Archiwum autorskie:  Quackie

A następni będą…

My z przodków naszych
Począwszy od Kaina
Niewinnym ptakom
Udowadniamy winy

(Czesław Niemen)

Było sobie kiedyś duże państwo, zwane przez wrogów i przyjaciół Świnami. Świny miały przydomek Państwa Celu, jako że wszystkie środki w państwie podporządkowane były jednemu celowi. Celem …

Obsadzamy?!

Motto:
„- Kto dyryguje? – zawołała Małgorzata odlatując.
– Johann Strauss! – wrzasnął kocur. – I niech mnie powieszą na lianie w tropikalnym lesie, jeśli kiedykolwiek na jakimkolwiek balu grała już taka orkiestra! Osobiście ich zapraszałem! I proszę zwrócić uwagę,

Dwa kółka (na czole)

– Ha! – parsknął spotkany po drodze na stacji benzynowej znajomy. – Dwadzieścia trzy kilometry na rowerze?! Co to jest? My, bracie, na Harpaganie… – Przerwałem mu mało grzecznie: – Uważam, że jeżeli mam na to półtorej-dwie godziny dziennie, to …

Rozmowy z kotem

No cześć – rzucił niedbale czarny kot, drapiący się intensywnie za uchem, Widząc moją osłupiałą minę, uśmiechnął się sardonicznie. – Nie bój się, nie przebiegnę ci drogi. Po czym dodał, widząc aparat – Ale nie życzę sobie żadnych zdjęć. Jeżeli …

Po płaskim

Małżonka już od kilku dni planowała, że w sobotę wybierzemy się gdzieś, gdzie jeszcze nie byliśmy („Masz pan wolną chwilę? To kup pan sobie bilet do kina na jakiś film, co pan jeszcze nie byłeś!”). Nadeszła sobota i okazało się, …

Na włościach

Wpis zawiera najprawdziwszą prawdę, okraszoną tylko z lekka stylistycznie.

W ostatnią środę mieliśmy kilka spraw do załatwienia: musieliśmy pojechać do pewnego Sklepu w pobliżu obwodnicy Trójmiasta, zamówić nowe łóżko dla Juniora (stare odmówiło posłuszeństwa), pojechać do Kuzynki małżonki nad jezioro, …

Długo oczekiwana zmiana miejsc – część druga

Domek państwa Atamanów jest przestronny i wygodny, bardzo funkcjonalny, z kuchnią, małą łazienką, gabinetem, wielkim salonem i garażem na dole, a sypialniami i wielką łazienką – na górze. Z balkoniku przy jednej z sypialni rozciąga się wspaniały widok na kilka …

Długo oczekiwana zmiana miejsc – część pierwsza

Tegoroczna lipcowa podróż na południe Polski zaczęła się w listopadzie ubiegłego roku. Nie żebyśmy szli na piechotę, na szczęście, ale pierwsze plany powstały właśnie wtedy – podczas jednej z moich zeszłorocznych wizyt w Kielcach. Rozmawiałem wówczas z tamtejszymi znajomymi, (kolega …

Rajd im. Filipa z Konopii. Literatura faktu

Od autora: Zazwyczaj opisuję wydarzenia fikcyjne, tym razem jednak rzeczywistość wyprzedziła naszą wyobraźnię. A może to wyobraźnia Najjuniora wyprzedziła naszą?

PS. Nazwy części niekoniecznie zgadzają się z faktyczną zawartością fragmentów wpisu.

EKSPOZYCJA

W piątek po południu Najjunior odkleił się od …

Upał w dolinach, na szczytach mróz

Moje doświadczenia z nartami w ośrodkach Francji i Włoch ograniczały się dotąd raczej do miesięcy zimowych. Tak się po prostu składało, że wyjeżdżałem między grudniem i lutym, nie później i – ze względów śniegowych – nie wcześniej. Najczęściej z rodziną, …

Piruety na bobslejach

Już od pewnego czasu – oglądając przeróżne zawody sportowe, najczęściej w telewizji –zastanawiam się nad genezą i fundamentami dyscyplin sportowych. Praprzyczyny uprawiania sportu jako takiego, nie tylko wyczynowego, ale rekreacyjnego, można streścić w kilku hasłach: szlachetne współzawodnictwo, kanalizacja instynktów, każących …

Supermarket

Jak już pisałem, znalazłem taki drobiazg w archiwach, kędyś na dysku. To scenariusz etiudki, bardziej na zasadzie żartu niż czegokolwiek innego, bo nie miałem nigdy planów (nie mówiąc już o możliwościach), żeby to sfilmować.

_____________

Wnętrze supermarketu w godzinach wczesnopopołudniowych. …

Wieczór w Mieście Aniołów

Miśkowi pancernemu, z podziękowaniem za (mimowolną) inspirację

Okazały odrzutowiec kołował po pasie do miejsca postojowego, w którym już czekało na niego kilka limuzyn i autobus. Kontroler z wieży właśnie zakończył uprzejmą pogawędkę z pilotem, informując go na koniec, że jeszcze …

(Ze)skok cywilizacyjny

Słowem wstępu: tekst oryginalnie dedykowany Markizowi de Mumia i lzis, pochodzący ze stycznia 2011, traktujący o Konkursie Czterech Skoczni 2012/13, więc w tym roku nieaktualny… byłby, gdybym przewidująco nie zmienił daty na daleko wyprzedzającą obecną. Był również na poprzedniej Wyspie, …

Rzecz o metodzie

Zacni obywatele miasteczka Pomroki Jasne, położonego jakże pięknie u stóp Beskidu Półwyspowego, od zawsze szczycili się swoimi metodami wychowawczymi. Dzieci, określane przez owych obywateli zawsze mianem „potomstwa”, uchodziły w całym powiecie, a nawet w województwie (sic!) za najlepiej wychowane: najgrzeczniejsze, …

Śrubka (parodia na miarę naszych czasów)

Dzisiaj danie odgrzewane, ale nad kreską – całkiem nowe. Sami-wiecie-gdzie wywiązała się swego czasu (pod koniec stycznia 2009 r.) ożywiona dyskusja nt. śrubek. Przy tej okazji w komentarzach wpisałem ad hoc wierszyk, który po pewnym przeszlifowaniu prezentuję tutaj, a propos …

I jeszcze posiedzi! Etapy drażnienia

Z różnych względów państwo Quackie są zmuszeni do utrzymywania stacjonarnego numeru telefonu w tej firmie, co to nikt jej nie lubi, i to wcale nie ze względu na francuski kapitał. Wiąże się to z odpowiadaniem na telefony nie tylko od …

Wartość kolekcjonerska

Model był perfekcyjny. Leżał na dłoni, jakby za chwilę miał zerwać się do lotu, zatoczyć krąg nad głowami ich obu i śmiertelnie wystraszyć stado wróbli urzędujące pod niedalekimi krzakami bzu. Jego ciężar, wyważenie i wykończenie były po prostu idealne. Po …

Kto wygrał?

Tak się składa, że ostatnio co film, to kosmos. Niedawno był kosmos dość realistyczny (w „Grawitacji”), pora na kosmos fantastyczny. Czyli zapowiadaną już od dobrych paru miesięcy „Grę Endera”.

Z tym filmem mam problem podstawowy: to adaptacja powieści, nie byle …

Przyciąganie jest piękne

Nie wiem, może za rzadko chodzę do kina… albo za dobrze zadziałały efekty 3D… albo nie powinenem pić kawy na godzinę przed seansem… dość, że w kinie siedziałem jak pięciolatek, trzymając się fotela i klnąc pod nosem, a czasem i …