« Wzdłuż kolejowych torów... Lajkonik: reedycja. Odc. 7 »

Pogrzeb Prezydenta

Dziewiątego grudnia 1922 roku odbyły się w Polsce wybory Prezydenta, pierwsze w odzyskanym państwie. Rozgrywały się one w atmosferze ogromnych emocji które uniemożliwiły wybór żadnego z mocno wspieranych kandydatów. W efekcie zwyciężył je po pięciu turach niezwiązany z żadnym z walczących ze sobą bloków dotychczasowy Minister Robót Publicznych, inżynier Gabriel Narutowicz. Przez prawicę został okrzyknięty nominatem Żydów i lewicy. Nakręcanie się nienawiścią przez endecję doprowadziło do tragicznego finału: w pięć dni zaledwie po zaprzysiężeniu, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej został zastrzelony podczas wizyty w galerii „Zachęta”. Było to 16.12.1922 roku.

Polityczny mord wstrząsnął opinią publiczną – najbardziej znany jest pełen bólu wiersz Juliana Tuwima. Niestety nie wyciągnęliśmy nauki z tej tragedii i wciąż przez te niespełna sto lat znajdują się politycy budujący swoją pozycję na podsycaniu podziałów i nienawiści. Do tego roku mogliśmy się łudzić, że tak dramatyczne efekty nienawiści politycznej to już tylko historia. Od stycznia nie możemy już chować się za tą złudną nadzieją.

Muzykę do wiersza Juliana Tuwima napisał Jacek Ostaszewski. Posłuchajcie!

Pamiętajmy o ofiarach nienawiści podsycanej przez małych i podłych, którzy chcą w ten sposób uzyskać pozory wielkości! Obyśmy nie musieli opłakiwać kolejnych ofiar!

208 komentarzy

  1. Tetryk56 pisze:

    Jak co roku w okolicy rocznicy tragedii jutro w Krakowie marszem przez centrum miasta przypomnimy, że Polska jest dla wszystkich!

    • Makówka pisze:

      Mam nadzieję, że będzie nas dużo. Reprezentujących różne organizacje, partie, stowarzyszenia, a jednak połączeni brakiem zgody na podsycanie wzajemnej nienawiści, na dzielenie ludzi w zależności od narodowości, koloru skóry, wyznania, orientacji seksualnej…

      • Bożena pisze:

        Wykonanie bardzo mi się podoba. Szkoda że nie mogę być tam z Wami, ale sercem będę…

        • Makówka pisze:

          18 mają być protesty w całej Polsce. To kolejny ważny dzień.

          • Bożena pisze:

            Ten dzień mam zajęty, już dawno zaplanowany.

          • Makówka pisze:

            Przy organizacji protestów planowanych na najbliższą środę doszło do szerokiej współpracy organizacji prawniczych i obywatelskich, gdyż współorganizatorami są:
            KOD
            Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”,
            Stowarzyszenie Sędziów „Themis”,
            Stowarzyszenie Sędziów Rodzinnych w Polsce
            Stowarzyszenie Adwokackie „Defensor Iuris”,
            Stowarzyszenie Prokuratorów „Lex Super Omnia”,
            Inicjatywa Wolne Sądy,
            Obywatele RP,
            Akcja Demokracja,
            Front Europejski,
            Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

            Czy społeczeństwo zrozumie, że na drugi dzień w Sejmie ma dojść do próby ustawowego uniemożliwienia stosowania prawa europejskiego?

            Czy społeczeństwo zrozumie, że to pośrednio dotyczy każdego?

            Czy społeczeństwo zacznie coś rozumieć dopiero wtedy, gdy dojdzie do kolejnego mordu wywołanego mową nienawiści, przed którą nie obronią zastraszeni Sędziowie?

            Przepraszam, że znów piszę coś politycznie, ale moim zdaniem to wszystko wiąże się z tematem głównym pięterka.

  2. Quackie pisze:

    To jest jeden z najlepszych wierszy, jeżeli można tak powiedzieć i klasyfikować – to się po prostu czuje, jak on był pisany, w jakich emocjach i w jakim stanie psychicznym. Ogromny talent poety, ogromna tragedia, to wszystko się spotkało – szkoda że w takich okolicznościach. To przestroga sprzed prawie stu lat.

  3. Zocha pisze:

    Poruszająca interpretacja, a przesłanie aktualne niestety.

  4. Quackie pisze:

    Zmykam już na dzisiaj…

  5. Tetryk56 pisze:

    Marny ze mnie gospodarz wątku – ale już wróciłem i przez chwilę będę!

    • Makówka pisze:

      A ja uznałam, że na nocną zmianę liczyć nie mogę i nie zaglądałam na Wyspę. Zresztą i tak dopiero w tej chwili zakończyłam rozmowę telefoniczną. Ważną.

  6. Eliza F. pisze:

    Nie przesadzaj Gospodarz z ciebie wspaniały tylko temat przykry a i sytuacja w kraju przygnębiająca – pozdrawiam Worry

  7. Makówka pisze:

    Dobranoc Wyspo!

    lulu

  8. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    To na pewno ważna rocznica… tylko ile osób wyciąga z niej wnioski. Eskalacja nienawiści, nie tylko w Polsce daje się normalnym ludziom we znaki. Gdy czytam, że w niektórych stanach marzy się wielu powrót do niewolnictwa, coś mi się w środku przewraca. Oczywiście siebie widzą jako panów, nie niewolników Angry
    W Polsce kompleksy jednych, wygórowane ambicje drugich powodują to co dzieje się obecnie. Trzeba znaleźć wroga, który jest odpowiedzialny za nasze niepowodzenia. To się go szuka… nie w nas samych, a w innych. I to takich, których można łatwiej rozpoznać… po kolorze skóry na ten przykład Weary

  9. miral59 pisze:

    Pisałam już chyba, że przestałam śledzić co dzieje się w polskiej polityce. Szkoda moich nerwów. Nie mam żadnego wpływu, nic nie mogę zmienić, a tylko się wściekam na to co wyprawiają różni prominenci. Także nie jestem teraz na bieżąco i nic nie wiem… i tak jest chyba lepiej… przynajmniej nikt mi nie powie (a słyszałam to już kilka razy), że „kibic siedzi z dala i się nie w…trąca” Worry

    • Bożena pisze:

      Masz rację Mireczko, oby wszyscy trzymali się tej zasady i nie brali udziału w wyborach. Niech nie próbują układać nam życia, bo nie znają naszych realiów.

      • miral59 pisze:

        Chyba nie do końca masz rację, Bożenko. Co do znajomości realiów… Weź pod uwagę, że Polonia mieszka nie tylko w USA, ale i we wszystkich zakątkach świata. W tym, masowo w Europie. Oni mają blisko do Polski i na pewno często odwiedzają. Wiele jest rodzin, które są rozdzielone… część za granicą, a część w kraju. Sądzisz, że nie są zorientowani w sytuacji?
        Jeszcze inna sprawa, to internet. Tak jak ja, wielu rzeczy dowiadujesz się z internetu, trochę z telewizji i radia… jaka więc różnica?

        • Bożena pisze:

          Różnica jest taka, że można słuchać propagandy, a żyć w Polsce. Zresztą i tu znajdują się tacy, którzy wierzą w propagandę bo słuchają/oglądają tylko rządowych audycji.

          • miral59 pisze:

            Czyli jest dokładnie to samo Wink Tu też niektórzy słuchają tylko propagandy i wierzą, że to co wymyśla partia rządząca, to najlepsze dla kraju Overjoy
            Na komputerze mogę obejrzeć każdy polski program… i wiem, że niektórzy moi znajomi to robią. Ja nie, bo szkoda mi czasu na polską „kurwizję”. Niczego ciekawego się z niej nie dowiem…
            Polskiego radia też nie słucham (są chyba ze 4 tutejsze stacje) od czasu gdy trafiłam na audycję z Radia Maryja. Wystarczy, że w Polsce byłam zmuszona tego słuchać Weary
            Wszystko to kwestia wyboru… tak w Polsce, jak i tutaj…

    • Tetryk56 pisze:

      Przeczytajcie, proszę: Polonia głosuje

      • Quackie pisze:

        Też mi się podoba ta analiza. Tym bardziej, że „odłatwia” zagadnienie i pokazuje, że Polonia niekoniecznie jest „zawsze za PiSem”.

      • miral59 pisze:

        To jest to, o czym od dawna mówię. Czy zwróciliście uwagę jaki procent głosował? Na 20 milionów Polaków za granicą zaledwie 314 tysięcy… to nie jest dużo.
        Poza tym (o czym już pisałam wcześniej) zmieniłabym trochę cały system wyborczy dla Polonii. Do głosowania potrzebny byłby nie tylko paszport, ale i potwierdzenie płacenia w kraju podatków. Tacy ludzie są żywo zainteresowani sytuacją i nie jest im obojętne kto rządzi. Może nawet bardziej są zainteresowani, niż ludzie mieszkający w kraju.
        Jak na razie, Polonia „płaci frycowe”, bo polski rząd nie jest w stanie o nich zadbać. Wiem, że ludzie, którzy mają wypracowane emerytury (tak w Polsce, jak i tutaj) muszą oddać państwu połowę. Niby wybierana jest niższa emerytura, ale dlaczego mam oddać coś, co wypracowałam? Angry Moim zdaniem jest to złodziejstwo w świetle prawa!

  10. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Nie wiem dlaczego, dziś nie mogłam się dobudzić…

  11. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Dziś znowu mnie tu będzie mało…

  12. Alla pisze:

    Dzień dobry, wreszcie oddali (ponoć )sieć nr 1 w Polsce.
    Tuwim, Ostaszewski i poruszająca wykonanie chóru.
    Teraz wiem skąd tyle brudu wylewa się na rodzinę Ostaszewskich, a przede wszystkim na ojca i córkę Maję.
    Pan też w tym chórze śpiewałeś, Panie Tetryku?

  13. Makówka pisze:

    Witam lekko zadumana …

  14. Quackie pisze:

    Dzień dobry, okazuje się, że skoro niedziela handlowa, to ja też „handlowy”. To znaczy, będę. Za chwilę. Czyli że generalnie jestem, z wyjątkiem zakupów.

  15. Bożena pisze:

    Ja też już jestem i widzę, że nikt jeszcze nie podał kawy. Niech to zrobi nasza kelnereczka Kelnereczka

    • Quackie pisze:

      A. Faktycznie. Weekendowa kelnereczka mile widziana Pleasure

    • Makówka pisze:

      Do termosu poproszę. Przyda się na dzisiejszy marsz.
      Please

    • Alla pisze:

      Dziękuję Kawa1

      • Bożena pisze:

        Kawa w termosie…https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRqp88QbZQyD-p5Cw5KuipqdK-JcTYCAfnkDGdP2EqCWcRE7rND&s

        • Makówka pisze:

          Dziękuję, poczęstuje innych maszerujących.

        • Quackie pisze:

          Na wynos jeszcze na Wyspie nie widziałem. Wink1

          • Bożena pisze:

            Przy takiej okazji, trudno odmówić. Życzę udanego marszu.

            • Makówka pisze:

              Dziękuję.
              Trochę kropiło, trochę było nas za mało.
              Już się skończyło, wracam do domu.
              Ale wszystko się udało.
              Mijani na ulicy ludzie wykazywali albo zainteresowanie, albo…obojętność. Jednak nie spotkałam się z wrogością.
              Grupka chłopców (na oko podstawówka) zapytali mnie „proszę pani o co to chodzi?”. Zaproponowałam, aby poszli z nami, ale powiedzieli, że zaraz idą zwiedzać Wawel. W paru słowach zrobiłam krótki wykład o Narutowiczu i Adamowiczu, którzy są przykładem na to do czego prowadzi mowa nienawiści i dzielenie ludzi.

              • Quackie pisze:

                No, to chyba czy nie najcenniejsze. Młodzi ludzie chłoną wiedzę, jest szansa, że im zostanie na dłużej.

                • Makówka pisze:

                  To był moment gdy z Rynku wchodziliśmy na Szewską. Zatrzymałam się przy obwarzankach, chłopcy -też i wtedy padło pytanie.
                  Sprzedająca obwarzanki coś tam zaburczała pod nosem mało przychylnie, ale chłopcy wysłuchali i jeden chyba nawet powiedział „tak wiem, rozumiem”.

                  Dlatego marsz przez duży odcinek centrum miasta ma jednak dużo większy sens jak stanie w jednym miejscu. Transparenty, flagi + cały czas przekaz z głośnika -jeśli parę osób zastanowiło się to i tak dużo i warto było.

                  Robiłam zdjęcia, jakoś raczej kiepska (jeszcze nie oglądałam), ale mogę tu coś pokazać jeśli chcecie.

                • Quackie pisze:

                  Pewnie, wrzucaj. Czy to były zdjęcia ludzkich reakcji?

                • Makówka pisze:

                  Nie będzie takich zdjęć. Nie mam takiego aparatu fotograficznego ani takich umiejętności.

                  No i na Wyspie przestrzegam zasady, że nie zamieszczam zdjęć, na których kogoś zbyt wyraźnie widać (chyba że moje albo kogoś, kto wyraził zgodę).

                  Na fb obowiązuje nas (tych ze Stowarzyszenia) trochę inna zasada, gdzie wzajemnie się oznaczamy za obopólną aprobatą. Zdjęcia ze wspólnych demonstracji, manifestacji, marszów uważamy za wspólne.

          • Makówka pisze:

            No coś Ty panie Q?

            Zocha dostawała do kubka jak szła na łowy, ja do termosu -na wycieczkę.

            Jak widać są jeszcze rzeczy, których nie widziałeś!

            Delighted

  16. Tetryk56 pisze:

    Dotarłem do domu, zjadłem obiad… Podobno kropla drąży skałę, może kiedyś uda się ją rozpuścić…

  17. Makówka pisze:

    Chórek naszego Stowarzyszenia śpiewa wiersz Tuwima. Jacek Ostaszewski stoi pierwszy z prawej.

    Marsz rozpoczął się pod Barbakanem.

  18. Bożena pisze:

    A teraz ja muszę wychodzić, ale wrócę za ok. 3 godz.

  19. Ultra pisze:

    O tej niepotrzebnej śmierci pisał A. Słonimski:
    „Na pluszowej kanapce, wśród
    ciekawych i tłoku,
    Jakże długo umierać trzeba od
    krwotoku.”
    Nienawistną mową można nakręcać ludzi aż w końcu znajdzie się fanatyk, który pociągnie za spust. Trzeba przypominać śmierć prez. Narutowicza, by przyszłe pokolenia pamiętały, do czego prowadzi agresja słowna.

    • Makówka pisze:

      Witaj Ultro!
      Dlatego przypominamy.I co roku wydaje nam się, że na przyszły rok będzie to mniej potrzebne, a tymczasem staje się aż do bólu bardziej potrzebne i aktualne.

  20. Lena Sadowska pisze:

    Dobry wieczór.

    Wiersz przejmujący, a wykonanie podkreśla tragizm sytuacji i daje czas na refleksję, która w tym wszystkim jest, jak sądzę, najważniejsza.
    Trzeba przypominać o niechlubnych czynach zapisanych na kartach historii.
    Ku przestrodze właśnie.

    Pozdrawiam:)

    • Makówka pisze:

      Witaj Leno!
      Cóż tu więcej można napisać oprócz pytania -kiedy zrozumie to większość Polek i Polaków?

      • Lena Sadowska pisze:

        Witaj, Makówko:)

        Sens powiedzenia „Zgoda buduje, niezgoda rujnuje.” wciąż nie dla wszystkich jest oczywisty:(

        Pozdrawiam:)

        • Makówka pisze:

          Leno!
          Wciąż…
          Jak długo jeszcze?
          Co musi się tragicznego stać, aby Polacy wreszcie to zrozumieli?
          Nie tylko Polacy. Ludzie w ogóle, bo cały świat zmierza w złym kierunku niestety.

          • Lena Sadowska pisze:

            Najbardziej przykra jest świadomość, Makówko, że przy dzisiejszych możliwościach pozwalających integrować się na skalę globalną, są tacy, którzy świadomie robią wszystko, by dzielić…

            • Makówka pisze:

              Okazało się, że globalizacja, postęp techniki dał ogromne możliwości, ale i też niesie zagrożenia.

              Czyż nie mówi o tym stale Olga Tokarczuk? Zresztą nie ona jedna, ale jej wykład i inne wypowiedzi mamy wszyscy na świeżo w głowie.

  21. Makówka pisze:

    Chlip

    Co chwilę rozłącza mi się zasilanie laptopa. Cry
    Już kiedyś tak się robiło i kupiłam wtedy nowy zasilacz.

    Cry-Out

    A tu zdjęcia z marszu chciałam dać na fb.

    A potem może nawet coś na Wyspie pokazać.

    The-Incredible-Hulk

    Zresztą jak to nie zasilacz to…auuuuu!

    • Alla pisze:

      Nie chcę Cię straszyć, ale teraz to kupisz nowego lapcia Afraid
      Pondering

      • Makówka pisze:

        A zdjęcia?????
        Wiem, wiem takie byle co…ale to jest MÓJ kawałek życia !

        • Tetryk56 pisze:

          Pad zasilania to jeszcze niekoniecznie utrata zdjęć…

          • Makówka pisze:

            Mądrala się odezwała!

            Ale trzeba zdążyć, przegrać, zanim padnie całkiem.
            Wiem, wiem „wszystkie zdjęcia warto mieć na zapasowym dysku”.

            Teraz jak go nie ruszam (laptopa) idzie, ale boję się ruszyć, a tego znów nie wytrzymuje mój kręgosłup.
            I teraz dylemat -co ważniejsze -laptop czy kręgosłup?

  22. Bożena pisze:

    Wróciłam jak zapowiadałam, teraz muszę się zapoznać z drabinką…

  23. Alla pisze:

    Spokojnej nocy SzanPaństwu życzę I-m-in-love

  24. Makówka pisze:

    Póki laptop jeszcze dycha jedno zdjęć z dziś na dowód, że kropił deszcz.

    A my się deszczu nie boimy i przez Bramę Floriańską idziemy w kierunku Rynku Głównego.

  25. Makówka pisze:

    Idziemy ulicą Floriańską, a nad nami dekoracje przypominające o zbliżających Świętach.

    Chcecie iść dalej?

    Czy to już wystarczy?

    • Makówka pisze:

      Rozumiem, że wystarczy, więc napiszę tylko trasę marszu:

      Barbakan -ulica Floriańska -Rynek Główny -ulica Szewska -Collegium Novum.

      Na postojach były przemówienia, a na trasie skandowane hasła albo -muzyka, aby pokazać, że to ma być marsz z zadumą, ale i radosny.

      Na koniec jedno kolorowe zdjęcie i już zamilknę, bo mnie Gospodarz opie…, że mu nie daję dojść do głosu.

      A przecież on tam był, organizował, śpiewał itd., a teraz błysnął i zniknął.

      • Quackie pisze:

        Skoro był, organizował i śpiewał, to jestem przekonany, że teraz z radością korzysta z okazji, że na Wyspie ktoś inny o tym opowiada, a on już nie musi.

        Skoro Szewska, to pewnie jeszcze Jagiellońska? Czy Plantami?

        • Tetryk56 pisze:

          Plantami 🙂

        • Makówka pisze:

          No dobra. Skoro Sz.P. Ukratek zdjęć nie robił to zamiast, aby pokazał czyjeś profesjonalne zdjęcia ja pokazałam moje.
          Są też filmiki (kamera pod parasolem), więc Tetryk będzie mógł zalinkować zainteresowanym.

          Na zakończenie moja refleksja -ludzi to wszystko mało obchodzi, ale jak Tetryk napisał -kropla drąży skałę. Na ulicach było dużo przechodniów, a my byliśmy widoczni i słyszalni. Więc…

          • Quackie pisze:

            Ależ oczywiście, że bardzo dobrze – że byliście widoczni i słyszalni. Każde takie wystąpienie to kamyczek kładziony na szali wątpliwości władzy, każący jej rozważyć, czy to się opłaci, choćby PR-owo.

            • Makówka pisze:

              W tym roku marsz kończyliśmy pod Collegium Novum.
              Skoro wytłumaczyłeś mi (i Tetrykowi), że nie powinien mnie opiep…za szarogęszenie się na jego pięterku na koniec dodam jeszcze dwa zdjęcia.
              W roku 2018 i 2017 trasa marszu była inna -rozpoczynaliśmy pod Collegium Novum.

              Poniżej zdjęcie z grudnia 2017 roku. Na pierwszym planie róża, którą od kogoś na marszu dostałam. To w 2017 roku usłyszeliśmy z drabinki, że biała róża jest symbolem głupoty i nienawiści. Pamiętacie?

              A teraz zdjęcie tego samego miejsca z grudnia 2018.

              Raz kwiatki, raz śnieg, a dziś pogoda była jesienna.

              Tylko strach przed nacjonalizmem i innymi -izmami jest taki sam.

              • Quackie pisze:

                Strach? Czy może raczej sprzeciw? Byłoby niedobrze, gdyby to był „tylko” strach…

                • Makówka pisze:

                  Masz rację. Sprzeciw. Ale i też strach. Bo tylko ten, co rozumie jak bardzo niebezpiecznym zagrożeniem jest rodzący się faszyzm będzie się aktywnie sprzeciwiać.
                  Bo powiedzenie „a fe to jest nieładne” to już za mało.
                  Ja się boję. Ale i też NIE DAM SIĘ ZASTRASZYĆ! Póki nie jest za późno!

                • Quackie pisze:

                  Approve

  26. Quackie pisze:

    A ja dobranockę.

    Dzisiaj nietypowo, awangardowy(?) jazz, całkiem usypiający Wink1 mimo że fragmentami niekoniecznie. Trąbka solo, plus zespół, tym razem z Japonii.

    Snów o dalekich krainach.

    • Tetryk56 pisze:

      Zakończenie raczej rozbudzające! Overjoy

    • Makówka pisze:

      Snów o dalekich krainach?
      Czyli uciec stąd gdzie będzie lepiej?

      Ale czy na pewno będzie lepiej?

      Czy istnieją takie miejsca dobroci, wzajemnej życzliwości, bez agresji, zazdrości, nienawiści, małości?

      Bez chorób, wojen i tragedii?

      Chyba tylko w snach…no to śnijmy!

      • Quackie pisze:

        Niekoniecznie. Może właśnie o dalekich krainach, które mogą nam być wzorem? Skoro te bliskie do niektórych nie trafiają jako wzór?

        • Makówka pisze:

          No to śnijmy o takich krainach…
          I po zbudzeniu udawajmy, że dalej w nich jesteśmy.

          DOBRANOC!

          lulu

        • miral59 pisze:

          Wydaje mi się, że te krainy wiecznej szczęśliwości są tylko w naszych snach… w realu nie bywają. To co widzimy pobieżnie i wydaje nam się piękne, po bliższym poznaniu wcale nie zachwyca… Sad

  27. Tetryk56 pisze:

    Jednak pora spać! Dobrej i spokojnej!

  28. Quackie pisze:

    Zmykam również, spokojnych snów!

  29. miral59 pisze:

    Poczytałam wszystko…
    Dochodzę do jednego wniosku – ludzie zapomnieli co znaczy słowo „tolerancja”. Nie „akceptacja”, bo to nie jest to samo.
    Można coś tolerować, nie akceptując tego Pleasure
    Trzeba po prostu zrozumieć, że nie wszyscy jesteśmy tacy sami. Można mieć inne poglądy na różne tematy, a jednocześnie żyć w zgodzie z tymi, którzy się tak bardzo od nas różnią.
    Nie ma znaczenia ani kolor skóry, ani przynależność partyjna, ani wiara, czy orientacja… ważne jest być po prostu człowiekiem. Takim, który nawet jeśli nie rozumie pobudek innego, stara się nadal być uprzejmym, pomocnym… i tego mi najbardziej w innych brak Sad

  30. miral59 pisze:

    Dziś rozmawiałam z córką. Wybierała się na jakąś imprezę… takie pogańskie święto (nawet dokładnie nie wiem jakie). Szykowała prezenty dzieciom zaprzyjaźnionej parze. To rodzina zastępcza. Dwie lesbijki wychowują piątkę dzieci, gdzie najstarsza ma 15 lat a najmłodsze niespełna 3. Wszystkie dzieciaki są trochę opóźnione w rozwoju… szczególnie emocjonalnie. Te dwie matki mają nauczyć je miłości i ustabilizować emocjonalnie. Trudne zadanie… podziwiam. I tak sobie pomyślałam, że w Polsce to byłoby niemożliwe. Nikt by nie powierzył dwom młodym kobietom żadnego dziecka. Dzieci trafiłyby do domu dziecka i nikt by się nie przejmował ich problemami… a jeszcze rodzice nie chcieliby ich oddać, bo przecież te 500+…
    Córeczka wybierała się do swojej przyjaciółki (lesbijki), która chciała adoptować swojego kuzyna z Rosji. Taki maluch (bodajże 6-leni). Rodzice mu zmarli i nie było nikogo, kto by się nim zajął. Nie otrzymała pozwolenia, bo ma żonę… dziecko trafiło do domu dziecka… według władz rosyjskich, tam będzie mu lepiej… (bez komentarza)

    • Bożena pisze:

      Rozumiem, że te dzieci nie są adoptowane?

      • Bożena pisze:

        Jeśli urodziła je któraś z tych lesbijek, to chyba nawet w Polsce nie byłaby zabrana do domu dziecka. Z drugiej strony żal mi takich dzieci, bo by mogły być wyśmiewane w szkole, a dzieci potrafią być okrutne.

        • Tetryk56 pisze:

          Dzieci są po prostu szczere. Ich okrucieństwo odsłania stan społeczeństwa, w którym się wychowują…

        • miral59 pisze:

          Żadne z tych dzieci nie jest dzieckiem naturalnym. Wszystkie pochodzą z rozbitych rodzin.
          Nie sądzę, żeby inne dzieci w szkole im dokuczały, czy wyśmiewały. Tutaj podejście ogółu do homoseksualizmu jest trochę inne niż w Polsce. Ogółu, bo na pewno są i tacy, którzy lubią zaglądać bliźnim pod kołdrę i oburza ich odmienna orientacja seksualna.
          Ta przyjaciółka córki adoptowała dziecko. Takiego kilkudniowego noworodka. W tej chwili to już spore dziecko Happy-Grin Ma chyba z 7 miesięcy…

          • Makówka pisze:

            PIS uruchomił w ludziach złe instynkty. Uruchomił coś co w nich po cichu drzemało, ale przedtem nie wypadało tak myśleć.
            Natomiast w USA (wydaje mi się) nadal obowiązuje pewna poprawność myślenia. Oczywiście nie w każdym środowisku, nie wszędzie. Choć wybór Trumpa na Prezydenta daje do myślenia…

            • miral59 pisze:

              Tutaj, Makóweczko, jak i na całym świecie, faszyzm podnosi łeb. Coraz częściej się słyszy o różnych „wyskokach” tej grupy. Gdy kilka lat temu w Skokach otwierano Muzeum Holokaustu, młodzi ludzie starali się temu przeszkodzić. Zorganizowali coś w rodzaju manifestacji, protestu. Policja ich wyłapała, pouczyła, ukarała i nastał spokój.
              Poprawność myślenia zależy w dużym stopniu od miejsca zamieszkania. Czym innym jest poprawne myślenie w Illinois, a inne w Colorado. Jeszcze inne w Kalifornii, czy w Ohio.
              Podczas wyborów prezydenta, wiele osób nie zastanawia się nad wyborem. Partia zadecydowała, że ten kandydat jest najlepszy, więc na niego głosują. Wśród Amerykanów mam i taką znajomą, która głosowała na Trumpa. Nie dlatego, że mu zaufała, ale dlatego, że jest Republikanką. Wytłumaczyła mi, że skoro mądrzejsi od niej wybrali takiego kandydata, poprze go, żeby nie wiem co. Jej decyzja, jej sprawa. Worry

              • Makówka pisze:

                Dlatego wczoraj odpowiadając Lenie o 19:34 napisałam, że świat zmierza w złym kierunku. Rosnące „izmy” to nie tylko polski problem.

            • miral59 pisze:

              Dodam jeszcze, że po przyjeździe tutaj myślałam, że chyba wszyscy wredni z Polski wyjechali do USA. Ta ciągła walka, zawiści, kopanie dołków pod bliźnimi, szkodzenie innym (nawet nie dla zysku, a dla „przyjemności”), bo „co ktoś ma mieć lepiej niż ja”… napatrzyłam się i nasłuchałam wystarczająco Weary
              W Polsce byłam przyzwyczajona do czegoś innego…
              Dopiero dużo później przekonałam się, że w Polsce tych wredot zostało bardzo dużo. Tak jak piszesz, wiele cech w ludziach drzemało i dopiero od kilku lat zaczynają wyłazić.
              Całe szczęście dobrych ludzi jest trochę Happy-Grin I mam nadzieję, że oni potrafią przechować w sobie dobro dla młodych pokoleń. Jeszcze się przekonają, że „niezgoda rujnuje”… a przynajmniej mam taką nadzieję I-Wish

  31. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Ciemno jeszcze za oknami, a ubędzie nam dnia jeszcze dwie minuty…

  32. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Niech ten dzień będzie dobry!

  33. Alla pisze:

    Dzień dobry, przebudziła mnie trąbka z zapodanej przez Mistrza Q dobranocki Delighted
    Przy okazji dowiedziałam się, że Leszek Możdżer współpracował min z Davidem Gilmour (ten pan się deklinuje? Panie Q ? 😉 )

    • Quackie pisze:

      Tak, oczywiście, to dość nieskomplikowane nazwisko, jeżeli chodzi o deklinację, całkiem normalne (w zakresie polskiej normy). Z Davidem Gilmourem współpracował.

  34. Alla pisze:

    Muszę się ulotnić, niech nikt (ani nic) SzanPaństwa nie denerwuje, irytuje i nie doprowadza szewskiej pasji Wink do popotem.

  35. Quackie pisze:

    Dzień dobry, jestem. Nawet dość wyspany.

  36. Lena Sadowska pisze:

    Dobry wieczór:)

    Dziś u nas mżysto więc cieplej i dużo przyjemniej.

    Pozdrawiam:)

  37. Lena Sadowska pisze:

    Napiszę tak ogólnie, ale w odniesieniu do wielu z powyższych wypowiedzi.

    Pojawia się coraz więcej zwolenników Pan-Europy i szeroko pojmowanej ideologii Herrenvolk. To bardzo kusząca wizja: należeć do jakiejś, obwarowanej takimi czy innymi weryfikatorami „wyższej rasy” i tą przynależnością wymuszać na pozostałych, „gorszych” przecież, swoją uprzywilejowaną pozycję. Jest w tym wszystkim tylko jeden, maleńki haczyk – niekończące się zaostrzanie kryteriów, które prędzej czy później prowadzi do absurdalnego selekcjonowania i wyłaniania „coraz rasowszych” z rasowych, a co za tym idzie – do autodestrukcji:(

    Wszystkim „tęskniącym” za nazizmem czy mającym tego typu ciągotki fundowałabym wycieczkę do obozów zagłady, by sobie uświadomili nie tylko to, do czego ideologia nienawiści prowadzi, ale także to, że sami bardzo szybko mogą stać się jej ofiarami.

    • miral59 pisze:

      Masz rację, Leno. Tylko wizyta w byłym obozie zagłady powinna wiązać się ze zrozumieniem sytuacji w jakiej byli więźniowie… a sama wiesz jak to z tym bywa Sad Chyba pamiętasz o „cyrkach”, które urządzili neonaziści przed bramą obozu. Brak im empatii… widzą siebie w roli „panów” i nie tak łatwo ich przekonać, że odwrócenie ról może nastąpić szybciej, niż im się wydaje…

  38. Quackie pisze:

    Fajrant i przerwa, proszę ja kogo.

  39. Quackie pisze:

    I zaś po przerwie.

  40. Bożena pisze:

    I zaś po poniedziałku. Dobranoc, czas na nocną zmianę lulu

    • Quackie pisze:

      Spokojnej!

    • Makówka pisze:

      Śpij dobrze Bożenko!
      Nocna zmiana się melduje!
      (póki laptop działa)

      Makówczyne nie na temat
      dziś nie będzie, bo dość się naprodukowałam przez cały dzień i wszystko na temat.

      Wróciłam do domu z kawiarnianego knucia. I znów mieści się to w temacie pięterka.

      Było i poważnie i wesoło…jak zawsze w czasie lokalnego knucia.

  41. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Ta grupa już tu była i pewnie będzie jeszcze, bo bardzo ładnie i spokojnie zarazem grają i śpiewają. Oczywiście utwór Bitelsów, melancholijny, ale bardzo po swojemu (tzn. pamplamusowemu) zrobiony.

    Snów może melancholijnych, ale chociaż pięknych.

  42. Tetryk56 pisze:

    Miałem trudny dzień. Może lampka pomoże?

  43. Zocha pisze:

    Wróciłam popracowana, popilnuję lampki – snów spokojnych Zzzzzz

  44. Lena Sadowska pisze:

    Miłej nocki:)

  45. Makówka pisze:

    DOBRANOC!

    kordelka

  46. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Proszę Państwa, dziś jest dzień bez przekleństw, a więc kto lubi, to niech lepiej Zamilkne Ale o ile wiem, wśród nas nie ma przeklinających Happy

  47. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Oprócz nieprzeklinania, mamy także dziś Międzynarodowy Dzień Rozmów Twarzą w Twarz. I jak nam to świętować?

  48. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Oczywiście wrodzona przekora kusi, żeby poprzeklinać Devil

  49. Makówka pisze:

    Witam bez przekleństw, pochmurnie i z herbatą!

    Kawka

  50. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    U mnie ma być słonecznie Delighted Ale wiadomo jak to z tymi prognozami bywa Wink Zawieje z innej strony niż powinno i miesza we wszystkich zapowiedziach Overjoy
    Miłego dnia Wyspiarze! Delighted

  51. miral59 pisze:

    A co do przeklinania, to mam to święto przez cały rok, nie tylko jeden dzień Happy-Grin

  52. Makówka pisze:

    Maczek dziś domowy i zadumany.

  53. Quackie pisze:

    No to dzisiaj letko może wcześniej… fajrant i przerwa.

  54. Tetryk56 pisze:

    Może by ktoś przed świętami wymyślił jakieś lżejsze pięterko?
    Please1

  55. Quackie pisze:

    A ja jesteśtem po przerwie.

    No to, nie wiem, reedycja pana Ignacego?

  56. Bożena pisze:

    No to teraz czas na mnie pod kordełkę. Dobrej nocy wszystkim. kordelka

  57. Tetryk56 pisze:

    Aaa, chyba pójdę spać przed dobranocką… lulu

  58. Makówka pisze:

    Śpijcie dobrze…
    A ja będę płakać za laptopem, który jeździł ze mną po Ameryce, był w szpitalach, sanatorium itd.
    No i za zdjęciami, które nie wiem czy uda się odzyskać.
    Bodaj nie będę Was męczyć nowymi pięterkami .

  59. Quackie pisze:

    O, to dzisiaj tak:

    Z Kabaretu Starszych Panów – Kalina Jędrusik w kawiarence, może na rano byłaby lepsza, no ale trudno, będzie na wieczór, tym bardziej, że o kawie nic, raczej o uczuciach, róży i pajączku.

    Snów równie wyrafinowanych.

  60. Makówka pisze:

    Dobranoc tym co śpią albo spać idą…

  61. Quackie pisze:

    No to tych, co jeszcze NIE śpią, zapraszam na nowe, reedycyjne piętro. A resztę, jak się obudzi.

  62. Eliza F. pisze:

    A lampka gdzie ? Pytam cicho i grzecznie bo coś spać nie mogę Worry

  63. Quackie pisze:

    Lampka na spokojniejszy sen.

  64. Eliza F. pisze:

    Dzięki Mistrzu Q i wzajemnie spokojnego snu . lulu

Skomentuj Eliza F. Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)