Nie ściszajcie mi tłumikiem wielkiego Peanu,
Błagam was: „Nie ostrugujcie ryby z oceanu!”
Dajcie mi szerokie pole, trudno wciąż iść miedzą.
Może to mój wiersz ostatni, a diabli go wiedzą.
Kiedy dzieją się potężne wciąż gusła i czary,
Trudno dziwić się, że śpiewak nie utrzyma miary.
Kiedy dnie przestały dawno jeździć na ślimaku,
Trudno jest na pegazowym nie wierzgać rumaku.
Wszystko wznosi się i rośnie, choć leżało w gruzach,
Myśli moje się krzątają w robotniczych bluzach.
Wieże biegną w niebo, w jutro pędzą wszystkie drogi.
Drzewa, chmury, rzeki, góry, toż to wszystko bogi.
Gdy zwycięski rytm wybijam na lirze pogańskiej,
Już nie jestem olimpijski ani franciszkański.
Gdy w błękicie letnim płyną chmury nad mą głową,
Widzę, jak się przechadzają tam Jowisz z Jehową.
I wybucham, odurzony dni pięknem i chwałą:
Wszystkie bogi są prawdziwe i jest ich za mało.
Leopold Staff (1958)




Apel Patrona o wolność tworzenia, o wolność wyznania, o wolność…
Bardzo aktualny ten apel. Przykro, że nadal i coraz bardziej.
Dobry wieczór. Przedziwny wiersz i chyba faktycznie jeden z ostatnich (1958 to zapewne data publikacji, bo przecież Poeta zmarł w 1957).
Te metafory, ten język jest już wyraźnie „nowy”, struganie ryby z oceanu zamiast prostego wyciągania jej z wody, tłumik na Pean zamiast prostego knebla. A potem też – konfrontacja romantycznego(?) Pegaza z robotniczymi bluzami, a w finale odwołanie do bogów (wobec obowiązującego przecież za PRL państwowego ateizmu).
O motywach związanych z upływem czasu chyba zmilczę, bo robią się nader bliskie.
Bardzo dziękuję, Tetryku, za ten wiersz, przemówił do mnie bardziej, niż mógłbym się spodziewać.
Tak, data publikacji.
Ja owo „struganie” ryby odczytałem jako pozbawienie jej bezpiecznej otoczki oceanu — jak ziemniaka skórki 😉
Tak, jak najbardziej – tylko że to nowe spojrzenie, zamiast typowego 🙂 no i trochę też pokazanie względności: czy wyciągamy rybę z wody (co się nasuwa na myśl w pierwszej kolejności), czy też odwrotnie, obieramy wodę z ryby – ryba, istota żywa, jest tutaj stałą, a jej środowisko życia – zmienną.
(Dobranocka za chwilę piętro niżej jeszcze)
Witajcie.
Coś jakbym lewą nogą wstał dzisiaj. Wczoraj wieczorem zmieniły nam się – wbrew woli i ustaleniom potwierdzanym od zeszłego tygodnia – plany na najbliższe dwa dni, zamiast dzisiaj jedziemy jutro… zeźliliśmy się.
Pani Gieniu, poprosimy kawę, jeszcze na dzisiaj.
Hej, hej, Tuhaj-bej, razsierdiłsa duże… 😉
Ach, już wszystko w porządku
wyszło słońce (chociaż wcale niespecjalnie ciepło, zwłaszcza w cieniu), pogodziliśmy się ze zmianą planów, jedziemy jutro z rana – nieprzesadnego.
Witajcie!
Ot, i Makówka przegnała pogodę… Podobno w niedzielę będzie słońce…
Witajcie!
Gdybym to ja miała taką moc. Tymczasem zazwyczaj mam pecha do pogody na wszelkich wyjazdach.
Dzień dobry.
U mnie kiepska pogoda, leje i zimno. A te dwa wałeczki na poprawę humoru. 🙂
Witaj! Już sam wygląd poprawia humor, a co dopiero smak
Ja jednak jestem osobą, która lubi namacalny konkret, a więc zjeść, a nie tylko oglądać. Szkoda Rivierze, że mieszkasz tak daleko,
Dobranocka.
Może nie o piątej rano, ale jutro ruszamy na święta DOŚĆ rano.
Snów dających siłę i cierpliwość!
Dobranoc wszystkim i do zobaczenia w poniedziałek (chyba że się uda wcześniej wejść na Wyspę…).
Udanej wyprawy i wesołych Świąt!
Szerokiej drogi i udanych Swiąt Quacku!
Jakieś wirusy mnie atakują!
Dobrze, że przez Wyspę się nie przenoszą, bo byłoby na mnie 😉
Kuruj się!
Dobrej nocy i zdrowych snów!

Dobranoc!
Dobranoc!
Słonecznie witam!
Gienia poprosimy o kawę, herbatę i co kto chce do tego.
Dodatkowo jakiś zestaw do walki z wirusami.
Dzień dobry.
Pogoda nadal nie dopisuje.
Coś takiego u mnie zakwitło. Nazywa się grudnik, ponieważ przeważnie kwitnie przed świętami Bożego Narodzenia.
Przegląd od AI
Na zdjęciu znajduje się Szumbergera (Schlumbergera), popularnie znana jako Grudnik lub Kaktus Bożonarodzeniowy.
Charakterystyka: Roślina ta charakteryzuje się płaskimi, segmentowanymi pędami, które nie mają kolców, lecz posiadają ząbkowane brzegi.
Kwiaty: Występują w kolorach białym, różowym, czerwonym, fioletowym, pomarańczowym i żółtym. Kwiaty na zdjęciu są w białym odcieniu.
Pielęgnacja: Grudnik preferuje jasne stanowisko, ale bez bezpośredniego nasłonecznienia, oraz umiarkowane podlewanie, szczególnie w okresie kwitnienia.
Witajcie!
Przetrwałem ostatni przedświąteczny dzień w pracy!
Na dobranoc, w zastępstwie Quacka, proponuję ciekawy duet instrumentalny gitar XXI wieku 😉
Dobrej i spokojnej przedświątecznej nocy!

Chore Dobranoc!
Coraz gorzej,
Witajcie słonecznie!
Niech wam słoneczko dodaje energii, zdrowia i chęci do życia!
Dzień dobry.
Niestety, nie ma słoneczka, codziennie deszcz i burze.
Chore, chorsze, coraz chorsze dzień dobry!
Witaj Makówko!

Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
Nie martw się, Makówko, mnie tak brało przez 3 dni, ale już idzie ku lepszemu…
Zajączek zaprasza pięterko wyżej. 😉