Korzystając z pięknej pogody, postanowiłem zrobić coś dla własnej sprawności fizycznej, wsiadłem więc na rower i ruszyłem „w Polskę”.
Skrajem mojego osiedla płynie malutka rzeczka, Młynówka – niewielki dopływ Białuchy, która przez Kraków doprowadza do Wisły wodę z jurajskiej Doliny Prądnika. Obrzeża Młynówki, na ostatnich kilkuset metrach obudowane a gdzieniegdzie nawet przykryte, powyżej były pasmem częściowo zadrzewionych, częściowo pokrytych chaszczami wądołów i wzgórz między blokami z jednej strony a cmentarzem i terenami poprzemysłowymi z drugiej. Na tym obszarze został urządzony park, tzn. wytyczono alejki, postawiono ławeczki i tablice ścieżki edukacyjnej pt. „Drugie życie drzew”. Założeniem parku jest bowiem nieusuwanie padłych drzew, przeciwnie: ukazywanie, jakie gatunki korzystają z tak naturalnie pozostawionego siedliska.
Wracając, minąłem wiele wybudowanych na skraju parku bezpiecznych placyków zabaw dla dzieci, cieszących się liczną obecnością milusińskich i ich opiekunów. Potem minąłem jeszcze jeden, świeżo wybudowany i oddany do użytku minipark na skraju osiedla, ale nie robiłem zdjęć ze względu na mnóstwo ludzi i niezbyt jeszcze rozwiniętą roślinność. Na koniec odwiedziłem „Park Zaczarowanej Dorożki”, najstarszy park w okolicy mojego osiedla. Tam również zastałem bardzo wielu korzystających z pięknego dnia ludzi, więc nie robiłem zdjęć. Ale przy jednym krzewie nie mogłem się powstrzymać…













Kto ma gorzej, niech cieszy się wraz ze mną urokami krakowskiej wiosny. Kto ma lepiej, może zajrzeć tu, jak już będzie ciemno 😉
Wszystkie obrazki po kliknięciu powiększają się czterokrotnie.
Bez powiększenia, też są piękne. Ładny spacer
sobie zrobiłeś
Piękna wycieczka


Ten błękit nieba mnie urzekł
To i pewnie Makóweczka będzie miała co opowiadać, gdy wróci… skoro Ty miałeś tak piękną pogodę, to i Ona również
Dzień dobry. Nieusuwanie drzew to jak w rezerwacie ścisłym!
A te pieńki mi się skojarzyły z drzewem, które ma oddychający system korzeniowy, cypryśnikiem błotnym (takim jak w Kórniku) – https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/pl.wikipedia.org/wiki/Cypryśnik_błotny
A to tylko pieńki wkopane jako siedziska…
Tak właśnie. Ale wrażenie robią całkiem naturalne!
Dobranocka.
Astrud Gilberto, może przyniesie cieplejszą pogodę?
(Aż przyjdą upały brazylijskie, i będzie na mnie!)
Snów w rytmie samby!
Pogoda jutro będzie piękna.
Po takiej ślicznej dobranocce, idę spać.
Dobran
Spokojnej!
…oc! 😉
Dobra …!
Wróciłam. Przy tej pogodzie Zakopianka była totalnie zakorkowana i dlatego tak późno jestem.
Było cudnie, ale jak widać ze wpisu Tetryka wcale nie trzeba daleko jechać, aby cieszyć się przyrodą i …życiem.
Cieszy mnie ten wpis szczególnie, bo jak widzę na coś przydała się kategoria „parki”.
Czy na ulicy „Rozrywka” dalej jest Izba Wytrzeźwień?
Niee?!
Sprawdziłam -jest, ale ma bardziej złożoną nazwę.
Miejskie Centrum Profilaktyki Uzależnień – Izba Wytrzeźwień, ulica Rozrywka 1
Ha, w Gdańsku to się nazywa Pogotowie Socjalne. I jest jakoś obok szpitala psychiatrycznego (albo przy nim), co w sumie nie dziwi, uzależnienia w końcu rzecz zbliżona…
A w Gdyni chyba wożą na SOR do szpitala
bo izbę zlikwidowali w 2003.
Nie sądzisz, że tematycznie odpowiedni adres?
Na tych pniakach można spokojnie usiąść i zjeść drugie śniadanie oraz pomyśleć o drugim życiu drzew dla robali, owadów i człekokształtnych. :-).
Łąki należy utrwalić, niedługo młodzi będą oglądać takie mini, jak przed OBI w warzywnikowej szufladzie 🙂
Myślę, że to zostało pomyślane dla klas, zwiedzających ścieżkę edukacyjną w ramach lekcji przyrody 🙂
Umykam, nie do żadnej izby, tylko do własnego łóżka. Dobranoc!
Spokojnych snów o cieplejszych czasach!
Dobranoc!
Jestem niewyspana i zmęczona „nie wiedzieć czemu”.
A więc trzeba iść spać! Dobranoc! Aaa, kotki dwa…

Dobry wieczór, Wyspo:)
Nie mam lepiej, ale zaglądam po ciemku, bo właśnie wróciłam.
Z innej nieco wycieczki, ale równie milutkiej:)
Dobry wieczór, Tetryku:)
U Was wiosna pełną buzieńką:)
Tutaj dopiero brzozy i leszczyny kwitną, listeczki jeszcze tycie-tyciuteńkie, a kasztanowce przylipne i zielonopąkie:)
A ta „buzieńka” to efekt rozmowy z pewnym Dziadołkiem, przepięknie mówiącym jedną z gwar:)
Pozdrawiam:)
Dzień dobry
Dospać dziś nie mogłam, piękny dzionek wstaje…
Dzień dobry, zaraz ruszamy z Juniorstwem po pierwszą dawkę…
Witajcie!
W pierwszy tydzień lata pozdrawiam z roboty!
Współczuję, ale jeszcze będzie trochę tych tygodni… No i masz jeszcze popołudnia, a dni coraz dłuższe
Nie rycz mały, nie rycz…
Słoneczne i wyspane witajcie!
Przepraszam za zamieszanie – przegapiłem termin wygaśnięcia certyfikatu, ale już jest zainstalowany odnowiony
Nie mogłam wejść,ale teraz już się udało.
Pozdrawiam ze Stróży.
Dziś jestem pierwszy raz po zimie.
Nikt nie mógł tu wejść, ale dzięki Tetrykowi, już wszystko jest dobrze
Co my byśmy bez niego…

Tetryk spieprzył, Tetryk naprawił = remis…
Jest dużo takich co potrafia spieprzyć,ale naprawić już nie.
Zgadza się. Ja spieprzyłam mój wizerunek i jestem widoczna do góry nogami, ale naprawić nie umiem
Ja nawet myślałam ,że mnie z Wyspy wyrzucono
A któżby miał być tak okrutny?
Całe szczęście nikt nikogo nie wyrzuca… chyba że ktoś sam chce odejść…
Dzień dobry

No cóż… u mnie pisało, że czas się nie zgadza z tym na moim kompie (co mało dziwne, biorąc pod uwagę różnicę czasu) i mój komputer może być zagrożony
Nie powiem, trochę się wściekłam, bo zwykle wchodzę na Wyspę bez problemu i nie zdarzyło mi się, żeby mój „strażnik” zwracał na różnicę czasu uwagę…
A ja niestety kombinowałam z ustawieniem czasu i zignorowaniem zagrożenia.
Jak ogólnie wiadomo ja i cierpliwość nie chodzą w parze.
Ja przez cały czas, co chwilę próbowałam tu wejść i nie wiedziałam czy to wina mojego kompa. Nawet pozwoliłam sobie zadzwonić do Q, z pytaniem czy u Niego jest tak samo.
Q. interweniował!
Wiem.
Ja po prostu wyłączyłam kompa i po sprawie. Wiedziałam, że coś musi być pokręcone i dałam komputerowi czas na naprawienie

Zajęłam się czymś innym i gdy znowu spróbowałam, działało wszystko jak należy… Ukratek zdążył naprawić
Ja też usiłowałam coś działać-napisalam maila do Ukratka.
Maila można nie zauważyć, jeśli nie otworzy się poczty. Wolałam zadzwonić.
Dobry wieczór, jestem też, co prawda jeszcze drobna końcówka pracy mi została, ale będę tutaj patrzył.
Z rzeczy ważnych poza tym: dzieci zaszczepione pierwszą dawką (Moderny), druga na początku czerwca.
Dobranocka.
Dzisiaj taka ballada od grupy Jethro Tull. „Życie to długa piosenka”. Trochę refleksji na dobranoc. Z prześlicznym fletem.
Snów refleksyjnych właśnie.
Dobranocka piękna, wysłuchałam i idę pod kordełkę.
Dobranoc
Spokojnej!
Dobrej nocki, Bożenko:)
Długich i pięknych snów!
Dobry wieczór, Wyspo:)
Rano poczytałam o zagrożeniach, jakie niesie odwiedzanie Madagaskaru i zajęłam się innymi sprawami, więc całą resztę przegapiłam:)
Nie wiem – dobrze to, czy źle:)
Ale już znowu ciepło tu jest i bezpiecznie.
A „całej reszty” po prostu nie było
Cóż, moi mili – jutro też jest dzień. Do zobaczenia jutro!

Spokojnej! Ja też już kończę pracę (przerwaną niespodziewanym telefonem od przyjaciela, ale nie z Milionerów) i dzień.
Wróciłam. W drodze powrotnej moje dziecko wymyśliło jeszcze nocny spacer po Zarabiu. Gwiazdy na górze, Raba szemrze u dołu tak jakoś wakacyjnie było.
Dobranoc!
„Kiedy moje drzwi są zamknięte i lampa zgaszona,
a ja siedzę w mroczny oddech otulona,
wtedy czuję wokół siebie poruszające się
gałęzie, to są drzewa gałęzie.
W moim pokoju nikt inny nie mieszka,
drzewo rozściela cień miękki jak mgiełka.
Żyje cicho, dobrze rośnie,
nieznanymi myślami się staje.”
(„Drzewo” – K. Boye
tł. R. Mierzejewski)
Snów miękkich jak mgiełka, Wyspo:)
Dzień dobry
Słoneczny, ciepły dzień już wstał… 
Witajcie!
Nareszcie można pojeździć na rowerze! Dziś było już troszkę łatwiej niż wczoraj!
A wczoraj było źle?
Dzień dobry
Jak ogarnę swoje obowiązki, to muszę się koniecznie wybrać w Twoje strony
Dzień dobry, pogoda urlopowa, niestety praca wzywa…
Więc weź urlop
Szef mu nie da!
Najtrudniej negocjować z samym sobą?
Słonecznie witam!
Dzień dobry
Bardzo ciekawe okolice


Warto czasem zwrócić uwagę na piękno najbliższej okolicy
Można znaleźć prawdziwe perły
Przypomniałeś mi, że mamy właśnie tą (krótką) porę roku gdy wszędzie kwitną mlecze (mniszki lekarskie) i łąki są całe żółte od kwiatów
Później też kwitną, ale to nie to samo – trawa jest wyższa a spóźnialskie mlecze kwitną punktowo…
Innymi słowy nadeszła najlepsza pora na oglądanie kwitnących mleczy (mniszków lekarskich)
Oczywiście -wszędzie kwitną.
Na moim osiedlu przed moim blokiem -również.
Soje pierwsze zachwycenie kwitnącymi mleczami przeżyłem dość późno, w wieku mocno dorosłym. Zakupiliśmy kiedyś z (ex)żoną dom na Żuławach i wiosną nasze podwórze wyżółciło się setkami (może tysiącami) kwitnących mleczy. Było to tak niesamowite wrażenie, że pamiętam je do dzisiaj
U mnie też trawniki żółte, ale właśnie zaczęły się „sianokosy”, czego nie znoszę.
Ponieważ nikt nie pije dzisiaj kawy pozwoliłem sobie samemu zaanonsować


Gienia! Do roboty!
Witaj Krzysztofie!
Gienia mocną herbatę poproszę!
Witaj
kawa / herbata w miłym towarzystwie zawsze smakuje lepiej
Następnym razem uda się może nie tylko wirtualnie? Tym razem lody?
Nie kuś
Zaczynam regularnie bywać w Krakowie (najbliższy termin w sobotę) tak, że lody w „realu” robią się jak najbardziej prawdopodobne
Już się cieszę i już kuszę!
A co robisz w niedzielę ok. 14-tej?
Spotkanie hybrydowe?
Mam dwie opcje:

Albo dochodzę do siebie po 2 nocach w pociągu (z piątku na sobotę do Krakowa, z soboty na niedzielę z Krakowa).
Albo spaceruję po krakowskich plantach szykując się do powrotu do Gdańska (pociąg o 15.22).
W wersji 1 mogę uczestniczyć w spotkaniu hybrydowym, w wersji 2 będę z Wami duchem 😉
A masz jakieś propozycje?
Zaloguj się i zajrzyj do poprzedniego wpisu… (z 7.05)
Przeczytałem

Postaram się wziąć udział (mam nadzieję, że Elfik pomoże)
Liczę na was oboje!
Dzięki!
Znakomita pora na kawę!
Do kawy/herbaty dodam ciasteczko
oraz
kwiatki i widoczek zachodzącego słońca (zdjęcia zrobione wczoraj w Stróży)
Polskie kwiaty…
https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/youtu.be/fnPUaJQmDd0
Polskie kwiaty, polskie krajobrazy -uczmy się doceniać to co mamy pod nosem.
Dzięki Bożenko za ten utwór ,dopiero dziś odsłuchałam
To jest mój ulubiony utwór. Choć nie mieszkam na obczyźnie, ale czasem słuchając, mam łzy w oczach.
Mam podobnie ,pozdrawiam
Prawda, ja właśnie przy kawie
Dzień dobry


Będę miała bajzel na tyłach domu… do tego też trzeba się przygotować 


U mnie też słonecznie (przynajmniej na razie)
Mam tyle zaplanowane na dziś, że pewnie połowy nie zrobię
Przede wszystkim muszę skończyć z naszym składzikiem. Wywaliłam z niego prawie wszystko, odsunęłam (mąż mi pomógł), zdjęłam płytki spod niego i zasypałam doły po szczurach. Dziś muszę położyć płytki z powrotem, zasunąć składzik na miejsce i schować do niego wybebeszone rzeczy.
Poza tym, będą wymieniać nam rury gazowe i liczniki. Ciekawe ile to potrwa, ale jak znam życie, na pewno długo
Po obu stronach betonowego chodnika wysypaliśmy białe kamyczki. Miało to zapobiegać wyrastaniu chwastów, a także pełniło rolę dekoracyjną. Muszę teraz zebrać wszystkie, bo jak będą kopać pod nowe rury, to nikt nie będzie się cackał z naszymi kamykami. Przemieszają to z ziemią i całą naszą dekorację… trafi
Tak więc do roboty
Rozsłonecznione dzień dobry, Wyspo:)
Miralka pracusiuje okołodomowo, a ja tonę w niciach:)
W sumie – lepiej w niciach niż w długach…
🙂
Nić to, Leno! Nić to…
🙂
…Ariadny…
Dobry wieczór, Tetryku:)
” W temacie” mlecze, pniaczki na spotkanie małej grupy oraz nieusuwanie padłych drzew mam takie trzy zdjątka pstryknięte dziś w Parku Duchackim, po którym już kiedyś spacerowaliśmy na Wyspie.
Dobry wieczór.
Przyszyli temu misiu oczko, te które mu już jakiś czas odpadło ! Zerknąłem na zdjęcia, nie pamiętam by tak pięknie to wszystko wyglądało ! Cały dzień mam taki, ekscytujący… To był króciutki, komputerowy test i jednak chęć pochwalenia się. Spokojnej nocy, Wyspo !
Lordzie!
Dobrze, że się pochwaliłeś, dobrze, że przyszyli, dobrze, że jest dobrze!
Co ja mówię -WSPANIALE!
Brawo! Dobra decyzja z dobrym skutkiem!
Przy okazji: czy masz jakieś plany na niedzielę?
Temat niedzieli mi jest znany. Nie mogę nic obiecać. Przez najbliższe dni muszę unikać jakichkolwiek ekranów, ryzyko powikłań wspomnianego efektu, jest bardzo wysokie.
Możesz tylko rozmawiać (słuchać i mówić) bez patrzenia w ekran i oglądania nas.
Było już pytanie kto chętny na wycieczkę w Beskid Śląski w sobotę lub niedzielę -odpisałam, że chętnie, ale w sobotę, bo w niedzielę mam WAŻNE spotkanie.
Bardzo się cieszę
Dobry wieczór, jestem. W związku z dolegliwościami pracę mam utrudnioną, dlatego to tak trwa, a i tak pracuję na (dopuszczalne) 80% normy.
Dobranocka.
Dzisiaj szczególnie potrzebna, o.
Snów uzdrawiających.
Sny uzdrawiające zawsze potrzebne.
Wróciłam, kolację zjadłam…
Teraz idę spać…
Dobranoc
Spokojnej!
Niech sny będą uzdrawiające, a przynajmniej wspomagające zdrowie 🙂
Niech będą ,bo długie błądzenie po sieci bywa zdradliwie i budzi wątpliwość co do zaufania ;(.
Chyba już czas na sen – mimo (a może dzięki nim?) wysiłków Healera. Dobranoc!

Ja jeszcze nie, bo właśnie skończyłam gadać przez telefon (72 minuty!) z kolegą ze studiów.
To, co kiedyś pisałam. Żona w trakcie radioterapii, ale nie jest gorzej, czyli to najlepsza informacja, jaka może być.
Cieszmy się z życia i z tego co mamy!
Dzień dobry
Piękne mamy lato tej wiosny 
Witajcie!
Lato, lato wszędzie…
Dzień dobry, nie wyłamię się, tutaj też słoneczko pełną gębą.
Aczkolwiek na popołudnie/wieczór zapowiadają burze. Trzeba będzie włączyć blitzortunga.
Gdy zbliża się burza, jestem o tym informowana na poczcie. Ale to będzie
dopiero po południu.
Słonecznie witam!
Na razie tak jest wszędzie
Zastanawiałam się, czy nie pojechać na Bagry, ale chyba woda jeszcze za zimna?
I po południu mogą być burze, choć nic na to nie wskazuje w tej chwili.
Też uważam, że burzy u Was dzisiaj nie będzie. Może u mnie…?
Weź ze sobą grzałkę…
To jak tak to może lepiej do wanny?
Dzień dobry



U mnie też ma być słonecznie, chociaż nie tak ciepło
Zachmurzy się dopiero w piątek, czyli jak zwykle w weekend… sobota i niedziela ma padać…
Niby deszcz jest potrzebny, ale czy musi padać wtedy, kiedy mąż nie pracuje i moglibyśmy gdzieś się wybrać?
Przywitałam się i czas wziąć się do roboty





Na tym wolnym urobię się jak osioł…
Ale mam nadzieję, że doprowadzę wszystko do porządku
I to jest pocieszenie…
Miłego dnia Wam życzę
I lecę kopać, sadzić i siać…
Czy nie lepiej taką pracę zostawić na czas, gdy nie będzie ładnej pogody?
Taka pogoda jest najlepsza


Słońce świeci, ale za gorąco nie jest…
Tak normalnie, w tygodniu, nie mam za dużo czasu na roboty ogródkowe. Teraz mam tydzień wolnego, więc staram się zrobić jak najwięcej…
Co miałam skopać – skopane, co miałam posadzić – posadzone i co miałam posiać – posiane
Przy okazji przesadziłam pelargonie na letni czas. Skosiłabym jeszcze trawę na naszym mini-trawniczku, ale stoi tam jeszcze stół i nie za bardzo mam jak się obrócić. To będzie robota na jutro, a dziś wezmę małżonka, żeby mi pomógł poprzestawiać (jak wróci z pracy) – sama nie dam rady… za duże i za ciężkie
Wulkan energii!
Ajtam, ajtam… od razu wulkan…
Mam trochę czasu, to robię co mogę… szkoda tylko, że nie da się niczego zrobić na zapas
Jak ja kocham takie miejsca <3
Piękna okolica, Tetryku! Dziękuję Ci bardzo za tę relaksującą wycieczkę 😉
Pozdrawiam Ciebie i pozostałych Wyspiarzy!
Witaj, Celcie!
Miło, że wpadłeś!
Pozostali Wyspiarze pozdrawiają Celta
Odpozdrawiam!
Czy u Was też tak wieje?
Czy ja mądrze robię,że planuję jechać do Stróży teraz?
Na jutro zapowiadają lekkie ochłodzenie i być może burza – jeśli znów się nie pomylą…
Jeżeli jedziesz na rowerze, to nie!
Autem i niestety był korek.
Jestem teraz dopiero,ale i tak warto.
Hej, no i koniec pracy na dzisiaj, zupełnie, jakby wszystko było w normie (jeszcze nie jest, ale POWOLI idzie ku dobremu).
Czyli przerwa…
Oby szło jak najszybciej!
Zaczyna grzmieć…
Ciekawe czy nasz Ukratek siedzi przy kompie

Mam trochę wolnego czasu… nie mogę sobie dać rady z linkiem, który podał. Ciemna jestem w komputerowych sprawach, jak tabaka w rogu
Wejdź na skype, proszę…
Jak to dobrze, że jesteś


Teraz też nie będę miała problemów (a przynajmniej mam taką nadzieję)
Jeszcze raz serdeczne dzięki za pomoc
Bożenka wchodziła, Miral wchodziła, Makówka wchodziła – czy ktoś jeszcze ma kłopoty lub o nich nie wie?
Makówka wchodziła z komórki z Twoją pomocą i wcale nie jestem pewna czy z komórki samodzielnie mi się uda.
Teraz jeszcze jestem w Stróży,ale już niedługo jedziemy.
Uda się Makóweczko

Skoro nawet taki głąb komputerowy jak ja się załapał, to i Tobie się uda
Weszłem i nie miałem kłopotów
(„Waiting for the host to start this meeting”, na razie z telefonu, ale liczę, że na komputerze nie będzie gorzej).
Przygotowałam już obiad mężowi, więc mogę sobie posiedzieć
No to mam nadzieję, że w niedzielę wszyscy się zobaczymy. Już się nie mogę doczekać
Ja też
Dobranocka.
Dzisiaj na południu pono pada.
Snów wodoodpornych!
W Krakowie dopiero od jutra. W niedzielę też ma lać, nie żal będzie rezygnować ze spacerku.
U mnie burza przeszła bez deszczu.
Teraz czas na mnie do spania. Dobranoc
Spokojnej!
Niech krople deszczu kołyszą cię do snu!
Cisza wszędzie, głucho wszędzie – spanie będzie!

Umykam jw.
Właśnie wróciłam.
Gdy spacerowaliśmy po Zarabiu widać było jakieś odległe błyski.
Ciepły wiatr, deszczu ani śladu, jedynie moja głowa daje znać o nadchodzącej zmianie pogody.
Dobranoc Wyspo!
Dzień dobry
To już drugiego z ogrodników, Serwacego, wcale nie zimnego 
Jeszcze wszyscy śpią? Może Gienia ich obudzi…
Dzień dobry

Taki zapieprz, że nawet kawy nie zdążam zaparzyć
Przyjdę po poludniu
Poczęstuj się od Gieni
Dzień dobry, noc trochę niespokojna, poranek trochę optymistyczny…
Witajcie!
Miało padać od rana. na razie tylko chmury na horyzoncie – ale wyciągnąłem auto… 🙁
Tu też się chmurzy, ale chyba padać nie będzie. 😉
Według moich wiadomości, u Ciebie może padać po południu.
Witam Państwa!
Deszczu coś nie widać.
Bożenko, jakie jest źródło Twoich wiadomości tzn. z jakiej prognozy korzystasz?
Przesyłam linka…https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/tvn24.pl/tvnmeteo/pogoda
Dziękuję. Szukam wiarygodnego źródła, choć wiadomo, że i tak nie zawsze się sprawdza.
A inni Wyspiarze gdzie sprawdzacie?
Mam jeszcze aplikację w telefonie, ta pokazuje podobnie.
U Norwegów:
https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.yr.no/en/forecast/daily-table/2-3094802/Poland/Lesser%20Poland/Krak%C3%B3w/Krakow
Dziękuję.
Międzyspacerkowe dzień dobry, Wyspo:)
„Jeszcze śnieżek prószy,
Jeszcze chłodny ranek,
A już w cichym lesie
Zakwita sasanek.
A za nim przylaszczka
Wychyla się z pączka,
I mleczem się żółtym
Złoci cała łączka.
I dłużej już dzionka
I bliżej słoneczka…
A w polu się gwieździ
Biała stokroteczka.
A dalej fijołki,
Wskroś trawy, pod rosą,
W świeżych swych czareczkach
Woń przesłodką niosą.
A tuż ponad strugą,
Co wije się kręta,
Niezapominajka
Otwiera oczęta.
A w gaju, wśród liści,
W wilgotnej ustroni,
Konwalia bieluchna
W dzwoneczki swe dzwoni.
A wyjdziesz drożyną
Z gaiku na pole,
To spotkasz modraki,
Ostróżki, kąkole…
I maczek tam wilczy
Kraśnieje wśród żyta,
I różą krzak głogu
Na miedzy zakwita.
A ścieżką zieloną,
Co z górki zstępuje,
Srebrzysty powoik
Po świecie wędruje (…)”
(„Nasze kwiaty” – M. Konopnicka)
🙂
Ładny wierszyk i na czasie. Wiadomo, Konopnicka…
Dzień dobry, Bożenko:)
Dziękuję w imieniu pani Marii.
Ładny i bardzo się wpisuje w moje ostatnie spacerki:)
Dzień dobry

Dziś kolejny roboczo-ogródkowy dzień
Ale nie o tym chciałam mówić…
Rano byłam w łazience i usłyszałam jakieś chrobotanie. Pomyślałam, że to mysz się do nas zabłąkała. Gdy wyszłam, rozejrzałam się dokładnie, ale niczego nie zauważyłam. Podeszłam do okna… a tam, na zewnętrznym parapecie siedział sobie taki ptaszek…
To on narobił hałasu, lądując i sadowiąc się za oknem. Młody drozd wędrowny. Rodzice darli się, gdy wyszłam zrobić mu zdjęcie. Całe szczęście jeszcze nie uciekł

Drozdy mają to do siebie, że budują małe gniazdka. Po dwóch tygodniach od wyklucia, małe się nie mieszczą w gnieździe, opuszczają je więc, a rodzice karmią młode już poza gniazdem. Ten na pewno jest jeszcze bardzo młody… jeszcze mu nie odpadł puch z łebka, a i lata bardzo niepewnie… dopiero się uczy
Piękne zdjęcie drozda, gratuluję
Dziękuję Bożenko
Ósma, więc czas się brać do roboty

Miłego dnia Wam życzę
Tobie również miłego, udanego dnia życzę
Dziękuję

Na razie skończyłam, więc chyba dzień będzie udany
Widzę, że w Krakowie burza…
Przez chwilę było słychać odległe burczenie, przez chwilę pokropiło, zachmurzyło się, pochłodniało i tyle jak do tej pory.
Ale ta burza wokół Was się kręci…https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/burze.dzis.net/?page=mapa&animacja=on
1/3 drogi do domu przejechałem po suchym asfalcie wśród chmurnych pomruków, kolejną 1/3 w ostrym deszczu, resztę w drobnym deszczyku. Ulewy są za małe, jak na duży Kraków…
A Ty oczywiście na rowerze?
No chyba nie, bo rano pisał, że pojedzie autkiem…
Faktycznie, zapomniałam…
Rano bym się ugotował, tak duszno było – a wracając zmókł…
Nie wiem co zrobić z sąsiadką – chyba najlepiej udusić


Z jej zapuszczonego ogródka „przełażą” do naszego najróżniejsze chwasty… już mi sił brakuje na usuwanie tych kłączy, które śmigają do nas pod płotem
Płot, który należy do niej, też wymaga naprawy. Ale ona, jak to Amerykanka, nie bierze tego do głowy. Kilka lat temu, namówiłam męża i wkopaliśmy (zabetonowany) kół (taki w przekroju – 10x10cm), bo płot się do nas walił… teraz wali się w drugą stronę i nasz kołek trzyma dwa przęsła. Wkopany i zabetonowany głęboko, zaczyna się chylić, ziemia wokół niego pęka…
Sąsiadka powinna albo postawić nowy płot, albo zreperować ten… tylko kto wie, kiedy to nastąpi…
Więc uduś i po sprawie
I chyba tak zrobię…
Czy ubezpieczenia sąsiadki wystarczy na pochówek i remont płotu?
Nie wiem czy wystarczy, bo nie wiem gdzie i na ile jest ubezpieczona, ale jak przyjdzie nowy właściciel, to może płot naprawi…

A z resztą, nowego właściciela też można udusić…
Ja ostatnio mam ochotę udusić samą siebie!
I nie chodzi tu o płot, którego nie ma w Stróży między mną a sąsiadami poniżej.
Dobry wieczór, dzień pełen przeciwności, ale udało się je jakoś przezwyciężyć.
Dobranocki nie było, ale ja idę spać
Dobranoc
Spokojnej!
Dobranocka.
Elton John o człowieku w kosmosie, ale jak widać z teledysku – niekoniecznie tylko o nim.
Snów kosmicznych!
Czas by był na nowe piętro, może z puszki?
Dobry pomysł!
Tu już 207 komentarzy!
Robię, robię, tylko coś mi przerwało
To ja na razie tu zapalę lampkę, a z p. Ignacym przywitam się jutro…

Spokojnej, postawiłem nowe pięterko, ale nie musimy go zasiedlać dzisiaj. Chyba że ktoś ma ochotę, stoi gotowe
No to już, zapraszam na nowe, choć odgrzewane pięterko.
Umykam również!