« Olga Boznańska w MNK Ale my żyjemy jeszcze...... »

365-ta noc…

null

23 komentarze

  1. Wyimaginowany pisze:

    Dzień dobry Happy

    Nie smućmy się w dzień dzisiejszy, wszak Ona by tego nie chciała.
    Uśmiechajmy się do Niej, takie byłoby Jej życzenie.
    Uśmiechajmy się i pamiętajmy. Póki pamięć w nas, póty Ona jest wśród Nas.

    Jeżeli ktoś zechciałby stworzyć osobne pięterko ku pamięci. To prosiłbym na zaś Mistrza T. o przeniesienie tam tego komentarza.
    A ja udaję się w podróż,podróż w czsie Happy

    • Bożena pisze:

      Masz rację Lordzie W. Ona tego by nie chciała byśmy się smucili. Myślałam też o pięterku, ale nie czuję się w tym najmocniejsza… Serducho

      • Tetryk56 pisze:

        Może Wiedźminka znajdzie jakiś stosowny wiersz? Komentarze chętnie przeniosę, ale sam nic sensownego nie potrafię zaproponować… Chlip

  2. Bożena pisze:

    Wróciłam do domu, a na Wyspie cisza, nic się nie zmieniło.
    Znalazłam wiersz, który pasuje do dzisiejszego dnia, do wspomnień o naszej kochanej Jasmince:

    Niebo płacze gęstymi łzami.
    Może oczyszcza drogę,
    By łatwiej Ci było do niego trafić?
    Ciężkie chmury zasnuły błękit,
    Ciężki chłód,
    Zamiast blasku
    Słonecznego ciepła.
    Bo odeszłaś.
    Bo radość zamilkła.
    Na chwilę.

    Powrócisz,
    Gdy drogę pokonasz
    I na nowo
    Rozjaśnisz dni błękitem
    Pogodnego nieba.
    I jasnym promieniem
    Pozostaniesz w sercach tych,
    Którzy wciąż w drodze. Serducho

    Napisała Anna Maria Michalik

  3. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry Happy Nie jesteśmy przesadnie wylewni, na ogół dość dyskretnie pokazujemy ” co boli”…. Tym bardziej przejął mnie wpis Lorda W. – zabrzmiał tak prawdziwie. Jednak łatwiej, gdy ciężar da się z kimś podzielić….

    • Bożena pisze:

      Masz rację Wiedźminko, ale nie każdy ten ciężar zrozumie. Trzeba więc dzielić się nim z odpowiednią osobą, której można zaufać… Sad

    • Wyimaginowany pisze:

      Choć dziś jestem przepraszalski, za brak dyskrecji w mym nocnym wpisie kajać się nie będę, wszak każdy już spał i nikt nic nie widział Wink

      • Wiedźma pisze:

        Niepotrzebnie to napisałeś, bo nikt nie oczekiwał od Ciebie kajania się za słowa z głębi serca Lordzie W.! Mam wielki żal do losu, że taki był dla Jaśminki nielitościwy, a jednocześnie z czułością myślę, jak bardzo była dzielna i pogodna. I że brakuje mi nocnych rozmów z wrażliwą dziewczyną w ciele dorosłej kobiety. A przecież coś mi zostawiła, cos bardzo cennego…. Happy

  4. Bożena pisze:

    Bardzo dobrze! Wszystko razem na ten smutny temat…

  5. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Dobry wieczór

    Nie znałem Jasminki ale poczytałem sobie trochę Jej wpisów i chyba rozumiem Wasz smutek 🙁
    Trudno się pogodzić z bezpowrotnym odejściem osoby bliskiej…

    • Bożena pisze:

      Masz rację Krzysiu, to bardzo przygnębiające jak odchodzi ktoś, z którym nawet przez internet człowiek się zżył, polubił, może zaprzyjaźnił… Tears

  6. Bożena pisze:

    Cisza dzisiaj… zaduma czy brak czasu jak nigdy? A gdzie nasz Skowronek? Czeka na wiosnę? Thinking

  7. Wiedźma pisze:

    Dobranoc Kochani….. zapalona lampka ma chronić przed urokiem i złym okiem….o ile to możliwe 🙂

  8. Kopciuszek pisze:

    Nie znałam Jasmine, jak i kilku innych osób … żałuję. Z ogromnym szacunkiem dla nieobecnych pozostawię chociaż …
    róża

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)