« Życzenia wielkanocne 2021 Wiosna z ptakami »

Kwietniowe spacerki część 1, czyli makówczyne świętowanie.

Święta, Święta i po Świętach…

Oprócz objadania się dobrymi rzeczami warto trochę pospacerować, aby te kalorie jakoś zrzucić.

Nawet gdy pogoda zachęca do pozostania w domu.

SOBOTA 3 .04.21

Pakujemy do plecaka termos i parasol i jedziemy w miejsce bardzo dobrze znane, wielokrotnie odwiedzane, którego plusem jest to, że jest blisko domu.

Mogilany – nieraz o nich pisałam, teraz więc tylko parę zdjęć.

Spacer rozpoczynamy od parku mogilskiego aleją, która nigdy nie przestanie mi się podobać.

Dwór w Mogilanach, jaki można zobaczyć obecnie, powstał na miejscu dworu z XVI wieku zbudowanego przez kasztelana krakowskiego Wawrzyńca Spytko Jordana. Drewniany wówczas dwór został otoczony ogrodem w stylu renesansowym oraz parkiem widokowym. Zachowane do dzisiaj szpalery grabowe mają ponad dwieście lat, a żywopłoty bukszpanowe ponad sto. W 1558 r. Mikołaj Rej napisał w pałacu mogilańskim Żywot człowieka poczciwego. Dzieło to zostało wydrukowane w pałacowej drukarni przez Macieja Wierzbiętę. Pod koniec XVIII w. dwór drewniany został rozebrany, a na jego miejscu powstał dwór murowany. Wybudowano go w stylu późnoklasycystycznym na planie prostokąta, z portykami arkadowymi od zajazdu i ogrodu.

W 1802 r. Mogilany (wraz z Głogoczowem i Kulerzowem) kupił łowczy sanocki Józef Konopka. W 1830 r. dwór został gruntownie przebudowany, stając się rezydencją w stylu klasycystycznym. W 1939 r. Konopkowie zostali wyrzuceni ze swojego majątku przez Niemców. Po wojnie, w 1945 r. dwór Konopków nie powrócił do prawowitych właścicieli. Został upaństwowiony przez władze komunistyczne, a grunty rolne rozparcelowano i przekazano Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej „Pokój”. Dwór pełnił funkcję szkoły, przedszkola oraz mieszkań dla nauczycieli i pracowników spółdzielni. W 1967 r. zarządzanie dworem przejęła Polska Akademia Nauk. Dwór został wyremontowany, powstał w nim Dom Pracy Twórczej i ośrodek konferencyjny.

Wawrzyniec Spytko Jordan, budując swój pałac otoczył go ogrodem i wspaniałym parkiem widokowym. Park i ogród w XVIII w. zostały przekomponowane według ówczesnych francuskich wzorów. Mogilański park oprócz wyjątkowych cech krajobrazowych stanowi ważny pomnik przyrody.

Mogilański park składa się z trzech ogrodów: włoskiego, angielskiego i leśnego.
(http://skarby.bliskokrakowa.pl/)

W parku – podwieczorek – ciasteczko i herbata.

Idziemy dalej patrzeć na góry i niebo.


NIEDZIELA 4.04.21

Rano długie debaty „gdzie jedziemy?”. Tak jakby nie było wiadomo, że skończy się jak zawsze w Wielkanoc na wyjeździe do Kalwarii Zebrzydowskiej.

Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej nie wymaga opisu, jest znane każdemu.

Jak widać pogoda była „zmienna”. Było i słońce i padające płatki śniegu.

Nie przeszkadza nam to wykonać sympatyczny spacer taką oto trasą:

Pustelnia Marii Magdaleny została ufundowana w 1617 roku przez Mikołaja Zebrzydowskiego. W pierwszej połowie  jego potomek Józef Czartoryski, który mieszkał w niej ponad 20 lat, przebudował ją i ozdobił, opierając się na najlepszych wzorcach i tradycjach kulturowych.

W 2011 roku przeprowadzone zostały kompleksowe prace konserwatorsko-remontowe. Dziś w Pustelni odbywają się m.in. dni skupienia dla zapracowanych.

Grodzisko Bugaj znane jest nauce dopiero od lat powojennych. Jego odkrycie przypadło w udziale tzw. Karpackiej Ekspedycji Archeologicznej kierowanej przez Andrzeja Żakiego[…]. Po raz pierwszy Bugaj pojawił się na kartach fachowych opracowań w 1955 roku […]. Pełną inwentaryzację grodziska wykonano dopiero w 1957 roku. W 2015 roku relikty założenia obronnego w Bugaju doczekały się weryfikacyjnych prac wykopaliskowych…

Prace te doprowadziły do znalezienia kilku artefaktów, z których najstarsze pochodzą z „tzw. kultury łużyckiej, datowaną na późną epokę brązu i wczesną epokę żelaza (tj. pomiędzy VIII a V wiekiem przed Chrystusem)”.

(kalwaria24.pl)

Zamek w Barwałdzie, położony na szczycie góry Żar, strzegł w XIV wieku wschodnich granic Księstwa Oświęcimskiego, którego władcy byli lennikami królów Czech; po przeciwnej stronie granicy, w ziemi krakowskiej, należącej do królów Polski, stał zamek w Lanckoronie.

Zamek w Barwałdzie zbudowano na płaskim szczycie góry na planie wydłużonego owalu o wymiarach 50 metrów na 20 metrów. Warownię otaczał pojedynczy wał ziemny i sucha fosa o głębokości do 10 m; od strony północnej istniał dodatkowy rów obronny. Obecnie na wierzchołku góry Żar zachowały się pozostałości wału ziemnego o wysokości 6 m i fosy oraz resztki fundamentów murów, szczególnie przy wewnętrznej krawędzi majdanu.

Według tradycji kamienie pochodzące z rozbiórki ruin zamku w Barwałdzie zostały wykorzystane w latach 1616–1617 przez Mikołaja Zebrzydowskiego, fundatora Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej, do budowy kaplicy św. Marii Magdaleny na górze Żar, obecnie Pustelni Pięciu Braci Polaków z kaplicą św. Magdaleny.

Punkt widokowy to sympatyczne miejsce na wypicie herbaty i zjedzenie ciasteczka. Widoczność była kiepska, ale przy dobrej widać stąd nawet Tatry. Kiedyś spotkaliśmy tu ojca z chłopcem (na oko 10-11 lat). Wywiązała się tak sympatyczna rozmowa, że dzieciak koniecznie chciał nas poznać z mamusią (czekała na dole) i zaprosić do domu.


PONIEDZIAŁEK WIELKANOCNY 5.04.21.

W sobotę i niedzielę to były takie rodzinne spacerki z dojazdem samochodem, tak, aby się trochę poruszać po obiedzie.

W poniedziałek to już mała wycieczka , 17 kilometrów dreptania po Pogórzu Rożnowskim.

Dojazd PKP wymusił pobudkę o 5.30. Pogoda wynagrodziła trudy wczesnego wstawania i podróży.

Po drodze zwiedzamy cmentarze wojenne.

Oprócz krzyży na cmentarzach (więcej cmentarzy pokazywać nie będę, aby nie psuć „świątecznego nastroju”) są też takie krzyże przydrożne.

Dłuższy postój robimy przy nieczynnym kamieniołomie w Lichwinie.
 Eksploatowano tu piaskowiec, ponadto w wyrobisku kamieniołomu znajdują się pokłady łupka pochodzące z okresu miocenu. Wgłębienie na dnie wyrobiska kamieniołomu często wypełnione jest wodą.

W wyrobisku kamieniołomu znajdują się skamieniałe pnie drzew mające ok. 66 mln lat.

O tym, że są Święta, przypominają małe palemki wbite w ziemię.

Pięterko zakończę zdjęciem starej chałupki (coś dla Leny) oraz studni stojącej samotnie w polu.

Na obrazek wyróżniający wybrałam bazie na tle błękitnego nieba. To zdjęcie zrobiłam w Lany Poniedziałek na Pogórzu Rożnowskim.

183 komentarze

  1. Makówka pisze:

    Wirtualny spacer nie spala kilogramów, ale może jednak?

    Zapraszam więc na wspólne spalanie poświątecznych kalorii.

  2. Bożena pisze:

    Piękne zdjęcia, a wycieczek tylko pozazdrościć. Dziękuję, chociaż dzięki Tobie mogę zwiedzać świat…

    • Makówka pisze:

      Miło mi i cieszę się, że Ci się podobało Bożenko.

      Muszę teraz wyjść, odezwę się jak wrócę, paaaa…

  3. Makówka pisze:

    Śnieg padał,teraz słońce…

  4. Quackie pisze:

    Dzień dobry, dzisiaj dzień w kratkę, będę już teraz na Wyspie, ale właśnie, raz tak, a raz nie. Jak będę dłużej, napiszę szerzej.

  5. Quackie pisze:

    No to jestem.

    Aleja z parku na Mogilanach kojarzy mi się z angielskim parkiem. Czy dobrze myślę, że gdyby zdjęcie zrobić w drugą stronę, w osi alejki byłoby widać dworek? Czy to jest ta druga alejka, prostopadła?

    Nie wiedziałem, że Rej tam tworzył; w tym kontekście decyzja o stworzeniu tam Domu Pracy Twórczej wydaje się ze wszech miar słuszna.

    A to, że tam jest taki widok na góry, to w ogóle bonus!

    Co do Kalwarii, to byłem tam wieki temu i już prawie niczego nie pamiętałem, więc bardzo miło mi odświeżyć wrażenia. Natomiast bardzo pozytywnym objawem jest, że istnieje tam ten szlak, nie tylko sanktuarium i pustelnia, ale grodzisko też, z definicji przecież pogańskie.

    Zaskoczyła mnie nieco nazwa góry z zamkiem w Barwałdzie, bo góra Żar kojarzy mi się tylko z tą koło Żywca, z elektrownią szczytowo-pompową – tym bardziej, że opis „na płaskim szczycie góry na planie wydłużonego owalu” zgadza się z tym zbiornikiem wodnym elektrowni Wink Natomiast to, jak te zamki – tutaj Barwałd i Lanckorona, ale przecież tak samo Niedzica i Czorsztyn – są historycznymi znakami dawnych granic, jest bardzo fajne, zmusza do cofnięcia się o krok albo trzy i popatrzenia na rzeczy z nowej perspektywy.

    Pogórze Rożnowskie na dzień dobry miesza mi się z Jeziorem Rożnowskim, dając w sumie Pojezierze Rożnowskie (nieistniejące oczywiście), czysto językowo.

    Po kamieniołomach się nałaziłem w dzieciństwie (z Rodzicami – geologami), więc darzę je dużym sentymentem. Masz gdzieś zdjęcia tych skamieniałych drzew?

    Studnia na środku pola? Ciekawe, to się chyba zbyt często nie zdarzało, jednak studnia była przede wszystkim w obejściu?

    • Tetryk56 pisze:

      Może dawne obejście już przed laty zostało zaorane? A dobrą studnię szkoda zasypywać – można choćby w lecie konia napoić…

    • Dzień dobry

      Otóż niekoniecznie (z tą studnią) Wink

      Pamiętam, że u moich dziadków studnia (podobna do tej ze zdjęcia) była na środku łąki, żeby można było pasącym się krowom wody dawać (a łąka była dłuuuga i wąska, jak to na Podlasiu) Happy-Grin

      • Makówka pisze:

        Jak budowałam pięterko wahałam się, czy dać zdjęcie studni, a teraz widzę, że dobrze zrobiłam, bo studnia „zasłużyła” na najwięcej komentarzy.

        Wtedy już biegliśmy, aby nie spóźnić się na pociąg (następny za ponad godzinę i z przesiadką w Tarnowie), więc nie było czasu, aby podejść bliżej.

  6. Tetryk56 pisze:

    Pesymista na widok cmentarza popada w zadumę; optymista widzi same plusy!

  7. Makówka pisze:

    Wróciłam i zaraz umykam na wirtualne knucie.

    Po 22 zamelduję się i odpowiem na pytania.

  8. Quackie pisze:

    Dobranocka, zawczasu.

    Niestety nic odpowiedniego o Mogilanach nie znalazłem.

    Dlatego zagrają panowie Sinatra i Jobim.

    Snów zdecydowanie cieplejszych. W końcu – żeż!

  9. Bożena pisze:

    Ja też już wróciłam i zaraz idę spać.
    Dobranoc Spanko

  10. Makówka pisze:

    Po zdalnym knuciu było zdalne naprawianie tego co skiepściłam w moim laptopie, a potem oddzwanianie do tych osób, które akurat w czasie zdalnego knucia dzwoniły do mnie z pytaniem „co słychać?”.

    Teraz już jestem i zaraz zerknę na merytoryczny komentarz Q.

  11. Tetryk56 pisze:

    To ja już nie doczekam merytorycznego komentarza. Dobranoc!

    • Makówka pisze:

      Merytoryczny komentarz jest wyżej, napisany przez Mistrza Q o 17:26, ja tylko postaram się do niego jakoś odnieść po kolei.

      Na początek -Mogilany.
      Tak, na końcu alei jest dworek. Poszukam zdjęć dworka, bo w sobotę nie robiłam, gdyż byłam tu wiele razy i uważałam, że po co.
      Drugie zdjęcie we wpisie to są złożone dwa zdjęcia tej samej alei, na jednym na końcu jestem ja, na drugim-mój syn.
      Teraz parę słów o parku ze strony http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/skarby.bliskokrakowa.pl/

      Mogilański park składa się z trzech ogrodów: włoskiego, angielskiego i leśnego.

      Ogród włoski to najstarsza część parku w kształcie zbliżonym do kwadratu, rozdzielonego na cztery kwatery ramowe krzyżującymi się alejami. Pośrodku kwadratu znajduje się kulisty klomb. Zarówno klomb jak i alejki utworzone są z bukszpanu zwyczajnego. Na środku każdej kwatery rośnie świerk pospolity. Najcenniejszą i bezsprzecznie najpiękniejszą ozdobą tej części parku są zabytkowe bindaże grabowe.

      W ogrodzie angielskim rosną potężne egzemplarze dębów szypułkowych, jesionów wyniosłych i lip drobnolistnych. Do tej części należy również główna aleja wjazdowa wysadzona ogromnymi jesionami wyniosłymi i około stuletnimi kasztanowcami pospolitymi. Ogród angielski posiada niewielki staw.

      Ogród leśny to północno-zachodnia część parku z resztkami pięknej alei modrzewiowej, która stanowi przedłużenie bindażu zachodniego. Od południowej strony parku otwiera się galeria widokowa na panoramę Beskidów i Karpat. Z drugiej zaś strony rozpościera się wspaniała panorama Krakowa. To wyjątkowe miejsce wypoczynku i spotkań.

    • Quackie pisze:

      Spokojnej! Oraz cierpliwie czekam na odpowiedź Makówki.

  12. Makówka pisze:

    Nazwa Góra Żar kojarzy mi się ze szczytem w Beskidzie Małym nad jeziorem Międzybrodzkim i wcześniej też jakoś mało kojarzyła mi się z Kalwarią Zebrzydowską.

    O zamku Barwałd też wcześniej nie słyszałam.

    Zwiedzając stale się czegoś nowego uczymy.

    • Quackie pisze:

      Tak, to ta sama góra. Dla mnie ona jest „koło Żywca”, bo Żywiec jest dla mnie punktem odniesienia w tamtych okolicach.

      • Makówka pisze:

        Byłam tam OCZYWIŚCIE kiedyś. Czy dobrze to miejsce kojarzy mi się z szybowcami? Czy coś pokręciłam?
        Gdzieś po głowie kojarzą mi się zdjęcia w szybowcach na tej górze.

        • Quackie pisze:

          Bardzo dobrze się kojarzy, jest tam stok narciarski (aczkolwiek nudnawy), kolejka zębato-linowa z demobilu po Gubałówce, a na dole lotnisko polowe dla małych samolotów i szybowców, a w okolicach lubią ćwiczyć paralotniarze.

  13. Makówka pisze:

    Pogórze Rożnowskie słusznie „miesza Ci się” z jeziorem Rożnowskim, gdyż
    w jego obrębie znajdują się dwa zbiorniki wodne: Jezioro Rożnowskie i Jezioro Czchowskie.

    Nie mam niestety zdjęć skamieniałych drzew. Nie było tyle czasu, aby zbyt długo tam się zatrzymać, musieliśmy zdążyć na pociąg.

    Mam jedynie zdjęcie z tablicy przy kamieniołomie.

  14. Makówka pisze:

    Zamiast zdjęcia dworku w Mogilanach znalazłam takie zdjęcie z maja 2019.

    Jak pisałam ta aleja nigdy nie przestanie mi się podobać.

  15. Makówka pisze:

    Zarówno park jak i dworek wykorzystywane są na różne imprezy, spotkania.
    Kiedyś byłam na spotkaniu z prof. Andrzejem Zollem w dworku w Mogilanach, ale zdjęcia nie tak łatwo znajdę.

    Natomiast natknęłam się na takie jako dowód imprezy plenerowej w parku.

  16. Makówka pisze:

    To i ja się pożegnam. To był dzień pełen wrażeń -i dużo stresu, ale i też sporo miłych chwil.

    DOBRANOC WYSPIARZE!

  17. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted deszczowy, ponury… Gdzie ta wiosna?

  18. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Za moim oknem sypie wesoły śnieżek, – zawadiacko, na ukos z zakrętasami! Wink

    • Makówka pisze:

      U Ciebie widać jakichś inny ten śnieżek. Bo u mnie pada mokre białe paskudztwo. Co to za śnieg gdy na termometrze plus 1 ?

      Dziś będę kobieta domowo-wyspowa.
      Planuję wyjść tylko tyle, co na zakupy. Planuję…

  19. Makówka pisze:

    Witam Wszystkich!

  20. Quackie pisze:

    Dzień dobry, tutaj pełne słońce, pewnie mógłbym się opalać (gdybym miał czas).

  21. Bożena pisze:

    Trzy strony kraju – północ, centrum i południe. Północ słoneczna, centrum deszczowe, południe śnieżne…

    Tak tylko mi się pomyślało… Sad Dziwny jest ten świat, jeden kraj, a trzy pory roku…

  22. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Piękny sposób na spędzenie świąt, Makóweczko In Love
    Uwielbiam takie spacerki na świeżym powietrzu, szczególnie gdy można coś ciekawego zobaczyć… Delicious

    • Makówka pisze:

      Witaj Miralko!

      Obie wolimy spacerować i coś oglądać niż Święta spędzić tylko na hodowaniu tłuszczyku tu i ówdzie, prawda?

  23. miral59 pisze:

    U mnie kilka dni było lato… prawie 30C!!! Dziś już ma być chłodniej, bo tylko 19C… co i tak zimnem nie jest Delighted
    Jeśli mam być szczera, to wcale nie tęsknię do upałów… tak ok. 20C to najlepsze co może być… żeby jeszcze nie te chmury Conceited Ale nie można mieć wszystkiego, trzeba cieszyć się, że nie jest gorzej Pleasure

  24. Ultra pisze:

    Makówko, piękne dzięki za te trzy dni wędrówek. Te 17 km robią na mnie wrażenie, ale za to widoki cieszą oczy.Super zdjęcia 🙂

  25. Quackie pisze:

    I po pracy, pierwszy dzień nowego zlecenia, więc dopiero wyczuwam rytm, ale ilościowo tyle, ile chciałem, więc nie narzekam!

    A teraz przerwa.

  26. Tetryk56 pisze:

    Za chwilę zanurzę się w Klub Książkowy Happy

  27. Quackie pisze:

    Jestem po przerwie, ale jednocześnie na spotkaniu branżowym, więc będę zerkał tu i tam.

  28. Bożena pisze:

    Ja też zerkam tu i tam…

  29. Makówka pisze:

    A ja dziś kobieta domowa.
    Wyspowa również, ale nie będę gadać sama ze sobą, postanowiłam poczekać aż zjawią się inni Wyspiarze.

  30. Quackie pisze:

    Jestem jestem, już po spotkaniu, krótkim i owocnym.

  31. Bożena pisze:

    Nie będę czekać na dobranockę, idę spać.
    Dobranoc kordelka

  32. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Chwilę mi zajęło, bo uparłem się, żeby był Sir Paul McCartney, ale coś mniej znanego.

    No to jest. Pewnego razu, dawno temu.

    Snów sprzed lat.

  33. Tetryk56 pisze:

    Po klubie i po kolacji – zaraz pewno przyjdzie czas na spanie.

    • Quackie pisze:

      Mnie dzisiaj w ciągu dnia dość mocno opadała senność, ale teraz wieczorem też czuję, że godzina późnawa.

  34. Tetryk56 pisze:

    Skoro jesteśmy tacy zgodni, to zapalam lampkę. Dobranoc!

  35. Makówka pisze:

    Dobranoc Wyspo!

  36. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Pogodny dzionek wstaje, słońce na horyzoncie, niebo czyste…

  37. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    W sobotę ma już być ciepło! Fala

  38. Quackie pisze:

    Dzień dobry, naprawdę? Na dalekiej Północy też?

  39. Makówka pisze:

    Słonecznie witam!

  40. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Zazdraszczam Wam, bo u mnie pogoda była piękna, a na koniec tygodnia zapowiadają deszcz Sad
    Jeśli to prawda, to znowu z wycieczki nici… Weary

  41. Makówka pisze:

    Umykam…ale na krótko…paaaa

  42. Eliza F, pisze:

    Witam Wyspiarzy – co do pogody w Krakowie to prawdą jest tylko słońce ale wiejący zimny wiatr zmienia obraz dnia .Wiem bo musiałam wyjść po podstawowe zakupy i myślałam o spacerze a w sumie to cieszyłam ,że wzięłam czapkę na głowę . Wink1

    • Makówka pisze:

      Witaj Elizo, miło, że zaglądnęłaś.

      Potwierdzam co piszesz. Słońce, termometr pokazuje plus 13 stopni, ale silny wiatr powoduje, że czuje się powiew zimy, a nie wiosny.

  43. Tetryk56 pisze:

    Zaglądam w przelocie i za chwilę wywożę do szczepienia teściową.

    • Makówka pisze:

      A ja zaglądam i cieszę się, że Wyspa JUŻ działa.

      Już się nałaziłam (Przychodnia, ale nie blisko domu, bo nierejonowa), zakupy itd. Teraz będę domowa i wyspowa.

  44. Quackie pisze:

    Dzień dobry po pracy! W międzyczasie przyszła siatka maskująca, zamówiona dawno temu, na ptaszkową zasiadkę w przyszłości (na wakacje), więc jak sądzę będą kiedyś pozytywne tego efekty.

    A tymczasem przerwa!

  45. Eliza F, pisze:

    Mistrzu Q cieszymy razem z Tobą bo efekty będziemy podziwiać na Wyspie Approve

  46. Bożena pisze:

    A ja się już pożegnam do jutra…
    Dobranoc Spanko

  47. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    No więc dzisiaj mi się jednak nasunęło coś z Krakowa. Zawsze bliżej Mogilan niż dalej.

    Snów wełnianych i niebiańskich.

  48. Makówka pisze:

    To ja m-m na temat i obiecane Quackowi.

    Nie mogłam znaleźć zdjęcia dworku w Mogilanach (zazwyczaj byłam tam „po drodze” i chyba mam te zdjęcia w jakimś pliku nazwanym inaczej ).

    Ale od czego „telefon do przyjaciela”?

    Oba zdjęcia pokazuję Wam za zgodą „przyjaciela”.

    • Quackie pisze:

      Hm, ale z tego drugiego zdjęcia wyraźnie wynika, że coś nie dopasowano dworku do alei albo odwrotnie, bo jednak zwykle robiono to tak, żeby coś było w osi takiej reprezentacyjnej alejki, taras albo główne wejście.

  49. Makówka pisze:

    I jeszcze jedno makówczyne m-m na temat.

    Budując pięterko w pośpiechu i walcząc z problemami technicznymi typowymi dla blondynki nie pokazałam Wam treści tabliczki na krzyżu, które jest we wpisie przed kamieniołomem.

    Zastanawia mnie pisownia nazwiska. A może tylko dla mnie jest dziwna?

    • Quackie pisze:

      A jaka była liczba pojedyncza? Eilenska/ Eilenski? To nie wiem, obawiam się, że taka historycznojęzykowa wiedza, to już dawno poza mną.

      • Makówka pisze:

        Jak Ty nie wiesz to kto ma wiedzieć?

        • Quackie pisze:

          Prawdopodobnie jakaś nieustalona jeszcze forma liczby mnogiej. Pisownia pod wpływem niemieckim? Węgierskim?

        • Tetryk56 pisze:

          A może np. Eilenscze? (jak Bartoszcze?)

          • Quackie pisze:

            Hmm. Może. Albo właśnie z końcówką „y” jak w „Esterhazy”?

            Nic sensownego się nie gugla Worry

            • ikroopka pisze:

              Myślę, że to błąd w odmianie nazwiska w l.mn., pamiętajmy, że mało kto był na wsi w okolicy roku 1910 piśmienny. Wg mnie powinno być Eilenscy lub Eilewscy (nie mam pewności czy tam jest 'n’, czy 'w’).
              I zastanawiam się, czy „E’, to nie wytarte „B” 🙂 czyli ostatecznie zostaliby Bilewscy? Bileńscy?

              • Quackie pisze:

                Ha. Nie wpadłbym na tych Bilewskich, ale faktycznie, był w tych okolicach czasowych w Krakowie sklep braci Bilewskich, wygląda, że majętni ludzie, może i któryś z żoną coś ufundował? (A jak nie oni, to jakaś rodzina).

                (Reklamy tego sklepu tu https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/jbc.bj.uj.edu.pl/Content/399424/PDF/NDIGCZAS000048_1910_045_0019.pdf

                oraz tu https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/jbc.bj.uj.edu.pl/Content/400250/PDF/NDIGCZAS000048_1911_030_0024.pdf)

  50. Quackie pisze:

    Zdjęcie z lotu ptaka całości – ciekawe, czy zadziała umieszczanie mapy, takie jak filmu z YT?

    • Makówka pisze:

      Dziękuję. Doskonale działa + i – . Pobawiłam się więc w przybliżenie samego parku i dworku.

      • Tetryk56 pisze:

        Nie mogę się tylko połapać, która z pokazywanych na mapie dróżek to twoja alejka…

        • Makówka pisze:

          Ja też, bo nie pamiętam która alejka jest na zdjęciu.

          Chyba jak kiedyś będę przejazdem przyjrzę się dokładniej.
          Jak się jest gdzieś n-ty raz to się „rzuca okiem” i idzie dalej.

        • Quackie pisze:

          Alejka wychodząca na skarpę z widokiem na góry to ta, która na mapie NIE jest zaznaczona jako dróżka, natomiast obrośnięta z obu stron bujnymi drzewami i skierowana na południe. W żadnej osi dworku, jakoś tak ni przypiął, ni przyłatał.

          • Makówka pisze:

            Zrobiłam w sobotę jeszcze parę pstryczków, mogę je pomniejszyć i pokazać za chwilę.

            • Makówka pisze:

              Proszę:

              Czy teraz widać, że nie tak łatwo się w tych alejkach połapać?

              • Quackie pisze:

                Niełatwo, to nawet na mapie widać, że nie widać. Osobno te, co je zaznaczono jako drogi, osobno te, co ich nie zaznaczono…

                • Makówka pisze:

                  No właśnie. Ich jest więcej.

                • ikroopka pisze:

                  Podrzucam skrócony link do street view (w środku alejki), a Ewie na maila screen mapki ze stosownym zaznaczeniem, coby rozwiać wszelkie watpliwości 🙂

                  https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/tiny.pl/r2zdm

                • Tetryk56 pisze:

                  I tak ożywczy podmuch Ikroopki rozwiał, co miał rozwiać. Dzięki! 🙂

                • Makówka pisze:

                  Oto i mapka podesłana mi przez ikroopkę :

                  Ja też dziękuję za „rozwianie wątpliwości”.

                • ikroopka pisze:

                  Fala

                • Quackie pisze:

                  Otóż to właśnie. No i tutaj jasno widać, że ta alejka nie jest w żadnej osi dworku, tylko kompletnie niesymetrycznie.

                • Makówka pisze:

                  Chyba wynikło to z przebudowywania?
                  Dziękuję Q za zwrócenie na to uwagi, bo byłam tam tyle razy i nigdy się nad tym nie zastanawiałam.

                  Buziaczki

                  Jak już nieraz pisałam lubię pisać relacje z tych moich spacerków, bo dzięki takim pytaniom sama się coś dowiaduję, wnikliwiej obserwuję to co widzę.

    • Bożena pisze:

      Lubię takie mapy, po których można nawet pochodzić i niejedno obejrzeć z bliska.

  51. Makówka pisze:

    Jeszcze coś o dworku (póki jesteśmy na tym pięterku):

    Nowy pałac, wzniesiony zapewne w czasach Massalskiej, był w 1811 roku
    imponującą budowlą. Można przypuszczać, że przeprowadzona ok. 1830 roku przebudowa dokonała się według planów Juszczkiewicza. Dwór był późnoklasycystyczny, murowany, prostokątny, z portykami arkadowymi od zajazdu i od ogrodu, zwieńczonymi trójkątnym przyczółkiem. Dziedziczący Mogilany Stanisław miał w roku 1885 już całkiem ładną rezydencję. „Na samym szczycie góry znajduje się obszerna czworoboczna płaszczyzna z murowanym piętrowym domem zajezdnym. W stronie zachodniej zamykają mur otaczający park, w który stoi obszerny, z dawnego zamku przerobiony dwór[…]”.
    W początkach XX wieku nastąpiła dalsza rozbudowa pałacu (zarówno bryły jak i rzutu) – o część północną. Zapewne po zakończeniu prac budowlanych zadbano o otoczenie dworu.
    W okresie międzywojennym Stanisław Konopka prowadził w Mogilanach wzorcowe gospodarstwo rolne, będące miejscem praktyk dla studentów Akademii Rolniczej. II wojna światowa odcisnęła się na dworze mogilańskim pożarem dachu i wiążącymi się z nim pracami remontowymi i adaptacyjnymi. Wykonali je jeszcze Konopkowie, ale już w roku 1945 majątek został upaństwowiony.
    Na przełomie 1967 i 1968 roku Dwór w Mogilanach przeszedł na własność Polskiej Akademii Nauk. Nowi zarządcy dostrzegłszy jego ogromne walory utworzyli tutaj Dom Pracy Twórczej. Dzisiejszy Ośrodek Konferencyjny Mogilany pełni podobną rolę oferując swe usługi zarówno klientom instytucjonalnym jak i indywidualnym.

    Może to coś wyjaśnia?

    • Quackie pisze:

      Aa, być może kluczowe są słowa „z dawnego zamku przerobiony dwór”. Mogli nie mieć zbyt dużego pola manewru z tym zamkiem.

  52. Tetryk56 pisze:

    Dobrej nocy, kochani!

  53. Quackie pisze:

    Czas umykać!

  54. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted A to dziś nocna zmiana dopisała! Szkoda że jestem śpiochem i o tej porze już śpię…

  55. Makówka pisze:

    Słonecznie witam Państwa!

  56. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Słońce, ciepło – i perspektywa spotkania! Pleasure

  57. Quackie pisze:

    Dzień dobry, pogoda średnio na jeża, chmurki, z których (jeszcze) nie pada. A ja sobie bardzo pospałem.

  58. Bożena pisze:

    A tu deszcz i ponuro. Nie chce się opuszczać ciepłego mieszkanka…

  59. Quackie pisze:

    A teraz udajemy się pozałatwiać parę spraw swoich i Najjuniora. Dam znać, jak wrócimy.

  60. Tetryk56 pisze:

    Jeśli ktoś jeszcze nie zna, polecam kanał youtubowy niezawodnego Jacka Fedorowicza:
    https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/channel/UCAcuPIkI_qYQ71nZORb4iKQ

  61. Tetryk56 pisze:

    No to wybywam na razie ku Smokowi.

  62. Quackie pisze:

    Jestem z powrotem. Najjunior ma zamiar zostać personelem jakiegoś kota, więc w ramach wspierania dobrych inicjatyw pojechaliśmy z nim do specjalistycznego sklepu.

  63. Quackie pisze:

    Zapraszam zgodnie z zapowiedzią na nowe, ptasie pięterko!

  64. Bożena pisze:

    Pożegnam się jeszcze na tym pięterku, bo nowe jest jeszcze za nowe…
    Dobranoc kordelka

  65. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Simon i Garfunkel śpiewają o Ameryce.

    Snów transoceanicznych!

  66. Tetryk56 pisze:

    Zatem i lampkę zapalę tutaj. Spokojnych snów, Wyspo!

  67. Makówka pisze:

    Ja jeszcze mam taką gonitwę myśli różnych, że szybko spać nie pójdę.

Skomentuj ikroopka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)