« Governor Dodge State Park (część 1) Governor Dodge State Park (część 2) »

Małe zmartwychwstanko?

Taaa, łatwo powiedzieć. Ale jak to zorganizować? Będąc w dodatku jedynie Autorem?

(na Wyspie Dnia Poprzedniego)

227 komentarzy

  1. Tetryk56 pisze:

    Mało przekonujące? No trudno — zaczekajcie na kolejny odcinek! Overjoy

    • Makówka pisze:

      Dla mnie bardzo przekonywające!

      Aż się boję co mi się przyśni. Chyba jednak nie muszę się martwić, bo:
      -nie jestem Zenkiem.
      -nie byłam z kolegami na wódce.
      – pod moimi oknami nie stoją samochody.

      Jestem pod wrażeniem talentu Autora. Brawo!

    • Wiedźma pisze:

      Bardzo dobre, Ukratku, nareszcie się uśmiechnęłam, do Twojego poczucia humoru Approve

      • Makówka pisze:

        Poczucie humoru i cięta inteligentna riposta to cechy, z których Tetryk jest znany w naszym Stowarzyszeniu. Poza nim zapewne -też.
        Na Wyspie -wiadomo. Teraz rozumiem czemu Panowie T. i Q. są tu nazywani Mistrzami.

  2. miral59 pisze:

    Nie wiem skąd, ale pamiętam ten odcinek… jest świetny Approve
    Brawa dla autora Brawo!

  3. miral59 pisze:

    Tak sobie teraz pomyślałam, że może sama czytałam początki przygód Zenka, bo weszłam na Wyspę przy którymś tam odcinku i chciałam wiedzieć jak to się wszystko zaczęło? Thinking
    W każdym bądź razie masz niewątpliwy talent pisarski i z prawdziwą rozkoszą się czyta kolejne odcinki Approve
    Oczywiście niczego nie ujmując pozostałym utalentowanym Autorom na Wyspie… a jest ich trochę… Pleasure

  4. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Wpierw się przywitam, później poczytam Happy

  5. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Bardzo lubię opowiadania, gdzie świat przedstawiony miesza się ze światem wirtualnym Wyspy. Stąd już tylko krok do świata rzeczywistego! Delighted

    A poza tym bez zmian, żar leje się z nieba.

  6. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Przyjechałem do pracy na rowerze. Obawiam się, że wracając będę mylony z polewaczką… Worry

  7. Bożena pisze:

    Ja wcześnie rano wyszłam po zakupy, żeby później nie wychodzić z domu. Poznań ma być dzisiaj najgorętszym miastem i współczuję tym, którzy muszą pracować na dworze. Wink1

  8. Makówka pisze:

    Witam wraz z Gienią!

    Koffie

    Oprócz kawy i herbaty napoje chłodzące.

  9. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry ! Hi Miałam ciekawą noc : na zachodniej stronie nieba co kilka sekund pojawiały się, „bezszmerowe”błyski. Chmury robiły się różowe … Patrzyłam jak zaczarowana, nigdy nie widziałam tego w takim natężeniu.

    • Makówka pisze:

      Najlepsze spektakle robi przyroda.
      Ja też miałam „ciekawą ” noc-walczyłam z komarami.
      Dziś znalazłam taki na nie sposób.

      Idę po wódkę. Muszę jednak uważać, abym nie zaczęła pić z komarami i nie podzieliła losu Zenka. Jak dobrze, że pod moim oknem tylko kwiatki i trawa;nie ma samochodów.

      • Bożena pisze:

        Niestety, pod moimi oknami są samochody, ale na szczęście żadnych wgnieceń nie zauważyłam.

      • miral59 pisze:

        Overjoy
        „Gryzą” głównie komarzyce, więc nie jestem pewna, czy metoda pokazana przez Ciebie, Makóweczko, przyda się na coś Hihihi!
        Czy tak wiele pań rzuci się na sól, myśląc, że to cukier? Thinking

      • miral59 pisze:

        W kwiatkach też można dokonać zniszczeń Wink Wszystko tylko kwestia tego, z jakiej wysokości się leci…
        Jak kiedyś spadałam z wiśni, bo gałąź się urwała, to mój wujaszek Gienio (który właściwie ma na imię Andrzej, ale nikt go tak nie nazywa) śmiał się, że musiał całą wywrotkę ziemi przywieźć, żeby zasypać dół, jaki wybiłam spadając Overjoy
        Oczywiście najpierw się przekonał, że nic mi nie jest, a dopiero potem „zebrało” mu się na żarty Happy-Grin

        • Makówka pisze:

          Sąsiadka z parteru, która ten ogródek pielęgnuje chyba by mnie zabiła,gdyby się dowiedziała,że to ja,albo mój AS zrobił takie szkody.

        • Quackie pisze:

          Ooo, po mnie by potrzebował dźwigu i ze trzech wywrotek.

          Dźwigu, bo najpierw by mnie musiał wydobyć z tej dziury.

    • Alla pisze:

      Trzeba było foty strzelać!! Who-s-the-man

  10. Quackie pisze:

    Dzień dobry, fajrant i do przerwy jeszcze trochę, jakieś zero-jeden. Żar sami wiecie co robi.

    Ale właśnie włączył się przewiew. Dopiero o tej porze.

    Burze na razie nad Niemcami, i trochę nad Lidzbarkiem Warmińskim i nad Bałtykiem.

  11. Quackie pisze:

    No to tego, przerwa.

  12. Alla pisze:

    Dzień dobry, a raczej dobry wieczór ? Delighted
    Biedny Zenek!! Taki horror przeżyć! Leciał, leciał jak pod maseczką z eterem. Przeżyłam takie cudeńko w dzieciństwie i do dziś pamiętam jak spadałam Wink
    PS Dzie Mumia, dzie Izis?

    • Quackie pisze:

      Strasznie przepraszam, ale skoro pytasz – dostałem niemal rok temu informację od Solano (Eli), jeszcze z miejsca Sami-Wiecie-Gdzie:

      „Nasz drogi Markiz zmarl 6 sierpnia. To byl juz leciwy czlowiek, rozsiany nowotwor go pojmal. Podchodzil pod 80-tke. Pisalismy sobie czasem drobne glupstewka. Na szczescie choroba nie trwala dlugo, ze 3 miesiace, dlugo sie nie meczyl.”

      Co do Izis (czy też lzis) nie mam pojęcia.

    • Makówka pisze:

      Ja przeżyłam sytuację, w której widziałam siebie i koleżankę przy mnie z góry. To było w sanatorium i ja wtedy autentycznie byłam całkiem nieprzytomna, bez wyczuwalnego tętna. Na szczęście moja współmieszkanka wiedziała jak reanimować i umiała zachować zimną krew.
      Dziwne uczucie, nic miłego.

  13. Alla pisze:

    A dzionek? Całkiem przyzwoicie mija. Temp. przyjemna i wiaterek… Ale nie będę SzanPaństwa denerwować Happy-Grin

  14. Quackie pisze:

    Czyli po przerwie.

  15. Alla pisze:

    Smutne.
    Dobrej nocy, Kochani I-m-in-love

  16. Quackie pisze:

    Znalazłem też garść starych e-maili od Izy/Lzis. Nic istotnego. Jej ówczesny adres e-mail się nie gugla kompletnie.

  17. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj może Paul McCartney z okresu pobitelsowskiego (o co nietrudno, jak się zważy, ile lat grał z Bitelsami, a ile sam). Utwór dziwny, poplątany i połączony, z efektami i zmianą w środku, właściwie dwa w jednym. Jak dzisiejsza rzeczywistość.

    Snów poplątanych (ale ładnych!)

  18. Makówka pisze:

    Wróciłam do domu. Akurat na poplątaną Dobranockę.

    Właśnie jem coś na kształt obiado-kolacji.

  19. Wiedźma pisze:

    Dobry wieczór! Zasmuciła mnie wiadomość, że markiz de Mumia odszedł gdzieś zaświaty. Umawialiśmy się na spotkanie i nigdy do tego nie doszło, za to poznałam Jego uroku pełną i mądrą córkę. Tylko, że wtedy Markiz był jeszcze w dobrej formie. Happy

  20. Makówka pisze:

    Te Wasze wspomnienia o kimś, kogo już nie ma skojarzyły mi się z historią opowiadaną mi dziś na Bagrach.

    Kobieta około 50 lat, wesoła, zadowolona z życia, aktywna zawodowo -tak ją wszyscy wiedzieli. Mężowi powiedziała, że będzie nocować u matki, a sama poszła do hotelu i zażywając mnóstwo lekarstw popełniła samobójstwo. Zostawiła list, że nie dawała sobie rady z tym czymś nieuchwytnym co ją otaczało. Bez ważnego powodu.

    Dlaczego mi się to skojarzyło? Bo teraz wyszło na jaw, że ona pisała bloga, w którym opisywała te swoje depresyjne stany. Jednak nikt nie zareagował, bo ona to opisywała jako cudze przeżycia. Jeszcze nie wszystko wiadomo, bo to stało się parę dni temu.

    Może gdyby dał jej ktoś w porę symbolicznego misia nie stałoby się tak? Gdyby znalazła się na Wyspie?

    Przepraszam, że w tak pokrętny sposób zabieram głos w sprawie, która mnie nie dotyczy, bo dotyczy Starych Wyspiarzy.

  21. Tetryk56 pisze:

    Dobranoc!

  22. Wiedźma pisze:

    Burza i deszcz nieoczekiwanie się pojawiły. A miało być spokojnie. I jak tu wierzyć mapom ? Wink

  23. Wiedźma pisze:

    Dobranoc Wszystkim

  24. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    U mnie znowu deszcz Sad I chłodno się zrobiło…
    Jak patrzę na prognozę pogody na najbliższe 10 dni, to niemal codziennie deszcz… Sad Ileż może padać?!!!
    Już i tak wielu osobom pozalewało domy… w niektórych rejonach (szczególnie przy dużych rzekach) powódź za powodzią…
    I co z tego, że nie muszę podlewać ogródka? Tego deszczu mam po wyżej dziurek w nosie Shout

  25. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted O północy przeszła zapowiadana burza, ale reszta „atrakcji” nas ominęła. Dziś zapowiada się mała ulga od upałów Happy

    • Alla pisze:

      Wczoraj zabezpieczałam co się dało zabezpieczyć przed ewentualnym gradem, ale noc minęła spokojnie, a teraz ciemności nadchodzą jakby godz. 21:30 się zbliżała. Może trza iść spać? Delighted

    • Wiedźma pisze:

      Wczorajsza burza nas musnęła, a dziś jest 1 stopni i to jest wielka ulga ! Delighted

  26. Tetryk56 pisze:

    Witajcie, skwareczki!
    Przeżyłem wczorajszy dzień, zamierzam też przeżyć dzisiejszy. Ech, schować by się do wody i tylko czubek nosa wystawiać, niczym aligator!

  27. Quackie pisze:

    Dzień dobry, tutaj leje jak z cebra od rana, i pohukuje, dość z daleka. A ja muszę jeszcze gdzieś pojechać w ciągu dnia, więc tutaj tylko przelotem rano.

  28. Alla pisze:

    Dzień dobry, temp. spada. Spojrzałam na termometr o godz. 8 było 20°, a teraz już osiemnastka strzeliła Happy
    Szpaki pracują na ogródku, bo jeszcze koty – mordercy – w domu śpią (chyba) 😉 Kurcze, robi się coraz ciemniej, a ja miałam trawę kosić.. i Pondering

  29. Makówka pisze:

    Witam, filiżankę podstawiam!

    Kawka

  30. Alla pisze:

    I co tu robić? Wypić drugą kawę czy jednak, przeszkodzić szpakom i iść kosić zanim lunie?
    Oto jest pytanie Thinking
    Filozoficzne niemalże Wink

  31. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry Hi ! Jestem prawie wyspana… Kawa1 a dzionek przede mną pracowity. Hmmm, wzorem Alli uciąć sobie drzemkę ? Spanko

  32. Wiedźma pisze:

    Mam w pobliżu 3 apteki. Wszystkie po kolei zwiedziłam, bo dopiero w trzeciej był prawie komplet moich leków. Czwarta, moja ulubiona właśnie zakończyła działalność, bo nie była sieciowa.
    „Szlachetne zdrowie”..

    • Makówka pisze:

      Czemu mnie to wcale nie dziwi? No i jeszcze te ceny, które powodują, że często są tacy co rezygnują z wykupienia recepty, bo ich na to nie stać.
      Też mam całą walizkę stałych leków.

  33. Quackie pisze:

    Kochani, zanim wrócę do pracy, jeszcze tylko takie ostrzeżenie od Łowców Burz, via Facebook:

    STOPIEŃ 3 ZAGROŻENIA zostaje wydany dla centralnej i częściowo południowej Polski ze względu na ryzyko wystąpienia bardzo silnego wiatru, bardzo dużego gradu, intensywnych opadów deszczu oraz pojawienia się trąb powietrznych.

    … Obszar objęty 3 stopniem zagrożenia …

    Ze względu na wzrost prognozowanych wartości parametrów termodynamicznych i kinematycznych nasza prognoza została zaktualizowana z 2 na 3 stopień zagrożenia. Burzę mogą mieć gwałtowny i niszczycielski potencjał. Dużym zagrożeniem będą opady gradu do 8 cm, a także nawalne opady deszczu. Wiatr może wynieść w porywach 100-120 km/h. Skrętność względna burzy sugeruje powstania trąb powietrznych, których prędkość w wirze może wynieść F2 lub więcej.

    I mapka:

  34. Bożena pisze:

    A może już przeleciały i mi połączenia pozrywały? Niedawno po interwencji oddano mi internet, a TV jeszcze do tej pory nie mam. Angry

  35. Makówka pisze:

    Łoj.
    Toś mnie przestraszył. Wracać do domu? Chmury przyszły, do tramwaju jakieś 15 minut, a po drodze nie ma się gdzie schować.
    Ludzie sobie poszli i zrobiło się cicho i spokojnie, miło…

  36. Quackie pisze:

    No to fajrant i przerwa.

  37. Quackie pisze:

    Przerwa, przerwa

    i

    już

    po.

  38. Makówka pisze:

    Chwilkę pokropiło, tak ledwo, ledwo. Udało mi się uniknąć jakiegoś zmoknięcia, a teraz już jestem w domu i niechby wreszcie była ta burza!

  39. Bożena pisze:

    A teraz już idę do łóżeczka. Dobrej nocy Wam życzę… kordelka

  40. Alla pisze:

    Pracowity dzień dobiega końca! Dziękuję za dobre rady!! Wink Trawa skoszona, nie padało (a mogłoby), drzemka nie ucięta (nie było czasu), poza tym wszystko gra Pleasure

  41. Quackie pisze:

    Dobranocka zatem.

    Taki gorący utwór, trochę soulu, trochę bluesa. Już był kiedyś i pewnie jeszcze będzie. Curtis Mayfield mruczy sobie w tle, ale na pierwszym planie zdecydowanie bas i rytm, całkiem wolny i przytulny.

    Snów przytulnych takoż.

  42. Alla pisze:

    Czas na … i spać, spać!!
    Dobranoc SzanPaństwu I-m-in-love

    • Quackie pisze:

      Spokojnej.

      [na stronie] Nie wiedziałem, że tu można znaleźć takie towarzystwo pod prysznicem?!

      • Makówka pisze:

        Zamiast łóżka wybieram prysznic! A jeszcze lepiej -wannę! A jeszcze lepiej -jezioro! A jeszcze lepiej morze!

        Pływanie przy księżycu…chyba się rozmarzyłam…

        • Quackie pisze:

          Ja zostanę dzisiaj przy prysznicu, ale nie przez towarzystwo, tylko z powodów ekonomicznych. Chociaż z drugiej strony ekonomia i ekologia zalecają oszczędzanie wody na różne sposoby, np. brać prysznic parami!

          • Makówka pisze:

            I tak oto połączyłeś przyjemne z ekologią i ekonomią.

            Pływanie w jeziorze (parami) jest ekologiczne i darmowe, więc ma przewagę nad prysznicem. I oczywiście przyjemne!

            • Quackie pisze:

              No tak, tylko chwilowo nie mam pod ręką jeziora.

              • Makówka pisze:

                Ale masz wyobraźnię.
                Więc tak -pływanie w jeziorze, a potem prosto do ogniska. A tam gitarzysta, winko i księżyc…

                • Quackie pisze:

                  W roli gitarzysty obsadzam serdecznego kumpla sprzed lat, zresztą obecnie profesora uniwersytetu, który gra na gitarze tak przecudownie, że proszę siadać.

                  I idę spać 🙂 (teraz, nie nad jeziorem).

                • Makówka pisze:

                  Może być pan profesor! A lubi pływać?

                  DOBRANOC Panie Q!

  43. Makówka pisze:

    Dobranoc Wszystkim!

    Przytulnych snów…

    lulu

  44. Wiedźma pisze:

    Przytulnych !

  45. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted pochmurny, ale ciepły. Mogłoby popadać…

  46. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Bożenko, gratuluję skuteczności! Ale dla Krakowa też zamawiałaś?

    • Bożena pisze:

      Kraków już swoje dostał, na dzisiaj chyba wystarczy Happy

      • Tetryk56 pisze:

        Wsiadałem do autobusu przy pierwszych kroplach deszczu, gdy wysiadłem chodniki już parowały. Ale po drodze lało efektownie! Happy

        • Bożena pisze:

          Kiedy u nas tak popada… Sad

        • Makówka pisze:

          U mnie było zachmurzone niebo, ale nie widzę śladów deszczu.
          Ten deszcz był o której? Jeśli o 7 to widać go przespałam.

          Ozorek

          • Tetryk56 pisze:

            Oczywiście, że przespałaś. Zaczął się na moim osiedlu 0 6:32…

            • Makówka pisze:

              Ponieważ lubię się z Tobą spierać Tetryku aż spytałam męża czy u nas padał jakiś deszcz.
              Znowu punkt dla Ciebie Panie Mistrzu ! Potwierdził, że coś tam padało…

              Cóż odpowiem cytatem :

              To fakt. A fakty to najbardziej uparta rzecz pod słońcem.. Tak twierdził Woland. Widać nie żył w naszych czasach!

              • Bożena pisze:

                Chmura mogła przejść bokiem. Tetryka dopadła w autobusie, a Was tylko musnęła. To jest częste zjawisko, więc każdy ma rację.

                • Makówka pisze:

                  Otóż to Bożenko! Brawo!

                  Przespałam deszcz, który był tam gdzieś u Tetryka na osiedlu w zupełnie innej części Krakowa.

                  ROTFL

                  Czyli nie tylko Mistrz może mieć rację, ale Makówka -również!

  47. Quackie pisze:

    Dzień dobry, po wczorajszej uldze dzisiaj znów wita nas od rana Król Słoneczko XV, więc pewnie znów żar się poleje z nieba.

    Jutro skoro świt wybywam, wracam w niedzielę po południu albo wieczorem.

    Co więcej, w przyszłym tygodniu wywbywam w czwartek i wracam w niedzielę.

    W tym miesiącu praktycznie KAŻDY weekend mam wyjazdowy.

  48. Makówka pisze:

    Gienia na rozbudzenie!

    Koffie

    Dziś zamiast Zaazulki z filetowymi włosami taki zestaw kwiatków ze Stróży.

    Zrobiłam te zdjęcia w niedzielę, bo tak jakoś fioletowo się w ogrodzie zrobiło.

  49. Makówka pisze:

    166 komentarzy ! Chyba już czas na ptaszki, które czekają gotowe w kokpicie !

    Miralko!

  50. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry Hi Słonecznie, a jakże.

  51. Quackie pisze:

    No to fajrant i Wyspa, a w międzyczasie różne krótsze i dłuższe przerwy i wyrwy w rzeczywistości.

    • Makówka pisze:

      PanieQ żyjesz pan samymi przerwami i tym co między nimi?

      • Quackie pisze:

        Między nimi – Wyspa.

        A tymczasem spakowałem się (włącznie z wydrukowaniem i przejrzeniem papierów na jutrzejsze branżowe spotkanie), uzupełniłem braki w guzikach (ranyboskie, jak dawno nie przyszywałem guzików! A wszystko dlatego, że od dłuższego czasu chodzę w T-shirtach, które nie mają guzików, i dżinsach, które mają guziki nitowane, nie przyszywane), jeszcze muszę naprawić jedną drobną rzecz w domu i przystrzyc brodę przed jutrem…

        A zaraz jeszcze „normalna” wieczorna przerwa.

        • Makówka pisze:

          Ciesz się, że nie musiałeś cerować skarpetek!

          Czy ktoś z Państwa pamięta JESZCZE cerowanie skarpetek i zanoszenie pończoch/rajtek do podciągania oczek?

          • Bożena pisze:

            Skarpetki cerowałam na grzybku, a pończochy i rajtuzy sama przyjmowałam do repasacji/podnoszenia oczek. Pracowałam w punkcie usługowym i miałam tam osoby, które to robiły, oprócz czyszczenia krawatów.
            Czy ktoś pamięta oddawanie krawatów do czyszczenia?

            • Makówka pisze:

              Krawatów -nie pamiętam. Ojciec miał ich mnóstwo, gdyż jak urządzali huczne Imieniny dla znajomych to zawsze przybywało parę krawatów jako prezenty.

          • Quackie pisze:

            Cerowanie skarpetek pamiętam, nawet parę razy sam to robiłem, aczkolwiek nie było to moje ulubione zajęcie. Ani też nie wychodziło mi to najlepiej.

            Guziki natomiast zawsze sobie sam przyszywałem, jak jeszcze używałem odzieży z guzikami.

  52. Makówka pisze:

    W mieszkaniu plus 29 stopni, a dziecko właśnie włączyło piekarnik, bo wymyśliło pizzę na kolację!

    I to akurat, wtedy gdy matka już się objadła ziemniakami, pomidorami, ogórkami, kwaśnym mlekiem itd.

    Ale pizzę zjem, choćbym miała pęc i być szersza ,jak dłuższa!

  53. Quackie pisze:

    A ja po przerwie, ale zaraz zmykam, bo jutro wstaję kędyś koło 5 rano. A może nawet przed.

    Ale jeszcze dobranocka.

  54. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Nabrałem smaka na „Your Song” Eltona Johna (być może dlatego, że właśnie wszedł na ekrany biograficzny „Rocketman” – ale wcale go nie widziałem), jednak w jakimś innym wykonaniu. Może jakaś pani? Christina Grimmie?

    Nie zawiodłem się.

    Snów pamiętnych, w równie dobrym wykonaniu, co kiedyś.

  55. Alla pisze:

    Maczek tylko je i gada Happy-Grin

  56. Alla pisze:

    Dobranoc SzanPaństwu I-m-in-love

  57. Quackie pisze:

    Zmykam. Spokojnej wszystkim!

  58. Makówka pisze:

    Dobranoc spać idącym!

    205 komentarzy! Gdzie te Miralkowe ptaszki?

    • Makówka pisze:

      Dobranoc!

      Spanko

    • miral59 pisze:

      Postaram się dzisiaj skończyć i na rano zbudować nowe pięterko Delighted
      Przykro mi, ale wczoraj nie byłam w stanie niczego zrobić. Nawet do komputera nie usiadłam. Jak wyjechałam do pracy o 8 rano (jak zwykle), tak wróciłam o 22 Pondering Trochę zjadłam i padłam jak kawka Tired
      Do dziś wydychać tej harówki nie mogę… Ale może jakoś się zmobilizuję Pleasure

  59. Wiedźma pisze:

    Ufff… padam na nas Jutro będzie lepiej, a teraz dobranoc.

  60. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Znów pochmurno ale ciepło. Podobnie było wczoraj, później zmieniło się w piekło Wink1

  61. Makówka pisze:

    Witam wraz z Gienią!

    Koffie

    Bierzcie z niej przykład -mimo upału krzyczy niestrudzenie!

  62. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Trochę zakupów, trochę rodzinnego zamieszania, i nieoczekiwanie minęło południe…

  63. Alla pisze:

    Dzień dobry… trzydziestka i mnie dopadła, dobrze że jest wiaterek… uffff..
    Dziecka ma w domu, Tofik słoń morderca pół krwi maine coon, leży koło mnie, Tośki nie ma, więc rodzinka prawie w komplecie… Jeszcze dycham! Burza ma być, ale czy będzie, kto ją tam wie…
    PS
    Ha, dzie Maxiu??

  64. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Nie udało mi się skończyć nowego pięterka w nocy Sad Padłam…
    Ale rano dokończyłam tyle o ile i zapraszam piętro wyżej Pleasure

Skomentuj Wiedźma Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)