Archive for Podróże małe i duże

Palma de Mallorca.

Słońce, piaszczysta plaża, ciepłe morze, miłe towarzystwo przyjaciółki z lat szkolnych -cóż więcej trzeba?

„Niebo jak turkus, morze jak lazur, góry jak szmaragd, powietrze jak w niebie „ tak opisał Majorkę Fryderyk Chopin.

O popularności Majorki świadczy fakt, że średnio …

ZAMEK

Zamek to samodzielne dzieło obronne o zabudowie zwartej, powstałe w okresie średniowiecza łączące dominującą funkcję obronną z mieszkalną i gospodarczą. Zamek przystosowany był do obrony zamkniętym obwodem obronnym (to definicja prof. Janusza Bogdanowskiego).

Z czasem część zamków zmieniła swoje funkcje, …

Złoty polski weekend

W październikową sobotę powiozło mnie na południe Polski, na ważne cokwartalne spotkanie w sprawach zawodowych. Szefowa nalegała na to, by odbyło się ono w Janowcu nad Wisłą, mającym to do siebie, że trudno tam dojechać pociągiem i komunikacją zbiorową. Trochę …

Alcúdia i Formentor

Sióstr Ewy i Danki przedstawiać nie muszę, bo zrobiłam to w PRZEDDZIDZIU .

Wakacje 2018 i 2017 spędzałyśmy we trójkę, co może kiedyś opiszę na Wyspie.

W tym roku tylko w Krakowie i Warszawie byłyśmy razem, a potem (jak już …

Valldemossa

Zwiedzanie Majorki rozpoczęłam od miejsca związanego z Fryderykiem Chopinem i George Sand.

Oprowadzał nas sympatyczny młody mężczyzna mówiący kiepską polszczyzną. Jako 7-letni chłopiec wyjechał z mamą z Polski, która na Majorce postanowiła szukać lepszego życia.
Mówił po hiszpańsku, katalońsku i …

WYSPY HISZPAŃSKIE część 1 Majorka -przeddzidzie.

Nie tylko urodziny są jak dzida, wakacje również.

Ważne jest gdzie, ale ważniejsze z kim.
Wakacje 2019 zaczęły się od momentu spotkania z siostrami Ewą i Danką, czyli moimi przyjaciółkami zza Oceanu. Wspólnie spędzone chwile w Krakowie, potem w Warszawie …

Kolosalne Rodos

Lot z Gdańska na Rodos zaczął się całkiem niepozornie, ba, normalnie. Pasażerowie wlali się powoli do samolotu, my zaraz z tyłu, bagaże zmieściły się w schowkach i wszyscy zapięli pasy na długo przed sygnałem pilota. W końcu lecieliśmy na urlop! …

Boone Hall Plantation, czyli Charleston część trzecia.

W Charleston część 2 rozmawialiśmy o wojnie secesyjnej, czyli wojnie przemysłowej Północy z „bawełnianymi Stanami” na Południu.

Być w Południowej Karolinie i nie zobaczyć plantacji bawełny?

Po zwiedzeniu fort Sumter jedziemy więc zobaczyć jedną z najstarszych plantacji w Ameryce — …

Forty, czyli Charleston część druga.

Część 1 zakończyłam mapką i obietnicą, że w części 2 oprowadzę Was po fortach.

Ograniczę się tylko do paru wybranych faktów związanych z fortami,
a resztę mam nadzieję dopowiemy sobie wspólnie w komentarzach.
Historia nigdy nie była moją mocną stroną, …

Ananas i H. L. Hunley, czyli Charleston część pierwsza.

Nawiązując do wiersza o ananasie, opowiem teraz o moim parodniowym pobycie w Charleston w Południowej Karolinie.

Moje odwiedziny u Basi to przykład jak życie pisze nieraz zaskakujące scenariusze. Planując pobyt w USA od kwietnia do grudnia, przygotowałyśmy z Ewą (jedną …

Holland

O dwóch siostrach bliźniaczkach Ewie i Dance, z którymi przyjaźń przetrwała mimo odległości, pisałam już na Wyspie nieraz.

Takich miejsc, gdzie byłyśmy razem w ciągu ostatnich paru lat, było wiele. Nie tylko w USA.

Jako obrazek wyróżniający mapa USA, gdzie …

W objęciach wiatru i ośmiorniczek

Kiedy wypowiadam nazwę tej wyspy, czuję na skórze pieszczotę słońca, we włosach wiatr meltemi, budzący się popołudniem i cichnący o zmierzchu, a na języku smak owoców morza. Ciepło rozchodzi się po ciele, a ja czuję się po prostu szczęśliwa……

Parada 3 maja w Chicago, polska flaga w Charleston.

Świętujemy, świętujemy… 15 lat wejścia Polski do UE, Święto Flagi, rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja.

Odę do Konstytucji już Wyspiarze znają, Odę do Radości na pewno również.

Jak będziemy świętować 3 maja możemy podyskutować, każdy może opowie swoje wrażenia.

Komentarz …

Miasto grzechu

Zwiedzanie Las Vegas zawdzięczam portalowi społecznościowemu „nasza-klasa”.
Z siostrami Ewą i Danką (pisałam już o nich na Wyspie) kontakt utrzymywałam cały czas, mimo że siostry w VII klasie SP wyjechały do Warszawy, a potem na stałe do USA. Natomiast z …

And Aluzja. Część czwarta i pół.

W czwartek dałem sobie duży luz. Część ekipy pojechała na Ścieżkę Króla (jak wygląda, opisała tutaj Zocha; wobec przeżyć gibraltarskich uznałem, że gdybym tam pojechał, lęk wysokości popsułby mi całą przyjemność z wycieczki), a część, w tym ja, została w …

And Aluzja. Część czwarta – Gibraltar.

Tym razem wyjechaliśmy na tyle wcześnie, by dotrzeć do celu jeszcze przed południem. Miało to jednak o tyle nieprzyjemne skutki, że wpasowaliśmy się w poranny szczyt komunikacyjny w Sewilli. Po wyjeździe z miasta było jednak już przyjemniej, tym bardziej, że …

And Aluzja. Część trzecia.

Po powrocie z Kordoby następny dzień spędzaliśmy na miejscu. Dokonawszy rekonesansu w niedzielę, we wtorek pewnie obraliśmy kurs na katedrę i Alkazar. Najpierw – katedra. Mimo porannej pory kolejka sięgała już niemal rogu pobliskiej ulicy, ale kiedy zaczęła się sprzedaż, …

And Aluzja. Część druga.

W niedzielę rano zauważony poprzedniego dnia grzyb na kilku nogach stał dalej i zaglądał nam prosto w okna. Ciekawe, czy jego twórca byłby zadowolony z porównania ? (Nawiasem mówiąc, miejscowi też mówią na niego „grzyb”, tyle że oczywiście po hiszpańsku.). …

And Aluzja. Część pierwsza.

Piątek zaczął nam się wcześnie. Razem z państwem Jeżynkami i Szlaczkami (znamy się wszyscy jeszcze ze studiów) wstaliśmy o nieludzkiej porze, o trzeciej w nocy, żeby ciupasem zapakować się w taksówki i wyruszyć na Okęcie. Wszystko poszło sprawnie, wylecieliśmy z …

Pożary w Kalifornii i Henryk Sienkiewicz

 

Obiecałam Miralce pięterko o jeziorze Michigan.

Już miałam wybierać zdjęcia do tego tematu, gdy w TVN usłyszałam, że z powodu pożarów w Kalifornii nie żyje już 77 osób, a ponad 1000 uważa się za zaginione. Moje myśli powędrowały więc …