Zgodnie z tytułem i dzięki instrukcji Mistrza Tetryka dodaję album z filmami spod wody 🙂
[shashin type=”album” id=”2″ size=”small” crop=”n” columns=”max” caption=”y” order=”date” position=”center”]
Miłego oglądania!
| « Prawem i lewem | Zimowe ptaki » |
Zgodnie z tytułem i dzięki instrukcji Mistrza Tetryka dodaję album z filmami spod wody 🙂
[shashin type=”album” id=”2″ size=”small” crop=”n” columns=”max” caption=”y” order=”date” position=”center”]
Miłego oglądania!
PS. Przepraszam, że bez zapowiedzi i po nocy, ale mnie strasznie sparło, żeby wypróbować możliwości. A filmy dość długo mi się ładowały do Picasy 🙂
Dzień dobry 🙂 Za co Quacku przepraszasz? Napracowałeś się, żeby nam pokazać piękny świat podwodny i jeszcze przepraszasz?

Dzień dobry: )))
No no!!
PS Pogłoski o moim zejściu…
PPS Ciąg dalszy wszyscy znają…
PPPS A jeśli ktoś nie zna, to zapewniam, że nie ma czego żałować!
Dzień dobry 🙂 O Twoim zejściu? Pierwsze słyszę i chyba nikt nie słyszał 🙄 Takiej straty byśmy nie przeżyli 🙁
Chyba że chodzi o zejście z jakiejś górki
Niech se senatorski kuperek /inaczej zadek/
bezpiecznie zjedzie 😀 Witaj Bożenko 🙂
Witajcie dziewczyny ! o to to… niech sobie Rumak bezpiecznie zjedzie na kształtnym zadku z tej górki
Możemy nawet ochraniacze Mu uszyć, coby tej
szlachetnej sempiterny nie przegrzał.
Przy zjeździe, się rozumie…
Wszyscy wiedzieli,że pilnujesz wyborów Franciszka I.Po wyborach,jesteś w domu jak Bóg przykazał i tak ma być ! Oto słowa Ewangelii na dziań dzisiejszy-amen.
Witaj Maxiu !:) ale bez rytualnego ” idźcie w pokoju do domu „? O ile tak to brzmi
Habemus papam już było !
Nie jestem biegły w cytatach,ale coś takiego też pada,albo przekażcie sobie znak pokoju…Wojowniczo to brzmi,
No, no… !!
Witaj 😀
No!
Witaj Senatorze….wiesz co moja wnuczka powiedziała swojej Mamie ? ” Ty mnie nie strasz ! ” 🙂
Dzień dobryyy… się zawzięli i pokazali nam, fajnie wyszło 😀
Snurkujemy… w wyobraźni, a woda cieplutka 😀
Przepraszam czy Mistrz Q ukazał nam swą zgrabną stópkę?? Nawet nie ogryzioną
Witaj Skowronku 🙂 To z pewnością stópka Mistrza, bo kogóż by innego?
Nie tylko stópkę Mistrz Q nam ukazał, bo na innym filmiku widać jego dłoń. Co prawda tylko przelatuje przed okiem kamery, ale widać ją wyraźnie
Dzień dobry ! stópka niczego sobie… 🙂 czyściutka ! A snurkowanie w tej słonej wodzie wcale nie takie łatwe, bo ta woda wypycha ….:)
Niniejszym wyrażam podziw dla filmowca Kwaka i Tetryka informatyka 🙂 Zdolne bestie !
Za oknem… słoneczko i płaty śniegu na trawie… 🙂 Aż sie chce zanurzyć w ciepłym morzu. Może być i Czerwone 🙂
Mirelko ! gdzie się podziewasz ? długo Cię nie widać i Jaśminki też 🙁
No właśnie, Gdzie jest Jasminka??? Mirelkę spróbuję zmobilizować żeby się tu pokazała. Nadchodzi weekend, to
będzie mieć trochę więcej czasu
Nigdzie się nie zgubiłam, nawet zaglądam i czytam, chociaż kilka ostatnich dni, faktycznie mnie nie było
Nie chcę się narażać i pisać jaka to jestem „zarobiona” 🙂 Jakoś dziwnie nieodporna jestem na kule czy inne pociski 🙂 A tak w ogóle, to
DZIEŃ DOBRY WSZYSTKIM (chociaż u Was to chyba raczej dobry wieczór)
Hi,hi… pogoniła Ci kota Bożenka??? 😀 Witaj Mirelko 😀
Winny się tłumaczy!! Oczywiście
Nie pogoniła
Gdybym nie miała ochoty, jej przypomnienie o Wyspie i tak by nic nie dało. Dziś miałam prawie wolne, jutro mam wolne… i tak aż do niedzieli
Chyba zgłupieję od tylu dni wolnych i się czymś zajmę, bo nie wytrzymam 
Dzień dobry! Poranna chwila na Wyspie:
Dołączam się do chóru pochwalnego i cieszę, że Senator nigdzie nie zszedł (po schodach) 🙂 a co do zjeżdżania, to na nartach, tylko na nartach. Można na nich nawet jeździć ZA koniem, w Skandynawii (Norwegii?) się to nazywa skijoring 😀 (http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/pl.wikipedia.org/wiki/Skijöring)
Za uznanie dziękuję, potwierdzam przynależność nogi 🙂 a muszę się przyznać, że kiedy zatrzymałem się na chwilę przy widocznym na jednym z filmów pomoście, „wisząc” nieruchomo w wodzie i filmując albo robiąc zdjęcia, bo też i tam najwięcej ryb się kręciło, to w pewnej chwili poczułem, że coś mnie PODSKUBUJE! i nie była to żadna olbrzymia drapieżna ryba, tylko ewidentnie jedna z niedużych rybek z ławicy. Co oznacza, że – z punktu widzenia ryby – jeżeli coś pływa i się nie rusza, to trzeba spróbować, czy nie nadaje się do jedzenia. Co z kolei potwierdza moją tezę, że mimo zakazu ryby SĄ podkarmiane.
A teraz – do pracy.
Witaj Kwaku ! ostatnio pojawił się rybny pedicure…może te ryby, które Cię podskubywały już są szkolone ? 🙂
Też o tym pomyślałam
Swoją drogą …. szkoda, że Kwak jest taki porządny obywatel… jakby wziął ze soba karmę, to te ryby dopiero by się tłoczyły wokół Niego ! 🙂
I wtedy by były jeszcze ciekawsze zdjęcia. 😆
Kościotrupa??: )))
Pochwal się Senatorze,w jaki sposób udało Ci się ustrzec Watykan przed namiestnikiem z Afryki.Podejrzewam,ze miałeś cięzki orzech do zgryzienia,bo gawiedż oczekiwała spełnienia proroctwa o czarnym papieżu.
Witaj, Maxiu: ) Nie znam człowieka, który patrząc w lufę mego nagana – com go od od tow. Feliksa Edmuntowicza w uznaniu zasług dostał – nie będzie tego samego zdania co ja!!:)
Sama się zdziwiłam, że nowy Papa jakiś taki jasnoskóry 🙂
Rybek. Przecież by miały co jeść…
No! Ogryzłyby do najdrobniejszej kosteczki!: )))
Cześć, Quackie: ) Ty mnie jeszcze raz o pracy wspomnisz, a wykopię tę pepeszę co to ją pradziadek jeszcze w carskiej armii wyfasował! I wiaderko patronów razem z nią!!
A cóż waść taki o pracę zazdrosny, Senatorze?
przez to Kwaka mamy zbyt rzadko na Wyspie… a kto by to lubił? Ty też zdajesz sie pracować 27 godzin na dobę
Toteż, zastraszony nieco, staram się w tę dobę dmuchać ale zbytnio o tym nie gadać…

Pamiętaj, że doba ma tylko 32 godziny i pracując – jak pisze Wiedźminka 27 jednym ciągiem – pozbawiasz się snu i rozrywek!
Ooo, chętnie się zapoznam z pepeszą z carskiej armii! Lubię to! Praca, praca, praca, praca. Trzymam za słowo! 😀
Najpierw spróbuję po dobroci!!
– Mistrzu Quackie, Ty jesteś człowiekiem zamożnym, nie brak Ci środków do życia, swoje, do rodzinnej szkatuły, dokłada Pani Q., to czemu postępujesz jak ostatni okrutnik? Przecież wiesz, że jest w świecie masa ludzi biednych, bezrobotnych, a TY im tak poszukiwaną pracę odbierasz! Spójrz na to z tej strony, bądź-żeż humanitarnym humanistą!
Tetryk co innego, un „ścisły” w technicznym tego słowa znaczeniu, to i gdzie u Niego humanizmu szukać? Namawianie Go by komu innemu ten swój ogrom pracy odstąpił byłoby jak nawoływanie Hagar na pustyni!:)
Kubki, garnuszki, szklanki myć, biurko sprzątać i!!! Pomału udać się do wyjścia 😀 Jak ja tę zbliżająca się godz.15:00 lubię!!!
.. a jutro już piątek… będziesz lubiła jeszcze bardziej ?
..
Mój ulubiony dzień tygodnia, ale tylko gdy nie przebywam na urlopie 😀
No i udało się pięknie! Gratulacje, Podróżniku!

Dziękuję (również za wyjaśnienie przez maila). Na razie do lata podróże będą raczej bliskie, o ile w ogóle.
Dobry wieczór. 🙂
Podwodne bezkrwawe łowy będę podziwiała zapewne dopiero w czerwcu. 🙁
Dziś skorzystam z okazji i pożyczę Bożence spełnienia marzeń, wszystkiego Najlepszego Bożenko, z okazji i bez też.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie. 🙂
Witaj Jaśminko…. wygląda na to, że stałaś się poniekąd męczennicą netu…aż tak długo musisz czekać ? Zbójeckie prawo
mała pocieszajka 🙂
A dla Ciebie
Dziękuję
Umowa podpisana w Kwietniu obowiązuje do końca maja. Jednak nie w tym tkwi teraz mój problem. Do końca kwietnia mam złożyć podanie o jej skończenie i oddać: modem, okablowanie i antenę(przez miesiąc będę odcięta od netu?) Muszę nauczyć się fruwać, bo inaczej anteny nie zdejmę, wysoko jest bardzo.

Nic to, jakoś to będzie, pociesza mnie, że od czerwca za taką samą cenę będę miała 4 razy szybszy internet. Trzymaj kciuki, żeby mnie w międzyczasie nie trafił szlag, bo nerw mi naruszyli.
Będę trzymała kciuki z nadzieją, ze to coś pomoże…. Ale nie zdziwię się, gdy zrobisz taką minę :
Jasminko, skoro umowa kończy się z dniem 31 maja, to dlaczego wszystkie akcesoria musisz oddać do końca kwietnia?? Nie rozumiem 🙁
Hej, Jaśminko!
Miło, że wyhynęłaś z odmętu swojej sieci ! 🙂
Zawsze możesz się odezwać do mnie na GG, Tetryku, ono zawsze, no… prawie zawsze… działa.
Dziękuję Jasminko 🙂 Jak miło, jeszcze dzisiaj odbieram życzenia. Serdeczne dzięki

Tedy najserdeczniejsze: ))))
Senatorze!!! Od Ciebie z przyjemnością przyjmę życzenia nawet po miesiącu i pięknie za nie dziękuję

Przyjrzyj się temu kwiatkowi, czyż nie tak ziewa Mania??: ))))
Faktycznie, chociaż ja miałam skojarzenia nochala o rozwartej paszczy brodacza.
Tak naprawdę to kwiat jednej z orchidei: )))
Doceniam to, bo o ile wiem, są to Twoje ulubione kwiaty 🙂
Są piękne.
Odpozdrawiam również, mam nadzieję, że słychać mimo bulgotania przez rurkę… 😉
Słychać, dziękuję.
Cię Jasminko..
Cię Skowroneczku.
Na!

Natuptałam się dziś jak szalony Tuptuś… ale mi nie żal, bo pogoda dopisała 🙂
Mroźna, niczym w grudniu 😀 U Ciebie też?
Mroźniej niż w grudniu ! Ale ile słońca !!!
Twój świat podwodny Mistrzu jest piękny
Lubię podglądać przyrodę i muszę przyznać, że aż zazdraszczam oglądania tych cudeniek na żywo…
Ooo, wiem od moich amerykańskich źródeł, że na Karaibach nie brakuje podobnych cudów, a tam można się – zwłaszcza poza sezonem – wybrać za całkiem ponoć rozsądne pieniądze, wręcz nawet nie ma obowiązku wykupienia całego tygodniowego turnusu, można na krócej. Więc może?
Może…
A tak w ogóle, to dostałam od znajomej Amerykanki atlas z tutejszymi ptakami i przesiedziałam już nad nim parę godzin. Dopasowuję zdjęcia, które zrobiłam do tych w atlasie. Potem sprawdzam u Wujka Google polskie nazwy, co jest bardzo proste. W atlasie podają amerykańską i łacińską nazwę. Wystarczy wpisać tą łacińską i wyszukiwać w języku polskim. Wiele nazw ptaków widzę po raz pierwszy w życiu i nawet nie podejrzewałam, że takie istnieją. I muszę przyznać, że to jest dość pasjonujące
Tyle, że zabiera masę czasu. Mogę powiedzieć, że mam już w swojej kolekcji ponad 30 różnych ptaków. Nie mogę rozpoznać tylko dwóch drapieżników. Żaden ptak z atlasu mi nie pasuje…
Miral, wrzuć zdjęcia tutaj, jeżeli nawet wspólnym wysiłkiem nie dojdziemy, mam w rezerwie pewnego znajomego Obieżyświata, który czasem zachowuje się jak służący profesora Aronnaxa z „20 tys. mil podmorskiej żeglugi” i potrafi dopasować nazwę do zwierzaka/ ptaka/ ryby, kiedy ja już dawno dałem za wygraną.
Wrzucę na pewno. Te które już znam i te, których nie mogę rozpoznać. Ale nie teraz, bo gotuję obiad i nie chcę czegoś przypalić
Tylko ptaszków nie wrzucaj – do gara 😀
Nie zapomnij zamieścić skowronka, niekoniecznie polnego 😀
Aaaa smacznego 😀
Ty jesteś borowy ❓ 😉
Lerką 😀
Zgadłam zatem.
Te ptaszki, które mam na zdjęciach, do gara się raczej nie nadają 😀 A skowronka, to nie mam, nawet nie wiem czy takowe w stanie Illinois występują… Muszę to sprawdzić
Nie przypal, broń Boże! Ale przysmażyć możesz.
Jak na razie nie przypaliłam
Nigdy nie jadłam przysmażonych gołąbków i nie wiem, co moi chłopcy by powiedzieli na taki eksperyment
Jeszcze pieczone, to tak…
Po oglądnięciu kolejny raz stópki Mistrza Q, posłuchania Jego oddechu.. życzę Wszystkim dobrej nocy 😀
PS Na jednym z filmików przez moment można dostrzec… Syrenę(?) A może jest to Pani Q ??
??? No nie wiem… gdzieś mi w kadr wszedł jakiś zupełnie obcy facet, nikogo z rodziny nie filmowałem. Mam ich tylko na zdjęciach 🙂
Spróbuję nad ranem, może uda mi się zobaczyć. 🙂 Nie zasnę dopóki nie sprawdzę jaki facet robi za Syrenę. W dodatku można przypuszczać, ze to Pani Q.

Jak miło prawie Wszystkich spotkać jednego dnia 😀
Mistrzu, nie masz jeszcze jakiego filmiku gdzieś tam w schowku?? 😀
PS Gdzie nasz ulubiony Biały Miś!!?
PS Dobranoc 😀
Filmiku nie mam, ale za to mam jeszcze jedno zdjęcie, jak już zeszliśmy na te syreny. Otóż tak właśnie pływała Pani Q., w swojej charakterystycznej koszulce, a za nią – Najjunior, trzymając się za koszulkę. Syrena z syreniątkiem 😉
Ot, jaki wygodny
Dzięki mamie nie musi tak nogami pedałować. Krótko mówiąc, znalazł sobie lokomotywę 
Żeby chociaż ona płetwy miała na nogach! Ale skąd. Wygodny, tak 🙂
Dobranoc!
Pani Q smukła jak najada 🙂
O, jeszcze nam Juniora brakuje i bedziem mieć rodzinkę Mistrza Q w komplecie 😀
To dopiero mami synek z Najjuniora! Ależ się trzyma kurczowo Maminej koszuliny
Dobranoc wszystkim!
Dobranoc
I… jeśli nie jeszcze dziś, potem, to do popotem, kiedyś tam. 🙂
Dobranoc
Dobranoc
Dawno tego nie słyszałam… Dziękuję Jasminko
I dobranoc 🙂
Bardzo lubię ten dżwięk ciszy…. 🙂

W sam raz na dobranockę ….. więc już tylko lampka i zmykam 🙂
Jeśli nikt nic nie planuje na jutro, to pokażę Wam swoją kolekcję ptaków. Pewnie nie wszystkich to zainteresuje, ale może część z Was…
Spokojnych i kolorowych snów
Dzień dobry: )))
Na pierwszym miejscu proszę te łowne.
Jadalne są wszystkie!
Dzień dobry Senatorze… a które z tych łownych najbardziej lubisz wcinać ? Mam nadzieje, że nie jest to pasztet ze słowiczych języków, podobno ulubione danie chińskich cesarzy 🙂
Z łownych? Tak prawdę powiedzieć to wybrałbym jarząbka, ale nie miałem okazji…No ale jeśli już to kuropatwę albo przepiórkę. Kaczek chyba wszystkich próbowałem, bażant jest właściwie z trudem jadalny. Dzika gęś byłaby niezła, alem tez ledwo ze dwa czy trzy razy jej wkąsił…. No a tak między nami, to dzikie ptactwo wymaga kupy roboty przed przyrządzeniem i nie zawsze efekt jest godzien włożonego trudu…
Dzień dobry 🙂 To już piątek
Dzień dobry: )))
Co tak ziewasz??
Bo żem się nie wyspała
Ty to i tak masz dobrze, mnie moja ferajna budzi o czwartej. Tyle że ja już pogodziłem się z losem: (
Ja się nie dam terroryzować. Nie pozwalam Mani zasnąć wcześniej jak o jedenastej trzydzieści. 😆
Ale dzisiaj obudziła mnie w nocy o pierwszej i zaraz cwanizna zasnęła. Ja nie mogłam.
Dzień dobry Bożenko 🙂 Strzelisz poobiednią drzemką i się wyrówna 😀
Dzień dobry Skowronku 🙂 Czasem tak robię. Lubię drzemać na fotelu przed telewizorem. 🙂
Z Manią na kolanach?? 🙂
Ona kładzie mi się na piersi 😆
Witaj Bożenko… dziś obudziłam się z myślą: ” znowu piątek ” …
…
. a ja bym chciała poniedziałku, bo mam bilety na występ Aloszy Awdiejewa:)
Zazdroszczę i nie dziwię się, że nie możesz się doczekać poniedziałku 🙂
Aloszka mocno w latach się posunął, a i ze zdrowiem już u niego nielekko….ale diornąć z nim jeszcze możesz!: ) Gorzałczynki i pacierza nie odmawia!: ))
Cyt. „Zawsze słucham tego jak sobie popiję, i zawszę mnie to wzrusza. Jakież to ponadczasowe i jakie (wbrew pozorom) mądre.
Ktoś powie, jakieś tam pijackie pieprzenie.
Ja powiem jedno – długą drogę trzeba przejść żeby to zrozumieć.
Nawet jeśli ktoś tego nie rozumie, to posłuchajcie tej muzyki.
No po prostu wlewa się przez uszy prosto do serca, a Aloszka śpiewa nie o wódce i pijaństwie, a o człowieku.”
Dzień dobry 😀 Zima trwa w najlepsze. Jednak wron na śniegu nie ma. I dobrze, a źle, że ptaszęta, te wiosenne bidulki przycichły.
Nic to.. wiosna majem wróci. Ponoć! 😀
Dzień dobry: ))) Podobno w tym roku lato nadejdzie w październiku, ale za to zima dopiero w grudniu. Hurrrraaaaa!!!!
Chcesz Pan na śniadanie owsiankę???
PS Najbardziej z Pańskiej przepowiedni cieszą się ukochane Pańskie róże
Witaj Skowronku ! owsianka to jest to, co lubią rumaki … Ale czy nasz Rumak też ? 🙂
Dzień dobry: ))) Czy tę Panią, która normalnemu ssakowi rodzaju męskiego proponuje owsiankę, można poczęstować krwistym (lekko jeszcze różowością ociekającym) befsztykiem?
Na śniadanie ? hmmm…. Ta pani lubi jakieś płatki z mlekiem:(
Płatki, płatki….
A są, owszem – mydlane!
Rzadko spotykane upodobania, nieprawdaż??: )))
Lubiż Pan się pienić?? 😀
Młoda mężatka zapłakana skarży się w pracy koleżance, że przez pomyłkę nasypała mężowi do mleka płatków mydlanych zamiast tych z kukurydzy!
– I co? – pyta z przejęciem rozmówczyni.
– Jeszcze nigdy się tak nie pienił!!
Jogobella, Jogobella 😀

Ten jest moim ulubionym, o!
Reklama!!!
Trza se w życiu radzić 😀 Proszę zamazać nazwę 😀
teraz to się nazywa ” pozycjonowanie produktu” Bozia raczy wiedzieć dlaczego :((….
Wszędzie te pozycje! Świat dostał kręćka z tym seksem??: (
Meine rosen!!! Jak jęczał jeden z bohaterów najczęściej w TV prezentowanego serialu!!!
Och przepraszam.. Witam
Witam: ))) Och, przepraszam – może kromę razowca grubo posmarowanego gorącym tukiem??
Tukiem????????? A co to takiego??? Hę???????
A to jest, Madame, szpik wydobyty z gotowanej grubej kości wołowej!
Rozsmarowany na grzance lub zwykłej kromce chleba i lekko posolony jest prawdziwym rarytasem. Zawiera 99% tłuszczu, reszta to niestety białko!: ((
Aaa feeee 🙁
Też mi tego 1% szkoda! Ale cóż, nie można mieć wszystkiego!: (
Co za upodobania…
Normalne, samcze!!: )
Ten przysmak jeszcze występuje w przerodzie ??? myslałam, że już nie ! nigdy tego nie jadłam…:)Pamiętam takie coś złociste, co wydawało mi się tłuste, więv z definicji – niejadalne 🙂
Pani o tych płatkach?? Występują!: )))
o tuku, proszę Pana ! widziałam go na własne młode oczy 🙂
Jam gotów wcinać go codziennie!!!
Dzień dobry … nadal słoneczna zima ! 🙂 Ala taka może sobie jeszcze być, przez kilka dni, nie będe narzekała
Mam od kilku lat dużą orchideę… ma mnóstwo liści i przez te kilka lat nie chciała zakwitnąć…a teraz nareszcie wypuszcza pęd kwiatowy… Mam nadzieję, że warto czekać na mnóstwo kwiatów, bo jak nie, to ją postraszę ! O! 🙂
Powinna mieć kwiatytakie jak na fotce Senatora… fioletowe są bardziej zdyscyplinowane i kwitną co rok 🙂
Rozumiem Twoją radość, bo moja orchidea kwitła nie tak dawno. Tylko ja mam białą. Nawet nie wiedziałam, że te kwiaty tak długo się utrzymują. Pączki pojawiły się we wrześniu, a kwiaty utrzymywały prawie do końca stycznia!!! Nawet mój mąż zauważył, że tak długo kwitnie, bo do tej pory tylko jęczał, że mam za dużo tych kwiatów
Dzień dobry! Pamiętacie, jak się cieszyłem, że może śnieg u nas leży, ale już nie dopaduje? No to właśnie dopaduje 😛 niby nie jakoś gęsto, ale wiosna gdzieś w daleeekiej perspektywie 🙁
Uciekam – mimo przyjacielskich rad Senatora – wiadomo, dokąd.
Osobnik, nie dosyć że bez serca, to pewnie jeszcze i bez płuca!!: ((
Dziś jestem Babcia – Polka… więc.. do popotem . Może mnie Jaśko przesadnie nie zmęczy
Postrasz go kotem, może będzie spokojniejszy
Jaśko chętnie by się pobawił z kotem… moja kicia przed nim ucieka, a w jego domu nie ma zwierzątek 🙂
Coś w tym jest – kiedy moja przyjaciółka przychodzi do mnie z dzieckiem siedmioletnim, Mania też przed nią ucieka. Nie da jej się nawet pogłaskać. 🙂 Pewnie dzieci są zbyt ruchliwe dla kotków. 🙂
Kot to mądre zwierzę i dobrze ma w genach zakodowane, że taki mały padalec nielichą krzywdę może zrobić!
Jaśko ma silne poczucie odrębnośći : na stwierdzenie, że jest chłopcem odpowiada :” ja jestem Jaśko”. ! Ma 2,5 roku …ten skrzat 🙂
Zacznij budowę Bogdańca!: )))
Nu, bratcy, ot i znalazł ja perełkę!! Tak ja i sobi zamawiam po Mirelce miejsce i czas coby ją Wam sprezentować!
Jak znam życie to znowu coś mi długo nie będzie wychodzić, znowu przejadę się temu elektronicznemu wynalazku solidni pa matuszkie, alem się zawziął i zaparł!! Czegoś takiego nie daruję!!
Uprzedzam, że zaczyna się toto dziwnie i nieciekawie, tak gdzieś z połowa filmiku to kicha nad kichami, ale później….!!
Jak mnie cały tłum w podzięce do kolan się nie rzuci, to wszystkim uszy poobrywam!!
Dzień dobry!!! Zapraszam piętro wyżej na spotkanie z ptakami 🙂 Mam nadzieję, że się Wam spodobają. Nie ma tam ptaków łownych – wybacz Senatorze, ale są inne śliczne okazy