« Pierwsza podstawowa Quackacje - część I »

A mnie jest szkoda lata…(część 2)

Z tęsknoty za latem zrobiłam poprzednie pięterko. Życie (tzn. nowe wycieczki) dopisało część 2.

Wycieczka 29 sierpnia miała polegać na spacerze wokół jeziora I rejsie statkiem. Prognozy pogody zapowiadały deszcz. Prognozy się sprawdziły, ale na szczęście trochę padało, a trochę jednak nie było tak źle. W czasie wycieczki okazało się, że organizator przewidział jeszcze dodatkowe atrakcje.

Rozpoczynamy przy Zaporze w Świnnej Porębie.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jezioro_Mucharskie

Decydujemy się na rejs mimo deszczu. W kasie patrzą na nas z niedowierzaniem, ale odpowiadamy, że my jesteśmy turyści, deszcz nam niestraszny.

Choć o wiele przyjemniej byłoby patrzeć na błękitne niebo niż takie czarne chmury, nikt nie narzeka.

Pingwinkowi deszcz nie przeszkadza.

Po rejsie mimo deszczu rozpoczynamy spacer wokół jeziora.

Oglądamy dwór w Jaszczurowej.

https://zabytek.pl/pl/obiekty/jaszczurowa-zespol-dworsko-parkowy

Potem kościół w Mucharzu

https://sdm.upjp2.edu.pl/dziela/kosciol-pw-sw-wojciecha

Z daleka widać Statuę Wolności.

Za Statuą, za parkanem…

Deszcz pada, ale my spacerujemy wokół jeziora.

Zasłużyliśmy na kiełbaski, ziemniaczki z ogniska itd.


Celem wycieczki 5 września była Wielka Racza w Beskidzie Żywieckim.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_Racza.

Pogoda dopisała, na trasie było mnóstwo borówek i jeżyn.

Na obrazku wyróżniającym są kwiatki posadzone w kajaku. Zdjęcie zrobiłam nad jeziorem Mucharskim.

Niestety po obcięciu do rozmiarów obrazka wyróżniającego nie widać, że to kajak. Musicie uwierzyć na słowo.

187 komentarzy

  1. Makówka pisze:

    Zapraszam do powędrowania ze mną.

    Można będzie zmoknąć, ale i też wygrzać się na słońcu.

    Wspinaczka do góry, ale i spacer wzdłuż jeziora.
    Będzie można popływać statkiem, coś zwiedzić, zobaczyć Statuę Wolności i zjeść ziemniaczki z ogniska.

    zkwiatkiem

  2. Tetryk56 pisze:

    Ach, to nieskończone borówkowe pole! Nic, tylko leżeć i żerować, od czasu do czasu leniwie przesuwając się na miejsce obok…
    P.S. A skąd się wziął na jeziorze ten pingwinek z rozdmuchanym ego?

    • Makówka pisze:

      Mieliśmy postój w takim miejscu. Nikt nie chciał iść dalej.
      Nie wiem, czy zauważyłeś, że dodatkową atrakcją borówkowego pola było zbieranie na zmianę po obu stronach granicy.

    • Makówka pisze:

      Teraz zauważyłam P.S.w komentarzu Tetryka.
      Skąd się wziął pingwinek nie wiem, ani tego, po czym poznałeś, że ma rozdmuchane ego.
      Ciekawe, jakie ma IQ?

  3. Quackie pisze:

    Dobry wieczór!

    Oczywiście bliższa koszula ciału, więc chcąc nie chcąc porównuję Mucharskie z Żywieckim – i po Żywieckim takie stateczki nie kursują! A i Świnna kojarzy się bardziej ze Świnną koło Pewli pod Żywcem, niż ze Świnną Porębą. Ale wycieczka bardzo zacna, mimo pogody. Ze zdjęć oko przyciąga poza budowlami galeria rzeźb, widzę, że ktoś sobie postawił pod domem kawał świata, bo to wszystko repliki słynnych posągów, dobrze że Statua zmniejszona, bo w skali 1:1 mógłby być kłopot. Próbowałem wyguglać coś nt. tej kolekcji, ale nic sensownego nie znalazłem.

    A ziemniaczków z ogniska, oj, jakbym zjadł!

    Wycieczka na Wielką Raczę wygląda świetnie, przede wszystkim dzięki tej hali – dobrze widzę, że ona biegnie granią i granicą? Ten biało-czerwony słup to graniczny, tak? A na zdjęciach z roślinnością prawie się czuje zapach rozgrzanej łąki, niepodrabialny, aż żal, że nie można go umieścić na stronie tak jak muzyki albo filmu.

    Przy okazji poszedłem za linkiem do Wikipedii i dowiedziałem się, że po słowackiej stronie jest ośrodek narciarski, niestety na jego stronie jest jeszcze zawartość „letnia”, więc nt. nart niczego się nie dowiedziałem.

    • Makówka pisze:

      Odpowiadam po kolei.
      Historia tych „posągów” jest dość oryginalna i ciekawa. Kiedyś chyba już je pokazywałam, ale też nie znalazłam w Internecie informacji.

      Teraz już wiem od kolegi, który mieszka w Mucharzu. Otóż pewien pan wyjechał do USA, tam dorobił się niezłych pieniędzy, zainwestował w Polsce i …ma z czego żyć.

      Wtedy postanowił sobie hobbystycznie rzeźbić. Stać go na to.

      Najpierw zaczął od tej rzeźby.

      • Makówka pisze:

        Potem była chyba Statua, a jeszcze potem to, co widać we fragmencie wyżej, a teraz pokażę w całości.

        Cóż…o gustach się nie dyskutuje. A już na pewno nikt lokalnie tego nie będzie robił z kimś, kto ma bardzo dużo pieniędzy, bywa hojny i podobno całkiem sympatyczny.

      • Quackie pisze:

        W sumie dobrze, że na niej nie skończył, bo te inne jednak wyglądają lepiej.

        Zmykam, dobranoc!

        • Makówka pisze:

          Zdecydowanie lepiej. „Rzeźbiarz się rozwinął”?

          Dobranoc panie Q!

          Ja jeszcze odpowiem na następne Twoje pytanie i też umknę.

  4. Makówka pisze:

    Wycieczka na Wielką Raczę wygląda świetnie, przede wszystkim dzięki tej hali – dobrze widzę, że ona biegnie granią i granicą?

    Wszystko racja. Dlatego jeszcze z komórki „donosiłam”, że jest pięknie.

    Tak. Granią i granicą, to słupek graniczny. Pisałam już o tym w komentarzu do Tetryka.

    Na samym początku wycieczki „chwycił” już mnie Roaming niestety.

    • Quackie pisze:

      No, ale to nie powinno być problemem? W tej chwili na terenie UE roaming jest dość liberalny, rozmowy i SMSy chyba tak jak w kraju, a do tego minimum 4,26 GB danych?

      • Makówka pisze:

        Tak. Chodziło mi o to, że na początku wycieczki, czyli wtedy kiedy do granicy był jeszcze spory kawałek.
        Wiem, że to norma, ale zastanawiam się, dlaczego tak zwykle bywa?

  5. Makówka pisze:

    Dobranoc Wyspiarze!

  6. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Piękny dzień wstaje, jest coraz cieplej.
    Tak jak się spodziewałam, mamy nowe, piękne pięterko. Zaraz się przebiegnę po uroczej trasie…

  7. Quackie pisze:

    Dzień dobry, z wyprzedzeniem zapowiadam, że po południu mam spotkanie branżowe w realu i nie wiem, kiedy skończę, wieczorem mogę być b. późno albo wcale.

  8. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Miło, siedząc w robocie, jeszcze raz zerknąć na Wielką Raczę! Delighted

  9. Ultra pisze:

    Ważne, że nie ogląda się betonu, tylko przyrodę, a zieleń jest jeszcze bardziej żywsza w deszczu. Nieziemskich widoków nie przyćmiły ołowiane chmury. W takiej scenerii pieczony ziemniak smakuje wyśmienicie, a kiełbaska staje się super rarytasem.

    • Makówka pisze:

      Dlatego korzystając z pogody skorzystałam dziś z okazji ,aby cieszyć oczy zielenią i kwiatkami.
      Witaj Ultro!
      Miło, że zajrzałas.

  10. Lena Sadowska pisze:

    Witaj, Makówko:)

    Tak. Pani Jesień niepostrzeżenie bierze sobie w posiadanie nasze rodzime zakątki:)
    Bardzo lubię ten stan zawieszenia pogodowego – już nie letni, a jeszcze nie jesienny czas…

    Pozdrawiam:)

  11. Lena Sadowska pisze:

    Przelotne dzień dobry, Wyspo:)

  12. Max pisze:

    Przed chwilą dowiedziałem się w programie telewizyjnym : Jeden z dziesięciu , że nazwa „kokoszka” , dotyczy kaczki . Czy zaszły jakieś zmiany w ptactwie domowym ? Thinking

    • Bożena pisze:

      Nic o tym nie wiem. Kokoszka zawsze była kurką Wink

      • Max pisze:

        Odpowiedzi udzielił młody człowiek i wypadł z gry , bo faktycznie za naszych czasów „kokoszka” , była kurą , a nie kaczką . Happy-Grin

    • Tetryk56 pisze:

      Tak to kaczka rzuca się na mózgi młodego pokolenia… Weary

      • Makówka pisze:

        Ja w temacie kury. Trochę inaczej.

        https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/trudnyjezykpolski.pl/kilka-slow-o-kurwie/?fbclid=IwAR2q_5s6EousyYY1KmXmYPikL6QPBbEghbqqNxCLp5KjaUj5j530KnR6lUQ

        A wszystkiemu winien zmieniający często partnerki kogut!

    • miral59 pisze:

      Kokoszka nigdy nie była kaczką!!! Wiem to na pewno. Są ptaki, które nazywają się „kokoszka zwyczajna”, ale należą do rodziny chruścieli i bliżej im do żurawi, niż kaczek Delighted
      Kokoszka zwyczajna, zwana też kurką wodną, jest podobna do łyski i nawet pochodzą z jednej rodziny…
      Na pewno też ten ptak nie należy do domowych (a przynajmniej nic o tym nie słyszałam). Jeśli chodzi o kokoszkę z ptactwa domowego, to może to być tylko kura Happy-Grin

  13. Makówka pisze:

    Wracam z wędzenia.Juz przyjechałam do Krakowa.
    Wrócę do domu i będę grzecznie gospodarzyć na pięterku

  14. Tetryk56 pisze:

    Quackie obraduje, więc proponuję na dobranoc, pod temat wpisu, balladę SDM o wędrówce…

    • Makówka pisze:

      Dziękuję Tetryku!

      Teraz wysłuchałam dopiero. Faktycznie bardzo pasuje do wpisu, bardzo pasuje do moich myśli…

      To nic to nic to nic
      Dopóki sił
      Będę szedł będę biegł
      Nie dam się

    • Quackie pisze:

      Dziękuję ślicznie za zastępstwo i odmeldowuję się na dobre… Do jutra!

  15. Bożena pisze:

    No to mogę iść spać. Ostatnio mam manko w spaniu i nawet w dzień zasypiam. Żegnam więc do jutra. Dobranoc Spanko

  16. Makówka pisze:

    Oto obiecane zdjęcie z wędzenia.

  17. Tetryk56 pisze:

    Uciekam do łóżeczka, bo zapach wędzonki zaraz popchnie mnie w stronę lodówki… Silnej woli i dobrej nocy!

    • Makówka pisze:

      Śpij dobrze Tetryku!
      Ja jeszcze chwilkę zostanę, ale na nocną zmianę obawiam się nie ma co liczyć.

      Lodówki powiadasz? W mojej jest jedna kiełbasa świeżo uwędzona.
      A co zjadłam prosto z wędzarni jeszcze ciepłe to moje!

  18. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Piękny, ciepły dzień wstaje. W Poznaniu ma być 25 st.

  19. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Dzień piękny nad podziw! Niech będzie dobry! Delighted

  20. Quackie pisze:

    Dzień dobry, i tu pięknie, a przede mną pracowity dzień plus załatwianie urzędowych spraw… ale na pewno nie tak długo w noc jak wczoraj.

  21. Makówka pisze:

    Słonecznie witam!

  22. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Zajęta realem, nawet nie wiedziałam, że powstało tak piękne pięterko Approve
    Brawo Makóweczko!!! Brawo!
    Na takie wycieczki mogę chodzić nawet w deszczu… tym bardziej, że na głowę nic nie kapie Wink

  23. miral59 pisze:

    Popisałam i lecę do pracy, miłego dnia Wam życząc Delighted

  24. Bożena pisze:

    Lato wraca chociaż na trzy dni. Dobrze by było, żeby na dłużej…

  25. Max pisze:

    Wspomniany wczoraj telewizyjny program w TVP-1 : Jeden z dziesięciu , daje czasami również smutne refleksje . Przykładem jest odpadnięcie z gry w pierwszym etapie nauczycielki ,dla której Opole leży nad Wisłą , a słowo wziąć , jest trudne do określenia . Po takim sukcesie nie powinna przyznawać sie , że jest nauczycielką . Thinking

    • Bożena pisze:

      Oj, to prawda. Niestety mamy wielu uczonych bałwanów… Wink1

    • Makówka pisze:

      Może akurat matematyki albo wuefu?
      Ozorek

    • miral59 pisze:

      I co się potem dziwić, że młodzi tak kretyńsko odpowiadają na proste pytania Weary Skoro mamy takich nauczycieli…
      I w sumie to nie jest ważne czy ta nauczycielka była matematyczką, wuefistką, czy nauczycielką śpiewu. Każdy powinien mieć jakieś ogólne pojęcie o wszystkim. Chociaż w ogólnym zarysie znać ważniejsze (większe) miasta swojego kraju i wiedzieć gdzie leżą. Tak jak powinno się znać historię swego kraju, czy ojczysty język…
      Jak jest nie muszę mówić… ręce opadają Weary I co się dziwić, że potem taki młody szuka Bałtyku w Tatrach, a na podpowiedź, że może niech popatrzy na górze mapy… tam jest to niebieskie – to niebo – odpowiada i dalej szuka na południu kraju…

      • Makówka pisze:

        Jest sporo ambitnej, mądrej młodzieży, ale i też wiele odmóżdżonej przez system szkolnictwa, który nie uczy myślenia i wiedzę sprawdza jedynie przy pomocy testów.

        Tak jak mądrych nauczycieli, którzy kochają młodzież i wykonują swój zawód z zaangażowaniem. Oraz takich niedouczonych, którzy tylko „odbębniają” swoją pracę.

        • miral59 pisze:

          Jak w każdej grupie, zawsze są tacy i tacy… żadna nie jest wolna od tych odmóżdżonych. Tylko najbardziej rzucają się w oczy głąby, które zwykle wysuwają się na czoło. Są najgłośniejsi…
          I dotyczy to wszystkich grup, tak wiekowych, jak i zawodowych…

  26. Quackie pisze:

    Dzień dobry, popracowane, załatwione, zakupione. Przerwa teraz.

  27. Makówka pisze:

    Ciemno,zimno…

  28. Quackie pisze:

    Dobry wieczór, jestem i zaraz znajduję jakąś jasną i ciepłą dobranockę!

    • Makówka pisze:

      Dziękuję Q.

      Dobranockę wysłuchałam już w domu, a tu jest ciepło, bo od paru dni grzeją w kaloryferach.

      No i jednak nie tak ciemno, bo wokół nie ciemny las, ale rzeczywistość doświetlona lampami ulicznymi.

  29. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    To może tak? Letnio, ale nie upalnie, ze znaną melodią, ale niekoniecznie znanymi wykonawcami, skocznie, ale nie hałaśliwie?

    Snów o (powracającym) lecie.

  30. Tetryk56 pisze:

    A ja dotarłem do domu po miłej wizycie w pobliżu, uśmiechnięty, najedzony i nasłodzony. Dzięki, przemiła Gospodyni! Pleasure

  31. Bożena pisze:

    Idę spać, życząc Wam dobrej nocy. GoodNight Spanko

  32. Makówka pisze:

    Wróciłam do domu.

    W chatce myszy zjadły mydło, podziurawiły butelkę z olejem, otwarły pasztecik itd.itp.

    Drogę dojazdową zryły dziki.

    W okolicy grasują kuny.

    Na niebie były gwiazdy.

    Na Zarabiu ludzie tańczyli na świeżym powietrzu.

  33. Quackie pisze:

    Zmykam, dobranoc.

  34. Tetryk56 pisze:

    Dla spokoju śpiących zapalam magiczną lampkę, w której — mam nadzieję — tli się jeszcze choć odrobina mocy naszej Wiedźminki…

  35. Makówka pisze:

    Dobranoc Wyspo!

  36. Bożena pisze:

    Dzień dobry Wyspo Delighted Jak to miło, gdy słoneczko świeci i jest coraz cieplej Happy

  37. Quackie pisze:

    Witajcie, dzień się od rana gwałtownie skomplikował Worry więc teraz tylko przelotne „Dzień dobry”…

  38. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    …razem z latem czeka las, a tam ciągle nie ma nas! (oczywiście z wyjątkiem Makówki! Wink )

  39. Makówka pisze:

    Witajcie słonecznie!

    A może by tak na balkonie rozwiesić…. Hamak

  40. Bożena pisze:

    Ostatnie letnie dni, a Ty domowa? W taką pogodę? Thinking

    • Makówka pisze:

      Kiedyś trzeba. Jutro wyjeżdżam na trzy dni na spotkanie studenckie do Rożnowa.

      • Bożena pisze:

        To Ciebie tu nie będzie?

        • Makówka pisze:

          Od jutra do niedzieli odpoczniecie od mojego gadulstwa.
          Jeśli się nie przywitam z góry proszę o wyrozumiałość;
          z doświadczenia wiem, że moja sieć w ogóle nie łapie tam zasięgu.

          Nawet wysłanie smsa jest niemożliwe.

          Gdybyśmy wyjeżdżali gdzieś poza ośrodek postaram się kuknąć z komórki.

  41. Bożena pisze:

    Przed chwilą się dowiedziałam, że Wiesław Gołas nie żyje. Miał 90 lat.
    https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/img22.dmty.pl/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/uploads/202109/1631175270_x6wi97_600.jpg

  42. miral59 pisze:

    Dzień dobry.
    Wiadomość o śmierci Gołasa była pierwszą jaką zobaczyłam… to smutne, że odchodzą ci znani i lubiani Sad

  43. Quackie pisze:

    No to co zaplanowane, to zrobione. Przerwa.

  44. Tetryk56 pisze:

    Pracuś przynajmniej ma jakiś plan, którego się trzyma…

  45. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Ze smutnej okazji – Wiesław Gołas w czołówce serialu. Śpiewa Wojciech Młynarski, gra orkiestra Jerzego Derfla.

    Snów absolutnie przepięknych, nawet jeśli w drodze.

  46. Makówka pisze:

    Czy tylko ja tak mam, że jak mam się pakować odniechciewa mi się wyjazdu?

    W dzień ciepło, w nocy -zimno.
    Nie wiadomo co będziemy robić, nie wiadomo co trzeba zabrać.

  47. Tetryk56 pisze:

    Oczka się kleją. Dobranoc!

  48. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Słoneczko już wstało, dzień ma być piękny…

  49. Quackie pisze:

    Dzień dobry, piątek, piąteczek! Nie żebym coś planował imprezowego, wręcz przeciwnie, ale perspektywa, że popracuję, a potem 2 dni wolnego, napawa mnie optymizmem.

  50. Makówka pisze:

    Słonecznie witam Państwa!

  51. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Piąteczek. Wirek jak zwykle…

  52. Makówka pisze:

    Życie, zdrowie najważniejsze…cieszmy się tym, co jest.

    Dziś rano mąż koleżanki dostał udaru. Krwiak z kolana (upadł na kolano parę dni temu) powędrował dalej.

    Miałyśmy plany wyjazdowe na październik.

    Ostatnio tak się denerwowałam wieloma sprawami. A przecież tylko tymi związanymi ze zdrowiem warto było się martwić. Życie, zdrowie takie kruche jest…

    Wkrótce jadę do Rożnowa. Jak nie złapię zasięgu odezwę się w niedzielę jak wrócę. Jak wrócę.
    paaa…

    • Bożena pisze:

      Jestem przekonana, że zasięg znajdziesz.
      Koleżance i mężowi współczuję.

      • Max pisze:

        W Rożnowie nad Zalewem biwakowałem z Rodziną parokrotnie . Po odpoczynku wakacyjnym nad Zalewem w Solinie w drodze powrotnej zawsze trafiałem do Rożnowa . Zalew w Rożnowie piękny ,tylko spaprany nieszczęściem podczas powodzi . Pamiętam , że z Campingu na piwo był kawałek drogi , ale kto tam wtedy liczył kilometry , kiedy chciało się pić . Uprzedzam Makówkę , że z rozrywką w Rożnowie były problemy . Życzę udanego pobytu i opisu po powrocie do Stróży . Bukiet

  53. Quackie pisze:

    Otóż melduję koniec pracy i początek przerwy.

  54. Quackie pisze:

    I po przerwie. Dobranocka.

    Formacja NS, dość spokojnie i jeszcze letnio, skoro się ociepliło.

    Snów o lecie, takim przyjemniejszym.

  55. Quackie pisze:

    Niemożliwe, dwa razy się zadobranockowało? Jakim cudem, zwykle dostaję komunikat „ten komentarz już zamieszczono” albo coś w podobie?

  56. Bożena pisze:

    No proszę, wspomniałam o dobranocce i doczekałam się dwóch.

  57. Tetryk56 pisze:

    Podwójnie ukołysani schaboffym latem idziemy spać… Dobranoc!

  58. Lena Sadowska pisze:

    Zawitałam na chwilkę, by powiedzieć Wyspiarzom „Dobry wieczór” i „Dobranoc”:)

  59. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Nie oglądam, ale mąż mi to pokazał i muszę powiedzieć, że mi się nawet spodobało Delighted
    https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/youtu.be/idgfIJn6X84
    Może i Wam się spodoba?

  60. miral59 pisze:

    Mam nadzieję, że Makóweczka dobrze się bawi na tym studenckim zlocie Delighted

  61. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Słońce wstało, ja też…

  62. Quackie pisze:

    Dzień dobry, dali pospać, ale teraz wskakują pewne obowiązki domowe. Dam znać, jak będę po.

  63. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Piękny poranek! Już po zakupach — teraz myślę o śniadanku…

  64. Bożena pisze:

    A tu zaczęło padać, a właściwie lać. Piękna pogoda uciekła…

  65. Makówka pisze:

    Wyszłam z terenu ośrodka,więc złapałam zasięg.
    Witam i pozdrawiam.

  66. Tetryk56 pisze:

    Zaktualizowałem silnik WordPress-a, zjadłem obiad i idę knuć! Delighted

  67. Quackie pisze:

    Zapraszam na nowe pięterko z relacją!

  68. Quackie pisze:

    Dobranocka jeszcze tutaj.

    Taki utwór ze stajni Blue Note.

    Snów romantycznych, na ile to możliwe.

  69. Bożena pisze:

    Jak dobranocka była, to grzecznie idę spać.
    Dobrej nocy wszystkim życzę. kordelka

Skomentuj Quackie Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)