Gdy masz nerwy stargane, życie masz nieudane
Gdy bezbronny się czujesz i miękki
Nie na korty i bieżnie i do dusznych knajp też nie
Tylko udaj się wprost do łazienki
Bo w łazience lśnią kurki, błyszczą krany i rurki
Ci wygrali co właśnie tu uszli
Tutaj możesz jak kotek igrać wśród mydeł, szczotek,
Z umywalki korzystać i z muszli
I raz i dwa i raz i dwa
Z umywalki korzystać i z muszli
Spuść w łazience firanki, drzwi zatrzaśnij na zamki
Swych kompleksów się pozbądź i masek
Zrzuć czym prędzej ubranie i spójrz w lustro kochanie
Jaki z ciebie ładniutki golasek!
Ot, już w wodę cieplutką wsuwasz łydkę i udko
Grzęźniesz, więźniesz w rozkosznej kąpieli
Lecz pohamuj oskomę, przedłuż miły ten moment
Słodką chwilę siadania w kąpieli!
I raz i dwa, i raz i dwa
Słodką chwilę siadania w kąpieli!
Już objęła cię woda, mydło marki „Uroda”
Efektownie się pieni w twych lokach
Teraz mógłbyś w swej wannie trwać już tak nieustannie
A za drzwiami niech mija epoka!
Niech tam burze i wojny, ty w łazience spokojny
I pogodny jak wietrzyk poranny…
O Panie! Mnie nie trzeba raju ani też nieba,
Ty po śmierci mnie wpakuj do wanny!
I raz i dwa i raz i dwa
Ty po śmierci mnie wpakuj do wanny.
| « Grudniowe spacerki część szósta. | Zabawki Pana Boga » |
30
mar 2021





Dawno nie było tu Andrzeja Waligórskiego, więc do czasu aż ktoś zamieści nowe wspomnienia, będzie to dobry przerywnik.
Bardzo dobry przerywnik
Dzień dobry. Niestety wczoraj nie udało mi się zasnąć od razu, być może dalszy ciąg nieprzyjemności związanych ze zmianą czasu, dość, że dzisiaj jestem od rana padnięty. No trudno, praca się sama nie zrobi :/
I może nawet kąpiółka by pomogła, ale musiałbym znaleźć na nią czas…
A może Gienia pomoże?
Chociaż mnie obowiązki nie wyganiają z łóżka, ja też nie mogę się przyzwyczaić do zmiany czasu i trudno mi wstać. A jeszcze ten księżyc w pelni… dobrze, że już go ubywa.
Dwa skojarzenia na początek. W warstwie rytmiczne oczywiście stary Budrys & synowie. W warstwie treściowej i formalnej – stara pijacka piosenka „Komu dzwonią”…
Tetryku Twoje skojarzenia już znamy, a Twoje samopoczucie?
Jak się czujesz?
Bożenko, teraz potrzeba nam wszystkim pogodnych walczyków, by do reszty nie zwariować, nie stracić wigoru i zachować radość życia. Dzięki za wywołany uśmiech. 🙂
To może coś takiego Cię rozbawi?
Raz do koguta z krzykiem przybiegły kurczaki:
– Tata, lis porwał mamę i wlecze ją w krzaki!
Kogut tak się śmiać zaczął, że aż wpadł do ścieku:
– Widać, że moja stara jest jeszcze na fleku!
🙂 dziękuję za każdy uśmiech, przyda się na te obostrzenia. 🙂
Dzień dobry


AW jak zawsze niezawodny
Dzięki Bożenko za ten uśmiech od rana
Dziękuję, cieszę się, że Ci się podoba
Śmiech to zdrowie ,ale bywa różnie . Pewna oszczędna małżonka ,zamiast wycyklinować parkiet , to umyła go benzyną przyniesioną przez męża . Pech chciała , że pozostałości tej operacji wlała do muszli klozetowej . Mąż nieświadom ,usiadł sobie za potrzebą i zapalił papieroska ,którego niedopałek tez wrzucił do muszli . Nastąpił wybuch pod pupą gospodarza i obrażenia były takie , że wezwano pogotowie . Medycy spakowali poparzonego delikwenta i na noszach znoszono go do karetki . (mieszkanie było na piętrze) Przyczyna nieszczęścia tak rozbawiła znoszących , że chichocząc zgubili z noszy na schodach rannego . Skutki były fatalne , bo doszło do złamania nogi i ręki , a poparzona była tylko pupa . Śmiech to zdrowie ? Czasami trzeba też popłakać . Dobranoc .
Ależ czarny humor
Dobranoc!
Też o tym słyszałem (czytałem?)
Niewykluczone, że lata temu opisywał to Urban jako Jerzy Kibic w „Kulisach”…
Lubiłam Kulisy a czytanie zawsze zaczynałam od Jerzego Kibica
Zdrowia życzę i spokojnej nocki .
Znałem tego nieszczęśnika , bo był to kolega z pracy .
Cisza, pewnie wszyscy zażywają pięknej pogody…
Teraz ja też idę na spotkanie, wracam wieczorem.
Tu padał deszcz, a wypogodziło się jak już wracaliśmy.
Wróciłam z Wieliczki.
Trochę pospacerowana, trochę zmoknięta.
Dzięki Bożenko za sympatyczny przerywnik. Śmiech jest bardzo potrzebny, wręcz niezbędny w dzisiejszych czasach.
Przepraszam, że dopiero teraz, ale o 9:12 usiłowałam pisać z trzesącego się autobusu i z trudem napisałam jedno zdanie.
Kilka godzin pracy zdalnej, obiad, drzemka, godzina zdalnego knucia – i robi się ciemno, a dzień odchodzi.
Czyli Twój organizm Tetryku już zapomniał o szczepieniu? Super!
Mam nadzieję, że AZ dziś nie dała w kość, tylko lekko dała znać, że szczepionką, a nie wodnym roztworem jesteś zaszczepiony. Moja znajoma poszła do lekarza i pytała, dlaczego ona nic nie czuje, a inni mają gorączkę, biegunkę i złe samopoczucie. 🙂
Są tacy co faktycznie nic nie czują, ale i tacy co gorączkują parę dni.
Dzięki! Złego diabli nie biorą, więc spodziewam się jutro normalnie pojechać do pracy.
Mimo najszczerszych chęci podobna sytuacja, co wczoraj, ale na po przerwie zostało już mniej pracy, więc lepiej!
A na razie przerwa.
A ja właśnie wróciłam ze spotkania. Było ciekawe…
Prywatne spotkanie, czy publiczne, do oglądania?
Prywatne, na zoomie.
I po przerwie – jestem. Ale jeszcze trochę pracki.
Dobranocka tymczasem.
Miałem ochotę na coś popularnego, ale w niebanalnym wykonaniu. I znalazłem – cover melancholijnej piosenki Phila Collinsa „Another Day in Paradise”. Przesłuchałem kilka różnych propozycji i ta najbardziej pasuje na dobranockę na Wyspie.
Snów pasujących!
Ilustracją muzyczną do tematu mógłby być „Wanna samba-blues” dawnego Rosiewicza…
A o tym zupełnie zapomniałem!
Rodzice mieli płytę Asocjacji HAGAW z Rosiewiczem, ale inną, tego utworu tam nie było.
Może być na jutro?
Czemu nie?
Dobranocka już była, mogę iść spać…
Dobranoc
Spokojnej!
Pomyśl dwa razy i zaśnij! 😉
Najbardziej nie lubię takiej pogody -nie wiadomo czy na jutro będą potrzebne ciepłe rzeczy, czy już będzie ciepło.
A rano jestem tak zaspana, że mogę jedynie jak automat złapać co przygotowane i potykając się o własny nos biec na autobus.
Ubierz się na cebulkę i weź większy plecak, żeby w razie czego mieć gdzie chować zbędne warstwy.
Zawsze tak robię, a plecak mam jeden na wycieczki. Na spacerki takie „miejskie” -inny.
Ale dziś miałam czapkę na głowie i rękawiczki i było mi zimno, ale na jutro ma być wg. prognoz ciepło.
Bycie spacerkowiczem bywa bardzo męczące!
Spokojnych, pogodnych snów!

I Tobie!
Umykam również, teraz przed świętami czas się niebezpiecznie kurczy. A powinien się rozszerzać, skoro jest coraz cieplej!
To i ja się pożegnam.
DOBRANOC WYSPO!
Dzień dobry
Ciepły dzionek wstaje i chyba bez deszczu 
Witajcie!
Słoneczko świeci, efekty astralne już chyba minęły – jest nieźle!
Witam!
Super Tetryku!
Dzień dobry, piękny i słoneczny! Ja przelotem, bo dzisiaj wreszcie jestem względnie wyspany i lecę do roboty.
Słońce świeci, będę wieczorem.
Przyjemności 😉
Dożyłem obiadu. Powiem więcej: nawet przeżyłem obiad!
A ja przeżyłam ten dzień wiosenny. Jutro już tak ładnie nie będzie…
Wiosenny? Wracając z pracy otworzyłem dach i okna w samochodzie, bo fotel parzył mnie w plecy przez koszulę…
No to właściwie letni…
Mnóstwo rzeczy pozałatwianych, ale znów trochę pracy zostało na po przerwie. A jutro zapowiada się nie lepiej.
Tymczasem przerwa.
Apel w/s spisu powszechnego:
SPISzMy Się! Polka-Europejka, Polak-Europejczyk.
Akcja Europa, Europejczyk. 1 – 15 kwietnia 2021
https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.facebook.com/events/195422215396249/
https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.facebook.com/AkcjaEuropa/videos/1566306120241274
Można (i moim zdaniem warto) w pytaniu o dodatkową tożsamość narodową wpisać europejską…
O! I bardzo dobrze.
Można, warto, a nawet uważam -powinniśmy!
Dobranocka.
Dzisiaj na ogólne życzenie – Andrzej Rosiewicz z Asocjacją Hagaw, czyli z czasów, kiedy jeszcze był zabawny.
Snów kąpielowych!
No to i na mnie czas…
Dobranoc, Wyspo
Spokojnej!
Kojących snów!
Niewyspana, ubłocona i bardzo zadowolona to Makówka dziś.
Czyli w sam raz do wanny. I pewnie do samby też.
Wanny, samby, obiadu i potem zaraz do
Dzisiaj to chyba nie doczekam lampki (tzn. odpadnę wcześniej), muszę tylko dokończyć prackę…
Ale czy Makówka potrafi w wannie tak stepować?
Nie żebym prowadził obserwację samodzielnie, ale słyszałem, że jak się poślizgnie na mydle, to hoho!
Od kogo słyszałeś Tetryku?
Masz swojego obserwatora?
Ja słyszałem od Quackiego, powyżej…
A Quacki od kogo słyszał?
To nie do mnie pytanie…
Piękny miałaś dzień na błocenie się!
Przepiękny, prawdziwa wiosna!
Mnie już też ciągnie pod kordełkę, więc może wystawię już lampkę, aby i Quackowi zamrugała…

Merci! I dobranoc wszystkim!
DOBRANOC !
Dzień dobry
Po głupich snach, ciężko się wstaje…
Witajcie!
Bożence łóżeczko falowało, ja nie mogłem spać przez większość nocy – świat chyba schodzi na psy!
Dzień dobry:) Na poprawę humoru zapraszam na moją stronę FB i wysłuchanie piosenki o Covid-19 .
Dzień dobry, właśnie mi się udało zarejestrować na szczepienie (I TO NIE JEST PRIMA APRILIS! Wygląda, że system się otworzył na roczniki do 1982 czy jakoś tak) – przez pacjent.gov.pl, ale musiałem się zalogować przez Profil Zaufany. W każdym razie 15 kwietnia mam termin!
Na dowód, że to nie Prima Aprilis – oko.press/nagle-terminy-szczepien-dla-40-latkow-sprobuj-moze-jeszcze-masz-szanse/
Gratuluję 😉
https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-minister-michal-dworczyk-zawieszamy-rejestracje-na-szczepienia/lryjqgd?utm_source=browser_viasg_wiadomosci&utm_medium=push&utm_campaign=allonet_00d_4808303489cfa0c&srcc=ucs
1 kwietnia?
https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.onet.pl/?pushmedia=3f793520270393d&utm_source=browser_viasg_wiadomosci&utm_campaign=allonet_00d_3f793520270393d&utm_medium=push&srcc=ucs&pid=d3825788-b96c-4f3d-9ece-ee0c30ca20dc&sid=b177a2c9-166f-4113-9b28-185bbe554807&utm_v=2
Tak, zauważyłem.
No zobaczymy, może napiszą albo zadzwonią, żeby przełożyć. Na razie wg informacji na pacjent gov pl nadal mam to skierowanie.
„Skutkiem ubocznym” tego zamieszania było zablokowanie systemu e-recept.
Wiem to nie tylko z GW, bo akurat dziś byłam w Przychodni.
Natomiast już z GW wiem, że problemy mieli dziś ci, którzy akurat dziś mieli termin szczepienia.
(A ja muszę zrobić jeszcze małe tournee po okolicy)
Dzięki Maksiu
Słoneczne i wyspane dzień dobry!
Dzisiaj prima aprilis, a więc czas na prawdziwe oblicze władzy:
Odważny jak Kaczyński
Sprawiedliwy jak Ziobro
Samodzielny jak Duda
Prawdomówny jak Morawiecki
Rzetelny jak Kurski
Kompetentny jak mgr Przyłębska
Niezłomny jak Piotrowicz
Oszczędny jak Sasin
Biedny jak Szumowski
Mądry jak Czarnek
Uczciwy jak Glapiński
Kulturalny jak Obajtek
Kryształowy jak Banaś
Empatyczny jak Pawłowicz
Błyskotliwy jak Macierewicz
Skromny jak Głódź
Przystojny jak Terlecki
Tolerancyjny jak Rydzyk
Wymowny jak prezydentowa Duda
Stały jak Gowin
Kochający dzieci jak Janiak
Kulturalna jak Lichocka
Obiektywna jak TVP
Dowcipny jak Dworczyk – dzisiejsza akcja ze szczepieniami to majstersztyk.
Kogoś pominęłam?
(Klaudia Jachira)
Trafne!!!
Otóż to!
Mamy taki „dowcipny” rząd, że nie trzeba wymyślać dowcipów primaaprilisowych, wystarczy obserwować rzeczywistość.
A że to jest taki śmiech przez łzy, bo w gruncie rzeczy to tragedia jest, a nie komedia to już insza inszość.
To prawda, to śmiech przez łzy, podobnie jak piosenka o corvidzie, którą zaprezentował na FB Makxio. Piosenka pięknie wykonana, ale tragiczna.
A może ja nie mam poczucia humoru…
Dziękuję za pozytywną opinię . Moim zdaniem treść słów , melodia i wykonanie ,to antybiotyk na skołatane nerwy tym wrednym Covidem-19 …
To prawda, lepiej śmiać się niż płakać…
Może byś dał przynajmniej linka dla niefejsbukowatych?
Tetryku -proszę:
Słuchałam wcześniej, bo piosenka ta krąży w sieci. Pobudziła mnie refleksji, ale do śmiechu niestety nie.
„…milion, milion, milion gorzkich łez…”
A teraz na przerwę.
https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/watch?v=4_vYCxDkDLc&feature=share&fbclid=IwAR1EpODn1wtNYFoHWrYVRw_XLYRk6f9IyN7ZX5yzlO0JHSxAKDOdsPupMaw
Proszę…
No rzeczywiście, Ałła by się nie powstydziła
Dziękuję, Bożenko!
Agnieszka, Agnieszka…
(tak tylko mi się pomyślało…)
Cały czas myślę o Agnieszce, przecież to już kwiecień
Kto chętny?
Primaaprilisowa Agnieszka z życzeniami świątecznymi -trzy pięterka w jednym?
Hmmm… Myślę, że Agnieszka zasługuje na osobne pięterko…
To kto proponuje kwietniowe pięterko poezji patronackiej?
To nie do mnie pytanie, ja idę pod kordełkę.
Dobranoc.
Spokojnej!
Spokojnych snów!
To nie do mnie pytanie, bo ja sprzątam i nie znam się na poezji.
Bożenko śpij dobrze!
I po przerwie.
Długo trwała, bo musiałem poogarniać parę spraw – jutro wyjeżdżamy (i wracamy w niedzielę).
Dobranocka.
Pierwszy utwór ze ścieżki dźwiękowej do „Ptaśka” z muzyką Petera Gabriela. Tytuł („W nocy”) i nastrój odpowiednie.
Snów fruwających.
Dobranoc wszystkim!
Szerokiej drogi i wesołych Świąt!
Prima Aprilis za nami, zapraszam zatem na nowe pięterko z poezją patronki. Nie udało mi się znaleźć, kiedy powstał utwór – na pewno przed 1987 r., kiedy nagrała go Maryla.
A tymczasem – dobranoc, Wyspo!
