« OPINIA Pogodny dzień... »

Nie ogarniam tego świata cz. II

Jakiś czas temu napisałem, że nie ogarniam tego świata. Za dużo wszystkiego do ogarnięcia. Nie tylko w ogólnie pojętej kulturze i sztuce ale również w ilości i rodzaju wszelakiego dobra we wszystkich sklepach. No i świat w swoim stylu, gdy plątałem się w jakimś hipermarkecie, odpowiedział czyja to wina (jednak moja):

0058

Po spożyciu umysł ulega oczyszczeniu i rozjaśnieniu.

Ps. To wino jest niedobre i nie polecam:-)

Drugi sposób na nieogarnianie świata jest otwarcie oczu na piękno otoczenia na wyciągnięcie ręki. W zeszłym tygodniu wiosna się pokazała w ogródku:

0063

0062 0061 0060 0059

No i na koniec nietypowo muzyczka. Co prawda na komputerze, na którym piszę tę notkę nie mam dźwięku ale wydaje mi się, że w tym kawałku jest moc:

 

I to by było na tyle.

107 komentarzy

  1. Zoe pisze:

    W oczekiwaniu na pojawienie się słońca parę kolorków wrzuciłem…

  2. Tetryk56 pisze:

    Świat zawsze był nieogarniony – na szczęście, także w swojej urodzie…

  3. Jo. pisze:

    Proponuję kompromis: przyroda i DOBRE wino Happy-Grin

    • Zoe pisze:

      Znaczy się dobre wino na łonie przyrody:-). Takie kompromisy to są dobre kompromisy:-).

      • Bożena pisze:

        Jestem za… łonem przyrody, ale tu pada http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/pu.i.wp.pl/k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,18_Q6_orig.gif

        • Jo. pisze:

          Wprowadźmy zastrzeżenie: łono przyrody w odpowiednich okolicznościach. Przyrody, rzecz jasna. Albo – jak to uwielbiają mówić Pogodynki – aury.

          • Tetryk56 pisze:

            Bo jak łono jest zbyt wilgotne, to łonego nie chcemy – zamiast romantyzmu pojawia się reumatyzm… Conceited

            • Max pisze:

              Stop ! z dyskusją nt. ” łona „. W Szczecinie uznano ” łono ” za błogosławione i wszelkie komentarze mogą być potraktowane jako zamach na głowę Państwa . Wczoraj zaryzykowałem na Forum Onetu krótkim komentarzem nt. ” Ostrej” wypowiedzi Jarosława podczas niedzielnego wiecu w Warszawie . Napisałem , że za smoleńskie nieszczęście odpowiada właśnie pan Jarosław i otrzymałem ponad tysiąc głosów poparcia , co można uznać , że nie taki diabeł straszny jak go malują . Cofam zatem Stop ! nt. ” łona ” …. Cry

              • Krzysztof z Gdańska pisze:

                Dzień dobry
                Co wy macie z tym „łonem”
                Raper „Łona” faktycznie pochodzi ze Szczecina i śpiewa tak rewelacyjne kawałki, że aż chce się jechać do tego miasta.
                Czy jest błogosławiony, nie wiem, ale sądząc po repertuarze, coś jest na rzeczy Wink

                • Max pisze:

                  Krzysiu ! Przegapiłeś pisowski wiec w Szczecinie , na którym działaczka tej partii powiedziała , że błogosławione jest ” łono ” , które nosiło embrion Andrzeja Dudy . Stąd obawa aby nie dokonać obrazy tej świętości . Profilaktyka po prostu . Tears

  4. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin

  5. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Tylko człowiek na chwilę się oddali, a tu masz – wiosna.

    Tego wina to chyba niedużo? Gram rezerwy czy coś koło tego? Dobrze, skoro Autor notki nie poleca, nie będę próbował.

    U Rodziców magnolie też kwitną, a może nawet już i przekwitają. Wklei mi się to zdjęcie, czy nie? (Edit: nie wkleiło się. Lecę poprawić. Edit2: Teraz już powinno być OK.)

    Muzyczka, rzekłbym, w stylu nowoczesnego Brechta, ale po jakiemu panie śpiewają, nie słyszę. Chyba że w więcej niż jednym języku.

  6. Bożena pisze:

    Wychodzę, wrócę wieczorem by się pożegnać Bye

  7. Jo. pisze:

    A u mnie jeszcze magnolie nie kwitną Conceited Za to obcięłam sobie kawałek palca. Nożem. Boli Cry-Out

    • Quackie pisze:

      Ojej. Mnie się to zdarzyło dwa razy, ale nie w ogródku.

      Raz jak ciąłem bułkę na drugie śniadanie.

      A drugi raz, jak się kubek stłukł, a ja próbowałem łapać już stłuczony.

      Żeby było śmieszniej (?) za każdym razem ten sam palec – wskazujący lewej dłoni.

      Łączę się w bólu i nadziei, że przestanie boleć szybko.

  8. korab1 pisze:

    DobryWieczór:)) Ogarniam, ogarniam, ogarniam i wciąż wypada…..

  9. Quackie pisze:

    Tzn. że już jestem, ale ile pobędę, to nie wiem.

  10. Bożena pisze:

    I ja jestem, ale tylko po to, żeby powiedzieć dobranoc.
    I już mnie nie ma… Spanko

  11. Rena pisze:

    Ja jestem oczywiście bo co niby mam robić o tej porze bez tv…cud,że mi komputer działa..Kupiłam sobie nowego kwiatka na balkon. Ma mi się piąć..Przesadziłam domowe kwiatki.Mają rosnąć,Tv milczy sobie,milczy a ja mam apetyt wilczy na niemiecki kryminał,,,albo jakis inny gupi film..
    Na szczęście jest Madagaskar i pięterka..Te panie w/g mnie śpiewają po niemiecku i po rosyjsku .Albo ukraińsku – trudno rozróżnic..
    Najważniejsze – wiosna jest!!! Fala

  12. Quackie pisze:

    Strasznie przepraszam, ale wyjątkowo niemelodyjnie mi się zrobiło dzisiaj, więc dobranoc bez piosenki.

    Spokojnych snów.

  13. Zoe pisze:

    No to na dobranoc. Wiosną trzeba trochę pokopać w ogródku:-)
    kopara

  14. Tetryk56 pisze:

    To może ja coś zagram… prosząc o dobre zrozumienie…

    Dobranoc!

  15. Jo. pisze:

    …bry
    ciężki dzień dziś mnie czeka
    aż się wstawać nie chce
    Weary expresso

  16. Bożena pisze:

    Dzieńdoberek Delighted Ładny dzień się zapowiada. Ale ja zaspałam…

  17. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Słoneczny ranek nad Krakowem 🙂

  18. Quackie pisze:

    Dzień dobry. No to zamieniliśmy się pogodą, bo tu dzisiaj pochmurno i popaduje.

    Kawa mocno wskazana, więc skorzystam z ekspresiku wyżej nastawionego.

  19. Quackie pisze:

    Zmykam popracować, bo po południu fucha.

  20. Krzysztof z Gdańska pisze:

    Dzień dobry
    Witam się i żegnam, bo już mnie wołają na naradę Hi1 sad-bye

  21. Quackie pisze:

    Wejszłem na chwilę, bo jeszcze trochę pracy mi zostało, a potem fucha, na szczęście dobrze płatna.

  22. Quackie pisze:

    ZMykam zatem…

  23. Jo. pisze:

    Kardiologia zaliczona. Chirurgia i onkologia także. Jestem wypompowana.

  24. Bożena pisze:

    To znów wieczór. Jutro nowy dzień, więc żeby się go doczekać, idę pod kordełkę kordelka
    GoodNight

  25. Quackie pisze:

    To ja na dobranockę.

    Dzisiaj ostrzeżenie przed burzą.

    To znaczy taka piosenka. Spokojna i refleksyjna. I tak lepiej niż ostatnio.

    Snów ostrzegawczych, bo inaczej będą burzliwe.

  26. Zoe pisze:

    Dobranoc tym, którzy jeszcze nie śpią.

  27. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Ten tydzień mam zarąbany do imentu Tired Po pracy padam na dziób, ale zawsze zdążę Was poczytać Pleasure Chociaż potem nie zawsze mam ochotę się odezwać… jeszcze tylko jutro i będzie luźniej Delighted

  28. Bożena pisze:

    Dzień dobty Hi Chociaż szary, mokry…, ale może się poprawi…

  29. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Dziś znów pochmurnie! 🙁
    Wieczorem pokażę parę migawek z pięknego poprzedniego dnia…

  30. Quackie pisze:

    Dzień dobry.

    O trzeciej w nocy obudziły nas intensywne basy. To ludzie w kamienicy obok robili imprezę (w środku tygodnia!), a dźwięk przenosił się przez dwie ściany szczytowe. Zanim doszliśmy, gdzie to łomocze, zanim wezwaliśmy stosowną służbę, zanim przyjechała – minęła prawie godzina. Nie wiem, jak będę pracował dzisiaj.

    Weary

    • Bożena pisze:

      Szczerze współczuję nieprzespanej nocy i takich sąsiadów. Tears

      • Quackie pisze:

        Kurczę, najgorzej, że to środek tygodnia. Jeszcze gdyby to był piątek albo sobota, to może pal licho.

        A teraz nawet kawa słabo pomaga,

    • miral59 pisze:

      To chociaż do trzeciej mogłeś spać, Mistrzu Q Wink Myśmy mieli takich sąsiadów, że balowali w piątki, soboty i środy. I to od wieczora do… do czasu aż przyjeżdżała policja i ich uciszała Weary Od jakiegoś czasu nie balują i nie wiem, czy ten ciąg na imprezy im przeszedł, czy się po prostu przeprowadzili hałasować gdzie indziej Delighted Mnie tam wszystko jedno, bo najważniejsze, że znowu jest cicho w nocy.
      Mieliśmy też taką murzyńską rodzinkę. Wynajmowali szeregówkę naprzeciwko. No może nie do końca naprzeciwko, lekko po skosie. Ci z kolei nie tyle balowali, ile darli się na siebie, łomotali drzwiami, czy też do drzwi. Ich dzieci latały do północy i też się darły… To był koszmar. Kilka razy widziałam jak tego Murzyna, skutego kajdankami, wyprowadzała policja (w dzień). Nie wiem za co i nawet nie starałam się dowiedzieć. Całe szczęście też już nie mieszkają. Wyprowadzili się. Happy-Grin Także współczuję serdecznie, bo wiem co tacy sąsiedzi znaczą. Nawet jeśli bywają tylko z „doskoku” Wink Happy-Grin

  31. Quackie pisze:

    No dobra, spróbujmyż popracować…

    Distort

  32. Bożena pisze:

    Zmieniłam operatora. Mam nadzieję, że nie będzie mi się zrywała łączność z internetem. Przed chwilą wyszli panowie instalatorzy, czy jak tam się oni nazywają. Happy

  33. Quackie pisze:

    No proszę, pracowało się całkiem, całkiem, norma wykonana, co prawda troszkę czuję się zmęczony i senny, jak nie o tej porze dnia, ale pracy to nie zaszkodziło, na szczęście.

    W międzyczasie porozumiałem się ze znajomą, mieszkającą w kamienicy obok. Dowiedziałem się, że mieszkanie, w którym była ta nieszczęsna impreza, jest wynajmowane, i to nawet krótkoterminowo, więc na dobrą sprawę nie wiadomo, kto to imprezował, w sensie nie są to stali lokatorzy. Co jak najgorzej wróży na przyszłość, bo jeśli właściciel wynajmuje je np. na imprezy… w środku tygodnia… a sam mieszka parę km stąd, w willi…

    • Tetryk56 pisze:

      Sądzę, że powinniście zgłosić na policję, że taki fakt miał miejsce, a w przypadku powtórki wiecie już, gdzie kierować patrol… Stosowną informację można sąsiadowi wsunąć w drzwi czy coś w tym rodzaju – może powtórki nie będzie.

      • Quackie pisze:

        No oczywiście, że zgłosiliśmy i przyjechali, tylko dzięki temu ucichło. Jak było zgłoszenie i interwencja, to i ślad będzie. A sąsiad jako wynajmujący ma to w pompie, odpowiedzialny jest wszak hałaśliwy najemca. Jeżeli będą powtórki, to owszem, na dłuższą metę czepimy się właściciela, to może zacznie patrzeć, komu wynajmuje (chociaż wątpię).

        • Bożena pisze:

          Jak zapłaci mandat, to będzie patrzeć komu wynajmuje i na jakich warunkach.

          • Quackie pisze:

            Tylko właśnie się zastanawiam, że on chyba nie zapłaci, tylko hałasujące osoby. A on by może i zapłacił, ale nam i dopiero po uciążliwym procesie sądowym z kodeksu cywilnego, podejrzewam. Przecież to nie on osobiście hałasuje i nie on otwiera policji.

  34. Tetryk56 pisze:

    Kto chce zobaczyć piękne kwitnące magnolie, niech zajrzy do Misjonash. Pondering

  35. Quackie pisze:

    Kochani, wybywam zaraz – kolejny dzień integracji z gośćmi.

  36. Jo. pisze:

    Nie mam internetu.
    Mam internet.
    Nie mam.
    Mam.
    OSZALEĆ MOŻNA!

  37. Tetryk56 pisze:

    Dzisiaj jest tak przygnębiająca aura, że może miło będzie powspominać wczorajsze słońce. Zapraszam na pięterko!

  38. Bożena pisze:

    Tutaj jednak się pożegnam, bo nowe pięterko jest zbyt świeże.
    Dobranoc i kordełka kordelka

  39. Quackie pisze:

    Wróciłem. Jakże mocno zintegrowany! Ach!

    W związku z tym myślę, że najodpowiedniejszą dobranocką będzie ta z Kabaretu Starszych Panów. Bo to przecież wiosna w rozkwicie! Więc należy posiedzieć nad Prosną lub jakąkolwiek inną rzeczułką.

    Snów tejże klasy

Skomentuj Jo. Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)