Dzień dobry !
Chciałbym Wam moi mili życzyć zdrowych, pogodnych, pełnych pozytywnych wrażeń Świąt Bożego Narodzenia. Niechaj te dni i nie tylko będą wypełnione uśmiechem oraz ciepłem atmosfery rodzinnej. Niech serca nasze będą otwarte na wszystkich tych, którzy z nami są i na tych, którzy mogą nam już tylko towarzyszyć poprzez naszą pamięć o nich, zamieszkując zakamarki serc naszych. Bo przecież oni z nami są, a w dni te czujemy ich obecność wielokrotnie bardziej. Pozwólmy sobie na ten czas zapomnieć o otaczających nas podziałach, związanych z obecną rzeczywistością, niech nie zburzą one tych chwil, którym powinna towarzyszyć zwykła ludzka życzliwość do wszystkich nas otaczających bez względu na poglądy wszelakie. Miłujmy się, radujmy się, wzruszajmy się, bądźmy ludźmi. Nie tylko w te czy inne święta ale na co dzień. Niech Wam i waszym najbliższym jak najpiękniej się darzy !
Czas kolędowania a więc i ja przytoczę słowa kolędy, które miałem okazję niedawno przeczytać i bardzo mi się spodobały.
Kolęda
Nadchodzi dzień Narodzenia
Biały zstępuje Anioł
Wokół nas nic nie zmienia
Staje się wielka Białość
Przez okna Cię nie widać
Szybka zmarznięta cała
I śnieg i światła w śniegu
I wszyscy tak czekają
Żeby zabłysła gwiazda
Żeby od nowa zacząć
Życząc by Taki wieczór
Trwał całą chwilę Całą
Chwilę to znaczy wieczność
Światłem na białym śniegu
Kiedy Dzieciątko płacze
A Bóg już jest człowiekiem
W dzień taki raz co roku
Żeby się wszystko stało
To co jest dane w znaku
A znak stał się Ciałem
Będziemy kolędować
I śpiewać Mu najgłośniej
Miłość Nadzieja Wiara
Jak nierozłączne siostry
Będziemy kolędować
Łamać opłatek śniegu
Swojego serca słuchać
Uwalniać myśli w biegu
Będziemy kolędować
I śpiewać Jemu Panie
Będziemy już nie będąc
Nim się cokolwiek stanie
Hej Kolęda Kolęda!
Jarosław Trześniewski
Trochę świątecznej muzyki
I już tradycyjnie
Wesoły Świąt !





Wyspiarzom, jak i Wyspę nawiedzającym: Świąt Zdrowych i każdemu, by jak najwięcej Radosnych… A i potem w poświątecznej szarzyźnie trosk jak najmniej, a radości przeciwnie…:)
Kłaniam nisko:)
Witaj, Wachmistrzu! Z radością odwzajemniamy Waszmości!
Wszystkim Wyspiarzom najlepsze życzenia zdrowych, spokojnych i radosnych świąt Bożego Narodzenia.

Szczęśliwych, kojących, pełnych radości Świąt Bożego Narodzenia.
Wiary, miłości, srebrnych gwiazd na niebie, radości w sercu, uśmiechu na ustach, chwil spędzonych z najbliższymi, pięknych podarunków od losu.
Wesołych Świąt!
https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/watch?v=S9JLbxgMyhg&pbjreload=10
Witaj, Kopciuszku! Piękne życzenia z radością odwzajemniamy!
Najlepszego!
Kierując się zasadą, lepiej późno niż później, postanowiłem zbudować nam świąteczne pięterko, co by tradycji stało się zadość i abyśmy właśnie tu mogli w te dni porozmawiać a co poniektórzy jak ja – poczytać. Szanownego Szefa uprasza się o przeniesienie postów z życzeniami do powyższego pięterka. Oczywiście w miarę możliwości czasowych.
Wcale nie za późno! Powiedziałbym wręcz, że w sam raz!
Dzięki za piękne pięterko! Wiemy, że stale jesteś z nami bardziej jakby duchem niż słowem, ale zawsze cieszymy się, jeśli się odezwiesz!
Klipy wybrałeś czytając w moich myślach – jeszcze mam je otwarte w innych oknach!
Wesołych i najlepszego!
Cieszę się więc, że udało mi się wstrzelić. Przez chwilkę nie byłem pewien widząc pojawiające się życzenia na poprzednim pięterku. W sumie sam zacząłem tam pisać, okazało się iż sporo tego wyszło i postanowiłem z tego zbudować nowy wątek. Co do mojej obecności – ja tu nie bywam, ja wciąż tu jestem. Za życzenia serdecznie dziękuję !
Jak miło Cię tutaj zobaczyć, chciałoby się częściej. Ale ważne, że jesteś z nami. Tobie również życzę jak najlepiej. Nie lubię powtarzać, więc tylko powiem, że życzę Ci tego co wszyscy na tej Wyspie. Wierzę, że te wszystkie życzenia są szczere tak jak moje
A teraz znów muszę Was opuścić, bo jestem umówiona. Powiem tylko, że jestem sama, ale nie osamotniona. Bawcie się ładnie, tylko uważajcie przy stole. Te 12 potraw…

Jak wrócę, to się odezwę, choćby tylko po to, żeby się pożegnać przed nocą
Nie Wam drodzy Wyspiarze wszystkim te Święta przyniosą nadzieję na lepsze jutro. I tradycyjnie zdrowia życzę bo jak się tak głębiej zastanowić to zdrowie jest najważniejsze.
Trzymajcie się ciepło.
Ps.
Zajrzę tutaj w miarę możliwości.
nieCH! miało być w pierwszym słowie. JAKA KOSZMARNA LITERÓWKA wyszła. Głupio mi. Przepraszam.
Nie płacz! I tak wszyscy przeczytaliśmy to, co chciałeś napisać!
Zdrowych, spokojnych Świąt.

Witaj, Gospodyni!
Jedni już śpią, inni być może szykują się wkrótce na pasterkę, a ja wystawiam dziś na dobranoc pieśń chyba na ten wieczór najwłaściwsza – przynajmniej z punktu widzenia tradycji.
Cichej nocy!
Dziękuję za wstawienie pięknej i stosownej do okazji jak i dla pięterka dobranocki. Właśnie mając chwilę czasu przed wyjściem zamierzałem czegoś poszukać. Za wyręczenie jestem wdzięczny 🙂
Wesołych Świąt!
Już w domu?
W kwestii formalnej: nie jestem niewychowana, tylko zmęczona. I stąd brak tu odpowiedzi. Za to widziałeś, że odpowiedź jest tam. Znaczy Tam. I ja też widziałam, że widziałeś. A Ty widziałeś, że widziałam?
No i sami widzicie, jak mnie na umyśle poszkodowało… Lepiej, żebym przeczekała w zacisznym kąciku, a nie pchała się do ludzi.
Północ minęła, zapalę więc lampkę…

Mam nadzieję, że u Wiedźminki wszystko OK? Wszak wie, że nasze dobre myśli również ku niej się kierują…
Wszystkiego najlepszego ze świętami
Dzień dobry
Dzień dobry!
Witajcie!
Dziś chyba nareszcie jestem wyspany!
Dzień dobry
Świętokolędowania ciąg dalszy 🙂
No to czas na kawę
Kontynuując, w odpowiedzi na Metro, zapraszam na kolędowanie z Magdą Umer, nie tak tradycyjne lecz na pewno warto posłuchać. Utwory ułożone w formie playlisty aby łatwiej było między nimi nawigować. Dostępność : do jutra wieczorem.
Miłego słuchania.
A kawa ? Za chwilę, drugą pijam po 15. 🙂
Ja właśnie piję moją drugą kawę
Świetny koncert! Lubię p. Magdę 🙂
Również tak uważam i dlatego też postanowiłem go tu umieścić. Pierwotnie miało to nastąpić wczoraj lecz nie znalazłem czasu na renderowanie materiału. Cieszę się, że Ci się podobało, mam nadzieję iż innym również 🙂
Oczywiście, że się podobało 🙂
Pośpiewałam sobie, a teraz czas spać.

Czego i Państwu życzę.
Zaśpiewajmy i my: „Aaa, kotki dwa…” 😉
Ja też to sobie pośpiewam i idę spać

Rozśpiewani, wyleniuchowani, najedzeni, pod osłoną magicznej lampki udajemy się na spoczynek. Jutro nadal wolne!!!

U mnie jutro normalny dzień pracy

Święta właśnie się kończą…
Ale do Sylwestra już tylko troszeczkę i znowu będzie długi weekend
Miłego świętowania Wam życzę
Popatrzyłam na pogodę w telewizorni


Ma być nawet do prawie -20C (między -18*C a -19*C) i to już jest prawdziwy mróz!!! Dołączając do tego śnieg, który sypał całą niedzielę – to mamy zimę
Co prawda tego śniegu spadło może z 10cm, a to dużo nie jest, ale pokrył niemal wszystko i przy takiej temperaturze raczej mu nie grozi roztopienie
Ocieplenie ma przyjść dopiero po Nowym Roku…
To masz prawdziwe zimowe święta. Tutaj przypominają raczej wielkanocne
Zazdroszczę!
A ja nie. Nie lubię zimy w mieście.
Dzień dobry
Wyspani? 
Mój kot – z pewnością
Witajcie!
Piękny, słoneczny dzień, około 0 stopni, nawet wyspany już chyba jestem… Optymistyczny poranek!
Komu kawy? Komu herbaty? Nasza kelnereczka już niesie
O, to jest właśnie moja pora na kawę. Dzięki! 🙂
Smacznego. Ja już po pierwszej kawie. 🙂
Dzień dobry
Już po kawie i śniadaniu. Po wczorajszym dniu w zaciszu domowym dziś nadszedł czas na goszczenie się więc raczej nie za wiele mnie tu będzie 🙂
Witajcie słonecznie. Kolejny dzień świętowania i goszczenia gości. Uff.
Ja też się wybieram w gościnę, więc też muszę opuścić Wyspę. Wrócę wieczorem.
Przyjemności życzę wszystkim.
Dzień dobry, ja już z powrotem, bo się okazuje, że to konieczne z różnych względów (logistycznych), a tym, którym jeszcze nie życzyłem – rzutem na taśmę, póki jeszcze święta: spokoju i zdrowia, radości i szczęścia w miarę, marzeń i nadziei – ile wlezie.
I raczej pobędę
Witaj, zmienniku! Ja znikam za godzinę 😉
To przejmuję wartę.
Ja co prawda troszkę się wyłamałam z powszechnych życzeń .Na usprawiedliwienie napiszę ,że ja wszystkim ludziom dobrze życzę przez cały rok…
A sądzę ,że i wszyscy mają wspaniałe Święta
Słuszne podejście do sprawy.
Też popieram…
Wróciłam do domu zmęczona… nie lubię nasiadówek, męczą mnie. Ale życie wśród ludzi ma swoje prawa.
A kiedy chciałoby się uciec przed ludźmi – jest Wyspa. Nie bezludna, ale jednak na ogół milsza niż nasiadówki…
I tu Ci przyznaję rację. Towarzystwo na Wyspie mnie nie męczy, tu się czuję „u siebie”.
Co ja bym bez Was zrobiła…
Właśnie zakończyliśmy domowy seans świąteczny. Tym bardziej udany, że Kuba z nami cały film obejrzał i chyba nawet mu się podobał.

A co to był za film?
Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć.
Lubię!
My też. Wiadomo.
Ale pierwszy raz oglądaliśmy – płyta leżała kilka miesięcy i nie mogliśmy się za nią zabrać…
Święta, święta i już po…
Hmm, tak myślę, że lepszej dobranocki dzisiaj nie wymyślę
I po świętach, całe szczęście

Zmęczona świętowaniem, idę pod kordełkę. Dobranoc…
Spokojnej!
To i na mnie chyba czas.

Spokojnej!
Spokojnych, poświątecznych snów!

Ale, że co??? Już po świętach??
To dobranoc.
Poświąteczne dzień dobry

Jedni świętują jeszcze, inni muszą iść do pracy
Ale dziś mieliśmy z mężem emocje!!! Pod wieczór, słońce już prawie zachodziło… Mąż poszedł do kuchni, ale jeszcze nie zdążył do niej wejść, gdy zawrócił. Pędem grabnął aparat, wydusił z siebie tylko – o kurde!!! I poleciał z powrotem. Oczywiście z aparatem w dłoni poleciałam za nim… Na wprost kuchennego okna siedział krogulec zmienny i oskubywał upolowanego ptaka (chyba szpaka). Nie mogłam się do tego okna dopchać… małżonek zasłonił sobą wszystko. W drugiej części okna mamy siatkę i wiem, że z tej strony zdjęcia wychodzą jeszcze gorzej. Postanowiłam wyjść na zewnątrz. Upewniłam się tylko, czy mąż zdążył zrobić kilka zdjęć… w razie gdybym krogulca spłoszyła. Ostrożnie otworzyłam drzwi. Siedział i nie uciekał. Co chwilę podnosił głowę i patrzył to na męża w oknie, to na mnie… Usłyszałam głos drapola i popatrzyłam zdumiona. Przecież jadł, to dlaczego darł dzioba?!!! „Nasz” krogulec zerwał się i odleciał. Tuż nad moją głową przeleciał wystraszony gołąb karoliński. Zanim zdążyłam się odwrócić, krogulec przeleciał za gołębiem. Też tuż nad moją głową. Wylądował na drzewie sąsiadów. Siedział tak dość długo i się rozglądał. To już drugi w tak krótkim czasie!!! Mąż wyszedł, ale tylko po to, żeby obcykać odlot drapola…
Szkoda mi upolowanego malucha, ale takie są prawa Matki Natury. Krogulce też muszą coś jeść…
Dzień dobry
Dziś nie mogłam się dobudzić, te święta mnie wykończają 
Witajcie!
O rany, znowu w pracy!
Dzieńdoberek!
To co – jemy jakieś śniadanie, czy pościmy po świętach?
Ja już po śniadaniu…
To ja na wszelki wypadek zaordynuję Gienię.

Chętnie skorzystam, bo jeszcze nie piłam kawy.
Jestem trochę zakręcona, bo w południe przyjeżdża do mnie siostra i zostanie do jutra. Tak więc nie mam zbyt dużo czasu
W takich sytuacjach Gienia jest niezawodna!
Dzień dobry. Ja raczej poszczę. Kawa i… chyba niewiele poza tym, jeżeli w ogóle.
Trzeba. Inaczej metabolizm siada.
Banana?
A w ogóle to zamiast uczciwej roboty, na jaką się nastawiałem, na razie bieganie, załatwianie rzeczy zaległych od przedświąt.
A ja goszczę moją siostrzyczkę, więc sami rozumiecie…
Właśnie zjadłyśmy obiad
Ja też skończyłem (?) biegać, siadłem i zjadłem. Obiad. Z poświątecznych resztek, ale zacny. Teraz trochę pracy?
Dobry wieczór 🙂 Tak sobie myślę , że mogłeś Quacku podczas spotkania z Mikołajem , załatwić sobie ” absolutnie ” wolne aż do Trzech Króli . Przecież , nie ma większego sensu rozpoczynać jakąkolwiek pracę , kiedy w kalendarzu masz po rząd trzy Święta , z małymi przerwami na posprzątanie , lub na zmianę przekąsek . W takim układzie , nie ma mowy o pracy , może być tylko rozrywka .Ale czy da się to jeszcze naprawić ? Ja bym próbował ….
Iii, taka praca na pół gwizdka, byle do piątku dotrzeć i wyrobić do końca roku tyle, ile sobie założyłem. Wtedy w styczniu będę do przodu, więc łatwiej będzie dalej ciągnąć to zlecenie.
To teraz Szelma mam Cię szukać na Madagaskarze?
Dzień dobry, tu madagaskarski dyżurny. Witam na Wyspie, sugeruję zmienić obuwie na klapki, odzież na możliwie niekrępującą, drugi hamak z lewej akurat się zwolnił, przekąski na szwedzkim stole, drinki przy barze
Nie wiem, czy dobrze zgaduję: ta wizyta to między innymi w związku ze zmianami na Onecie?
Tak, tamten blog zostanie usunięty, ale na nowym miejscu trwa dalej. Adres do niego Ci podawałam, ale wrzucę tu link jeszcze raz:
http://madagaskar08.pl/refleksje/
Mam nadzieję, że teraz mnie znajdziesz bez problemu. Zapraszam
Dobrze zgadłeś, Panie Q
Dobranocka.
Jedna z moich ulubionych kolęd z repertuaru Stinga – „Burning Babe” z koncertu w katedrze w Durham.
Snów jeszcze świątecznych.
Ludzie kochani… Co tu się dzisiaj działo…
Coś więcej niż te ostatnie popisy choreograficzne?
Jezu… Jutro opiszę.

Teraz muszę odpocząć.
Spokojnej, regenerującej w takim razie 🙂
Dobranoc
Spokojnej!
Spokojnych, kojących snów!

A ja życzę mnóstwo zdrowia Szanownym Wyspiarzom, a w Nowym Roku spełnienia wymarzonych planów.
Dzień dobry
Jeszcze tylko cztery dni i… 
Witajcie!
Rok się kończy, już widać metę! A jak u Szanownych Zawodników z oddechem?
Dzień dobry. Znowu w pracy. Znowu spać mi się chce. Chciałbym napisać dobranoc.
Ależ to zawsze możesz napisać!
Dzień dobry. Oddech krótki, pogoda taka sobie, praca za węgłem się czai.
U mnie oddech normalny, po południu żegnam się z moim gościem – a żal…
Nie ma to, jak być pożądanym gościem albo gościnią!
Nienawidzę tego kota.
Obawiam się, że to normalne uczucie między personelem a kotem.
On też za mną nie przepada…
Koty są wolne. A psy są głośne.
Ha ale mądrość napisałem:-)
wolne… mój jest szybki!

Dzień dobry

Do nowego roku coraz bliżej… Ciekawe co nam przyniesie…
Byle nie był gorszy…
dzień zaliczony.
Obiad zjedzony,
Podległość kotu… coś wam opowiem – na następnym pięterku. Zapraszam!
Dobranoc Państwu
Spokojnej!
Dobranocka.
Dzisiaj nieco mniej typowo – muzyka z minimum muzyki, a właściwie jednym, transowym tematem. Do zasypiania w sam raz.
Snów bez marzeń, ale za to pozwalających odpocząć.
Spokojnych snów poświątecznych!
