« Nadmiar Lato w Prowansji, część III »

Lato w Prowansji, część II

Po powrocie znad zalewu/ jeziora Du Paty (za przeproszeniem) mieliśmy w planach nieco dalszą wycieczkę: górską trasą widokową nad rzeką Ardeche, która płynie sobie przełomem. Wróciłbym tam jeszcze na spłynięcie kajakiem! Potem pojechaliśmy jeszcze do muzeum lotnictwa europejskiego w Montelimar, a wieczorem do Orange. Następny dzień to Arles i dłuższy spacer śladami Vincenta Van Gogha, zakończony kawałek dalej pod akweduktem Pont du Gard. Cały następny dzień upłynął pod znakiem ptaków w parku ornitologicznym Camargue – liczbę gatunków zobaczcie sami na zdjęciach. Byłem wniebowzięty! Dzień zakończyliśmy w nadmorskim kurorcie.

Szczegóły jak zwykle poniżej!

Ciąg dalszy – z Niceą na końcu – nastąpi!

128 komentarzy

  1. Quackie pisze:

    Zapraszam na następną część relacji z wakacji 🙂

  2. Ewa Łukasik pisze:

    Wróciłam z małego spacerku po Mogilanach i Świątnikach Górnych i rozpoczynam spacer po Prowansji.
    Najpierw pierwsza seria zdjęć. Zachwycił mnie oczywiście malowniczy kanion oraz dzikie kozy, kusiła kąpiel, a strach obleciał na widok skoczków pod skalnym mostem.

  3. Makówka pisze:

    W tzw. „międzyczasie” zalogowałam się, więc teraz już będę komentować jako makówka (ta ciągła konieczność znów logowania bardzo mnie denerwuje, ale…)

    Obejrzałam drugą i trzecią serię zdjęć. Oczywiście niesamowite są zdjęcia ptaszków, ale w tej materii nie będę się wypowiadać skoro na wyspie jest dwóch miłośników i fotografów ptaków.
    To już sobie panowie Q i River podyskutują fachowo.

    Natomiast ja zwróciłam uwagę na kapitalny pomysł zestawiania obrazów Van Gogha z aktualnym wyglądem tego miejsca.

    Udane wakacje i świetna z nich relacja panie Q. !

    • Quackie pisze:

      Merci, jak mawiają Francuzi! 🙂

      Tak na marginesie, może u nas też by tak można zrobić? W Krakowie malarzy dostatek, wyobrażasz sobie taki spacer śladami Wyspiańskiego? Albo Matejki? Oczywiście te plansze by musiały by być zatopione w pancernym szkle, żeby jakieś pełne wigoru młode człowieki nie zechciały ich zdemolować.

      • Makówka pisze:

        Ale pomysł doskonały! Myślę, że oprócz Wyspiańskiego i Matejki znalazłoby się paru innych.

        • Quackie pisze:

          Na pewno, wpisałem dwa pierwsze nazwiska, które mi się skojarzyły, ale na pewno jest więcej malarzy wartych takiego spaceru i upamiętnienia

          • Makówka pisze:

            Kraków miasto niedoinwestowane i pełne zabytków i miejsc interesujących dla turysty. Dlatego myślę, że taki pomysł w Krakowie nie znalazłby finansowania. Natomiast w jakiejś mniejszej miejscowości też atrakcyjnej dla turystów mógłby to być doskonały pomysł na dodatkową atrakcję turystyczną i promocję lokalnego artysty.

            • Quackie pisze:

              Nie upieram się przy Krakowie, pewnie są mniejsze miejscowości, w których mieszkali i tworzyli znani artyści, tylko ja ich nie kojarzę.

              • Makówka pisze:

                Znalazłoby się. Mam inny mało kosztowny pomysł, choć oczywiście mniej atrakcyjny. W Muzeum obok obrazu uwieczniającego jakieś miejsce umieszczać fotografię tego miejsca za ileś tam lat, a potem -obecnie.
                Jak będę w jakimś małym, lokalnym muzeum podsunę pomysł, a co?
                Np. myślę, że byli tacy co namalowali obraz z Lanckorony.Tak akurat Rynek w Lanckoronie mi przyszedł do głowy.

                • Makówka pisze:

                  I oto co znalazłam:
                  W Lanckoronie malowało wielu artystów, tworząc pejzaże tej malowniczej miejscowości, w tym współcześni twórcy jak Marek Luzar, Maciej Buś, Grzegorz L. Piotrowski, Małgorzata Wójtowicz Cichoń, oraz historycy sztuki jak Wiktor Zin, który dokumentował jej piękno, a także artyści związani z Krakowem, którzy znajdowali tu inspirację.

                  Tylko obawiam się, że te obrazy mało różnią się od stanu obecnego, ale idąc tym tropem coś by się znalazło.

                • Quackie pisze:

                  Ależ pewnie, podsuń!

  4. Tetryk56 pisze:

    Dopiero wróciłem ze spektaklu, będącego uświetnieniem 70-lecia Teatru Ludowego. Wspaniały spektakl, potem jeszcze rozmowa z artystami przy winie i poczęstunku. Opowiem wszakże kiedy indziej, bo nawet dzisiejszej galerii na spokojnie nie zdążę przejrzeć…

  5. River pisze:

    Dobry wieczór.
    Piękne zdjęcia przełomu tej rzeki. Uwielbiam takie widoki.
    Tutaj nie ma takich motyli, jak paź żeglarz. Co zaś się tyczy kóz, to wiadomo, wszystko zjedzą:)
    Spora ilość tych samolotów w tym muzeum. Robi wrażenie.
    Fajne te wąskie uliczki w Orange, lubię taką architekturę.
    Nie wiedziałem, że we Francji też za bykami szaleją.
    Ładny ten akwedukt z tymi chmurami.
    Wszystkie ptaki są śliczne, najbardziej podoba mnie się czapla siwa prezentująca się w postawie zasadniczej. Masz rację, flamingi, to dziwne ptaki:)
    Fajny ten wąsaty jegomość w wodzie. Był chyba lekko głodny.
    Bardzo łagodne plaże są tam nad tym morzem, piaseczek i słońce, nic więc ej nie trzeba. 🙂

    • Quackie pisze:

      Strona muzeum tutaj – jest i wersja angielska (po wybraniu flagi brytyjskiej w prawym górnym rogu) https://www.meacmtl.com

      Z tymi bykami to chyba specyficznie w Arles, piszą, że wpływy nie tak dalekiej Hiszpanii.

      To była chyba pierwsza piaszczysta plaża, jaką tam widzieliśmy, poza tym same kamieniste albo trawiaste, nad rzekami, jeziorami i morzem.

      • Makówka pisze:

        25 000 m² (w tym 5000 m² powierzchni krytej-robi wrażenie. Szczególnie dla miłośników.

        • Quackie pisze:

          No więc właśnie. A jednak samoloty są poustawiane cholernie gęsto, trudno zrobić dobre zdjęcie pojedynczego modelu, żeby kawałki sąsiednich nie wchodziły w paradę. A tego wielkiego Mirage IV to już w ogóle. Ale jest fajnie wyeksponowany, bo część trasy poprowadzono POD nim, więc ma się naprawdę unikalny punkt widzenia.

  6. Quackie pisze:

    Kochani, umykam, spokojnej nocy!

  7. Makówka pisze:

    Ja czekam na lampkę i też mówię dobranoc.

  8. River pisze:

    To na dobranoc wystawiam lampkę.

  9. Makówka pisze:

    Dobrej nocy!

  10. Quackie pisze:

    Witajcie. Nawet nie komentuję zaokiennego. Kawa wręcz rozpaczliwie niezbędna.

    Pani Gieniu, poprosimy z całą mocą!

    Koffie

  11. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Dzień dobry

    Bardzo udany reportaż. Brawo!

    Z Camargue jestem związany emocjonalnie, gdyż w czasach licealnych miałem jechać tam na wymianę wakacyjną.
    Francuski Lions Club postanowił zasponsorować wymianę ichnich uczniów z uczniami z naszej szkoły. Ponieważ bylem wtedy w klasie z rozszerzonym językiem francuskim, propozycja przyszła do nas.
    Pamiętam, że uczyłem się o Camargue z francuskich przewodników i wyobrażałem sobie wędrówkę po parku i w ogóle po Prowansji… Delicious
    Niestety, do niczego nie doszło Cry
    Prawdopodobnie nie dostaliśmy zgody na wydanie paszportów (była to końcówka stanu wojennego i władza bała się, że poprosimy o azyl polityczny).
    Tak więc na pierwszą wycieczkę do Francji musiałem czekać jeszcze następne 10 lat – do czasów wolnej Polski Delighted

    • Quackie pisze:

      No proszę. Zapewne w ramach wymiany zobaczyłbyś dużo więcej niż my w wakacje. Nie zatrzymywaliśmy się tam poza parkiem ornitologicznym i plażą, a szkoda, bo po drodze były stada tamtejszych siwych koni (niemal co kilometr stadnina z ofertą konnych wycieczek po okolicy) i czarnych byków (tak, tych samych, co w Arles), włącznie z tym, że na grzbiecie jednego byka siedziała nieduża czapla, zapewne złotawa i zapewne wyżerająca mu jakieś pasożyty. I poza parkiem też były różne ptaki, w tym flamingi, ale trzeba przyznać, że już nie w takich ilościach i rozmaitości.

  12. Ewa Łukasik pisze:

    Dzień dobry!
    Gienię poproszę o mocną herbatę i kolorowe kanapki.

  13. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Hihi! Lampka była pod dobranocką! Delighted

  14. Ewa Łukasik pisze:

    Wróciłam od dentysty i za chwilę umykam na zebranie Sieci.
    Fb przypomniał, że 8 grudnia dwa lata temu jeździłam na nartach na Chełmie. Dziś zima widać czeka na 21 grudnia, czyli oficjalny początek zimy.
    W Krakowie i okolicy króluje jesień.

  15. Quackie pisze:

    Po pracy, bardzo udany dzień mimo paru innych obowiązków i krótkiego wyjścia tu i ówdzie.

    I na przerwę.

  16. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Andreas Vollenweider, nagranie koncertowe z Tokio.

    Snów księżycowych!

  17. Ewa Łukasik pisze:

    Było bardzo ciekawe spotkanie Stowarzyszenia Sieci Solidarności.
    Mnóstwo ciekawych planów na przyszły rok.

  18. Tetryk56 pisze:

    Nareszcie obejrzałem zdjęcia. Kanion rzeki Ardeche imponujący! Znakomitym kontrapunktem dla masywów skał są zdjęcia wszystkiego, co tam latało i przysiadało, od motylków po kozy.
    Bogactwo muzeum budzi respekt, choć te przysiadłe latadełka mniej mnie ekscytują.
    Interesujące zdjęcia architektury Orange i Arles; podoba mi się koncepcja ilustrowanego parku 🙂 Widać wszak, że dopiero Park Ornitologiczny tak naprawdę poruszył Autora! Bo też ptaszki są urocze, ciekawe i bardzo rozmaite!

    • Quackie pisze:

      Dziękuję. Z kanionem jakoś tak samo wyszło, że raz robiłem szerokie plany, a raz – zbliżenia.

      Z Camargue właśnie policzyłem, że mam ok. 350 zdjęć. To jest około 1/6 wszystkich zrobionych w Prowansji – a byliśmy tam tylko przez parę godzin, jednego dnia z chyba osiemnastu spędzonych na tych wakacjach – więc nawet same liczby świadczą o tym, jakiego szmergla dostałem 🙂

  19. Tetryk56 pisze:

    Nacieszywszy się kamarkańskim ptactwem zmykam spać. Dobrej nocy, Wyspo!

  20. Makówka pisze:

    Dobrej!

  21. Ultra pisze:

    Ależ wspaniała ta Prowansja, raj dla fotografa. Widoki nie z tej ziemi, szczególne wrażenie wywarł most skalny oraz obrazy Van Gogha zestawione z obecnym wyglądem.
    Muzeum Lotnictwa to samolotowy zawrót głowy z polskim akcentem.
    Walki byków we Francji? Trudno mi uwierzyć, a jednak…
    Podziwiam Autora, że przy tylu atrakcjach miał siłę, aby patrzeć w górę. Oryginalna czapla złotawa ma swój wdzięk, także przyciąga wzrok urocza gimnastyka flamingów oraz chude nogi szczudłaków. Brodzące brodźce tworzą niebywały spektakl, lecz niezapomniane wrażenie robi pergola z wróbelkiem. Szacun i to wielki.

    • Quackie pisze:

      Dziękuję ślicznie 🙂

      Jak mam w ręku aparat, to uruchamia mi się jakiś czujnik ruchu w oczach, prawie jak radar 🙂

      Ale np. sępa w górach z poprzedniego zestawu kolega mi wskazał, zdążyłem strzelić 2 zdjęcia i sęp sobie poleciał, jakby nie kolega, bym nie wypatrzył.

  22. Ultra pisze:

    Makówko, podejrzewam, że gdyby zestawić obraz S. Wyspiańskiego Widok na Kopiec Kościuszki z okna pracowni przy Krowoderskiej 27, gdzie widnieje polna droga wśród pól, to obecny widok dotyczy tak gęstej zabudowy, że widok kopca nie będzie możliwy z żadnej strony.

  23. Quackie pisze:

    Spokojnej wszystkim, umykam!

  24. Quackie pisze:

    Witajcie, może dzisiaj będzie względnie lekki dzień pracy?

    Pani Gieniu, poprosimy optymistycznie!

    Koffie

  25. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    O, to, to! Optymizmu nam dziś trzeba! I jutro też 😉

  26. Ewa Łukasik pisze:

    Dzień dobry! I oby optymistyczny!

  27. Quackie pisze:

    Mam zawirowanie w pracy, kupa rzeczy mi się poprzestawiała Worry muszę pozmieniać kolejność pracy, co generalnie wytrąci mnie z rytmu. W sumie nieciekawie. W każdym razie mam czas do marca i potem do maja, żeby ogarnąć wszystko razem. Ech, co za dzień.

  28. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj tak, z okolic Szkocji.

    Snów w kratkę! 🙂

  29. Tetryk56 pisze:

    Dzisiaj lampka wcześniej niż zwykle, bo mam za sobą trudny dzień…
    Dobrej nocy, Wyspo!

  30. Quackie pisze:

    Po dzisiejszym dniu raczej też umknę szybciej. Dobranoc!

  31. Ewa Łukasik pisze:

    Zebranie Stowarzyszenia w biurze przy herbacie i ciasteczkach, potem wirtualne na Teamsie.
    Teraz czas na kolację.

  32. Ewa Łukasik pisze:

    A teraz już czas na powiedzenie DOBRANOC!

  33. Ultra pisze:

    Dobrej i spokojnej nocy.

  34. Quackie pisze:

    Witajcie z lekkim poślizgiem.

    W dochodzeniu do siebie pomoże kawa, więc pięknie poprosimy panią Gienię.

    Koffie

  35. Ewa Łukasik pisze:

    Witajcie słonecznie!
    Pogoda piękna zachęcająca do spaceru, ale ja niestety mam dziś EKG i lekarza. Więc będzie spacer, ale …do Przychodni.
    Ale, ale…to takie kontrolne tylko.

  36. Ewa Łukasik pisze:

    Wczoraj minęło 45 lat, gdy Czesław Miłosz odebrał Nagrodę Nobla.
    Na dzisiejsze czasy taki wiersz naszego Noblisty.

    Do Polityka
    Kto ty jesteś, człowieku
    Zbrodniarz, czy bohater?
    Ty, którego do czynu
    Wychowała noc
    Oto starca i dziecka
    W ręku dzierżysz los
    I twarz twoja zakryta
    Jak Golem nad światem
    Kto ty jesteś, człowieku?
    Czy obrócisz w popioły
    Miasto czy ojczyznę?
    Stój! Zadrżyj w sercu swoim
    Nie umywaj rąk
    Nie oddawaj wyroku
    Niespełnionym dziejom
    Twoja jest waga
    I twój jest miecz
    Ty ponad ludzką troską
    Gniewem i nadzieją
    Ocalasz albo gubisz
    Pospolitą rzecz
    Ciemność nadchodzi…
    Gwarne miasta i pola
    Kopalnie, okręty
    Na twojej dłoni ludzkiej
    Jakże ludzkiej
    Patrz: linia twego życia
    Tędy będzie szła
    Trzykroć błogosławiony
    Po trzykroć przeklęty
    Władco dobra lub zła
    Władco dobra, albo władco zła
    Kto ty jesteś, człowieku?
    Czesław Miłosz

    • Makówka pisze:

      A dziś Dzień Praw Człowieka.

      Święto zwane po angielsku Human Rights Day to dzień, obchodzony corocznie 10 grudnia; święto ustanowione przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 1950 r., w rocznicę podpisania Powszechnej deklaracji praw człowieka w 1948 roku.

  37. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    W Krakowie nadal wiosna! Delighted

  38. Quackie pisze:

    Uf, dzień pracowo w porządku, ale dobrze, że już koniec na dzisiaj.

    I na przerwę.

  39. Quackie pisze:

    Dobranocka

    Dzisiaj taki utwór, delikatny, chwilę trzeba zaczekać na główny temat, ale bardzo mi się spodobał. Tytuł w sumie niekoniecznie oddaje charakter 🙂

    Snów pod właściwym tytułem.

  40. Tetryk56 pisze:

    Nieco ogłuszony dobranocką udaję się do spania 😉
    Dobrej nocy, Wyspo!

  41. Ewa Łukasik pisze:

    Dobranoc Wyspo!

  42. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Uśmiech na dziś: Happy

  43. Quackie pisze:

    Witajcie, za oknem stabilna jesień, chociaż właśnie wyszło słoneczko.

    Nastrój pracowy bardzo 🙂 no to kawa i do roboty!

    Pani Gieniu, poprosimy.

    Koffie

  44. Ewa Łukasik pisze:

    Witam!
    Jadę do…hotelu…

  45. Ewa Łukasik pisze:

    Wróciłam.
    A tu ciszaaaaa….

  46. Quackie pisze:

    Jestem, po pracy, dzień udany, z krótką wizytą i jeszcze krótszymi zakupami.

    Umykam na przerwę.

  47. Tetryk56 pisze:

    W ramach ciszy zdrzemnąłem się godzinkę — chyba ten krzyk Makówki mnie obudził 😉

  48. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj Hania i bez szaleństw.

    Snów ciepłych i przytulnych.

  49. Quackie pisze:

    Mam jeszcze pytanie techniczne – czy może ktoś ma coś na nowe pięterko? Bo jak nie, to III część jest gotowa, tylko ją pomalować, wstawić meble i można wrzucać. Nie żeby już było trzeba, tylko zaznaczam. Poza tym jeżeli ktoś coś ma na zmianę, to ja się nie upieram – na dłużej starczy 🙂

  50. Makówka pisze:

    Dobranoc !

  51. Quackie pisze:

    A na razie spokojnej wszystkim!

  52. Tetryk56 pisze:

    Dobrej nocy, Wyspo!

  53. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Jak ten czas leci! Przecież dopiero co był piątek!

  54. Quackie pisze:

    Witajcie, faktycznie piątek, a trochę mi się pogubiła rachuba dni w tym tygodniu.

    Pani Gieniu, poprosimy o kawę i coś dobrego do!

    Koffie

  55. Quackie pisze:

    Nowe pięterko już stoi 🙂

  56. Ewa Łukasik pisze:

    Witajcie słonecznie i z autobusu.
    Po powrocie pójdę piętro wyżej.

Skomentuj Makówka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)