Pokażę trochę zdjęć z dwóch ostatnich wyjazdów. Pierwszy był w lutym, lód jeszcze trzymał na stawach i jeziorach, następny na początku marca, tydzień temu, już w miarę było przyjaźniej. Różnica była dwóch tygodni.
| « Grzebanie w historii... |
| « Grzebanie w historii... |
Pokażę trochę zdjęć z dwóch ostatnich wyjazdów. Pierwszy był w lutym, lód jeszcze trzymał na stawach i jeziorach, następny na początku marca, tydzień temu, już w miarę było przyjaźniej. Różnica była dwóch tygodni.
Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć:)
Witajcie. Merytorycznie może wieczorem, bo jak wspominałem weekend mam pracujący.
Ale kawa – musowo. Poprosimy!
Największe wrażenie wywarła na mnie bernikla w locie! Wydaję się jakby zawisłą w powietrzu, aby ci zapozować 😉
Pozostałe zdjęcia również piękne.
A dodatkowo dla wszystkich Wyspiarek:

Przyłączam się! Tak dzisiaj, jak i przez pozostałe dni roku, ale dzisiaj szczególnie – najlepszego wszystkim Paniom!
Dziękuję za życzenia Tobie i Tetrykowi. Miłe słowa i życzliwość zawsze będzie potrzebna Paniom i Panom również!
Dzień dobry.
Wszystkiego najlepszego wszystkim Kobietom.
Dziękuję, dobrego słowa nigdy za dużo, więc przyjmuję, bo liczę na to, że się spełnią.
Witam w biegu!
Oglądać będę później, bo dziś urodzinowe zamieszanie.
Najlepszego, Makówko! Zdrowia, spokoju, mnóstwa wymarzonych podróży i zawsze bezpiecznych powrotów!
Dziękuję Quacku!
Napijemy się?
Zdrówko!
Jako, że Makówka jest kobietą , więc dziękuję miłym Panom Q, T, River za życzenia na Dzień Kobiet.
Napijmy się!

Dobry wieczór.
Teoretycznie dzisiaj krócej spałem o godzinę:)
A, mieliście zmianę czasu? U nas dopiero na koniec miesiąca.
Tak, dzisiaj w nocy była już zmiana czasu.
To ja poproszę tę godzinę na jesieni Z ODSETKAMI!
Dobranocka.
Kontynuujemy cykl wiosenek piosennych.
Dzisiaj pani Justyna.
Snów wiosennych coraz bardziej!
Zgodnie z obietnicą:
Zamarznięte jezioro – mieliśmy podobnie zamarzniętą zatokę, niestety również z przymarzniętymi i zamarzniętymi ptakami 🙁 natomiast rybaków na lodzie nie widziałem. Zamarznięty kanał zapewne chwilowo właśnie NIE odprowadza nadmiaru wody – albo odprowadza jej mniej pod lodem.
Niebo nad falochronami nad jeziorem Michigan już całkiem takie wiosenne 🙂
Nurogęsi – zdjęcie encyklopedyczne, idealnie widać dymorfizm płciowy.
Bernikla jak lądujący samolot!
Dzięciur czerwonobrzuchy wygląda, jakby coś go oderwało od pilnego zajęcia. Na przykład małżonka 😉 O, już nie 😉
Wiosenne zdjęcia już o wiele cieplejsze, to się czuje.
Wiewióreczka lekko nieufnie. Ależ jeszcze zimowo nastroszona!
A ostatniego zdjęcia, na oko z miniaturki z niebem i ptakami, nie chce mi załadować 🙁 Edit: jednak tak! Trzeba było chwilę poczekać. Piękne żurawie 🙂
Ptaki są urzekające. Odkąd na Wyspie oglądam zdjęcia skrzydlatych, to często zadzieram głowę, by szukać w koronach drzew siedzących ptaków. A tu proszę, spizela drzewna patrzy prosto w obiektyw, jakby specjalnie ustawił się do zdjęcia. Dzięciur z czerwoną czapeczką i zaróżowionym brzuszkiem oraz nurogęś z podniesionymi skrzydłami również wdzięczą się przed obiektywem. Nic jednak nie przebije w zachwycie bernikli w locie, można patrzeć godzinami.
Dobry wieczór, Ultro!
To fakt, ptaki na Madagaskarze są wyjątkowo przyjazne obserwatorom 😉
Pora spać. Dobrej nocy, Wyspo!

Spokojnej!
Dobranoc, Tetryku!
Tak. Madagaskar to taka „skrzydlata Wyspa” dzięki wspaniałym zdjęciom naszych fotografów -Riviera i Quackiego.
Rivierze! Jak zawsze świetne zdjęcia.
Dobranoc!
Dobranoc, Makówko!
Dobranoc wszystkim!
Dobranoc, Quackie!
Witajcie!
Wczoraj za oknem zobaczyłem pierwsze nieśmiałe listki na gołych dotychczas gałązkach drzew 🙂
Witajcie, za oknem nadal piękna pogoda, a przed oknem robota czeka 🙂
Poprosimy kawę, pani Gieniu!
Quacku, nie wyskakuj przez okno! 😉
Na zakupy normalnie zszedłem, po schodach 😉 i wcale nie za ciepło mimo słońca.
Słonecznie, wiosennie witajcie!
Po pracy i na przerwę.
Nerwowo.
Około godziny 15:
„Masz wszystko przygotowane? Coś potrzebujesz?”
„Wszystko mam, mydelniczkę potrzebuję”.
„Może ja przeczytam?”
„Nie trzeba, wszystko sprawdziłem”.
Godzina 19:
„Tu pisze potrzebny pas przepuklinowy PRZED OPERACJĄ”.
Telefon do apteki:
„Takie rzeczy tylko w sklepach medycznych” (jest po 19, apteki czynne, a sklepy medyczne zamknięte).
I takie tym podobne sytuacje…
Chyba jednak poproszę o misia na jutro.
Dobranocka.
Dzisiaj mnie wzięło tak nostalgicznie trochę.
To może – już po zachodzie słońca – taki walc o tym, że raz ono wschodzi, a raz zachodzi.
Snów wschodzących!
PS. A przy okazji można sobie pośpiewać po angielsku, bo to wersja karaoke.
Dobry wieczór.
Dzisiaj cieplutko, można powiedzieć gorąco, około 24 stopni. Żeby nie było tak za różowo, to słyszałem, że jutro ma być śnieg:)
Dobry wieczór. To brzmi jak z pewnego opowiadania Normana Huntera o profesorze Wymyśliku (w przekładzie Henryka Krzeczkowskiego), w którym profesor wynalazł maszynę sterującą pogodą.
Sunset nastąpił, czas pospać, póki nie nastąpi sunrise… Dobrej nocy, Wyspo!

Spokojnej do następnego sunrise’u.
Dobranoc, Tetryku!
Dobrej nocy!
Dobranoc, Makówko!
Dobranoc wszyskim, umykam również!
Dobranoc, Quacku!
Witajcie przy nadal pięknej pogodzie.
Jak dobrze pójdzie, dzisiaj skończę II etap bieżącego zlecenia i odeślę tekst do wydawcy. Jak pójdzie nie tak dobrze, stanie się to jutro.
Dlatego kawa wielce pożądana – poprosimy, pani Gieniu!
Witajcie!
Słońce jednak wzeszło
Słońce wschodzi raz na dzień, jak napisał Wieszcz Dymny. A jeżeli nie Wieszcz, to przynajmniej Wiesław 😉
Witajcie!
Misie pomogły. Mąż już po, jest ok.
Cieszę się! Szybkiej rekonwalescencji!
No! No to zdrowia!
Po pracy, po odesłaniu tekstu i w ogóle po.
Teraz targi (od czwartku do niedzieli), a potem wracam do kolejnego przekładu. A potem następny i jeszcze dwa, w sumie sztuk 3 na horyzoncie, a za horyzontem też następne.
I na przerwę dziś.
I znowu będziesz chodził potargany… 😉
Tak bywa. Co roku:
marzec – Poznań
maj – Warszawa
wrzesień – Gdańsk
październik – Kraków
czasami jeszcze grudzień – Wrocław
i od tego roku luty – Gdynia.
Czasami intensywniej, czasami mniej intensywnie, ale zawsze coś.
(A poza targami także: sierpień – Literacki Sopot i Nagroda Literacka Gdynia)
No, to jeszcze masz kilka wolnych miesięcy…
Wtedy chodzę niepotargany
A w przerwach -wycieczki, nurkowanie itd.
Zdarza się, owszem
Dobranocka.
Dzisiaj Andreas Vollenweider w pakiecie z Richardem Boną i Raulem Midonem.
Snów zespołowych!
A co z solistami?
Więc ty drugiego sobie dobierz amatora
I wespół w zespół by żądz moc móc wzmóc 🙂
Dobry wieczór.
U mnie jeszcze na razie śniegu nie ma, ale po wczorajszym upale, dzisiaj tylko 4 stopnie.
Dobry wieczór. Szaleństwo jakieś
no ale dopóki nie ma złych następstw pogodowych, to może jakoś to będzie.
U nas dopiero za tydzień ma się nieco oziębić i popadać.
Pomalutku będę myślał o spaniu. Dobrej nocy, Wyspo!

Dobranoc, Tetryku!
Dobranoc!
Spokojnej wszem wobec!
Panowie Wszystkiego Najlepszego z okazji DNIA MĘŻCZYZNY!
Rzutem na taśmę!
Dzięki!
Witajcie!
Dziś wieczorem szykuję się na klub książkowy. Lektura: „Sztuka manipulacji” prof. Jerzego Stelmacha.
Witajcie, z lekkim opóźnieniem zapraszam na kawę. Dzisiaj dzień trochę innej pracy z elementami biegów po mieście i załatwianiem spraw 🙂
Pani Gieniu, poprosimy!
Słonecznie, wiosennie witam!
Uf, dzień pracowity mimo braku regularnej pracy, ale już w zasadzie po.
Na przerwę.
Dobry wieczór.
Pogoda dzisiaj jest tak paskudna, że przysłowiowego psa na podwórko bym nie wypuścił. Blisko zera i śnieg wali, ale to taki lepiący się, mokry.
Co?!? Parę dni temu 24 na plusie, a dzisiaj ŚNIEG?!?
Dobry wieczór. Względnie.
Witaj Quacku!
Tak tu wygląda dość często. Zmiany pogody są bardzo intensywne.
Mnie się dzisiaj wyjątkowo w pracy chrzaniło. Na szczęście już w domu i za chwilę Klub.
Zasiedziałem się na przerwie, idę po dobranockę.
Dobranocka.
Żwawa nieco, ale dalej wiosenna, żeby już śnieg nie padał – nikomu.
Snów odwilżowych!
Lubię, bardzo lubię Wolną Grupę.
Ich piosenki działają uspokajająco.
Na mnie też 🙂 taka np. „Piosenka o zajączku”, którą w liceum śpiewaliśmy, dodając Bellonowi do zajączka przymiotnik „schizofreniczny”. Jakoś tak się przyjęło.
Bardzo dobra dyskusja o manipulacjach się odbyła 🙂 A teraz pora spać.

Dobranoc, Wyspo!
Spokojnej!
Dobranoc wszystkim.
Jutro pakowanie, ostatnie zakupy i wybywam.
Dobrej nocy Wszystkim!
Witajcie, dla odmiany za oknem – mżysto, choć wiosennie.
Pani Gieniu, poprosimy o kawę dla zaspanych!