« Granice wolności List Magdaleny Samozwaniec do Zofii Kossak - Szczuckiej »

Urodziny są jak dzida…

Dzida składa się z przeddzidzia dzidy, śróddzidzia dzidy, jak i zadzidzia dzidy. Przeddzidzie dzidy składa się z przeddzidzia przeddzidzia dzidy, śróddzidzia przeddzidzia dzidy i zadzidzia przeddzidzia dzidy itd.

Urodziny Makówki też składają się z przedurodzin, przedurodzin przedurodzin itd.

O przedurodzinach wspominałam w komentarzach.

Dawniej urządzałam duże imprezy w domu. Kiedyś w czasach studenckich kolega zadzwonił do drzwi , w rękach trzymał tasiemkę i powiedział „poczekaj bo zaraz wejdzie prezent!”

Po chwili wkroczyła żywa kura!

Gdzieś mam jakieś papierowe zdjęcie, ale zanim znajdę musicie uwierzyć na słowo.

Teraz imprez w domu nie urządzam, ale staram się sobie i innym uprzyjemnić jakoś ten dzień wraz z przeddzidziem i zadzidziem.

Jedno zdjęcie z przeddzidzia.

Więcej pisać nie będę, bo było w komentarzu wcześniej kiedyś tam.

O dzidzie właściwej też pisałam w komentarzach, że spacer, że róża kremowa do wazonu, że róża czerwona (sernik) do zjedzenia.

A i lampek na Wyspie wtedy nie brakowało!

Zadzidzie składa się podobnie jak przeddzidzie …kto nie pamięta z czasów młodości to i tak się zapewne domyśla.

O zadzidziu nie pisałam w szczegółach.

Bo było to tak ; „mama co chciałabyś na urodziny?”

„Weź mnie na fajny spacer, albo narty, albo basen”.

Więc był spacer w Sierczy z widokiem na Babią z jednej strony, a Kraków w dole -z drugiej.

Spacer był miły, widoki cudne, ale do zrobienia ich potrzebny byłby lepszy aparat fotograficzny.

Spacer albo narty? Czemu albo zamiast i ?

Pogoda była zmienna -wiatr, deszcz, chwile słońca, ale narciarz nie baletnica co mu rąbek od spódnicy przeszkadza.

Śnieżnica. Kasina Wielka

Wracając wstępujemy na chwilę do Stróży sprawdzić czy chatka w lesie jeszcze stoi i zobaczyć, czy widać już wiosnę.

Albo basen? Czemu albo? Wszak po nartach ( aby nie zardzewieć) odrobina pływania dobrze robi.

Czyli w ramach zadzidzia był spacer i narty i basen.

Jeszcze jedno zadzidzie by się przydało, więc w niedzielę był taki mały spacerek po Mieście Aniołów.


To ten sam pomnik “Serce Anioła”, którego autorem jest włoski grafik, malarz i rzeżbiarz Enrico Muscetre.

Pisałam o tym kiedyś na pięterku o Aniołach i rozbitej szklance.

A teraz chwila wspomnień, czyli parę zdjęć z urodzin, które najbardziej zapamiętałam.

Okrągłe -sześćdziesiąte obchodzone na Górze Ludwiki. Wytargałam wtedy w plecaku szampany, truskawki i częstowałam gości szampanem z truskawkami.

Był tort z odpaloną racą i kopka siana jako, że już teraz jestem stara kopa.

Ta sześćdziesiątka miała wiele przeddzid i zadzid. Jedna nawet robiona wspólnie w trzy osoby. Jak widać ze zdjęcia raczej nie w marcu.

I na koniec szczególnie mile zapamiętane -urodziny niespodzianka.

Koleżanki przygotowały w tajemnicy przede mną. Byłyśmy wtedy na nartach w Górach Skalistych.

Z siostrami, o których nieraz wspominałam, że o naszej przyjaźni mimo odległości to nie piętro, ale drapacz chmur można by zbudować.

Poszłam na dół do kącika internetowego, przychodzę na górę , a tu koleżanki ładnie ubrane siedzą przy takim stole.

DIGITAL CAMERA

Bo liczy się pamięć, pomysł, dobra zabawa.

Zwykłe jabłko z taką karteczką może sprawić tyle radości…Karteczkę mam do dziś.

258 komentarzy

  1. Makówka pisze:

    Kto z Placka Zycia wydłubał Bakalie,

    Temu dziś Pustka zieje z Dziur w tym Ciascie.

    Zapraszam na makówkowe sposoby na łatanie dziur w Placku Życia.

    Bo w życiu piękne są tylko chwile…

  2. Zoe pisze:

    Nie będę się rozpisywał o tej porze: Cheers Sto lat Happy

  3. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted na nowym pięterku w deszczowym dniu…
    A w nocy padał śnieg, deszcz spłukuje resztki…

  4. Alla pisze:

    Dzień dobry Happy
    Nieco zdezorientowana lub mało inteligentna zapytam wprost: czy dzisiaj są Twoje urodziny ?
    Jeśli tak, to życzę Ci nietłukących się szklanek, mocnego impregnatu, dużo bakalii oraz życiodajnych witamin Bukiet
    Jeśli nie, to dobrych życzeń nigdy dość Pleasure
    Prezent w postaci jabłka jest wymowny, trafiony i fajny.

    • Makówka pisze:

      Alla!
      Trochę celowo to pogmatwałam, to był efekt zamierzony.
      Teraz jednak na pytanie wprost nie pozostaje nic innego jak dać jednoznaczną odpowiedź.
      Makówka urodziła się 8 marca. Urodziny w Dzień Kobiet, Imieniny w Wigilię. Dlatego właśnie nigdy nie robiłam imprez Imieninowych, lecz urodzinowe.
      Za życzenia dziękuję, bo skoro ustanowiłam, że moje urodziny są jak dzida to jeszcze dziś są na czasie.

      Buziaczki

  5. Quackie pisze:

    Dzień dobry i najlepszego w ramach zadzidzia! Żebyś dalej miała tyle swady i energii!

    • Makówka pisze:

      Mistrzu Q zadzidziowo dziękuję.

      kiss_a_heart

      Z energią to jest tak- trzeba wykrzesać z siebie trochę energii, aby mieć siłę na uzupełnianie impregnatu, aby łatać nim dziury w Placku Życia. Jak proza życia jak ta wrona z wiersza Brzechwy zostawi same dziury to trudno o energię. Nauczyłam się jednego -nikt tego za mnie nie zrobi…

  6. Bożena pisze:

    Też się nad tym zastanawiam, czy Makówka ma dziś urodziny. Thinking
    Zawsze życzę jej jak najlepiej, niezależnie od okoliczności Happy

    • Makówka pisze:

      Bożenko! Za życzenia niezależnie od okoliczności bardzo dziękuję.

      W ten sposób cały rok mogę mieć albo zadzidzie albo przeddzidzie?

      Buziak1

      Wyżej już odpowiedziałam. Moje urodziny już były 8 marca i wirtualnych lampek było wtedy sporo, a że z innej okazji, jakie to ma znaczenie?
      Przecież te wina na wernisażu też nie były moje przeddzidziowe, ale ja sobie zrobiłam zdjęcie i dobrze się bawiłam.
      Naginanie rzeczywistości powiecie? Każdy sposób jest dobry na łatanie dziur w serze!

  7. Zoe pisze:

    Spać mi się chce – nocna wichura spowodowała bezsenność. Na dodatek odleciały dwie dachówki…

  8. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Dzień dobry
    Przyłączam się do toastów Cheers
    A na deser dokładam kawę i ciasteczko
    expresso PofCooks

    • Bożena pisze:

      Dobry pomysł, kawa zawsze chętnie widziana Kawa2

    • Makówka pisze:

      Krzysztof dziękuję!

      Ja dokładam jeszcze Praliny
      Poczęstuj się.
      Serotonina przyda się przy tym wietrze.
      W Krakowie powiadają, że te wichury u nas to wiatr od Gdańska…

      • Bożena pisze:

        A ja wczoraj przeczytałam, że wichura to powietrze, które się śpieszy.
        Widać, że tym razem bardzo mu śpieszno Wink

      • Krzysztof z Gdańska pisze:

        Dziękuję za poczęstunek Delicious
        U nas wiatr jakby przycichł, więc może faktycznie poleciał na gościnne występy do Krakowa Thinking
        Pozdrów go od Pomorza i przekaż żeby się nie śpieszył z powrotem Hihihi!

        • Makówka pisze:

          Krzysztof!
          Niektóre Krakuski i Krakusi mają nadzieję, że wiatr od Gdańska przyniesie coś więcej, jak czystsze powietrze. Ssshh

          Ostatnio zrobiła się taka widoczność, że widać było bloki Krakowa, klasztor na Bielanach itd.z dużej odległości od miasta.
          Dobrym aparatem fotograficznym zarówno w Sierczy, jak i w Kasinie można byłoby zrobić piękne zdjęcia.

  9. Makówka pisze:

    Witajcie!

    Kawa1

    Najpierw się przywitałam, a teraz zaraz wskakuję na górę i odpowiadam na pytania.

  10. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Mam teraz dostęp w pracy tylko z telefonu 🙁 więc będzie mnie mało…

    • Makówka pisze:

      Szkoda Tetryku. Cry

      Ale? Nie ważna ILOŚĆ, lecz ważna JAKOŚĆ!

      To chwilowa sytuacja, czy tak już zostanie?
      Thinking

  11. Ultra pisze:

    Makówko – na podzidziu bajkowego świata, bo na przekór pesymizmowi rozkwitaj jak kwiat, by ta osiemnastka nigdy się nie skończyła.
    Zrób sobie brazylijskie pośladki, zatańcz taniec brzucha, na głowie dredy, słońce trzymaj w kieszeni, a w sercu niech szaleje szampański maj.

    • Makówka pisze:

      Ultra bardzo, bardzo dziękuję za piękne życzenia!
      Buziak

      Przypominam jednak, że zgodnie z zasadą międzydzidzia każdy z nas codziennie ma swoje międzydzidzie.

      Wspominajmy więc miłe momenty i sytuacje, bo w życiu piękne są tylko chwile.

      Jednak pamiętajmy, że ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy
      ważnych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy

      • max pisze:

        Tak to wszystko podzidziałaś , że zbaraniałem i nie wiem gdzie jestem i czego mam się trzymać . Wiem , że dla Damy to graniczna dzidzia – to 28 , a nie 18 , ale niech będzie . Zatem ,życzę Ci abyś zdała maturę i dostała się na dobre uniwersyteckie studia , najlepiej w Warszawie Stolicy Polski . Możemy wtedy hucznie oblać 19 -tkę w Sali Kongresowej . ( ze co ,że w remoncie ? ) Zazwonie do Trzaskowskiego i poproszę o przyspieszenie remontu . Tymczasem pozdrowionka i sympatyczny dzidziowy kwiatek Rose

        • Makówka pisze:

          Max!
          Warto było wszystko podzidziać, aby usłyszeć, że moje dzidziowanie 19-tki spowoduje interwencję u samego Trzaskowskiego.
          Zastanawiam jak się wykazać, abyś jeszcze załatwił obecność przystojniaka Trzaskowskiego na mojej 19-tce?
          Na tych dobrych uniwersyteckich studiach, jaki kierunek dla mnie wybrałbyś?
          Byle nie techniczny, bo taki już mam zaliczony.

          • max pisze:

            Załatwione ! Mam chody , a dla osiemnastki – to choćby w ogień ! Bukiet

            • max pisze:

              Aaaa jeszcze uczelnia : Oczywiście Akademia Sztuk Pięknych !!! Approve

              • Makówka pisze:

                Max!
                Jeszcze nikt dla mnie w ogień nie skakał. Valentine-Kiss

                Tylko jeszcze muszę odkryć w sobie jakiś talent malarski.
                Choć ? Jako dziecko chodziłam pod Barany na lekcje rysunku. Uwielbiałam rysować, malować itd, ale abstrakcyjnie i szkoła skutecznie wytępiła we mnie przyjemność z rysowania.

  12. ajw pisze:

    W takim razie życzę zdrówka, które nigdy nie nawala, humoru, który przegania wszystkie smutki i dobrych ludzi wokół
    Cheers
    Twoje zdrowie!

  13. Quackie pisze:

    To ja tylko zgłaszam fajrant i udaję się na przerwę.

  14. Quackie pisze:

    I po przerwie. I zaraz jakaś dobranocka.

  15. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Będzie króciutka, ale na temat, a przy okazji mój ulubiony styl: profesjonalny chór, a capella plus prześliczne harmonie, im bliżej końca.

    Snów urodzinowych, wszystkim Wyspiarzom, a co!

  16. Alla pisze:

    Spokojnej I-m-in-love

  17. Tetryk56 pisze:

    Po dwóch niedospanych nocach padam na dziób. Dobranoc…

  18. Quackie pisze:

    I ja zmykam powoli.

  19. Makówka pisze:

    Tym, co już śpią życzę Spokojnej nocy.

    Sama też coś jakoś bardzo skapcaniała jestem.

    Międzydzidziowo Wszystkich ściskam!

    Dziś nie będzie moich zdjęć między Dobranocką a lampką, bo dość ich jest wyżej.

  20. Wiedźma pisze:

    Cheers Zarzadziłam Wink sobie Dzień Lenia i skrupulatnie go przestrzegałam.Jednak pod konie tegoż dnia przyłączam się do urodzinowych życzeń dla Makówki: niech Ci życie sprzyja, a wszystko wspiera i pomaga ! Buziaczki

  21. Wiedźma pisze:

    Urorodziurodziny jak mawiał Kubuś Puchatek są zawsze i tak i nie fajne… ale im dalej, tym lepiej, bo do setki coraz mniej Happy-Grin

  22. Wiedźma pisze:

    Dobranoc Jubilatce i wszystkim Wyspiarzom. Oraz Gościom

    .

    • Makówka pisze:

      Jubilatami są Wszyscy, bo dla każdego każdy dzień jest międzydzidziem urodzinowym.

      Dobranoc Drodzy Jubilaci!

      Spanko

  23. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Makóweczko!!! Wszystkiego najlepszego Ci życzę Bukiet
    Żeby Ci ten impregnat na stałe przylgnął i żebyś zawsze była radosna i roześmiana kiss_a_heart

  24. miral59 pisze:

    U nas była zmiana czasu i jakoś nie mogę się do tego przyzwyczaić Crazy Niby to tylko godzina różnicy, ale mój biologiczny zegar się buntuje Weary
    Gdybym dorwała tego głupka, co te zmiany wymyślił, tobym go chyba pogryzła Angry

    • Bożena pisze:

      Europa dyskutuje nad tym, żeby zlikwidować zmiany czasu. Doszli do wniosku, że to nie jest oszczędność, tylko straty. Niestety te dyskusje jeszcze potrwają, bo nie mogą się zdecydować jaki czas pozostawić. Worry

  25. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted ale trochę mroźny.

  26. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Śnieg na trawnikach! Czyżby rzeczywiście ta Wiosna była niepoważną inicjatywą?

    • Makówka pisze:

      Niepoważną inicjatywą? hm.
      Podsyłam więc zdjęcie, które zrobiłam w ostatnią niedzielę w Lanckoronie.

  27. Quackie pisze:

    Dzień dobry. W Beskidzie wczoraj wróciła zima, spadł śnieg chwycił mrozik etc. W śródmieściu Gdyni wręcz przeciwnie (ale ponoć już za obwodnicą – biało).

  28. Zoe pisze:

    Cześć wyspa. Chłodno i resztki śniegu w Bielsku. Pracujemy. Ale, ale dzisiaj jest [o czym należy mówić głośno i wyraźnie] ŚWIATOWY DZIEŃ DRZEMKI W PRACY!

  29. Bożena pisze:

    Czas się rozgrzać kawą od Gieni Koffie

  30. Makówka pisze:

    Witajcie!

    Drzemki tym, co pracują, a tym, co nie -również.
    A po drzemce Kawka

  31. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Dzień dobry
    Przyłączam się do porannej kawy expresso
    Dziś dzień się zaczął słonecznie, choć nieco mroźnie (tak z -1 C).
    Po drodze do pracy widziałem koziołka sarny…
    Próbował za wszelką cenę przeskoczyć przez ogrodzenie. Kiedy, po wielu próbach przeskoczył Tired okazało się, że dalszą drogę na łąkę odgradza mu kolejny płot…
    Pomyślałem (nieco filozoficznie), że my też wkładamy masę energii aby przeskoczyć jakiś płot tylko po to, aby za nim trafić na kolejny…
    Głupi ten koziołek, bo 300 metrów dalej płot się kończył i otwierała się swobodna droga na pole, wystarczyło tylko iść wzdłuż… Wink

    • Makówka pisze:

      Koziołek głupi? A my ludzie? Dopiero głupi, gdy nieraz skaczemy przez płot WIEDZĄC, że kawałek dalej jest swobodna droga.
      Te płoty nieraz nam życie ustawia i MUSIMY je przekraczać, aby iść dalej, ale czyż nie nadają one sensu naszemu życiu?

      Krzysztof do kawy Roll

  32. makowka9 pisze:

    Cuda Panie cuda.Nic nie pada,przejechałam bez korka

  33. Tetryk56 pisze:

    Home, sweet home! Pleasure

  34. Quackie pisze:

    U mnie zaś fajrant i przerwa. A w ciągu dnia to i śnieg, i deszczyk, i słońce, i wiatr, i niemal wszystko, gradu brakowało, tfu tfu.

  35. Bożena pisze:

    Dobranoc Państwu Spanko

  36. Tetryk56 pisze:

    Wygląda na to, że dziś nawet dobranocki nie doczekam. Cóż, sen to zdrowie(?).
    Dobranoc!

    • Makówka pisze:

      Tetryku!

      Co Ty robisz w nocy hm? Thinking
      Ale Ssshh ja też ostatnio stale jestem śpiąca, więc to chyba wina krakowskiego powietrza?

  37. Quackie pisze:

    Spokojnej już hurtowo, wszystkim spaćidącym, bo mi się przerwa przedłużyła.

    Zaraz idę wyciągnąć dobranockę, np. zza pazuchy.

  38. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    To dzisiaj tak: siadła sobie w stodole para starych wymiataczy i zrobili jam session, czyli sesję z dżemem. David Gilmour i Richard Wright, dawniej Pink Floyd, z 2007 roku. Blues, wolny i z uczuciem, gdzieś tam daleko, daleko, w tle albo na początku, temat z „Shine On You Crazy Diamond”…

    Snów z właściwą osobą.

  39. Ultra pisze:

    Dziękuję Makówko za anioła, zawsze lepiej się z takim zasypia. Spanko

  40. Makówka pisze:

    Temat Aniołów pasuje do tego pięterka, które w moim zamierzeniu miało być o korzystaniu z każdej chwili i o łataniu dziur w Placku Życia..
    Dlatego też obrazkiem wyróżniającym jest Anioł Makówka.
    Ten sam, który był na pięterku o Dobrych Aniołach i rozbitej szklance.
    Wtedy napisałam:
    Dostałam tego anioła wiele lat temu. Mam go do dziś i odbieram jako symbol, że najważniejszym Aniołem Stróżem musimy być dla siebie my sami. Aby tak się działo, czerpmy siłę z Dobrych Aniołów, jakimi są nasi Przyjaciele.

    Tetryk w komentarzu przypomniał wtedy ulubione motto Jaśminki:

    Wszyscy jesteśmy aniołami z jednym skrzydłem. Musimy się mocno objąć, aby polecieć…

    Skoro o Aniołach mowa to jeszcze takie zdjęcie zrobione w Lanckoronie 27.02.19.

    Bo to pięterko jest w gruncie rzeczy o Przyjaciołach, bez których nie byłoby przeddzidzia, zadzidzia i dzidy właściwej, bez których nie wyobrażam sobie życia.

  41. Wiedźma pisze:

    Całkiem anielsko przed lampką ? I bardzo dobrze, niech się te uskrzydlone starają Angel

  42. Wiedźma pisze:

    No to śpijmy na zdrowie !

  43. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Ponuro dziś jakoś, chyba będzie padać…

  44. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Wątek anielski przypomniał mi fraszkę Sztaudyngera o Jadzi:
    „Aniele boży, stróżu mój
    Ty zawsze przy mnie stój”
    Anioł popatrzył na Jadzię
    I zamiast stać… to się kładzie?

  45. Eliza F. pisze:

    Witaj Bożenko dużo zdrowia ,radości i samych szczęśliwych chwil Cmok Roses

  46. Alla pisze:

    Imprezowania ciąg dalszy Happy-Grin
    Imieniny dzisiaj obchodzą: Bożena, Krystyna, Patrycja oraz Anioł, Bratomir, Cieszymysł, Ernest, Ernestyn, Kasjan, Letycja, Marek, Roderyk, Rodryg, Rodryk, Sabin, Salomon, Trzebiesław, Trzebisław.

    Nie pomijając nikogo, a przede wszystkim ANIOłA Angel co to chyba jest patronem Wyspy i któremu równie dobrze życzę, jak Bożence In Love

  47. Alla pisze:

    Sympatyczna Elizko, a dlaczego nie masz awatara?? Ukratek nie pomógł założyć??
    No to trza centusiowi po premii pojechać Happy-Grin

  48. Zoe pisze:

    Dzień dobry. Wszystkim obchodzącym jakieś święto dzisiaj życzę dobrego humoru i słonecznego dnia. Happy

  49. Quackie pisze:

    Dzień dobry, przyłączam się do życzeń 🙂 Najlepszego, Bożenko, pogody w sercu i naokoło, siły i zdrowia! In Love

    • Bożena pisze:

      O, to to… siła i zdrowie, to coś czego mi potrzeba. Dziękuję. Buziak
      Dziękuję wszystkim, którzy mi dobrze życzą. Ja też wszystkim życzę jak najlepiej kiss_a_heart

  50. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Dzień dobry
    Życzę wszystkim solenizantom wszystkiego najlepszego. Wychylam za was symboliczną czekoladkę z koniakiem Praliny
    Na alkohol przyjdzie czas po pracy Cheers
    A na razie zapraszam (nie tylko solenizantów) na symboliczną filiżankę kawy Koffie

  51. Tetryk56 pisze:

    Bożenko, przyjmij uściski i ode mnie! Buziak1 Rose

  52. Makówka pisze:

    Witajcie Wszyscy! Kawka

    A Bożenkę witam podwójnie, ściskam i całuję.

    Cmok

    Kwiatek dla Ciebie Bożena!

    Roses

  53. Wiedźma pisze:

    Zaraz przystąpię do składania życzeń moim prywatnym Krystynom i Bożenom.
    Ładne imiona coraz rzadziej ” noszone „, niestety … Happy

    • Alla pisze:

      Marysie, Zosie, Helenki, Basie znowu królują. Nawet moje się pojawia i bez przekręcania Pleasure

      • Wiedźma pisze:

        Jako dziecko bardzo nie lubiłam swojego imienia i przyznawałam sie do drugiego. A na drugie mi Urszula Happy Ale, gdy zaczęli mnie przezywać Ulka- koszulka, szybko przyznała Hihihi! m się do Basi.

        • Bożena pisze:

          Ja też nie lubię swojego imienia, ale drugie jest gorsze – Kazimiera. Niestety, nie wiem czy się orientujecie, że wojenne roczniki Polaków musiały mieć imiona- Kazimierz i Kazimiera na pierwsze lub drugie. Wink Dobrze więc, że to imię mam jako drugie.

          • Makówka pisze:

            Lubię swoje imię. Jestem Ewa, Elżbieta i Anna z bierzmowania.
            I tak prawie wszyscy znajomi (i ich dzieci) mówią na mnie makówka albo mak.
            Ewa jest ok, ale te Imieniny w Wigilię! Bully.
            Bo urodziny w Dzień Kobiet mają swoje złe, ale i dobre strony.

            • Alla pisze:

              Ja miałam być Ewą, ale sąsiadce spieszyło się bardziej ode mnie na świat, to mnie Tatuncio obdarzył imieniem swojej byłej sympatii. Przyznał się jak już miałam pewnie z 15 lat Wink
              Moja bratanica urodziła się w Wigilię, ale nie narzeka Delighted

          • Wiedźma pisze:

            Nie tylko Kazimierz.. słowiańskie i dotyczyło to chyba tylko niektórych okupowanych terenów. Moja starsza siostra miała na imię Elżbieta, a rok był ’43 . no i to był Lublin.

  54. Makówka pisze:

    Jako gospodyni pięterka dziękuję za odwiedziny. Każdy temat „nie na temat” jest mile widziany.
    Póki (jeszcze) jesteśmy na tym pięterku na chwilę zabawię się w moderatora dyskusji i zapytam jakie są Wasze sposoby na łatanie dziur w Placku Życia?

    I na koniec uśmiecham się do Was, bo jak powiada przysłowie japońskie „Z uśmiechem na twarzy człowiek podwaja swoje możliwości

  55. Alla pisze:

    Wiecie, że M.Skłodowska Curie popełniła samobójstwo??

    • Quackie pisze:

      Pojęcia nie miałem? Myślałem, że się napromieniowała i zmarła na chorobę wywołaną właśnie promieniowaniem jonizującym?

      Pod tym linkiem jest skan z „Kuriera Warszawskiego” z 1934 (wymaga apletu Java Script, więc nie wiem, jak i co się komu wyświetli), na s.10 jest informacja o tym, ale ani słowa, ani między wierszami, żeby coś takiego się stało. http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/ebuw.uw.edu.pl/dlibra/docmetadata?id=212973&from=publication

  56. Quackie pisze:

    A ponieważ fajrant, to i przerwa.

  57. Eliza F. pisze:

    Alla podaj żrodło ? Słyszało się o romansie i inne takie ale jednak zawsze sprowadzało się do choroby popromiennej Worry

  58. Alla pisze:

    Pojechała z córkami i Einsteinem w Alpy Szwajcarskie, po romansie z Paulem Langevin. To był jej pierwszy urlop w dorosłym życiu.
    Stanęła nad przepaścią i skoczyła..
    Ja to widziałam, na szczęście się przebudziłam…
    Przepraszam, tak to był mój sen!!!

  59. Eliza F. pisze:

    Przykro mi ,że miewasz takie sny Worry Zastanawiam się czy Makówka siebie czy nas nie lubi skoro tak często nam jednak język pokazuje . Pamiętam z dzieciństwa komu się język wywalało jak rodzice nie widzieli ale z tego dawno się wyrosło Happy-Grin

  60. Eliza F. pisze:

    Książki poszukam i na pewno przeczytam Happy-Grin Ciebie serdecznie pozdrawiam i pigwówką wzniosę toast Za zdrowie i pomyślność Bożenki a drugi za pomyślność Wyspy Happy-Grin

  61. Eliza F. pisze:

    Awatara chwilowo nie ma a jak bez niego nie można to zniknę i tyle Overjoy Jakoś przeżyję -mówi się trudno Cry-Out

  62. Quackie pisze:

    No i po przerwie. Uf. Chwila spokoju – tylko na Wyspie.

  63. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Taka piosenka mi wpadła bardzo głęboko w ucho. Cover „Give Me One Reason” Tracy Chapman, blues jak się patrzy, tu w wykonaniu kapeli 5th Avenue. Bardzo to ładnie i składnie wychodzi!

    Snów w dobrych wersjach!

    • Quackie pisze:

      A, no i nie doczytałem. Szkoda bardzo, że tej kapeli nic innego się już nie znajdzie w sieci, bo to jest zespół jednego utworu, zestawiony doraźnie, właśnie na to nagranie. Czemuż, ach czemu!

  64. makowka9 pisze:

    Cheers wypijmy za Bożenkę!
    Eliza bez awatara też można.
    Reszta z domu,bo czekam na autobus i tak zmarzłam,że paluszki mi zgrabialy.

  65. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Między dobranocką a lampką dotarłem do domu. Czyżbym zaraził się od Makówki? Thinking

  66. Bożena pisze:

    No, zasiedziałam się, ale już uciekam pod kordełkę. Dobranoc kordelka

  67. Alla pisze:

    I ja przejdę w stronę łazienki, a do poduszki mam Dzienniki A.O. mam nadzieję, że irytujących snów mieć po nich nie będę Wink
    Spokojnej Szan.Państwu I-m-in-love

  68. Quackie pisze:

    To i ja zmykam, bo już mi się dzisiaj oczy zamykają.

  69. Makówka pisze:

    Skoro Alli śniła się Maria Curie -Skłodowska to mnie może dziś się przyśni Etiopia?
    I Sylwester przy czynnym wulkanie?
    Nie da się streścić tego, co dowcipnie i interesująco opowiadał dziś prelegent w „Kontynentach”. I te zdjęcia!
    Absolwent AGH, z zamiłowania podróżnik -uwielbiam ludzi, którzy mają pasje i zainteresowania inne niż wyuczony i wykonywany zawód.
    I jeszcze mają takie poczucie humoru jak ten pan! Niestety tylko chwilę miałam okazję z nim pogadać w czasie przerwy.
    Miłe miejsce, ciekawy temat ze swadą opowiedziany, w przerwie poczęstunek i jeszcze spotkałam dawno niewidzianego kolegę z koła PTTK.
    Trochę impregnatu zostało uzupełnione!

  70. Tetryk56 pisze:

    Idę w twoje ślady… lulu

    • Makówka pisze:

      Tetryku!
      Skoro Twój komentarz jest 3 minuty po moim to przewrotnie zapytam
      Tounge-Out
      czy też planujesz ulec czarowi pana prelegenta?
      No dobra, wiem, że to było do Q, ale…

  71. Wiedźma pisze:

    No to znów pora na lampkę… kolorowych snów

  72. Makówka pisze:

    Dobranoc!
    lulu

    Czyje zdrowie będziemy pić w czwartek?

  73. miral59 pisze:

    Może trochę późno, ale do życzeń się dołożę Pleasure
    Wszystkiego najlepszego, Bożenko Bukiet
    Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia kiss_a_heart
    A także pogody ducha w każdą pogodę
    Serducho Roses Serducho

  74. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    I od razu, dobranoc Spanko

  75. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted wiosna się zbliża wielkimi krokami, dni coraz dłuższe, dzisiaj już o 4 godziny słonko prędzej wstało, żeby jeszcze poświecić nam chciało Happy

    Dziś też mamy międzynarodowy dzień liczby Pi, czyli 3,14.

  76. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    A więc dzisiaj pi-jemy za pomyślność liczby Pi – co najmniej 3.14 szklaneczki… Wink

  77. Bożena pisze:

    Bardzo chętnie, ale może nieco później. Teraz już idzie Gienia z kawą Koffie

  78. makowka9 pisze:

    Witajcie!
    Kawka

  79. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Kawa bardzo wskazana.

    Co do liczby pi, to natknąłem się na takie zdjęcie w sieci. Tam musi mieszkać jakiś matematyk!

  80. Zoe pisze:

    Cześć wyspa. Niedługo wyląduję w wariatkowie jak tak dalej pójdzie [praca]. Dobrego dnia wszystkim. Już mnie nie ma.

  81. Alla pisze:

    Dzień dobry… Jak się koloruje tekst w nowym temacie?? Miałam z boku narzędzia i gdzieś tego no… poszły na szczaw Wink1
    Już nie mam cierpliwości i czasu, żeby siedzieć nad ulubionymi kolorkami, zatem nie będę publikować wycieraczki dopóki nie ogarnę wszelkich nowości, o! Wstydzik
    PS Tekst pisałam w Wordzie, bez kolorowania i tylko gotowca przeniosłam, ale niewdzięczne barwne kulki zniknęły!! Cry-Out

    • Makówka pisze:

      Alla!
      Czy możesz mi wytłumaczyć na czym polega kolorowanie tekstu?
      I co to są te niewdzięczne kulki?
      Zresztą (jak pisałam) jak robię wycieraczkę w nowym edytorze za każdym razem jest to walka o przetrwanie. Każde przejście z tekstu na zdjęcie, a potem znów na tekst to…dobrze, że nie słyszycie jak klnę. Bully

  82. Eliza F. pisze:

    Dzień dobry . Pi-je kawusie i pomyślałam sobie że, od dawna tu nic nie było z cudownego świata pierzastych Worry Jak Miralka się wyśpi to trzeba będzie się pokłonić i poprosić Wink Życie nabrało tempa i na Wyspie też a trzeba coś tak dla równowagi . Pytam co myślą o tym Wyspiarze ?

  83. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry Hi Popieram prośbę o pierzaste, a z kolorkami też mam do tyłu. Jak Alla to rozgryzie, to się uśmiechnę o o instrukcję Wink

    • Alla pisze:

      Bez pomocy Ukratka nie przebrnę. Schowały się i nie mam pojęcia, jak je wydobyć. Widziałam kolorowe kuleczki do wyboru.. jak bum cyk cyk. Nawet użyłam we fragmencie tekstu i nagle sruuu nie ma. Rozpłynęły się.
      Witaj Delighted

      • Alla pisze:

        Udało się!! Ale tylko na logikę. Zapewne Mistrz T. zna łatwiejszy sposób.. Bo; trening czyni mistrza, nieprawdaż?? Happy-Grin

        • Bożena pisze:

          To kiedy dasz to pięterko? Przydałoby się, bo obecne jest bardzo wysokie. Pleasure

        • Makówka pisze:

          Alla! Umiejętność myślenia logicznego jest więcej warta jak działanie wg instrukcji. Cóż ja KIEDYŚ umiałam myśleć logicznie. Teraz już ani logicznie, ani w ogóle. Dlatego zaczęłam robić się na blondi.

    • Makówka pisze:

      Też popieram prośbę o pierzaste. Jak znów będziemy wznosić jakieś toasty na TYM pięterku to skończymy jak uroczy pan prelegent z wczorajszego slajdowiska, któremu po wypadku autobusu przyszło wylądować w etiopskim szpitalu.
      Nowe pięterko potrzebne od zaraz Please1

  84. Wiedźma pisze:

    Przyśniło mi się, że mam leżeć w łóżku na baczność i ani drgnąć. Obudziłam się i zobaczyłam, że moja Ami wsunęła mi się na kołderkę… tylko jak mi narzuciła pozycję ? No!No!

  85. Makówka pisze:

    Jeszcze tu na tym pięterku toast za liczbę Pi Cheers

    I do tego wierszyk do zapamiętania tej tak ważnej liczby. Cytowałam go kiedyś przy okazji knucia, kucia itd. Tetryk knuł, a potem zeszło na kucie. Wtedy było bez cyferek, bo chodziło o kucie.

    Kuć i orać                              3,14
    w dzień zawzięcie,                  159
    bo plonów niema bez trudu.   26535
    Złocisty szczęścia okręcie       897
    kołyszesz…                              9
    Kuć.                                        3
    My nie czekajmy cudu.           2384
    Robota                                               6
    to potęga ludu.                       264

    PS.kiedyś nie ma pisało się razem.

  86. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin (to już chyba po raz drugi Wink )
    Na razie na moje nowe pięterko nie ma co liczyć. Może przy weekendzie trochę czasu znajdę?
    Skowronek chyba się już uporał z kolorkami, więc nowe pięterko będzie Pleasure
    Jak na razie walczę z antybiotykiem Disapproval Całe szczęście dziś o 6 wzięłam ostatni Tired
    Mam nadzieję, że wszystko wróci do normy. Happy-Grin

    • Makówka pisze:

      Zdrowiej szybko Miralko!
      Mam nadzieję domowymi sposobami, bez Doctor ?

      • miral59 pisze:

        Ja w zasadzie nie byłam chora, Makóweczko. Taka tam infekcja, to w sumie nie choroba Wink Normalnie pracowałam, tyle że mdliło mnie niesamowicie (po tym pierońskim antybiotyku) Weary
        Tej gulki na dziąśle nie dało się pozbyć domowymi sposobami… próbowałam.
        Od lekarzy staram się trzymać z daleka. Mam wewnętrzne przekonanie, że potrafię umrzeć bez ich pomocy Wink A nie ma co tego przyśpieszać… przynajmniej mniej wydam na wizyty i leki Happy-Grin
        Do dentysty jednak muszę się czasami udać, bez względu na przekonania Wink Overjoy

        • Makówka pisze:

          Zazdroszczę Miralko! Ja pół życia spędzam w kolejkach do lekarzy i majątek wydaję na leki.
          Od paru dni usiłuję się zarejestrować do internisty, aby mi dał skierowanie na badania i chyba będę musiała zrobić płatnie.

          Cry-Out

          • miral59 pisze:

            Kiedyś i ja robiłam badania, ale mi zbrzydło Wink
            Mój tutejszy doktor, nawet mi już niczego nie wypisuje, bo wie, że i tak brać nie będę. Też fakt, że nie byłam u niego przynajmniej z 10 lat. Na artretyzm, który dokucza mi najbardziej i tak nie mają leków. Mogą najwyżej dać środki przeciwbólowe. A to nie jest leczenie!!! Jaki sens ma wcinanie chemii? Że trochę mniej będzie bolało? Ale organizm uodparnia się na leki i trzeba brać coraz silniejsze… w końcu wysiada wątroba, żołądek i nerki. Trzeba więc je leczyć i oczywiście powiększyć ilość tabletek. Dochodzi do tego, że w zasadzie nie trzeba jeść śniadania. Tabletki wystarczą Wink A człowiek wcale zdrowszy nie jest. To po co to świństwo brać? Thinking

        • Wiedźma pisze:

          Mirelko, jest takie powiedzonko, ze jak pacjent chce wyzdrowieć, to medycyna jest bezsilna Wink

  87. miral59 pisze:

    U mnie zrobiło się ciepło. To znaczy… jak na tę porę roku Delighted W dzień dochodziło nawet do +15 C. Radość z wiosny była krótka, bo na weekend znowu zimniej (w „okolicach zera”) Weary
    A moje pomidorki w doniczce coraz większe Pleasure Nawet „malinówki” z Polski mi wykiełkowały. I z tego się cieszę najbardziej Happy Oby udało mi się je z sukcesem przesadzić do ziemi… będę miała pyszne pomidory Delicious

  88. Makówka pisze:

    Jak Alla szybko nie postawi nowego pięterka pospadamy wszyscy tak

  89. Wiedźma pisze:

    Pięterko będzie, bo jak znam skowronka, to sobie poradzi z kolorkami Delighted A kiedy opublikuje ? Tylko Ona to wie… Ssshh

  90. Makówka pisze:

    Takie coś mi przysłano. Do poczytania z przymrużeniem oka.

    Horoskop kreolski
    dla urodzonych w marcu –

    kolor — żółty;
    totem zwierzęcy — żółw;
    talizman — turmalin;

    „Kolor żółty jest symbolem oryginalności myśli i zachowań, niezależności, uduchowienia, postępowości, tolerancji, a także ekscentryczności, fanatyzmu i …nieobliczalności.

    Ludzie urodzeni w marcu, to typowi artyści; nie przywiązują wagi do spraw praktycznych, obchodzą ich zagadnienia wyższego rzędu […];
    Ta wzniosłość celów sprawia, że rzadko są szczęśliwi, zadowoleni z siebie i odprężeni. Niezależni wewnętrznie, nie ulegają presjom, jedyna norma jest ich własny kodeks moralny;

    Odznaczają się wybitnym intelektem i oryginalnością sądów. Nie znoszą schematyzmu, utartych formułek, banałów towarzyskich. W każdą dziedzinę życia wnoszą powiew nowości i świeżości.

    W sprawach sercowych romantyczni, tajemniczy, nieprzeniknieni, żądają w miłości stałej świeżości uczuć, zagadkowości i niedopowiedzeń.
    Zakochują się łatwo i nie zawsze fortunnie. Nigdy nikogo nie okłamują, przyznają się otwarcie do zmiany uczuć, a sami w stosunku do partnera są niesłychanie liberalni i bez cienia zazdrości.
    Dobrzy kochankowie, niezbyt się sprawdzają w legalnych związkach małżeńskich.

    Wymagają również pomocy w sprawach praktycznych. Chociaż hojnie wyposażeni w rozliczne talenty, nie chcą ani nie potrafią wyciągnąć z tego osobistych korzyści. Nie dbają o zaszczyty ani nagrody. Mało ich obchodzi byt materialny.”

  91. Tetryk56 pisze:

    Widzę, że Skowronek już sobie znakomicie poradził z kolorkami — zawsze wierzyłem w twoje logiczne zdolności! Może zatem odsłona nastąpi przed 300-nym komentarzem? Czy też jeszcze coś mógłbym podpowiedzieć?

  92. Quackie pisze:

    Dobry wieczór, fajrant i przerwa, tym bardziej, że pięterko wysokieee…

  93. Alla pisze:

    Nie mogłam wcześniej!! Miał być spokojny dzień, a tu goście bez zapowiedzi. Nie lubię takich niespodzianek!
    Zapraszam do plotkowania Wink

  94. Quackie pisze:

    Dobranocka tutaj.

    Dwie dziewczyny i ukulele. I evergreen w wykonaniu nawet jeżeli nie bardzo profesjonalnym (również pod względem technicznym), to doprawdy uroczym.

    Snów równie uroczych.

  95. Wiedźma pisze:

    Na wysokim pięterku lampka dobrze widoczna , niech chroni przed złymi snami..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)