Rok temu z wypiekami na twarzy wpadałam tu i zdawałam Wam relacje z moich konkursowych potyczek, potem zakwitł na Wyspie mój Życzliwy Bratek … rok minął jak z bata strzelił i … znowu tu jestem.
Wiem, wpadam tu, czytam i … wypadam najczęściej bez komentowania Pomyślałam, że może nie wypada. Ale czasem widzę, że odwiedzacie mój blog więc Was poproszę : jeśli jeszcze nie macie mnie dość i czasami czytacie moje notki to sprawicie mi dużą radość kibicując …. Mój blog znowu bierze udział w konkursie .
http://szpakowedrzewo.blogspot.com/
W tym roku równolegle jest na tekst roku. Umieściłam dwie notki. Szczególnie bliska jest mi jedna , bardzo osobista.
http://szpakowedrzewo.blogspot.com/2014/05/jesli-nie-dzisiaj.html
I druga, bardziej lekka, taka polityczno – satyryczna.
http://nietakistraszny.blogspot.com/2014/01/zemsta-wedug-maliny-m.html
Wsparcie, czy zainteresowanie przyjaciół, to bardzo cenna rzecz. Będę się cieszyła, jeśli ktoś z Was uzna, że blog czy notka są warte zagłosowania ale przede wszystkim uśmiecham się i proszę.
KIBICUJCIE MI
![]()
Wspieram z całej siły bardzo ciekawy blog Missjonash. Missi pewnie sama Wam o tym opowie.
http://missjonash.blox.pl/html
KIBICUJCIE MIISSI
![]()









Z całym przekonaniem wyślę sms-y i będę kibicką uporczywą, Malinko, bo ” jesteś tego warta”
Z SERCA DZIĘKUJĘ
Kibicujemy z przyjemnością!
I cieszymy się, Malinko, że bywasz tu u nas, i że zaprezentowałaś swoje zgłoszenie!
Pozwolę sobie przypomnieć też drugi blog, który wspieraliśmy rok temu: Missjonash i jej Cieszyn.

Miss sama nie zdecydowała się u nas przypomnieć, chętnych zapraszam na jej wpis: http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/missjonash.blox.pl/2015/02/Blog-Roku-2014.html
Jej namiary są tu:
ZAGŁOSOWAŁAM NA MISSI ZAEAZ PO OGŁOSZEMIU KONKURSU. pisze świetnie a Jej blog jest taki z misją . Wie czego chce i jeszcze chce do tego przekonać.
Dziękuję Ci z całego serca 🙂
Ratunku!
Dziś już dyskutowałam na ten temat u Knezia ale MALINA ma x3 a MISSI również z całym szacunkiem dla tego co robią
pięknie dziękuję Elizo
Dzień dobry i na tym pięterku
Jak pisałam w ubiegłym roku, gdyby można było głosować przez internet, to jeszcze tak. Na telefon nie dam rady 

Nie zabieram głosu w sprawie głosowania, bo i tak nie mam możliwości
Podziwiam i Malinę i MISSI, że im się chce… nie wierzę w uczciwość tego całego konkursu i uważam, że nagrody i tak dostaną „swoi”. Od lat wygrywają blogi, na których jest pięć wpisów na krzyż i mało kto o nich słyszał. A te popularne, czytane i wspierane są w pierwszej dziesiątce, od trzeciego miejsca w dół…
Tu się z Tobą zgadzam -nikt nie pozbywa się dojnej krówki -mając na myśli przyszłe zyski – to zrozumiałam już w roku ubiegłym :(. Na nasze zaprzyjaźnione zawsze będę głosować i tak robię …pozdrawiam z Krakówka w którym ni to jesień ni to zima ale czujemy się podle -ale Ciebie pozdrawiam serdecznie -wierząc ,że masz się dobrze

Nie chodzi mi o to, żeby nie głosować
Oczywiście, że na zaprzyjaźnione blogi powinno się oddać głos. Ja po prostu nie wierzę w uczciwość tych, którzy decydują o wygranych 
Chociaż na weekend zapowiadają ocieplenie, a w niedzielę nawet deszcz
Jak się to wszystko zacznie topić, a potem znowu wróci mróz, to będziemy mieli „szklankę”
A po czymś takim to nie za bardzo da się jechać 

Nie wiem czy mam aż tak dobrze, ale zima u nas pełną gębą
Odpozdrawiam serdecznie
a ja pozdrawiam obie DZIEWCZYNY , u nas zimno jak pies i też trochę podle bo szaro i buro .. za sms – cmok i czekoladki
Dzień dobry
Zapraszam na piątkową kawę 😀

Piątkowa kawa tak się różni od czwartkowej/środowej/wtorkowej/poniedziałkowej jak parasolka na drinku w hotelu na Bahamach od parasolki podanej wychodzącemu do pracy w ulewę (czy jakoś tak 😀 )
to ja zapraszam na poranną sobotnią …

dzisiaj muszę się jeszcze poratować tym boskim napojem – czeka mnie jeszcze sporo pracy
a jutro kawowy
Dzień dobry. To prawda z tą piątkową kawą 🙂
Natomiast co do blogów, to przyznaję, czasem można odnieść takie wrażenie, jak pisze Miral, ale i tak wysłałem SMSy. „To, że masz paranoję, nie oznacza jeszcze, że nikt cię nie śledzi”. A nie, to niekoniecznie jest odpowiedni cytat, ale jakoś tak. Układy układami, a próbować trzeba.
serdeczne dzięki !!!
ech – ja to wiem wszystko, rozsądnie oceniam podobnie, wiem, że np tekstem roku będzie notka matki kurki bo już na wstępie miała 4 złote kulki a ja jak na finiszu doczłapię do 3 to będę szczęśliwa ale ale lubię to człapanie i takie gesty życzliwości sprawiają mi wielka przyjemność …
za rok zaaplikuję sobie
ale w tym roku jeszcze wystartowałam
Zgadzam się ze zdaniem Miral, wygrana nie zależy od naszego głosowania. Są blogi popularne, wartościowe, ale te nie wygrają.
Zobaczmy który wygra w tym roku i kto o nich słyszał?
też jestem bardzo ciekawa … to faktycznie najmniej szczęśliwy sposób głosowania, zupełnie bez powiązania z blogiem ale chyba organizatorzy głusi na takie uwagi.
No, troszkę się zasiedziałem, czas do roboty! Dzisiaj nie przewiduję specjalnie biegania, ale dzień potrafi czasem rozwinąć się w sposób kompletnie nieprzewidywalny…
Witam regionalnie i ogólnopolsko :))
Witaj Stateczku
Witaj Bożenko:)) Do wczorajszego pięterka dodam …
Widać, że to amatorskie nagranie, ale ciekawe wykonanie. Jakby nieco chaotyczne. I w tle co chwilę głos dziecka…
Witaj mi Stateczku ! Zmieniłam wykonanie na ” klasyczne”, bo Twoje miało zakaz wklejania na stronach 🙂
Witaj Czarodziejko :)) Jest znacznie lepsze pod względem technicznym, tamto było amatorskim nagraniem. Niemniej też miało swój urok. Ten szczęsny czas……..
Ten szczęsny czas….. ale przynajmniej jest co pamiętać
a ja zaściankowo
Malinko – ja się nie odważyłam tu zaprezentować, bo jak już tłumaczyłam Tetrykowi wstyd mi. Rzadko wpadam, nie komentuję – to jak to tak? Raz na rok prosić o wsparcie. Dziękuję, że o mnie pamiętasz. Fajnie się tak razem wspierać 😀
Dziękuję Wam wszystkim Wyspo za każde dobre słowo. Już nie chodzi o wygraną, ale zauważenie nas i pokazanie, że pisanie ma jakiś sens. Bo czasem ciężko i kryzys przychodzi i myśl, że szkoda czasu. Dopóki jednak są osoby, które chcą nas czytać będę pisać 🙂 Pozdrawiam porannie :))
Malinko – ja się nie odważyłam tu reklamować, bo rzadko przychodzę, nie komentuję. Wstyd mi było prosić o głosy po roku ciszy. Dziękuję, ze o mnie pamiętałaś bo to takie dobre uczucie, gdy czujesz, ze ktoś Cię wspiera i komuś zależy.
Dziękuję Wam wszystkim Droga Wyspo za każde dobre słowo. Czasem nachodzi myśl, że sensu w tym pisaniu brak. Wtedy takie dobre słowa potrafią dodać sił 🙂
Miłego dnia i weekendu 😀
Dzień dobry :)Witam mroźnie [wreszcie], podzielam Wasz pogląd w temacie konkursów tego typu, czytałem gdzieś ostatnio ranking 500 najlepszych blogów z podziałem na kategorie i muszę przyznać, że ni w ząb o żadnym z nich nie słyszałem o ile w kategoriach mody, plotek, czy kulinariów to zrozumiałe, o tyle te polityczne powinny mi się choć obić o ucho, a tu kompletne zero 🙂
Missi startuje w kategorii politycznych … przeglądałam, znanych nie widzę poza matką kurką
Zagłosowałem na obydwa blogi 🙂
Cicho tu znów dzisiaj, a ja muszę się szykować do wyjścia. Niedługo przyjedzie po mnie samochód i ruszam się nieco zabawić w miłym towarzystwie. Wrócę wieczorem, to się odezwę.
A mój samochód już mnie wysadził… 😉
a mój się zbiesił
Witanko! 🙂
Ja bez większych złudzeń do tego konkursu, ale kogo trzeba wspieram! 🙂
witanko i podziękowanko –
złudzenia ponoć nie są najważniejsze ale bywają bardzo miłe zwłaszcza zimową porą
Prawdę mówiąc o zasadach konkursu mam takie samo zdanie jak przedmówcy. Wysyłanie SMSów należy jednak traktować jako wyrazy sympatii i poparcia dla dziewczyn, niezależnie od spodziewanych efektów 😉
prawdę mówiąc przed startem usilnie staram się zapomnieć o zasadach i logice konkursu bo straszny ze mnie łasuch na wyrazy sympatii … chałwa szkodzi ale jest pyszna i trudno

Niech ci zatem jak najsłodszą będzie!
Dzień dobrym popołudniem. Norma przekroczona, dzień pracy zakończony, jeszcze sięgnę do listy rzeczy do zrobienia poza tym… No, trochę jeszcze zostało, ale już nie takich, żebym na Wyspie nie mógł posiedzieć 🙂
Nooo… witam nareszcie , a i to nie na długo,, juz po feriach
Hej! Właśnie, zdyszany, dobiegłem do Twojej skrzynki, tej pocztowej.
Nie mm pojęcia jak ten konkurs się kręci, ale podzielam pogląd Ukratka, że należy popierać naszych 🙂
popieram popieranie z całego interesownego serducha
Nnnno, udało mi się wrócić do domu
Ta popatrz! To jak mnie po 17-tej! 🙂
Mam nad Wami tę przewagę, że pracując w domu, nie muszę do niego wracać – ale i tę słabość, że nie ma wyraźnego rozgraniczenia między jednym i drugim.
A ja mam tę wolność, że wychodzę kiedy chcę i wracam kiedy chcę.
A teraz chcę do łóżeczka, więc powiem dobranoc Państwu.
Ja przed chwilą wróciłem ze spaceru z pieskiem, też staram się nie rozgraniczać. Niemniej jednak wyjście od wejścia trochę się różni zwłaszcza wektorem :))
Ps. W sprawie konkursu zagłosuję zgodnie z Uchwałą jaką podejmie społeczność Wyspy, blog Matki Kurki straszliwie zdziadział, tak bywa gdy ktoś uzna się za jedynie słusznego proroka :))
Normalnie chciałbym w tym momencie uzewnętrznić werbalnie swoją najbardziej wredną stronę charakteru, ale po co? Jak powiedział Bursa: „Zdolności regeneracyjne bezinteresownego skur***ństwa są nieograniczone”. I tyle jeśli chodzi o Kuraka.
Bowiem Andrzej Bursa wspaniałym poetą był 🙂 i ja się z nim zgadzam od stóp do głów 🙂
Wow! Tylko ja i Kotek_premiera lubiliśmy Bursę, nikt więcej. Witaj w klubie Czarodziejko 🙂 🙂
Nie uczyniłeś mnie ślepym
Dzięki Ci za to Panie
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
Nie uczyniłeś mnie dziecięciem alkoholika
Dzięki Ci za to Panie
Nie uczyniłeś mnie wodogłowcem
Dzięki Ci za to Panie
Nie uczyniłeś mnie jąkałą kuternogą karłem epileptykiem
hermafrodytą koniem mchem ani niczym z fauny i flory
Dzięki Ci za to Panie
Ale dlaczego uczyniłeś mnie polakiem?
Nie jestem pewna… tak mi się coś tłucze po szarych komórkach, że tego Kurka/Kuraka nasz Senator organicznie nie znosił…
I na samo wspomnienie o nim dostawał gęsiej skórki, palpitacji i był gotów używać słów omijanych w słownikach…
Czy to o niego chodziło? 
Stateczku, głosuj wg własnych przekonań – na tej tu Wyspie, z wielu ważnych powodów, nie istnieje dyscyplina partyjna!
Miss przesłała mi mailem podziękowania dla nas wszystkich za wsparcie – z jakichś powodów nie udaje się jej zamieścić komentarza.
Zatem dziękujemy za podziękowanie….
No nie wiem co się dzieje. Nie mogę nic zamieścić…
Kochani, nie odzywałem się, albowiem odstawialiśmy Najjuniora na miejsce zbiórki – godzinę wyznaczono na 22:00, byliśmy na miejscu 10 minut przed, cóż z tego jednak, skoro policjanci (element obowiązkowy, kontrola pojazdu i kierowców) zjawili się dopiero ok. 22:30 🙁 dopiero kiedy skończyli, mogło się zacząć pakowanie bagażu i pasażerów. Z tego względu jestem dopiero o tej porze.
A żebyście wiedzieli, jak zmarzliśmy na tym parkingu!
Dlatego już się odmeldowuję, bo czuję, że jak nie zakopię się pod kordełką z aspiryną albo czym jeszcze, to mnie rozłoży przeziębienie, a tego chciałbym uniknąć.
A na dobranoc piosenka, która zawsze będzie mi się kojarzyła z tropikami, upalnym dniem i parną nocą, a na środku stoi dobrze zaopatrzony bar, w którym miły, uczynny barman (niech stracę – nie barmanka) serwuje takiego drinka z mlekiem kokosowym, sokiem ananasowym i rumem – który nazywa się pina colada.
Snów rozgrzewających koniecznie!
Próba internetu: dziękuję Wam wszystkim za miłe słowa. Znaczą więcej niż wygrana 😀
Ponowna próba internetu: dziękuję wszystkim za dobre słowa – to znaczy więcej niż wygrana 😀
Setna próba internetu: dziękuję z całego serca za każde dobre słowo.
Powtórzę : popieramy naszych, a nieskromnie powiem, że ” nasi” to hoho 🙂 i daj Panie Boże każdemu tak 🙂
Pisałam tyle razy bo mnie nie chciało do Was wpuścić 🙂 Dobrze, że już działa i nie uznaje mnie za spamera 🙂
Ha! Udało mi się odkopać komentarze Miss, które sprytnie ukryły się w spamie
Przepraszam w imieniu bloga – mam nadzieję, że automat zauważył odblokowywanie…
No to jeszcze lampka dobrotliwie pilnująca rozgrzewających snów 🙂

Dzień dobry
Poranek mroźny i jeszcze ciemny. Ale przecież będzie lepiej, wiosna idzie 
Dzień dobry 🙂 Wszyscy śpią tylko ja pracuję 🙂

To widać i słychać i…
Bez przesady, aż tak głośno nie chrapiecie 🙂 🙂
W tym kontekście wypada przypomnieć dziecięcą wyliczankę, która – podobnie jak przysłowia – jest mądrością narodu, a konkretnie fragment: „Piąta godzina – niedźwiedź CHRAPIE!” 😉 i już wiadomo, skąd to chrapanie.
Na pewno nie stąd, ja nie śpię już od piątej 😉
No i nie masz zdjęcia z niedźwiedziem, najwyżej z kotkiem 🙂
Z kotkiem mam niejedno zdjęcie, ale Mania nie chrapie. Najwyżej ja bym mogła ją w tym wyręczyć
Dzień dobry, ale do popołudnia biegający. Po południu zrobi się luźniej, na razie będę nieregularnie.
Dzień dobry i dzisiaj!
Przy sobocie po robocie?
Przy sobocie po śniadaniu

Świeżutki, jeszcze ciepły, chrupiący skórką chlebek
Jednakże kalorie u Quacka są mniej dokuczliwe – żona twierdzi, że tutejsze zaczynają już zwężać kuchnię!
KUCHNIĘ? Boziu, toć Wy w tym pięknym królewskim mieście musicie mieć jakoweś smoki wawelskie, nie kalorie!
Chociaż z drugiej strony, kiedy w takiej węższej kuchni człowiek mija się z żoną, to może to być nawet przyjemniejsze niż w szerszej 😀
Znasz życie!
Jeżeli o mnie chodzi, to uczucia satysfakcji, kiedy wejdę na wagę i widzę, że jest mniej niż poprzednim razem, nie zastąpi mi nic 🙂
Quacku, a myślałeś kiedyś o wadze z przestawianymi ręcznie wskazówkami?
Hihi, nie wiem, czy takie z ręcznie przestawianymi obejmują mój zakres wagowy 🙂 ta ma wyświetlacz LCD, a żaden ze mnie elektronik, żeby przy tym grzebać 😉
Quacku, domniemam że to uczucie często Ci towarzyszy 🙂 Przy takiej samodyscyplinie (którą podziwiam!) nie może być inaczej 🙂
Jeszcze nie tak często, jak bym chciał. Za dużo słodyczy na wyciągnięcie ręki, i alkoholu w pobliżu, mimo że ograniczam się do niby najkorzystniejszego z punktu widzenia diety wina.
Dobry, chociaż biegający!
A kiedy nie miałeś biegający? 😆
Dobre pytanie. Wczoraj? A może wtedy, kiedy wyrabiałem po 120-130% normy, bo to jest możliwe, kiedy nie biegam jak kot z pęcherzem i nie zajmuję się innymi rzeczami, tylko skupiam na pracy?
Ale to też nie relaks… 🙁
Dzień dobry
Uwielbiam sobotę 🙂 Zwłaszcza „niebiegającą” 🙂
Dzisiejszą zaczaruję poranną kawą, bo szkoda, żeby była taka pochmurna
PS Oczywiście deklaruję wsparcie smsowe promowanych TU blogów 🙂
Więc pijmy
więc pijmy!
Przepraszam Was za te mnogie komentarze. To były moje próby przebicia się do Was 😀
Świetnie, że już działa!

Ech, te automaty… ale bez nich trudniej żyć…
o matuniu – morze mi wyszło
Mnie ta mnogość nie przeszkadza

Najważniejsze, że już wchodzą bez problemu
Dzień dobry

Na razie za oknem ciemno, ale kawusia rozjaśnia widzenie
Zapraszam pięterko wyżej na kolejne ptasie opowieści

Mam nadzieję, że nikomu się nie wcięłam