tak blisko domu, że bliżej się nie da.

Takie coś znajduje się tuż za moim …

Listopadowe spacerki część 6 i ostatnia.

Zapraszam do pospacerowania ze mną listopadowo. Postaram się, aby Was nogi nie bolały i aby każdy znalazł coś dla siebie.

24 .11.20 byłam w miejscu dobrze znanym Wyspiarzom, gdyż wielokrotnie wspominałam już o nim na moich pięterkach – kamieniołom Liban,

Świąteczno -noworocznie, czyli grudniowe spacerki cz.1

Święta, Święta i po Świętach. Żegnamy Stary Rok, witamy Nowy Rok.

Choinka, karp, mak, uszka…w tym roku jednak dla wielu rodzin inaczej niż dotychczas, bo w mniejszym gronie.

Huczne zabawy Sylwestrowe lub imprezki w małym gronie albo wyjazdy w egzotyczne …

Listopadowe spacerki cz.5

Wszyscy myślą o zbliżających się Świętach, wkrótce grudzień się skończy, a ja proponuję wrócić do listopada?

Cóż… trzeba się naspacerować na zapas, bo nie wiadomo kiedy będzie można pójść gdzieś dalej niż tylko do sklepu, lekarza czy kościoła.

Zacznę nietypowo …

Makówczyne listopadowe spacerki cz.4

Chętnych na włóczenie się, takie co nogi nie rozbolą, zimno nie będzie i biletu kupować nie trzeba zapraszam na parę listopadowych makówczynych spacerków po Krakowie, najbliższej okolicy, albo takiej troszkę dalszej.

Zacznę od spaceru 14.11.20 znaną już Wyspiarzom Drogą Rokadową