« Właściwie każdy wiersz List Władimira do Grigorija i odwrotnie ;) »

Wpis z fanaberią

 

opis

tekst1

tekst2

165 komentarzy

  1. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Właściwie wszystko chyba jest we wpisie? Tylko dodam, że trochę nieładnie mi te obrazki z tekstem wyszły. Aha, i – to dziwne – całość wpisu widać na głównej stronie Wyspy. Można z tym coś zrobić, żeby nie było tego tak widać?

    • Jasmine pisze:

      Witam także tu. 🙂
      Oj Quackie… poruszyłeś swoją fanaberią wspomnienia. Melangolia się ocknęła dopasowując mnie w całości do zaokiennia. Dziękuję za… Pośpiewałam sobie nawet. Musiałam sprawdzić jak to będzie z Twoim tłumaczeniem. Przyznaję, jestem pod wrażeniem. Approve
      Nie wiem tylko co Ci się nie podoba w obrazkach, bo mi wręcz przeciwnie Delighted .

      Co do widoczności to, jeśli Ty nie wiesz, pomóc może tylko Tetryk. 🙂

      • Quackie pisze:

        Dwa górne obrazki zostały z kreską z prawej strony, a dolny nie, i to mi się nie podoba.

        Melancholia to jest dobre słowo. I nostalgia może. Taki nastrój całej płyty.

        Tak właśnie myślałem ciepło o Tetryku w kwestii tej widoczności.

    • Tetryk56 pisze:

      Załatwione 😉

  2. Quackie pisze:

    Muszę zaraz jechać do Najjuniora na wywiadówkę, będę wieczorkiem raczej wczesnym niż późnym? Mam nadzieję…

  3. Jasmine pisze:

    Tylko nad ranem zdarzało mi się zaglądać na Wyspę i zastać Online: 1. Pondering
    Bye

  4. Wiedźma pisze:

    Dobry wieczór ! To jest ta Twoja fanaberia Kwaku ? Obrazkowa rzecz jasna.A mnie się nasunęła tak znana ” smuga cienia”, choć to nieadekwatne do tekstu.

    • Wiedźma pisze:

      Popatrz… jak świadomie śpiewa ” mógłby, pragnąłby…. gdyby”….

    • Quackie pisze:

      Dobry! Już jestem. Fanaberia się bierze oczywiście stąd, że nie życzę sobie kopiowania (chociaż oczywiście zaobrazkowanie przed nim nie zabezpiecza, jednak znacząco zmniejsza prawdopodobieństwo, że ktoś na to wpadnie po słowach kluczowych), a z drugiej strony jak już coś napisałem, to chciałem na Wyspie pokazać.

      Smuga cienia, no proszę – w piosence to 29 lat. Trochę wcześnie, no nie?

      • Wiedźma pisze:

        Kobiety mają gorzej….. znasz określenie ” ryczące czterdziestki „? 29 lat to nie jest zbyt wcześnie, żeby się dowiedzieć, że marzenia nie zawsze sie spełniają, Kwaku 🙂

        • Wiedźma pisze:

          Na Najjuniora gromy się chyba nie posypią po tej wywiadówce ?

          • Quackie pisze:

            Niee, aczkolwiek jedna trója… czy tam nawet jakaś czwórka (angielski! Mama anglistka nie zdzierżyła!)…

            • Wiedźma pisze:

              Z czego ta trója ? A czwórka z angielskiego ? pewnie uznał, że umie dużo i nie warto się wysiliać ! ….

              • Quackie pisze:

                Trója z historii, do której nie potrafi się przekonać, zmusić, czy co tam trzeba. A czwórki jeszcze z polskiego (o tempora! O mores!) i czegoś mniej istotnego. No nie da się ukryć, że NJ jest wybitnie matematyczno-przyrodniczy.

                • Wiedźma pisze:

                  Nauczyciel do kitu 🙁 Pamiętam nauczyciela, który układał śpiewane rymowanki historyczne: ” Tysiąc sto trzydziesty ósmy, nasz Bolesław Krzywousty dzieli Polskę wzdłuż i wszerz….dżez, babariba dżez…” Mnie co prawda nie uczył, ale wyniki miał 🙂

                • Wiedźma pisze:

                  Jeśli jest wybitnie matematyczno -przyrodniczy, to czwórka jest naprawdę dobrym stopniem !

                • Tetryk56 pisze:

                  Na lekcjach matmy i fizyki też? Wink

                • Quackie pisze:

                  Oj, no jest mat-przyr. Zainteresowania: biologia, astronomia, geografia, geologia (po Dziadkach Q.!) i wszelkie sztuki wizualne – grafika (komputerowa + animacja), malarstwo, rzeźba…

                • Wiedźma pisze:

                  Czy ja Ci już mówiłam, że masz dzieci po championach ????

                • Quackie pisze:

                  Po których championach, bo może go wystawię do Wielkiej Pardubickiej?

                • Wiedźma pisze:

                  Fala

  5. Wiedźma pisze:

    Talent masz niewątpliwy Kwaku…. Twoje tłumaczenie wpisuje się w sens i klimat oryginału. ! Brawo! Brawo! Brawo!

  6. Tetryk56 pisze:

    Dobry wieczór!
    Do Krakowa nareszcie doszło słoneczko!
    Znakomity przekład, Mistrzu! Poklon

    • Quackie pisze:

      No właśnie, niezły, bo niezbyt wierny. Ale klimat zachowany i o to mnie chodziło.

      Słoneczko, no proszę, a jak wracałem z wywiadówki, to nieźle pokropiło – tylko po to, żeby teraz znów się rozjaśniło. Niechże Wam na długo wystarczy.

      • Wiedźma pisze:

        Mam dziś pogodowy groch z kapustą … raz słońce, potem deszcz, potem słońce i burza… i da capo… 🙂 Ale po zaliczeniu wizyty u dentysty…. świat jest ładniejszy Wink

        • Quackie pisze:

          Ładniejszy, bo już po wszystkim?

        • Tetryk56 pisze:

          Ty to sobie potrafisz ozdobić świat!! Zastygam w podziwie! Buziaczki

          • Wiedźma pisze:

            Tetryku… to się nazywa : szczęście negatywne! innym borują a mnie nie 🙂

            • Bożena pisze:

              Od razu wyrywają? Amazed

              • Quackie pisze:

                Hm, samo wyrywanie nie jest jeszcze takie złe, tylko ile można, żeby potem jeszcze było czym gryźć!

                • Wiedźma pisze:

                  Tak naprawdę to ja się boję wszystkiego u dentysty, od znieczulenia poczynając Cry-Out

                • Wiedźma pisze:

                  a na portfelu kończąc ! Wink

                • Bożena pisze:

                  Zastrzyk jest często bardziej bolesny od samego rwania. Ale teraz mają jakiś inny środek bez bólowy na znieczulenie.http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/pu.i.wp.pl/k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,006_jb_orig.gif

                • Quackie pisze:

                  Ja tam nie wierzę w środki podawane bez bólu, ale albo mam dobrego dentystę, albo co, bo zastrzyk jednak mniej mnie boli. Bezbolesne ponoć miały być zastrzyki ciśnieniowe, bez igły, ale to guzik prawda. Ta sama dawka jest wpychana jednym „strzałem” w dziąsło, tyle że pod ciśnieniem, a nie igłą, i to też boli, o ile mi wiadomo. Zwykłą strzykawką dentysta się wkłuwa na raz, dwa, najwyżej trzy (po razie na korzeń) i kontroluje ciśnienie na tłoczku.

                • Wiedźma pisze:

                  Kwaku…. zastrzyk ze znieczuleniem, podany cieniutką igłą, na pewno mniej boli. Ale strach ma wielkie oczy…. Amazed

  7. Bożena pisze:

    Są dentyści którzy potrafią dawać zastrzyk bez większego bólu. Ja leczyłam zęby u dentysty, który był mistrzem w swoim fachu a w dodatku tak rozrywkowy, że pierwszy raz na fotelu dentystycznym się śmiałam… Przy moim strachu przed dentystą. Później już do niego szłam jak po bułki 😆

  8. Quackie pisze:

    Dobranoc… może warunkowa jeszcze?

  9. Jasmine pisze:

    Ale wam się zebrało na paszczowo na ciemną noc. Happy-Grin
    Tylko niech Wam się zęby nie przyśnią, bo to oznacza chorobę. Tounge-Out
    Konie to gość z daleka a wszy to pieniądze. Pewnie dlatego ich nie mam, że mi się nigdy nie śniły. Może dziś Thinking Wink
    Nie korzystam z żadnego sennika, żeby nie było że, ale z mądrości ludowej. Overjoy

    • Bożena pisze:

      Wierzysz w sny Jasminko? Wink1

      • Jasmine pisze:

        Jeśli mi się sprawdzi to wierzę, ale jeśli nie, to nie. Happy-Grin
        Ze snów można się dużo dowiedzieć o człowieku, o lękach, oczekiwaniach. Takie sennikowe wróżenie z fusów jest jak gazetowe horoskopy. Delighted

    • Wiedźma pisze:

      A widzisz… a Bożenka to by mi zęby powyrywała ! Cry a ja przysięgam, że jadowych nie mam wcale, ale to wcale !

      • Jasmine pisze:

        Nie płakaj Wiedźmineczko. Misio Nie pozwolimy na to. In Love A Bożenka tylko żartowała. Jeśli nie, to niech swoje powyrywa. Tounge-Out

  10. Alla pisze:

    No proszę, wysłuchałam z przyjemnością, choć to przecie nie moje klimaty 🙂 Dobrze się słucha rozumiejąc tekst.
    Panie Q, jakie nam Pan talenta jeszcze objawi??

    • Quackie pisze:

      Przy okazji osobistego widzenia się mogę jeszcze ugotować coś dobrego, ewentualnie ugrillować. Naleśniki też smażę, niechwalący się, niezłe.

      • Alla pisze:

        Brzmi baaardzo obiecująco Mistrzu 😀
        Trza koniecznie zorganizować zlot. Jak się nam niektórzy wykurują
        😀

  11. Alla pisze:

    Dobrej nocy.. na pewno bez dentysty sadysty – snów Wszystkim życzę 😀

  12. Tetryk56 pisze:

    To i ja swoje dobranoc dołożę – jak tak zgodnie przysypiamy… 😉

  13. Quackie pisze:

    No to w sumie też już mogę bezwarunkowo się z Państwem Dobranoc.

    Aha, jutro popołudniem/ wieczorem wybywamy na długi weekend, z netem – jak zwykle – nie wiadomo, będzie albo nie. Postaram się dać jakiś znak życia w każdym razie.

  14. Wiedźma pisze:

    Zatem…. lampka zapalona; dobranoc:)

  15. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Więc mamy środę, przed nami długi weekend. Cieszycie się? Do pracy pójdziecie dopiero w czerwcu, jeśli macie piątek wolny.http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/570bcc48bca9_6a_orig.gif

  16. Alla pisze:

    Dzień dobry!! Gramy?? Słońce się nam pokazało!! 😀 Wiem, wie.. nie chwal dnia.. przed.. itd.. 😀
    Senator pozdrowienia przesyła 😀 Może dzisiaj się na Wyspie króciutko pokaże, jeśli dostarczą Mu lapcia 😀
    Mam polecenie wklejenia piosenki z senatorska dedykacją, co uczynię popołudniu 😀
    Trzymajmy nadal za Niego!!! A jak wróci to niech nam wierzga!! Nawet!!!
    Radośnie Wink

  17. Jasmine pisze:

    Sołnyszko jasnoje wstało, dobroje utro skazało, jako i ja Wam. Hi
    Serdeczności Senatorowi przesyłam i trzymam. Serducho
    Od jutra znikam na czas jakiś. Do kiedy nie wiem. Ale wrócę. Delighted

  18. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Początek dnia taki sobie, z bolącymi korzonkami.

    • Wiedźma pisze:

      Witaj Kwaku…. ufff, współczuję ! Możesz się wyprostować ?

      • Quackie pisze:

        Z trudem, ale za to potem z ponownym zgięciem jest podobnie, więc równowaga.

        • Wiedźma pisze:

          Możesz położyć się płasko, ale ze zgiętymi, pod katem prostym, kolanami? jakiś stołek byłby potrzebny..Taka pozycja odbarcza….ale i tak potrzebujesz leków…

          • Quackie pisze:

            Już wziąłem końską dawkę ibupromu i czuję, że powoli pomaga, poza tym żel przeciwbólowy miejscowo i dogrzewanie. Mam to opanowane, powinno przejść za jakiś rozsądny czas – byle przed wyjazdem.

            • Wiedźma pisze:

              Olfen 100… ja tego używam 🙂

              • Quackie pisze:

                No tak, ale to silne draństwo i zawiera diklofenak = na receptę. Lekarze nie są chętni, żeby przepisywać, a ja RAZ w życiu, jak mnie bolał ząb, przesadziłem z diklofenakiem (wziąłem 5 tabletek zamiast dopuszczalnych 4 dziennie) i ciśnienie tak mi spadło, że prawie zemdlałem, mam nadzieję, że nie gorzej.

    • Bożena pisze:

      Kogo boli korzonek?

      • Quackie pisze:

        Żeby w liczbie pojedynczej, to może jeszcze nie byłoby tak najgorzej…

        • Jasmine pisze:

          Wyrazy, Quackie. Misio Jak najszybciej do lekarza, zastrzyk przeciwbólowy i nawet leżeć nie będziesz musiał. Im szybciej tym lepiej. Nie zdążą się rozbujać. Pogoda zapowiada się jak drut. Trzym się. Buziak

          • Quackie pisze:

            Dziękuję, żadnych lekarzy, bo jak raz człowiek do takiego pójdzie, to potem się musi leczyć, i to jeszcze dobrze, jak tylko na to, z czym przyszedł.

            • Wiedźma pisze:

              To akurat jest prawda…. zawsze coś im się nie podoba.

              • Quackie pisze:

                Tak miała jedna sąsiadka, obecnie już nieżyjąca. Poszła do lekarza z guzkiem na szyi, pod uchem, zrobili jej RTG, na którym było widać również szczyt płuca, no i się okazało, że guzek nic, ale za to w płucu jest ciężki, złośliwy nowotwór. Inna sprawa, że sąsiadka paląca od lat i w ilościach ponad wszelkie wyobrażenie.

              • Bożena pisze:

                Ale w tym wypadku też bym radziła lekarza. Zastrzyki pomagają, a niczego innego nie dać u siebie szukać. Na wszystko nie musimy się godzić.

                • Bożena pisze:

                  Z żadnymi guzkami też bym nie chodziła do lekarza. Po co budzić licho? Miałam kolegę w pracy, który też się prędko przekręcił, bo dał się namówić na wycięcie czegoś co mu się nie podobało.

            • Jasmine pisze:

              U mnie wtedy skończyło się na zastrzyku i tabletkach. Od razu fruwałam i mogłam wyjechać, jak wcześniej zaplanowałam. Ale… Twoja wola Mistrzu. 🙂

  19. Wiedźma pisze:

    Dzień dobry ! Jakby odrobinę cieplej na świecie… Delighted

  20. misiekpancerny pisze:

    Dzień dobry 🙂 Dzięki Quackie za przypomnienie Marillion, sam jestem na etapie powrotu do korzeni, właśnie z niemałym trudem skompletowałem The Doors, Led Zeppelin i solowe Roberta Planta w kolejce czeka Guns & Roses i właśnie Marillion, onegdaj dwa razy byłem na ich koncertach, rewelacja 🙂

    • Jasmine pisze:

      Było bez trudu ode mnie z chomika, Miśku. 🙂 W komplecie nie tylko Robert Plant, ale też Jimmy Page. 🙂

    • Quackie pisze:

      Och, to tylko skraweczek Marillionu, dość reprezentatywny, ale nieduży, poza tym ja jestem zwolennikiem podziału na okresy z Fishem i bez, przy czym ten drugi okres, to już nie to, moim skromnym zdaniem. Cieszę się, że coś dobrego udało mi się przypomnieć w każdym razie.

      • misiekpancerny pisze:

        Ja dzielę podobnie z tym, że bez Fisha, to, jak dla mnie, już nie Marillion, podobnie jak Queeen bez Fredka, ale to działa też w obie strony, byłem na koncercie Fisha, takim kameralnym w klubie studenckim i jakoś mi nie grało, może akustyka, może gorszy dzień, ale solo, no niezbyt mi się podobał .

        • Quackie pisze:

          Niestety zgodzę się, nabyłem za czasów królującego piractwa kasetę z solowym albumem Fisha („Vigil in The Wilderness of Mirrors”) i – o ile w głosie Fisha było dla mnie więcej Marillionu niż w muzyce Marillionu bez Fisha – to jednak czegoś brakowało. Sam nie wiem czego, harmonii między muzyką a głosem.

  21. Jasmine pisze:

    Ale jestem gapa. Sad Byłam pewna, że 1-y jest jutro. Boże Ciało utrwaliło mi się w czerwcu. Muszę zacząć znowu uważać na tramwaje. Cry

    • Quackie pisze:

      Ha, a Ty na 1 czerwca dajesz prezenty, czy je dostajesz? Bo smutek w emotikonach taki, jakbyś dostawała?

      • Jasmine pisze:

        Prezenty daję rodzinnym dzieciom. Z tego powodu się cieszę. 😆
        A szlag mnie, bo po każdych dwóch literach podziwiam klepsydrę na ekranie monitora. W czerwcu, niestety już po Dniu Dziecka samej sobie kupię prezent i, mam nadzieję, jęczenie się skończy. 😆

  22. Jasmine pisze:

    Może ktoś wie dlaczego nie mogę dostać się na strony na które wielokrotnie bez problemu wchodziłam? Dotyczy jednego podmiotu, firmy do której mam zamiar przenieść internet. Wyskakuje mi za każdym razem [403] Forbidden : Dostęp zabroniony. Zapytanie odrzucone przez serwer. Nie masz dostępu do / na tym serwerze.

    • Bożena pisze:

      Jak można Ci powiedzieć, jeśli nie podajesz nazwy tej firmy? Spróbowałabym się tam dostać, może to tylko u Ciebie są te trudności?

      • Jasmine pisze:

        StarNet Żuromin, Bożenko. Delicious

        • Bożena pisze:

          http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.vcity.pl/mazowieckie/Powiat-%C5%BCuromi%C5%84ski/Zuromin/
          Byłaś na tej stronie Jasminko?

          • Jasmine pisze:

            Potrzebowałam strony z kontaktem, Bożenko. 🙂 Znalazłam w szpargałach szufladowych ich reklamę a tam numer telefonu. Odruchowo, już od dawna zaczynam od internetu, zanim pomyślę, że są również inne formy zapisywania informacji. Dziękuję za gotowość niesienia pomocy. Buziak

  23. Quackie pisze:

    Powoli będę się dowidzeniał z Państwem, zaniedługo wybywamy. Do zobaczenia najpóźniej w niedzielę, ale pewnie wcześniej też.

  24. Wiedźma pisze:

    A to dopiero… Max w podróży, Senator obecny duchem, Kwak w podróży, Tetryk na Watrowisko, Misiek przelotnie…. zrobiło się całkiem damskie zgromadzenie, w dodatku bez Jaśminki Tears

  25. Alla pisze:

    To się narobiło… 😀 Nawet Stateczek gdzieś odpłynął 🙁

  26. korab1 pisze:

    DzięDobry :))) Quackie, sprawiłeś mi wiele radości :))

    • Jasmine pisze:

      Witaj Stateczku. Delighted
      Pozwolę sobie Ciebie zasmucić, bo nie tylko Tobie. Wink

      • korab1 pisze:

        Radość smakuje tym bardziej im liczniejsze towarzystwo, smutek w samotności :))

        • Bożena pisze:

          A tu burza, gradobicie a później ulewa. Rzeka płynie ulicą. Cały czas jeszcze słychać grzmoty.

        • Wiedźma pisze:

          Witaj Stateczku…. a TY , mam nadzieję, nie odpływasz gdzieś daleko ? Masz szansę zostać damskim królem 🙂 Buziak

          • korab1 pisze:

            Witaj Czarodziejko :)) Siedzę w domu, czytam powtórnie „Grę o Tron” G.R.R. Martina. 8 tomów ! Przeczytaj jego opowiadanie „Piaseczniki”, znakomite :))

            • Tetryk56 pisze:

              Na przykład stąd:
              http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/chomikuj.pl/SuperAli/e-booki/GEORGE+R.+R.+MARTIN/George+R.R.+Martin+-+Piaseczniki,668375005.pdf

            • Jasmine pisze:

              Gry o tron nie czytałam. 🙁 To według tego nakręcono ❓

              • Wiedźma pisze:

                To wiedziałby Misiek albo Kwak…. ja nie przepadam za ekranizacją fantastyki …

                • Jasmine pisze:

                  Szwagra zachwyciło a On z tych co dużo czytają i jak Ty, za ekranizacją nie przepadają. 🙂

                • korab1 pisze:

                  Wyjątkowo udany film, pokazywana jest teraz jego trzecia część na HBO. Podobnie udana była ekranizacja Tolkiena. Faktycznie rzadko się udaje pokazać nieistniejące, jako realną i przekonującą część rzeczywistości :))

                • Jasmine pisze:

                  Chętnie bym obejrzała gdyby nie… brak możliwości technicznych, Stateczku. 🙂

              • misiekpancerny pisze:

                Oczywiście, że serial powstał na podstawie siedmioczęściowej sagi „Pieśń Lodu i Ognia” George’a R. R. Martina, od razu przyznam, ze nie czytałem, ale z tego co wiem facet, podobnie jak autorka Harry Pottera, bujał się ze swoim dziełem od wytwórni do wytwórni i wszędzie wyrzucali go za drzwi, nikt się nie chciał podjąć ekranizacji, reżyserowie wręcz twierdzili, że to niemożliwe w końcu po wielkich bólach zaryzykował HBO i trafił w dychę, serial pobił wszelkie rekordy popularności i zarobił kolosalna kasę . Ciekawe co będzie dalej, serial wymaga co najmniej 7 sezonów,a wiem z doświadczenia, że HBO potrafi porzucić nawet najlepszy projekt w pół zdania i olać miliony fanów, tak było z serialem „Rzym” i według mnie chyba najlepszym serialem jaki widziałem „Carnivale”, mam nadzieję, ze będzie ciąg dalszy „Gry o Tron” 🙂

  27. Jasmine pisze:

    Dla mnie osobiście lepiej by było żeby większość internautów, nie z Wyspy ❗ wyjechała. Może wtedy bym tak długo nie czekała na otwarcie stron. 🙁
    Mam coś, trochę brakuje mi odwagi żeby zamieścić. Wink To list, mnie zaskoczył. Zresztą, i tak musiałabym najpierw przepisać i nie wiadomo czy udałoby mi się go teraz.

  28. Alla pisze:

    Rozmawiałam z Senatorem i.. cyt: ” Pozdrów Wszystkich, powiedz, że w poniedziałek zabieg, trzymam się dzielnie. Puścić się nie mam gdzie.. ;)”
    Jeśli zapomniałam całego przesłania, proszę o wybaczenie 😀
    Senatora również Wink

    • Jasmine pisze:

      Odpozdrów Senatora ode mnie serdecznie, zapewnij, że myślami jestem z Nim. Serducho Widzę, że humor Go nie opuszcza. Będzie dobrze, nie ma innej opcji. Delighted
      Jak jest z kim się puścić to i gdzie się znajdzie. Wink

  29. Jasmine pisze:

    Jeśli ktoś ma ochotę to zapraszam piętro wyżej. Nie obrażę się jeśli nie. Delighted

  30. Wiedźma pisze:

    Już dobranoc, bo nie wiem jak długo będzie ta burza….

Skomentuj Wiedźma Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)