« Kwiaty dla Pań Jubilatce najlepszego!!! »

Babcia

Babcia mi umarła. Nagle i niespodziewanie. Miała 89 lat. Zawsze była wesoła, pogodna i dowcipna. Nawet pogrzeb miała w dzień babci.

SG218622

Poniżej jej wspomnienia nagrane w październiku przez prawnuczkę. Posłuchajcie gwary z mojej miejscowości:

 

150 komentarzy

  1. Zoe pisze:

    Krótkie wspomnienie. Przymierzałem się wcześniej do tej notki ale nie mogłem bo ciągle ktoś odchodził.

  2. Tetryk56 pisze:

    Kondolencje, Zoe! Istnieje teoria, że babcia jest już szczęśliwsza…

  3. Tetryk56 pisze:

    Piękny pomnik zrobiła młoda twojej Babci! Żałuję, że nie mam żadnych nagrań swoich dziadków!

  4. Quackie pisze:

    Dzień dobry! Też mi się tak wydaje, jak Tetrykowi!

    A te angielskie napisy to dla rodziny anglojęzycznej?

    Tak poza tym, jak słucham, to mi się kojarzy moja babcia żywiecka (nieżyjąca od ponad 10 lat), która mówiła podobnie, ale jednak inaczej. Nagranie brzmi językowo jak wpół drogi między Żywcem a Katowicami, gwarą i akcentem żywieckim a śląskim (i mniej więcej chyba tak jest?).

    • Zoe pisze:

      Córka uczestniczy w takim projekcie zorganizowanym przez Międzynarodowy Dom Spotkań Młodzieży w Oświęcimiu i dla nich to przygotowała. Są tam również inne wspomnienia.
      http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.dialogue-of-generations.org/pl_PL/stefania-jasinska/

  5. Jo. pisze:

    Moja Babcia zawsze mówiła: oby żyć dopóki człowiek sprawny i sam koło siebie wszystko zrobi. I Twojej Babci chyba się udało?

    Przesyłam uściski, bo cóż więcej można.

  6. Jo. pisze:

    Ech, smutno się zrobiło. Pójdę już. Bo u mnie też nie karnawał.

  7. Missjonash pisze:

    Współczuję 🙁

  8. Bożena pisze:

    Dobrej nocy… kordelka

  9. Quackie pisze:

    Dobranockę pozwoliłem sobie umieścić jeszcze piętro niżej.

  10. Zoe pisze:

    A ja tutaj:)

  11. miral59 pisze:

    Współczuję Zoe Misio
    Zawsze jest przykro, gdy ktoś bliski odchodzi. Żałuję, że nie nakręciłam takich wspomnień mojej mamy… a przecież mogłam.

  12. Wiedźma pisze:

    Dobry wieczór ! Zoe, jesteś szczęściarzem, że tak długo Ją miałeś ! Nawet nie mogę żałować, że nie nagrałam Babci, bo miałam 12 lat, gdy odeszła w lepszy świat.

  13. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    – że tak se zawołam w pół szklaneczki ciemnożółtej herbatki zielonej 😉

  14. Jo. pisze:

    A za mną od świtu, znaczy jakiejś piątej z minutami, chodzi cytat z „Jasminum”: „Kaczka, to sra!”.
    Czy ktoś wie, jak wrócić na właściwe tory światopoglądowe?

  15. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Dzisiaj jestem w nastroju bardzo żadnym, Państwo darują.

    Worry

  16. Zoe pisze:

    A w ogóle to dzień dobry. Gdzie jest słońce? U mnie siąpi.

  17. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Na pocieszenie, u mnie też ma padać Worry I nawet się ochłodzi. Koniec lata tej wiosny Weary Całe szczęście tylko dziś. Od jutra temperatura znowu ma rosnąć Delighted I to jest pozytywne Delighted
    Miłego dnia Wyspiarze Delighted

  18. Bożena pisze:

    Halo! Czy tu kto je? Shout

  19. Jo. pisze:

    Może ja na wszelki wypadek przygotuję użeczko? I kordełkę? Żeby potem tylko bach i gotowe?
    kordelka

  20. Tetryk56 pisze:

    A i ja jestem… Śpijcie dobrze! 🙂

  21. Quackie pisze:

    A ja zacząłem kolejną niedużą prackę i zanim się zorientowałem, zrobiła się ta godzina.

  22. Quackie pisze:

    No to dobranocka.

    Nat King Cole i córka, Natalie Cole, w duecie możliwym dzięki technice – „Unforgettable” czyli „Niezapomniane”. Kolejny evergreen.

    Snów o pamiętaniu.

  23. Wiedźma pisze:

    No to – spokojnej nocy 🙂

  24. Jo. pisze:

    Dzieńdoberek!
    Kawa wstawiona. Może ktoś po bułeczki wyskoczy?
    PofCooks expresso

  25. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Proszę, oto bułeczki Roll Roll Roll
    a i gazeta się znajdzie

  26. Quackie pisze:

    Dzień dobry. To miał być względnie spokojny piątek, aż raptem wczoraj okazało się, że przez cały dzień będą goście, ze szczególnym uwzględnieniem popołudnia i wieczoru,

    Na razie wszakże Wyspa i kawa. Do gazety na razie nie zaglądam, żadnej.

  27. Jo. pisze:

    Zniechęciłam się.
    Weary

    • Quackie pisze:

      Czym lub do czego?

      • Jo. pisze:

        Życiem. Ludźmi. Ale chyba najbardziej głupotą. I roszczeniową postawą.
        Muszę nad tym popracować. Żeby mnie nie ruszało. Tylko nie wiem JAK?!

        • Quackie pisze:

          Pozwól sobie eksplodować – na zimno lub na gorąco. Przerobiłem. Stopniowo, stopniowo niektórzy roszczeniowi ludzie zaczynają rozumieć, na czym polega ich błąd – lub przestają się ze mną kontaktować. Obie sytuacje pożądane.

  28. Zoe pisze:

    Czytuję czwartkowy magazyn Gazety Wyborczej. Zawsze jest tam jakiś ciekawy reportaż, recenzja etc. Najlepsze jest to, że w piątek kupujemy gazetę z powodu programu TV a TV praktycznie nie oglądamy.

    • Quackie pisze:

      My właściwie poza kilkoma programami informacyjnymi przeszliśmy w plus minus 75% na filmy z płyt albo z pendrive’a. Aha, teraz dokupiliśmy na 2 czy 3 miesiące HBO, bo rusza nowy sezon „Gry o tron”, a małżonka z Juniorem są fanami.

    • Tetryk56 pisze:

      W tv oglądam około 2 filmy na tydzień, z gazet kupuję wyłącznie „Politykę”… reszta to sieć.
      Program tv wybieram na podstawie http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.teleman.pl

    • miral59 pisze:

      Nie kupuję żadnych gazet, bo szkoda mi nerwów Wink Mam je tracić za własne pieniądze?!!! No!No! W telewizji oglądamy albo sport (to małżonek), albo programy przyrodnicze. Filmów jako takich nie lubię oglądać, bo już mam dość tego mordobicia i mordoplastyki Weary Wiadomości też staram się nie oglądać, bo działają na mnie przygnębiająco – codziennie kogoś zabiją, jakieś wypadki, postrzały… nawet polskiego programu „Polvision” nie oglądam, bo kilka razy trafiłam na telewizję „Trwam”, a tego nie trawię w żaden sposób Distort I muszę powiedzieć, że lżej się żyje, jak się nie musi wkurzać tak codziennie Happy-Grin Co prawda z internetu docierają do mnie wiadomości polityczne i to mnie czasami doprowadza do szewskiej pasji, ale tych wiadomości też staram się nie czytać. A przynajmniej wybiórczo… Pleasure

      • Bożena pisze:

        Ja jednak chcę wiedzieć co się na świecie dzieje, więc słucham wiadomości, ale ni te pod kontrolą rządu. Gazet też nie kupuję, bo tego samego mogę dowiedzieć się z TVN, lub z sieci. Wink

        • Quackie pisze:

          Ja raczej radio (niemal wyłącznie „Trójka”) plus sieć. Małżonka ogląda jeszcze programy informacyjne w TV.

  29. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin

  30. Quackie pisze:

    Kochani, zapowiadani goście u bram. Uciekam, do zobaczenia.

  31. Tetryk56 pisze:

    Bożenko, na moim podwórku cały dzień siąpi. Ale jest PLUS – znajomy działkowiec cieszy się, że ziemia nasiąka – co ma dobrze zrobić jego roślinkom!
    Mam nadzieję, że już się lepiej czujesz! Cmok

  32. Jo. pisze:

    A ja to już pod kordełkę, bo jutro dłuuugi dzień. A pojutrze jeszcze lepiej.
    Smile GoodNight kordelka

  33. Zoe pisze:

    To ja ubiegnę w kawałku na dobranoc:

    • Quackie pisze:

      Bardzo stosownie.

      Chociaż sama okazja smutna – Keith Emerson RIP Amazed

      Snów spokojnych, o szczęściarzach.

  34. Wiedźma pisze:

    Zatem snów szczęśliwych w tych burzliwych czasach. „Lucky man ” …. hmmmm ….

  35. Wiedźma pisze:

    Dobranoc

  36. Jo. pisze:

    … bry.
    No po prostu wyjątkowa jestem! Nie dość, że jedyna w domu noce zarywam chorobowo, to na dodatek tylko ja słyszę kota od pół godziny drącego mordę w przedpokoju! A, i jeszcze jako jedyna w rodzinie mam toczniową sztywność stawów, która utrudnia łażenie po schodach.
    Że co? A… weekend… Panowie muszą ODESPAĆ TYDZIEŃ. Angry
    Miłego dnia wszystkim życzę.
    Idę kawę wstawić, skoro już na dół się zwlokłam.
    expresso

    • Alla pisze:

      Bry… No muszą. Odespać. Nie bądź zła, przyjdzie czas, że i Oni nie będą mogli spać. Czego oczywiście im nie życzę Wink
      Za moim oknem leniwie śnieżek prószy i dzie ta wiosna upragniona!!??
      Kawa1

      • Jo. pisze:

        Wiosna… Tia… A ja mam dzisiaj inaugurację sezonu. I nic, powtarzam: NIC mnie przed tym nie powstrzyma.

        Zdam relację. Sama jestem ciekawa…

        • Alla pisze:

          Obyś się nie przeziębiła!!! Wiesz, że marcowe dni są bardzo zdradzieckie Pondering
          Noo nie, u mnie się nie da. Jeszcze, spokojnie, ze dwadzieścia centymetrów tego białego leży.

  37. Bożena pisze:

    Dzień dobry niech będzie Wink Skoro już zaparzasz kawę, to i ja chętnie skorzystam. Kawa2 A Tobie Jo, doradzam stopery. Wówczas nie będziesz kota słyszała, niech go słyszą Panowie Wink1

    • Alla pisze:

      Chyba uczulona na materiał z jakiego stopery są zrobione Sad
      Witaj, Bożenko Delighted
      Ciebie też kot obudził?? Pticy nie słychać. A może okna zbyt szczelne?? Pleasure

      • Jo. pisze:

        No uczulona. I to jak cholera. Ostatnio w szpitalu wylądowałam.

      • Bożena pisze:

        Gdy mi przeszkadza coś w spaniu, zakładam stopery i nic nie słyszę. Może to być sąsiad z dołu czy z góry, albo kot, czy inny hałas. Nie jestem uczulona, ale przecież stopery są różne. Czy wszystkie są z tego samego materiału? Pticy też mnie nie budzą, chociaż śpię przy uchylonym oknie. Pleasure

        • Alla pisze:

          Mnie sąsiadka, ta nade mną – przeszkadza. Na szczęście ostatnio się uspokoiła. Wiem, że młodość ma swoje prawa, ale bez przesadyzmu, chce wykorzystać decybele w swoim sprzęcie, to niech se kupi domek i trzęsie ścianami dopóki jej na łepetynę nie runą lub nie straci słuchu Wink

          • Jo. pisze:

            Znam to. Moi eks sąsiedzi robili takie imprezy, że pół dzielnicy słyszało. A u mnie, że nieśmiało przypomnę, dwójka dzieci (wówczas w wieku przedszkolnym) z nadwrażliwością słuchową…

            Sąsiedzi byli jednym z dwóch powodów mojego uporu w kwestii przeprowadzki do domu, choćby szeregowego.

        • Jo. pisze:

          Zazdroszczę bezgranicznie. No niestety – głową muru nie przebijesz. Próbowałam chyba wszystkich dostępnych – na każde podobna reakcja.

          Mogłabym coś z kotem zrobić… Nie… jednak nie mogłabym… No trudno.

  38. Alla pisze:

    Wiecie….? Happy-Grin Nie wiecie… Happy-Grin
    Znajomy usunął nas (tzn. mnie i męża) z FB za przekonania polityczne ROTFL
    Chyba się rozpłaczę ROTFL

    • Jo. pisze:

      Ooo… Ja usunęłam bratową. Ale nie za poglądy, tylko za chamskie punktowanie osób, które mają inne. A niech by se miała, jakie chce, tylko przy okazji miała zwyczaj mało eleganckiego komentowania wszystkiego, co napisali inni (o poglądach rozbieżnych). I to było delikatnie mówiąc męczące.

      I tak polityka dzieli ludzi. Nawet w jednej rodzinie.

      • Alla pisze:

        Pewnie też bym taką osobę usunęła.
        Mój kuzyn, ten prawdziwy Polak mieszkający w Wiedniu, też powinien czasem oberwać po uszach, ale niech mu tam… Dopóki publikuje, a nie ubliża, to niech se spokojnie wkleja. Ma prawo, tak ja mam prawo mieć swoje zdanie.

    • Bożena pisze:

      Takiego znajomego chyba Ci nie żal? ROTFL

      • Alla pisze:

        Nie, raczej zaskoczyło, bo rozmawiałam z nim przez telefon, bodajże we wtorek, i nawet się nie zająknął Happy-Grin

    • Quackie pisze:

      Ja za politykę nie usuwałem… jeszcze. Ale polaryzacja z obu stron jest taka, że nie zdziwię się, jak zacznę.

      Natomiast aktualnie najbliższy usunięcia jest pewien mój były szef, który z jednej strony czynnie atakuje jedną z religii (edit od razu. bo źle napisałem:) z pozycji jednoznacznie ateistycznych, a z drugiej nie widzi nic niewłaściwego w obnoszeniu się z udziałem w uroczystościach innej. Hipokryzji nie lubię.

  39. Jo. pisze:

    Kochani, ja chwilowo się oddalam do zadań specjalnych. Ale postaram się zaglądać.
    Buziaczki

  40. Bożena pisze:

    Ja tylko chwilami dopadam do kompa, resztę dnia się kuruję. Ten paskudny katar nie chce mnie opuścić. Chyba zażyję rycynę… Thinking

    • Alla pisze:

      Flonidan, Bożenko Delighted zamiast rycyny Wink
      Jedna tabletka dziennie przynosi ulgę, a i katar mija.
      Jeden szkopuł – lek na receptę, ale warto się pofatygować do lekarza.

  41. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Kawa, bo…

    Koło południa wybywam wszakże.

  42. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Chciałem tu wrzucić stosowny fragment z „Nie ma róży bez ognia”, w którym Łazuka zwalcza chamstwo – niestety nie znalazłem 🙁

  43. Tetryk56 pisze:

    To może poświętowalibyśmy trochę piętro wyżej?

  44. Quackie pisze:

    Wybywam, do jutra.

  45. Bożena pisze:

    Tamto pięterko jest jeszcze świeże, i okolicznościowe, więc tutaj Spanko powiem dobranoc

Skomentuj Bożena Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)