Archive for 2015

Dar

j

 

Dzień taki szczęśliwy.
Mgła opadła wcześnie, pracowałem w ogrodzie.
Kolibry przystawały nad kwiatem kaprifolium.
Nie było na ziemi rzeczy, którą chciałbym mieć.
Nie znałem nikogo, komu warto byłoby zazdrościć.
Co przydarzyło się złego, zapomniałem.
Nie wstydziłem się myśleć, że …

Labor Day w Kettle Moraine cz.2

Tak właściwie to te zdjęcia powinny być w poprzedniej części, ale co tam… wybaczycie (a przynajmniej mam taką nadzieję). No i poprzedni odcinek byłby za długi, a ten za krótki 😉

Dzieci wstały znowu około 8 i zaczęliśmy się zastanawiać …

Labor Day w Kettle Moraine

Jak co roku, w Labor Day, wybraliśmy się pod namiot. Tym razem do Kettle Moraine, czyli w to samo miejsce co w maju. Jak co roku małżonek zapowiedział, że wyjeżdżamy najpóźniej o 9 rano… Nie wiem po co, skoro jedzie …

George RR Martin „Piaseczniki”

– Czym mogę panu służyć?
Kobieta zdała się wyłonić prosto z mgły. Wysoka, chuda i blada, ubrana w praktyczny szary kombinezon i dziwną, małą czapeczkę nasuniętą mocno na tył głowy.
– Pani jest Wu czy Shade? – zapytał Kress. – …

KOLACJA

Bezpalczyk rozlał równiutko po pół setki i w ten sposób starczyło dla wszystkich.
– Brawo ! – powiedziała baronowa Sołowiejczyk.
Bezpalczyk skłonił się.
– Zdrowie dam ! – rzekł poeta Koszon.
– Zdrowie gości ! – zaprotestowała Pataszońska.
– Nie …

Kościeliska

 

Oto tatrzańska sielanka
Łagodną wabi ponętą,
Jak dziewczę, co uśmiechniętą
Twarzyczką wita kochanka…
Przez skał rozdartych podwoje
Przegląda wąwozu łono,
Gdzie szumią srebrzyste zdroje
Melodię głazom nuconą –
Przez skał rozdartych podwoje
Świerk zwiesza konary swoje,
I słońca blask …

Mazury 2015

Jeżeli ktoś z P.T. Czytelników chciałby mieć zagwarantowaną optymalną pogodę na urlop, radzę zwrócić się do agencji, z której usług skorzystaliśmy w tym roku. Oczywiście, nie podam tu na nią namiarów – nadmiar sprzecznych oczekiwań mógłby przesycić możliwości i tych …

Wrzesień

Pogoda rozległa, wysoka i wczesny dzień ,
Dzień jakiś krągły i szklanny jak bania.
Smugą fioletu, która ze zboczy się słania
W głębie rozpadlin spływa cień.
Dojrzały dzień jesienny szadzią pokryty jak śliwa,
Mruży świetliste   rzęsy w pajęczej plącząc je
…