Archiwum autorskie:  Tetryk56

Sztuka wyboru

Zenek generalnie trzymał się z daleka od polityki.
Nie dlatego, żeby było mu wszystko jedno – miał swoje zdanie na prawie każdy temat, ale brakowało mu wiary w jakąkolwiek skuteczność swoich działań w tej dziedzinie. A silną cechą jego osobowości …

Okolice Dublina

DublinNawet najprzyjemniejsze miasto lepiej smakuje, gdy się od czasu do czasu popatrzy na nie z pewnego dystansu. W miarę możliwości (głównie wolnego czasu naszych wspaniałych Gospodarzy) odbyliśmy też kilka wycieczek po okolicach. Abyście, drodzy czytelnicy, mieli niejaki pogląd, gdzie byliśmy,

Dublin – miasto pomników i parków

Jak już wspominałem, Dublin jest miastem bardzo zielonym. Kto nie wierzy, niech spojrzy z satelity poprzez Google maps – szare plamy to dachy domków (typowa tam dachówka jest szara jak kamienie średniowiecznych budowli), a pośród owego morza szarości coraz to …

Kraina uśmiechniętych ludzi

Na zaproszenie przyjaciół spędziliśmy tydzień w Dublinie. Irlandia swoje miano Zielonej Wyspy zawdzięcza wyrównanemu klimatowi. Wyspa, z niewysokimi górami, otwarta od zachodu na ocean, a od wschodu na Morze Irlandzkie, szczyci się łatwością utrzymywania trawników, których nigdy(?) nie trzeba podlewać. …

Wrażenia technokraty z festiwalu poezji

W Krakowie odbywa się trzecia edycja Festiwalu Miłosza. Zachęceni unikalną okazją spotkania żywych legend poezji światowej spędziliśmy z małżonką wieczór w Małopolskim Ogrodzie Sztuki. Magnesem, który mnie akurat dziś tam przyciągnął, była postać Gary Snydera – legendy amerykańskiej poezji buntu …

Modlitwa w intencji…

Zenek rozejrzał się dookoła.
Sytuacja nie była całkiem nowa – jak przez mgłę pamiętał podobną sytuację. Raz? Wiele razy? Nie potrafił sobie odpowiedzieć na to pytanie. Co innego niż wspomnienia zaprzątało zresztą jego uwagę.
Był oto w kościele. Nie, nie …

W oparach białego dymu

Tego dna Zenek położył się spać zmęczony. Dzień niby nie był ciężki, a jednak uczucie zmęczenia przez jakiś czas nawet przeszkadzało zasnąć; wreszcie zapadł w kamienny sen.
Obudziły go śpiewy. Nie, bynajmniej nie czuł się wypoczęty, choć miał wrażenie że …

Flisowe bajanie

Witojciez, panocku, siednijcie se ino… Piyknie, cozeście do nos zawitali. Bo to, widzicie, jo tu siedzę z dziada-pradziada, ja tutejszy górol jestem. Zarozki wam syćko opowiem, jeno gaździna cosi na stół postawi…
Moj praprapradziad, panocku, był tu gazdom jako jeden …

Koniec świata

W miarę zbliżania się granicznej daty 21 grudnia nadchodzący koniec świata stawał się coraz bardziej dominującym tematem rozmów w biurze Zenka. Przeważała tonacja drwiąca, ale sama częstość poruszania tematu wskazywała, że jednak nurtował on kolegów, a zwłaszcza koleżanki. Wszyscy zgłaszali …

Zenek i czarny kot

W miarę, jak jesień mijała, a zima zbliżała się nieuchronnie, poranne wstawanie do pracy było dla Zenka coraz trudniejsze, coraz bardziej przykre. Kto to widział, żeby w środku ciemnej nocy wychodzić z łóżka, emigrować do przytomności, może nawet robić sobie …

Niespodzianki kalendarza

Po kolejnej długiej sobocie Zenek obudził się znów z ciężką głową. Dzielnie zwlókł się jednak z łóżka, powlókł się tam, gdzie go przyczyna przebudzenia prowadziła, i zaznawszy ulgi wrócił do sypialni. Zegar wskazywał poranek, choć zasunięte zasłony przepuszczały mało światła. …

Internet a sonety Szekspira

Wszyscy znamy Szekspira jako autora dramatów i komedii scenicznych; mniej znana jest jego twórczość poetycka (choć niedawno była w komentarzach przywoływana 😉 ). Chciałbym – na przykładzie jednego z sonetów genialnego Anglika wykazać, że już wtedy – XVI-ty wiek! – …

Jesienna puszcza

Korzystając z pięknej niedzieli wybraliśmy się z przyjaciółmi na spacer po Puszczy Niepołomickiej. Nie planowaliśmy zbierania grzybów – uzbrojeniem ekipy były aparaty fotograficzne w dużej ilości i ani jednego koszyka. Napawaliśmy się urokiem jesiennych mgieł, jesiennych barw, ciepłem jesiennego słońca …

Lista zaazulek

Na liście zaazulek dołożyłem dwie Miśkowe ikonki. Wiem już jak; więc proponowałbym ogólnospołeczną naradę nad listą zaazulek, które chcemy mieć dostępne (nadmiar szczęścia nie czyni).
Proponuję plebiscyt. W komentarzach do tego wątku proszę o wklejanie obrazków, których na liście brak …

Mazury, Mazury

Pierwszą połowę sierpnia spędziliśmy na włóczędze po Wielkich Jeziorach Mazurskich. Duża niezależność, zgrana nieduża załoga, piękna przyroda – to najważniejsze elementy takiego sposobu spędzania urlopu. Pływamy tak co roku (z jednym wyjątkiem) już kilkanaście lat – początkowo samowtór z córką, …

Z „Dzienników”…

11.lipca 2011

Szamotanina ze zdrowiem, szamotanina z czasem, szamotanina z pisaniem – szamotanina ze wszystkim. Umyślnie unikam słowa „życie”, nie jestem pewien jego trafności. Szamotanina z życiem? Ono szamoce się z nami, z nim Bóg, z Bogiem nieskończona miłość, jaką …

O tym, jak Misiek drabinkę psowa…

Znalazłem metodę, stosowaną przez Misia naszego Pancernego, do rozwalania drabinki. Metoda jest prosta: Wystarczy napisać komentarz; podpiąć do niego (jako komentarz do komentarza) kolejny, a następnie usunąć nadrzędny do kosza. WordPress w tej sytuacji głupieje i nie mogąc utworzyć należytej …

Zenek i poczucie wolności

Tegoroczne gorące lato sprawiło, że Zenek dał się namówić koledze na wspólny krótki wypad na żagle. Nie był z natury skłonny do poszukiwania nowości, ale Staszek tak długo opowiadał mu o zaletach takiego wypoczynku, że uległ. Opowieści Staszka były wręcz …

Nowy wątek ratunkowy

Żeby nie usuwać zbyt wiele, proponuję przenieść dyskusję tutaj 😉

Nie wiem, co się porobiło. Do Miska nie strzelamy – do dyskusji przechodzimy tutaj.…

Zenek i wspomnienia z dzieciństwa

Zenek rzadko wracał myślą do swoich dziecinnych lat. Bo też to jego dzieciństwo – jak i późniejsze życie – nie było szczególnie barwne ani intrygujące. Owszem, miał zabawki – ale nigdy najmodniejsze, którymi mógłby zaszpanować przed rówieśnikami. Owszem, rodzice kupili …