Czerwcowe weekendy obrodziły u mnie wyskokami poza miasto. Udało mi się zrobić parę zdjęć, które — mam nadzieję — mogą się i wam spodobać. Czwartego czerwca w niedzielę byłem w Warszawie, ale w tym dniu specjalnie nie było okazji do …
Archiwum autorskie: Tetryk56 |
Czerwcowe weekendy obrodziły u mnie wyskokami poza miasto. Udało mi się zrobić parę zdjęć, które — mam nadzieję — mogą się i wam spodobać. Czwartego czerwca w niedzielę byłem w Warszawie, ale w tym dniu specjalnie nie było okazji do …
(— a wrosnąć w słowa tak radośnie,
a pokochać słowa tak łatwo —
trzeba tylko wziąć je do ręki i obejrzeć jak burgund pod światło).
Przymiotniki przeciągają się jak koty
i jak koty są stworzone do pieszczot
miękkie koty ciepłe …
Ach, byłam pewnie zamyślona
albo po prostu roztrzepana,
że tak ni z tego, ni z owego
nagle natknęłam się na pana –
Ach, był pan pewnie zamyślony
albo po prostu roztargniony,
że nagle zechciał mnie wyminąć
z nieprzepisowej, lewej strony …
Przed kilkoma miesiącami wysunięto moją kandydaturę na gubernatora stanu New York z listy niezależnych. Moimi kontrkandydatami byli pp. John T. Smith oraz Blank J. Blank.
Wiedziałem, że posiadam niewątpliwą przewagę nad tymi panami w postaci dobrej reputacji.
Wystarczyło spojrzeć na …
Dość intensywny grudzień zakończyłem relaksowo — wizytą w teatrze „Bagatela”, placówce o długiej tradycji rozśmieszania widzów (i wydrwiwania ich przywar). Nie zaskoczy więc zapewne nikogo, że i piątkowa sztuka była farsą: był to „Słownik Ptaszków Polskich” Jakuba Morawskiego, w reżyserii …
Kochani!
Kończy się właśnie rok 2022, rok ciężki i naznaczony smutkiem i utratą. Pożegnajmy go z nadzieją w sercu, nadzieją, że następca przyniesie nam mniej trosk i dramatów, niż mijający. Życzę Wam (nam!) wszystkim zdrowia, mniej trosk, więcej drobnych życiowych …
Kochani!
Nieco ponad 14 lat temu Skowronek zamieściła pierwszy wpis na blogu pod nazwą „Madagaskar08”, ogłaszający z dumą: Jesteśmy u siebie 😉
Miesiąc później uczciła Wigilię wierszem Josepha von Eichendorffa, który pozwolę sobie tu powtórzyć:
Boże Narodzenie
Pusty rynek. …
Pod wieczór pan Qucia zaproponował partyjkę. Parę rundek przed kolacją.
– Dobrze – powiedziała baronowa Sołowiejczyk. – Ale może zagramy trochę wyżej?
– Ja chętnie – rzekł Bezpalczyk.
– I ja też – zgodził się poeta Rosłanek. – Przy dotychczasowych …
W okolicach 1. listopada cała Polska rusza na groby swoich bliskich, czynem i symbolem podkreślając wciąż żywą o nich pamięć. Nasza niewielka Wyspa nie daje miejsca na długie wyprawy nawet w tak ważnym celu: naszą Aleję Zasłużonych mamy na samej …
W tym sklepiku gdzie świeże jarzyny
sprzedawały dwie młode dziewczyny.
Jedna klęła i czosnek lubiła –
a ta druga pachnąca i miła.
Więc tę pierwszą odłóżmy na bok –
a o drugiej niech toczy się tok.
Dwóch ich weszło do …
Relację z pobytu w Beskidzie Niskim zakończyłem wzmianką o cerkwiach, postaram się więc wywiązać z obietnicy.
Beskid Niski i obszar Karpat położony dalej na wschód zajmowali górale Karpaccy, określani mianem Łemków (podobno było to przezwisko, które ostatecznie przyjęli za swoje …
Na niespełna tydzień udało mi się z córą wyskoczyć w góry. Celem była zaprzyjaźniona tzw. agroturystyka, to jest domek przystosowany do nocowania i karmienia turystów. Wprawdzie inwentarz gospodarski składa się jedynie z kilkunastu kur, psa i gromady częściowo przysposobionych kotów, …
Późnym rankiem Zenek siedział na pomościku i moczył nogi w wodzie. Łagodny wiatr marszczył powierzchnię wody drobnymi falkami, które co jakiś czas interferowały z ledwie widocznymi kręgami rozchodzącymi się z miejsc, w których o powierzchnię ocierały się małe rybki czy …
Była na Wyspie wcześniej niż ja — dla mnie więc zawsze. Była pogodna, ceniła humor, zawsze potrafiła znaleźć jakiś pasujący do sytuacji wiersz, czasem piosenkę. Prawie każdy dzień na Wyspie rozpoczynał jej komentarz.
Spokojnie znosiła nieuniknione dolegliwości losu — nie …
Cóż, że dziewczyna
Jest jak z kina
Że ze trzy lata byś wytrzymał
Ale rodzina, jej rodzina,
Jaka rodzinę ma?
Czy mama się nie wtrąca
I szczęścia nie zamąca
Jej tata czy nie trąca
Gdy w złość na zięcia wpadł…
Zanim Quackie upora się (w wolnych chwilach) z układaniem materiału na swój wpis o Krecie, posłuchajmy piosenki Artura Andrusa, też o tematyce podróżniczej…
Przy okazji najlepsze życzenia dla dzisiejszego solenizanta, Krzysztofa (z Gdańska? już z Krakowa? czy właśnie z pociągu?)! …
Zgodnie z wieloletnią tradycją (przyblokowaną na krótko przez pandemię) – pierwsze Watrowisko odbyło się w roku 2011! – spotkaliśmy się w kręgu bywalców bloga Knezia Okrutnika, zwanego Dreptakiem. Tak się złożyło, że historia z geografią zatoczyły koło i tym razem, …
Poprzednie pięterko urosło, Dzień Dziecka się oddala, więc pomyślałem, że mogę wam zaprezentować małą pastylkę z działalności naszego stowarzyszenia. Oczywiście nie nakłaniam nikogo do wpłaty i odebrania książki w ostatecznej, papierowej formie (nie zniechęcam oczywiście również! 😉 ) — ale …
24 czerwca 2012 roku pojawiło się na naszej Wyspie skromne powitanie Dzień dobry! pod zabawnym awatarkiem, przedstawiającym zwierzaczka ze słuchawkami na uszach, sygnowane nickiem miral59, a po chwili nieśmiałe: Podobają mi się Wasze dyskusje. Mam nadzieję, że mogę się …
Lena od czasu do czasu daje nam do czytania piękne wspomnienia z dzieciństwa. Urzekają atmosferą spokoju i miłości, pewności i akceptacji. Niestety, nie każdy miał takie szczęście. A jednak magia wspomnień ożywa czasem w każdym. Nawet w Zenku…
11 lip …